Skocz do zawartości


Frau

Babskie pogaduchy u Frau ?

Polecane posty

Żebrak
Przed chwilą, Merkana napisał:

Nie mogę bo obiecałam. 

Obiecałaś, że nie powiesz kto to jest? To nie trudno zgadnąć. Świnią nie jestem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Żebrak
1 minutę temu, Merkana napisał:

Danie ignora niczego nie psuje. 

Niby tak? Dobra, przekonałaś mnie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Merkana
1 minutę temu, Żebrak napisał:

Obiecałaś, że nie powiesz kto to jest? To nie trudno zgadnąć. Świnią nie jestem?

Wiem ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Merkana
Przed chwilą, Żebrak napisał:

Liczę na to, że facet się w końcu ogarnie?

Nie liczyłabym na to na Twoim miejscu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
3 minuty temu, Merkana napisał:

Nie mogę bo obiecałam. 

Skoro nie możesz, coś komuś obiecałaś, to nie przeciągaj tematu. 

Wstawcie tu muzyczkę, pogadaj cie o motylkach, muszelkach, czy o czym tam chcecie. 

 

Jak mnie kolega F nakręci bardziej, to zgłoszę to adminowi. 

Posiedzi w kącie kilka dni i będzie spokoj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada

To ja wstawię kwiatki.

Z dzisiejszego spaceru w lesie

Resized-20220227-153805.jpg

Prawie jak frezje ?

Edytowano przez aliada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Merkana napisał:

Nie liczyłabym na to na Twoim miejscu. 

Czyli ..... No cóż, każdego szkoda?

Dzięki Merkana. Dobranoc??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Merkana
1 minutę temu, Frau napisał:

Skoro nie możesz, coś komuś obiecałaś, to nie przeciągaj tematu. 

Wstawcie tu muzyczkę, pogadaj cie o motylkach, muszelkach, czy o czym tam chcecie. 

 

Jak mnie kolega F nakręci bardziej, to zgłoszę to adminowi. 

Posiedzi w kącie kilka dni i będzie spokoj.

Kiedy nie przeciągam. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, aliada napisał:

To ja wstawię kwiatki.

Z dzisiejszego spaceru w lesie

Resized-20220227-153805.jpg

W ogrodzie botanicznym byłaś??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Merkana
1 minutę temu, Żebrak napisał:

Czyli ..... No cóż, każdego szkoda?

Dzięki Merkana. Dobranoc??

Dobranoc ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 minutę temu, aliada napisał:

To ja wstawię kwiatki.

Z dzisiejszego spaceru w lesie

Resized-20220227-153805.jpg

Prawie jak frezje ?

Frezje, to moje ukochane kwiaty. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
Przed chwilą, Frau napisał:

Frezje, to moje ukochane kwiaty. 

 

Przecież wiem. Chyba nie są teraz zbyt popularne? Jakoś nie widuję ich w kwiaciarniach. Chociaż mało tam bywam, może się mylę. 

Edytowano przez aliada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
4 minuty temu, Żebrak napisał:

W ogrodzie botanicznym byłaś??

Przebiśniegi faktycznie kojarzą mi się raczej z ogródkiem przed domem babci, niż z lasem. 

Zimno było. Na jeziorze nadal warstewka lodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, aliada napisał:

Przebiśniegi faktycznie kojarzą mi się raczej z ogródkiem przed domem babci, niż z lasem. 

Zimno było. Na jeziorze nadal warstewka lodu.

Czyli mamy wiosnę??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
5 minut temu, aliada napisał:

Przecież wiem. Chyba nie są teraz zbyt popularne? Jakoś nie widuję ich w kwiaciarniach. Chociaż mało tam bywam, może się mylę. 

Nie wiem czy to kwestia popularności,  czy ich ceny. 

Podarowana jedna róża wygląda okazale (podobno), frezja to krótki kwiat, bardziej nadaje się na bukiety.  A to już kosztuje i z zasady trzeba złożyć wcześniej zamówienie.

Na moim osiedlu są 3 kwiaciarnie. Każda z nich jest zawalona zniczami, ozdobami, dzbanuszkami. Cięte kwiaty w 3 gatunkach. 

A wszystko przez Biedronki i inne takie, gdzie kupisz bukiet za 9.90 ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

Lubie tulipany najbardziej ????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau

Wiecie co? Ja serio muszę uciekać.

Próbowałam tu znaleźć moje zdjęcie na forum.

To znaczy, zdjęcie przebiśniegów. 

 

Od kilku dni obserwuję jedno miejsce u siebie. Wokół przystanku autobusowego jest teren trawiasty, kilka ogromnych rododendronów i tam dostrzegłam tyci-tyci przebiśniegi ? 

