Skocz do zawartości


Dionizy

Pod wspólnym dachem

Polecane posty

Dionizy
4 godziny temu, Mptiness napisał:

Zapatrzyłam się w ogień.. Zawsze marzyłam o kominku w domu, ale niestety nie posiadam. Może kiedyś.

Czemu kiedyś? Przecież tu w naszym domu w chmurach jest kominek a Ty tu mieszkasz razem z nami. Wystarczy tylko zamknąć oczka i bardzo chcieć by poczuć ciepło płynące od wspólnego ognia. Wystarczy tylko chcieć i nie otwierać oczu Nie pytać też na czyim ramieniu wspiera sie Twoja głowa. Po co? Wiem ze wszyscy tu nie są doskonali. Wiem że Bili tak często ma nie domyte ręce a Jacek lepiej by nie zdejmował butów no ale rodziny sie nie wybiera. Nawet tej wirtualnej. Wiesz? Jutro będziemy robić wycinanki bo od czasu gdy nie ma tu Zizi to wszystkie gdzieś poginęły...hmmmm tylko czy to nie były przypadkiem serwetki dziergane na Jej szydełku? Czas wszystko rozmywa. Nawet wspomnienia ale to chyba moja wina bo plątałem sie gdzieś po świecie zamiast pilnować miejsca Pod Wspólnym Dachem. A wiecie ze już mamy karnawal i czas zrobić bal przebierańców? Tak bardzo zawsze chciałem być Napoleonem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Wesoły
BrakLoginu
15 godzin temu, Dionizy napisał:

Wiem że Bili tak często ma nie domyte ręce

Ale to tylko dlatego, że ciągle coś psujecie i muszę po Was naprawiać różne różności. Zastanawia mnie kto lub co wyrwało drzwi z futryną, te od drewutni?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
42 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Zastanawia mnie kto lub co wyrwało drzwi z futryną, te od drewutni

To mój pies. Już sam nie wiedział, gdzie się schować przed petardami.  W pewnym momencie uznał, że właśnie tam będzie bezpiecznie, oparł się o drzwi, a że były one zamknięte, a on wystraszony, a ja nie zdążyłam w porę, to  oparł się jeszcze bardziej i wszedł z futryną. 

Może po prostu następne zrób wahadłowe?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
37 minut temu, la primavera napisał:

Może po prostu następne zrób wahadłowe?

Pomyślałem o obrotowych, ale by się czasem psina zakręciła :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Nie tylko psina by pobłądziła w drzwiach obrotowych. Ja też niekiedy mam kłopoty z wyjściem we właściwym czasie i w dobrą stronę. A wydaje sie że to takie proste. Takie zwyczajne. No bo czym wielkim jest takie przejście przez drzwi na drugą stronę. Hmmm.. a jeśli ta druga strona jest inną rzeczywistością? Innym światem równoległym gdzie obowiązują inne zasady, inne prawa? Kto to może wiedzieć co kryje się tam za drzwiami. Niby wszystko proste ale czy ktoś patrzył na klamkę z perspektywy podłogi po udanej upitej imprezie? I to wirowanie w takiej chwili choć nie sa to drzwi obrotowe. I ten szum fal w głowie i choroba morska..... ona tu jest i tańczy dla mnie.....brzmi jeszcze pieśń piratów parkietowych.... i te plany połowów i polowań na zwinne łanie.... a teraz ta klamka tak wysoko... a dzwonek jeszcze wyżej.... daj mi chociaż poduszkę 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Ale się dziś narąbałem :D Trza było towar do kominka uszykować na ten tydzień :D 

