Skocz do zawartości


alan

Szczepionka na Covid już jest

Polecane posty

Szczęśliwy
ddt60
45 minut temu, Maybe napisał:

Może wtedy pojmiesz. Czasem myślę, że jesteś trolem, bo nie wierzę, że można być tak opornym na wiedzę.

nie pojmie. Będzie mówił, że to nie wirus ale niekompetencja lekarzy, którzy nie potrafili wyleczyć u jego krewnego "lekkiego przeziębienia" są winni (pierwsza wersja tłumaczenia) albo że zmarł na inną chorobę tylko dlatego, że cała służba zdrowia zamiast leczyć choroby zajmuje się tylko covidem a resztę zaniedbuje (druga wersja tłumaczenia i niestety w tym akurat jest wiele prawdy, bo leczenie innych chorób faktycznie leży a one przecież nie zniknęły)

Edytowano przez ddt60

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


alan
1 godzinę temu, Maybe napisał:

Alan ale to każdy wie że zmian konstytucji dokonuje się poprz z ustawy a obostrzenia zostały wprowadzone rozporządzeniem, więc sądy znające się na prawie, nie mogą dać innych wyroków. Ponieważ to rozporzadzenie nie ma mocy prawnej. Zatem nie ma przepisu prawa na podstawie którego można by ukarać łamiących obostrzenia. Podobnie jest w sprawach zgromadzeń osób biorących udział w strajkach kobiet.

Co nie zmienia faktu, że covid jest groźny i trzeba się stosować do pewnych zasad i nawet sądy się do nich stosują.

 

Nie jestem za zamykaniem działalności, chyba nikt nie jest. Ludzie muszą żyć za coś, pracowac. Ale udawanie, że covid nie jest groźny, jest śmieszne. Teraz dopiero w Polsce zaczyna się 3 fala z uwagi na angielska mutację. W UK dramat ten już przechodzili 2 miesiące temu i do dziś walczą, w Polsce będzie podobnie. Mutacja ta powoduje szybsze rozprzestrzenianie się wirusa. Przygotuj się, że i w twojej rodzinie może być różnie. Może wtedy pojmiesz. Czasem myślę, że jesteś trolem, bo nie wierzę, że można być tak opornym na wiedzę.

 

Widzę, że nadal nie rozumiesz faktów. Działania rządu nie są po to by walczyć z covidem, to mówi niewybaczalna błędów statystyka.

Jest trzysta wirusów grypy i grypopodobnych, na ile z nich robią test?. Można być zakażonym kilkudziesięcioma, tak było i jest co roku. Straszenie mutacjami jest dobre dla tych, co zapomnieli o biologii. Mutacje wirusów to niezmienna cześć ich odwiecznej egzystencji. Egzystencji z nami.

Cały czas opieram się na danych ministerstwa zdrowia, tak naszego kraju jak i innych. Ty przyjęłaś jedyna słuszną narrację, a ja cały czas sprawdzam sytuację, na temat  śmiertelności, zachorowalności oraz fakty.

Dziękuję, że martwisz się o zdrowie moich bliskich. Podobnie jak ja, nie chorują. Zdarza się przeziębienie i tyle. Nawet te pielęgniarki które znam, i które pracują jak mają dyżur na oddziale covidowym też nie chorowały. 

Mam w swoim otoczeniu tyle "zagrożeń" (niektórzy znajomi pracują w sklepach) Sam pracuję między ludźmi, i od początku nie chodzę w masce, zawsze podaję rękę, nie zachowuję dystansu i nie choruję. Ba byłem na większości protestów wśród tłumów.

Do tej pory miałem kontakt nie tylko z korono wirusem, ale z całą resztą wirusów i nic.

Gdybyś była dociekliwa to porównała byś dane na temat zachorowalności na KW i grypy. Gdy złoży się te zachowania w jedną całość to okazuje się iż wykresy zachorowalności pokrywają się z poprzednimi latami. I nie są wyższe. Statystyka pokazuje normalny sezon grypowy. 

