Skocz do zawartości


Frau

Babskie pogaduchy u Frau ?

Polecane posty

Frau
41 minut temu, Lubczyk napisał:

Bycie matką to wyzwanie, a problemy rosną razem z dziećmi , podobnie jak ich ranga.

I bardzo często to, co dla nas wydaje się błahostką wcale błahe dla nich nie jest.

I tu trzeba się wykazać dyplomacją.

Dyplomacją i charyzmą.

Dziecka nie można kochać miłością głupią. 

Czego ja długo nie rozumiałam ? Może dlatego, że mam jedynaka.

 

Inaczej byłam ja wychowywana. Może dlatego, że mam siostrę i braci. 

Mama nam wiele wybaczała, tato starał się to prostować. 

Przykład:

Wynieś śmieci powtarzała 3 razy i najczęściej słyszała- zaraz.

Tato wkracza do akcji. 

Dlaczego kosz na śmieci  jest pełny?

Sruuuu, wyrzucone ? 

 

Mamo? Możemy obejrzeć Klosa? 

Lekcje zrobione?

Po filmie zrobimy.

Tato: 

To o której ten film? Za 30 minut.

Więc macie 20 na odrobienie lekcji i 10 dla mnie na sprawdzenie tego? 

Ma tato charyzmę do teraz. 

Nie bił. Nie krzyczał. Miał siłę przebicia i ma nadal ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Zadowolony
Lubczyk
28 minut temu, Żebrak napisał:

Pijemy rano w południe i wieczorem. Pijemy ilekroć wchodzimy na forum. 

 

Mam nadzieję, że przy takim nawadnianiu diureza jest prawidłowa :)

30 minut temu, Żebrak napisał:

 Tutaj na trzeźwo wytrzymuję góra kwadrans?

 A co Ciebie tutaj aż tak denerwuje ? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
37 minut temu, Lubczyk napisał:

Byłam cały dzień w pracy, ale miło poczytać Wasze jak zwykle mądre i ciekawe wpisy?

....ale, że alko w południe to mnie zaskoczyliście :) 

W południe to kończymy cośmy w sobotę zaczęli ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Lubczyk
6 minut temu, Frau napisał:

Dyplomacją i charyzmą.

Dziecka nie można kochać miłością głupią.

Należy również pamiętać, że dzieci nie są Naszą własnością, im również należy się szacunek i zrozumienie.

Poza tym żeby wymagać od dziecka, trzeba zacząć najpierw od siebie.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
5 minut temu, Lubczyk napisał:

A co Ciebie tutaj aż tak denerwuje ? ?:)

Przewidywalność zachowań? Wiesz jak to jest...trochę doświadczenia i możesz z dokładnością co do godziny przewidzieć, że komuś znowu odwali na moim punkcie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
Przed chwilą, Lubczyk napisał:

Należy również pamiętać, że dzieci nie są Naszą własnością, im również należy się szacunek i zrozumienie.

Poza tym żeby wymagać od dziecka, trzeba zacząć najpierw od siebie.

 

Napisałam wcześniej o autorytecie.

To się właśnie tego tyczy ? 

 

Tak na marginesie.

My Ciebie nie obrażamy ? 

Ta cała diureza to komplement czy przytyk jakiś ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 minutę temu, Żebrak napisał:

Przewidywalność zachowań? Wiesz jak to jest...trochę doświadczenia i możesz z dokładnością co do godziny przewidzieć, że komuś znowu odwali na moim punkcie?

Odliczaj juz czas.

59,58,57,56 minut....

?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
3 minuty temu, Lubczyk napisał:

Należy również pamiętać, że dzieci nie są Naszą własnością, im również należy się szacunek i zrozumienie.

Poza tym żeby wymagać od dziecka, trzeba zacząć najpierw od siebie.

 

Praktycznie raz w roku przebywam w towarzystwie dwóch budrysów. Bracia. Ci sami rodzice. Różne charaktery. Starszy na wszystko się zgadza a i tak robi po swojemu. Młodszego ciężko przekonać. Musi to przemyśleć i podjąć decyzję. Wtedy jest do rany przyłóż. Najtrudniej odpowiedzieć na pytanie: dlaczego akurat tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
5 minut temu, Frau napisał:

Tak na marginesie.

My Ciebie nie obrażamy ? 

Ta cała diureza to komplement czy przytyk jakiś ?

Właśnie! Lubczyk! Lubczyk!!!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Lubczyk
2 minuty temu, Frau napisał:

My Ciebie nie obrażamy ? 

Ależ Frauko Droga ♥ ja również Was nie obrażam, nawet by mi to do głowy nie przyszło ?

 

6 minut temu, Frau napisał:

Ta cała diureza to komplement czy przytyk jakiś ?

Ależ to czysta troska o Wasze nerki 

Prawidłowość przebiegu diurezy można z łatwością ocenić prostym badaniem. Polega ono na pomiarze objętości moczu wydalonym w określonym czasie. Czas ten może wynosić np. godzinę lub nawet całą dobę. Jednocześnie należy uwzględnić ilość ( nie jakość! ;) ) podawanych płynów. Badanie to umożliwia diagnostykę czynności układu moczowego, co ma istotne znaczenie np. w określaniu stopnia niewydolności nerek. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Lubczyk napisał:

Ależ Frauko Droga ♥ ja również Was nie obrażam, nawet by mi to do głowy nie przyszło ?

