Skocz do zawartości


Dżulia

Śmierć, a co dalej?

Polecane posty

nieznajoma

Dusze czyśćcowe
Powracam teraz do tego strasznego miejsca, w którym się znajdowałam, na skraju tej okropnej przepaści. Musicie wiedzieć, że byłam bezbożnicą, w praktyce – ateistką. Nie wierzyłam już w istnienie diabła, a nawet – w istnienie Boga.

W tych okolicznościach, zaczęłam krzyczeć: „O wy, biedne dusze czyśćcowe, proszę was, wyciągnijcie mnie stąd, wydostańcie mnie. Proszę, pomóżcie mi!” Gdy tak krzyczałam, przepełnił mnie dotkliwy ból. Wówczas zauważyłam, jak miliony, wiele milionów ludzi płakało i szlochało. Ujrzałam nagle, że były tu niezliczone rzesze ludzi młodych, przede wszystkim młodych – wszyscy pośród niewymownych cierpień. Pojęłam, że w tym strasznym miejscu, w tym bagnie pełnym nienawiści i cierpienia zgrzytali zębami, i wydawali z siebie takie ryki i wrzaski z bólu, że przyprawiało mnie to o dreszcze, czego nigdy nie zapomnę... .
- z zapisków Glorii Polo, 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Wania

Sądzę, że po śmierci nie ma nic. Nie wiem, co miałoby być, by było jakkolwiek logicznie opisane.

Edytowano przez Wania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness

Jeżeli po śmierci nie ma nic, to jaki sens ma życie? 

Spoiler

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wania
1 godzinę temu, Mptiness napisał:

Jeżeli po śmierci nie ma nic, to jaki sens ma życie? 

 

Taki, że jak już ktoś nas zdecydował przyprowadzić na świat, to trzeba to życie przeżyć. W miarę możliwości najlepiej jak się da. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Według Pisma Świętego czyśćca nie ma, co oznacza, że trzeba zapracować tu i teraz na swoje zbawienie. Jak myślicie dlaczego KK naucza inaczej i kogo tak naprawdę wspiera w swojej nauce.

Pismo mówi nam, że Bóg dał nam Dech i to nie tylko ludziom, ale wszystkim stworzeniom na ziemi. Po śmierci Dech wraca do Boga, a my umieramy i nigdzie nie jesteśmy, nigdzie nie przebywamy. Jesteśmy całkowicie martwi, aż do Sadu  Ostatecznego kiedy to na polecenie Boga zmartwychwstaniemy.

Jeżeli widzimy kogokolwiek jako tzw. duchy to nie są to nasi bliscy, czy znajomi którzy nas odwiedzają po śmierci tylko demony przybierające ich postać. Są zwiedzeniem i trzeba na nie bardzo uważać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Dnia 19.08.2019 o 11:50, alan napisał:

Jeżeli widzimy kogokolwiek jako tzw. duchy to nie są to nasi bliscy, czy znajomi którzy nas odwiedzają po śmierci tylko demony przybierające ich postać. Są zwiedzeniem i trzeba na nie bardzo uważać

A skąd demony czerpią wizerunki tych co zmarli?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
14 godzin temu, Dżiulia napisał:

A skąd demony czerpią wizerunki tych co zmarli?

Z nas, naszych emocji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
6 godzin temu, alan napisał:

Z nas, naszych emocji

Ale zmarli nie mają emocji...tak myślę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Przed chwilą, Dżiulia napisał:

Ale zmarli nie mają emocji...tak myślę.

emocje osób żywych, zmarli nie żyją i tak jak piszesz nie mają emocji. Jedyna emocja to bycie sztywnym ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
10 minut temu, alan napisał:

emocje osób żywych, zmarli nie żyją i tak jak piszesz nie mają emocji. Jedyna emocja to bycie sztywnym ;)

Nie, nie to nie tak.

