Skocz do zawartości


alan

Szczepionka na Covid już jest

Polecane posty

Gość w kość
1 godzinę temu, tośka napisał:

jego babcia zdobywala panie??

wszystko możliwe, w czasach powszechnej manipulacji faktami,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


contemplator
7 godzin temu, Niut napisał:

Ale bzdura. Na grypę też są lekarstwa, a ludzie się szczepią, żeby najnormalniej w świecie się uodpornić i ominąć chorobę. Przecież to jest tak proste, że prościej się nie da.  

I co z tego że się ludziska szczepią na grypę, - bo tak nakazuje im medialna propaganda, by brać szczepionki.

Prawda jest taka, że te szczepionki działają tylko w 20%. W zasadzie jest to placebo. Bo jak stworzyć przyszłościową szczepionkę na wirusa, który się stale zmienia? Co z tego, że bierze się koktajl wirusów z ubiegłego roku, jak produkcja nowej szczepionki trwa minimum około roku, a przez ten czas wirus zmutuje.

Cytat

 

Szczepionka na wirusa grypy ma efektywność około 50%, to znaczy chroni ona tylko co drugą zaszczepioną osobę. Ochrona ta nie musi być jednak całkowita, to znaczy przebieg choroby może być jedynie łagodniejszy. Trzeba zwrócić uwagę, że połowiczny efekt szczepionki na grypę ma miejsce w sytuacji gdy szczepionka jest każdego roku dostosowywana do aktualnie występujących zmutowanych szczepów wirusa grypy, a na jej zawartość składa się „koktajl” tych atenuowanych szczepów.

Prof. zw. dr hab. Roman Zieliński

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ytkfk
12 godzin temu, contemplator napisał:

tego że się ludziska szczepią na grypę, - bo tak nakazuje im medialna propaganda, by brać szczepionki.

Prawda jest taka, że te szczepionki działają tylko w 20%. W zasadzie jest to placebo. Bo jak stworzyć przyszłościową szczepionkę na wirusa, który się stale zmienia? Co z tego, że bierze się koktajl wirusów z ubiegłego roku, jak produkcja nowej szczepionki trwa minimum około roku, a przez ten czas wirus zmutuje

No zobacz jaki z Ciebie ekspert. Wiesz wszystko lepiej od medyków, którzy poświęcili lata na edukację i drugie tyle w laboratoriach. A szczepiony byłeś jak byłeś mały? A stało Ci się cos przez to? Złapałeś tę chorobę? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
1 godzinę temu, Ytkfk napisał:

No zobacz jaki z Ciebie ekspert. Wiesz wszystko lepiej od medyków, którzy poświęcili lata na edukację i drugie tyle w laboratoriach. A szczepiony byłeś jak byłeś mały? A stało Ci się cos przez to? Złapałeś tę chorobę? 

Niestety, ale jesteś na przegranej, bo akurat mam syna z powikłaniami po szczepieniu, a na dodatek prawdopodobnie i moja choroba mogła mieć właśnie początek od szczepienia.  Na własne oczy widziałem co się z synem dzieje szczepionce, więc nikt mi nie wmówi że nie są szkodliwe. Ja tylko raz dałem się zaszczepić na grypę i nigdy więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Szwajcaria i Szwecja podały o pierwszych zarejestrowanych zgonach po szczepionce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fjl
18 minut temu, contemplator napisał:

Niestety, ale jesteś na przegranej, bo akurat mam syna z powikłaniami po szczepieniu, a na dodatek prawdopodobnie i moja choroba mogła mieć właśnie początek od szczepienia.  Na własne oczy widziałem co się z synem dzieje szczepionce, więc nikt mi nie wmówi że nie są szkodliwe. Ja tylko raz dałem się zaszczepić na grypę i nigdy więcej.

No widzisz, a ja przyjąłem w tamtym roku 7 szczepionek przed wyjazdami i żyję i nic mi nie jest. A w robocie u mnie szczepili na grypę chętnych i o dziwo kazdy ma się dobrze. Może przestań sobie i dzieciakowi wciskać durnotę, to autosugestia będzie na mniejszym poziomie.

