Skocz do zawartości


Layne

Wędrówki

Polecane posty

Arkina
1 minutę temu, KapitanJackSparrow napisał:

Mi nie przeszkadza ?

Oczywiście...nigdy w to nie wątpiłam!

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Maybe

To zachęcam jeszcze do wędrówek po Walii. Piękna kraina....momentami bajkowa. Odwiedziłam we wrześniu i mam zamiar jeszcze kiedyś tam wrócić. 

 

Pics-Art-11-14-09-57-16.jpg

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

Prawie głowę urwało ale niebo potrafi malować ?

 

6c6dcbcd71ad.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
9 minut temu, Arkina napisał:

Prawie głowę urwało ale niebo potrafi malować ?

 

6c6dcbcd71ad.jpg

Faktycznie porządnie wieje? Już dawno nie miałem tak przewietrzonych jąder?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
2 minuty temu, Żebrak napisał:

Faktycznie porządnie wieje? Już dawno nie miałem tak przewietrzonych jąder?

To trzeba barchanowe gacie zakładać, a nie kalesony z siatki do podbieraków na ryby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
Dnia 27.02.2022 o 22:08, Szkocja napisał:

Loch Lomond 

 

973a387c5ec252a9gen.jpg

 

Ale ładnie, super zdjęcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada

Niedzielna wycieczka kilkanaście kilometrów od domu; do nieczynnego mostu kolejowego w Rutkach  i dalej kilka kilometrów  niebieskim szlakiem w  rezerwacie Jar Raduni. Wczoraj było tam dziko, cicho i pusto. 

 

20220306-131827.jpg

 

20220306-132319.jpg

 

20220306-140903.jpg

 

20220306-133634.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Dnia 27.02.2022 o 21:08, Szkocja napisał:

Loch Lomond 

 

973a387c5ec252a9gen.jpg

 

Super, będę w Szkocji od 25 marca ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Dnia 7.03.2022 o 14:13, aliada napisał:

Niedzielna wycieczka kilkanaście kilometrów od domu; do nieczynnego mostu kolejowego w Rutkach  i dalej kilka kilometrów  niebieskim szlakiem w  rezerwacie Jar Raduni. Wczoraj było tam dziko, cicho i pusto. 

 

20220306-131827.jpg

 

20220306-132319.jpg

 

20220306-140903.jpg

 

20220306-133634.jpg

Super, tajemnicze są takie miejsca ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
7 godzin temu, aliada napisał:

@Maybe

Zdrowiejesz, więc może?... ;)

Brda w zeszłym roku

20210621-121402.jpg

Pięknie....

No zdrowieję  i to mnie cieszy..... ? szkoda ze po urlopie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

@aliada a to moje wczorajsze wędrówki....

Jak wrócę do domu to też wybiorę zdjęcia. W temacie Grze na Urlop sa tez krociutkie filmiki pokazujące klimat Edi i okolic. Nic szczególnego ale coś tam widać. Zdjęcia z okolic też wstawię ;)

 

A tu Water of Leith w okolicy Dean Village - zabytkowa dzielnica Edynburga nad rzeką. Na razie tylko rzeczka ale jakże urokliwa i most Dean Bridge.

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
12 godzin temu, Maybe napisał:

@aliada a to moje wczorajsze wędrówki....

Jak wrócę do domu to też wybiorę zdjęcia. W temacie Grze na Urlop sa tez krociutkie filmiki pokazujące klimat Edi i okolic. Nic szczególnego ale coś tam widać. Zdjęcia z okolic też wstawię ;)

 

A tu Water of Leith w okolicy Dean Village - zabytkowa dzielnica Edynburga nad rzeką. Na razie tylko rzeczka ale jakże urokliwa i most Dean Bridge.

 

Fajne te kamienne murki, bluszcz, wijąca się rzeczka i most jak akwedukt. I jak już teraz tak zielono, to co będzie latem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada

Dziś lenistwo totalne, więc spacer miał być  blisko domu, bez jechania gdziekolwiek.

Ale tak bez sensu chodzić? Przypomniało mi się, że czytałam kiedyś o pozostałościach po karnym obozie SS,  gdzieś na łąkach i w wąwozie zaledwie kilka kilometrów ode mnie. Jakoś nigdy dotąd tu nie trafiłam, dopiero dziś. Zapomniane, coraz bardziej  zarośnięte, dosyć ponure, ale raczej mało mające w sobie grozy miejsce. A przecież cierpieli tu i ginęli ludzie; głównie Niemcy i pewnie dlatego nie jest w żaden sposób upamiętnione i niedługo zniszczeje doszczętnie.

Zaśmiecone i zabazgrane ruiny baraków,  jakieś piwnice czy może bunkry,  fragmenty ogrodzeń z resztkami  drutu kolczastego, betonowe mury zabezpieczające skarpę jaru, kawałek utwardzonej drogi wśród zarośli, to wszystko co zostało. 