Żywy człowiek ma emocje i pomijam jakie, a jak ni stąd ni zowąd staje przed nim obraz zmarłego, to demon zna wszystkich bliskich i dalszych żywej osoby? To jakimi emocjami się kieruje skoro żywy człowiek przed zobaczeniem i w czasie widzenia zmarłego nie miał i ma emocji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
22 minuty temu, Dżiulia napisał:

Nie, nie to nie tak.

Żywy człowiek ma emocje i pomijam jakie, a jak ni stąd ni zowąd staje przed nim obraz zmarłego, to demon zna wszystkich bliskich i dalszych żywej osoby? To jakimi emocjami się kieruje skoro żywy człowiek przed zobaczeniem i w czasie widzenia zmarłego nie miał i ma emocji.

demon zna osobę, którą wykorzystuje w swoich celach. Demony to upadłe anioły i mają swój cel. Mają też duże możliwości i małe ograniczenia w przeciwieństwie do człowieka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness
2 minuty temu, alan napisał:

demon zna osobę, którą wykorzystuje w swoich celach.

Musiałby ją opętać, w przeciwnym razie chyba niewiele jest w stanie zrobić. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
1 minutę temu, alan napisał:

demon zna osobę, którą wykorzystuje w swoich celach. Demony to upadłe anioły i mają swój cel. Mają też duże możliwości i małe ograniczenia w przeciwieństwie do człowieka.

Wykorzystuje?

Zmarłą czy żywą?

A wizerunek? 

Cosik ta Twoja koncepcja szwankuje.

 

Człowiek jest silny (nie każdy oczywiście) i potrafi przeciwstawić się złu.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Przed chwilą, Mptiness napisał:

Musiałby ją opętać, w przeciwnym razie chyba niewiele jest w stanie zrobić. 

Może zwieść

1 minutę temu, Dżiulia napisał:

Wykorzystuje?

Zmarłą czy żywą?

A wizerunek? 

Cosik ta Twoja koncepcja szwankuje.

 

Człowiek jest silny (nie każdy oczywiście) i potrafi przeciwstawić się złu.

 

Żywą

Masz racje człowiek potrafi przeciwstawić się złu. Jednak nie zawsze i nie przez całe życie nawet ten silny. Nie każdy jest silny i z takimi jest znacznie łatwiej. Człowiek potrafi też upaść tak jak anioł.

 To nie jest moja koncepcja. Pismo Św. informuje nas, że po śmierci nic nie ma aż do sadu ostatecznego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness
3 minuty temu, alan napisał:

Może zwieść

Dla mnie temat demonów jest chyba tym najbardziej niezrozumiałym. Kiedyś wzięłam udział w spotkaniu z egzorcystą, bo miałam nadzieję, że coś mi się rozjaśni. Niestety dostarczyłam sobie jeszcze więcej wątpliwości niż miałam. Nawet nie mam pewności czy jest życie po śmierci. Niby człowiek wierzy, a jednak..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
8 minut temu, alan napisał:

Może zwieść

Żywą

Masz racje człowiek potrafi przeciwstawić się złu. Jednak nie zawsze i nie przez całe życie nawet ten silny. Nie każdy jest silny i z takimi jest znacznie łatwiej. Człowiek potrafi też upaść tak jak anioł.

 To nie jest moja koncepcja. Pismo Św. informuje nas, że po śmierci nic nie ma aż do sadu ostatecznego

Masz rację, ale ad Informacji P. Św. na które się powołujesz to już racji nie masz.

