Skocz do zawartości


alan

Szczepionka na Covid już jest

Polecane posty

hogan
5 godzin temu, example123 napisał:

Ja od samego początku tego nakazu nie chodzę w maseczce będąc na dworze. Zakładam jedynie gdy wchodzę do sklepów dlatego ograniczam zakładanie maseczki do minimum bo zakupy robię w 99% na ryneczku :) a i w tę niedzielę pierwszy raz zatrzymała mnie policyja ponieważ szłam ścieżką rowerową i to na dodatek bez maseczki. Uprzejmy pan policjant dał mi ostrzeżenie i postraszył mandatem jeśli następny raz mnie złapią. Chciał poczęstować mnie maseczką ale odmówiłam życząc mu dużo zdrowia :) czego i wszystkim życzę. @alan trzymaj się! ;)

W pełni popieram, jednakże obecnych nakazów bym nie bagatelizowała.

Dostałam kilka dni temu mandat i nie ma zmiłuj, teraz nikt już w sądzie sprawy nie wygra.

Taniej wyjdzie przyjąć mandat, bo w moim przypadku, było to tylko 50 zł a nie 500.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


_z_doskoku
22 godziny temu, ddt60 napisał:

przechorowałem covid, więc wiem, co to jest. Dzisiaj miałem zdjęcie płuc i na szczęście nic złego na nim nie ma. 

Za pół roku można stwierdzić jak naprawdę  jest ze zdrowiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Dnia 15.04.2021 o 17:35, hogan napisał:

W pełni popieram, jednakże obecnych nakazów bym nie bagatelizowała.

Dostałam kilka dni temu mandat i nie ma zmiłuj, teraz nikt już w sądzie sprawy nie wygra.

Taniej wyjdzie przyjąć mandat, bo w moim przypadku, było to tylko 50 zł a nie 500.

Dnia 14.04.2021 o 19:49, alan napisał:

Nakaz noszenia maseczek nadal nielegalny z powodu niekonstytucyjności obecnych przepisów!

 

Pierwsze orzeczenie sądu wraz z uzasadnieniem w sprawie nienoszenia maski po 2 grudnia 2020

 

 

 

 

Wkleiłem film prawnika, który przedstawia pierwsze orzeczenie sadu po zmianach. Nakaz noszenia masek jest niekonstytucyjny!

Nie monitorujesz bieżących spraw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Prof. zw. dr hab. Roman Zieliński: Szczepionka mRNA to inżynieria genetyczna

 

W debacie na temat innowacyjności proponowanych nam „szczepień” na wirusa SARS-CoV-2, potocznie na C-19, padają stwierdzenia, że mRNA zawarty w „szczepionce” może wpływać na nasze ludzkie DNA. W jaki sposób? Co to właściwie oznacza dla przeciętnego człowieka?

RZ: Pani pytanie nawiązuje do zagadnienia jakim jest Centralny Dogmat Biologii Molekularnej, przedstawiony przez Watsona i Crick’a. Wymienieni naukowcy otrzymali wcześniej nagrodę Nobla za opracowanie modelu podwójnej nici DNA. W sformułowanym przez nich Dogmacie, stanowiącym podstawę biologii molekularnej, informacja genetyczna jest przekazywana zarówno od DNA, poprzez RNA do białka, jak i od RNA do DNA. Tak więc informacja ta krąży pomiędzy tymi dwoma kwasami nukleinowymi. Oznacza to, że każda cząstka RNA, jaka znajdzie się w cytoplazmie komórki może zostać przekształcona na DNA i włączona do genomu.

Tak rzeczywiście się dzieje, czego przykładem są włączane do genomu człowieka retrotranspozony, wirusowego pochodzenia, które stanowią około 60% ludzkiego genomu. W podobny sposób przemieszcza się do jądra tRNA i mRNA. W komórce występują enzymy, zwane odwrotną transkryptazą, umożliwiające przepisanie RNA na DNA. Należą do nich ludzka telomeraza oraz odwrotna transkryptaza pochodzenia wirusowego. 

