Skocz do zawartości


Dionizy

Pod wspólnym dachem

Polecane posty

Wesoły
BrakLoginu
53 minuty temu, Dionizy napisał:

Na mnie nie patrz.Nie jestem dziewicą 

A dziewicEM? :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Dionizy
16 godzin temu, BrakLoginu napisał:

A dziewicEM? :P

Dziewicem tak ale tylko pod lewą pachą i między palcami u lewej stopy ? Chyba bo czasem część zapisu z imprez plenerowych jest tak zamazana że już na drugi dzień nie da sie tego odtworzyć

Czy mi się wydaje czy już od jakiegoś czasu nie widzę Rutlawskiego A może to moja wina że zbyt mało tu przebywam ale to z kolei sprawa wyższych dyrektyw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia

Czy tu jakiś Piotr wczoraj robił imprezę? Widać :D

Ciekawe kto to posprząta :P

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Nareszcie trochę chłodniej. Pozmieniało się wszystko w tej pogodzie i jest albo tak gorąco że nie ma czym oddychać albo bardzo zimno i deszczowo w rzeczywistości bardzo trudno jest utrzymać ogród i warzywnik. W te ogromnie męczące upały nie pomaga nawet podlewanie bo rośliny nie rosną. Ktoś mi mówił że powyżej 25* staje wegetacja z kolei deszcze już coraz rzadziej są zwykłymi deszczami które padają tak normalnie i w czasie których można sobie poskakać po tworzących się kałużach i śpiewać sobie deszczową piosenkę ? i śmiać się do utraty oddechu.

Teraz te zmiany pogody to coraz częściej ulewy i wichury niszczące wszystko. Trąby powietrzne i tornada. Ciekawe czy to takie chwilowe anomalie czy to już tak będzie. 

Wszystko układa się źle.

Zniechęcam się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada

Pewnie dowiem się dziś, jak to jest z tą katastrofą klimatyczną i co możemy zrobić, żeby jej zapobiec... Albo żeby tylko mieć czyste sumienia, że robiliśmy, co było można. Bo mam dziś specjalnego gościa, który wszystko o tym wie. Właśnie upiekłam wegański placek drożdżowy z czerwoną porzeczką i kruszonką. Będzie też wegański obiad,  wegańskie pierniczki z Kopernika (prawie wszystkie tej firmy są wegańskie), wegańskie chipsy, piwo i cydr. Wszystko po to, żeby uchronić nas przed tornadami, a Dyzia przed zniechęceniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
5 minut temu, Dionizy napisał:

No to jutro wszystko mi opowiesz Aliado

Jadąc pociągiem... Będę miała mnóstwo czasu na opowieści. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
4 godziny temu, aliada napisał:

piwo

Ktoś tu coś wspominał o piwie? :D
Jutro nam wybywasz, by się zaszyć w Bieszczadach. Dobrze, że Szyszko odsunęli od stanowiska, bo jakby się on rozkręcił, to już byś nie miała dokąd jechać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany
Dnia 28.06.2019 o 09:55, aliada napisał:

 Bieszczady, wyjazd w najbliższą środę, bilety na pociąg kupione i na autobus do mojej wioski też. 

Od 4 lat, co roku obiecuję sobie, że pojadę w Bieszczady, a przeważnie lądujemy nad morzem, bo mój smyk uwielbia tam jeździć. Chyba muszę poczekać, aż podrośnie i pojadę w końcu bez niego. :) 

Udanego wypoczynku. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na Gofra
example123
Dnia 23.06.2019 o 10:38, BrakLoginu napisał:


@example123 różdżkę trzeba zabrać, to częściej tutaj będzie wchodzić :D

Najn najn najn :D protestuję!!! nie oddam po dobroci :P

Tak w ogóle to co się tutaj dzieje a?:wiedzma:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
3 godziny temu, słoneczna napisał:

Od 4 lat, co roku obiecuję sobie, że pojadę w Bieszczady, a przeważnie lądujemy nad morzem, bo mój smyk uwielbia tam jeździć. Chyba muszę poczekać, aż podrośnie i pojadę w końcu bez niego. :) 

Udanego wypoczynku. 

Dziękuję. I miłego plażowania w takim razie. :)  Może też być tak, że smykowi z czasem się odmieni.

