Skocz do zawartości
  • Niebo
  • Borówka
  • Szary
  • Porzeczka
  • Arbuz
  • Truskawka
  • Pomarańcz
  • Banan
  • Jabłko
  • Szmaragd
  • Czekolada
  • Węgiel


cyganka

Chciałabym/Chciałbym powiedzieć, że...

Polecane posty

Dionizy
3 minuty temu, aliada napisał:

No właśnie nie można, chyba że na zakupy, z psem (nie mam akurat) albo w celach religijnych (!).

Więc sorry, ale zaraz idę w stronę kościoła, sprawdziłam, że msza jest na 11 i jestem kryta. A potem jeszcze w pobliże drugiego kościoła, na 12.30. Tylko żaden nie jest niestety nad jeziorem. 

Ja zwyczajnie idę jak mam chęć połazić wzdłuż rzeczki. Po jednej jej stronie jest droga a po drugiej łąki oddzielone od innej drogi rowami melioracyjnymi. Nie widziałem nigdy tam patrolu ale w razie czego wystarczy tylko przejsć na drugą stronę i już. Albo idę na bagna gdzie lubię bywać. Małe bajorka, mnóstwo ptactwa i innej zwierzyny i nawet jak gdzieś na horyzoncie pojawi się SM to i tak nie mają szans 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Maybe
24 minuty temu, aliada napisał:

No właśnie nie można, chyba że na zakupy, z psem (nie mam akurat) albo w celach religijnych (!).

Więc sorry, ale zaraz idę w stronę kościoła, sprawdziłam, że msza jest na 11 i jestem kryta. A potem jeszcze w pobliże drugiego kościoła, na 12.30. Tylko żaden nie jest niestety nad jeziorem. 

O kurcze, okropnie. 

A co im spacery przeszkadzają, nich wprowadza nakaz spacerowania pojedyńczego chociaż. U mnie można tylko z osobami z którymi się mieszka pod jednym dachem. 

A msze jednak nadal się odbywaja? 

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 godzinę temu, Maybe napisał:

A nie można nad jeziorem sobie być? 

Słyszałam też od koleżanki że plażę pozamykali? Nie rozumiem, nie można spacerować? 

Ja mogę spacerować raz dziennie. Z tych miejsc pod chmurką zamknięte są place zabaw, skate parki, ale nie plaże, czy normalne parki. Codziennie chodzę nad rzekę dla relaksu. 

No niestety nie wolno już nic. Możesz udać się tylko do strategicznych miejsc typu sklep, apteka, lekarz lub kościół. Dołożą niedługo spacer do urny wyborczej :D 
W moich stronach przynajmniej oficjalnie nic złego się nie dzieje. Nikt nie choruje mimo, że my do końca zanim te ostrzejsze nakazy i zakazy weszły w życie to żyliśmy normalnie. 
Model skandynawski się sprawdza, ludzie wręcz tam mają wychodzić do parków i lasów. 

1 godzinę temu, aliada napisał:

Więc sorry, ale zaraz idę w stronę kościoła, sprawdziłam, że msza jest na 11 i jestem kryta. A potem jeszcze w pobliże drugiego kościoła, na 12.30.

Jaka się religijna zrobiła na potrzebę chwili :P 

1 godzinę temu, example123 napisał:

Ja chodzę codziennie dookoła miasta prawie więc sporo km i nie uważam, zebym musiała korzystać z alibi i wymyślać cuda żeby wyjść. Bez przesady. Nie dajmy się zwariować.

Nie wiem jak u Ciebie, ale w moich stronach niemal każdy spacer kończy się pińcetkom :D 
Już gdzieś pisałem, że pewna kobieta dostała mandat na cmentarzu (u nas nie jest zamknięty), a szła jedynie do córki, która niedawno zmarła. Okrutne według mnie. Policjant takie coś powinien zrozumieć, ale widocznie nie był zbytnio ogarnięty. 

1 godzinę temu, Maybe napisał:

A msze jednak nadal się odbywaja? 

