Skocz do zawartości


alan

Szczepionka na Covid już jest

Polecane posty

Zadowolony
Miejscowy
33 minuty temu, Arkina napisał:

 

Tu chodzi o nakłonienie do szczepień aby nie obciążali służby zdrowia w okresie kolejnej fali i nie odbierali innym ludziom łóżek. Wiem, wiem żadna kasa nie śmierdzi więc lepiej dostać 600 ?

Na ulicy takie pieniądze nie leżą. A jak tutaj by oferowali za tylko "nakłonienie do szczepień" po 600 zł. to kto by się na to nie skusił? 

Wtedy, chętni by się od razu znaleźli. 

Może nie większość, bo pewnie jakieś tam osoby, mimo takiej kasy, nie zgodziłyby się na szczepienie, ale... 

Kasą bez pracy ludzi najlepiej się zachęca do czegoś. 

Nawet jeśli to tylko parę złotych. 

 

Widać to na przykładzie: 500 plus, jak to "zachęciło" większość rodziców dzieci do głosowania na PiS. 

Za pieniądze, nawet tylko za parę złotych ( oczywiście, najlepiej, żeby kasy było jak najwięcej, bo bardziej kusi ), ludzi się zachęca do różnych rzeczy. 

 

Można też ogłupiać ludzi za pieniądze, a PiS to już robi. 

Nieliczni tylko się na to nie nabierają. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Arkina
22 minuty temu, Miejscowy napisał:

Na ulicy takie pieniądze nie leżą. A jak tutaj by oferowali za tylko "nakłonienie do szczepień" po 600 zł. to kto by się na to nie skusił? 

Alan by się nie skusił za żadne pieniądze ?

 

22 minuty temu, Miejscowy napisał:

Widać to na przykładzie: 500 plus, jak to "zachęciło" większość rodziców dzieci do głosowania na PiS. 

Akurat wsparcie rodzin nie uważam aż taki zły pomysł bo niektórzy na prawdę tego potrzebują. Znam takich co składają  co miesięczne wpływy na specjalnym koncie dziecka i zamierzają przekazać kiedy będzie potrzeba. Znam rodzinę gdzie mąż ma bardzo duże dochody i zapowiedział żonie aby przypadkiem nie poszła do MOPS bo w jego opinii nie jest im to potrzebne. Wiec są różni ludzie i postawy, nie tylko te patologiczne na których się skupiasz. Już pomijam skutki globalne o których się mówi, że powoduje ten program. 

Myślę, że zatwardziałych przeciwników PiS bardzo boli, że tak cwanie rozegrali i zakosili mandaty w Sejmie i mogą mówić co chcą a Pis i tak to nie szkodzi zbytnio :D Był to niezły pstryczek w nos Po...do dziś nie widzą jak to chyba ogarnąć.

Co by nie powiedzieć o Pis bo wiadomo jak jest to nieźle to rozegrali ;) 

Czasem śmiać mi się chce jak to wytykają brudy i nieuczciwości Pis Ci, którzy sami sporo mają na sumieniu w swoich firmach i działalnościach gospodarczych..już nie mówiąc o sercach ;)

 

 

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
1 minutę temu, Arkina napisał:

Alan by się nie skusił za żadne pieniądze ?

 

Akurat wsparcie rodzin nie uważam aż taki zły pomysł bo niektórzy na prawdę tego potrzebują. Znam takich co składają  co miesięczne wpływy na specjalnym koncie dziecka i zamierzają przekazać kiedy będzie potrzeba. Znam rodzinę gdzie mąż ma bardzo duże dochody i zapowiedział żonie aby przypadkiem nie poszła do MOPS bo w jego opinii nie jest im to potrzebne. Wiec są różni ludzie i postawy, nie tylko te patologiczne na których się skupiasz. Już pomijam skutki globalne o których się mówi, że powoduje ten program. 

Myślę, że zatwardziałych przeciwników PiS bardzo boli, że tak cwanie rozegrali i zakosili mandaty w Sejmie i mogą mówić co chcą a Pis i tak to nie szkodzi zbytnio :D Był to niezły pstryczek w nos Po...do dziś nie widzą jak to chyba ogarnąć.