Ja tam byłam i widziałam ludzi zmarłych i to nie były demony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wania
7 minut temu, Mptiness napisał:

Dla mnie temat demonów jest chyba tym najbardziej niezrozumiałym. Kiedyś wzięłam udział w spotkaniu z egzorcystą, bo miałam nadzieję, że coś mi się rozjaśni

 

Co religia, to obyczaj, że tak powiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
8 minut temu, Mptiness napisał:

Dla mnie temat demonów jest chyba tym najbardziej niezrozumiałym. Kiedyś wzięłam udział w spotkaniu z egzorcystą, bo miałam nadzieję, że coś mi się rozjaśni. Niestety dostarczyłam sobie jeszcze więcej wątpliwości niż miałam. Nawet nie mam pewności czy jest życie po śmierci. Niby człowiek wierzy, a jednak..

Nie ma życia po śmierci. Umieramy i jesteśmy martwi, aż do Sądu Ostatecznego kiedy zostaniemy wskrzeszeni.

 

10 minut temu, Dżiulia napisał:

Masz rację, ale ad Informacji P. Św. na które się powołujesz to już racji nie masz.

Ja tam byłam i widziałam ludzi zmarłych i to nie były demony.

Skąd wiesz, że nie były to demony?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness
2 minuty temu, alan napisał:

Nie ma życia po śmierci. Umieramy i jesteśmy martwi, aż do Sądu Ostatecznego kiedy zostaniemy wskrzeszeni.

Ciało umiera, a co dzieje się z duszą do momentu tego Sądu Ostatecznego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
8 godzin temu, Mptiness napisał:

Ciało umiera, a co dzieje się z duszą do momentu tego Sądu Ostatecznego?

Wraca do Boga. Tak naprawdę w prawidłowym tłumaczeniu to jest dech, a nie dusza

Edytowano przez alan
B

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia

  Dnia 29.08.2019 o 23:05, Mptiness napisał:

Ciało umiera, a co dzieje się z duszą do momentu tego Sądu Ostatecznego?

Dnia 30.08.2019 o 07:21, alan napisał:

Wraca do Boga. Tak naprawdę w prawidłowym tłumaczeniu to jest dech, a nie dusza

Poco Osąd Ostateczny skoro duszę/dech wg Ciebie są u Boga.

Wg tego moje rozumowanie; że ani zbawienie, ani Sąd Ostateczny nie jest potrzebny.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Itaka

Jeśli człowiek umrze przed czasem wyznaczonym przez Boga (wypadek, choroba), to czasami do czasu właściwej daty, musi przebywać na ziemi w świecie snów i wiedzie tam życie podobnie jak na ziemi. Może odwiedzać swych żyjących przyjaciół i krewnych. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
3 godziny temu, Itaka napisał:

Jeśli człowiek umrze przed czasem wyznaczonym przez Boga (wypadek, choroba), to czasami do czasu właściwej daty, musi przebywać na ziemi w świecie snów i wiedzie tam życie podobnie jak na ziemi. Może odwiedzać swych żyjących przyjaciół i krewnych. 

Wiesz, mnie się wydaje, że obojętnie jaka jest przyczyna śmierci to nie jest śmierć przed czasem wyznaczonym przez Boga...to jest wyznaczony czas.

Słyszałam, że człowiek, który jest mocno związany/przywiązany do dóbr na Ziemi, to jego dusza zawiesza się w drodze do przeznaczonego miejsca, stąd może nawiedzać różne osoby.

Jeśli człowiek obieca, że po śmierci coś zrobi to faktycznie jak umrze to wykonuje, przykład;

Pewna osoba pożyczyła pieniądze i nie zdążyła oddać, bo zmarła, ale te pieniądze miała przygotowane do oddania. Po śmierci przyszła do swojej bliskiej osoby i powiedziała gdzie są pieniądze i jaką kwotę i komu trzeba oddać, a resztę przekazać żebrzącym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Itaka
Dnia 31.08.2019 o 21:52, Dżiulia napisał:

Wiesz, mnie się wydaje, że obojętnie jaka jest przyczyna śmierci to nie jest śmierć przed czasem wyznaczonym przez Boga...to jest wyznaczony czas.

