Skocz do zawartości


Polecane posty

RabinChan7
3 godziny temu, Gość w kość napisał:

klasyczny alan,

dawaj linka!

z metamorfozą albo bez,

Materiały i linki potwierdzające jakieś teorie? Po co to komu potrzebne, a dlaczego? :D 

Nie wierzysz w przekaz od istot astralnych czy jakichś tam? :D "Prorokowi" trzeba wierzyć na słowo, on "prawdę" powie :D

Edytowano przez RabinChan7

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


RabinChan7
3 godziny temu, alan napisał:

Tak naprawdę to w ciele jest -Istota- nie dusza, i co ciekawe ciało może bez niej funkcjonować. Oznacza to, że mamy dwa -ja- zarządzające jednym ciałem. Co ciekawe, nieraz sami doświadczyliśmy zdarzeń w których chcieliśmy coś zrobić, jednak "coś nam podpowiadało by tego nie robić.

Bez metamorfozy jest znacznie prościej.

To zadziwiające, jak można z taką stanowczością i pewnością siebie, głosić niczym nie poparte tezy :D Mam nadzieję że ta "istota" podpowiedziała ci jak wiarygodnie udowodnić to co napisałeś :D 

 

To przekaz od istot astralnych albo tych z innego wymiaru? :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
51 minut temu, RabinChan7 napisał:

To zadziwiające, jak można z taką stanowczością i pewnością siebie, głosić niczym nie poparte tezy :D Mam nadzieję że ta "istota" podpowiedziała ci jak wiarygodnie udowodnić to co napisałeś :D 

 

To przekaz od istot astralnych albo tych z innego wymiaru? :D 

D|la czego mam to udowadniać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany
7 godzin temu, alan napisał:

Tak naprawdę

Trochę przegiąłeś z tym zapewnieniem. Nie wiem jak dla innych ale dla mnie to trzecia prawda.  ;):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
1 godzinę temu, Sany napisał:

Trochę przegiąłeś z tym zapewnieniem. Nie wiem jak dla innych ale dla mnie to trzecia prawda.  ;):)

 

Użyłem tego zwrotu ponieważ nie jestem już człowiekiem wierzącym, a wiedzącym i mam chyba do tego tak samo prawo jak ten, co wierzy ;)

A to, że komuś się to nie podoba, to oczywiście może. Też ma do tego prawo.

Niestety, ale zwrot dusza jest dla mnie obraźliwy i bardzo spłycający to kim jesteśmy. Odnosi się do duchów i do "czary mary, nie do wiary", hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość
1 godzinę temu, Sany napisał:

Trochę przegiąłeś z tym zapewnieniem. Nie wiem jak dla innych ale dla mnie to trzecia prawda.  ;):)

Nikt się nie nabiera na jego przeinaczanie faktów.  Wiele razy nakryty na kłamstwach brnie w swoje :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
3 minuty temu, gość napisał:

Nikt się nie nabiera na jego przeinaczanie faktów.  Wiele razy nakryty na kłamstwach brnie w swoje :) 

Przykłady tych kłamstw może?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 4
11 minut temu, alan napisał:

Przykłady tych kłamstw może?

Trzymajcie mnie. Kłamca, który nigdy nie mówi prawdy chce dowodów na swoje kłamstwa mimo, że nigdy swoich kłamstw nie podpiera przykładami? Alan ty jesteś tak znany w necie, ze nikt ciebie nie bierze poważnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
9 minut temu, Gość 4 napisał:

Trzymajcie mnie. Kłamca, który nigdy nie mówi prawdy chce dowodów na swoje kłamstwa mimo, że nigdy swoich kłamstw nie podpiera przykładami? Alan ty jesteś tak znany w necie, ze nikt ciebie nie bierze poważnie.

Skoro to takie proste i oczywiste, to czemu tyle tekstu o niczym zamiast o faktach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 4
5 minut temu, alan napisał:

Skoro to takie proste i oczywiste, to czemu tyle tekstu o niczym zamiast o faktach?

To pytanie sam sobie zadajesz? Musisz sobie odpowiedzieć :))) Alanku dajesz tyle kłamliwych info w co sam pewnie wierzysz ale ludzie nie są idiotami ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
Dnia 1.03.2022 o 16:28, alan napisał:

To dobre porównanie. Dusza uczy się panować nad emocjami jakie ma ciało. Jakich ona nie zna. To jest jej praca na ziemi w drodze do samodoskonalenia.

Pogląd nieśmiertelnej cząstki zwanej duszą pochodzi od filozofii Greckiej, głównie od Sokratesa i Platona. Sokrates był pierwszym filozofem, według którego indywidualna dusza – psyche – nie była elementem przyrody, ale czymś typowo ludzkim – siedzibą cnót. Później jego uczeń, Platon rozwinął ten pogląd, gdzie według Platona ludzi od reszty świata materialnego odróżnia to, że mają duszę, która pochodzi wprost ze świata idei, czyli w pojęciu filozofii idealistycznej jest to tzw. istota rzeczy, byt samoistny. Podobnie jak idee jest więc ona wieczna, niestworzona i niezniszczalna. Inną cechą duszy jest zdolność do poruszania się samej z siebie.

 

Gdy w roku 332 p.n.e. wojska macedońsko-greckie Aleksandra Macedońskiego podbiły Azję Mniejszą, Syrię i Fenicję, to w skład podbitych terenów znalazł się starożytny Izrael, oraz Juda. Zapoczątkowało to okres hellenistyczny w Starożytnym Izraelu, który trwał od roku 332 p.n.e–, aż do 63 p.n.e, kiedy to Izrael został zajęty przez Imperium Rzymskie. Czyli przez 269 lat Greckie Imperium wywierało wpływ na te tereny, wprowadzając nowe poglądy i filozofię, zupełnie nieznane dotychczasowym Izraelitom.