Co by nie powiedzieć o Pis bo wiadomo jak jest to nieźle to rozegrali ;) 

Czasem śmiać mi się chce jak to wytykają brudy i nieuczciwości Pis Ci, którzy sami sporo mają na sumieniu w swoich firmach i działalnościach gospodarczych ;)

 

 

 

Tylko my już mieliśmy wcześniej pomoc dla rodzin i trzeba to widzieć, a nie skupiać się tylko na samym 500 plus. 

A jaka to pomoc już była wcześniej? Becikowe, które było też za poprzednich rządów, za rządów PO. 

Czyli, na każde dziecko urodzone po 1000 zł. kwoty jednorazowej, co uważam za dobrą pomoc i to wcale nie było i nie jest mało. 

Do tego inne jakieś świadczenia rodzinne, które były już wczesniej, w normalnej pomocy socjalnej. 

Wiadomo, że to nie była i nie jest znaczna pomoc, bo mamy niski poziom pomocy socjalnej w Polsce, ale to zawsze coś. 

500 zł. na dzisiejsze ceny to też jest niska kwota. 

Inflacja zjada wartość tej kwoty. 

Rodziny biedne mogły dostawać jakieś paczki żywnościowe. 

Wiadomo, że rodzinom bogatym taka pomoc nie jest potrzebna i nawet nie pomaga bogatym, bo są kryteria dochodowe. 

Jesli, rodzic ma na tyle dobre zarobki, że jest w stanie utrzymać rodzinę, to po co, dodatkowo 500 zł? Płacenie bogatym, to tylko obciaża budżet i to są niepotrzebne wydatki. 

No i to nie jest równe, bo taki PROGRAM powinien być skierowany tylko do biednych rodzin, jeżeli już coś takiego wymyślono i wprowadzono. 

 

Mówią w PiS, iż: "My płacimy takie pieniądze dla rodzin, żeby nie mieli ubóstwa", co nie do końca jest zgodne z prawdą, bo nadal występuję w Polsce ubóstwo, w niektórych rodzinach, wśród starszych i samotnych ludzi, a pokazuja to dane, jakie pzredstawiają socjolodzy. 

Więc, w PiS się mijają z prawda, ale to już nie pierwszy raz. 

A do tego, przekazują po 500 zł. też dla bogatych rodzin, gdzie wcześniej tam nie było żadnego ubóstwa, jeszcze przed 500 plus, ponieważ rodzice dzieci mieli dobre zarobki już wcześniej. 

 

Więc, jeżeli w PiS tak mówią "My dajemy, żeby nie było w rodzinie ubóstwa", to niech dają tylko biednym rodzinom, a nie też, bogatym, bo to przeczy. 

 

Rodzic, jeżeli się na rodzinę zdecydował i na dzieci, to ma na tyle zarabiać, ma tak się starać, żeby z własnej pracy dał radę utrzymać rodzinę i załozyć też jakieś konto dla dzieci, ale z własnych, zarobionych pieniędzy. 

I teraz pomijam rodziny dobrze sytuowane finansowo, bo w takich rodzinach na życie mają pieniądze i nie potrzebują innych pieniędzy. 

Ja się teraz skupiam na rodzinach biednych, których w Polsce nie brakuje i tam potrzeb jest dużo. 

Od tego jest normalna pomoc społeczna i socjalna, żeby takim rodzinom pomagała. 

Nie żadne, jakieś POLITYCZNE PROGRAMY za poparcie, ale normalna pomoc socjalna, jak w każdym kraju. 

 

I rodzice, którzy pracują za małe pieniądze, za pensję minimalną, powinni mieć podwyżki takiej pensji, żeby byli w stanie rodzinę utrzymać. 

 

A dlaczego tak nie jest od lat? Bo się zabiera podatki i składki i to wcale nie mało od takiej pensji i dlatego są to "biedni pracujący", nie tylko rodzice dzieci, ale i samotni i są skazani na marna pensję. 

Dlaczego w krajach Europy Zachodniej "minimalna" jest trzy krotnie wyższa niż w Polsce? No może nie w każdym kraju, ale w niektórych krajach. 