Nadprogramowa liczba zgonów jaką mamy nie dotyczy cowidu ponieważ teraz testują nawet trupy. Dotyczy załamania służby zdrowa w Polsce, za którą odpowiada rząd i strach rozsiany wśród ludzi.

Wiecznie żyć nie będę, ale nie zamierzam żyć strachem. Czego i Tobie życzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
15 minut temu, alan napisał:

teraz testują nawet trupy.

nawet tych co wykopują ze starych grobów pochowanych 30 lat temu. Oczywiście wiadomo to od grabarzy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Prosiłem abyś sobie darował .

Nie masz żadnej wiedzy praktycznej. Testuje się trupy po min. wypadkach ponieważ zanim zginęli mogli być pozytywni. I po śmierci rzekomo stanowią zagrożenie dla personelu. To tak trudno zrozumieć?.

Każdy trup, który trafia do kostnicy jest testowany. Tylko ten, co umrze w domu nie. Choć to i tak nie przesądza, czy nie będzie mieć dopisany Covid. To też się zdarza.

Załóż sobie własny temat i ośmieszaj innych jak po tym ci staje. Jednak jak przychodzisz tutaj to szanuj innych użytkowników.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
14 minut temu, alan napisał:

Prosiłem abyś sobie darował .

Nie masz żadnej wiedzy praktycznej. Testuje się trupy po min. wypadkach ponieważ zanim zginęli mogli być pozytywni. I po śmierci rzekomo stanowią zagrożenie dla personelu. To tak trudno zrozumieć?.

 

rozumiem, że testują grabarze i firmy organizujące pochówek. Chodzi o grabarzy. To bardzo miłe, że państwo taką troską ich otacza i dba aby umarły nie stanowił zagrożenia dla personelu cmentarza oraz duchownych i innych osób biorących udział w ceremonii.

18 minut temu, alan napisał:

mieć dopisany Covid. To też się zdarza.

 

no właśnie a kto i gdzie to dopisuje ??? Kostnicowy???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
1 minutę temu, alan napisał:

spadaj

oskarżasz ludzi o fałszowanie kart zgonu nie mając żadnych na to dowodów. Sam pokazujesz, kim jesteś przecież. Ja tego nie piszę ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Już pisałem, że na własne oczy widziałem z fałszowany akt zgonu. Znam też osoby, które dostały też z fałszowany akt zgonu po swoim bliskim. Dalej będziesz się ośmieszał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nieoczytany

Wy się kłócicie a tymczasem okazało się, że aż 8 krajów odrzuciło angielsko-szwedzką Astra-Zeneka, jako szczepionkę zagrażającą zdrowiu.
Gorzej u nas w kraju. Wszystko co Europa nie chce pakują w nas jak w " tuczone gęsi.", nie tylko podejrzane szczepionki ale artykuły spożywcze , chemię itd.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
6 godzin temu, ddt60 napisał:

nie pojmie. Będzie mówił, że to nie wirus ale niekompetencja lekarzy, którzy nie potrafili wyleczyć u jego krewnego "lekkiego przeziębienia" są winni (pierwsza wersja tłumaczenia) albo że zmarł na inną chorobę tylko dlatego, że cała służba zdrowia zamiast leczyć choroby zajmuje się tylko covidem a resztę zaniedbuje (druga wersja tłumaczenia i niestety w tym akurat jest wiele prawdy, bo leczenie innych chorób faktycznie leży a one przecież nie zniknęły)

Są leczone. Szpitale funkcjonują normalnie, tylko personelu mniej więc operacje planowe były opóźnione. Ale teraz znów oddziały są przekształcane na covidowe i będzie totalny zator. Bo znów zakażonych jest coraz więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
12 godzin temu, alan napisał:

