Skocz do zawartości


Dionizy

Pod wspólnym dachem

Polecane posty

Zuzia

Wróciłam dopiero do domu. Musiałam nadrobić trochę drogi bo był objazd. Wypadek. Ktoś zginął. Przykre.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Zuzia
53 minuty temu, Dionizy napisał:

Witaj Zuziu. Dobrze że już jesteś.

Masz ochotę na łyczek herbaty?

 

Poszłam spać ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
8 godzin temu, Zuzia napisał:

Poszłam spać ;)

No tak. zapomniałem ze jesteś śpioszkiem ale to nic bo przecież kto śpi ten nie grzeszy a przynajmniej nie robi tego świadomie czyli bez konsekwencji. Muszę trochę pozaglądać po wszystkich katach i zobaczyć co tu sie zmieniło, co jest lepiej a co popsute Te krzesła przy naszym stole są już bardzo zużyte. To dobrze bo to oznacza że ciągle ktoś na nich siada, wyciera tyłkiem miękkie tkanki drewna przez co nadaje pozornie zwykłym krzesłom ich jedyną niepowtarzalną historię. Podobnie ma się blat stołu i chociaż gdy był robiony prze Bila to twierdził on że debiny nic nie ruszy to teraz widać że jednak..... Ilez lokci opierało sie na nim. Pamiętacie? Basieńka, Zizi, Radunia. Pamiętacie jak radośnie tańczyła na niej Słoneczna ze zmysłową Anielicą? A ilez przy tym stole było imprez, urodzin, imienin? Ile Świąt ale i smutnych dni. Lubię takie stare meble. Solidne, z litego drewna takie ze swoją przeszlościa w przeciwieństwie do tych modnych made in ikea w sumie nic wartych. Gdyby użyć tu takiej daleko idącej metafory to te stare lekko zużyte meble są jak ludzie którzy już sporo przeżyli. Widać na ich dłoniach i twarzach bruzdy wyrzeźbione czasem i zmartwieniami jak te rysy na rysunku drewna. W obecności tych doświadczonych ludzi odczuwa się jakiś spokój, nostalgię, bezpieczeństwo czego dość próżno szukać  wsród większości młodych, modnych, rozwydrzonych, zarozumiałych. Dobrze że nie wszyscy młodzi tacy są i są wśród młodego pokolenia i tacy którzy mają szacunek dla rodziców, dziadków i innych seniorów, że oni jeszcze ciagle poszukują autorytetów i czerpią z doświadczenia życiowego tych wcześniej urodzonych. To chyba tylko tyle chciałem Wam powiedzieć tak na ten piątek trzynastego i nie rzucajcie ziemniakami w czarne koty bo co będziemy jesć na obiad Milusiego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

Dionizy, jak to miło pić kawę w towarzystwie Twoich tekstów.  Umiesz ustawiać kolo siebie słowa, żeby sparowane ze sobą coś znaczyły, o czymś opowiedziały.Twoje krzesło troche zakurzone, musisz je porządnie tyłkiem wyfroterować, stracić ze stołu jeszcze ze dwa kubki kiedy prędko bedziesz chcial mysl na na papier przelać. A my czekac bedziemy na te Twoje historie z palca wyssane, mądrości, które czasem w ogóle nie są mądrościami tylko chwilą smętną co sie gdzieś koło Ciebie zabłąkala i tez chce zaistnieć jako utrwalona pismem. Na wiersze- oby nie smutne, na przemyslenia włóczykijowskie, które zdobywasz wchodząc na swoją górę.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chochoł

@aliada cicho w kącie siedzi,  z pająkami rozmawia...

giphy.gif?cid=19f5b51a61629a0ceaa710d159

Dorzuć do ognia, bo przygasa ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
13 godzin temu, Dionizy napisał:

Podobnie ma się blat stołu i chociaż gdy był robiony prze Bila to twierdził on że debiny nic nie ruszy to teraz widać że jednak.....