 

Czemu o tym piszę? Bo zanim przyszli Grecy ze swymi pogańskimi poglądami i filozofią, mieszkańcy starożytnego Izraela i Judy nie wierzyli w coś takiego jak dusza nieśmiertelna. Dla Żydów dusza czyli - „nefesz” oznacza „oddech”, „oddech życia”, „życie”, i odnosiło się do "istoty stworzonej" jako: 1) człowiek, 2) zwierzę, 3) życie. Zatem wszelka forma cielesna ożywiona, zarówno zwierząt jak i człowieka była duszą z krwi i kości w formie cielesnej, dlatego duszę, czyli zwierzę jak i człowieka można było zabić, bo dla nich dusza była śmiertelna. Dla ówczesnych Żydów nie istniało też pojęcie piekła, bo "szeol" to po prostu grób, miejsce wszystkich zmarłych, co jest logiczne, skoro ciało materialne było samą duszą, logiczne. że po śmierci szło do grobu. Dopiero Greccy filozofowie wywrócili te poglądy, wprowadzając w nie własne tezy, o duszy nieśmiertelnej i piekle, gdzie idą po śmierci dusze zmarłych. I takie mieszanie w wierzeniach Izraelitów wywołało rozłam, gdzie jedni wierzyli w pierwotne wierzenia, ale tacy z biegiem czasu stawali się niepopularni i byli ośmieszani.  A inni idąc za modą i popularnością nowych obcych filozofii i nauk, przyjmowali je lub modyfikowali z tym w co już wierzyli. Tak powstali np: Faryzeusze i Saduceusze, gdzie jedni idąc starą doktryną wierzyli w zmartwychwstanie ciała po śmierci, a drudzy idąc nową filozofią, nie wierzyli w zmartwychwstanie ciała, bo według nich ciało umiera a dusza żyje nadal jako nieśmiertelna.

 

Z NT wiadomo, że Pan Jezus jako Żyd, trzymał się wiernie głównego kanonu nauk zawartych w świętych księgach, stąd nie mógł nauczać o duszy nieśmiertelnej, bo w taką nie wierzył, gdyż była to czysto pogańska doktryna. To Kościół Katolicki później od przełomu III i IV wieku n.e. tak zmodyfikował słowa w Nowym Testamencie, by przypasować je do powszechnej nauki o duszy nieśmiertelnej, czy piekle, wszak kościół ten powstawał na ziemiach byłego imperium rzymskiego i greckiego, gdzie pojęcie duszy nieśmiertelnej i piekła było bardzo popularne. Dlatego dzięki synkretyzmowi religijnemu Kościół wchłonął wiele pogańskich nauk i filozofii, które nadal funkcjonują w doktrynie wiernych kościoła i tak jest do dziś, co potwierdzają je nawet Twoje powyższe słowa, które napisałeś Ty i inni tu forumowicze, z podobnymi do Ciebie poglądami. Pan Jezus powiedział - "Poznasz prawdę, a prawda Cię wyswobodzi".

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
logik
17 godzin temu, contemplator napisał:

Pogląd nieśmiertelnej cząstki zwanej duszą pochodzi od filozofii Greckiej, głównie od Sokratesa i Platona. Sokrates był pierwszym filozofem, według którego indywidualna dusza – psyche – nie była elementem przyrody, ale czymś typowo ludzkim – siedzibą cnót. Później jego uczeń, Platon rozwinął ten pogląd, gdzie według Platona ludzi od reszty świata materialnego odróżnia to, że mają duszę, która pochodzi wprost ze świata idei, czyli w pojęciu filozofii idealistycznej jest to tzw. istota rzeczy, byt samoistny. Podobnie jak idee jest więc ona wieczna, niestworzona i niezniszczalna. Inną cechą duszy jest zdolność do poruszania się samej z siebie.

 

Gdy w roku 332 p.n.e. wojska macedońsko-greckie Aleksandra Macedońskiego podbiły Azję Mniejszą, Syrię i Fenicję, to w skład podbitych terenów znalazł się starożytny Izrael, oraz Juda. Zapoczątkowało to okres hellenistyczny w Starożytnym Izraelu, który trwał od roku 332 p.n.e–, aż do 63 p.n.e, kiedy to Izrael został zajęty przez Imperium Rzymskie. Czyli przez 269 lat Greckie Imperium wywierało wpływ na te tereny, wprowadzając nowe poglądy i filozofię, zupełnie nieznane dotychczasowym Izraelitom.

 

Czemu o tym piszę? Bo zanim przyszli Grecy ze swymi pogańskimi poglądami i filozofią, mieszkańcy starożytnego Izraela i Judy nie wierzyli w coś takiego jak dusza nieśmiertelna. Dla Żydów dusza czyli - „nefesz” oznacza „oddech”, „oddech życia”, „życie”, i odnosiło się do "istoty stworzonej" jako: 1) człowiek, 2) zwierzę, 3) życie. Zatem wszelka forma cielesna ożywiona, zarówno zwierząt jak i człowieka była duszą z krwi i kości w formie cielesnej, dlatego duszę, czyli zwierzę jak i człowieka można było zabić, bo dla nich dusza była śmiertelna. Dla ówczesnych Żydów nie istniało też pojęcie piekła, bo "szeol" to po prostu grób, miejsce wszystkich zmarłych, co jest logiczne, skoro ciało materialne było samą duszą, logiczne. że po śmierci szło do grobu. Dopiero Greccy filozofowie wywrócili te poglądy, wprowadzając w nie własne tezy, o duszy nieśmiertelnej i piekle, gdzie idą po śmierci dusze zmarłych. I takie mieszanie w wierzeniach Izraelitów wywołało rozłam, gdzie jedni wierzyli w pierwotne wierzenia, ale tacy z biegiem czasu stawali się niepopularni i byli ośmieszani.  A inni idąc za modą i popularnością nowych obcych filozofii i nauk, przyjmowali je lub modyfikowali z tym w co już wierzyli. Tak powstali np: Faryzeusze i Saduceusze, gdzie jedni idąc starą doktryną wierzyli w zmartwychwstanie ciała po śmierci, a drudzy idąc nową filozofią, nie wierzyli w zmartwychwstanie ciała, bo według nich ciało umiera a dusza żyje nadal jako nieśmiertelna.