Dlaczego, Luksemburg, jako bardzo bogate państwo ma chyba najwyższą pensję minimalną, bo tam, w przeliczeniu na polskie pieniądze, to coś, ok osiem tysięcy złotych do ręki pensji minimalnej. 

Gdyby w Polsce taka pensja była, to żaden rodzic nie musiałby otrzymywać po 500 zł. od rządu. 

 

My nadal, w Polsce jesteśmy gdzies z tyłu, jeżeli chodzi o zarobki pensji minimalnej w Unii i Europie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
1 minutę temu, Miejscowy napisał:

500 zł. na dzisiejsze ceny to też jest niska kwota. 

Inflacja zjada wartość tej kwoty. 

A uważasz że jednorazowe 1000 becikowego to było dużo nieważne przy jakich cenach ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
11 minut temu, Arkina napisał:

A uważasz że jednorazowe 1000 becikowego to było dużo nieważne przy jakich cenach ?

 

Ja jestem za pomaganiem rodzinom i za pomaganiem biednym. 

Ale w normalny i mądry sposób. 

Nie poprzez jakieś, "polityczne programy", które są za poparcie władzy. 

 

Becikowe, to nie była i nie jest wcale mała kwota, jak na pieniądze bez wysiłku i pracy. 

Wielu za 1000 zł. musi się ciężko napracować, a ja sam wiem, co to znaczy. 

 

A poza tym, rodziny mają prawo do pomocy doraźnej, bo tak jest w wielu krajach, ale utrzymać muszą sami swoje dzieci. 

PiS, po części utrzymuje rodziny, płacąc im pieniądze, co miesiąc. I to też dla rodzin, gdzie nikt tam nigdzie nie pracuje, nie płacą podatków, a dostają za nic pieniądze, kosztem pracujących podatników. 

Jak już się coś takiego wprowadziło, to powinno to być dopracowane, mądrze zagospodarowane, żeby nie przekazywać pieniędzy dla patologicznych rodzin i dla bogatych rodzin, a jedynie tylko dla biednych. 

 

To ja nie jestem politykiem, a wiem lepiej o takich sprawach. 

 

To jaki my mamy rząd w tym kraju?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
16 godzin temu, Arkina napisał:

Nie słyszałam ale jeżeli takie sa propozycje to skandal jeżeli opozycja coś takiego proponuję! Ciekawe kto taki mundry? 

skandal - ja nie dostałem ani grosza a jestem zaszczepiony i cała moja rodzina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
3 minuty temu, ddt60 napisał:

skandal - ja nie dostałem ani grosza a jestem zaszczepiony i cała moja rodzina

A chciałbyś? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
27 minut temu, Arkina napisał:

A chciałbyś? ?

e tam chyba nie ... co to za motywacja. Chcę abym był zdrowy. Chociaż i tak chorowałem ok. rok temu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
21 minut temu, ddt60 napisał:

e tam chyba nie ... co to za motywacja. Chcę abym był zdrowy. Chociaż i tak chorowałem ok. rok temu

Czyli nie pomyliłam się :)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna

Polacy nie chcą się szczepić a po co mają marnować się szczepionki. Polska przekazała ponad pół miliona dawek na Filipiny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
10 godzin temu, Miejscowy napisał:

To ja nie jestem politykiem, a wiem lepiej o takich sprawach. 

 

To jaki my mamy rząd w tym kraju?

zamiejscowy?

 

PS. wszyscy wiedzą lepiej,

szczególnie przed ekranem monitora,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
13 godzin temu, Aco napisał:

Portugalia wprowadza stan wyjątkowy, gdzie zaszczepionych jest prawie 90 % społeczeństwa. Coś tutaj nie gra.

Panikujesz. Według mnie wszystko jest w normie.

