Skocz do zawartości


Dionizy

Pod wspólnym dachem

Polecane posty

Zuzia

Wróciłam dopiero do domu. Musiałam nadrobić trochę drogi bo był objazd. Wypadek. Ktoś zginął. Przykre.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Zuzia
53 minuty temu, Dionizy napisał:

Witaj Zuziu. Dobrze że już jesteś.

Masz ochotę na łyczek herbaty?

 

Poszłam spać ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
8 godzin temu, Zuzia napisał:

Poszłam spać ;)

No tak. zapomniałem ze jesteś śpioszkiem ale to nic bo przecież kto śpi ten nie grzeszy a przynajmniej nie robi tego świadomie czyli bez konsekwencji. Muszę trochę pozaglądać po wszystkich katach i zobaczyć co tu sie zmieniło, co jest lepiej a co popsute Te krzesła przy naszym stole są już bardzo zużyte. To dobrze bo to oznacza że ciągle ktoś na nich siada, wyciera tyłkiem miękkie tkanki drewna przez co nadaje pozornie zwykłym krzesłom ich jedyną niepowtarzalną historię. Podobnie ma się blat stołu i chociaż gdy był robiony prze Bila to twierdził on że debiny nic nie ruszy to teraz widać że jednak..... Ilez lokci opierało sie na nim. Pamiętacie? Basieńka, Zizi, Radunia. Pamiętacie jak radośnie tańczyła na niej Słoneczna ze zmysłową Anielicą? A ilez przy tym stole było imprez, urodzin, imienin? Ile Świąt ale i smutnych dni. Lubię takie stare meble. Solidne, z litego drewna takie ze swoją przeszlościa w przeciwieństwie do tych modnych made in ikea w sumie nic wartych. Gdyby użyć tu takiej daleko idącej metafory to te stare lekko zużyte meble są jak ludzie którzy już sporo przeżyli. Widać na ich dłoniach i twarzach bruzdy wyrzeźbione czasem i zmartwieniami jak te rysy na rysunku drewna. W obecności tych doświadczonych ludzi odczuwa się jakiś spokój, nostalgię, bezpieczeństwo czego dość próżno szukać  wsród większości młodych, modnych, rozwydrzonych, zarozumiałych. Dobrze że nie wszyscy młodzi tacy są i są wśród młodego pokolenia i tacy którzy mają szacunek dla rodziców, dziadków i innych seniorów, że oni jeszcze ciagle poszukują autorytetów i czerpią z doświadczenia życiowego tych wcześniej urodzonych. To chyba tylko tyle chciałem Wam powiedzieć tak na ten piątek trzynastego i nie rzucajcie ziemniakami w czarne koty bo co będziemy jesć na obiad Milusiego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

Dionizy, jak to miło pić kawę w towarzystwie Twoich tekstów.  Umiesz ustawiać kolo siebie słowa, żeby sparowane ze sobą coś znaczyły, o czymś opowiedziały.Twoje krzesło troche zakurzone, musisz je porządnie tyłkiem wyfroterować, stracić ze stołu jeszcze ze dwa kubki kiedy prędko bedziesz chcial mysl na na papier przelać. A my czekac bedziemy na te Twoje historie z palca wyssane, mądrości, które czasem w ogóle nie są mądrościami tylko chwilą smętną co sie gdzieś koło Ciebie zabłąkala i tez chce zaistnieć jako utrwalona pismem. Na wiersze- oby nie smutne, na przemyslenia włóczykijowskie, które zdobywasz wchodząc na swoją górę.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chochoł

@aliada cicho w kącie siedzi,  z pająkami rozmawia...

giphy.gif?cid=19f5b51a61629a0ceaa710d159

Dorzuć do ognia, bo przygasa ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
13 godzin temu, Dionizy napisał:

Podobnie ma się blat stołu i chociaż gdy był robiony prze Bila to twierdził on że debiny nic nie ruszy to teraz widać że jednak.....

Owszem, twierdziłem, ale nie wiedziałem z czym on będzie musiał się zmierzyć i że dziewczynom od czasu do czasu przyjdzie na myśl, by skorzystać z niego niczym z parkietu. Następnym razem zrobię z blachy 20mm lub grubszą. Co prawda nie zrobi klimatu, nie ociepli wnętrza, ale za to wytrzyma te ich harce :)

@Dionizy Fajnie, że wróciłeś i jakbyś odżył :)

11 godzin temu, la primavera napisał:

Twoje krzesło troche zakurzone, musisz je porządnie tyłkiem wyfroterować, stracić ze stołu jeszcze ze dwa kubki kiedy prędko bedziesz chcial mysl na na papier przelać.