 

Z NT wiadomo, że Pan Jezus jako Żyd, trzymał się wiernie głównego kanonu nauk zawartych w świętych księgach, stąd nie mógł nauczać o duszy nieśmiertelnej, bo w taką nie wierzył, gdyż była to czysto pogańska doktryna. To Kościół Katolicki później od przełomu III i IV wieku n.e. tak zmodyfikował słowa w Nowym Testamencie, by przypasować je do powszechnej nauki o duszy nieśmiertelnej, czy piekle, wszak kościół ten powstawał na ziemiach byłego imperium rzymskiego i greckiego, gdzie pojęcie duszy nieśmiertelnej i piekła było bardzo popularne. Dlatego dzięki synkretyzmowi religijnemu Kościół wchłonął wiele pogańskich nauk i filozofii, które nadal funkcjonują w doktrynie wiernych kościoła i tak jest do dziś, co potwierdzają je nawet Twoje powyższe słowa, które napisałeś Ty i inni tu forumowicze, z podobnymi do Ciebie poglądami. Pan Jezus powiedział - "Poznasz prawdę, a prawda Cię wyswobodzi".

 

 

Z tego co napisałeś :"

" Z NT wiadomo, że Pan Jezus jako Żyd, trzymał się wiernie głównego kanonu nauk zawartych w świętych księgach, stąd nie mógł nauczać o duszy nieśmiertelnej, bo w taką nie wierzył, gdyż była to czysto pogańska doktryna. .."

- wynika że ty o  wiele wiesz lepiej o czym sam Jezus nauczał !?

Niebywała pycha, niebywałe przemądrzanie.

A jak w Ewangelii Jezus przestrzegał przed piekłem to wg ciebie  miał na myśli tylko ciało doczesne ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
17 godzin temu, contemplator napisał:

Pogląd nieśmiertelnej cząstki zwanej duszą pochodzi od filozofii Greckiej, głównie od Sokratesa i Platona. Sokrates był pierwszym filozofem, według którego indywidualna dusza – psyche – nie była elementem przyrody, ale czymś typowo ludzkim – siedzibą cnót. Później jego uczeń, Platon rozwinął ten pogląd, gdzie według Platona ludzi od reszty świata materialnego odróżnia to, że mają duszę, która pochodzi wprost ze świata idei, czyli w pojęciu filozofii idealistycznej jest to tzw. istota rzeczy, byt samoistny. Podobnie jak idee jest więc ona wieczna, niestworzona i niezniszczalna. Inną cechą duszy jest zdolność do poruszania się samej z siebie.

 

Gdy w roku 332 p.n.e. wojska macedońsko-greckie Aleksandra Macedońskiego podbiły Azję Mniejszą, Syrię i Fenicję, to w skład podbitych terenów znalazł się starożytny Izrael, oraz Juda. Zapoczątkowało to okres hellenistyczny w Starożytnym Izraelu, który trwał od roku 332 p.n.e–, aż do 63 p.n.e, kiedy to Izrael został zajęty przez Imperium Rzymskie. Czyli przez 269 lat Greckie Imperium wywierało wpływ na te tereny, wprowadzając nowe poglądy i filozofię, zupełnie nieznane dotychczasowym Izraelitom.

 

Czemu o tym piszę? Bo zanim przyszli Grecy ze swymi pogańskimi poglądami i filozofią, mieszkańcy starożytnego Izraela i Judy nie wierzyli w coś takiego jak dusza nieśmiertelna. Dla Żydów dusza czyli - „nefesz” oznacza „oddech”, „oddech życia”, „życie”, i odnosiło się do "istoty stworzonej" jako: 1) człowiek, 2) zwierzę, 3) życie. Zatem wszelka forma cielesna ożywiona, zarówno zwierząt jak i człowieka była duszą z krwi i kości w formie cielesnej, dlatego duszę, czyli zwierzę jak i człowieka można było zabić, bo dla nich dusza była śmiertelna. Dla ówczesnych Żydów nie istniało też pojęcie piekła, bo "szeol" to po prostu grób, miejsce wszystkich zmarłych, co jest logiczne, skoro ciało materialne było samą duszą, logiczne. że po śmierci szło do grobu. Dopiero Greccy filozofowie wywrócili te poglądy, wprowadzając w nie własne tezy, o duszy nieśmiertelnej i piekle, gdzie idą po śmierci dusze zmarłych. I takie mieszanie w wierzeniach Izraelitów wywołało rozłam, gdzie jedni wierzyli w pierwotne wierzenia, ale tacy z biegiem czasu stawali się niepopularni i byli ośmieszani.  A inni idąc za modą i popularnością nowych obcych filozofii i nauk, przyjmowali je lub modyfikowali z tym w co już wierzyli. Tak powstali np: Faryzeusze i Saduceusze, gdzie jedni idąc starą doktryną wierzyli w zmartwychwstanie ciała po śmierci, a drudzy idąc nową filozofią, nie wierzyli w zmartwychwstanie ciała, bo według nich ciało umiera a dusza żyje nadal jako nieśmiertelna.