Owszem, twierdziłem, ale nie wiedziałem z czym on będzie musiał się zmierzyć i że dziewczynom od czasu do czasu przyjdzie na myśl, by skorzystać z niego niczym z parkietu. Następnym razem zrobię z blachy 20mm lub grubszą. Co prawda nie zrobi klimatu, nie ociepli wnętrza, ale za to wytrzyma te ich harce :)

@Dionizy Fajnie, że wróciłeś i jakbyś odżył :)

11 godzin temu, la primavera napisał:

Twoje krzesło troche zakurzone, musisz je porządnie tyłkiem wyfroterować, stracić ze stołu jeszcze ze dwa kubki kiedy prędko bedziesz chcial mysl na na papier przelać.

O to to to właśnie :) Kubki się dostarczy, ale najważniejsze, by przelewał swoje myśli nawet na ten nasz papier elektroniczny (brr jak to zabrzmiało) :)

 

2 godziny temu, Chochoł napisał:

Dorzuć do ognia, bo przygasa ?

Hu hu ha nasza zima zła

ja narąbię drwa, ale @aliada rozpala :)

 

191-article-1.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
4 godziny temu, Chochoł napisał:

@aliada cicho w kącie siedzi,  z pająkami rozmawia...

Dorzuć do ognia, bo przygasa ?

Pająki to moi najlepsi rozmówcy. ;)

 

Poradzicie sobie sami z BL-em, tylko uważaj, żebyś się nie zajął, Łatwopalny.

 

Dzięki za... uważność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 minuty temu, aliada napisał:

Poradzicie sobie sami z BL-em, tylko uważaj, żebyś się nie zajął, Łatwopalny.

Ha ha ha! Tak o wujku?! :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
33 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Ha ha ha! Tak o wujku?! :P

Ale nie że z Wujkiem ma sobie ktoś poradzić, źle mnie Wujek zrozumiał...

Z Wujkiem przecież jeszcze nikt nigdy sobie nie poradził. ;]

 

Już się lepiej nie odzywam, wracam do pająków.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Dziękuję Pocachontas. To co napisałaś jest bardzo bardzo........no wiesz jakie.

A kim jest wujek Chochoł? Czy to ten co był na Weselu? a potem go wyprosili przez jego makabryczne poczucie humoru?  Cholera nie znam Gościa muszę to naprawić ale nie jestem pewien czy tam w piwniczce została choć kropla nalewki z czeremchy która co roku przyrządza Aliada. Muszę to sprawdzić. No dobrze dość tych uprzejmosci i trzeba powoli brać sie za gruntówkę i koniecznie już ubrać choinkę zwłaszcza że rozmawiałem wczoraj popołudniu z Lucjanem, tym Niemcem co wybudował dom na skraju lasu na łączce Piotra koniarza. Lucjan powiedział że jeśli będziemy chcieli to w tym roku można wyciąć jeden srebrny świerk z tych które rosną w szpalerze od strony remizy, tak że pójdziemy dziś razem z Rawikiem i przyniesiemy do naszej izby piękne pachnące drzewko. Ustawimy go w tym kacie trochę oddalonym od kominka by dłużej postało  bo blisko ognia za szybko go ususzymy tak jak było to w poprzednim roku, Także sory Aliado. Musisz niestety pozbierać te swoje pająki i pajęczynki z tamtego kąta bo tam będzie choinka. Zastanawiam sie czy wystarczy nam jedna choinka bo przecież tak wiele jest koncepcji jej wystrojenia i tak np Bili chętnie obwiesiłby ją szyszkami z kiszonych ogórków, włosy anielskie by były w jego wykonaniu ze spagetti marki Lubela a łańcuchy to sznury kiełbasy ślaskiej albo chociaż kabanosów Tarczyńskiego. Primavera ma koncepcję by było na słodko dlatego już od kilku dni piecze te swoje bombki piernikowe ale ostatnio widziałem że używa też do tego innego ciasta. Kolorowego. Zdobienia też są jakieś takie bardziej wyrafinowane niz było to w zeszłym roku bo pojawiły sie suszone owoce krojone w ciekawe wzorki i płatki kwiatów z naszego ogrodu suszone cierpliwie przez całe lato. Primcia jest jednak bardzo wrażliwą osobą o bardzo wyrafinowanym poczuciu estetyki. No a Aliada? przecież ona ma już cała kolekcję mikołajków, jakiś skrzatów, troli i aniołków uszytych z resztek dzianin, z pociętych ubrań których już nikt nie chce i masy przedziwnych dodatków. Zuzia też juz na szydełkowała swoje aniołki i motyle Cudowne gwiazdy i bombeczki. Lubie czasem usiąść cichutko i wpatrywać sie w Nią w czasie gdy flirtuje ze swoim szydełkiem i kordonkiem a za każdym razem owocem tego zmysłowego romansu jest inna istota. Czy można dzieło cudownych rąk nazwać istotą? Myśle że tak a jeśli chodzi o ręce Zuzi to na pewno tak. Ja myślałem żeby porobić zgodnie ze sztuką origami ozdoby na choinkę z jako materiału do tej pracy użyć banknotów po 50 i 100 euro ale ja wiem? ze złotówek można by zrobić łańcuchy takie jak dawniej robily dzieci z papierków od cukierków. Pewnie byłoby pięknie ale kto nam podaruje albo chociaż pożyczy tyle banknotów? Jest jakaś opcja by użyć tych banknotów z eurobisnesu ale w co potem będziemy grać?