Już pisałem, że na własne oczy widziałem z fałszowany akt zgonu. Znam też osoby, które dostały też z fałszowany akt zgonu po swoim bliskim. Dalej będziesz się ośmieszał.

kończę tą dyskusję, ponieważ widzę, że trollujesz. Cytujesz wybiórczo i wyciągasz nie zawsze właściwe wnioski z literatury przy czym nie wszystkie pozycje cytowane przez Ciebie są wiarygodne. Dopasowujesz wnioski do teorii spiskowych jakie głosisz. Oskarżasz personel o zaniedbania, brak opieki oraz fałszowanie dokumentacji medycznej nie mając na to żadnych dowodów ("ktoś" powiedział) . Cytujesz tych z personelu medycznego, którzy sami chcą zabłysnąć jako gwiazdy i mówią o hipotezach jak o faktach bez potwierdzenia w badaniach (np. o cudownym działaniu amantadyny). Wykorzystujesz fakt, że minister zdrowia niestety wydaje się być  - pozbawionym wiedzy medycznej pionkiem sterowanym przez innych - w tym konsultantów, z których wielu najprawdopodobniej też nie zajmuje się covidem - nie będę podawał już nazwisk,  bo też pewności nie mam, ale mam wrażenie, że część tych ekspertów zajmuje się chorobami zakaźnymi i wirusologią ale nie covidem a przy okazji pandemii chcą stać się celebrytami bo pojawiła się taka szansa występowania w TV i mediach społecznościowych. Niestety oni także robią dużo zła bo gadają czasami "jak potłuczeni" a Ty twierdzisz, że są to autorytety, które się mylą. No mylą się ale to nie są autorytety. Autorytety zajmują się i pracują nad covidem a nie mają czasu na występowanie w telewizji.

 

Tak więc nie ma sensu z Tobą dyskutować, bo cały świat walczy z pandemią (nie tylko Polska), cały cywilizowany świat szczepi, każe nosić maseczki i zaleca dystans społeczny a TY "wiesz lepiej". To jest już Twój problem a nie nasz.

Edytowano przez ddt60

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Już nie wiedziałem jak mam ci podziękować za te nic nie warte wpisy, a prosiłem wielokrotnie. Nie walczy cały świat bo są kraje, które nie zrobiły nic, lub prawie nic i mają proporcjonalnie niższą śmiertelność niż my. Walczyć z czymś co było, jest i będzie to poroniony pomysł. Śmiertelność w Polsce z powodu covid za 2020 rok to ledwie 5102 osoby, a z powodu rozwalenia służby zdrowia bezsensownymi działaniami to ponad 70 tys. Za taką walkę i takie lekarstwo należy się stryczek dla winnych, a nie oklaski.

19 godzin temu, Maybe napisał:

Są leczone. Szpitale funkcjonują normalnie, tylko personelu mniej więc operacje planowe były opóźnione. Ale teraz znów oddziały są przekształcane na covidowe i będzie totalny zator. Bo znów zakażonych jest coraz więcej.

Niestety,  ale nie są leczone. Jak w październiku zamknęli szpitale na planowe operacje to ruszyli dopiero pod koniec stycznia. Teraz znowu zamknęli. W ten sposób to się nie leczy tylko zabija.

Nic nie jest ponownie przekształcane na covid. Szpitale mają cały czas własne oddziały covidowe, które funkcjonują bez przerwy. Nie były likwidowane. Problem w tym, że pacjentów jest jak na lekarstwo. Wolski - znany w Warszawie zakaźny obecnie nie ma pełnego obłożenia. Na narodowym jest 220 osób z lekkimi objawami podczas gdy może pomieścić 1200.

Tylko media kreują strach i panikę, ale w szpitalach tego nie ma. Te, które wstrzymały planowe operacje obecnie zbijają bąki, bo nie ma kogo leczyć. Co dziwić nie może skoro przestały przyjmować pacjentów. Ministerstwo zdrowia podało, że za zeszły rok było o 1 000 000 mniej hospitalizacji w Polsce w porównaniu rok do roku. To chyba przesądzą z jakiego powodu zmarło te dodatkowych 70 000 osób.