 

Z NT wiadomo, że Pan Jezus jako Żyd, trzymał się wiernie głównego kanonu nauk zawartych w świętych księgach, stąd nie mógł nauczać o duszy nieśmiertelnej, bo w taką nie wierzył, gdyż była to czysto pogańska doktryna. To Kościół Katolicki później od przełomu III i IV wieku n.e. tak zmodyfikował słowa w Nowym Testamencie, by przypasować je do powszechnej nauki o duszy nieśmiertelnej, czy piekle, wszak kościół ten powstawał na ziemiach byłego imperium rzymskiego i greckiego, gdzie pojęcie duszy nieśmiertelnej i piekła było bardzo popularne. Dlatego dzięki synkretyzmowi religijnemu Kościół wchłonął wiele pogańskich nauk i filozofii, które nadal funkcjonują w doktrynie wiernych kościoła i tak jest do dziś, co potwierdzają je nawet Twoje powyższe słowa, które napisałeś Ty i inni tu forumowicze, z podobnymi do Ciebie poglądami. Pan Jezus powiedział - "Poznasz prawdę, a prawda Cię wyswobodzi".

 

 

 

Dziękuję za tak obfite i wyczerpujące odniesienie się do moich słów. Pismo święte jakie znamy jest kopią przynajmniej częściowo znacznie wcześniejszych tekstów zawartych na tzw. tabliczkach Sumeryjskich i obecnie ciężko doszukać się początków, czy czasów tych zdarzeń. Oznacza to nie mniej i więcej, że PŚ jest plagiatem przynajmniej w niektórych tekstach, co nie wyklucza, że opisuje zdarzenia które mogły się wydarzyć. Ponieważ niektórzy ludzie lubują się w umieszczaniu siebie jako pionierów jakiś wydarzeń na pewno jest wiele przekłamań w udziale żydów, czy innych nacji opisanych w PŚ. Polityka oraz chęć podporządkowania sobie ludu prawie zawsze, jak nie zawsze doprowadza do manipulacji i zmian w opisach historii zgodnie z wolą aktualnie rządzących.

 

Co do -Istoty- zamiast duszy są to moje dociekania na temat życia tego tu, jak i tam, na podstawie różnych zdarzeń z przeszłości. Miedzy innymi relacji ludzi w tzw. śmierci klinicznej, zapisów prawa, samego znaczenia tego słowa oraz opracowań z psychologii człowieka. Choć nie są to lektury, czy książki do nauki to jednak zawierają pewną wiedzę opartą na badaniach lekarzy.

Oczywiście zdaję sobie sprawę, że nasz język ulega zmianą i niektóre wyrazy, sformułowania z czasem zmieniają sens, czy wręcz zanikają. Co oznacza, że obecna nazwa nas w tamtym świecie jako -Istoty- jest po prostu uznana nie tylko przeze mnie za tą najbardziej trafną. Choć nie najbardziej popularną. 

Kościół wchłonął, co tylko potrzebował, by skutecznie manipulować owieczkami. Przecież nie na darmo biskupi trzymają pastorał. Uwielbiają znaki i odniesienia, których sens jest niby oczywisty, jednak przez kościół odpowiednio wypaczony by owieczki były głupie i wierne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
56 minut temu, logik napisał:

Z tego co napisałeś :"

" Z NT wiadomo, że Pan Jezus jako Żyd, trzymał się wiernie głównego kanonu nauk zawartych w świętych księgach, stąd nie mógł nauczać o duszy nieśmiertelnej, bo w taką nie wierzył, gdyż była to czysto pogańska doktryna. .."

- wynika że ty o  wiele wiesz lepiej o czym sam Jezus nauczał !?

Niebywała pycha, niebywałe przemądrzanie.

A jak w Ewangelii Jezus przestrzegał przed piekłem to wg ciebie  miał na myśli tylko ciało doczesne ?

Na szczęście piekła nie ma. Piekło jest wymysłem czysto ludzkim doskonałym do manipulacji i zastraszania niepokornych. Człowiek jako niedoskonały i słaby wymyśla tak samo słabe jak i on prawa. Kara jest oznaką słabości, a opisywane męki piekielne, smażenie się w piekle, płacz i zgrzytanie zębów jest po prostu okrutne. Nie można naprawiać, czy robić dobrze siejąc zniszczenie i śmierć. Nie zapominaj, że po śmierci ciała nie jesteśmy już ludźmi, a to oznacza, że nie jesteśmy też tak słabi jak ludzie. W tamtym świecie mamy inne prawa i inaczej je odbieramy. Ciało nas ogranicza i dla tego ciężko nam wznieść się ponad jego słabości, by dokonać dobrych ocen. Z naciskiem na dobry i mniej na ocen, chyba że głównie w odniesieniu do samego siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość
34 minuty temu, alan napisał:

Na szczęście piekła nie ma....

W odpowiedzi na twój komentarz, ten oraz wcześniejsze, posłużę się cytatem forumowego guru:

Dnia 30.12.2022 o 06:04, KapitanJackSparrow napisał:

Otóż zacytuję klasyka, mędrca i filozofa w postaci Noweusza. 

,,Dowody albo wypierdalaj" 😁

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
logik
1 godzinę temu, alan napisał:

Na szczęście piekła nie ma. Piekło jest wymysłem czysto ludzkim doskonałym do manipulacji i zastraszania niepokornych. Człowiek jako niedoskonały i słaby wymyśla tak samo słabe jak i on prawa. Kara jest oznaką słabości, a opisywane męki piekielne, smażenie się w piekle, płacz i zgrzytanie zębów jest po prostu okrutne. Nie można naprawiać, czy robić dobrze siejąc zniszczenie i śmierć. Nie zapominaj, że po śmierci ciała nie jesteśmy już ludźmi, a to oznacza, że nie jesteśmy też tak słabi jak ludzie. W tamtym świecie mamy inne prawa i inaczej je odbieramy. Ciało nas ogranicza i dla tego ciężko nam wznieść się ponad jego słabości, by dokonać dobrych ocen. Z naciskiem na dobry i mniej na ocen, chyba że głównie w odniesieniu do samego siebie.

Wiele osób z poprzednich wieków jak również współcześnie piekło dość dokładnie i ze szczegółami opisały..Gloria Polo po przywróceniu po kilku dniach do życia pisze dość naukową rozprawę, pt . " Trafiona przez piorun stanęłam u bram Piekła".