Proces odwrotnej transkrypcji, czyli przepisywania w komórce kwasu rybonukleinowego na deoksyrybonukleinowy, jest starym ewolucyjnie mechanizmem. Byłoby dziwne gdyby z tego procesu zostały wyłączone cząstki mRNA wprowadzone do naszych komórek wraz z tą „szczepionką”. Zagrożeń związanych z wprowadzeniem tego konstruktu mRNA w „szczepionce”jest wiele i jednym z nich jest możliwość jego włączenia się do genomu człowieka i związany z tym wpływ na zmianę ekspresji genów i ich mutacje. Potencjał wpływu transgenu na genom jest nie do przecenienia, o czym świadczą wyniki badań genetycznych nad GMO u roślin. Ich mutagenny wpływ na genom jest nawet silniejszy niż po zastosowaniu mutagenów chemicznych. 

Samoreplikujące się cząsteczki RNA zawarte w „szczepionce”, oprócz bardzo prawdopodobnej ingerencji w nasz genom, o czym wcześniej, mogą wywołać jeszcze wiele innych niekorzystnych efektów. Zacznę od tego, że ten konstrukt genetyczny musi przedostać się przez błonę komórkową, aby wniknąć do wnętrza komórki. W tym celu jest on otoczony osłonką lipidową z udziałem glikolu polietylenowego (PGE), który jest nierozpuszczalny w komórce i działa na nią toksycznie. Cząstki wirusowego RNA znajdujące się w cytoplazmie są bardzo reaktywne i mogą rekombinować z innymi wirusami, zarówno w procesie rekombinacji homologicznej jak i heterologicznej.

Może to dotyczyć również konstruktu mRNA znajdującego się w szczepionce. Ten konstrukt może być też identyfikowany jako obcy mRNA, ponieważ mRNA gospodarza jest odpowiednio znakowany. Może to skutkować reakcją autoimmunologiczną. Trwałość konstruktu mRNA mają zapewnić wstawione w tym celu zmodyfikowane nukleotydy, toksycznie oddziałujące na komórkę. RNA komórkowe uczestniczy w rozlicznych szlakach sygnałowych, a obcy konstrukt mRNA może szlaki te zakłócać. Generalnie, nasza wiedza dotycząca szlaków sygnałowych w komórce jest bardzo skromna i dlatego z wielką obawą należy patrzeć na możliwe efekty tej manipulacji genetycznej po przyjęciu „szczepionki”.

 

Czy to możliwe, że osoby po szczepieniu „szczepionkami” firmy Pfizer będą rozsiewać wirusa SARS-CoV-2, podobnie jak po szczepieniu przeciw odrze. Czy osoby zaszczepione mogą zarażać?

RZ: Dla porównania powiem, że szczepionka na wirusa grypy ma efektywność około 50%, to znaczy chroni ona tylko co drugą zaszczepioną osobę. Ochrona ta nie musi być jednak całkowita, to znaczy przebieg choroby może być jedynie łagodniejszy. Trzeba zwrócić uwagę, że połowiczny efekt szczepionki na grypę ma miejsce w sytuacji gdy szczepionka jest każdego roku dostosowywana do aktualnie występujących zmutowanych szczepów wirusa grypy, a na jej zawartość składa się „koktajl” tych atenuowanych szczepów.

W odniesieniu do szczepionki mRNA na SARS-CoV-2 odpowiedź immunologiczną ma wywołać jedynie pojedynczy antygen, jedno białko S, wytwarzane przez nasz organizm na wirusowej matrycy. Najnowsze badania wskazują, że taka szczepionka, np. u kotów wzmaga ich zachorowalność i śmiertelność. Podobnego zdania są naukowcy odnośnie możliwych efektów zastosowania tej szczepionki u ludzi.

Tak więc, odpowiadając na Pani pytanie, odpowiedź nasuwa się taka: osoby zaszczepione na SARS-CoV-2 nie uchronią się przed zakażeniem  koronawirusem, a nawet mogą mieć poważniejsze objawy COVID-19, a co za tym idzie, będą rozsadnikiem tego wirusa.

 

https://robertbrzoza.pl/post/prof-zw-dr-hab-roman-zielinski-szczepionka-mrna-to-inzynieria-genetyczna

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Alan opamiętaj się....trolluj już na inny temat bo w tym już jesteś spalony ;)

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
2 godziny temu, Maybe napisał:

Alan opamiętaj się....trolluj już na inny temat bo w tym już jesteś spalony ;)

 

To ty tutaj trollujesz, wraz kilkoma userami. Nie jesteś moją matką by mnie, czy kogokolwiek innego pouczać. Lepiej  usiądź sobie w fotelu i zamiast oglądać ogłupiające seriale i zrób sweter dla wnuków.?