Nie wiem czemu ale za każdym razem gdy myśle o tych zimowych świętach dopada mnie wzruszenie objawiające sie drżeniem rąk wilgotną miękkością pod powiekami. To może mi ktoś powie jak ostatecznie ubierzemy tą naszą choinkę

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
1 godzinę temu, Dionizy napisał:

to w tym roku można wyciąć jeden srebrny świerk 

To musi być naprawdę duży świerk, jeśli ma unieść wszystkiego wytwory naszej wyobraźni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia
2 godziny temu, Dionizy napisał:

To może mi ktoś powie jak ostatecznie ubierzemy tą naszą choinkę

Lubię kiedy jest kolorowa i z duszą, z bombkami i innymi ozdobami zbieranymi przez lata. Trochę pstrokata może będzie, ale sentymentalna. Sorki, ale modne jednokolorowe mnie nie przekonują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
10 godzin temu, la primavera napisał:

To musi być naprawdę duży świerk, jeśli ma unieść wszystkiego wytwory naszej wyobraźni.

One sa duże ale myślałem że wezmę tylko jego górną część a resztę po prostu się usunie i posprzątamy po wycince razem z Rawikiem Lubie spędzać z nim czas On jest taki cichutki a jednocześnie zabawny w gestykulacji i jest za wrażliwy jak ne ten wstrętny wspo9łczesny świat. No ale wracajmy do tego naszego drzewka. Wytniemy calą a potem pożyczę konie od Piotra by ją załadować na wóz moze nawet drabiniasty a już gdy będzie na naszym podwórku zadecydujemy wspólnie jak przystało na komunę o wysokości drzewka i o miejscu jego ustawienia. pomyślałem ze możemy postawić go koło schodów na pięterko bo tam jest wysoko i chyba właściwa przestrzeń do takiej dekoracji No ale o tym już jutro. Widziałem dziś na biurku Aliady kolorowo-pasiaste łódki takie trochę podobne do kutrów rybackich. Ona chyba wciaż tak bardzo tęskni do morza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
Dnia 14.12.2019 o 21:34, Dionizy napisał:

Widziałem dziś na biurku Aliady kolorowo-pasiaste łódki takie trochę podobne do kutrów rybackich. Ona chyba wciaż tak bardzo tęskni do morza.

Nie tyle do morza, co do dwóch rodzajów zupy rybnej w barze "Przystań" przy tych łódkach. ;)

IMG-20191001-100444.jpg

 

Dobrego dnia.