Oczywiście zawsze mogą wyniknąć jakieś powikłania, bo nawet lek, który pomógł tysiącom osób może jedną zabić. Proste. Każdy organizm jest inny, ale żeby bawić sie w antyszczepionkowca, to już jest żenada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
35 minut temu, alan napisał:

Szwajcaria i Szwecja podały o pierwszych zarejestrowanych zgonach po szczepionce.

Bzdura, Szwajcaria wykluczyła że przez szczepionke a w Szwecji przyczyną śmierci było zatrzymanie krążenia. 

To że osoby przyjęły szczepionkę nie musiało oznaczać ze była ona przyczyną i nie manipuluj faktami. 

 

https://www.rp.pl/Koronawirus-SARS-CoV-2/201239923-Szwajcaria-Smierc-zaszczepionego-bez-zwiazku-ze-szczepieniem-przeciw-COVID.html

 

https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2020-12-30/85-latek-zmarl-dzien-po-zaszczepieniu-na-covid-19/

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
22 minuty temu, Fjl napisał:

No widzisz, a ja przyjąłem w tamtym roku 7 szczepionek przed wyjazdami i żyję i nic mi nie jest. A w robocie u mnie szczepili na grypę chętnych i o dziwo kazdy ma się dobrze. Może przestań sobie i dzieciakowi wciskać durnotę, to autosugestia będzie na mniejszym poziomie.

Oczywiście zawsze mogą wyniknąć jakieś powikłania, bo nawet lek, który pomógł tysiącom osób może jedną zabić. Proste. Każdy organizm jest inny, ale żeby bawić sie w antyszczepionkowca, to już jest żenada.

Właśnie, każdy organizm jest inny, a druga sprawa, szczepionki które były kilkadziesiąt lat temu może były "normalne" i dopracowanie, bo nikomu nie przychodziło zbijać na nich olbrzymich kokosów. Obecnie firmom farmaceutycznym się śpieszy, by zarobić jak najszybciej i jak najwięcej kosztem nawet innych ludzi. Ten sam trend widać dosłownie wszędzie, zobacz dawniejszą żywność, która była mniej przetworzona technologicznie i była bardziej naturalna, ale przez to produkcja jej dłużej trwała, a dziś chemia, chemia, chemia, by jak najwięcej zarobić, jak najmniejszym wkładem pracy i jak najszybciej. W farmakologii jest to samo. Czyż nie widzisz tego?

7 minut temu, Arkina napisał:

Bzdura, Szwajcaria wykluczyła że przez szczepionke a w Szwecji przyczyną śmierci było zatrzymanie krążenia. 

To że osoby przyjęły szczepionkę nie musiało oznaczać ze była ona przyczyną i nie manipuluj faktami. 

 

https://www.rp.pl/Koronawirus-SARS-CoV-2/201239923-Szwajcaria-Smierc-zaszczepionego-bez-zwiazku-ze-szczepieniem-przeciw-COVID.html

 

https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2020-12-30/85-latek-zmarl-dzien-po-zaszczepieniu-na-covid-19/

 

 

No,  jest możliwe, że po prostu umarli że starości, ale i jest możliwe że szczepionka im w tym pomogła, bo ich układ odpornościowy był osłabiony. Z drugiej strony, to i tak prawdy nie napiszą, nawet jakby szczepionka była przyczyną śmierci, bo sami by sobie strzelili w kolano, i jeszcze bardziej by wystraszyli ludzi do szczepienia. Zatem nic się nie stało...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
20 minut temu, Arkina napisał:

Bzdura,

po co Ci to, kobieto?

tu są ludzie, którzy wiedzą lepiej, a nawet najlepiej!

jeszcze tego nie zrozumiałaś??

 

w kilku tematach tutaj, nie chodzi o prawdę, fakty itd.

 

?

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
verdad
3 godziny temu, Gość w kość napisał:

kilku tematach tutaj, nie chodzi o prawdę, fakty itd.