Skoro ostatnio przyjmuje się, że skuteczność szczepionek mRNA utrzymuje się w ciągu trzech miesięcy od zaszczepienia na poziomie 80% (przy początkowych szczepieniach w 2020 roku było to 95%), a szczepionek wektorowych na około 60% (przy początkowych szczepieniach było to 80%), to oznacza to, iż obecnie 20% zaszczepionych szczepionką mRNA, oraz jakieś 40% zaszczepionych szczepionką wektorową może przejść Covid19. Doliczyć do tego niezaszczepionych i wszystko się zgadza. Zresztą te 3500 osób dzienne z wykrytym Covidem, na 9 milionów zaszczepionych to jak nic. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
46 minut temu, contemplator napisał:

Panikujesz. Według mnie wszystko jest w normie.

Skoro ostatnio przyjmuje się, że skuteczność szczepionek mRNA utrzymuje się w ciągu trzech miesięcy od zaszczepienia na poziomie 80% (przy początkowych szczepieniach w 2020 roku było to 95%), a szczepionek wektorowych na około 60% (przy początkowych szczepieniach było to 80%), to oznacza to, iż obecnie 20% zaszczepionych szczepionką mRNA, oraz jakieś 40% zaszczepionych szczepionką wektorową może przejść Covid19. Doliczyć do tego niezaszczepionych i wszystko się zgadza. Zresztą te 3500 osób dzienne z wykrytym Covidem, na 9 milionów zaszczepionych to jak nic. 

Nie panikuje, opracowują nowa szczepionkę, bo ta nie działa na nową mutację i mówią o tym otwarcie w BBC. Stąd te obostrzenia w Austrii, Holandii, Niemczech...a u nas chcą szczepić kolejnymi dawkami tego samego gawna.

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
13 minut temu, Maybe napisał:

Nie panikuje, opracowują nowa szczepionkę, bo ta nie działa na nową mutację i mówią o tym otwarcie w BBC. Stąd te obostrzenia w Austrii, Holandii, Niemczech...a u nas chcą szczepić kolejnymi dawkami tego samego gawna.

O tym nie słyszałem. Wiem tylko, że któryś z naszych medialnych ekspertów wspominał coś o mniejszej skuteczności przy wariancie delta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
1 godzinę temu, contemplator napisał:

Panikujesz. Według mnie wszystko jest w normie.

Skoro ostatnio przyjmuje się, że skuteczność szczepionek mRNA utrzymuje się w ciągu trzech miesięcy od zaszczepienia na poziomie 80% (przy początkowych szczepieniach w 2020 roku było to 95%), a szczepionek wektorowych na około 60% (przy początkowych szczepieniach było to 80%), to oznacza to, iż obecnie 20% zaszczepionych szczepionką mRNA, oraz jakieś 40% zaszczepionych szczepionką wektorową może przejść Covid19. Doliczyć do tego niezaszczepionych i wszystko się zgadza. Zresztą te 3500 osób dzienne z wykrytym Covidem, na 9 milionów zaszczepionych to jak nic. 

Tu nie chodzi o panikę tylko sens tych obostrzeń. Nie jestem specjalistą ale jeżeli ten wirus dalej będzie tak mutował, to szczerze powiedziawszy cienko widzę powrót do normalności. Zresztą kiedyś o tym pisałem, że wynalezienie skutecznej szczepionki na koronawirusy jest podobno utopią w związku z ich niezwykłymi zdolnościami do mutacji o czym było napisane w podręczniku do medycyny z lat bodajże 70-tych. Oczywiście nauka poszła cholernie do przodu, ale dopóki wirus samoistnie nie "osłabnie" możemy mieć rok w rok podobny scenariusz.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
10 godzin temu, Aco napisał:

O tym nie słyszałem. Wiem tylko, że któryś z naszych medialnych ekspertów wspominał coś o mniejszej skuteczności przy wariancie delta.

Wczesniej tylko przebąkiwali że mało skuteczna jest na mutację delta, a wczoraj już wprost mówili że pracują nad nową szczepionką. W Anglii najpierw był szał żeby przyjmować boostery, teraz już nie zachęcają.

Jest coś nie tak, skoro kraje o tak wysokim wyszczepieniu nadal mają problem z zakażeniami. 

Ja jestem zła, że będę musiała przyjąć kolejna dawkę. W końcu ile tych dawek będzie? Tyle co mutacji wirusa?