Ja ostatni raz byłam w Bieszczadach aż siedem lat temu, a potem  też mnie przegłosowywano, tyle że na rzecz jezior i ewentualnie innych gór. Dlatego teraz jestem taka podekscytowana. ;)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
11 godzin temu, aliada napisał:

. Dlatego teraz jestem taka podekscytowana.

Na pewno urlop będzie udany zwłaszcza że temperatura zrobiła się bardzo rozsądna Jak już będziesz na miejscu to przyślij kartkę z widokiem na Bieszczady i jakimiś pozdrowieniami z..... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
16 godzin temu, example123 napisał:

Najn najn najn :D protestuję!!! nie oddam po dobroci :P

Tak w ogóle to co się tutaj dzieje a?:wiedzma:

Dziw, że synuś nie wbił tutaj ze swoim "Najnowaniem" :P

20 godzin temu, słoneczna napisał:

a przeważnie lądujemy nad morzem, bo mój smyk uwielbia tam jeździć. Chyba muszę poczekać, aż podrośnie i pojadę w końcu bez niego. :) 

Daj mi go na przechowanie, dobry wujek się nim zajmie, a Ty w Bieszczady :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany
6 godzin temu, BrakLoginu napisał:

 

Daj mi go na przechowanie, dobry wujek się nim zajmie, a Ty w Bieszczady :)

OK, na wszelki wypadek nie podam adresu gdzie jadę, żebyś go zaraz do mnie nie przywiózł. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
19 minut temu, słoneczna napisał:

OK, na wszelki wypadek nie podam adresu gdzie jadę, żebyś go zaraz do mnie nie przywiózł. :)

Niby mam dobry kontakt i wpływ na dzieci, ale zaintrygowałaś mnie. Pewnie łobuziak po mamusi? :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany
22 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Niby mam dobry kontakt i wpływ na dzieci, ale zaintrygowałaś mnie

Oj tam BL, chyba nie boisz się wyzwań.  ;) :D

23 minuty temu, BrakLoginu napisał:

 Pewnie łobuziak po mamusi? :P

No i wszystko się wydało... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
23 minuty temu, słoneczna napisał:

Oj tam BL, chyba nie boisz się wyzwań.  ;) :D

No i wszystko się wydało... :)

Nie, nie boję się. Podrzucaj go kiedy chcesz i na jak długo chcesz. My faceci zawsze znajdziemy wspólny język :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
Dnia 3.07.2019 o 08:03, Dionizy napisał:

 Jak już będziesz na miejscu to przyślij kartkę z widokiem na Bieszczady i jakimiś pozdrowieniami z..... 

IMG-20190705-150856.jpg

 

Wszyscy domownicy chyba na wakacjach (może też przyślą widokówki?), więc nikt pewnie nie zagląda do skrzynki, ale i tak

serdecznie pozdrawiam, dziś z Połoniny Caryńskiej. Widoki były piękne, pogoda przez większość dnia  też, choć na zdjęciu widać  na horyzoncie burzowe chmury... Nieważne, wszystko już prawie suche. :)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

@aliada jak napstrykasz zdjęć i będziesz miała chęci tak jak @Vertlain czy @Layne podzielić się fotoreportażem, to będzie nam wszystkim miło :)
Czyli wychodzi na to, że zostałaś Miss Mokrego Podkoszulka Bieszczady 2019 :D


Apropo tych nieobecnych, to miałem dziś pytać o @Rutlawski, bo coś nam ostatnio michy nie uszykował :P Nie żebym go tylko za to cenił, ale jednak człowiek czasem bywa głodny, a to nasz kucharz nastroikowy :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
2 godziny temu, BrakLoginu napisał:

@aliada jak napstrykasz zdjęć i będziesz miała chęci tak jak @Vertlain czy @Layne podzielić się fotoreportażem, to będzie nam wszystkim miło :)

Dzięki, ale raczej poprzestanę na tym jednym, słaby ze mnie fotograf.