Sęk w tym, że prawdę i fakty można stworzyć, można je poprzeć argumentami, podlinkować kilkoma artykułami i poprzeć słowami jakichś ludzi. Prawda. Każdy ma własną. Ludzie łżą prosto w oczy, zmyślają bezczelnie i oczekują jeszcze, że rozmówca sie z tym zgodzi, przytaknie lub przynajmniej nie znajdzie argumentu przeciw. ,,Najpierw niech mi ktoś udowodni, że to i tamto". Sramto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
16 godzin temu, contemplator napisał:

No,  jest możliwe, że po prostu umarli że starości, ale i jest możliwe że szczepionka im w tym pomogła, bo ich układ odpornościowy był osłabiony. Z drugiej strony, to i tak prawdy nie napiszą, nawet jakby szczepionka była przyczyną śmierci, bo sami by sobie strzelili w kolano, i jeszcze bardziej by wystraszyli ludzi do szczepienia. Zatem nic się nie stało...

Nie jest to poparte faktami to są Twoje podejrzenia. Ja się dziwie tylko tego, że ludzie nie boją się covida, że ich uśmierci ale zaprowadzi pod respirator (o ile będzie wolny lub znajdzie się miejsce w szpitalu) bo liczenie, że przejdą bezobjawowo jest jak liczenie, że wygrają 6 w Lotto.

 

15 godzin temu, Gość w kość napisał:

po co Ci to, kobieto?

tu są ludzie, którzy wiedzą lepiej, a nawet najlepiej!

jeszcze tego nie zrozumiałaś??

 

w kilku tematach tutaj, nie chodzi o prawdę, fakty itd.

 

?

 

 

Chodzi o to, że czuję się w obowiązku prostować takie rzeczy jeżeli jestem świadoma ich aby nikt bez powodu i niepotrzebnie nie straszył ludzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Dnia 31.12.2020 o 17:44, Arkina napisał:

Bzdura, Szwajcaria wykluczyła że przez szczepionke a w Szwecji przyczyną śmierci było zatrzymanie krążenia. 

To że osoby przyjęły szczepionkę nie musiało oznaczać ze była ona przyczyną i nie manipuluj faktami. 

 

https://www.rp.pl/Koronawirus-SARS-CoV-2/201239923-Szwajcaria-Smierc-zaszczepionego-bez-zwiazku-ze-szczepieniem-przeciw-COVID.html

 

https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2020-12-30/85-latek-zmarl-dzien-po-zaszczepieniu-na-covid-19/

 

 

Dobrze, że o tym wspomniałaś teraz nie zaprzeczysz, że podobnie jest ze zgonami na covid kiedy ludzie mają choroby terminalne, czy inne schorzenia typu miażdżyca, arytmia, astma, cukrzyca, tętniaki, udary itp. Dziewięćdziesiąt procent osób, u których wymazano covid miało takie schorzenia co oznacza, że manipulujesz faktami tak jak media głównego nurtu. Osoby te nie zmarły na covid co znacznie obniża i tak już niską śmiertelność na KW.. Proszę o więcej takich rzeczowych argumentów. Pomożesz przekonać fanatyków przymusu szczepień i tych co wierzą, że informacja dostępna za darmo i bez wysiłku nie jest manipulacją. To swoją drogą ciekawa teoria spiskowa, że informacja dla pozyskania której agentury całej ziemi wydają kosmiczne pieniądze, agenci niejednokrotnie poświęcają własne życie ma być dostępna za darmo i bez wysiłku dla zwykłego Kowalskiego. A dzięki komu? no dzięki mediom. Przecież każdy płaci abonament, a to do czegoś zobowiązuje. Hehe dobre!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka

stan terminalny to pewien etap choroby,  a nie jej rodzaj 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
8 godzin temu, Arkina napisał:

Nie jest to poparte faktami to są Twoje podejrzenia. Ja się dziwie tylko tego, że ludzie nie boją się covida, że ich uśmierci ale zaprowadzi pod respirator (o ile będzie wolny lub znajdzie się miejsce w szpitalu) bo liczenie, że przejdą bezobjawowo jest jak liczenie, że wygrają 6 w Lotto.