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
2 godziny temu, gość napisał:

W odpowiedzi na twój komentarz, ten oraz wcześniejsze, posłużę się cytatem forumowego guru:

 

😅🤣🤣🤣 dawnom się tak nie uśmiał szczególnie z guru 

A ciebie konserwatywny gościu już rozpoznaję w ujj 😌😁 twój kij w doopie rozpoznaję po tych pixelach przedstawiających słowa hehe 

Edytowano przez KapitanJackSparrow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość
2 godziny temu, gość napisał:

W odpowiedzi na twój komentarz, ten oraz wcześniejsze, posłużę się cytatem forumowego guru:

 

2 godziny temu, gość napisał:

Otóż zacytuję klasyka, mędrca i filozofa w postaci Noweusza. 

,,Dowody albo wypierdalaj" 😁

Dowody na to że czegoś nie ma? :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Nie napinajcie się tak, bo i tak każdy z nas w odpowiednim czasie przekona się sam. To, że o tym mówię, to nie po to, by kogokolwiek nawracać, tylko aby każdy mógł się sam zastanowić patrząc na to z innej perspektywy. Odrzucając narzucone dogmaty przez różne religie.

Czasami trzeba stanąć z boku i spojrzeć krytycznie na podawane ogólnie info.

 

Piekło nie może istnieć, jeżeli ten co stworzył świat, stworzył go dobrze. Jak sam zauważył zresztą. Kim jest ten, co robi wszystko dobrze? --- jest dobry. To rozumie się samo przez się.

Piekło utożsamia wszystkie nasze najgorsze słabości. Takie jak brak wybaczenia, pycha, wywyższanie się, życzenie zła innym, życzenie śmierci. Już to uwidacznia, że piekło nie pochodzi od Stwórcy tylko jest wymysłem słabych i ułomnych ludzi. Trzeba się zdecydować, albo Stwórca robi dobrze, albo robi źle.

Mamy dobrą przypowieść, która rzuca nieco światła na te sprawy. To czy takie zdarzenie kiedyś miało miejsce nie ma znaczenia, ważny jest kierunek naszego postepowania. Jesteśmy słabi, ułomni, chcąc czy nie chcąc krzywdzimy innych, słowem lub czynem. Dla tego powinniśmy nauczyć się wybaczać innym, by inni i nam wybaczyli: 

Mt, 18, 23-35

Nielitościwy dłużnik

23 Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał rozliczyć się ze swymi sługami. 24 Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który mu był winien dziesięć tysięcy talentów. 25 Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby tak dług odzyskać. 26 Wtedy sługa upadł przed nim i prosił go: "Panie, miej cierpliwość nade mną, a wszystko ci oddam". 27 Pan ulitował się nad tym sługą, uwolnił go i dług mu darował. 28 Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: "Oddaj, coś winien!" 29 Jego współsługa upadł przed nim i prosił go: "Miej cierpliwość nade mną, a oddam tobie". 30 On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu. 31 Współsłudzy jego widząc, co się działo, bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło. 32 Wtedy pan jego wezwał go przed siebie i rzekł mu: "Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. 33 Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą?" 34 I uniesiony gniewem pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu całego długu nie odda. 35 Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu».

 

Oczywiście te kary o jakich jest mowa w tej przypowieści, można miedzy bajki włożyć. Stwórca nie będzie się nad nikim pastwić nawet jak nie wybaczymy innym. Trzeba pamiętać, że dobro ma zawsze dobre rozwiązania. I to, że nie tylko, że nie ma piekła, ale też i kar, nie oznacza, że Stwórca nie poradzi sobie z naszymi problemami czy wadami. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Uważam że Hitler, Goebbels oraz Ted Bundy doznają teraz raju wkrótce dołączy do nich Putin oraz Ja.

I żaden rodzaj męski 'stwórca', tylko stwórsto. Siła wyższa jest najodpowiedniejsza ew bóstwo.

Edytowano przez syn fubu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra
Dnia 12.03.2023 o 23:42, contemplator napisał:

Z NT wiadomo, że Pan Jezus jako Żyd, trzymał się wiernie głównego kanonu nauk zawartych w świętych księgach, stąd nie mógł nauczać o duszy nieśmiertelnej, bo w taką nie wierzył, gdyż była to czysto pogańska doktryna.

Fajnie, że przybliżyłeś historię poglądu o duszy. To warto wiedzieć. Zatrzymałem się jednak na tym zacytowanym Twoim zdaniu. Łatwo popełniamy błędy pochopnych wniosków. Tutaj moim zdaniem nie ma podstaw do kategorycznego stwierdzenia, że Jezus nie mógł o czymś nowym nauczać, bo tkwił w starych naukach. Ponadto istnienie takiego pogańskiego poglądu mogło stanowić ułatwienie - łatwiej przejąć coś, co już jest sformułowane, niż wymyślać coś nowego. Nie ma na szczęście takiej determinującej siły, sprawiającej, że nie można stwierdzić czegoś różniącego się od tego, czego się uczyliśmy. A i Jezus z Ewangelii potrafił dość nowatorsko podchodzić do Prawa.
Nie chcę tu polemizować z poszczególnymi poglądami ani opowiadać się za tym, czy Jezus nauczał o nieśmiertelnej duszy czy nie nauczał, chciałem tylko zwrócić uwagę na to, że tak wyprowadzane wnioski, jak Ty to przeprowadziłeś, są narażone na skuteczne podważanie i nieuznawanie.

Edytowano przez Tako rzeczka Brahmaputra
literówka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra
5 godzin temu, alan napisał:

Nie napinajcie się tak, bo i tak każdy z nas w odpowiednim czasie przekona się sam. To, że o tym mówię, to nie po to, by kogokolwiek nawracać, tylko aby każdy mógł się sam zastanowić patrząc na to z innej perspektywy. Odrzucając narzucone dogmaty przez różne religie.