O to to to właśnie :) Kubki się dostarczy, ale najważniejsze, by przelewał swoje myśli nawet na ten nasz papier elektroniczny (brr jak to zabrzmiało) :)

 

2 godziny temu, Chochoł napisał:

Dorzuć do ognia, bo przygasa ?

Hu hu ha nasza zima zła

ja narąbię drwa, ale @aliada rozpala :)

 

191-article-1.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
4 godziny temu, Chochoł napisał:

@aliada cicho w kącie siedzi,  z pająkami rozmawia...

Dorzuć do ognia, bo przygasa ?

Pająki to moi najlepsi rozmówcy. ;)

 

Poradzicie sobie sami z BL-em, tylko uważaj, żebyś się nie zajął, Łatwopalny.

 

Dzięki za... uważność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 minuty temu, aliada napisał:

Poradzicie sobie sami z BL-em, tylko uważaj, żebyś się nie zajął, Łatwopalny.

Ha ha ha! Tak o wujku?! :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
33 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Ha ha ha! Tak o wujku?! :P

Ale nie że z Wujkiem ma sobie ktoś poradzić, źle mnie Wujek zrozumiał...

Z Wujkiem przecież jeszcze nikt nigdy sobie nie poradził. ;]

 

Już się lepiej nie odzywam, wracam do pająków.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Dziękuję Pocachontas. To co napisałaś jest bardzo bardzo........no wiesz jakie.

A kim jest wujek Chochoł? Czy to ten co był na Weselu? a potem go wyprosili przez jego makabryczne poczucie humoru?  Cholera nie znam Gościa muszę to naprawić ale nie jestem pewien czy tam w piwniczce została choć kropla nalewki z czeremchy która co roku przyrządza Aliada. Muszę to sprawdzić. No dobrze dość tych uprzejmosci i trzeba powoli brać sie za gruntówkę i koniecznie już ubrać choinkę zwłaszcza że rozmawiałem wczoraj popołudniu z Lucjanem, tym Niemcem co wybudował dom na skraju lasu na łączce Piotra koniarza. Lucjan powiedział że jeśli będziemy chcieli to w tym roku można wyciąć jeden srebrny świerk z tych które rosną w szpalerze od strony remizy, tak że pójdziemy dziś razem z Rawikiem i przyniesiemy do naszej izby piękne pachnące drzewko. Ustawimy go w tym kacie trochę oddalonym od kominka by dłużej postało  bo blisko ognia za szybko go ususzymy tak jak było to w poprzednim roku, Także sory Aliado. Musisz niestety pozbierać te swoje pająki i pajęczynki z tamtego kąta bo tam będzie choinka. Zastanawiam sie czy wystarczy nam jedna choinka bo przecież tak wiele jest koncepcji jej wystrojenia i tak np Bili chętnie obwiesiłby ją szyszkami z kiszonych ogórków, włosy anielskie by były w jego wykonaniu ze spagetti marki Lubela a łańcuchy to sznury kiełbasy ślaskiej albo chociaż kabanosów Tarczyńskiego. Primavera ma koncepcję by było na słodko dlatego już od kilku dni piecze te swoje bombki piernikowe ale ostatnio widziałem że używa też do tego innego ciasta. Kolorowego. Zdobienia też są jakieś takie bardziej wyrafinowane niz było to w zeszłym roku bo pojawiły sie suszone owoce krojone w ciekawe wzorki i płatki kwiatów z naszego ogrodu suszone cierpliwie przez całe lato. Primcia jest jednak bardzo wrażliwą osobą o bardzo wyrafinowanym poczuciu estetyki. No a Aliada? przecież ona ma już cała kolekcję mikołajków, jakiś skrzatów, troli i aniołków uszytych z resztek dzianin, z pociętych ubrań których już nikt nie chce i masy przedziwnych dodatków. Zuzia też juz na szydełkowała swoje aniołki i motyle Cudowne gwiazdy i bombeczki. Lubie czasem usiąść cichutko i wpatrywać sie w Nią w czasie gdy flirtuje ze swoim szydełkiem i kordonkiem a za każdym razem owocem tego zmysłowego romansu jest inna istota. Czy można dzieło cudownych rąk nazwać istotą? Myśle że tak a jeśli chodzi o ręce Zuzi to na pewno tak. Ja myślałem żeby porobić zgodnie ze sztuką origami ozdoby na choinkę z jako materiału do tej pracy użyć banknotów po 50 i 100 euro ale ja wiem? ze złotówek można by zrobić łańcuchy takie jak dawniej robily dzieci z papierków od cukierków. Pewnie byłoby pięknie ale kto nam podaruje albo chociaż pożyczy tyle banknotów? Jest jakaś opcja by użyć tych banknotów z eurobisnesu ale w co potem będziemy grać?