O długofalowych skutkach również czytałam - i pan naukowiec się wypowiedział, że nie są znane. Wprost! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
1 godzinę temu, Maybe napisał:

Wczesniej tylko przebąkiwali że mało skuteczna jest na mutację delta, a wczoraj już wprost mówili że pracują nad nową szczepionką. W Anglii najpierw był szał żeby przyjmować boostery, teraz już nie zachęcają.

Jest coś nie tak, skoro kraje o tak wysokim wyszczepieniu nadal mają problem z zakażeniami. 

Ja jestem zła, że będę musiała przyjąć kolejna dawkę. W końcu ile tych dawek będzie? Tyle co mutacji wirusa?

O długofalowych skutkach również czytałam - i pan naukowiec się wypowiedział, że nie są znane. Wprost! 

Za dużo szczepionek, to też niedobrze. Organizm może zareagować zupełnie odwrotnie. Chociaż nie jestem żadnym imunologiem, to wydaje mi się, że takie pchanie w nas co chwilę szczepionki nie jest niczym dobrym, ale mogę się mylić. Niektórzy lekarze właśnie przed tym przestrzegają zwłaszcza jak ktoś już przechorował.

Edytowano przez Aco

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
54 minuty temu, Aco napisał:

Za dużo szczepionek, to też niedobrze. Organizm może zareagować zupełnie odwrotnie. Chociaż nie jestem żadnym imunologiem, to wydaje mi się, że takie pchanie w nas co chwilę szczepionki nie jest niczym dobrym, ale mogę się mylić. Niektórzy lekarze właśnie przed tym przestrzegają zwłaszcza jak ktoś już przechorował.

Mnie to powiem szczerze trochę przeraża. A jestem zmuszona je brać. Niestety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia

I właśnie oto chodzi by brać stale...dawki przypominające...zupełnie jak na filmach sf.

Nowe odmiana tego cholerstwa jest w Polsce przywieziona z Afryki...nie wiem jak ją naznaczyli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60

Za to w Lublinie tyle chowają na covid, że trzeba czekać 12 dni na pogrzeb. Nie wiem co lepsze - szczepionka czy leżeć w worku w chłodni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
1 godzinę temu, ddt60 napisał:

Za to w Lublinie tyle chowają na covid, że trzeba czekać 12 dni na pogrzeb. Nie wiem co lepsze - szczepionka czy leżeć w worku w chłodni

Wczoraj MZ podało, że na 410 zgonów, 72 procent to osoby niezaszczepione, a resztę stanowily osoby w pełni zaszczepione wśród których 87 procent miały wielochorobowość. Oczywiście szczepienie zapobiega podobno ciężkim przebiegom, ale to nie jest tak jak nam mówili jeszcze na początku roku, że uzyskamy odporność stadną jeżeli zaszczepionych będzie 70 procent społeczeństwa, bo takie były szacunki. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, ddt60 napisał:

Za to w Lublinie tyle chowają na covid, że trzeba czekać 12 dni na pogrzeb. Nie wiem co lepsze - szczepionka czy leżeć w worku w chłodni

A nie uważasz, że w Polsce jest słaba ochrona zdrowia, stąd tyle zgonów, mało sprzętu, mało lekarzy i takie są skutki. Bo skoro w Anglii jest najwięcej dobowych zakażeń w Europie, a jednak dobowych zgonów jest o połowę mniej. Dodam że 43% zgonów dotyczy ludzi zaszczepionych.

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
A nie uważasz, że w Polsce jest słaba ochrona zdrowia, stąd tyle zgonów, mało sprzętu, mało lekarzy i takie są skutki. Bo skoro w Anglii jest najwięcej dobowych zakażeń w Europie, a jednak dobowych zgonów jest o połowę mniej. Dodam że 43% zgonów dotyczy ludzi zaszczepionych.

Jeśli jest za mało lekarzy I pielęgniarek to szczepienia w Polsce to tym bardziej jedyna szansa i molnupiravil. Ale molnupiraviru jeszcze w UE nie ma a poza tym działa tylko w ciągu pierwszych trzech dni zatem trzeba byłoby robić więcej testów. W UK molnupiravil jest chyba już stosowany. Co do sprzętu to chyba akurat jest - natomiast brakuje tlenu, lekarzy, pielęgniarek i trumien.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
2 godziny temu, Maybe napisał:

Mnie to powiem szczerze trochę przeraża. A jestem zmuszona je brać. Niestety.