Czasami trzeba stanąć z boku i spojrzeć krytycznie na podawane ogólnie info.

(...)

Mamy dobrą przypowieść, która rzuca nieco światła na te sprawy. To czy takie zdarzenie kiedyś miało miejsce nie ma znaczenia, ważny jest kierunek naszego postepowania. Jesteśmy słabi, ułomni, chcąc czy nie chcąc krzywdzimy innych, słowem lub czynem. Dla tego powinniśmy nauczyć się wybaczać innym, by inni i nam wybaczyli: 

Mt, 18, 23-35

(...)

Oczywiście te kary o jakich jest mowa w tej przypowieści, można miedzy bajki włożyć. Stwórca nie będzie się nad nikim pastwić nawet jak nie wybaczymy innym. Trzeba pamiętać, że dobro ma zawsze dobre rozwiązania. I to, że nie tylko, że nie ma piekła, ale też i kar, nie oznacza, że Stwórca nie poradzi sobie z naszymi problemami czy wadami. 

Przesłanie fajne, ale... z podanej przez Ciebie przypowieści o dłużniku, można wysunąć zupełnie inny wniosek. Twoje zapewnienie, że Stwórca nie będzie się nad nikim pastwić nie wynika z tej przypowieści. Ba! O wiele łatwiej byłoby wyciągnąć wniosek, że jednak będzie się znęcał, jeśli ktoś na to zasłuży.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Abra
9 godzin temu, alan napisał:

Piekło nie może istnieć, jeżeli ten co stworzył świat, stworzył go dobrze. Jak sam zauważył zresztą. Kim jest ten, co robi wszystko dobrze? --- jest dobry. To rozumie się samo przez się.

Piekło utożsamia wszystkie nasze najgorsze słabości. Takie jak brak wybaczenia, pycha, wywyższanie się, życzenie zła innym, życzenie śmierci. Już to uwidacznia, że piekło nie pochodzi od Stwórcy tylko jest wymysłem słabych i ułomnych ludzi. Trzeba się zdecydować, albo Stwórca robi dobrze, albo robi źle.

Mamy dobrą przypowieść, która rzuca nieco światła na te sprawy. To czy takie zdarzenie kiedyś miało miejsce nie ma znaczenia, ważny jest kierunek naszego postepowania. Jesteśmy słabi, ułomni, chcąc czy nie chcąc krzywdzimy innych, słowem lub czynem. Dla tego powinniśmy nauczyć się wybaczać innym, by inni i nam wybaczyli: 

 

 

Jeśli dobry Stwórca jest dobry i to co robił w znaczeniu "czynność " jest dobre to też to, co stworzył powinno być dobre. Taki cykl produkcyjny: dobry robi dobrze dobre rzeczy. Skąd się zatem wzięli słabi i ułomni ludzie, którzy stworzyli piekło?

I dlaczego mam wchodzić w kompetencje Stwórcy i decydować czy robi dobrze czy źle? To nie ja Go tworzę tylko On mnie. 

Gdyby nie było zła wiedzielibyśmy czy jest dobro? Kiedy idziesz i nie masz punktu odniesienia, nie masz pewności czy nie stoisz w miejscu. Potrzebne jest tło, żeby dostrzec ruch.