U mnie odbywają. Z tym, że jak jest więcej niż 5 osób to policja wyprowadza z kościoła :D 
Sam byłem świadkiem, bo jak przejeżdżałem koło tego budynku to 2 osoby wyprowadzali, pewnie ktoś dał cynk, że za głośno się modlili :P 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Nie wiadomo czy styl skandynawski się sprawdzi na dłuższą metę. W Anglii też długo nie było żadnych zakazów i tylko tam, gdzie pojawił się ktoś zarażony zamykali na jakiś czas i dezynfekowali. I też wydawało mi się to mądre. Jednak teraz czas zweryfikował w UK dwa dni temu było najwięcej zgonów w ciągu doby w Europie (980), co dało nam drugie miejsce na świecie zaraz po USA. @BrakLoginu

 

Teraz też wszystko pozamykane, służba zdrowia ledwo zipie ale do parków i na spacery chodzimy 2 m od siebie ale chodzimy - raz dziennie

 

Jednak w Polsce gdyby doszło do tyłu zakażeń co w UK czy każdym innym kraju europejskim. Służby zdrowia już by nie było. Obecnie nie mają maseczek chirurg ocznych i używają sytych flanelowych. Taki jest stan naszej służby zdrowia obecnie, a co gdyby zakażeń było dziesiątki tysięcy i setki zgonów? 

Myślę że rząd właśnie ma tego świadomość dlatego tak bardzo was ograniczają. Może to i dla waszego dobra. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
5 godzin temu, Maybe napisał:

Nie wiadomo czy styl skandynawski się sprawdzi na dłuższą metę. W Anglii też długo nie było żadnych zakazów i tylko tam, gdzie pojawił się ktoś zarażony zamykali na jakiś czas i dezynfekowali. I też wydawało mi się to mądre.

Tylko czas pokaże, czy postąpili słusznie. W UK to poszli po bandzie, premier na własnej skórze się przekonał o niezbyt dobrym postępowaniu.
W sumie na to nie ma dobrej recepty. Jak słusznie zauważyłaś, że w Polsce dawno służba zdrowia, by padła. Ich jedynym ratunkiem było zamykanie wszystkiego co się da i ograniczenia.
Niektórzy mawiają, że nasz rząd postąpił bardzo właściwie, a ja twierdzę, że zwyczajnie nie miał innego wyjścia. Wiedział o swoich grzeszkach i że nie są przygotowani na epidemię. Zwyczajnie zminimalizowali straty, ale jeśli wirus bardziej uderzy to nie wiem jak to służba zdrowia przetrwa, ja się dziwię, że to jeszcze jako tako funkcjonuje i to jest zasługa "Kowalskich", a nie tych u góry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Trystyna
20 godzin temu, BrakLoginu napisał:

 

 

20 godzin temu, BrakLoginu napisał:

 
Miałem otrzymać 500zł "nagrody", ale poprosiłem, by od razu kierowali sprawę do sądu. Zacząłem im nawijać makaron na uszy, że konstytucja mi gwarantuje swobodę i wolność, że mogę się poruszać. Jeździłem sam, po drodze nikogo nie spotkałem. Zapytałem się grzecznie czy w między czasie nie wprowadzono stanu wyjątkowego, że nie wolno mi rowerem jeździć po lesie. 
Jeden z policjantów nerwowo przeglądał telefon, nie wiem, możliwe, że wujka google odpytywał na zastaną okoliczność.
Skończyło się upomnieniem. Sam teraz nie wiem czy moje wypociny ich przekonały, może nie trafiłem na zatwardziałych służbistów lub zwyczajnie może miałem do czynienia z ludzkimi przedstawicielami prawa?

 

Oczywiście staram się przestrzegać wszelkich wytycznych, czy się z nimi zgadzam czy nie to jednak dostosowuję się mając w głowie dobro innych, ale mam blisko do lasu i korzystam od czasu do czasu, by tam trochę pobyć.

Brawo. (jakby mnie kiedyś złapali w podobnej sytuacji, to powiem tak jak Ty)Podobno tak wysokie mandaty są bezprawne, nie wolno nakładać takich sum na obywateli. Biorąc pod uwagę że zachowałeś ostrożność. Nie brałeś udziału w żadnych zbiorowiskach i zachowałeś dużą odległość...w takim wypadku to...nie mają racjonalnych podstaw wystawiać mandaty. Policjanci często są tacy sztywni, nie widzą perspektywy. 