 

 

Edytowano przez alan

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

Powinni admini zamknąć ten temat bo już wszystko chyba zostało powiedziane ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
42 minuty temu, Arkina napisał:

Powinni admini zamknąć ten temat bo już wszystko chyba zostało powiedziane ?

Covidianie chyba dalej trzęsą gaciami. Sytuacja jak na razie jest rozwojowa, a dzięki wspaniałej walce naszego rządu ze służbą zdrowia trup się ściele gęsto cały czas.

Czyli mówić o czym jest i będzie jak na razie pod dostatkiem.

 

 

 

Jak wygląda sytuacja w Wielkiej Brytanii

Niespodzianki kuracji genetycznej to - 250 tysięcy NOP, 460 zgonów, 35 przypadków głuchoty, 25 ślepoty...

Bardziej szczegółowe dane zawarte są na dodatkowej podstronie z plikami PDF, z których wynika, że po przyjęciu preparatu chemiczno-genetycznego firmy Pfizer 2033 osoby nabawiły się różnego rodzaju rodzaju schorzeń krwi (Blood disorders); 1032 osoby – schorzeń serca (Cardiac disorders); 713 osób – schorzeń słuchu (Ear disorders); 10 osób – zaburzeń endokrynologicznych; 1242 osoby – schorzeń oczu; 9360 osób – schorzeń żołądkowo-jelitowych; 17 przypadków zaburzeń bądź zapalenia wątroby. System wylicza też 466 przypadków chorób autoimmunologicznych; 393 przypadki uszkodzeń ciała (np. obrażeń po upadku); 1863 przypadki infekcji; 11 565 przypadków chorób tkanek mięśniowych (włącznie z np. artetyzmem reumatoidalnym, opadającymi ramionami); 20 przypadków raka (w tym 4 przypadki chłoniaka); 16 107 przypadków chorób neurologicznych i systemu nerwowego (włącznie z 135 przypadkami paraliżu twarzy, 106 przypadkami epilepsji i padaczki; 29 komplikacji ciąży, w tym 16 poronień; 1235 przypadków chorób psychiatrycznych; 338 przypadków chorób układu rozrodczego; 6042 przypadki chorób skórnych. Dodatkowo 965 przypadków jest osobno badanych, a 26 394 osów ogólnie źle się czuło (np. gorączka, zawroty głowy, dreszcze, bóle w klatce piersiowej, itd.) W tej grupie “ogólnego złego samopoczucia” wliczono też 12 przypadków hipotermii, 10 przypadków cyst, 1 przypadek śmierci klinicznej, 93 przypadki śmierci oraz 14 przypadków “nagłej śmierci” (sudden death). Lista “ogólnego złego samopoczucia” obejmuje niemal 200 oddzielnych pozycji.

AstraZeneca ma oddzielna listę.

 

https://www.gov.uk/government/publications/coronavirus-covid-19-vaccine-adverse-reactions/coronavirus-vaccine-summary-of-yellow-card-reporting

 

Edytowano przez alan

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
15 minut temu, alan napisał:

Covidianie chyba dalej trzęsą gaciami. 

Czyli mówić o czym jest i będzie jak na razie pod dostatkiem.

no?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
55 minut temu, alan napisał:

Covidianie chyba dalej trzęsą gaciami.

Co cię to obchodzi, jedni trzęsą a drudzy mają wszystko w dupie. Mnie to wali szczerze mówiąc. Co ma być to będzie i twoje gadanie tego nie zmieni. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Gdyby miało być, co będzie to zrobienie czegokolwiek byłoby bez sensu. Ciebie jednak ktoś zrobił.