 

Chodzi o to, że czuję się w obowiązku prostować takie rzeczy jeżeli jestem świadoma ich aby nikt bez powodu i niepotrzebnie nie straszył ludzi.

Wirusy są na ziemi, co najmniej tyle ile ludzie. Co oznacza, że znaleźliśmy wspólny kompromis na życie i przeżycie w tym środowisku i takim towarzystwie. W tym czasie wirusy aby przeżyć nieustannie mutowały, a człowieka zdrowego nie doprowadzały nawet do choroby. Atakowały dokładnie tak jak to robią od zawsze drapieżniki czyli osobniki słabe i schorowane. Wirusowi zależy aby przeżyć, a to mu zapewnia tylko żywy nosiciel ponieważ gdy by go zabiły to same by wyginęły.

Straszysz innych i poraża mnie nie tylko zresztą u Ciebie całkowita niewiedza na poziomie szkoły podstawowej.

Co do totka to na KW nie choruje w zależności od regionu od 80 do 90% populacji. Gdyby taka była częstotliwość trafienia szóstki to już, co trzeci los zawsze powinien być główna wygraną. Ale bajduły wypisujesz :) 

8 minut temu, tośka napisał:

stan terminalny to pewien etap choroby,  a nie jej rodzaj 

i co to zmienia. To nie egzamin. Wiadomo, że chodziło o te choroby które w konsekwencji do tego prowadzą. Jak chciałaś być pomocna to trzeba było uzupełnić. Chyba,, że masz inne cele.

21 godzin temu, verdad napisał:

Sęk w tym, że prawdę i fakty można stworzyć, można je poprzeć argumentami, podlinkować kilkoma artykułami i poprzeć słowami jakichś ludzi. Prawda. Każdy ma własną. Ludzie łżą prosto w oczy, zmyślają bezczelnie i oczekują jeszcze, że rozmówca sie z tym zgodzi, przytaknie lub przynajmniej nie znajdzie argumentu przeciw. ,,Najpierw niech mi ktoś udowodni, że to i tamto". Sramto.

Linkowałem wypowiedzi naukowców, profesorów, lekarzy i co? Jesteście skończone lenie bo nawet się z tym nie zapoznaliście. Linki sa dobre dla tych co myślą i zadają pytania. Reszta, to jak to mówią masoni bydło.

Oczywiście Ty linkowałeś, by udowodnić swoje sramto?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
19 minut temu, alan napisał:

Dobrze, że o tym wspomniałaś teraz nie zaprzeczysz, że podobnie jest ze zgonami na covid kiedy ludzie mają choroby terminalne, czy inne schorzenia typu miażdżyca, arytmia, astma, cukrzyca, tętniaki, udary itp. Dziewięćdziesiąt procent osób, u których wymazano covid miało takie schorzenia co oznacza, że manipulujesz faktami tak jak media głównego nurtu. Osoby te nie zmarły na covid co znacznie obniża i tak już niską śmiertelność na KW.. Proszę o więcej takich rzeczowych argumentów. Pomożesz przekonać fanatyków przymusu szczepień i tych co wierzą, że informacja dostępna za darmo i bez wysiłku nie jest manipulacją. To swoją drogą ciekawa teoria spiskowa, że informacja dla pozyskania której agentury całej ziemi wydają kosmiczne pieniądze, agenci niejednokrotnie poświęcają własne życie ma być dostępna za darmo i bez wysiłku dla zwykłego Kowalskiego. A dzięki komu? no dzięki mediom. Przecież każdy płaci abonament, a to do czegoś zobowiązuje. Hehe dobre!