comment_l7BAqCzgwfirECpPMuwFUEBs7yNHNsMJ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Znowu trochę zaniedbuję nasza chatę a przecież trzeba zrobić jakiś bal bo przecież jest karnawał. Cały zeszły rok trenowałem z Zuzią i Pokachontas sambę na naszym wiejskim sambodromie prawie takim jak ten wzdłuż Copa Cabana w Rio Nasz co prawda jest normalnie na co dzień drogą ze wsi do pastwisk ale to Nasza droga Naszej wsi i Naszej gromady. Rawik kiedyś jak miał wiecej czasu zrobił mi czerwone szpilki ze starych gumofilców po Bilu pomalowanych sprayem więc może czas ich wykorzystać zgodnie z założeniem bo jak kiedyś szedłem w nich do sołectwa wzdłuż drogi asfaltowej  to co chwilę zatrzymywały sie jakieś obce auta z jakimiś ludźmi w turbanach i wołali do siebie wymachując zielonymi papierami z namalowanymi martwymi prezydentami. Dopiero po chwili kapnąłem się że zamiast swoich portek wciągnąłem leginsy tej nowej Maybe czy jakoś tak > Nie wiem kto jej wymyślił takie imię Trzeba będzie zrobić kiedyś chrzest2 i wymyślać jakieś dobre do wysławiania i takie polskie imię. Ale to potem. A wracając a właściwie spieprzając od tych arabów to nic tylko zakochali się w moich niezwykle zgrabnych pośladkach. To nic dziwnego bo i przecież murzyni sie w nich zakochują. 

Kufa. Pojechałem gdzieś na manowce i nie wiem teraz o czym miałem mówić. Acha. O naszym balu karnawałowym. Proponuję by każdy zadeklarował za co sie przebierze potem może focia w pełnym rynsztunku i zaczynamy sie bawić Ja mogę być misiaczkiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 godzinę temu, Dionizy napisał:

Proponuję by każdy zadeklarował za co sie przebierze potem może focia w pełnym rynsztunku i zaczynamy sie bawić

No to ja już wybrałem :D 

%C5%9Bmieszny-str%C3%B3j-na-pla%C5%BC%C4

Żeby później nie było, to... precz z rencoma zboczuchy! :P 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

Jak tak na Was patrzę w tych przebraniach..zamiast przebrać się za szejka, indianina, Batmana, Supermana, Ironmana, orła, sokoła, króla to oni się za baby przebierają. Hmmm..komu się chcecie podobać? 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
2 godziny temu, la primavera napisał:

Jak tak na Was patrzę w tych przebraniach..zamiast przebrać się za szejka, indianina, Batmana, Supermana, Ironmana, orła, sokoła, króla to oni się za baby przebierają. Hmmm..komu się chcecie podobać? 

 

Może liczą że Ty wskoczysz męskie ciury 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
16 godzin temu, Dionizy napisał:

czerwone szpilki ze starych gumofilców po Bilu pomalowanych sprayem więc może czas ich wykorzystać zgodnie z założeniem bo jak kiedyś szedłem w nich 

Ty też jesteś w klubie przebierańców. Wygodne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na Gofra
example123

O kruca bomba jak się tak przebieraJOM to ja już nikogo nie rozpoznam ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
28 minut temu, example123 napisał:

 

Cześć. Daaawno Cię nie było. Fajnie że jesteś. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
7 godzin temu, la primavera napisał:

Ty też jesteś w klubie przebierańców. Wygodne?

A Twój strój gdzie?! <oburzony>

7 godzin temu, example123 napisał:

O kruca bomba jak się tak przebieraJOM to ja już nikogo nie rozpoznam ?

My czekamy na Twoje przebranie. Nie ociągać się obywatelko! Tylko nie za Janioła! :P 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
4 minuty temu, Dionizy napisał:

Nie wiem czy tak może być

Jaki sympatyczny i nastawiony pokojowo misio :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
9 godzin temu, Dionizy napisał:

063JPG_qanppxr.jpg

 

Nie wiem czy tak może być

 

Jakiś Ty fajny!

Misiu się obudził, widać wiosna idzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

"Dziś rozbolał misia brzuszek,
Bo to wielki łakomczuszek.
Zjadł już całą czekoladę ,
Potem słoik marmolady.
I do tego dzbanek miodu,
Więc nie cierpiał bez powodu.
Łakomczuszek z tego misia,
Więc nauczkę biedak miał.
Przestał wreszcie się objadać,
O swój brzuszek bardzo dbał."

 

:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Misiek zawsze dba o brzuszek

chociaż z niego łakomczuszek

nie je ciastek ni cukierka

nie dla niego bombonierka

Misiek biega duktem z rana

ćwiczy barki i kolana

nie dopuszcza żeby brzuszek

był pulchniutki jak pączuszek

przez to misiu się podoba

wszyscy mówią ze ozdoba

z tego misia dla osady

konkurencja nie da rady

Wszystkie panny go głaskają

co niektórej to za mało

więc przymila się do misia

na kolację prosi dzisiaj

Tam sałata i marchewka

Primavery wody zgrzewka

i pomidor i kapusta

garsć orzechów brana w usta

potem łyk dobrego wina

miły prysznic i pierzyna

pod nią figle i swawole

raz na górze raz na dole

później szybkie pochrapanie

a o świcie?

adidasy i bieganie.