Edytowano przez aliada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 14.12.2019 o 00:28, aliada napisał:

Z Wujkiem przecież jeszcze nikt nigdy sobie nie poradził. ;]

E tam to mit :D

@Dionizy się odnalazł, to @RAW się zagubił. Normalnie jakbyście mieli jakieś dyżury tutaj. Jeden drugiego zastępuje? :P

8 godzin temu, aliada napisał:

Nie tyle do morza, co do dwóch rodzajów zupy rybnej w barze "Przystań" przy tych łódkach. ;)

Zazdroszczę. Lubię góry, ale jednak zawsze w moim sercu na 1 miejscu jest woda. Co prawda mam u siebie jej pod dostatkiem, ale nie ma morza :)

8 godzin temu, Dionizy napisał:

Cicho tu i tak milcząco.......

Trzeba będzie rzucić jakiś granat, to co niektórzy się w końcu rozerwą :D
Trochę było cicho, bo ja z @Jacekz pojechaliśmy po towar do lasu, bo jakoś schodzą te drwa :D

55aa31590ecc8_p.jpg?1439911995

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

No tak. ale to drewno to raczej na przyszły rok bo przez tą pogodę w drewnie jest bardzo dużo wilgoci i kiepsko daje ciepło. Musi poleżeć. A z tym zdjęciem to ściema bo to chyba kadr z chłopaków do wzięcia no chyba że wy też jesteście tymi chłopakami co chcą być wzięte.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Przed chwilą, Dionizy napisał:

A z tym zdjęciem to ściema bo to chyba kadr z chłopaków do wzięcia no chyba że wy też jesteście tymi chłopakami co chcą być wzięte.

Oj tam zaraz ściema. Na zdjęciu dwaj dorodni młodzieńcy. Co do wzięcia hmmm może i dam się wziąć, nie wiem jak @Jacekz, ale jak się zjawi jakaś miła pani, to nie będę stawiał oporu :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty
12 minut temu, BrakLoginu napisał:

Oj tam zaraz ściema. Na zdjęciu dwaj dorodni młodzieńcy. Co do wzięcia hmmm może i dam się wziąć, nie wiem jak @Jacekz, ale jak się zjawi jakaś miła pani, to nie będę stawiał oporu :D 

Opór daremny.Żadna się nie oprze zwłaszcza,że poruszmy się super bryką,czyli Ursusem c-330.

Edytowano przez Jacekz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
5 minut temu, Jacekz napisał:

Opór daremny.Żadna się nie oprze zwłaszcza,że poruszmy się super bryką,czyli Ursusem c-330.

Taaa, fura już jest, skóra się znajdzie. No to u mnie brak komóry, bo Ty miałeś wymienić, a ja nadal z cegłą :D 

A tak na przyszłość jakby ktoś pytał, który to ja i który Jacek na zdjęciu, to uprzejmie informuję, że ten przystojniejszy to Jacek, a ja to ten młodszy. No i teraz kombinujcie :P 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia
1 godzinę temu, Jacekz napisał:

Opór daremny.Żadna się nie oprze zwłaszcza,że poruszmy się super bryką,czyli Ursusem c-330.

Toż to już prawie zabytek! Znaczy się - ten Ursus :D

 

1 godzinę temu, BrakLoginu napisał:

A tak na przyszłość jakby ktoś pytał, który to ja i który Jacek na zdjęciu, to uprzejmie informuję, że ten przystojniejszy to Jacek, a ja to ten młodszy. No i teraz kombinujcie :P 

Ty zawsze tak nakombinujesz że..... :D

Ja bym Cię poznała od razu ;)

 

Edytowano przez Zuzia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
7 minut temu, Zuzia napisał:

Toż to już prawie zabytek! Znaczy się - ten Ursus :D

Nie znasz się. Ten nasz ma taką moc, że aż dęba staje :D 

czjq57qmwkgjn875h3zn3j8hj44y6pjq_wmgalle

8 minut temu, Zuzia napisał:

Ty zawsze tak nakombinujesz że..... :D

Ja bym Cię poznała od razu ;)

Nic nie nakombinowałem, jedynie utrudniłem nieco zadanie :P 
No jasne, że byś mnie poznała somsiadko :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

"Zawsze chciałem mieć takie coś,
Właśnie po to, by wozić ją
Zawsze chciałem mieć takie coś,
Właśnie po to, by wozić ją