Jak się nie ma do czego przyczepić to trzeba sobie coś wymyślić :D

6 minut temu, alan napisał:

Wirusy są na ziemi, co najmniej tyle ile ludzie. Co oznacza, że znaleźliśmy wspólny kompromis na życie i przeżycie w tym środowisku i takim towarzystwie. W tym czasie wirusy aby przeżyć nieustannie mutowały, a człowieka zdrowego nie doprowadzały nawet do choroby. Atakowały dokładnie tak jak to robią od zawsze drapieżniki czyli osobniki słabe i schorowane. Wirusowi zależy aby przeżyć, a to mu zapewnia tylko żywy nosiciel ponieważ gdy by go zabiły to same by wyginęły.

Straszysz innych i poraża mnie nie tylko zresztą u Ciebie całkowita niewiedza na poziomie szkoły podstawowej.

Co do totka to na KW nie choruje w zależności od regionu od 80 do 90% populacji. Gdyby taka była częstotliwość trafienia szóstki to już, co trzeci los zawsze powinien być główna wygraną. Ale bajduły wypisujesz :) 

Jak opieram się na faktach a ty na kłamstwach i to nas różni co Ci pokazałam czarnym na białym i zanim zaczniesz komuś wytykać brak wiedzy sam się dokształć ;)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty

Być może ta szczepionka jest najlepszą rzeczą jaka została wynaleziona w dziejach ludzkości lub zabija.Nie wiem.W środkach masowego przekazu jest olbrzymia propaganda na ten temat.Bardziej podatne jednostki uwierzyły,że trzeba się szczepić i jest to bezpieczne.Osobiście dziwię się ludziom,którzy nie są przekonani co do jej bezpieczeństwa ale jak to mówią - zaszczepią się aby np.pracy nie stracić czy móc się przemieszczać po innych krajach.Trochę to dziwne rozumowanie-wstrzyknąć sobie coś co uchroni przed zarażeniem albo unicestwi.Ot taka rosyjska ruletka...No ale propaganda zwłaszcza w TV super działa i namolnie.Ludziom wszystko można wmówić.Nawet to,że pewien Zenek jest artystą i film o nim nakręcić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka
32 minuty temu, alan napisał:

co to zmienia. To nie egzamin. Wiadomo, że chodziło o te choroby które w konsekwencji do tego prowadzą.

wlasnie uzupelnilam 

wystarczylo powiedziec dzieki ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
33 minuty temu, Arkina napisał:

Jak się nie ma do czego przyczepić to trzeba sobie coś wymyślić :D

Jak opieram się na faktach a ty na kłamstwach i to nas różni co Ci pokazałam czarnym na białym i zanim zaczniesz komuś wytykać brak wiedzy sam się dokształć ;)

 

czyli wirusy to mamy od ilu lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
10 godzin temu, Arkina napisał:

Nie jest to poparte faktami to są Twoje podejrzenia. Ja się dziwie tylko tego, że ludzie nie boją się covida, że ich uśmierci ale zaprowadzi pod respirator (o ile będzie wolny lub znajdzie się miejsce w szpitalu) bo liczenie, że przejdą bezobjawowo jest jak liczenie, że wygrają 6 w Lotto.