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
27 minut temu, Dionizy napisał:

z tego misia dla osady

konkurencja nie da rady

Wszystkie panny go głaskają

I jak tu konkurować z takim Misiem? No nie ma szans :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
53 minuty temu, BrakLoginu napisał:

I jak tu konkurować z takim Misiem? No nie ma szans :)

Po prostu Miśter Uniwersum. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, aliada napisał:

Po prostu Miśter Uniwersum. :)

Nawet nie będę zaprzeczał. Z rodziny zdaniem się nie dyskutuje :)
Sama prawda i aż się ciśnie na myśl "wysłać go na jakiś konkursik, czy nie?!" :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

Misiu atleta

I poeta

Wygląda

jak brązowa bomba

a udaje

że nie je wcale

Tylko zdrowo

-jarzynowo

Bez cukru

pudru

Bez 

białych bez

Mówi

że kilogramy w łóżku gubi

Lecz z kim- nie powie

bo dostanie po głowie

I straci dochodzącą

Kurację Odchudzającą

Ale to się nie liczy

z kim misiu w łóżku ćwiczy

bo i tak wszyscy o tym wiecie

że nasz miś jest najlepszy na świecie.

 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

To bardzo m iłe i takie łechczące to co napisałaś Primavero.

Wiesz? mam takiego znajomego który ma siostrę o imieniu Weronika. Gdy zwracają sie do niej tak w zwyczajnych codziennych sprawach nazywają ja Werka, Wera. Do czego zmierzam. Nigdy nie powiedziałaś jak masz na imię więc ja drogą dedukcji dochodzę do wniosku ze masz na imię Weronika Pierwsza czyli gdyby tak polaczyć język włoski i potoczny z kotliny jeleniogórskiej to wyszło by tak Pierwsza- Prima       Weronika - Wera gdy połączymy to daje Primawera.. Z tego wniosek że masz na imię Weronika i tak zamierzam się. do Ciebie zwracać Szczególnie że z pewnych względów bardzo lubię to imię bo kojaży mi się tak bardzo blisko i czule 
 A teraz idę do łozka bo jestem bardzo śpiący po tym nieudanym meczu polskich siatkarek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 715
    • Postów
      261 625
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      968
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    MartaGrops
    Najnowszy użytkownik
    MartaGrops
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Monika
      No dobra☺️🤗
    • wędrowiec
      Kościół tu akurat ma rację . Dodatkowy dzień raz na 4oo lat dawałby przesunięcie co najwyżej o 5 dni.  Natomiast przesunięcia Wielkiego Piątku czasem są w marcu a czasem w kwietniu.
    • KapitanJackSparrow
      Czyżbyśmy układali biznes plan? Myślisz że dobrze się sprzeda na allegro? 😁
    • Nomada
      Jak produkować to na skalę światową ; )  
    • Monika
      Ach i jeszcze jedno... To u mnie nie przejdzie, ja jestem WWO i ja jestem chodząca emocją😉 i tak już chyba zostanie. Ma to swoje plusy i minusy. No niestety nikt z nas nie jest idealny i w życiu zawsze jest coś za coś. Już się z tym pogodziłam.Jest mi czasem dzięki temu łatwiej, a czasem trudniej. Czasem coś zyskam czasem stracę. Lecz ogólnie to nigdy nie kierują mną złe intencje. Wesołych Świąt Natko🙂
    • Monika
      Nie pamiętam, żadnego konfliktu z Tobą, prócz gifa, w którym "przywaliłam" Ci śnieżynką i zastanawiałam potem się czy nie był za "ostry". No, ale jak Cię uraziłam niechcąco kiedyś (naprawdę niechcąco) to przepraszam🙂   
    • Natka
      Umacnianie
    • Natka