 

2 godziny temu, Arkina napisał:

Co cię to obchodzi, jedni trzęsą a drudzy mają wszystko w dupie. Mnie to wali szczerze mówiąc. Co ma być to będzie i twoje gadanie tego nie zmieni. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
Co cię to obchodzi, jedni trzęsą a drudzy mają wszystko w dupie. Mnie to wali szczerze mówiąc. Co ma być to będzie i twoje gadanie tego nie zmieni. 
To prawda. Nie sądzę by on miał jakikolwiek wpływ i o czymkolwiek decydował

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
14 godzin temu, ddt60 napisał:

kończę tą dyskusję

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
7 godzin temu, alan napisał:

Gdyby miało być, co będzie to zrobienie czegokolwiek byłoby bez sensu. Ciebie jednak ktoś zrobił.

Masz rację, mnie ktoś zrobił a nie tylko o tym gadał. 

A tak w ogóle poprzez to forum naprawdę poruszysz świat w tym temacie?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Słyszałam o nowej szczepionce na covid wyprodukowanej przez rosyjskich naukowców. Jednak, żeby wytworzyły się przeciwciała, przez 30 dni po jej zrobieniu nie można pić alkoholu. Polacy nie są zainteresowani. Rosjanie też niechętni.??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
4 godziny temu, Arkina napisał:

Masz rację, mnie ktoś zrobił a nie tylko o tym gadał. 

A tak w ogóle poprzez to forum naprawdę poruszysz świat w tym temacie?

 

Tak Ci uwieram, czy temat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
12 minut temu, alan napisał:

Tak Ci uwieram, czy temat?

Twoja tylko postawa. 

Raczej nie bywasz w innych tematach więc nie mam okazji zweryfikować swojego podejścia a szkoda. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
2 godziny temu, Maybe napisał:

Słyszałam o nowej szczepionce na covid wyprodukowanej przez rosyjskich naukowców. Jednak, żeby wytworzyły się przeciwciała, przez 30 dni po jej zrobieniu nie można pić alkoholu. Polacy nie są zainteresowani. Rosjanie też niechętni.??

rosyjska szczepionka została stworzona na bardzo podobnej zasadzie jak AstraZeneka przy czym Sputnik (bo tak się nazywa) jest tak zrobiona, że jest odrębny preparat dla pierwszego szczepienia i odrębny preparat dla drugiego szczepienia z tego powodu, że zastosowano odrębne wektory dla każdej z dawek. W przypadku AstraZeneka jest tylko jeden preparat i jeden wektor. Z tego względu Rosjanie chwalą się zresztą w Lancecie (a to dobra gazeta), że ich szczepionka ma większą skuteczność niż Astry

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
3 minuty temu, Arkina napisał:

Twoja tylko postawa. 

Raczej nie bywasz w innych tematach więc nie mam okazji zweryfikować swojego podejścia a szkoda. 

 