 

Ten kanał jaki zaproponowałaś jest dokładnie tym, co oznacza jego nazwa "Uwaga! Naukowy Bełkot"

 

 

Szkoda, że ten "fachowiec nie wie nic o procesie odwrotnej transkrypcji, czyli przepisywania w komórce kwasu rybonukleinowego na deoksyrybonukleinowy. Jest to stary ewolucyjnie mechanizm. Byłoby dziwne gdyby z tego procesu zostały wyłączone cząstki mRNA wprowadzone do naszych komórek wraz z tą „szczepionką”.. To znaczy, że "szczepionka" będzie sprzyjać mutacjom genetycznym oraz chorobom autoimmunologicznym.

Edytowano przez alan

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
16 godzin temu, alan napisał:

 

Wkleiłem film prawnika, który przedstawia pierwsze orzeczenie sadu po zmianach. Nakaz noszenia masek jest niekonstytucyjny!

Nie monitorujesz bieżących spraw.

Sprawdzam informacje na bieżąco a z filmiku nic nie wynika, bo to nie jest nikt upoważniony do podejmowania decyzji.

Twój filmik nic nie da gdy zatrzyma Ciebie policja i wlepi mandat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
29 minut temu, hogan napisał:

Sprawdzam informacje na bieżąco a z filmiku nic nie wynika, bo to nie jest nikt upoważniony do podejmowania decyzji.

Twój filmik nic nie da gdy zatrzyma Ciebie policja i wlepi mandat.

 

Mandatu można nie przyjąć,a sąd umorzy sprawę z powodu niekonstytucyjności przepisów.. Prawnik czyta uzasadnienie wyroku. Nie podejmuje żadnych decyzji. Coś ci się miesza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Nie Alan, od lutego jeszcze żaden mandat nie został umorzony. Każdy kto dostał mandat od lutego i go nie przyjął, przegrał sprawę w sądzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
34 minuty temu, hogan napisał:

Nie Alan, od lutego jeszcze żaden mandat nie został umorzony. Każdy kto dostał mandat od lutego i go nie przyjął, przegrał sprawę w sądzie.

A, co się  w lutym zmieniło?

Jakieś przykłady przegranych?

Edytowano przez alan

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na Gofra
example123
Dnia 15.04.2021 o 17:35, hogan napisał:

W pełni popieram, jednakże obecnych nakazów bym nie bagatelizowała.

Dostałam kilka dni temu mandat i nie ma zmiłuj, teraz nikt już w sądzie sprawy nie wygra.

Taniej wyjdzie przyjąć mandat, bo w moim przypadku, było to tylko 50 zł a nie 500.

Każdy robi wg siebie moja droga:)
Ja nie zamierzam się poddawać. Takie strachliwe podejście doprowadza do tego, że stajemy się niewolnikami bo coś robimy dla świętego spokoju itd itp.
Zabierają nam życie i zdrowie, psychiczne i fizyczne, tak nas "łamią" a ja lubię żyć tak żeby umieć sobie patrzeć w twarz w lustrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Już na tym etapie dla wielu osób będzie to przeszkoda nie do pokonania – szczególnie w zestawieniu z obowiązującym taryfikatorem. Powierzenie sprawy adwokatowi czy radcy prawnemu może oznaczać wydatek większy niż kwota na policyjnym bloczku. Nie będzie można również "oszukać systemu" poprzez brak jakiejkolwiek reakcji na działania policjanta. W myśl proponowanych przepisów w razie odmowy odebrania mandatu i jego pokwitowania podpisem funkcjonariusz sporządzi na mandacie "odpowiednią wzmiankę" i zostanie on uznany za odebrany.