Acha,...  jak by umarli z powodu szczepionki na Covid, to twierdzisz, iż fakty są takie, że umarli z powodu chorób współistniejących przy starości, a jak ludzie starsi rzeczywiście umierają powodu chorób współistniejących przy starości, bo zaprzestano ich leczyć, to faktycznie wpisuje się przyczynę zgonu, iż zmarł na Covid. No,.... ciekawe...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 736
    • Postów
      264 030
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      986
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Kiziapl1999
    Najnowszy użytkownik
    Kiziapl1999
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Vitalinka nolog
      Tylko wziął narkozę i osłabił serce....te bijące za szybko, wykończone kawą.. I od tego są kobiety (Nafto ma) , by chronić mężczyzn przed głupimi pomysłami😑
    • Vitalinka nolog
      „Nie ma większej boleści, niżeli w nędzy przypominać sobie czas szczęśliwy” Dante Alighieri.😉
    • Vitalinka nolog
      Podpowiem Ci dwie dobre zasady życiowe:   1. Jak chcesz coś kupić,ale nie jesteś                 pewien: KUP, bo będziesz żałował 🙂 (no chyba, że jesteś jakimś zakupoholikiem to wtedy ta zasada Cię nie dotyczy🙃).   2. Jeżeli masz jakąkolwiek, choćby najmniejsza, wątpliwość co do jakości jedzenia (chociażby miało długa datę ważności, powinno być świeże, zostało podane w najdroższej restauracji itp.) WYRZUĆ/ NIE JEDZ 🙂
    • Vitalinka nolog
      On ogląda oczami wyobraźni...😄🙃 Te dołki Nomady i Twoje wydmy😜   Spoiler tylko dla KJS! Nikt inny nie czyta!    
    • Vitalinka nolog
      Pewnie,że może, jak i ojciec, szef, nauczyciel i ogólnie każdy człowiek. Od takich ludzi trzeba jak najszybciej uciekać.
    • Vitalinka nolog
      Spokojnie, nikt nie czuje do nikogo nienawiści, ani tym bardziej nie chce nikogo zabijać, to zwykła opinia i stwierdzenie faktu. Nie uda za tym nienawistne uczucia, gdyż jestem przeciw agresji i wojnom🙂
    • Vitalinka nolog
      Jak? Jak to z góry i z boku będzie widać... Przecież leży się poziomo, do wydmy będą nogi😄
    • Astafakasta
    • Astafakasta
      czasem matka może być tyranem chyba nawet
    • KapitanJackSparrow
      obroć ją do wydmy 🙃
    • KapitanJackSparrow
      sloneczne okulary?  plażing? 👋
    • Aco
    • LadyTiger
      Jakiego tyrana, chyba nie amerykańskiego 
    • Astafakasta
      To się nazywa zbiorowa odpowiedzialność. 
    • Vitalinka nolog
      O tamtej porze?😯 Piję teraz☺️ Drugą🤗 ☕☕ ...bo potrzebuję🙃     🙂
    • Vitalinka nolog
      Ale wtedy widać pupę🙃
    • KapitanJackSparrow
      schować...chyba ty 😁 i inne tobie podobne z wyłączeniem tzw desek 😁
    • Vitalinka nolog
      Życzę Ci aby tak było🙂❤️
    • Vitalinka nolog
      On cały jest paskudny🤢
    • Vitalinka nolog
      To są powstania, obrona konieczna przed oprawcą.
    • KapitanJackSparrow
      może powinnaś sporządzić notatkę z notatek aby się połapać 
    • george
      Kobieta z ałtajskiego kraju opisała co dane było jej zobaczyć podczas chwilowego odejścia po operacji: "... W pewnym momencie bardzo się dziwiłam, poczułam, że lecę na wysokości.  Znalazłam się nad moim miastem Barnułem,  a potem zrobiło się ciemno i ciężko. Trwało to długo. Tu pokazywano mi miejsca, gdzie niegdyś bywałam w młodości.  Na czym leciałam, nie wiem, na powietrzu czy na obłoku, wyjaśnić nie potrafię.  Dzień był pochmurny, potem zrobiło się jasno.  Doleciałam do jakiejś osady.  