      Chyba rozumiem innych, którzy tu mniej piszą. Naprawdę Cię lubię — nawet bardzo. Wydajesz się fajną osobą i dlatego tym bardziej trochę mnie to zastanawia… bo czasami zdarza Ci się pisać w sposób, który potrafi zranić innych. Nie do końca wiem, z czego to wynika, bo serio da się Ciebie lubić. Może po prostu czasem warto trochę odpuścić, nie wkładać aż tyle emocji we wszystko? Kiedyś tak dobrze mi się tu z Tobą pisało, dlatego trochę mi tego szkoda. Piszę to spokojnie i bez złośliwości — nic Ci przecież nigdy nie zrobiłam, a kilka razy dostało mi się tak trochę „rykoszetem”, co było zwyczajnie nieprzyjemne. Nie zrozum mnie źle, nie mam złych intencji i jeśli coś brzmi nie tak, to przepraszam. Po prostu chciałam być szczera. A jeśli jednak zareagujesz na to ostro — też to zrozumiem.
    • Natka
      Może już gdzieś tu się przewinął, ale wrzucę, bo uważam, że naprawdę warto 😊   Szczerze mówiąc, „Piękny umysł” (A Beautiful Mind) to jeden z tych filmów, które na początku wydają się trochę spokojne, ale im dalej, tym bardziej wciągają. To historia o genialnym matematyku, który stopniowo zaczyna tracić kontakt z rzeczywistością – i oglądając to, człowiek sam się chwilami zastanawia, co jest prawdą, a co nie. Najbardziej robi robotę klimat i to, jak pokazana jest jego choroba. Nie ma tu taniej sensacji, tylko raczej takie powolne wkręcanie widza w jego sposób myślenia. Momentami jest to naprawdę niepokojące, ale nie w horrorowy sposób, tylko bardziej psychicznie. Russell Crowe bardzo dobrze to zagrał – bez przesady, raczej tak „po cichu”, co tylko dodaje wiarygodności. No i wątek z jego żoną też jest dobrze poprowadzony, bo pokazuje, jak to wygląda od strony bliskiej osoby, a nie tylko samego chorego. Jedyne co, to trochę czuć, że to film robiony pod szerszą publiczność – jest momentami wygładzony i nie tak brutalnie realistyczny, jak mógłby być. Ale z drugiej strony dzięki temu ogląda się go bardzo dobrze. Ogólnie: warto obejrzeć, nawet jeśli ktoś nie jest fanem takich „cięższych” tematów. To nie jest typowy smutny dramat, tylko raczej historia o walce z samym sobą i o tym, że życie potrafi być bardziej skomplikowane, niż się wydaje.
    • KapitanJackSparrow
      Ale oczywiście cię rozumiem sam li trochę jeszcze jestem kibicem piłkarskim a przed laty byłem jeszcze bardziej a za młodu to ho ho..  No i tak zgadzam się to kwestia wychowania ale też środowiska w którym akurat przyszło żyć. 
    • KapitanJackSparrow
      Ooo panie, musiałbyś ...kiedyś usiąść ze mną w kotle na stadionie, wśród fanatyków którzy speedway wciagają nosem, poczuć tą energię i eksplozję radości która czasami jest tak wyjątkowa że mówi się o tym latami, albo przybijać pionę, ściskać się bratersko z łobcymi sobie ludźmi w szale radości gdy ukochana drużyna wiezie ,,odwiecznych wrogów " 5:1 i jest to zaledwie minuta z twego życia. O darciu gardła do ochrypu, o wymachiwaniu szalikiem, o podnieconych rozmowach, o napięciu, przerażeniu po dramatycznych wydarzeniach na torze, o traumie gdy ktoś z toru się nie podniesie o własnych siłach lub zakończy swój bieg czyjeś życie.  Lub też  Usiąść sobie wygodnie na świeżym powietrzu popstrzeć miło na ściganie z kartką i długopisem , podyskutować z przyjaciółmi  od biegu do biegu. Pośmiać z ludzi gdy ktoś z trybun krzyknie coś tak niesamowicie śmiesznego lub też podpiąć się do zbiorowej euforii trybun i czynić zgodnie i w rytm co wszyscy bo gdy kilkanaście tysięcy  dłoni klaśnie jednoczenie to jest klasku huk.  Do tego zapominałem dodać emocje i rywalizacja sportowa , zapach spalonego etanolu ryk motorów ( niestety kiedyś to był ryk🤷) i niecierpliwe odliczanie do kolejnego meczu.Nikt nikogo nie oklada pięściami bo się im dyscypliny pomyliły i nie chodzi na ustawki w lesie z prezydentem RP. 😁 Ha ha ...........a spotkanie innego kibica żużlowego, gdzieś w Polsce , to creme de la creme