2 godziny temu, BrakLoginu napisał:

Czyli wychodzi na to, że zostałaś Miss Mokrego Podkoszulka Bieszczady 2019 :D

Wybory się jeszcze nie skończyły, dalsze opady niewykluczone. :)

 

A tak w ogóle - mimo że to środek lata i pogoda ogólnie bardzo dobra, turystów jest tu zadziwiająco niewielu. Chyba Biesy nie w modzie, co akurat bardzo mi odpowiada. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Nikt tutaj nie rozpatruje fotek pod kątem technicznym itd. więc się nie krępuj, jak coś to do pomocy, by Cię namówić wzywam @Zizi i @Dionizy . Teraz próbuj się wykręcić :P

 

Pogoda dobra, bo mówiłem, że się postaram, ufff, dobrze, że się udało :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia

Zizi się melduje!  Nawet kwiatków nazrywałam ;)

IMG-20190702-194414.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
19 minut temu, Zizi napisał:

Nawet kwiatków nazrywałam ;)

Somsiadko, nie wiedziałem żeś takaś artystycznaś florystkaś :) Pogratulować :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
10 godzin temu, Zizi napisał:

Zizi się melduje!  Nawet kwiatków nazrywałam ;)

IMG-20190702-194414.jpg

Zizi To jest piękne. Zrób taką panienkę dla mnie i jeśli jest jakaś opcja na ,, niego,, to też poproszę. Usiądziemy kiedyś na tej ławeczce w tle. Tak na chwile na kilka łyków kawy i dwa wersy zamyślonej rozmowy.

13 godzin temu, aliada napisał:

IMG-20190705-150856.jpg

 

Wszyscy domownicy chyba na wakacjach (może też przyślą widokówki?), więc nikt pewnie nie zagląda do skrzynki, ale i tak

serdecznie pozdrawiam, dziś z Połoniny Caryńskiej. Widoki były piękne, pogoda przez większość dnia  też, choć na zdjęciu widać  na horyzoncie burzowe chmury... Nieważne, wszystko już prawie suche. :)

 

Cieszę się ze Twój wypad w Bieszczady jest udany. To że nie ma tam zbyt dużo ludzi to jest i wada i zaleta Wadą jest to że w knajpkach jest pusto i tak cicho ale za to na szlakach nie zakłóca kontemplacji żadna rozkrzyczana zgraja. Wracaj Skarbie wypoczęta i w dobrym nastroju  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
9 godzin temu, Dionizy napisał:

Cieszę się ze Twój wypad w Bieszczady jest udany. To że nie ma tam zbyt dużo ludzi to jest i wada i zaleta Wadą jest to że w knajpkach jest pusto i tak cicho ale za to na szlakach nie zakłóca kontemplacji żadna rozkrzyczana zgraja. Wracaj Skarbie wypoczęta i w dobrym nastroju  