Ps. Tez się wymykam do lasu na szwendaczkę. Na razie udaje mi się bez zatrzymanek. Tylko uwaga na kleszcze, już znalazłam jednego na nodze. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Trystyna

Widzę, że sporo osób tutaj się wypowiada, że można spacerować. Mieszkam w małej miejscowości i u nas nie można ! Straż pożarna jeździła(już nie) z rana i przez megafon proszono, aby pozostać w domach. Czasami wóz policyjny stoi i pilnuje. Wg mnie jakaś głupota, żeby jedna osoba nie mogła się pójść przejść. O właśnie, ostatnio jakaś pojedyńcza osoba biegała i dostala mandat i została zgarnięta do sanepidu. Ja bym się bała do sanepidu jechać, tam większe szanse, że coś złapię, niż na spacerku, na świeżym powietrzu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 godziny temu, BrakLoginu napisał:

Tylko czas pokaże, czy postąpili słusznie. W UK to poszli po bandzie, premier na własnej skórze się przekonał o niezbyt dobrym postępowaniu.
W sumie na to nie ma dobrej recepty. Jak słusznie zauważyłaś, że w Polsce dawno służba zdrowia, by padła. Ich jedynym ratunkiem było zamykanie wszystkiego co się da i ograniczenia.
Niektórzy mawiają, że nasz rząd postąpił bardzo właściwie, a ja twierdzę, że zwyczajnie nie miał innego wyjścia. Wiedział o swoich grzeszkach i że nie są przygotowani na epidemię. Zwyczajnie zminimalizowali straty, ale jeśli wirus bardziej uderzy to nie wiem jak to służba zdrowia przetrwa, ja się dziwię, że to jeszcze jako tako funkcjonuje i to jest zasługa "Kowalskich", a nie tych u góry.

Ale wiesz może lepiej tak, niż miałoby umierać 980 osób dziennie. Choć nie wiadomo co jeszcze Polaków czeka. Ja jestem dobrej myśl i jednak planuje powrót w czerwcu tzn odwiedziny. No kurde tęsknię do tej niedobrej Polski. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany
9 godzin temu, Maybe napisał:

Myślę że rząd właśnie ma tego świadomość dlatego tak bardzo was ograniczają. Może to i dla waszego dobra

Gdy tylko ogłosili, że w Polsce pojawiły się pierwsze przypadki osób zarażonych, w mojej miejscowości nagle zrobiło się pusto. Jeszcze nie ogłoszono, żadnych restrykcji, a moja koleżanka (kosmetyczka) odbierała telefony od klientek odwołujących wizyty. Podobnie było w innych zakładach usługowych, brak klientów. Ludzie sami zaczęli się izolować, a jak wprowadzono oficjalnie ograniczenia to nagle wszystkim źle. ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, słoneczna napisał:

Gdy tylko ogłosili, że w Polsce pojawiły się pierwsze przypadki osób zarażonych, w mojej miejscowości nagle zrobiło się pusto. Jeszcze nie ogłoszono, żadnych restrykcji, a moja koleżanka (kosmetyczka) odbierała telefony od klientek odwołujących wizyty. Podobnie było w innych zakładach usługowych, brak klientów. Ludzie sami zaczęli się izolować, a jak wprowadzono oficjalnie ograniczenia to nagle wszystkim źle. ?

 

Może ludzie się bali, bo wiedzieli, co dzieje się we Włoszech. 

Często jest tak, że gdy czegoś zakazują, to ludzie się sprzeciwiają. Myślę że może jednak lepiej zapobiegać, niż później płakać, szczególnie gdy wiemy, że nasze szpitale są tak beznadziejnie wyposażone. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
18 godzin temu, Trystyna napisał:

Ps. Tez się wymykam do lasu na szwendaczkę. Na razie udaje mi się bez zatrzymanek. Tylko uwaga na kleszcze, już znalazłam jednego na nodze. 

Mnie (odpukać) na szczęście kleszcze nie lubią :) 

17 godzin temu, słoneczna napisał:

Podobnie było w innych zakładach usługowych, brak klientów. Ludzie sami zaczęli się izolować, a jak wprowadzono oficjalnie ograniczenia to nagle wszystkim źle. ?