Słyszałam, że człowiek, który jest mocno związany/przywiązany do dóbr na Ziemi, to jego dusza zawiesza się w drodze do przeznaczonego miejsca, stąd może nawiedzać różne osoby.

Jeśli człowiek obieca, że po śmierci coś zrobi to faktycznie jak umrze to wykonuje, przykład;

Pewna osoba pożyczyła pieniądze i nie zdążyła oddać, bo zmarła, ale te pieniądze miała przygotowane do oddania. Po śmierci przyszła do swojej bliskiej osoby i powiedziała gdzie są pieniądze i jaką kwotę i komu trzeba oddać, a resztę przekazać żebrzącym.

Nie masz racji, gdyż wiele tragedii śmierci i kalectwa dzieją się z powodu niedbałości albo pijaństwa kierowców. Nie sądzisz chyba, że Bóg dopuszcza kogoś pijanego za kierownicę by zakończył jakiemuś pieszemu życie?

Ja miałem sąsiada , który zmarł i jeszcze przez pół roku spotykałem go w świecie snów i zapraszał mnie do domu gdzie jego żona częstowała mnie obiadem.  Ale jak jego żona zmarła to skończyły  się sny i obiadki.

Domyślam się, że do nieba małżeństwa wpuszczają  parami, nie osobno.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Dnia 31.08.2019 o 11:48, Dżiulia napisał:

  Dnia 29.08.2019 o 23:05, Mptiness napisał:

Ciało umiera, a co dzieje się z duszą do momentu tego Sądu Ostatecznego?

Poco Osąd Ostateczny skoro duszę/dech wg Ciebie są u Boga.

Wg tego moje rozumowanie; że ani zbawienie, ani Sąd Ostateczny nie jest potrzebny.

 

Dusza/Dech to jest czynnik życia. Nie jest naszą własnością tylko Boga. Dostajemy tu i teraz aby żyć. Po śmierci tracimy. Dusza nie zawiera nas. My to tylko ciało.

 

 

