Skocz do zawartości


Dionizy

Pod wspólnym dachem

Polecane posty

Przygnębiony
Mptiness
Dnia 8.01.2020 o 23:20, BrakLoginu napisał:

Żeby później nie było, to... precz z rencoma zboczuchy! :P 

 

Dnia 8.01.2020 o 23:59, Jacekz napisał:

To ja też.Nie będę gorszy.

Nie mam ochoty tańczyć z babkami. A w ogóle co to za towarzystwo co?! Ja tutaj chyba nie pasuję! :D

 

stroj-uczennicy-krata.jpg

 

Dnia 9.01.2020 o 23:53, Dionizy napisał:

Nie wiem czy tak może być

To ja rezerwuję z taniec przytulaniec z Misiem :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Przygnębiony
Mptiness
5 minut temu, RAW napisał:

To ja będę leciał tak

 

Jest!!! Kolejny facet!!! :D No i mam nadzieję, że zaśpiewasz solówkę :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
Dnia 12.01.2020 o 00:10, Dionizy napisał:

tak zamierzam się. do Ciebie zwracać

zwracaj sie jak chcesz, byle ładnie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
4 godziny temu, la primavera napisał:

zwracaj sie jak chcesz, byle ładnie :)

Dobrze Weroniko. widzisz jak to miło brzmi??

 

Pamiętasz jak pierwszy raz spotkaliśmy się? Wiosna wtedy pstrykała na łąkach stokrotkami i pierwszymi bujnymi mniszkami kradnącymi żółć i złoto grzejącemu coraz mocniej słońcu. Szłaś wtedy ze swoim psem i sztalugami pod pachą na obrzeże lasu by uchwycić ważną zieleń rozlewającą sie na okolicznych brzozach. Co chwilę coś Ci upadało, wyślizgiwało się, gubiło. Moze to teraz dziwnie i głupio zabrzmi ale wtedy cieszyłem sie z Twojej nieporadności bo przecież dzięki niej ja mogłem zaistnieć. Chyba za zbyt szybko schyliłem się po owinięty w brązowy materiał pakunek leżący na drodze u Twoich stóp zdaje się ze były to pędzle bo pies dosć nerwowo na mnie zareagował. A może on był wtedy o mnie zazdrosny? Nie wiem. Potem popatrzyłaś na mnie tymi swoimi głębokimi jak ocean oczami. Spojrzeniem w którym było wszystko. I szalony przylądek Dobrej Nadziei i zastygły flaut Zielonego Przylądka. Wszystko na raz w jednej chwili. Mroźne akweny Grenlandii i żar tropikalnych portów z nocnym szaleństwem w tawernach. Powiedziałbym że masz cudowne oczy ale nie chcę powielać słów które słyszysz zapewne tysiące razy od ludzi których spotykasz codziennie w swojej szarości dni. 

5 godzin temu, Mptiness napisał:

To ja rezerwuję z taniec przytulaniec z Misiem

Nie musisz rezerwować Zwyczajnie powiedz tylko kiedy mam być przygotowany.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
10 godzin temu, Dionizy napisał:

 

Zapamiętałam to trochę inaczej. Ale to nic, bo Twoja wersja podoba mi się bardziej

Czy ciąg dalszy nastąpi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
9 godzin temu, la primavera napisał:

Zapamiętałam to trochę inaczej. Ale to nic, bo Twoja wersja podoba mi się bardziej

Czy ciąg dalszy nastąpi?

A nie obrazisz się jak wszystko wygadam? Muszę znaleźć chwilkę by przeżyć to jeszcze raz 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na Gofra
example123
Dnia 9.01.2020 o 14:22, la primavera napisał:

Cześć. Daaawno Cię nie było. Fajnie że jesteś. 

Cześć Primciu miło mi, dziękuję dobra kobieto:) nie będę regularnie jak na razie ale będę:)

 

@BrakLoginu  a dlaczego nie za Janioła?a :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
9 godzin temu, example123 napisał:

nie będę regularnie jak na razie ale będę:)

Witaj Aniele. Miło że będziesz tu bywać może wtedy wrócą chęci bo po powrocie z banicji jakoś nie mogę się na nowo odnaleźć. Chociaż przecież to nie była banicja a raczej chwilowe uśpienie gdzieś na skraju przepaści. Potem lot do niej i nad nią. I wędrówki po niebie z synami Syriusza. Te wydarzenia sprawiły że  zwiędły pióra mych skrzydeł a ja nie wiem jak sprawić by znowu nabrały radości lotu czy też wzlotu .....,, nad poziomy by okiem słońca  ludzkości całe ogromy przeniknąć z końca do końca! ,,,....*** Tak nie wielu tu znajomych twarzy a tak wiele gości Przygnębia mnie to.