 

Tak to już z nami bywa. Jak nakładają jakieś ograniczenia to się buntujemy :D
Na mnie nakazy i zakazy działają jak płachta na byka, zwłaszcza te niezbyt uzasadnione. Jedynie dla dobra ogółu się staram dostosowywać.

18 godzin temu, Maybe napisał:

Ja jestem dobrej myśl i jednak planuje powrót w czerwcu tzn odwiedziny.

Z tym czerwcem nie wiadomo. Takie różne daty padają, że już nie wiem, która może być bliższa prawdy. Według niedawnych doniesień szczyt miał przypaść na maj/czerwiec. Chyba przesunęli datę, bo jednak wybory się zbliżają, a wszystko pod to jest dyktowane.
Jeżeli jakaś nowa fala nie nadejdzie to raczej w czerwcu spokojnie będzie mogła przylecieć, o ile w UK się jakoś to ustabilizuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
4 godziny temu, BrakLoginu napisał:

....Takie różne daty padają, że już nie wiem, która może być bliższa prawdy. Według niedawnych doniesień szczyt miał przypaść na maj/czerwiec. Chyba przesunęli datę, bo jednak wybory się zbliżają, a wszystko pod to jest dyktowane.

Jeżeli jakaś nowa fala nie nadejdzie to raczej w czerwcu spokojnie będzie mogła przylecieć, o ile w UK się jakoś to ustabilizuje.

Mi chodzi tylko o otwarcie granic. Żebym mogła przylecieć bez poddawania się kwarantannie i żebym mogła wylecieć kiedy chcę. Anglia nawet jeśli zamknie granice to pozwoli mi polecieć do własnego kraju i też pozwoli mi wlecieć, bo mam umowę o pracę. Chodzi tylko. O granicę Polski i mniej tych zakazów. Z tego co wiem boom zachorowań wróżą na dwa tygodnie po świętach, więc niedługo, koniec kwietnia. A dlatego, bo nie wszyscy Polacy w święta się zastosowali do pozostania w domu, więc i zarażeń będzie więcej. A objawy się pojawić mogą do dwóch tygodni od zarażenia. A jak będzie tego nie wie nikt. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Ktoś mi zabrał z pralki kilka skarpetek i chyba ro9bił to po ciemku bo brał każdą z innej pary. Teraz wystarczy patrzec na nogo facetów o rozmierze stopy 44-45 i ten który ma każda inną skarpetkę to sprawca kradzieży. Chociaż???? A może to podobnie jak ja ofiara strytoporywacza pojedynczych skarpet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Chciałabym powiedzieć, że w piątek jadę nad morze???????? na całe 20 dni! ??? jestem uszczęśliwiona! 

Skoro pracuje się zdalnie, to mogę to robić wszędzie, a przy okazji korzystać z uroków nadmorskich plaż. 

A chcących mi zepsuć radość uprzedzam, że zamknięte plaże mnie nie dotyczą, bo ja do Bournemouth jadę ??? a tu stoją otworem i niskimi cenami apartamentów. 

 

Jestem w siódmym niebie ?‍♂️?‍♀️?‍♀️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
5 godzin temu, Maybe napisał:

Chciałabym powiedzieć, że w piątek jadę nad morze???????? na całe 20 dni! ??? jestem uszczęśliwiona! 

Skoro pracuje się zdalnie, to mogę to robić wszędzie, a przy okazji korzystać z uroków nadmorskich plaż. 

A chcących mi zepsuć radość uprzedzam, że zamknięte plaże mnie nie dotyczą, bo ja do Bournemouth jadę ??? a tu stoją otworem i niskimi cenami apartamentów. 

 

Jestem w siódmym niebie ?‍♂️?‍♀️?‍♀️

Wielkie mi coś. Aliada caly czas mieszka nad morzem i nie jest z tego powodu tak uniesiona i chodzi normalnie po ziemi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
10 godzin temu, Maybe napisał:

A chcących mi zepsuć radość uprzedzam, że zamknięte plaże mnie nie dotyczą, bo ja do Bournemouth jadę

Ten tego... nie żebym chciał Tobie zepsuć humor, ale niedawno dzwonił do mnie Boris Johnson i nie wiem czy to zbieg okoliczności, czy może jego tajne służby wyczytały tutaj na forum, że ludzie wybierają się do w/w miejscowości i postanowił zamknąć plażę. Ceny miejscówek również idą kilkukrotnie w górę.
A tak poważnie, wypocznij trochę i za mnie :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
6 godzin temu, Dionizy napisał:

Wielkie mi coś. Aliada caly czas mieszka nad morzem i nie jest z tego powodu tak uniesiona i chodzi normalnie po ziemi.