Wkurzający jestem. hehe

Bywam, ale mało. Ogólnie zaglądam na chwilę z doskoku. Mam coś ważniejszego do zrobienia w życiu ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 661
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      997
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AndrzejWary2
    Najnowszy użytkownik
    AndrzejWary2
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Vitalinks
      Popatrz na swoje Kochanie. Też masz wąskie🙂  Poza tym pisałaś trzy lata temu, że musisz znać kogoś trzy lata na forum, żeby go zaprosić, a ja pisałam, że trzeba dodać jeszcze moje trzy🙂 No i jesteśmy umówione na starość by zabijać (z litości) nieożenionych Panów... Arszenikiem.  Pamiętasz?😄
    • Pieprzna
      Nie zapraszam nikogo przed remontem. A że malarz coś zwleka z przybyciem, to...lepiej daj zdjęcie 😅
    • Miły gość
      Toner 
    • Natka
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Miły gość
      Stanley 
    • Miły gość
      Ja Ci wierzę 🤣
    • Vitalinka
      Ach i nie grzebię się ją to po prostu spostrzegam jestem WWO🙂 buziaki❤️
    • Vitalinka
      Jesteś mój najukochańszy zbok forumowy🤗❤️😄 Tobie pokażę nawet osobiście🙂 
    • Vitalinka
      Raz 🙂 i jeszcze jest tam sporo ciekawych scen, pisałam.na szybko i od serca🤗 
    • Gregor
      Omasta 
    • KapitanJackSparrow
      dwa metry ? ! 🫣 Kość ciągnie pewnie po ziemi 😅
    • KapitanJackSparrow
      no a nie mówiłem....daj nudesa 🙃
    • KapitanJackSparrow
      Ciekawostka. Był taki czas, że powstalo PO i powstalo PIS... i szli do wyborow, jako POPIS. Witaj w roku 2005. . I nie doszli.  Kto w kogo pierwszy rzucił ,,kamień"?... tak, że rozeszło się w mediach po Polsce i dało początek wojnie polsko-polskiej?  Otoż PO strzeliło pierwsze w swojego niedoszłego sojusznika, to byly czasy aktywnosci Rokity. potem rozpętała się lawina wzajemnych nieufności kampania prezydencka dziadek z Wermachtu..Bolki itd. a propos Bolka.  Mamy AD.  2026, po latach lustracji Wałęsy prokuratura umarza śledztwo w stosunku do bylego prezydenta z powodu...uwaga?! ...jego niepoczytalności analfabetycznej. Tak, nie wiem kto teraz za tym stoi,🤔 ale wychodzi mi ze PO. 🤨 Otoż prokuratura uważa, że Wałęsa nie mogł pisać wtedy donosów bo w tamtym czasie był analfabetą, czytaj debilem, ktory nie potrafił zlozyć literek a z B. Elektryk,. który grzebał w tablicach, rozdzielniach stoczniowych w ktorych bylo od zajeb...nia kabli i umiał się w tym połapać, nagle w 2026, dowiadujemy się,że nie umiał pisać po skończonej szkole zawodowej. Przecież nawet dziecko w takie bzudry nie uwierzy. Hmm ktoś próbuje robić ze mnie debila najwyraźniej. I owszem, kiedyś Wałęsa dla mnie to była świętość, dziś z perspektywy czasu i tych wszystkich oskarżeń niedomowień i mataczenia , ataków, zeznań, opowieści, filmu,  wychodzi mi jedno.. Nosz kurna był agentem SB. Możliwe że zwerbowanym ale był. A teraz takie oczywiste kłamstwa w obronie swoich.  Klamstwa po prostu same klamstwa i widzę je w wielu obszarach działalności poprzedniego jak i obecnego rządu, smutne, ale aby do wyborów. PO ponoć ma przed wyborami wprowadzić stan wojenny, aby zablokować ich odwolanie. Zobaczymy, napiszę na wszelki wypadek tę zasłyszaną sugestę na wypadek gdyby do takiego scenariusza doszło. Jak  dojdzie wiadome będzie że znaleźliśmy się w centrum szopki czy teź teatru dla debili.  Ps Jestem przeciwny podzialom Polaków ale też patrząc na nasz ebestablishment jestem bardzo mocno zniesmaczony    