Idea wybaczania też jest bardzo ciekawa. Rob coś, żebyś sam doświadczył tego samego. Czyli pragmatyzm i wyrachowanie? Dekalog nie mówi: nie kradnij, żebyś nie został okradziony.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 728
    • Postów
      263 107
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      978
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Wikusia
    • glass
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • .. ciągle maj..
    • .. ciągle maj..
    • KapitanJackSparrow
      Uyyyy😬😅 ja ja jakbym Sklepy Cynamonowe czytał ...😅 Tak. Tak. Musisz być dla mnie mniej awangardowa bo ja za tobą nie nadążam 😬
    • KapitanJackSparrow
      Aaa krótkie fotostory jest na CPK możesz zobaczyć sama
    • LadyTiger
      Takie cudeńko znalazłam   
    • la primavera
      O nie, za co Ty przepraszasz? Jakie bez sensu?  Jesteś miła, ciekawa, życzliwa, sympatyczna, chętna do rozmowy i przede wszystkim jesteś  DKODKO, nie to co ja i ten mistrz streszczeń:   🙂   Czyli w Niżnych? Którymi szlakami żeś waść chadzał?    ,,Olli Maki. Najszczęśliwszy dzień jego życia" Fiński film o piekarzu, który został bokserem. Ale nie jest to fińska wersja Rockygo, to zupełnie inny film. Opowiada prawdziwa historię, która dzieje się w latach 60tych, zdjęcia  są czarno białe a film jest tak zrobiony, jakby naprawdę powstał w tamtych latach.    Zatem był sobie Olli, zwykły chłopak ze wsi, piekarz.  W filmie poznajemy go gdy jest już uznanym bokserem i dostaje szanse walki o mistrzostwo świata z aktualnym mistrzem Amerykaninem Moorem. Walka ma odbyć się w wadze piórkowej,  zatem nasz Olli musi trochę zejść z wagi.  Mierzy sie tez z nową sytuacją,  bo oprócz treningów musi tez równie dużo czasu poświęcić sponsorom,  dziennikarzom i wziąść na barki pokładane w nim nadzieje Finów na mistrza swiata. I jest jeszcze coś, co staje się ważniejsze niż wszystko- miłość, bo nasz Olli się zakochał.   Film jest taki nie dzisiejszy, spokojny, powolny. I bardzo ładny.  Dla tych, którzy chcą się dowiedzieć, co sprawiło, ze pewien dzień stał sie najważniejszym dniem z życia Olliego. I dla tych, którzy chcą zobaczyć jak kiedyś wyglądały przygotowania  do walki- też. 
    • Nomada
      Można i tak inspirowane Wtkiewiczem skomplikowane i nieoczywiste tylko po co    ;  )
    • Nomada
      Jak Kasia wyśpiewała? Hmm, raczej jak Piotr jeden raz ;  )
    • ..ciagle maj
      https://m.youtube.com/watch?v=_6ecckyjtmU&list=RD_6ecckyjtmU&start_radio=1&pp=oAcB
    • Vitalinka
      Nieprawda! Nie strzelił. Mamy sztamę. Ja po prostu nie chodzę wokół Ciebie na paluszkach. I nie przeklinaj!   Proszę o wyjaśnienie, nie zmieniaj tematu.  
    • KapitanJackSparrow
      I chuj sztamę strzelił 🤣
    • Vitalinka
      A ja nie wiem czemu Ty odebrałeś, że negatywnie ja uważam, że nie. Ty za to często jak baba (taka złośliwa i brzydka).   I nie odwracaj kota ogonem! Celujesz we mnie paluchem i wytrzeszczasz oczka i piszesz: WIDZIAŁEM!    CO TO MA BYĆ? Hę? Wytłumacz bym nie musiała odbierać ( według Ciebie) negatywnie🙂
    • KapitanJackSparrow
      Czemu cały czas wszystko odbierasz tak negatywnie? 
    • KapitanJackSparrow
    • Vitalinka
      🤗❤️
    • Vitalinka
      podobne trochę🙂
    • Vitalinka
      Zapomniałam o emotce mrugnięcia, a to dlatego, że ja nie mrugam jak żartuję, ja się wtedy uśmiecham (a żartuję z sympatią, nie złośliwie). Pomyślałam : kapitan Sparrow - rum, będzie śmiesznie, a Ty to chyba odebrałeś, że ja Ci dogaduje jakoś... ( a może pijesz ten rum, co wydało mi się jednak mało prawdopodobne, bo piją go tylko piraci😉) Pomyślałam, że często w necie, niektórzy będąc złośliwymi, uśmiechają się, co dla mnie też bywa mylące, bo ja takich osób w otoczeniu nie miałam, ale wiem, że tak jest, szczególnie w necie. J a często odbieram to na odwrót, często jak ktoś jest złośliwy myślę, że jest miły. Zresztą ja też często żartuję, ale tylko w realu jestem rozumiana, w necie zwykle nie (ale są wyjątki!!! na szczęście!). Dam uśmiech, szczery, nie złosliwy: 🙂 🤔 wygląda jakbyś widział mnie, ale jak? Boję się😶😉
    • Vitalinka
      No nie jest, dlatego sprawdziłam tez trailer do odpowiedniego filmu/ Może masz rację to za mało, zresztą tak tylko bez sensu się wypowiedziałam przepraszam🙂
    • Nomada
      Jeśli pozwolisz zostawię mini serial, podejrzewam, że w jednym odcinku można było wszystko zmieścić.   Ruchome piaski Ruchome piaski – szwedzki serial telewizyjny w reżyserii Pera-Olava Sørensena i Lisy Farzaneh, wyprodukowany przez FLX i udostępniony 5 kwietnia 2019 na platformie Netflix. Serial powstał w oparciu o wydaną w 2016 bestsellerową powieść pod tym samym tytułem autorstwa Maliny Persson Giolito. Opowiada historię toksycznego związku dwojga nastolatków która nie kończy się szczęśliwie.  
    • Nomada
      Podagrycznik    Podagrycznik - właściwości  Podagrycznik – właściwości tej rośliny są cenione od wieków, głównie ze względu na jej korzystny wpływ na zdrowie stawów i układ moczowy. Właściwości podagrycznika obejmują działanie przeciwzapalne, przeciwbólowe oraz moczopędne, dzięki czemu jest szczególnie polecany osobom cierpiącym na choroby reumatyczne, jak dna moczanowa. Roślina ta zawiera substancje, które wspierają detoksykację organizmu i wspomagają usuwanie toksyn z organizmu, co również wpływa na poprawę ogólnego samopoczucia. Działanie przeciwzapalne – pomaga w redukcji stanów zapalnych, szczególnie w przypadku chorób stawów. Właściwości moczopędne – wspomaga usuwanie nadmiaru wody z organizmu i zapobiega zatrzymywaniu płynów. Wsparcie układu pokarmowego – działa łagodząco na dolegliwości trawienne, takie jak wzdęcia czy niestrawność. Detoksykacja organizmu – wspomaga oczyszczanie organizmu z toksyn i nadmiaru kwasu moczowego. Przeciwbólowe działanie – pomaga łagodzić ból związany z dną moczanową i innymi problemami stawowymi. Podagrycznik w leczeniu chorób układu pokarmowego, wątroby, a także hemoroidów Chociaż nazwa tego ziela kojarzy się nie bez powodu z leczeniem podagry, to podagrycznik może być stosowany także we wspomaganiu lub leczeniu innych układów. Jest to zioło bardzo korzystnie wpływające na pracę jelit. Przyspieszy metabolizm, reguluje biegunki oraz zaparcia.  