Resized-20220417-161343-4963.jpg

 

Resized-20220417-161708-7538.jpg

 

Resized-20220417-161429-487.jpg

 

 https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Aussenstelle_Matzkau

 

Ładniej momentami też dziś było:

20220417-160224.jpg

 

Resized-20220417-165122-0.jpg

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Serotonina
2 minuty temu, aliada napisał:

zostało

Creepy wendrufka:)

Ale wiosna na horyzoncie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
3 minuty temu, Serotonina napisał:

Creepy wendrufka:)

Ale wiosna na horyzoncie

No. Jutro chyba dla odmiany nad morze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
9 godzin temu, aliada napisał:

Dziś lenistwo totalne, więc spacer miał być  blisko domu, bez jechania gdziekolwiek.

Ale tak bez sensu chodzić? Przypomniało mi się, że czytałam kiedyś o pozostałościach po karnym obozie SS,  gdzieś na łąkach i w wąwozie zaledwie kilka kilometrów ode mnie. Jakoś nigdy dotąd tu nie trafiłam, dopiero dziś. Zapomniane, coraz bardziej  zarośnięte, dosyć ponure, ale raczej mało mające w sobie grozy miejsce. A przecież cierpieli tu i ginęli ludzie; głównie Niemcy i pewnie dlatego nie jest w żaden sposób upamiętnione i niedługo zniszczeje doszczętnie.

Zaśmiecone i zabazgrane ruiny baraków,  jakieś piwnice czy może bunkry,  fragmenty ogrodzeń z resztkami  drutu kolczastego, betonowe mury zabezpieczające skarpę jaru, kawałek utwardzonej drogi wśród zarośli, to wszystko co zostało. 

Resized-20220417-161343-4963.jpg

 

Resized-20220417-161708-7538.jpg

 

Resized-20220417-161429-487.jpg

 

 https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Aussenstelle_Matzkau

 

Ładniej momentami też dziś było:

20220417-160224.jpg

 

Resized-20220417-165122-0.jpg

 

 

Też nie lubie chodzić bez celu. A w okół mnie mało tych "celów". Właśnie muszę sobie jakiś wymyślać na dziś. Przynajmniej ładne kwiatki;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Wędrówki samochodowe, okolice Edynburga....filmiki kiepskiej jakości bo yt przy wgrywaniu jakoś je strasznie psuje :/

 

 


 


 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Dzisiejsze wędrówki nad Grand Union Canal i obok taki staw duży....pogoda dopisała..

 