 

Ależ to czysta troska o Wasze nerki 

Prawidłowość przebiegu diurezy można z łatwością ocenić prostym badaniem. Polega ono na pomiarze objętości moczu wydalonym w określonym czasie. Czas ten może wynosić np. godzinę lub nawet całą dobę. Jednocześnie należy uwzględnić ilość ( nie jakość! ;) ) podawanych płynów. Badanie to umożliwia diagnostykę czynności układu moczowego, co ma istotne znaczenie np. w określaniu stopnia niewydolności nerek. 

A bardziej tego nie można było skomplikować??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Lubczyk
4 minuty temu, Żebrak napisał:

Właśnie! Lubczyk! Lubczyk!!!?

wyobraziłam sobie Ciebie  @Żebraku :) 

foch-p.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Lubczyk
4 minuty temu, Żebrak napisał:

A bardziej tego nie można było skomplikować??

Można, a chcesz? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Lubczyk napisał:

Można, a chcesz? ?

Poczekaj jak włączy mi się faza na bycie mądrym. Wtedy mów do mnie takimi tekstami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
3 minuty temu, Lubczyk napisał:

wyobraziłam sobie Ciebie  @Żebraku :) 

foch-p.gif

No! Rozumiemy się Lubczyk! Bez słów!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Lubczyk
11 minut temu, Żebrak napisał:

Praktycznie raz w roku przebywam w towarzystwie dwóch budrysów. Bracia. Ci sami rodzice. Różne charaktery. Starszy na wszystko się zgadza a i tak robi po swojemu. Młodszego ciężko przekonać. Musi to przemyśleć i podjąć decyzję. Wtedy jest do rany przyłóż. Najtrudniej odpowiedzieć na pytanie: dlaczego akurat tak?

Starszy nie lubi zapewne kłótni, więc dla świętego spokoju się zgadza wiedząc, że i tak zrobi to co uzna za stosowne, a przynajmniej gadania nie będzie. Młodszy to filozof i dobrze, bo kto powiedział że obaj mają być tacy sami ? rodzice mieliby nudy :) 

 

Ja mam syna i córkę - każde z nich jest inne, oboje już dorośli - wkurzali i wkurzają mnie czasem w swój i niepowtarzalny sposób, ale kocham ich jednakowo i mówię im o tym bardzo często?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Lubczyk napisał:

Starszy nie lubi zapewne kłótni, więc dla świętego spokoju się zgadza wiedząc, że i tak zrobi to co uzna za stosowne, a przynajmniej gadania nie będzie. Młodszy to filozof i dobrze, bo kto powiedział że obaj mają być tacy sami ? rodzice mieliby nudy :) 

 

Ja mam syna i córkę - każde z nich jest inne, oboje już dorośli - wkurzali i wkurzają mnie czasem w swój i niepowtarzalny sposób, ale kocham ich jednakowo i mówię im o tym bardzo często?

Ładnie to ujęłaś, że się tak wyrażę? 

A kochanie jednakowe. Właśnie! Udowodniłaś, że to możliwe. Dziękuję. To dla mnie bardzo ważne. Czy w razie czego mogę się powołać na Ciebie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Lubczyk

@Frau to dla Ciebie, usiądź i odpocznij proszę ?

jak-zrobic-taras-8.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Lubczyk
4 minuty temu, Żebrak napisał:

Ładnie to ujęłaś, że się tak wyrażę? 

A kochanie jednakowe. Właśnie! Udowodniłaś, że to możliwe. Dziękuję. To dla mnie bardzo ważne. Czy w razie czego mogę się powołać na Ciebie??

;) 

zielone-swiatlo.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
21 minut temu, Lubczyk napisał:

Ależ Frauko Droga ♥ ja również Was nie obrażam, nawet by mi to do głowy nie przyszło ?

 

Ależ to czysta troska o Wasze nerki 

Prawidłowość przebiegu diurezy można z łatwością ocenić prostym badaniem. Polega ono na pomiarze objętości moczu wydalonym w określonym czasie. Czas ten może wynosić np. godzinę lub nawet całą dobę. Jednocześnie należy uwzględnić ilość ( nie jakość! ;) ) podawanych płynów. Badanie to umożliwia diagnostykę czynności układu moczowego, co ma istotne znaczenie np. w określaniu stopnia niewydolności nerek. 

Niech nam tutaj Wikipedii nie cytuje, ino mówi do nas prostym językiem. 

Człowiek nie wie.

Z radosci skakać, czy fochy strzelić ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Lubczyk
3 minuty temu, Frau napisał:

Z radosci skakać, czy fochy strzelić

Zdecydowanie skakać :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
6 minut temu, Lubczyk napisał:

@Frau to dla Ciebie, usiądź i odpocznij proszę ?

jak-zrobic-taras-8.jpg

A alkoholu zapomniała na stolik dodać ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Lubczyk
2 minuty temu, Frau napisał:

A alkoholu zapomniała na stolik dodać ?

Czytałam regulamin forum, nie wolno :( 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, Frau napisał:

Niech nam tutaj Wikipedii nie cytuje, ino mówi do nas prostym językiem. 

Człowiek nie wie.

Z radosci skakać, czy fochy strzelić ?

Zrób mądrą minę: ? Napisz: aha!....i po sprawie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 893
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...