Rozumiem. Niestety są sytuacje, na które nie mamy czasami wpływu. Mam znajomych, którzy są młodsi ode mnie, a biorą codziennie po kilkanaście tabletek, bo bez nich pewnie byliby na tamtym świecie. Na jedno pomagają na drugie szkodzą, to takie błędne koło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
2 godziny temu, ddt60 napisał:

Za to w Lublinie tyle chowają na covid, że trzeba czekać 12 dni na pogrzeb. Nie wiem co lepsze - szczepionka czy leżeć w worku w chłodni

Złote czasy dla zakładów pogrzebowych ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 703
    • Postów
      261 113
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      954
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    virgilawightman
    Najnowszy użytkownik
    virgilawightman
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Don Joanni
      A czy w zasadzie nie jest tak, że w religijnej wizji Raju, w Królestwie Niebieskim, wszyscy uczestnicy Raju będą właśnie takimi idealnymi ludźmi, pozbawionymi ego i swoich wad i będą czerpać swoje szczęście z bliskości z Bogiem i z wielbienia Boga? Tam zdaje się też nie będzie zabijania "mrówek".
    • Butylec
      Może to nie kwestia kolonizacji, ale... 27 lutego 1886 r. na stanowisko arcybiskupa metropolity poznańsko-gnieźnieńskiego i prymasa Polski został powołany (pierwszy obcokrajowiec od czasów średniowiecza) niemiecki duchowny rzymskokatolicki Julius Dinder.  
    • Don Joanni
      Przyznam, że sam pomysł wydaje mi się ciekawy. Może trochę wyświechtany i kiczowaty jest ten początek, czyli przeszczepienie czegoś szczurowi i niekontrolowany "wyciek" i zarażenie... ale jakiś starter musieli znaleźć. Interesujące jest to, o czym piszesz w dalszej kolejności, ta gra światów - idealnego z nieidealnym. Miałem napisać, że z nieidealnym niepozbawionym wad, ale wygląda na to, że ten idealny też ma wadę, a przynajmniej można to tak interpretować. Myślę, że to fajnie, że głównymi "bohaterami" całego pomysłu są idee, wartości (tak chyba można do tego podejść abstrahując od rzeczywistych bohaterów. I pewnie wcale efektem tej gry między światami wartości nie muszą być pytania retoryczne ani oczywiste odpowiedzi. Na przykład pytanie o to, czy "stawianie mrówki na równi z człowiekiem jest dobre?" wcale nie jest pytaniem retorycznym i można dać odpowiedź, która nie spodobałaby się pytającemu. Bo z kolei, czy stawianie mrówki na równi z człowiekiem jest złe? Jeśli tak, to dlaczego? Z czego wynika potrzeba większej dbałości o interes człowieka? Przez wieki wkładano nam do głów, że jest tak dlatego, że tylko człowiek jest w stanie odróżnić dobro od zła, jest istotą wartościową, świadomą, potrafiącą działąć etycznie. A czy właśnie nie jest etycznym wyłożeniem się i potknięciem traktowanie istot, którym odmawiamy zdolności rozróżniania dobra i zła w sposób, jaki etycznie jest uznawany za coś złego? (zabijanie, niewolenie, eksploatowanie, sprowadzanie do roli produktów). Okazuje się, że najbardziej stabilną podstawą do empatycznego podejścia do innych zwierząt, jest postawa religijna a nie filozoficzna. Religijna, odwołująca się do kategorii dobra i zła. Z drugiej strony jednak żyjemy przecież w rzeczywistości. w określonym świecie. I te zwierzęta, których może byśmy nie chcieli nawet zabijać w empatycznym odruchu, same zabijają inne zwierzęta, mogą też zniewolić inne i wykorzystywać. Dlaczego więc im można a nam nie? A my sobie narzucamy taki zakaz? I tu pojawia się pytanie, czy ci, którzy potrafią rozróżnić dobro od zła powinni bez obaw wzorować się na działalności istot nieodróżniających dobra od zła?  