 

*** ) to lekka przeróbka ody do młodości Adasia M

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
10 godzin temu, example123 napisał:

 będę:)

To najważniejsze? 

Dnia 14.01.2020 o 18:50, Dionizy napisał:

nie obrazisz się jak wszystko wygadam? Muszę znaleźć chwilkę by przeżyć to jeszcze raz 

Ti może lepiej nie, bo czytając Twoje dzisiejsze słowa słyszę w nich  smutny nastrój ( albo mi się wydaje) i  jeszcze powstałoby z tego jakieś ponure opowiadanie. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
2 godziny temu, Dionizy napisał:

Witaj Aniele. Miło że będziesz tu bywać może wtedy wrócą chęci bo po powrocie z banicji jakoś nie mogę się na nowo odnaleźć. (...)

Tak nie wielu tu znajomych twarzy a tak wiele gości Przygnębia mnie to.

Aniołek jak zaczaruje po swojemu, to Cię odgnębi zaraz. :)

Choć trochę przykre, że nie potrafiliśmy tego dotąd zrobić. Widać nie mamy dostatecznej mocy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 13.01.2020 o 17:39, Mptiness napisał:

Nie mam ochoty tańczyć z babkami. A w ogóle co to za towarzystwo co?! Ja tutaj chyba nie pasuję! 

Z taką jak ze zdjęcia chętnie zatańczę :P

6 godzin temu, Dionizy napisał:

Tak nie wielu tu znajomych twarzy a tak wiele gości Przygnębia mnie to.

E tam, by nikogo nie urazić, ale starych wyjadaczy trochę zostało :) Inni bywają jakby przelotem.

16 godzin temu, example123 napisał:

a dlaczego nie za Janioła?a :)

Bo Janiołek to Twój strój cywilno-roboczy, a tutaj każdy ma się za kogoś/coś przebrać :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness
Dnia 16.01.2020 o 15:24, BrakLoginu napisał:

Z taką jak ze zdjęcia chętnie zatańczę :P

Mogę założyć to wdzianko, ale nie wiem czy będzie taki sam efekt. Więc możliwe, że nie zatańczymy :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
1 godzinę temu, Mptiness napisał:

Mogę założyć to wdzianko, ale nie wiem czy będzie taki sam efekt. Więc możliwe, że nie zatańczymy :D

Załóż i pokaż. Ja tam pokazałem moje przebranie 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
4 godziny temu, Dionizy napisał:

Załóż i pokaż. Ja tam pokazałem moje przebranie 

Przyłączam się do petycji i ją podpisywywuję :)

5 godzin temu, Mptiness napisał:

Mogę założyć to wdzianko, ale nie wiem czy będzie taki sam efekt. Więc możliwe, że nie zatańczymy :D

Ja się wręcz obawiam, że będzie o niebo lepszy ten efekt. Najpierw przepadam serce czy wytrzyma ok? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness
4 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Ja się wręcz obawiam, że będzie o niebo lepszy ten efekt. Najpierw przepadam serce czy wytrzyma ok? :D

Spokojnie, pierwszą pomoc mam opanowaną do perfekcji. Na żywych istotach ćwiczyłam, więc miejmy nadzieję, że Cię nie uszkodzę. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, Mptiness napisał:

Spokojnie, pierwszą pomoc mam opanowaną do perfekcji. Na żywych istotach ćwiczyłam, więc miejmy nadzieję, że Cię nie uszkodzę. :D

Wiesz, mi kiedyś znajomi wróżyli 2 śmierci, pierwsza to za kierownicą, a druga.. <wstydnis> więc spoko. Zaryzykuję :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia
Dnia 18.01.2020 o 08:44, Dionizy napisał:

No i znowu sobota.

tydzień mi gdzieś przepadł

 

Nie przejmuj się jednym tygodniem, mi przepadło parę tygodni.