(Odpowiedziałem już wcześniej ale widzę, że gdzieś wcięło moją odpowiedź)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 759
    • Postów
      266 277
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      1 002
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Ratel
    Najnowszy użytkownik
    Ratel
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • brum
      Eeee, pewnie jest jakiś sposób, żeby zniknęło. Jeśli się kasuje nicka, to całą twórczość chyba też?  
    • Pieprzna
      A tu to zostanie na wieki...
    • brum
      Może i dobrze, że nie przerobiłeś. Ja czasami nie wierzę, że takie rzeczy wyszły spod moich palcy. 🤭
    • brum
      Ja nawet myślę, że jest najlepszą ze wszystkich Lalek.Podobala mi się. 
    • Wikusia
    • KapitanJackSparrow
      hm niestety nie przerobiłem waszej całej  konwersacji więc wątku o służbach których nie chcesz rozpraszać swoją golizną zwyczajnie, po ludzku 🤷 nie fersztein, ps może i nie zawsze w negliżu wypada, ale są na szczęście sytuacje kiedy w ubraniu nie wypada🙂
    • KapitanJackSparrow
      Zahaczyłem jadąc, niestety tylko jadąc  Widzę żeby cię pokonać muszę cytować po kolei górki od zachodniej granicy 🙃   
    • Wikusia
    • Wikusia
      Oj tam , oj tam 😁  w końcu ..  
    • la primavera
      Ten na zaś wykorzystam od razu- Góry Choczańskie.  Chyba, że zahaczyłeś jadąc w Niżne. 
    • la primavera
      A.mnie się wydaje, że najwięcej czerwonego jest właśnie w Pieninach.     
    • la primavera
      Proszę bardzo 🙂 ciekawe, czy Tobie również sue spodoba.  Rzeczywiście zdarzało mu się używać oczu za często.  Dla mnie zbyteczne były jego odloty, slanianie się na nogach jakby był w gorączce.  To miałam na myśli pisząc o zbędnej teatralności.   Ja z nią miałam.problem, bo wydawalo mi się, że mówi jakby miała ściśniętą  szczękę. Potem.pomyslalam, że przecież wszystkie Łęckie takie były, denerwujące, z manierą w głosie i wyższością. Czyli,  że dobrze zagrała 🙂
    • la primavera
      ,,Niebo nad Normandią "   Przeglądając  filmy w poszukiwaniu czegoś wartego zobaczenia mam czasem wrażenie,  że wszystko  co dobre, zostało już nakręcone.  A wtedy trafia się taka perełka jak wspomniany już wczesniej,,Tenzing " . Albo  niezwykłe ,,Niebo nad Normandią"- mnie  zachwycil.    ,,Dunkierka" byla wojennym filmem  bez Niemców, a ,, Niebo.." jest wojennym filmem bez wojny. Zamiast tego mamy spoglądanie w mapy, zbieranie danych i prognozowanie pogody na dzień, który ma zmienić losy wojny. Widzimy swiat generałów, ludzi odpowiedzialnych za losy swoich żołnierzy,  decydujacych o ataku czy o jego zaniechaniu. Nad nimi wszystkimi jest Eisenhower, to on po wysłuchaniu wszystkich podejmie decyzję ostateczną i on zostanie z niej rozliczony. Jego głównym doradcą od pogody zostaje Stagg, meteorolog  kierujący zespołem zbierającym pogodowe dane i który, choć nigdy nie będzie miał.pewnosci co do prognoz,  również musi jasno zadeklarować własne stanowisko.    W roli Stagga występuje Andrew Scott. Mam wrażenie, że ten człowiek nie wykonał w filmie ani jednej zbędnej miny, kazde spojrzenie, odwrocenie glowy, przełknięcie sliny bylo idealne. Świetnie oddał skupienie na pracy, powagę sytuacji, profesjonalizm, przeżywanie jednocześnie ze światowymi własnych życiowych dramatów. Z nim.idziemy przez ten film, to on zabiera nas w świat prądów i huraganów.  Zadziwiające, że chociaż znamy historię, wiemy, jak się potoczyła, to film potrafi nas tak zakręcić,  że te wiedzę odkładamy na półkę i w niepewności patrzymy co będzie dalej.   Dla mnie ten film o kawał dobrego kina.      
    • Gość w kość
      byłem🤨 byłem🤨 może to ja byłem...🤨 no, jeśli widoki żadne,... ... to nie mogłem być ja🤨     kiedyś wpadłem na pomysł, żeby wystartować sobie w krótkim biegu w Pieninach, ... więc ledwo żyję, bo tam są podbiegi!🤨 i nagle ten moment, kiedy wybiegłem na otwarte pole i moim oczom wyraźnie ukazały się... Tatry... powiem Pani, że zaczynam oswajać się z myślą, że jesienią wszędzie jest pięknie...🙂    