Bo to co jest pod nosem zwyczajnieje :D

1 godzinę temu, BrakLoginu napisał:

Ten tego... nie żebym chciał Tobie zepsuć humor, ale niedawno dzwonił do mnie Boris Johnson i nie wiem czy to zbieg okoliczności, czy może jego tajne służby wyczytały tutaj na forum, że ludzie wybierają się do w/w miejscowości i postanowił zamknąć plażę. Ceny miejscówek również idą kilkukrotnie w górę.
A tak poważnie, wypocznij trochę i za mnie :) 

Pewnie majaczył bo ma koronowirusa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 16.04.2020 o 14:15, Maybe napisał:

Pewnie majaczył bo ma koronowirusa?

Nie kpij ze "swojego" obecnego premiera :P

On i majaczenie po koronie, a czy nie jest tak, że on to ma gratis mimo wszystko? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, BrakLoginu napisał:

Nie kpij ze "swojego" obecnego premiera :P

On i majaczenie po koronie, a czy nie jest tak, że on to ma gratis mimo wszystko? :D

Gratis i całodobowo ?

 

Ja już jestem nad morzem, ale pada, jak to w Anglii. Zatem dziś zdjęć nie będzie, ale i tak jest cudownie, bo z okna widzę morze. Miasto opustoszale, wygląda to trochę smutno, a z drugiej strony bardzo mnie to cieszy. Wcale nie chciałabym być tu gdyby wedrowaly ulicami tabuny ludzi. Jest to dość duży kurort (o czym nawet nie wiedziałam) i chyba teraz, gdy jest taki pusty, bardziej widać jego piękno. 

 

Takie wiewióry spotkałam dziś w parku. I może nic w nich dziwnego ale jest ich pełno w pobliskim parku i wręcz są namolne, ale słodkie, widać że bardzo oswojone, bo karmione przez turystów... 

 

6etivsdz4bs0.jpeg

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
20 minut temu, Maybe napisał:

Zatem dziś zdjęć nie będzie, ale i tak jest cudownie, bo z okna widzę morze.

Morze mmmm nie żebym zazdraszczał :D
Możesz po przyjeździe zdać relację z pobytu w dziale "Turystyka". Może mnie skusisz na wyjazd w te strony? W sumie ja jako kibic bym miał możliwość (może) spotkania się z Arturem Borucem :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
22 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Morze mmmm nie żebym zazdraszczał :D
Możesz po przyjeździe zdać relację z pobytu w dziale "Turystyka". Może mnie skusisz na wyjazd w te strony? W sumie ja jako kibic bym miał możliwość (może) spotkania się z Arturem Borucem :P

Spoczko, zamieszczę coś tam.

Będę tu 19 dni, więc na pewno zdjęć się nazbiera, a i pogoda się zmieni. Póki co taki mam może nie aż tak malowniczy widok z mojego patio, ale i tak się cieszę jak małe dziecko. 

 

g19gaujbgy5j.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
5 minut temu, Maybe napisał:

a i pogoda się zmieni

Nie byłbym tego taki pewien chyba, że na gorsze :P

6 minut temu, Maybe napisał:

Póki co taki mam może nie aż tak malowniczy widok z mojego patio, ale i tak się cieszę jak małe dziecko. 