Nie jest to zwykły Ursus, mamy skórę i komputer,
Klimatyzę, serwo, wiatrak, szyber, kółko z futer
Piskacz piszczy, aż oponki się topią
A ty miła sprawdź czy ma niezłego kopa"

 

?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 644
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      dwa metry ? ! 🫣 Kość ciągnie pewnie po ziemi 😅
    • KapitanJackSparrow
      no a nie mówiłem....daj nudesa 🙃
    • KapitanJackSparrow
      Ciekawostka. Był taki czas, że powstalo PO i powstalo PIS... i szli do wyborow, jako POPIS. Witaj w roku 2005. . I nie doszli.  Kto w kogo pierwszy rzucił ,,kamień"?... tak, że rozeszło się w mediach po Polsce i dało początek wojnie polsko-polskiej?  Otoż PO strzeliło pierwsze w swojego niedoszłego sojusznika, to byly czasy aktywnosci Rokity. potem rozpętała się lawina wzajemnych nieufności kampania prezydencka dziadek z Wermachtu..Bolki itd. a propos Bolka.  Mamy AD.  2026, po latach lustracji Wałęsy prokuratura umarza śledztwo w stosunku do bylego prezydenta z powodu...uwaga?! ...jego niepoczytalności analfabetycznej. Tak, nie wiem kto teraz za tym stoi,🤔 ale wychodzi mi ze PO. 🤨 Otoż prokuratura uważa, że Wałęsa nie mogł pisać wtedy donosów bo w tamtym czasie był analfabetą, czytaj debilem, ktory nie potrafił zlozyć literek a z B. Elektryk,. który grzebał w tablicach, rozdzielniach stoczniowych w ktorych bylo od zajeb...nia kabli i umiał się w tym połapać, nagle w 2026, dowiadujemy się,że nie umiał pisać po skończonej szkole zawodowej. Przecież nawet dziecko w takie bzudry nie uwierzy. Hmm ktoś próbuje robić ze mnie debila najwyraźniej. I owszem, kiedyś Wałęsa dla mnie to była świętość, dziś z perspektywy czasu i tych wszystkich oskarżeń niedomowień i mataczenia , ataków, zeznań, opowieści, filmu,  wychodzi mi jedno.. Nosz kurna był agentem SB. Możliwe że zwerbowanym ale był. A teraz takie oczywiste kłamstwa w obronie swoich.  Klamstwa po prostu same klamstwa i widzę je w wielu obszarach działalności poprzedniego jak i obecnego rządu, smutne, ale aby do wyborów. PO ponoć ma przed wyborami wprowadzić stan wojenny, aby zablokować ich odwolanie. Zobaczymy, napiszę na wszelki wypadek tę zasłyszaną sugestę na wypadek gdyby do takiego scenariusza doszło. Jak  dojdzie wiadome będzie że znaleźliśmy się w centrum szopki czy teź teatru dla debili.  Ps Jestem przeciwny podzialom Polaków ale też patrząc na nasz ebestablishment jestem bardzo mocno zniesmaczony    
    • Pieprzna
      Jak tak piszesz, to mam ochotę zawołać jak rasowy zbok forumowy - pokaż stupki 😆
    • Pieprzna
      Co jest z tym forum nie tak? Zajrzałam rano - biała plama. W południe - da się odczytać powiadomienia, ale wejść dalej nie. Dopiero wieczorem was czytam.
    • Vitalinka
      Na koniec gdy głośno siorbnął szejka przez słomkę, gdy przez cały czas poruszał się cicho (zanim został agentem był żołnierzem, co ma misji, dał lokalnej dziewczynce czekoladę i jakiś chłopak ją za te czekoladę zastrzelił, gdyż broń w tym państwie była dostępna dla dzieci, a jedzenie nie i Joe miał po tym drugą traumę), ćwiczył nawet wstrzymywanie oddechu, co zostało mu z pierwszej traumy, którą zafundował mu ojciec w dzieciństwie, więc gdy siorbnal stał się na powrót niewinnym chłopcem...bo nigdy go tu wczesniej, w tym jego życiu prawdziwego nie było. Jak wskazuje tytuł.