    • Pieprzna
      Jak tak piszesz, to mam ochotę zawołać jak rasowy zbok forumowy - pokaż stupki 😆
    • Pieprzna
      Co jest z tym forum nie tak? Zajrzałam rano - biała plama. W południe - da się odczytać powiadomienia, ale wejść dalej nie. Dopiero wieczorem was czytam.
    • la primavera
      Twój opis jest ciekawszy niż sam film 🙂 Ile razy obejrzałaś? Masz rację,  każdy ma swoje upodobania i wrażliwość w odbiorze. Ten film w moją nie trafił i zamiast grzebać w tak pokazanych traumach wolę pogrzebać w ogródku , choć nie ma w nim wiele roboty,  bo warzywa rosną w skrzyniach. Oprócz dyni,  bo ta poszła w teren, ciekawe, gdzie się zatrzyma.  Nie lubisz Leona? Ja lubię.  W ogóle lubię Bessona. Ostatnio chyba Dogmana oglądałam.  Zrobil na mnie wrażenie. To też krzywdy i traumy ale zupełnie  inaczej pokazane. 
    • Vitalinka
      Na koniec gdy głośno siorbnął szejka przez słomkę, gdy przez cały czas poruszał się cicho (zanim został agentem był żołnierzem, co ma misji, dał lokalnej dziewczynce czekoladę i jakiś chłopak ją za te czekoladę zastrzelił, gdyż broń w tym państwie była dostępna dla dzieci, a jedzenie nie i Joe miał po tym drugą traumę), ćwiczył nawet wstrzymywanie oddechu, co zostało mu z pierwszej traumy, którą zafundował mu ojciec w dzieciństwie, więc gdy siorbnal stał się na powrót niewinnym chłopcem...bo nigdy go tu wczesniej, w tym jego życiu prawdziwego nie było. Jak wskazuje tytuł.🙂 Dzięki uratowaniu dziewczynki, odkupił jakby swoje winy, które powstały oczywiście tylko w jego głowie i niosły go dalej przez życie, w którym ciągle miał myśli samobójcze (scena przy pociągu, scena gdy chciał się utopić razem ze zwłokami matki, scena w ostatnim domu gdzie patrzył na wysoką barierkę,a w ręku trzymał krawat i wyobrażenie strzelenia sobie w głowę gdy myślał,że dziewczynka odeszła,a ona poszła tylko do łazienki).  Mnie wzruszyły bardzo sceny, gdy trzymał wroga za rękę podczas jego śmierci,choć ten zabił mu matkę, to świadczyło, że był w głębi serca dobrym człowiekiem jak i to, że nie zabił chłopca, który wiedział jak do niego trafić, co niestety zrobili zabójcy jego matki, on zaś zostawił go przy życiu...naraził siebie, nie był więc bezwzględnym mordercą. Scena gdy wynoszono dziewczynkę z pokoju, gdy spojrzał na jej stopy, uruchomiła w nim wspomnienie zabitej na froncie za czekoladę dziewczynki, której w wyniku strzału drgały przedśmiertne stopy i ten obraz do niego wracał, za śmierć której bardzo się obwiniał, choć nic złego nie zrobił: dał jej tylko czekoladę...  Jednak w swojej głowie uruchomił poczucie winy: gdybym nie dał słodyczy dziewczynka by żyła. Tak działa mechanizm dziecka skrzywdzonego, obwinia się ono całe życie za winy innych, przejmuje je na siebie. Dlatego tak bardzo walczył o te druga porwaną dziewczynkę, jakby to w jego głowie miało ocalić  tę pierwszą... Na koniec gdy oboje: mała dziewczynka i dorosły mężczyzna (a raczej tylko ciało dorosłego mężczyzny, a w środku zagubiony chłopiec) nie wiedzieli oboje gdzie iść dalej... siedzieli w barze...zobaczyliśmy wtedy dwoje dzieci : dziewczynkę po traumie porwania i gwałtów oraz dorosłego człowieka,  którego nigdy tu naprawdę nie bylo ("you were never really here") bo oboje nie mieli szansy być normalnymi dziećmi, które mogły by normalnie dorosnąć...choć dla dziewczynki jest szansa,że nie zmarnuje reszty życia na miotanie się w swojej traumie i mam nadzieję,że nikt inny niż Joe nie