Nie wiem czemu ale za każdym razem gdy myśle o tych zimowych świętach dopada mnie wzruszenie objawiające sie drżeniem rąk wilgotną miękkością pod powiekami. To może mi ktoś powie jak ostatecznie ubierzemy tą naszą choinkę

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
1 godzinę temu, Dionizy napisał:

to w tym roku można wyciąć jeden srebrny świerk 

To musi być naprawdę duży świerk, jeśli ma unieść wszystkiego wytwory naszej wyobraźni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia
2 godziny temu, Dionizy napisał:

To może mi ktoś powie jak ostatecznie ubierzemy tą naszą choinkę

Lubię kiedy jest kolorowa i z duszą, z bombkami i innymi ozdobami zbieranymi przez lata. Trochę pstrokata może będzie, ale sentymentalna. Sorki, ale modne jednokolorowe mnie nie przekonują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
10 godzin temu, la primavera napisał:

To musi być naprawdę duży świerk, jeśli ma unieść wszystkiego wytwory naszej wyobraźni.

One sa duże ale myślałem że wezmę tylko jego górną część a resztę po prostu się usunie i posprzątamy po wycince razem z Rawikiem Lubie spędzać z nim czas On jest taki cichutki a jednocześnie zabawny w gestykulacji i jest za wrażliwy jak ne ten wstrętny wspo9łczesny świat. No ale wracajmy do tego naszego drzewka. Wytniemy calą a potem pożyczę konie od Piotra by ją załadować na wóz moze nawet drabiniasty a już gdy będzie na naszym podwórku zadecydujemy wspólnie jak przystało na komunę o wysokości drzewka i o miejscu jego ustawienia. pomyślałem ze możemy postawić go koło schodów na pięterko bo tam jest wysoko i chyba właściwa przestrzeń do takiej dekoracji No ale o tym już jutro. Widziałem dziś na biurku Aliady kolorowo-pasiaste łódki takie trochę podobne do kutrów rybackich. Ona chyba wciaż tak bardzo tęskni do morza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
Dnia 14.12.2019 o 21:34, Dionizy napisał:

Widziałem dziś na biurku Aliady kolorowo-pasiaste łódki takie trochę podobne do kutrów rybackich. Ona chyba wciaż tak bardzo tęskni do morza.

Nie tyle do morza, co do dwóch rodzajów zupy rybnej w barze "Przystań" przy tych łódkach. ;)

IMG-20191001-100444.jpg

 

Dobrego dnia.

Edytowano przez aliada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 14.12.2019 o 00:28, aliada napisał:

Z Wujkiem przecież jeszcze nikt nigdy sobie nie poradził. ;]

E tam to mit :D

@Dionizy się odnalazł, to @RAW się zagubił. Normalnie jakbyście mieli jakieś dyżury tutaj. Jeden drugiego zastępuje? :P

8 godzin temu, aliada napisał:

Nie tyle do morza, co do dwóch rodzajów zupy rybnej w barze "Przystań" przy tych łódkach. ;)

Zazdroszczę. Lubię góry, ale jednak zawsze w moim sercu na 1 miejscu jest woda. Co prawda mam u siebie jej pod dostatkiem, ale nie ma morza :)

8 godzin temu, Dionizy napisał:

Cicho tu i tak milcząco.......

Trzeba będzie rzucić jakiś granat, to co niektórzy się w końcu rozerwą :D
Trochę było cicho, bo ja z @Jacekz pojechaliśmy po towar do lasu, bo jakoś schodzą te drwa :D

55aa31590ecc8_p.jpg?1439911995

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

No tak. ale to drewno to raczej na przyszły rok bo przez tą pogodę w drewnie jest bardzo dużo wilgoci i kiepsko daje ciepło. Musi poleżeć. A z tym zdjęciem to ściema bo to chyba kadr z chłopaków do wzięcia no chyba że wy też jesteście tymi chłopakami co chcą być wzięte.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Przed chwilą, Dionizy napisał:

A z tym zdjęciem to ściema bo to chyba kadr z chłopaków do wzięcia no chyba że wy też jesteście tymi chłopakami co chcą być wzięte.