🙂 Dzięki uratowaniu dziewczynki, odkupił jakby swoje winy, które powstały oczywiście tylko w jego głowie i niosły go dalej przez życie, w którym ciągle miał myśli samobójcze (scena przy pociągu, scena gdy chciał się utopić razem ze zwłokami matki, scena w ostatnim domu gdzie patrzył na wysoką barierkę,a w ręku trzymał krawat i wyobrażenie strzelenia sobie w głowę gdy myślał,że dziewczynka odeszła,a ona poszła tylko do łazienki).  Mnie wzruszyły bardzo sceny, gdy trzymał wroga za rękę podczas jego śmierci,choć ten zabił mu matkę, to świadczyło, że był w głębi serca dobrym człowiekiem jak i to, że nie zabił chłopca, który wiedział jak do niego trafić, co niestety zrobili zabójcy jego matki, on zaś zostawił go przy życiu...naraził siebie, nie był więc bezwzględnym mordercą. Scena gdy wynoszono dziewczynkę z pokoju, gdy spojrzał na jej stopy, uruchomiła w nim wspomnienie zabitej na froncie za czekoladę dziewczynki, której w wyniku strzału drgały przedśmiertne stopy i ten obraz do niego wracał, za śmierć której bardzo się obwiniał, choć nic złego nie zrobił: dał jej tylko czekoladę...  Jednak w swojej głowie uruchomił poczucie winy: gdybym nie dał słodyczy dziewczynka by żyła. Tak działa mechanizm dziecka skrzywdzonego, obwinia się ono całe życie za winy innych, przejmuje je na siebie. Dlatego tak bardzo walczył o te druga porwaną dziewczynkę, jakby to w jego głowie miało ocalić  tę pierwszą... Na koniec gdy oboje: mała dziewczynka i dorosły mężczyzna (a raczej tylko ciało dorosłego mężczyzny, a w środku zagubiony chłopiec) nie wiedzieli oboje gdzie iść dalej... siedzieli w barze...zobaczyliśmy wtedy dwoje dzieci : dziewczynkę po traumie porwania i gwałtów oraz dorosłego człowieka,  którego nigdy tu naprawdę nie bylo ("you were never really here") bo oboje nie mieli szansy być normalnymi dziećmi, które mogły by normalnie dorosnąć...choć dla dziewczynki jest szansa,że nie zmarnuje reszty życia na miotanie się w swojej traumie i mam nadzieję,że nikt inny niż Joe nie potrafiłby jej lepiej zrozumieć i uchronić przed tym co sam przeszedł, dbając o nią, tak czule i wyrozumiałe, jak robił to o matkę, bo taką jego cierpliwość i troskę też w filmie pokazano ... Nie pozwoli jej by złe czyny innych ludzi (jak w jego przypadku ojca i tego chłopca co zabił dziewczynkę za czekoladę) zawładnęły nią i sprawiły, że będzie ona obwiniać o nie siebie, tak jak robi to każde dziecko, które spotkała krzywda że strony dorosłych (tak niestety się dzieje). Piękny film o traumie, piękne studium postaci....i nadzieja,że kolejne dziecko będzie uratowane, na tyle na ile to możliwe, mając opiekuna który jest empatyczny, który rozumie... Jestem filmem zachwycona, a i dowiedziałam się, że reżyserowała, go ta sama pani co film "Zgiń kochanie" którym też się zachwycałam. Może mam z nią po prostu podobna wrażliwość. Leon Zawodowiec był według mnie bardziej płytki w przekazie i bardziej nastawiony na efekciarstwo, być może dlatego osiągnął sukces. Ja z kolei nigdy nie byłam fanką "Leona". Ale jak się mówi są gusta i guściki i o nich podobno się nie dyskutuje, choć mogłoby się wydawać, że to własnie robimy tu😉, ale nie...myslę ,że po prostu piszemy o swoich własnych odczuciach, tak różnych, jakie może wywołać jeden i ten sam film...i to jest właśnie piękne🙂 Pozdrawiam Cię moja kochana Primavero dzięki, której zapałowi i miłości do oglądania filmów, trafiłam na moją kolejną "perelkę filmowa"🙂    