potrafiłby jej lepiej zrozumieć i uchronić przed tym co sam przeszedł, dbając o nią, tak czule i wyrozumiałe, jak robił to o matkę, bo taką jego cierpliwość i troskę też w filmie pokazano ... Nie pozwoli jej by złe czyny innych ludzi (jak w jego przypadku ojca i tego chłopca co zabił dziewczynkę za czekoladę) zawładnęły nią i sprawiły, że będzie ona obwiniać o nie siebie, tak jak robi to każde dziecko, które spotkała krzywda że strony dorosłych (tak niestety się dzieje). Piękny film o traumie, piękne studium postaci....i nadzieja,że kolejne dziecko będzie uratowane, na tyle na ile to możliwe, mając opiekuna który jest empatyczny, który rozumie... Jestem filmem zachwycona, a i dowiedziałam się, że reżyserowała, go ta sama pani co film "Zgiń kochanie" którym też się zachwycałam. Może mam z nią po prostu podobna wrażliwość. Leon Zawodowiec był według mnie bardziej płytki w przekazie i bardziej nastawiony na efekciarstwo, być może dlatego osiągnął sukces. Ja z kolei nigdy nie byłam fanką "Leona". Ale jak się mówi są gusta i guściki i o nich podobno się nie dyskutuje, choć mogłoby się wydawać, że to własnie robimy tu😉, ale nie...myslę ,że po prostu piszemy o swoich własnych odczuciach, tak różnych, jakie może wywołać jeden i ten sam film...i to jest właśnie piękne🙂 Pozdrawiam Cię moja kochana Primavero dzięki, której zapałowi i miłości do oglądania filmów, trafiłam na moją kolejną "perelkę filmowa"🙂    
    • Nafto Chłopiec
      Pociąg powrotny opóźniony 4,5 godziny. Uśmiechajcie się brygada 😎
    • la primavera
      Każdy dzień jest dobry by go nie oglądać 🙂   Wybacz, ale wybitnie mi się nie podobał i zostanę przy swojej niechęci  do niego.To, co dla Ciebie znaczące i ważne, ja odebralam jako tani sposób na udawanie wielkiego kina. Główny bohater wymierzający sprawiedliwość - chyba kazdy inny film o tym był lepszy. I koniec czym miał być? Leonem zawodowcem? Scenariusz marny, niewiele mówi o postaciach, zatem gdy w któreś ze scen padło, że kiedyś był agentem - zapamiętałam 🙂     ,,Wędrówka na północ " Aż mi żal, że taki se. Przyroda- przepiękna, trasa długa i ciekawa, az by sie chcialo powędrować, dzwięki w filmie idealne,  bo i deszcz bębnił i wiatr  świstał, ale historii nie dostrzegłam. Czekałam na ten film, liczylam na coś w stylu ,,Osiem gór ", bo miało byc dwóch chłopaków, którzy wybrali się wspólnie  na  przejście 600kilometrowego Highlands- miesiąc w trasie, zatem i słońce i deszcz  i jakieś niespodzianki po drodze I nocne rozmowy i opisywanie widoków...takie mialam oczekiwania, tymczasem coraz bardziej to wszystko zmierzało gdzieś indziej. Lubię filmy drogi,  lubię gdy mało się dzieje, ale tego filmu nie polubiłam. Byłby lepszy jako film przyrodniczy, gdyby pokazał samą trasę i w tle głos Krystyny  Czubówny opisywał widoki, historię powstania,  możliwe trasy i co nas czeka podczas wędrówki.    Nie mam pomysłu co by tu kolejnego obejrzeć. Ale przeczytałam,,Chimerę" Małeckiego  która podobno ma być przeniesiona na ekran  i mysle, że powinien być z tego ciekawy film.  Mroczny, trudny, rozciagniety w czasie. Z  ciekawością zobaczę jak nakręcą wciąganie słonia na statek, którego Polska dostała od  Wietnamczyków w podziękowaniu za pomoc którą świadczyła załoga polskiego statku podczas wojny wietnamskiej 80 lat temu . Ciekawa historia,  mi w ogóle nie znana -o słoniu, który rzucał w marynarzy kapustą. A na imię miał Partyzant.     
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...