 

No. To dobranoc ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
9 minut temu, Żebrak napisał:

Czyli mamy wiosnę??

Prawie. Lubię przedwiośnie. Porównując do weekendu, to piątek, a lato jest niedzielą. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
9 godzin temu, Żebrak napisał:

Z uwagi na to, że mam podstawy przypuszczać, że na tym nie poprzestaniesz, zapytam wprost: mam Cię zgłosić?

No tak, czegóż mogłem się po tobie spodziewać, tylko to potrafisz, nic więcej ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau

Czas na miłe wiadomości ❤

Jak mówiłam, dowiem się, jak moje miasto będzie wspierać Ukrainę i czy będę mogła dołożyć swoją cegiełkę.

 

Parafia do której należę, zaoferowała 50 miejsc do zakwaterowania. 

Mam jakieś 100 kroczków do kościoła, swobodnie mogę dostarczyć potrzebnych rzeczy. 

 

100 kroczków od mojego domu w drugą stronę, znajduje się punkt, gdzie mogę dostarczyć paczkę. 

Proszą, aby znalazły się w niej wyszczególnione artykuły: 

 

5db30c623216ea01gen.jpg

 

Wszystkie inne rzeczy należy podarować luzem. 

Oczywiście takie punkty są otwarte w wielu dzielnicach naszego miasta. 

Ja wybrałam te, które mam pod nosem ?