Zamiast ulicy była tam aleja,  ale dalej było widać piękne drzewa,  a na nich bardzo piękne liście różnych kolorów.  Między drzewami były nowiutkie domki, w których nikogo nie było, a na nich przepiękna trawa. Gdzie jestem? Gdzie ja przybyłam? Gdzie jestem? Gdzie ja przybyłam? . Kto tu mieszka ? A potem patrzę,  niedaleko idzie niewysoka,  piękna kobieta w długim białym odzieniu i złocistej pelerynie i w koronie, a za Nią chłopiec,  który rzewnie płacze i o coś ją prosi. Kiedy ona zbliżyła się do mnie, chłopiec upadł do jej nóg i znowu zaczął o coś ją prosić, lecz ja nic z tego nie rozumiałam.  Chciałam ją zapytać gdzie ja jestem? Ale ona podeszła do mnie, przystanęła, złożyła ręce na piersi i patrząc w niebo powiedziała: „ Boże gdzie ją umieścić ?”.  Ja zadrżałam mocno, gdyż zrozumiałam że umarłam, a dusza moja znajduje się w niebie, ciało zaś zostało na ziemi. Natychmiast pomyślałam, że mam dużo grzechów i przyjdzie mi za nie teraz odpowiedzieć. Widziałam jak ona Królowa doszła do dużych wrót, które składały się ze splotów warkoczy, o linii ukośnej, o niewypowiedzianej piękności.  Jasność od nich biła tak wielka, że trudno ją opisać. Podeszła do nich Królowa Niebios, a one same się otworzyły.  Weszła do środka, do jakiegoś ogrodu.  Ja zostałam w miejscu, gdzie stałam. Obok mnie stał Anioł, który nie pokazywał swojej twarzy.  A kiedy przyszła Królowa Niebios, powiedział Bóg do Niej: „Pokaż jej to miejsce”.  A wten czas podniosła ona  zasłonę czyśćca  i po lewej stronie zobaczyłam  przestrzeń pełną czarnych, osmolonych ludzi, podobnych do szkieletów. Była ich wielka niezliczona ilość. Bił od nich straszny smród.  Z ich wyschniętych gardeł, wydobywał się jęk proszący o picie,  lecz nie podaje im nikt ani kropli wody. Królowa Niebios wskazała na tych czarnych ludzi i powiedziała do mnie: „I u was w ziemskim raju jest droga Miłosierdzia.  Nawet ta woda której tak tu potrzebują.  Dawajcie ludziom jałmużnę, ile kto z was może, ze szczerego serca.    A u was jest też nie tylko dużo wody, ale wszelkich innych dostatków. Należy starać się wspomagać potrzebujących,  szczególnie tą wodą,  która może ugasić pragnienie niezliczonej rzeszy meczących się tu ludzi. Dobrodziejstwa tego, niewyczerpane zasoby zawierają znajdujące się u was morza i rzeki np. Jordanu.  Jak powiedział Pan Bóg w Ewangelii.  Jeśli kto poda szklankę wody spragnionemu w imię Moje, otrzyma nagrodę. "... I  znów  doznałam męczarni jeszcze większych niż te,  które widziałam na początku, gdyż poczułam to samo co cierpieli ci ludzie.... Wtedy ponownie zjawiła się Matka Bożą i zrobiło się jasno... Dusze zwróciły się ku Królowej Niebios: „Nie zostawiaj nas tu matko,  tyle się męczymy,  wody nie ma ani kropli, a  upał nieznośny”.  Płaczą gorzkimi łzami. " Matka Boża także płacze razem z nimi  i mówi: „Żyliście na ziemi i nie uznawaliście,  nie prosiliście pomocy,  nie kajaliście się zpowodu waszych niewierności,  nie modliliście się do Syna Mojego i do Boga.   A ja przecież nie mogę przekroczyć woli Ojca Niebieskiego ani jego sprawiedliwości i dlatego nie mogę wam tu pomóc i prosić za wami”. Potem zaczęłyśmy się podnosić. Ci, którzy byli w upale czyśćca , zaczęli głośno krzyczeć; „Nie zostawiaj nas Matko Boża!”. I znów nastąpiła ciemność , wyszłam z czyśca, stanełam na  platformie. Królowa Niebios tak samo złożyła ręce na piersiach i zawołała do Boga: „Jak mam z nią postąpić, gdzie dać?”