Dziękuję. Tobie też pięknego lata, Dionizy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 715
    • Postów
      261 629
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      968
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    MartaGrops
    Najnowszy użytkownik
    MartaGrops
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Miły gość
      ☺️🤗
    • Miły gość
      Nietypowy 
    • wędrowiec
      Nie powinno się używać określenia " nie żyje" , ponieważ po jednym życiu jest zaraz drugie życie.  
    • wędrowiec
      Zakupienie pełnowartościowych ziół jest teraz utrudnione gdyż obróbka wstępna poszła w kierunku pozyskiwania bardzo drogigo olejku z ziół i sprzedawania go w buteleczkach 10 ml. Resztę wytłoczyn zpowrotem zamieniają w suszone zioła i pakują w torebki do sprzedaży detalicznej. Na opakowaniu nic nie ma napisane że to pochodzi z wytłoczyn. Tak się dzieje np. na targowiskach.  
    • Monika
      No dobra☺️🤗
    • wędrowiec
      Kościół tu akurat ma rację . Dodatkowy dzień raz na 4oo lat dawałby przesunięcie co najwyżej o 5 dni.  Natomiast przesunięcia Wielkiego Piątku czasem są w marcu a czasem w kwietniu.
    • KapitanJackSparrow
      Czyżbyśmy układali biznes plan? Myślisz że dobrze się sprzeda na allegro? 😁
    • Nomada
      Jak produkować to na skalę światową ; )  
    • Monika
      Ach i jeszcze jedno... To u mnie nie przejdzie, ja jestem WWO i ja jestem chodząca emocją😉 i tak już chyba zostanie. Ma to swoje plusy i minusy. No niestety nikt z nas nie jest idealny i w życiu zawsze jest coś za coś. Już się z tym pogodziłam.Jest mi czasem dzięki temu łatwiej, a czasem trudniej. Czasem coś zyskam czasem stracę. Lecz ogólnie to nigdy nie kierują mną złe intencje. Wesołych Świąt Natko🙂
    • Monika
      Nie pamiętam, żadnego konfliktu z Tobą, prócz gifa, w którym "przywaliłam" Ci śnieżynką i zastanawiałam potem się czy nie był za "ostry". No, ale jak Cię uraziłam niechcąco kiedyś (naprawdę niechcąco) to przepraszam🙂   
    • Natka
      Umacnianie
    • Natka
      Chyba rozumiem innych, którzy tu mniej piszą. Naprawdę Cię lubię — nawet bardzo. Wydajesz się fajną osobą i dlatego tym bardziej trochę mnie to zastanawia… bo czasami zdarza Ci się pisać w sposób, który potrafi zranić innych. Nie do końca wiem, z czego to wynika, bo serio da się Ciebie lubić. Może po prostu czasem warto trochę odpuścić, nie wkładać aż tyle emocji we wszystko? Kiedyś tak dobrze mi się tu z Tobą pisało, dlatego trochę mi tego szkoda. Piszę to spokojnie i bez złośliwości — nic Ci przecież nigdy nie zrobiłam, a kilka razy dostało mi się tak trochę „rykoszetem”, co było zwyczajnie nieprzyjemne. Nie zrozum mnie źle, nie mam złych intencji i jeśli coś brzmi nie tak, to przepraszam. Po prostu chciałam być szczera. A jeśli jednak zareagujesz na to ostro — też to zrozumiem.
    • Natka
      Może już gdzieś tu się przewinął, ale wrzucę, bo uważam, że naprawdę warto 😊   Szczerze mówiąc, „Piękny umysł” (A Beautiful Mind) to jeden z tych filmów, które na początku wydają się trochę spokojne, ale im dalej, tym bardziej wciągają. To historia o genialnym matematyku, który stopniowo zaczyna tracić kontakt z rzeczywistością – i oglądając to, człowiek sam się chwilami zastanawia, co jest prawdą, a co nie. Najbardziej robi robotę klimat i to, jak pokazana jest jego choroba. Nie ma tu taniej sensacji, tylko raczej takie powolne wkręcanie widza w jego sposób myślenia. Momentami jest to naprawdę niepokojące, ale nie w horrorowy sposób, tylko bardziej psychicznie. Russell Crowe bardzo dobrze to zagrał – bez przesady, raczej tak „po cichu”, co tylko dodaje wiarygodności. No i wątek z jego żoną też jest dobrze poprowadzony, bo pokazuje, jak to wygląda od strony bliskiej osoby, a nie tylko samego chorego. Jedyne co, to trochę czuć, że to film robiony pod szerszą publiczność – jest momentami wygładzony i nie tak brutalnie realistyczny, jak mógłby być. Ale z drugiej strony dzięki temu ogląda się go bardzo dobrze. Ogólnie: warto obejrzeć, nawet jeśli ktoś nie jest fanem takich „cięższych” tematów. To nie jest typowy smutny dramat, tylko raczej historia o walce z samym sobą i o tym, że życie potrafi być bardziej skomplikowane, niż się wydaje.
    • KapitanJackSparrow