Mało czasu na zaskarżenie

Czy w takim razie walka o swoje będzie niemożliwa? Teoretycznie ma nadal istnieć, ale w praktyce nie będzie łatwo. Ukarany mandatem mógłby zaskarżyć go w ciągu 7 dni do sądu właściwego dla miejsca popełnienia wykroczenia. Co więcej, decydująca się na takie działanie osoba miałaby wskazać, czy zaskarża mandat co do winy, czy co do kary. Pierwsze oznaczałoby, że ukarana osoba w swoim przekonaniu nie popełniła czynu zabronionego. Drugie, że kara była nieadekwatna do przewinienia.

https://autokult.pl/39947,odmowa-przyjecia-mandatu-a-jego-zaskarzenie-sa-duze-roznice

 

Zrozumcie, że też jestem przeciwko maseczkom ale szanse na wygraną, są teraz równe zeru.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
10 godzin temu, hogan napisał:

Zrozumcie, że też jestem przeciwko maseczkom ale szanse na wygraną, są teraz równe zeru.

 

problem Alana nie polega na tym czy być przeciw maseczkom jako ochronie przed rozprzestrzenieniem covid czy za maseczkami ale z nim problem polega na tym, ze w praktyce próbuje skompromitować wszystkich (także personel medyczny), którzy tą walkę z covidem prowadzą. Przywołuje nieprawdopodobne i nieprawdziwe oraz zmanipulowane opinie niby specjalistów z dziedziny wirusologii, którzy (co łatwo można wykazać) żadnymi autorytetami nie są. Sam nie mając o tym pewnie zielonego pojęcia uważa się też za eksperta w dziedzinie medycyny, zdrowia, pandemii oraz interpretowania wyników badań naukowych.

 

To tak jakby w dyskusji na temat czy osoby kierujące samochodami powinny kończyć kurs prawa jazdy czy wystarczy jak wykażą się, że potrafią jeździć ktoś podał argument, że cała ta dyskusja jest bez sensu bo przecież rodzimy się z umiejętnością prowadzenia samochodów i każdy tak samo jak potrafi chodzić to także umie jeździć.

 

To taki poziom dyskusji z @alan - więc wobec takiego dictum całe to nasze dyskutowanie czy w maseczkach czy bez staje się bez sensu. Po prostu wg @alan covid to zwykła grypa a na całym świecie medycy mają zmowę z politykami i wykorzystują nieistniejącą pandemię aby zniewolić ludzi. I tyle

Edytowano przez ddt60

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Covid to jest grypa ale o wiele bardziej silniejsza od tej zwykłej grypy.

Najlepiej jak każdy robi tak, jak uważa za stosowne. Do swoich opinii nikogo nie przekonuję, stwierdzam jedynie

fakty jakie dotyczą mnie osobiście. Czyli na przykład, gdy pisałam o mandacie, to wiem jak to działa, bo

ostatnio mandat dostałam. Mogę screen pokazać. W chwili gdy nie zgodziłam się na przyjęcie, policjant

wstawił jakieś znaczki i cyferki(tak jak to podałam w poście wyżej ze źródła) i nie dał mi mandatu ale na drugi

dzień miałam wizytę policjantów w domu, którzy przyszli mi wyjaśnić na czym to polega i że sprawy nie wygram.

Czyli wszystko tak jak podałam wyżej. Tak to teraz wygląda. Nie ma szans na wygraną i dlatego napisałam aby

każdy robił wedle własnego sumienia a moje sumienie będzie czyste bo ostrzegłam.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
21 minut temu, hogan napisał:

Covid to jest grypa ale o wiele bardziej silniejsza od tej zwykłej grypy.

 

 

problem w tym, że niestety nie,  choć niektóre szczepy grypy 100 lat temu zabijały jak dziś sars-cov-2. Jeśli zamierzasz odnosić to do tej grypy z lat 1918-1922 to tak. Można znaleźć podobieństwo ale teraz po przepasażowaniu przez te 100 lat, nabyciu odporności zbiorowej lub poprzez szczepienia przeciw grypie to  grypa stała się znacznie lżejszą chorobą sporadycznie przebiegająca z niewydolnością oddechową i ARDS. Poza tym, co w ogóle różni grypę od covid-19 ARDS -  w przebiegu grypy jeśli chory go przeżył kończył się całkowitym wyzdrowieniem a covid bywa, że uszkadza płuca na zawsze (łącznie z koniecznością przeszczepu płuc - o czym już wiemy, że się to dzieje). Dlatego porównanie covid-19 z obecnymi falami pandemii grypy jest całkowicie nietrafione. Co ciekawe podczas pandemii grypy 1918-1922 , która pochłonęła wiele ofiar także zalecano lockdown oraz noszenie maseczek. Są zresztą zdjęcia pokazujące osoby w maseczkach w tym okresie - szczególnie personel medyczny.