Teraz tak poważniej. Muszę też się gdzieś wybrać, bo człek waryjuje. Już mam trochę dość ostatnich zakazów i bez chwili wytchnienia i jakiegoś luzu na urlopie to się boję, że zwariuję. Praca już mnie tak nie cieszy i ogólnie nie mam weny do niczego. Taka jakaś dziwna wegetacja mnie dopadła i bez ładowania baterii się nie obędzie :)


Udanego pobytu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
9 minut temu, BrakLoginu napisał:

Nie byłbym tego taki pewien chyba, że na gorsze :P

Teraz tak poważniej. Muszę też się gdzieś wybrać, bo człek waryjuje. Już mam trochę dość ostatnich zakazów i bez chwili wytchnienia i jakiegoś luzu na urlopie to się boję, że zwariuję. Praca już mnie tak nie cieszy i ogólnie nie mam weny do niczego. Taka jakaś dziwna wegetacja mnie dopadła i bez ładowania baterii się nie obędzie :)


Udanego pobytu :)

Tylko niech Wam plaże otworzą ?

 

Dzięki

I dobranoc! ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
10 minut temu, Maybe napisał:

Tylko niech Wam plaże otworzą ?

 

Na razie chcą nam lasy otworzyć. Naiwni myślą, że ich codziennie nie odwiedzam hłe hłe