      Ale oczywiście cię rozumiem sam li trochę jeszcze jestem kibicem piłkarskim a przed laty byłem jeszcze bardziej a za młodu to ho ho..  No i tak zgadzam się to kwestia wychowania ale też środowiska w którym akurat przyszło żyć. 
    • KapitanJackSparrow
      Ooo panie, musiałbyś ...kiedyś usiąść ze mną w kotle na stadionie, wśród fanatyków którzy speedway wciagają nosem, poczuć tą energię i eksplozję radości która czasami jest tak wyjątkowa że mówi się o tym latami, albo przybijać pionę, ściskać się bratersko z łobcymi sobie ludźmi w szale radości gdy ukochana drużyna wiezie ,,odwiecznych wrogów " 5:1 i jest to zaledwie minuta z twego życia. O darciu gardła do ochrypu, o wymachiwaniu szalikiem, o podnieconych rozmowach, o napięciu, przerażeniu po dramatycznych wydarzeniach na torze, o traumie gdy ktoś z toru się nie podniesie o własnych siłach lub zakończy swój bieg czyjeś życie.  Lub też  Usiąść sobie wygodnie na świeżym powietrzu popstrzeć miło na ściganie z kartką i długopisem , podyskutować z przyjaciółmi  od biegu do biegu. Pośmiać z ludzi gdy ktoś z trybun krzyknie coś tak niesamowicie śmiesznego lub też podpiąć się do zbiorowej euforii trybun i czynić zgodnie i w rytm co wszyscy bo gdy kilkanaście tysięcy  dłoni klaśnie jednoczenie to jest klasku huk.  Do tego zapominałem dodać emocje i rywalizacja sportowa , zapach spalonego etanolu ryk motorów ( niestety kiedyś to był ryk🤷) i niecierpliwe odliczanie do kolejnego meczu.Nikt nikogo nie oklada pięściami bo się im dyscypliny pomyliły i nie chodzi na ustawki w lesie z prezydentem RP. 😁 Ha ha ...........a spotkanie innego kibica żużlowego, gdzieś w Polsce , to creme de la creme
    • KapitanJackSparrow
      Bank? Normalnie 😁
    • Monika
      A ja mam wrażenie,że Ty nie piszesz przeze mnie.  Nie chcę żeby tak było.
    • Antypatyk
      Dlaczego przestałem pisać? Bo tutaj robi się to samo co na <reklama> ... "wszystko co napiszesz będzie na pewno użyte przeciwko tobie... zmienione,  przekręcone, wyrwane z kontekstu... najważniejsze żeby ci dokopać i cię zgnoić... Bawcie się dobrze..., acha... i  WESOŁYCH ŚWIĄT...
    • Antypatyk
      Jest jeszcze jeden rodzaj... ci, którzy nie są świadomi tego, że krzywdzą... bo dla nich to jest normalne..., " co? ja? ja nic nie zrobiłem, przewrażliwiona/y jesteś..." {tutaj jest ich przynajmniej troje...). Nie moje... wykopane gdzieś z odmentów internetu, ale moje zdanie jest takie samo... "Kaśka, 42-letnia mieszkanka dużego miasta Nie rozumiem, dlaczego staliśmy się dla siebie tacy okrutni. Dlaczego łatwiej nam kogoś zranić, niż spróbować zrozumieć. Zamiast cieszyć się tą krótką chwilą, którą mamy tu na Ziemi, wolimy sobie dokopać, poniżyć, obrazić. Coraz trudniej znaleźć przestrzeń, w której nie czuć tej złej energii. Ona jest wszędzie – i naprawdę boli."
    • Miły gość
      Wiem że tacy istnieją i nie mogę takich ludzi zrozumieć co krzywdzą drugiego, a im to sprawia przyjemność.  Rozładować emocje można na wiele sposobów więc takie typy co krzywdzą bo coś im nie wyszło dla mnie są skreśleni.  Fakt rana się zagoi, a blizna zostanie ale zawsze można spróbować uleczyć serducho aby ono biło dla kogoś kto mocno go pokocha 🙂 Czyli jestem naprawiaczem 🙂
    • Nomada
      Hurtowa ilość jest opłacalna, chyba ;  )                      
    • Nomada
      To nie zgaga ale tak to można nazwać ;  )
    • Monika
      Tak szaleniec. Ale tacy ludzie istnieją. Stosują różne metody np gashliting. To rodzaj przemocy, której "nie widać", a która zostawia realne ślady do końca życia.  Jedni robią to celowo inni, by rozładować własne emocje (czyli nie są tego co czynią świadomi, mają taki sposób funkcjonowania wyniesiony z domu).  Pan Naprawiacz może naprawić wszystko, dlatego to taka fajna nazwa🙂  Jednak czy serce da się naprawić by działało jak nowe? Nie sądzę. Człowiek niestety nosi blizny, po urazach, które jak zostają z nim już na zawsze.
    • Miły gość
      A kto nie lubi jak jest miło, chyba tylko  szaleniec.  Skoro tak piszesz to niech tak zostanie🤗 W sumie naprawiacz może dużo rzeczy naprawiać, nawet złamane serce 🙂
    • Gość w kość
      nie mogę, kwestia wychowania🤷‍♂️   no i te emocje, w speedwayu są, jak to określiłeś, fajne, a w piłce... widziałeś pewnie mnóstwo obrazków w tv jak kibice płaczą itp., itd... to dopiero są emocje!
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...