Edytowano przez ddt60

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
23 minuty temu, hogan napisał:

W chwili gdy nie zgodziłam się na przyjęcie, policjant

wstawił jakieś znaczki i cyferki

to byłem ja,

należało Ci się!

Clint Eastwood Art GIF by hoppip

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
Dnia 17.04.2021 o 12:28, hogan napisał:

Nie Alan, od lutego jeszcze żaden mandat nie został umorzony. Każdy kto dostał mandat od lutego i go nie przyjął, przegrał sprawę w sądzie.

 

Hogan nie masz racji, ma ją natomiast Allan.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Zwykła grypa także może uśmiercić. Pamiętam jak mój tatko przechodził. Dostał zapalenia płuc i był w agonii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
17 godzin temu, example123 napisał:

a ja lubię żyć tak żeby umieć sobie patrzeć w twarz w lustrze.

bill murray smile GIF by Sky

rozumiem,

ale nie nudzi Cię to?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
2 minuty temu, Chi napisał:

 

Hogan nie masz racji, ma ją natomiast Allan.

W czym nie mam racji? W tym, że dostałam mandat i mam na to potwierdzenie?

Czy może w tym, że nikt nie wygra z mandatem?

A może w tym, że podaję tylko moje doświadczenia ale poparte także tym, o czym jest napisane w necie?

I wiesz co? bardzo chciałabym nie mieć racji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
13 godzin temu, hogan napisał:

Już na tym etapie dla wielu osób będzie to przeszkoda nie do pokonania – szczególnie w zestawieniu z obowiązującym taryfikatorem. Powierzenie sprawy adwokatowi czy radcy prawnemu może oznaczać wydatek większy niż kwota na policyjnym bloczku. Nie będzie można również "oszukać systemu" poprzez brak jakiejkolwiek reakcji na działania policjanta. W myśl proponowanych przepisów w razie odmowy odebrania mandatu i jego pokwitowania podpisem funkcjonariusz sporządzi na mandacie "odpowiednią wzmiankę" i zostanie on uznany za odebrany.

Mało czasu na zaskarżenie

Czy w takim razie walka o swoje będzie niemożliwa? Teoretycznie ma nadal istnieć, ale w praktyce nie będzie łatwo. Ukarany mandatem mógłby zaskarżyć go w ciągu 7 dni do sądu właściwego dla miejsca popełnienia wykroczenia. Co więcej, decydująca się na takie działanie osoba miałaby wskazać, czy zaskarża mandat co do winy, czy co do kary. Pierwsze oznaczałoby, że ukarana osoba w swoim przekonaniu nie popełniła czynu zabronionego. Drugie, że kara była nieadekwatna do przewinienia.

https://autokult.pl/39947,odmowa-przyjecia-mandatu-a-jego-zaskarzenie-sa-duze-roznice

 

Zrozumcie, że też jestem przeciwko maseczkom ale szanse na wygraną, są teraz równe zeru.

 

 

Wrzuciłaś linka z sieci, w którym omawiany jest projekt ustawy ze stycznia. W lutym się z tego wycofali.  Sprawdzaj informacje które przekazujesz.

10 minut temu, hogan napisał:

W czym nie mam racji? W tym, że dostałam mandat i mam na to potwierdzenie?

Czy może w tym, że nikt nie wygra z mandatem?

A może w tym, że podaję tylko moje doświadczenia ale poparte także tym, o czym jest napisane w necie?

I wiesz co? bardzo chciałabym nie mieć racji.

 

Wrzuciłaś linka z sieci, w którym omawiany jest projekt ustawy ze stycznia. W lutym się z tego wycofali.  Sprawdzaj informacje które przekazujesz. :(

 

Bo wiesz sporo ludzi tak jak piszesz nie sprawdza i opiera swoją wiedzę na bzdurach wyczytanych w necie. Dlatego prostuję. Mamy prawo odmówić przyjęcia mandatu. W sądach bywa różnie. Wszystko zależy na sędziego z jakiej opcji się trafi.

Edytowano przez Chi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
1 minutę temu, hogan napisał:

bardzo chciałabym nie mieć racji.

wydaje mi się, że stosunkowo często Ci się udaje?