20220418-145517.jpg


20220418-145853.jpg


20220418-151144.jpg

20220418-151806.jpg

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 731
    • Postów
      263 427
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      980
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Chi
    • Nafto Chłopiec
      Pozdrawiam z Kalabrii 😎
    • wędrowiec
      Czyżby obserwowanie codzienności w obradach dzielnej koalicji KO w sejmie  nie przynosiło tobie wystarczającej dawki humoru ?
    • Chi
      Weekend 🥰    
    • Chi
    • Astafakasta
    • Chi
    • Chi
    • niezaginiony
      Ja z kolei miałem kiedyś wielkie problemy z moimi domownikami którzy przychodzili do mnie w godzinach nocnych w celach "wiadomych".  Nie było sposobu abuy się ich pozbyć. Byli oni mocno zniewoleni jeszcze z czasów komuny. Wciągali mnie w nocy w różne nałogi o których nie godzi się nawet  tu pisać. Byłem bliski rozpaczy. Szukałem rozpaczliwie jakiegokolwiek ratunku. W końcu spotkałem się z oredziami Najświętej Maryi do Anny Argasińskiej . Tam przeczytałem, że Matka Boża obiecuje wszystkim tym , którzy ofiarują jej każdy swój dzien życia , nieustajacą obronę we dnie i w nocy. Przekazała następującaymi  słowami: " Każdemu, kto co dzień rano ofiaruję jej dni swego życia i zapragnie jej towarzyszenia, bedzie bronić jak - lwica swe małe ... ". O tego momentu moje życie zmieniło się na lepsze i powrócił spokój. Jeszcze od czasu do czasu widzę we śnie, jak przy moim łużku siedzi  lwica , Prześladowcy odeszli.    
    • la primavera
      , Właściciele'  ..czyli przegląd czeskiego ( czy tylko?) społeczeństwa według Havelki.   Tytułowi wlasciciele mieszkan w jednej z praskiej kamienicy spotykają się na zebraniu wspólnoty. Budynek nie jest w dobrym stanie , wymaga pilnych remontów,  a to wymaga zgody mieszkańców. Mają tez do omówienia sprawy bieżace, rozliczenia za wodę itp. Ale już od pierwszych chwil wiemy, że nie będzie łatwo,  bo zebrani tu ludzie we wszystkim znajdą  problem. Nie szczędzą siebie wzajemnych złośliwości, wszystko kwestionują, mają absurdalne wytłumaczenia, głosują za I przeciw jednocześnie...wszystko to dzieje się szybko, dynamicznie,  nie nuży. Film  jest pełen świetnych  dialogów, można nieraz wybuchnac śmiechem, choć w sumie..moze się nie powinno? Och ta hipokryzja...reżyser stawia widza w sytuacji, że  śmieje się w glos z rasistowskiego żartu choć w towarzystwie  okazałby wielkie oburzenie.  A tak, to gdy nikt nie widzi... A co robią mieszkańcy gdy również ich nikt nie widzi? Trzeba poczekać do napisów,  do samego końca, gdy rezyser podąża z kamerą by odsłanic sekrety czterech  scian. Zostawia  rowniez cos dla nas, bo ostatnie słowa skierował do widzów.   Przefajny film .   
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • la primavera
      ,,Nauczycielka" Film Jana Hrebejka to historia  osadzona w Czechosłowacji lat 80tych. Do szkoły przychodzi nowa nauczycielka, wygląda na miłą kobietę, serdecznie  wita się z dziećmi , prosi je o przedstawienie się i podanie czym zajmują się rodzice. Trochę dziwne, że to ją interesuje i jeszcze dziwniejsze, że zapisuje  te wiadomości w swoim notatniku. Jednak pani od rosyjskiego, slowackiego i czegoś tam jeszcze ciągle  wydaje nam się miła, więc niech pyta o co chce.    Drugi plan filmowy jest taki, że dyrektorka szkoły organizuje zebranie rodziców, na wniosek kilkorga z nich, w celu zebrania podpisów pod skargą na panią nauczycielkę,  dzięki której mogliby się jej że szkoły pozbyć, co nie jest łatwe, bo wspomniana nauczycielka jest też przewodniczącą partii w tej szkole.  I ma siostrę w Moskwie. Taki  socjalistycznych VIP.    Stopniowo poznajemy zarzuty wobec niej. Czy są poważne? Coraz bardziej, bo to komediodramat,  więc opowiada o poważnych sprawach w lekki sposób, ale jednak dramat. Robi to z  wyczuciem, nie ośmiesza,  nie wyśmiewa i dobrze wie, gdzie leży prawda.  Świetnie portretuje rodziców,  czasem więźniów sytuacji, bo to i czasy były jakie  były i przyzwolenie na niegodziwość było spore. I też szkoła miała w domu  inne poważanie.     Film mnie wciągnął bardzo, bo opowiesc ciekawa, dialogi  interesujace i aktorsko mega, a za postać pani nauczycielki aktorka  zasługuje na oklaski, bo tak świetnie ją zagrała.     
    • Vitalinka
      hahah gupi😄 taaak nie mooożna....😄   czyli NIE i się uchylasz, żeby nie wyszło jaki jesteś okropny, albo TAK i się uchylasz, bo nie chcesz pokazać swojej wrażliwej strony,   hmmm, czyli raczej NIE🙂   jedno jest pewne, zawsze jak mi ktoś zadaje nietaktowne pytanie (jak ja Tobie) to się mieszam i nie wiem co zrobić, a teraz PYK! Gotowa odpowiedź : "uchylam się od odpowiedzi"😄Teraz będę tak mówić...🙃hahah Jednak to prawda, że od starszych można się wiele nauczyć😉
    • Astafakasta
      Tak, chyba dziś naprawdę mi gorzej, ale z tego co się zorientowałem to żaden z psychologów, ani też zwłaszcza psychiatrów nie okazał się pomocny w mojej dyscyplinie. Całą robotę odwaliłem sam, jeśli chodzi o scislosc. To, jak mnie potraktowali swiatli lekarze, to mam nadzieję, że na nich się to zemści i że kiedyś trafią wreszcie na samolot pierwszej klasy na super wakacje sponsorowane przez ich kartele farmaceutyczne, za kołchoz jaki mi i nie tylko mi sprawili, więc z niedokrecona srubka od kolka przy lądowaniu, zeby ich głowy tarly o asfalt do zadrapania mozgu, ale zeby przeżyli i tak żeby sobie zyli z tą świadomością, że kiedyś byli kims, a teraz moga patrzeć tylko w ścianę jak wypatroszona lobotomią córka Kennedyiego. Bo to co się dzieje w szpitalach psychiatrycznych to ludzkie pojęcie przechodzi. Dotąd to się dzieje, dlatego nienawidzę lekarzy psychiatrów, bo są oprawcami, to nie są ludzie. Psychologowie też w tym uczestniczą. Zdanie lekarza jest święte.       
    • KapitanJackSparrow
      Uchylam się od odpowiedzi.
    • Vitalinka
      Kapitanu, bo Ty jesteś taki napalony ciągle i taki rozochocony, a ja mam pytanie czy Ty potrafiłbyś tak prawdziwie kochać? Czy tylko traktujesz kobiety przedmiotowo? 
    • Vitalinka
      ło jesu zoofil😬    
    • Vitalinka
      hahah ok🙂 dziękuję🙂
    • Nomada
      To zdecydowanie stanowi różnicę. 
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...