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 723
    • Postów
      262 491
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      972
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Stashaks
    Najnowszy użytkownik
    Stashaks
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Astafakasta
      spotkałem się z opinią, że narkotyki nie wywołują natchnienia, a jedynie mogą je pogłębić w sensie, że jak już ktoś ma daną umiejętność rozwiniętą to narkotyk może sprawić, że ktoś będzie sztucznie bardziej cierpliwy i skupiony na swojej pracy przez pewien czas, więc nie są źródłem natchnienia, ale dodatkowych możliwości emocjonalnych, lecz wszystko ma swoją cenę, bo jakkolwiek narkotyk powoduje większe skupienie i wydajność, to po zakończeniu jego działania następuje faza odwrotna, czyli np. kac pod postacią milion razy większą niż po wódce oraz bardzo duża chęć ponownego użycia narkotyku   w moim przypadku, gdy używałem narkotyków i projektowałem artystycznie narkotyk powodował wzmożenie mojej pracy, wyciszenie i całkowitym skupieniu na zadaniu, lecz po jakimś czasie wcale nie takim długim okazało się, że zacząłem wpadać w jakiś marazm, nie skończyło się to śmiercią, ale wszystko t co robiłem do tej pory poszło w odstawkę, zostały tylko narkotyki
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
      Sorki, nie chcę się wpierdzielać w Twoje kompetencje.
    • BrakLoginu
      Tak mało tu bywam i się pytam kto to jest Monika?!  
    • BrakLoginu
      Nagich mieczy nie było… były dwie miotły  
    • BrakLoginu
      Cali my <zawstydzony> 
    • BrakLoginu
      Podnieść? <podaje rękę damie>    
    • BrakLoginu
      A nawet nie wnikam, o jaki ból chodzi  
    • BrakLoginu
      A umiesz?  Bez dobrej partnerki nie ruszam w tany  
    • BrakLoginu
      Chciałem się z Wami podzielić czymś, co chodziło za mną od dawna. Wróciłem jakiś czas temu z wyprawy do północno-wschodnich Chin, a konkretnie do Harbinu. Pewnie większość z Was kojarzy to miasto z gigantycznym festiwalem lodu, ale ja szukałem tam czegoś zupełnie innego. Szukałem śladów „naszych”. Powiem Wam szczerze – dziwne to uczucie. Stoisz na środku chińskiej metropolii, 7000 kilometrów od Warszawy, a czujesz się trochę jak na spacerze po przedwojennym Krakowie czy Lwowie.     Dlaczego Harbin? Dla przypomnienia tym, którzy nie siedzą w historii: Harbin praktycznie zbudowali nasi inżynierowie przy okazji tworzenia Kolei Wschodniochińskiej. Pod koniec XIX wieku to nie było chińskie miasto – to była wielokulturowa wieża Babel, w której Polacy rozdawali karty. Mieliśmy tam swoje szkoły, gazety, a nawet prężnie działające przedsiębiorstwa. Czy wiedzieliście, że najstarszy browar w Chinach – słynny Harbin Beer, który do dziś pije się w całym kraju – założył w 1900 roku Polak, Jan Wróblewski? To niesamowite, że chiński rynek piwa zaczął się od polskiego przedsiębiorcy.     Co tam poczułem? Spacerując po głównej promenadzie – Zhongyang Dajie (dawna ulica Chińska) – mijałem kamienice, które projektowali polscy architekci. Gdyby nie te neony z chińskimi znakami, przysiągłbym, że jestem w Europie. Największe wrażenie zrobiły na mnie dwie rzeczy: Kościół św. Stanisława: Dziś znany jako Katedra Najświętszego Serca Pana Jezusa. Sama bryła przypomina o tych wszystkich polskich rodzinach, które tam chrzciły dzieci i brały śluby, wiedząc, że do wolnej Polski mają tysiące kilometrów przez stepy.     Smak... polskiej kiełbasy: Tak, to nie żart. W Harbinie na każdym rogu kupicie „Hongchang”. To czerwona, wędzona kiełbasa, którą Chińczycy przejęli prosto od naszych masarzy. Smakuje niemal identycznie jak nasza podwawelska czy zwyczajna. Gryziesz ją i myślisz sobie: „Kurczę, przetrwaliśmy tu w najbardziej niespodziewany sposób – w menu”.     Siedząc tam nad rzeką Songhua, myślałem o tym, jaką niesamowitą fantazję i odwagę mieli ci ludzie. Pojechali na koniec świata, w mrozy sięgające -40 stopni, i zbudowali tam sobie „małą Polskę”. Co ciekawe, historia zatoczyła koło – po wojnie wielu „Harbińczyków” wróciło do kraju i osiedliło się w Szczecinie, gdzie do dziś pielęgnują pamięć o tym niezwykłym miejscu. Jeśli kiedykolwiek będziecie mieli okazję – lećcie do Harbinu. Nie tylko na lód, ale żeby poczuć dumę z tego, jak daleko potrafiliśmy zostawić swój ślad. Byliście kiedyś w miejscach, gdzie polskość przetrwała w tak nieoczywisty sposób? A może ktoś z Was ma w rodzinie historię związaną z Dalekim Wschodem?   P.S. Obiecałem @Nomada, że wrzucę coś w ramach cyklu „Palcem po mapie”, ale uznałem, że Harbin zasługuje na oddzielny wątek. Wolę tworzyć osobne tematy dla konkretnych podróży – dzięki temu dyskusja jest bardziej uporządkowana i łatwiej się Wam będzie dopisać ze swoimi doświadczeniami. Co do fotek we wstępie: nie wrzucam swoich autorskich zdjęć ze względu na zobowiązania wobec moich obserwatorów w social mediach, a poza tym – co tu kryć – wolę na forum pozostać anonimowy
    • Vitalinka
      No właśnie, mnie też.
    • Vitalinka
      Świetnie zobrazowałeś to jak to, z w moim odczuciu, wyglądało. Ze mną trzeba jakoś tak...delikatniej.   Ta piosenka jest chyba najcudniejszą piosenką świata. Taki idealny tekst... i głos tego wykonawcy...taki...że można się rozpłynąć...💗
    • Vitalinka
      Dziękuję, to miłe🙂
    • Vitalinka
      Ach nie wiem... Jakaś taka melancholia, nostalgia... Poczułam się taka jakby...niewystarczająca... i też zaczęłam trochę myśleć o tych, którzy odeszli.
    • ---
    • Gość w kość
      polemizowałbym z tym szczęściem, no, ale jak trzeba...🤷‍♂️ w trawie powiadasz...
    • Nafto Chłopiec
      Moja narzeczona twierdzi że to ewidentna stresówka. Na szczęście jestem już zapisany na gastro i kolono to się dowiem co w trawie piszczy...
    • Gość w kość
      i kawa🤨   a w temacie: dobrze, nieźle, nienajgorzej... 
    • Gość w kość
      gość po prostu kocha naturę,   Vitalinka też tego nie (z)rozumiała, i w tym cały był ambaras... case solved🤨   kawa rozjaśnia umysł😲  
    • Gość w kość
      a może... melisa? ... skoro znowu przed biegiem... może to przedstartowy stres?    
    • Gość w kość
      a ja wciąż...🤔    
    • Nomada
      To nie ja, ale węgiel aktywny załatwi sprawę, 1 tabletka na 10kg masy ciała. Bez obaw ;  )
    • Nomada
      Dlaczego?  Mi jest trochę zimno ale przynajmniej przestało padać. Dobrze, że padał deszcz trzy dni, podlewać nie trzeba a i wszystko stało się zieleńsze i bardziej soczyste. Tak, deszcz i słońce w maju to antidotum na zmartwienia majowe ;  )
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...