Job Linkedin GIF by InternIn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
10 minut temu, Gość w kość napisał:

wydaje mi się, że stosunkowo często Ci się udaje?

Job Linkedin GIF by InternIn

 

Doktorku nie bądź sobą ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
13 minut temu, Chi napisał:

Hogan nie masz racji, ma ją natomiast Allan.

nie pakuj się w ten temat!

shane mcmahon wrestling GIF by WWE

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 661
  • Nowe Posty

    • Vitalinks
      Popatrz na swoje Kochanie. Też masz wąskie🙂  Poza tym pisałaś trzy lata temu, że musisz znać kogoś trzy lata na forum, żeby go zaprosić, a ja pisałam, że trzeba dodać jeszcze moje trzy🙂 No i jesteśmy umówione na starość by zabijać (z litości) nieożenionych Panów... Arszenikiem.  Pamiętasz?😄
    • Pieprzna
      Nie zapraszam nikogo przed remontem. A że malarz coś zwleka z przybyciem, to...lepiej daj zdjęcie 😅
    • Miły gość
      Toner 
    • Natka
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Miły gość
      Stanley 
    • Miły gość
      Ja Ci wierzę 🤣
    • Vitalinka
      Ach i nie grzebię się ją to po prostu spostrzegam jestem WWO🙂 buziaki❤️
    • Vitalinka
      Jesteś mój najukochańszy zbok forumowy🤗❤️😄 Tobie pokażę nawet osobiście🙂 
    • Vitalinka
      Raz 🙂 i jeszcze jest tam sporo ciekawych scen, pisałam.na szybko i od serca🤗 
    • Gregor
      Omasta 
    • KapitanJackSparrow
      dwa metry ? ! 🫣 Kość ciągnie pewnie po ziemi 😅
    • KapitanJackSparrow
      no a nie mówiłem....daj nudesa 🙃
    • KapitanJackSparrow
      Ciekawostka. Był taki czas, że powstalo PO i powstalo PIS... i szli do wyborow, jako POPIS. Witaj w roku 2005. . I nie doszli.  Kto w kogo pierwszy rzucił ,,kamień"?... tak, że rozeszło się w mediach po Polsce i dało początek wojnie polsko-polskiej?  Otoż PO strzeliło pierwsze w swojego niedoszłego sojusznika, to byly czasy aktywnosci Rokity. potem rozpętała się lawina wzajemnych nieufności kampania prezydencka dziadek z Wermachtu..Bolki itd. a propos Bolka.  Mamy AD.  2026, po latach lustracji Wałęsy prokuratura umarza śledztwo w stosunku do bylego prezydenta z powodu...uwaga?! ...jego niepoczytalności analfabetycznej. Tak, nie wiem kto teraz za tym stoi,🤔 ale wychodzi mi ze PO. 🤨 Otoż prokuratura uważa, że Wałęsa nie mogł pisać wtedy donosów bo w tamtym czasie był analfabetą, czytaj debilem, ktory nie potrafił zlozyć literek a z B. Elektryk,. który grzebał w tablicach, rozdzielniach stoczniowych w ktorych bylo od zajeb...nia kabli i umiał się w tym połapać, nagle w 2026, dowiadujemy się,że nie umiał pisać po skończonej szkole zawodowej. Przecież nawet dziecko w takie bzudry nie uwierzy. Hmm ktoś próbuje robić ze mnie debila najwyraźniej. I owszem, kiedyś Wałęsa dla mnie to była świętość, dziś z perspektywy czasu i tych wszystkich oskarżeń niedomowień i mataczenia , ataków, zeznań, opowieści, filmu,  wychodzi mi jedno.. Nosz kurna był agentem SB. Możliwe że zwerbowanym ale był. A teraz takie oczywiste kłamstwa w obronie swoich.  Klamstwa po prostu same klamstwa i widzę je w wielu obszarach działalności poprzedniego jak i obecnego rządu, smutne, ale aby do wyborów. PO ponoć ma przed wyborami wprowadzić stan wojenny, aby zablokować ich odwolanie. Zobaczymy, napiszę na wszelki wypadek tę zasłyszaną sugestę na wypadek gdyby do takiego scenariusza doszło. Jak  dojdzie wiadome będzie że znaleźliśmy się w centrum szopki czy teź teatru dla debili.  Ps Jestem przeciwny podzialom Polaków ale też patrząc na nasz ebestablishment jestem bardzo mocno zniesmaczony    