Bardzo trudno o prostą odpowiedź i może takiej nie ma. Są wybory drogi życiowej, intuicja itp. Przepraszam, trochę mnie poniosło, ale to dlatego, że sam ten pomysł serialu jest taki refleksjogenny. Daje też wiele możliwości do zajęcia się różnymi problemami. Ty zauważyłaś problem samotności. Ja też chyba bym zwrócił na to uwagę. Ciekawe, jak to rozwiązali w tym pomyśle idealnego społeczeństwa. Czy ci idealni ludzie tworzą pary? To by było dziwne, bo na jakiej zasadzie, jeśli wszyscy są identyczni. Co z seksem w takim razie? Jeśli ktoś ma potrzebę współżycia, może zwrócić się o to (o pomoc?) do dowolnej osoby? Jest w tym pomyśle szerokie pole do eksploracji. Ale jak to bywa w życiu - nawet najlepszy pomysł można spieprzyć. W każdym razie ja spróbuję obejrzeć
    • Chi
    • Chi
      Piątek, piąteczek, Piątunio      
    • Gość w kość
    • Pinkypony
    • Pinkypony
    • Pinkypony
    • Pinkypony
    • Haaa... :)
      Dzięki za uwagę. Może rzeczywiście niepotrzebnie mnie to skrzywiło? Zwrócę na tę scenę uwagę następnym razem. O ile dobrze pamiętam, kobieta wrzucała wiadro trzymając za ten ruchomy uchwyr lub za sznur, czyli raczej dnem do dołu. Nie widać sceny zanurzenia. Przypuszczam, że wiadro upadło na bok, ale... można też przyjąć, że obróciło się dnem do góry 🙂
    • la primavera
      A to jest ciekawe. Sprawdzę, mam taką studnię na oku. Gdy zrobi się cieplej to pójdę  sprawdzić tę metodę Dziennikarstwo już dawno przeniosło się do internetu.      Z powodu kilkudniowego uziemienia miałam czas by serial obejrzeć. Myslalm, że to historia  zamknięta w dziewięć odcinków,  a to dopiero pierwsza  seria,  nie wiem ile jest jeszcze zaplanowych. Zmęczyłam te odcinki i więcej tego  oglądać nie zamierzam. Odcinki wleką się,  tak, że zaczęłam je przewijać  szybciej. W wielu nic się nie dzieje. Zdjęcia są ok, najładniejszy wizualnie  odcinek to 7 albo 8 bo to podróż Manuela z Paragwaju do Stanów, widoki są bajkowe. Jakiż piękny jest nasz świat.    Ale do rzeczy. Naukowcy przechwytują sygnał z kosmosu,  który nie jest zwykłym sygnałem, tak do końca nie zostało to nazwane-  wszepiaja to coś szczurom z których jeden gryzie laborantka, co powoduje u niej drgawki i zmianę  zachowania.Całując, liżąc  przekazuje to dalej a wkrótce ten tajemniczy sygnał rozlewa sie masowo na swiat doprowadzajac do naglej zmiany wszystkich ludzi. Dostają drgawek,  których pewna cześć z nich nie przeżyje- upadną,  spowodują wypadek itp- a reszta po chwili wstanie i będzie nowym gatunkiem człowieka.  Polega on na tym, że indywidualność zostaje zniesiona, każdy jest taki sam, gdyż baza wiedzy jest dostepnna dla nich wszystkich,  każdy umie wszystko- leczyć  liczyć,  mówić w językach. Ta nowa inteligencja  zamieszkuje w ciałach ludzi. Jest całkowicie niezdolna do czynienia zła, nie może kłamać, zabijać, i zawsze sluzy pomocą. Nie zerwie nawet jabłka z drzewa,  nie mówiąc o zabijaniu i jedzeniu zwierząt ( za to co jedzą o, to jest ciekawe).  