    • brum
      Czasem też wina brakuje, ale generalnie tak w negliżu przy obcych to chyba nie do końca wypada. W końcu, to są ludzie na służbie. Nie można ich rozpraszać. 
    • KapitanJackSparrow
      Wyspowy to tak z okien samochodu jednie, bo jest tym, czym dla mnie Góry Kaczawskie, niby są po drodze ale ciągnie w ciekawsze miejsca. Punkt dla ciebie i jeszcze jeden ode mnie na zaś 🙂
    • KapitanJackSparrow
      nie każda koszula zdobi 😀
    • brum
      To już się robią poważne sprawy. Forum to, co wiadomo milczy dalej. 
    • brum
      Nie każda kobieta.
    • Gość w kość
      co Ty z tymi zagadkami?😁   to było zdjęcie z Gór Stołowych, co zresztą, wydawało mi się, jasno opisałem😬   z niezagadkami w ogóle Ci nie idzie, może z zagadkami będzie lepiej🤷‍♂️   wygooglowałem, no, pięknie to wygląda na zdjęciach🤨
    • KapitanJackSparrow
      po co ci koszula nocna jak kobieta najlepiej wygląda bez niej 
    • Gość w kość
      widzę,... ... że poniosła Cię wyobraźnia😁    
    • brum
      ❤️ Mam podobne wrażenia. Różnię się oceną Dorocińskiego. Lubię go bezkrytycznie, ale przeczytałam  w jakiejś recenzji, że grał głownie wytrzeszczem oczu i to chyba prawda, niestety. Myślałam, że zrobią ze Stacha bardziej współczesną wersję przedsiębiorcy, chłopaka z ikrą a on jest do szpiku kości pozytywistyczny, poprawny, bez skazy najmniejszej. Uśmiecha się czasem półgębkiem i to wszystko. Aż mi się chciało walnąć go w w łepetynę, żeby mu się zmieniło i żeby pokochał inną.  Podobała mi się bardzo Pani Urzędowska. Była taka, jaka według mnie powinna być - dziecko epoki, w której żyła oraz warstwy społecznej. Taki trochę słodki głuptasek, której los wyznaczył ścieżkę życia no i Stach, niestety, nie skradł jej serca. Choć miał bardzo do zaoferowania. Nawet zupełnie przyjemną aparycję.  A wszystko przez Bolesława Prusa! Filmy bardzo dobry choć przydługawy. Ale nie chciałam wychodzić w trakcie. Lepsze od "Znachora".   Dzięki za "Tenzinga". Będę szukała, żeby obejrzeć. 
    • la primavera
      Byłeś Waść na Sokolicy    Pieniny jesienią to coś pięknego. Pewnego razu zdarzyło mi się pójść na Trzy Korony spotykając po drodze tylko jedna osobę.  Oczywiście  pogoda była wtedy okropna i widoki żadne   Zobacz, jak tam dbają o turystów    Cóż, terra incognita. Na razie.   Ale mam takie przypuszczenie, graniczące  z pewnością,  że w Beskidzie Wyspowy to żaden z Was nie był. Czyli punkt dla mnie.   Ech  stamtąd to się wybitnie nie chce wracać.  Gdzie byłeś? Klasyka czy coś nieoczywistego?      
    • la primavera
      Filmowa Lalka" okazała się caikiem poprawna. Dobrze się oglądało- piękne stroje, scenografia przenosząca w inne czasy, oddana obyczajowość epoki-wszystko to cieszy oko. Calości dopelniała muzyka, która jednak bywała za glośna, jakby jej bylo za dużo. Podobne odczucia miałam w Znachorze, gdzie chwilami byla zbyt dominująca. Ma to jednak ten plus, że zagłusza szeleszczacych  papierkami, uzaleznionych od jedzenia, ludzi   W filmie występuje dużo znanych aktorów, (ty|ko Lindy brakowało) zatem aktorsko też jest na bogato. Czy to dobrze? Nie wiem, mialam mieszane uczucia. Dorociński jakoWokulski świetny, aż za dobry, bo zeby on się Łęckiej nie podobal to ta musialaby być ślepa.   Historia przedstawiona bez udziwnień, z szacunkiem dla oryginalu. Myślę, że to ważne, bo latwo dodac coś do filmu, co zrobi go intrygujacych, kontrowersyjnym i  będzie się o nim mówić ale tak naprawdę będzie to zupełnie inna historia, podpięta  do oryginału, niczym uboga krewna licząca na jakiś zapisek w testamencie.    Na minus w filmie byly dla mnie  momenty teatralności, milosc Wokulskiego i bez tego była wystarczająco dobrze pokazana. I trochę za dużo sentencji, jedna złota mysl wystarczy, bo potem latwo popaść w kicz. Moglby być też krótszy. Ale to takie czepianie się, bo ogólnie  film odbieram pozytywnie.    
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...