    • Pieprzna
      Jak tak piszesz, to mam ochotę zawołać jak rasowy zbok forumowy - pokaż stupki 😆
    • Pieprzna
      Co jest z tym forum nie tak? Zajrzałam rano - biała plama. W południe - da się odczytać powiadomienia, ale wejść dalej nie. Dopiero wieczorem was czytam.
    • la primavera
      Twój opis jest ciekawszy niż sam film 🙂 Ile razy obejrzałaś? Masz rację,  każdy ma swoje upodobania i wrażliwość w odbiorze. Ten film w moją nie trafił i zamiast grzebać w tak pokazanych traumach wolę pogrzebać w ogródku , choć nie ma w nim wiele roboty,  bo warzywa rosną w skrzyniach. Oprócz dyni,  bo ta poszła w teren, ciekawe, gdzie się zatrzyma.  Nie lubisz Leona? Ja lubię.  W ogóle lubię Bessona. Ostatnio chyba Dogmana oglądałam.  Zrobil na mnie wrażenie. To też krzywdy i traumy ale zupełnie  inaczej pokazane. 
    • Vitalinka
      Na koniec gdy głośno siorbnął szejka przez słomkę, gdy przez cały czas poruszał się cicho (zanim został agentem był żołnierzem, co ma misji, dał lokalnej dziewczynce czekoladę i jakiś chłopak ją za te czekoladę zastrzelił, gdyż broń w tym państwie była dostępna dla dzieci, a jedzenie nie i Joe miał po tym drugą traumę), ćwiczył nawet wstrzymywanie oddechu, co zostało mu z pierwszej traumy, którą zafundował mu ojciec w dzieciństwie, więc gdy siorbnal stał się na powrót niewinnym chłopcem...bo nigdy go tu wczesniej, w tym jego życiu prawdziwego nie było. Jak wskazuje tytuł.🙂 Dzięki uratowaniu dziewczynki, odkupił jakby swoje winy, które powstały oczywiście tylko w jego głowie i niosły go dalej przez życie, w którym ciągle miał myśli samobójcze (scena przy pociągu, scena gdy chciał się utopić razem ze zwłokami matki, scena w ostatnim domu gdzie patrzył na wysoką barierkę,a w ręku trzymał krawat i wyobrażenie strzelenia sobie w głowę gdy myślał,że dziewczynka odeszła,a ona poszła tylko do łazienki).  Mnie wzruszyły bardzo sceny, gdy trzymał wroga za rękę podczas jego śmierci,choć ten zabił mu matkę, to świadczyło, że był w głębi serca dobrym człowiekiem jak i to, że nie zabił chłopca, który wiedział jak do niego trafić, co niestety zrobili zabójcy jego matki, on zaś zostawił go przy życiu...naraził siebie, nie był więc bezwzględnym mordercą. Scena gdy wynoszono dziewczynkę z pokoju, gdy spojrzał na jej stopy, uruchomiła w nim wspomnienie zabitej na froncie za czekoladę dziewczynki, której w wyniku strzału drgały przedśmiertne stopy i ten obraz do niego wracał, za śmierć której bardzo się obwiniał, choć nic złego nie zrobił: dał jej tylko czekoladę...  Jednak w swojej głowie uruchomił poczucie winy: gdybym nie dał słodyczy dziewczynka by żyła. Tak działa mechanizm dziecka skrzywdzonego, obwinia się ono całe życie za winy innych, przejmuje je na siebie. Dlatego tak bardzo walczył o te druga porwaną dziewczynkę, jakby to w jego głowie miało ocalić  tę pierwszą... Na koniec gdy oboje: mała dziewczynka i dorosły mężczyzna (a raczej tylko ciało dorosłego mężczyzny, a w środku zagubiony chłopiec) nie wiedzieli oboje gdzie iść dalej... siedzieli w barze...zobaczyliśmy wtedy dwoje dzieci : dziewczynkę po traumie porwania i gwałtów oraz dorosłego człowieka,  którego nigdy tu naprawdę nie bylo ("you were never really here") bo oboje nie mieli szansy być normalnymi dziećmi, które mogły by normalnie dorosnąć...choć dla dziewczynki jest szansa,że nie zmarnuje reszty życia na miotanie się w swojej traumie i mam nadzieję,że