Brzmi pięknie, ale jak ujął bohater  filmu- czy stawianie  mrówki na rowni z człowiekiem jest dobre? Na całej ziemi 12 osób zostało sobą, tajemniczy wirus ich nie dosięgnął. Reagują różnie,  jedni chcą dołączyć do nowych ludzi z przyklejonymi uśmiechami,  inni świetnie się bawią  wykorzystując to, że tamci spełniają wszystkie życzenia, ale jest dwoje osób, daleko od siebie, które nie godzą się z nową sytuacja. Pierwszy to Manuel z Paragwaj,  o którym w pierwszej serii było niewiele,  tyle żeby zrozumieć,  że on  nie chce z nimi żadnego kontaktu i nie nazywa ich prawdziwymik osobami, tylko złodziejami prawdziwych ludzi. Druga to autorka ksiazek- chyba zalatujących tanimi romansidłami- Carol, która również nie godzi się z sytuacją,  ale próbuje ją  zrozumieć,  nawiązuje  z nimi kontakt by pozyskac od nich wiedze i szuka sposobu by odwrócić  stan rzeczy. Jest to postać bardzo mnie denerwująca, w opisie miała to być najbardziej nieszczęśliwa kobieta na ziemi, ale nie wiem, czy to dobre słowo. Jej sposob bycia, zachowanie,  ciagle strojone miny męczą i draznią. Okropnie.Nie wiem czy to tak miało być, czy miała wprowadzić cos z komedii? Mialam sie śmiać? Dla mnie wyjątkowo niestrawna postac i kiedy w końcu pojawił się Manuel było to dobrą zmianą. Zatem mnie główna bohaterka  nie tyle co nie porwała co wręcz wyjątkowo zniechęcała do oglądania. Ale dałam radę. Teraz coś na plus: Ta opowieść porusza takie tematy jak samotność- można zastanowić się, dlaczego potrzebujemy obecnosci innych ludzi I że nic,  totalnie nic ich nie zastąpi, choćby i mieli przyklejone sztuczne uśmiechy,  byle tylko byli. Mówi też o uczuciach, bez których jesteśmy tylko cielesnych powłoką. Ci połączeni w jedną wielką ai może i są mądrzy, dobrzy, pomocni ale przy tym są najzwyklejszym niczym, bez tej indywidualności   bez przypisanych tylko sobie uczuciach,  które nie są odgórnie wszczepione w mózgi, tylko rodzą się w wolności  wyboru, możliwości posiadania i tworzenia tylko swoich myśli, są duszą każdego człowieka. Ładny pomysł, ciekawy temat ale format jak dla mnie niekoniecznie  ok. A, i jeszcze z ciekawostek jest tam duża rola polskiej aktorki- to postać Zosi, która  pochodzi z Gdańska. Jest opiekunka Carolyn, a jak Carolyn będzie  chciała to moze byc kimś więcej .  
    • Aaa...
      Filmu  nie znam, ale - każdy żeglarz Ci to powie - jeśli wrzucisz wiadro dnem do góry, w wodzie błyskawicznie się ono obraca - od razu napełnione. (Co innego, jeśli wrzucamy wiadro dnem do dołu, wtedy napełnianie jest powolne, chyba że to dno ma dodatkowe obciążenie.)
    • ale idzie wiosna
      To prawda. Wieje strasznie Mnie by nie zachęcił Rogowiecki (jakoś od wielu lat nie słucham radia... chyba że przypadkiem u kogoś w samochodzie, ani nie oglądam TV), za to spodobał mi się opis. Ten pomysł ucieczki od szczęścia, które tłamsi, do normalności, zwyczajności. Podejrzewam, że spokoju. Pomysł super. Ciekawe jak jest z realizacją. 
    • KapitanJackSparrow
    • KapitanJackSparrow
      Tera mi sju 😁wytłumacz  jakie babki
    • Gość w kość
    • Gość w kość
      druga kawa, trzeciej dziś nie będzie...   żyje się tylko dwa razy🤨  
    • Astafakasta
      Ja wolę ołówek 
    • Gość w kość
      chwila z kawą,    
    • Gość w kość
      on tylko babki...🤨
    • Liliana
    • Liliana
    • Liliana
    • Liliana
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...