Dobrej nocy i wywczasuj się za nas, ale bez ograniczeń i nie zrób czegoś, co ja pewnie bym zrobił :P 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 724
    • Postów
      262 691
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      974
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    MaK2
    Najnowszy użytkownik
    MaK2
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      To cały czas o mnie rozmawiamy,?  Za dużo kawy teraz spać nie możesz 
    • Greta
      Zostaw Trumpa w spokoju bo on działa na rzecz pokoju. Jeśli nie przepadasz za osobami wierzącymi, takimi jak on, postaraj się okazywać więcej szacunku.
    • KapitanJackSparrow
      Jednakże, więc przebijam 
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      Nie sądzę, ich mama nie lubi Donalda😄
    • KapitanJackSparrow
      Jak chcesz zrobić dobre zdjęcie że Smokiem jak ludziów tam jak mrówków? Ale zobaczysz że jaskinia Smoka bardziej im przypadnie do gustu niż sam Smok. 😁  
    • Pieprzna
      Rozczarowują mnie osoby, które potrafią obciąć łeb smokowi złym kadrem 😂
    • Miły gość
      Inaczej 
    • Gość w kość
      pójdą do Maca, to się uspokoją😴
    • KapitanJackSparrow
      ..Do łóżka 😄 tak tak , tak się u nas mówi 
    • Antypatyk
    • Antypatyk
    • Antypatyk
    • Antypatyk
    • Antypatyk
    • Antypatyk
    • KapitanJackSparrow
      Już widzę to rozczarowanie dziatwy Smokiem. 😄
    • Nomada
      Naringenina, naturalny flawonoid obecny w cytrusach, od lat przyciąga uwagę badaczy ze względu na swoje niezwykłe właściwości biologiczne oraz potencjalny wpływ na zdrowie człowieka. Substancja ta wyróżnia się nie tylko charakterystycznym, lekko gorzkim posmakiem, który nadaje owocom ich typowy aromat, ale przede wszystkim różnorodnymi mechanizmami działania wspierającymi organizm. Włączenie jej do codziennej diety może przynieść liczne korzyści, szczególnie w kontekście profilaktyki chorób cywilizacyjnych, wspomagania pracy wątroby i regulacji gospodarki metabolicznej. Charakterystyka i naturalne źródła naringeniny Naringenina należy do grupy flawonoidów, a ściślej mówiąc – do flawononów, które naturalnie występują w wielu gatunkach owoców cytrusowych. Największe jej ilości znajdziemy w grejpfrutach, zarówno w miąższu, jak i w charakterystycznej białej błonce skórki. Inne źródła to pomarańcze, mandarynki, cytryny oraz limonki, choć tam stężenie jest zwykle niższe. Jej prekursorem jest naringina – glukozyd odpowiedzialny za intensywną gorycz, który podczas procesów metabolicznych przekształca się właśnie w aktywną formę flawonoidu. Charakterystyczną cechą naringeniny jest jej wyjątkowa struktura polifenolowa, determinująca zdolność do neutralizowania wolnych rodników. Dzięki temu substancja ta działa jako **antyoksydant**, wspierając organizm w walce ze stresem oksydacyjnym. To bardzo istotne w kontekście współczesnego stylu życia – permanentnego narażenia na czynniki środowiskowe, przetworzoną żywność, promieniowanie UV i zanieczyszczenia powietrza. Wolne rodniki powstają nieustannie, a ich nadmiar może prowadzić do uszkodzeń komórkowych, starzenia się tkanek oraz rozwoju chorób przewlekłych. Naringenina wyróżnia się także bardzo dobrą biodostępnością w momencie spożywania cytrusów w całości, ponieważ struktura owocu sprzyja jej stopniowemu uwalnianiu i przyswajaniu w jelicie cienkim. Co ciekawe, jej metabolizm jest silnie zależny od mikroflory jelitowej, która odpowiada za rozkład naringiny. Oznacza to, że im bardziej zrównoważony jest mikrobiom, tym efektywniej przebiega proces wykorzystania naringeniny przez organizm. To ważne spostrzeżenie w kontekście rosnącego zainteresowania zdrowiem jelit i rolą probiotyków. Owoce cytrusowe, obfitujące w naringeninę, dostarczają również innych polifenoli, witaminy C oraz błonnika pokarmowego. Spożywanie ich w formie nieprzetworzonej, najlepiej ze skórką lub albedo, pozwala zwiększyć podaż tej cennej substancji. Obecnie naukowcy badają także możliwość uzyskania naringeniny z roślin gorzkich, takich jak pomelo lub gatunki rzadziej spotykane w Europie, co może poszerzyć wachlarz dostępnych źródeł w przyszłości. Wpływ naringeniny na organizm i metabolizm Naringenina odznacza się szerokim spektrum działania biologicznego. Jednym z najczęściej opisywanych mechanizmów jest jej wpływ na gospodarkę lipidową i węglowodanową. Flawonoid ten wspiera **metabolizm**, przyczyniając się do obniżenia poziomu triglicerydów oraz cholesterolu frakcji LDL. Działa zarówno jako inhibitor enzymów odpowiedzialnych za syntezę lipidów, jak i związek poprawiający ich transport wewnątrzkomórkowy. W rezultacie regularne spożywanie cytrusów może wspierać profilaktykę miażdżycy oraz chorób sercowo-naczyniowych. W kontekście regulacji glukozy naringenina wykazuje zdolność do modulowania wrażliwości insulinowej. Działa na szlaki sygnałowe GLUT, które odpowiadają za transport glukozy do komórki. U osób z insulinoopornością może to mieć szczególne znaczenie, gdyż poprawa wykorzystania glukozy ogranicza jej stężenie we krwi. Co więcej, flawonoid ten hamuje aktywność enzymów trawiennych rozkładających węglowodany, co spowalnia wchłanianie