nikt inny niż Joe nie potrafiłby jej lepiej zrozumieć i uchronić przed tym co sam przeszedł, dbając o nią, tak czule i wyrozumiałe, jak robił to o matkę, bo taką jego cierpliwość i troskę też w filmie pokazano ... Nie pozwoli jej by złe czyny innych ludzi (jak w jego przypadku ojca i tego chłopca co zabił dziewczynkę za czekoladę) zawładnęły nią i sprawiły, że będzie ona obwiniać o nie siebie, tak jak robi to każde dziecko, które spotkała krzywda że strony dorosłych (tak niestety się dzieje). Piękny film o traumie, piękne studium postaci....i nadzieja,że kolejne dziecko będzie uratowane, na tyle na ile to możliwe, mając opiekuna który jest empatyczny, który rozumie... Jestem filmem zachwycona, a i dowiedziałam się, że reżyserowała, go ta sama pani co film "Zgiń kochanie" którym też się zachwycałam. Może mam z nią po prostu podobna wrażliwość. Leon Zawodowiec był według mnie bardziej płytki w przekazie i bardziej nastawiony na efekciarstwo, być może dlatego osiągnął sukces. Ja z kolei nigdy nie byłam fanką "Leona". Ale jak się mówi są gusta i guściki i o nich podobno się nie dyskutuje, choć mogłoby się wydawać, że to własnie robimy tu😉, ale nie...myslę ,że po prostu piszemy o swoich własnych odczuciach, tak różnych, jakie może wywołać jeden i ten sam film...i to jest właśnie piękne🙂 Pozdrawiam Cię moja kochana Primavero dzięki, której zapałowi i miłości do oglądania filmów, trafiłam na moją kolejną "perelkę filmowa"🙂    
    • Nafto Chłopiec
      Pociąg powrotny opóźniony 4,5 godziny. Uśmiechajcie się brygada 😎
    • la primavera
      Każdy dzień jest dobry by go nie oglądać 🙂   Wybacz, ale wybitnie mi się nie podobał i zostanę przy swojej niechęci  do niego.To, co dla Ciebie znaczące i ważne, ja odebralam jako tani sposób na udawanie wielkiego kina. Główny bohater wymierzający sprawiedliwość - chyba kazdy inny film o tym był lepszy. I koniec czym miał być? Leonem zawodowcem? Scenariusz marny, niewiele mówi o postaciach, zatem gdy w któreś ze scen padło, że kiedyś był agentem - zapamiętałam 🙂     ,,Wędrówka na północ " Aż mi żal, że taki se. Przyroda- przepiękna, trasa długa i ciekawa, az by sie chcialo powędrować, dzwięki w filmie idealne,  bo i deszcz bębnił i wiatr  świstał, ale historii nie dostrzegłam. Czekałam na ten film, liczylam na coś w stylu ,,Osiem gór ", bo miało byc dwóch chłopaków, którzy wybrali się wspólnie  na  przejście 600kilometrowego Highlands- miesiąc w trasie, zatem i słońce i deszcz  i jakieś niespodzianki po drodze I nocne rozmowy i opisywanie widoków...takie mialam oczekiwania, tymczasem coraz bardziej to wszystko zmierzało gdzieś indziej. Lubię filmy drogi,  lubię gdy mało się dzieje, ale tego filmu nie polubiłam. Byłby lepszy jako film przyrodniczy, gdyby pokazał samą trasę i w tle głos Krystyny  Czubówny opisywał widoki, historię powstania,  możliwe trasy i co nas czeka podczas wędrówki.    Nie mam pomysłu co by tu kolejnego obejrzeć. Ale przeczytałam,,Chimerę" Małeckiego  która podobno ma być przeniesiona na ekran  i mysle, że powinien być z tego ciekawy film.  Mroczny, trudny, rozciagniety w czasie. Z  ciekawością zobaczę jak nakręcą wciąganie słonia na statek, którego Polska dostała od  Wietnamczyków w podziękowaniu za pomoc którą świadczyła załoga polskiego statku podczas wojny wietnamskiej 80 lat temu . Ciekawa historia,  mi w ogóle nie znana -o słoniu, który rzucał w marynarzy kapustą. A na imię miał Partyzant.     
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...