Zastanawiam się kiedy piszę nową datę. Dziwnie wyglądają te dwie dwudziestki jako rok;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na Gofra
example123
Dnia 16.01.2020 o 10:45, aliada napisał:

Aniołek jak zaczaruje po swojemu, to Cię odgnębi zaraz. :)

 

Dyziaczku jeszcze malutką chwileczkę pozwolę Ci być po "tamtej stronie" abyś z całym swoim wdziękiem, gracją i subtelnym polotem mógł rozpieszczać nasze oczy, zmysły i serca. Jeszcze taka chwileczka jest Ci potrzebna, nie więcej ! :) a na samą myśl o tym czego dokonasz aż mi robi się cieplutko na serduchu. Jeśli się lękasz nieco to właśnie ta chwileczka Ciebie "oswoi"- daję Ci ją, całą ?

@BrakLoginu ale ja nie mam innego :D no chyba, ze jaszczurki ;P 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 godziny temu, example123 napisał:

@BrakLoginu ale ja nie mam innego :D no chyba, ze jaszczurki ;P 

Może być i jaszczurka, na ten moment nikt jeszcze tego nie wybrał, więc będziesz oryginalna :D

8 godzin temu, Zuzia napisał:

Dziwnie wyglądają te dwie dwudziestki jako rok

Fakt. 2x20-stki, ale nie w roku, to by było miło, wręcz nawet lepsze niż 4 osiemnastki :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
22 godziny temu, Zuzia napisał:

Dziwnie wyglądają te dwie dwudziestki jako rok

mnie sie podobają, prościej zapamiętać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
20 godzin temu, la primavera napisał:

mnie sie podobają, prościej zapamiętać

A dla mnie te wszystkie znaki to tylko wesołe dżdżownice rysowane na papierze. Słóza i są niezbędne do wypełniania nimi rubryk na ważnych papierach i dokumentach ale dla mnie nie znaczą zbyt wiele. To tylko rodzaj hieroglifu coś tam znaczący ale bez mojego jakiegoś szczególnego entuzjazmu.  Ja używam innych miar czasu. Np od jednego wyjazdu do Wrocławia do drugiego albo od jednego kochania do kolejnego Od przytulenia do przytulenia itd. Liczenie swoich lat też jest absurdalne bo przecież to takie nijakie .Lepiej kierować się czuciem.  Raz czujemy że jesteśmy starymi zmęczonymi ludźmi by za chwilę stac się rozbrykanym nastolatkiem A ja ostatnio jestem trochę zmęczony tą ciaglą wędrówką po ziemi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
Dnia 21.01.2020 o 07:54, Dionizy napisał:

Ja używam innych miar czasu

Dionizowy kalendarz. Niezwykły jak i sam autor. 

Dnia 21.01.2020 o 07:54, Dionizy napisał:

A ja ostatnio jestem trochę zmęczony tą ciaglą wędrówką po ziemi.

Przydarza się każdemu. Może spróbuj trochę pobłądzić w chmurach? Unieść się dwa metry nad ziemią, wyjść na drzewo i strzelać z procy do gwiazd, po dachu z kotami spacerować, zaglądać ludziom do okien, wkładać im dobre sny pod poduszki. 

Albo po prostu wyciągnąć baniak i z sąsiadem go opróżnić.

Dnia 21.01.2020 o 07:54, Dionizy napisał:

A dla mnie te wszystkie znaki to tylko wesołe dżdżownice 

Esy floresy? Jak szlaczki w dziecięcym zeszycie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
Dnia 24.01.2020 o 10:00, la primavera napisał:

Esy floresy? Jak szlaczki w dziecięcym zeszycie. 

Te esy floresy nie tylko bywają w dziecinnych zeszytach. Kiedyś oglądałem film Jest to rzadkość bo nie jestem fanem X Muzy. Był to film produkcji jakiegoś azjatyckiego kraju być może rodem z Bollywood no ale nie o to chodzi. Opisane tam było zycie chłopca który miał potworne kłopoty z nauką czytania czy pisania bo właśnie on widział te wszystkie znaki graficzne jako sznury robaków poruszających się w nie zrozumiały sposób. Potem okazało się że jest to takie ,,skrzywienie,, genetyczne natomiast zamiast umiejętności pisania czy liczenia posiadał on ogromny dar do pędzla czy innych technik artystycznych co stawiało go na piedestale ludzi wybitnych. Tak że te robaczki czasem mogą nie być aż takie złe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 893
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...