cukrów i zmniejsza gwałtowne skoki glikemii poposiłkowej. Jest to efekt porównywalny do działania niektórych leków przeciwcukrzycowych. Warto również wspomnieć o roli naringeniny w wspieraniu pracy wątroby. Badania wykazały, że flawonoid ten może usprawniać procesy detoksykacyjne, działać ochronnie na hepatocyty oraz wspierać regenerację uszkodzonych komórek. Stymuluje także aktywność enzymów odpowiedzialnych za neutralizację toksyn. U osób narażonych na kontakt ze szkodliwymi substancjami, takich jak metale ciężkie czy alkohole, naringenina może działać wspomagająco. W modelach zwierzęcych wykazano również jej potencjał w ograniczaniu stłuszczenia wątroby. Nie można pominąć także działania przeciwzapalnego. Naringenina hamuje produkcję cytokin prozapalnych, takich jak TNF-α, IL-6 czy CRP, co przekłada się na redukcję przewlekłych stanów zapalnych. Jest to szczególnie ważne w kontekście chorób autoimmunologicznych, metabolicznych oraz wynikających z otyłości. Flawonoid ten wpływa również na procesy mitochondrialne, poprawiając funkcjonowanie komórek i zwiększając ich zdolność do wykorzystania energii. Ciekawy jest także wpływ naringeniny na narząd wzroku. Jej obecność może wspierać ochronę siatkówki przed degeneracją związaną ze stresem oksydacyjnym, co ma znaczenie szczególnie u osób starszych oraz narażonych na intensywną pracę przy ekranach. Wstępne doniesienia wskazują, że substancja ta może nawet działać neuroprotekcyjnie, zwiększając przeżywalność komórek nerwowych. Naringenina w dietoterapii i praktyce żywieniowej Dzięki licznym korzyściom zdrowotnym naringenina coraz częściej jest wykorzystywana jako element dietoterapii. Jej działanie wspierające **odporność**, metabolizm lipidów i glukozy oraz właściwości przeciwzapalne czynią ją wartościowym składnikiem diety osób zmagających się z chorobami przewlekłymi. W praktyce dietetycznej substancja ta najczęściej polecana jest w leczeniu wspomagającym otyłości, cukrzycy typu 2, nadciśnienia oraz chorób serca. Najprostszym sposobem zwiększenia podaży naringeniny jest regularne spożywanie owoców cytrusowych, najlepiej w formie surowej. Grejpfrut dostarcza największej jej ilości, jednak osoby przyjmujące niektóre leki – zwłaszcza statyny, blokery kanału wapniowego czy wybrane leki immunosupresyjne – powinny zachować ostrożność. Naringenina oraz inne związki z grejpfruta mogą wpływać na metabolizm leków poprzez hamowanie cytochromu P450, co może prowadzić do zwiększenia ich stężenia we krwi. W takich przypadkach bezpieczniejsze mogą okazać się pomarańcze lub mandarynki. W dietoterapii warto zwrócić uwagę nie tylko na owoce, ale także na formę ich spożycia. Soki cytrusowe, szczególnie świeżo wyciskane, mogą dostarczać naringeniny, jednak tracą część błonnika i albedo, które odgrywają istotną rolę w metabolizmie flawonoidu. Lepszym rozwiązaniem jest więc spożywanie całych owoców, a nawet dodawanie startej skórki cytrynowej lub pomarańczowej do potraw. W skórkach i białych błonkach znajduje się dużo prekursora naringeniny, dlatego ich wykorzystanie może znacząco wzbogacić dietę. Coraz większą popularność zdobywają również suplementy diety zawierające naringeninę, często w formie ekstraktów cytrusowych. Choć mogą być pomocne w zwiększeniu podaży flawonoidu, należy stosować je rozważnie. Ich działanie może być intensywniejsze niż spożywanie naturalnych owoców, co w przypadku niektórych osób może prowadzić do interakcji z lekami lub zaburzeń metabolicznych. Dietetycy zalecają stosowanie suplementacji wyłącznie po konsultacji ze specjalistą. Włączenie naringeniny do jadłospisu nie musi być skomplikowane. Dobrym rozwiązaniem mogą być sałatki z dodatkiem cytrusów, koktajle owocowe z całymi owocami, jogurt z plasterkami grejpfruta czy woda aromatyzowana plasterkami cytryny. Również potrawy wytrawne dobrze komponują się z cytrusowym akcentem – duszony łosoś z cytryną, pieczone warzywa z dodatkiem skórki pomarańczowej czy kurczak marynowany w soku z limonki. Nie bez znaczenia jest także aspekt profilaktyczny. Regularne spożywanie cytrusów może wzmacniać **regenerację**, sprzyjać aktywności układu krążenia oraz poprawiać wykorzystanie energii przez komórki. Naringenina, jako polifenol o potwierdzonym działaniu biologicznym, staje się więc ważnym elementem zdrowej diety oraz naturalnym wsparciem organizmu w walce z chorobami cywilizacyjnymi.
    • Nomada
    • Nomada
      Tarnina 
    • Nomada
      Nie podoba Ci się masło maślane😂 Skupiłam się na dorotce, bo szczerze mówiąc nazwa tak specyficznej celi mnie zaskoczyła. Może dotrę do źródła i znajdę odpowiedzi. Wszak tłumaczenie tego imienia jest sprzeczne z charakterem owego pomieszczenia, a może jednak nie. No właśnie, to cała ja. Źródło wszelkich wątpliwości🤣
    • Nomada
      Jeju, mam uciekać ;  ) To tylko żart, a że na moich żartach znam się tylko ja... ale tak się u mnie mówi. Na dwór, na podwórko, do ogrodu ;  )  
    • Nafto Chłopiec
      A może samolotem się tam wybiorę? 🤔
    • Gość w kość
      pewnie gdzieś pomiędzy...   ... ale egoistycznie odpowiem: w kawiarni!🤨  
    • Astafakasta
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...