Dodatkowo, ma także dobroczynny wpływ na wątrobę. Dzieje się tak dzięki jego właściwościom odtruwającym, działa również oczyszczająco. Ponieważ wątroba to narząd w którym zachodzi detoksykacja, odtruwające działanie podagrycznika ma szczególnie wspomagający wpływ. Pomaga również wyleczyć dokuczliwą dolegliwość, jaką są hemoroidy. W tym celu warto zastosować maść z podagrycznika. Wspiera on gojenie się różnych ran, dlatego w przypadku żylaków odbytu także przyniesie ulgę. Dobroczynny chwast - podagrycznik jako bogate źródło witamin i minerałów Wszystkie właściwości podagrycznika wynikają z jego zawartości cennych substancji, witamin i minerałów. To właśnie one wpływają na pracę organizmu, przynoszą ulgę w chorobach i przyspieszają rekonwalescencję. Co zawiera podagrycznik zioło? Przede wszystkim: bardzo duże stężenie witaminy C witaminę B4 (cholinę) miedź cynk potas magnez żelazo bor mangan wapń przeciwutleniacze: flawonoidy karoten Tak bogaty skład tej rośliny sprawia, że ma ona tak dobroczynne właściwości i jej działanie na organizm jest bardzo szerokie. Można powiedzieć, że jest on lekiem występującym naturalnie w środowisku.  Podagrycznik w leczeniu podagry – sposób na dnę moczanową naszych babć, który stosujemy do dzisiaj Przeciwzapalne właściwości – podagrycznik pomaga łagodzić stany zapalne, które są charakterystyczne dla dny moczanowej, redukując ból i obrzęk stawów. Wsparcie w usuwaniu kwasu moczowego – roślina wspomaga oczyszczanie organizmu z nadmiaru kwasu moczowego, który jest główną przyczyną napadów dny moczanowej. Działanie moczopędne – pomaga w usuwaniu nadmiaru wody z organizmu, co zapobiega gromadzeniu się toksyn i nadmiaru kwasu moczowego w stawach. Zalecenia babć – stosowanie naparów z podagrycznika było tradycyjnym sposobem na poprawę funkcjonowania stawów i redukcję objawów dny moczanowej wśród starszych pokoleń. Łagodzenie bólu – zioło jest stosowane jako naturalny środek łagodzący ból związany z atakami dny moczanowej. Podagrycznik swą nazwę zawdzięcza właśnie wykorzystywaniu w leczeniu podagry, inaczej dny moczanowej, artretyzmu. Używano go do leczenia tego schorzenia już od setek lat. Istnieją nawet doniesienia, że aby przynieść stawom ulgę stosowali go już Neandertalczycy - są to więc czasy nawet wcześniejsze, niż czasy naszych babć. Używali go także mnisi w średniowieczu. Takie zapiski świadczą o tym, że jest to zioło niezwykle skuteczne w walce z bólem i zdeformowaniem stawów.  Dna moczanowa jest niezwykle dokuczliwą chorobą. Powodują ją zbyt duże stężenia kwasu moczowego w organizmie, które z kolei mogą być wynikiem diety wysokopurynowej. Dieta niskopurynowa w walce z podagrą. Napar z podagrycznika pozwala na usunięcie kwasu moczowego z organizmu. Dodatkowo pomoże także w naprawie mechanizmów metabolicznych, które zaburzone doprowadzają do powstania tej dolegliwości. Jak często pić podagrycznik? Przede wszystkim regularnie, aby leczenie przyniosło efekty. Można spożywać napar z tej rośliny trzy razy dziennie.  Wykonać można także leczniczy ocet z podagrycznika. Łyżeczkę octu miesza się z połową szklanki wody i wypija trzy razy dziennie przez dwa tygodnie. Ocet jest bardzo skutecznym "domowym" środkiem wspomagającym walkę z dną moczanową.  Podagrycznik z walce z niedoskonałościami cery Bogate właściwości jakie wykazuje podagrycznik pozwalają także na efektowną walkę z trądzikiem. Warto w tym celu przygotować napar (w taki sam sposób, w jaki przygotowuje się napój: 1 łyżka ziela na szklankę wrzątku) i wystudzić. Chłodnym naparem można przemywać cerę pokrytą trądzikiem. Jest to także skuteczne wspomaganie gojenia się drobnych ran oraz podrażnień.  Do łagodzenia objawów trądziku można wykorzystać również świeżo zebrane liście podagrycznika i przygotować z nich maseczkę.  Naturalny detoks organizmu z zastosowaniem podagrycznika Przede wszystkim warto spożywać podagrycznik ze względu na to, że jest to swego rodzaju naturalny detoks. Jak już zostało wspomniane, podagrycznik ma właściwości oczyszczające i odtruwające organizm. Oczyszcza go między innymi z nadmiernej ilości kwasu moczowego, ale także wspomoże trawienie, zwalczy biegunki czy zaparcia. W tym przypadku korzystne może okazać się także stosowanie odpowiednich probiotyków. Wymienione wyżej problemy układu trawiennego mogą być skutkiem zatrucia organizmu, stąd zaburzenie jego pracy. Dlatego tak ważna jest naturalna detoksykacja. Podagrycznik ma cenne właściwości lecznicze, które zdecydowanie warto wykorzystać, pijąc sok, napar lub stosując go jako maść.  Skutki uboczne wynikające ze stosowania podagrycznika Skutki uboczne wynikające ze stosowania podagrycznika: Reakcje alergiczne – w rzadkich przypadkach może wystąpić wysypka, swędzenie lub obrzęk skóry. Problemy żołądkowe – stosowanie podagrycznika w nadmiarze może prowadzić do niestrawności, wzdęć lub bólu brzucha. Zaburzenia nerkowe – nadmierne stosowanie może obciążać nerki, szczególnie u osób z istniejącymi problemami z układem moczowym. Interakcje z lekami – może wchodzić w interakcje z lekami moczopędnymi lub lekami na nadciśnienie, co może prowadzić do nadmiernej utraty elektrolitów. Zwiększone ryzyko krwawień – u osób przyjmujących leki przeciwzakrzepowe, podagrycznik może zwiększać ryzyko krwawień. Niebezpieczne przy stosowaniu w ciąży – nie jest zalecany w czasie ciąży, ponieważ może powodować skurcze macicy. Chociaż podagrycznik ma właściwości odkwaszające, odkażające i oczyszczające, to może także wywoływać u niektórych osób niepożądane skutki. Jakie ma podagrycznik skutki uboczne? Przede wszystkim spodziewać się można w takiej sytuacji wymiotów, nudności, wzdęć, biegunek, skurczy brzucha oraz zgagi. Dodatkowo pojawić się może świąd i wysypka. Podagrycznik - przeciwwskazania: nie powinny go stosować kobiety w ciąży, kobiety karmiące piersią oraz dzieci.
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...