    • Nafto Chłopiec
      Pociąg powrotny opóźniony 4,5 godziny. Uśmiechajcie się brygada 😎
    • la primavera
      Każdy dzień jest dobry by go nie oglądać 🙂   Wybacz, ale wybitnie mi się nie podobał i zostanę przy swojej niechęci  do niego.To, co dla Ciebie znaczące i ważne, ja odebralam jako tani sposób na udawanie wielkiego kina. Główny bohater wymierzający sprawiedliwość - chyba kazdy inny film o tym był lepszy. I koniec czym miał być? Leonem zawodowcem? Scenariusz marny, niewiele mówi o postaciach, zatem gdy w któreś ze scen padło, że kiedyś był agentem - zapamiętałam 🙂     ,,Wędrówka na północ " Aż mi żal, że taki se. Przyroda- przepiękna, trasa długa i ciekawa, az by sie chcialo powędrować, dzwięki w filmie idealne,  bo i deszcz bębnił i wiatr  świstał, ale historii nie dostrzegłam. Czekałam na ten film, liczylam na coś w stylu ,,Osiem gór ", bo miało byc dwóch chłopaków, którzy wybrali się wspólnie  na  przejście 600kilometrowego Highlands- miesiąc w trasie, zatem i słońce i deszcz  i jakieś niespodzianki po drodze I nocne rozmowy i opisywanie widoków...takie mialam oczekiwania, tymczasem coraz bardziej to wszystko zmierzało gdzieś indziej. Lubię filmy drogi,  lubię gdy mało się dzieje, ale tego filmu nie polubiłam. Byłby lepszy jako film przyrodniczy, gdyby pokazał samą trasę i w tle głos Krystyny  Czubówny opisywał widoki, historię powstania,  możliwe trasy i co nas czeka podczas wędrówki.    Nie mam pomysłu co by tu kolejnego obejrzeć. Ale przeczytałam,,Chimerę" Małeckiego  która podobno ma być przeniesiona na ekran  i mysle, że powinien być z tego ciekawy film.  Mroczny, trudny, rozciagniety w czasie. Z  ciekawością zobaczę jak nakręcą wciąganie słonia na statek, którego Polska dostała od  Wietnamczyków w podziękowaniu za pomoc którą świadczyła załoga polskiego statku podczas wojny wietnamskiej 80 lat temu . Ciekawa historia,  mi w ogóle nie znana -o słoniu, który rzucał w marynarzy kapustą. A na imię miał Partyzant.     
    • Vitalinka
      A to dlatego zamiast reklam butów na obcasie zaczęły mi się tu wyświetlać reklamy ...DRABIN🤭Serio😄 Kocio ma jednak dwa metry🙂😉🙃
    • Vitalinka
      Dlatego chciałam konfitury, ale przemroziłam i mozna jeść na surowo, chyba najzdrowiej, a goryczka zniknęła.🙂
    • Vitalinka
      Niewiadoma🙂🌼🍂😺
    • Gregor
      Panikowanie 
    • Dżulia
      Zawsze można dodać cukru lub miodu i złagodzi smak.
    • Dżulia
      Masz rację. Jeszcze w historii Polski nie było takiej partii, która tak jak PiS podzieliła społeczeństwo.  Dlatego masz rację bo pisowcy uważają peło za zło, a peło uważa pisowców za zło
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
      No tak, w tym dynamicznym świecie...   Tak myslę, że to dobrze, bo Jesteś otwarty na naukę, wolny od dogmatów i pokorny wobec świata.
    • Dana
    • Natka
      Ingerować 
    • 4 odsłony ironii
      Dobry wieczór 🙂   Wpadam z piękną nutą😉 Mrozu wypuścił nowy album i...zero zaskoczenia. Zachwycam się i rozpływam. No uwielbiam gościa 😉    Lepsze czasy-przetestowałam wieczorną jazdą samochodem, puste oświetlone ulice i ten wokal-kocham ten klimat 😍      
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Dobranoc🎷🍁🍰🌙🍂
    • Vitalinka
      jak przytulnie🥰
    • Vitalinka
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...