    • KapitanJackSparrow
      Bank? Normalnie 😁
    • Monika
      A ja mam wrażenie,że Ty nie piszesz przeze mnie.  Nie chcę żeby tak było.
    • Antypatyk
      Dlaczego przestałem pisać? Bo tutaj robi się to samo co na <reklama> ... "wszystko co napiszesz będzie na pewno użyte przeciwko tobie... zmienione,  przekręcone, wyrwane z kontekstu... najważniejsze żeby ci dokopać i cię zgnoić... Bawcie się dobrze..., acha... i  WESOŁYCH ŚWIĄT...
    • Antypatyk
      Jest jeszcze jeden rodzaj... ci, którzy nie są świadomi tego, że krzywdzą... bo dla nich to jest normalne..., " co? ja? ja nic nie zrobiłem, przewrażliwiona/y jesteś..." {tutaj jest ich przynajmniej troje...). Nie moje... wykopane gdzieś z odmentów internetu, ale moje zdanie jest takie samo... "Kaśka, 42-letnia mieszkanka dużego miasta Nie rozumiem, dlaczego staliśmy się dla siebie tacy okrutni. Dlaczego łatwiej nam kogoś zranić, niż spróbować zrozumieć. Zamiast cieszyć się tą krótką chwilą, którą mamy tu na Ziemi, wolimy sobie dokopać, poniżyć, obrazić. Coraz trudniej znaleźć przestrzeń, w której nie czuć tej złej energii. Ona jest wszędzie – i naprawdę boli."
    • Miły gość
      Wiem że tacy istnieją i nie mogę takich ludzi zrozumieć co krzywdzą drugiego, a im to sprawia przyjemność.  Rozładować emocje można na wiele sposobów więc takie typy co krzywdzą bo coś im nie wyszło dla mnie są skreśleni.  Fakt rana się zagoi, a blizna zostanie ale zawsze można spróbować uleczyć serducho aby ono biło dla kogoś kto mocno go pokocha 🙂 Czyli jestem naprawiaczem 🙂
    • Nomada
      Hurtowa ilość jest opłacalna, chyba ;  )                      
    • Nomada
      To nie zgaga ale tak to można nazwać ;  )
    • Monika
      Tak szaleniec. Ale tacy ludzie istnieją. Stosują różne metody np gashliting. To rodzaj przemocy, której "nie widać", a która zostawia realne ślady do końca życia.  Jedni robią to celowo inni, by rozładować własne emocje (czyli nie są tego co czynią świadomi, mają taki sposób funkcjonowania wyniesiony z domu).  Pan Naprawiacz może naprawić wszystko, dlatego to taka fajna nazwa🙂  Jednak czy serce da się naprawić by działało jak nowe? Nie sądzę. Człowiek niestety nosi blizny, po urazach, które jak zostają z nim już na zawsze.
    • Miły gość
      A kto nie lubi jak jest miło, chyba tylko  szaleniec.  Skoro tak piszesz to niech tak zostanie🤗 W sumie naprawiacz może dużo rzeczy naprawiać, nawet złamane serce 🙂
    • Gość w kość
      nie mogę, kwestia wychowania🤷‍♂️   no i te emocje, w speedwayu są, jak to określiłeś, fajne, a w piłce... widziałeś pewnie mnóstwo obrazków w tv jak kibice płaczą itp., itd... to dopiero są emocje!
    • Miły gość
      Ty jesteś miła, więc jak mógłbym być inny? 🙂 🤗
    • Gość w kość
      oj, nie bądź taki skromny, rzekłbym, że krzesanie masz we krwi🤔   ... a ja kofeinę🤨    
    • Astafakasta
    • Monika
      Ja bardzo lubię jak jest miło, świat jest wystarczająco okrutny. Upieram się jednak przy tym, że Pan Naprawiacz to super-fajna- nazwa i kropka🤗 
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...