. A Bóg odpowiedział: „Puść ją na ziemię ... " " ... Królowa powiedziała do mnie: „Stawaj prawą nogą i idź na przód, i idź tak do ostatniej. Zawsze prawą nogą na przód, a lewą przystawaj”. I tak szłam Matka Boża szła obok mnie. Gdy podeszłyśmy do ostatniej , za nią była przepaść.  Królowa Niebios mówi: „Spuszczaj prawą nogę, potem lewą”. Powiedziałam: „Boję się upaść”. Ona powiedziała: „Tak trzeba!” — „A czy się nie zabiję? ” – „Nie, nie zabijesz się”. I dała mi warkocz do prawej ręki. Wstrząsnęła – a ja poleciałam na ziemię... A kiedy dusza moja z powrotem weszła w ciało  w kostnicy – ja tego nie wiem,  tylko odczuwam bardzo zimno.  Mocno podciągnęłam kolana, przycisnęłam do łokci.  Otworzyłam oczy i wszyscy, pracownicy to zobaczyli  w kostnicy ze strachu uciekli. Widzę, że leżę na boku, a kiedy mnie kładli, to na byłam  plecach.  Gdy ci, którzy pozostali jeszcze w trupiarni zobaczyli, że leżę zgięta, przestraszyli się i też uciekli. Potem przyszli dwaj sanitariusze i dwóch lekarzy.  Zażądali oni, aby natychmiast przenieść mnie do sali szpitala. Zebrało się mnóstwo lekarzy, zaczęli ogrzewać moje ciało. Działo się to 23 lutego 1965 roku o godzinie 4.00. Na moim ciele było osiem szwów – trzy na piersiach, pozostałe na rękach i nogach.  Kiedy mnie rozgrzali, otworzyłam oczy i za dwie godziny zaczęłam mówić.  Stopniowo przychodziłam do siebie.  Odżywiano mnie sztucznie.   Na dwunasty dzień dostałam śniadanie.  Były bliny ze śmietaną i kawa. Powiedziałam, że jeść tego nie będę.  Krzyczeli na mnie.  Wszyscy na sali zwrócili na mnie uwagę.  Natychmiast przybiegli lekarze i pytali dlaczego nie chcę tego . Odpowiedziałam krzykiem: „Dzisiaj jest piątek, niepostnych posiłków jeść nie będę" ... . . Potem zebrało się dużo lekarzy i ludzi, a ja wszystkim opowiadałam, co widziałam i słyszałam, a najważniejsze jest to, że mnie teraz nic nie boli, a miałam przecież raka. Przychodziło do mnie dużo ludzi, a ja opowiadałam wszystkim i pokazywałam moje rany. Milicja zaczęła odpędzać ode mnie tłumy ludzi, a w końcu przewieziono mnie do innego szpitala. Na drugi dzień położyli mnie na stół operacyjny. Główny lekarz Walentyna Wasiliewna Plabiewa zdjęła klamry, odkryła brzuch i powiedziała: „Dlaczego kroili człowieka? Ona ma wszystko zdrowe”. Przyszli lekarze, którzy robili pierwszą operację.  Ze zdumienia mówili: „Gdzie ta choroba, w niej wszystko było zgniłe, a teraz zdrowe”. Między innymi pytano mnie: „Klawa, czy coś cię boli?”. Powiedziałam, że nie.  Lekarze biegali po sali jak nieprzytomni,  ze strachu brali się za głowy,  załamywali ręce, bledli.  Powiedziałam,  że Pan Bóg objawił swoją moc, po to,  abym żyła i mówiła innym,  że nad nami istnieje moc Najwyższego.  Po opuszczeniu szpitala natychmiast poszłam do Miejskiego Komitetu Partii i oddałam legitymację.  Mając 40 lat przy pomocy Królowej Niebios odzyskałam zdrowie i z miłości do Boga Najwyższego, chodzę do Kościoła i staram się prowadzić życie po chrześcijańsku.  Chodzę po dworcach,  pociągach i opowiadam wszystko,  co mnie się przydarzyło,  a Bóg mi we wszystkim pomaga. - A Ustizima Klawdij, Ałtajskij kraj gm. Barnauł (Zachodnia Syberia), ul. Krupskoj nr 96.  
    • Nafto Chłopiec
      Będąc w sklepie sportowym biłem się z myślami żeby kupić koszulkę Reprezentacji Hiszpanii, ale nie kupiłem. Teraz żałuję 😅
    • Nomada
      Głosy  dość specyficzne, pozostające w pamięci   Padam więc spadam ;  )
    • Nomada
      Viks   celowa pomyłka?  nie, nie ma pomyłki ;  )    
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...