Oj tam zaraz ściema. Na zdjęciu dwaj dorodni młodzieńcy. Co do wzięcia hmmm może i dam się wziąć, nie wiem jak @Jacekz, ale jak się zjawi jakaś miła pani, to nie będę stawiał oporu :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty
12 minut temu, BrakLoginu napisał:

Oj tam zaraz ściema. Na zdjęciu dwaj dorodni młodzieńcy. Co do wzięcia hmmm może i dam się wziąć, nie wiem jak @Jacekz, ale jak się zjawi jakaś miła pani, to nie będę stawiał oporu :D 

Opór daremny.Żadna się nie oprze zwłaszcza,że poruszmy się super bryką,czyli Ursusem c-330.

Edytowano przez Jacekz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
5 minut temu, Jacekz napisał:

Opór daremny.Żadna się nie oprze zwłaszcza,że poruszmy się super bryką,czyli Ursusem c-330.

Taaa, fura już jest, skóra się znajdzie. No to u mnie brak komóry, bo Ty miałeś wymienić, a ja nadal z cegłą :D 

A tak na przyszłość jakby ktoś pytał, który to ja i który Jacek na zdjęciu, to uprzejmie informuję, że ten przystojniejszy to Jacek, a ja to ten młodszy. No i teraz kombinujcie :P 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia
1 godzinę temu, Jacekz napisał:

Opór daremny.Żadna się nie oprze zwłaszcza,że poruszmy się super bryką,czyli Ursusem c-330.

Toż to już prawie zabytek! Znaczy się - ten Ursus :D

 

1 godzinę temu, BrakLoginu napisał:

A tak na przyszłość jakby ktoś pytał, który to ja i który Jacek na zdjęciu, to uprzejmie informuję, że ten przystojniejszy to Jacek, a ja to ten młodszy. No i teraz kombinujcie :P 

Ty zawsze tak nakombinujesz że..... :D

Ja bym Cię poznała od razu ;)

 

Edytowano przez Zuzia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
7 minut temu, Zuzia napisał:

Toż to już prawie zabytek! Znaczy się - ten Ursus :D

Nie znasz się. Ten nasz ma taką moc, że aż dęba staje :D 

czjq57qmwkgjn875h3zn3j8hj44y6pjq_wmgalle

8 minut temu, Zuzia napisał:

Ty zawsze tak nakombinujesz że..... :D

Ja bym Cię poznała od razu ;)

Nic nie nakombinowałem, jedynie utrudniłem nieco zadanie :P 
No jasne, że byś mnie poznała somsiadko :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

"Zawsze chciałem mieć takie coś,
Właśnie po to, by wozić ją
Zawsze chciałem mieć takie coś,
Właśnie po to, by wozić ją

Nie jest to zwykły Ursus, mamy skórę i komputer,
Klimatyzę, serwo, wiatrak, szyber, kółko z futer
Piskacz piszczy, aż oponki się topią
A ty miła sprawdź czy ma niezłego kopa"

 

?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 715
    • Postów
      261 625
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      968
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    MartaGrops
    Najnowszy użytkownik
    MartaGrops
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Monika
      No dobra☺️🤗
    • wędrowiec
      Kościół tu akurat ma rację . Dodatkowy dzień raz na 4oo lat dawałby przesunięcie co najwyżej o 5 dni.  Natomiast przesunięcia Wielkiego Piątku czasem są w marcu a czasem w kwietniu.
    • KapitanJackSparrow
      Czyżbyśmy układali biznes plan? Myślisz że dobrze się sprzeda na allegro? 😁
    • Nomada
      Jak produkować to na skalę światową ; )  
    • Monika
      Ach i jeszcze jedno... To u mnie nie przejdzie, ja jestem WWO i ja jestem chodząca emocją😉 i tak już chyba zostanie. Ma to swoje plusy i minusy. No niestety nikt z nas nie jest idealny i w życiu zawsze jest coś za coś. Już się z tym pogodziłam.Jest mi czasem dzięki temu łatwiej, a czasem trudniej. Czasem coś zyskam czasem stracę. Lecz ogólnie to nigdy nie kierują mną złe intencje. Wesołych Świąt Natko🙂
    • Monika
      Nie pamiętam, żadnego konfliktu z Tobą, prócz gifa, w którym "przywaliłam" Ci śnieżynką i zastanawiałam potem się czy nie był za "ostry". No, ale jak Cię uraziłam niechcąco kiedyś (naprawdę niechcąco) to przepraszam🙂   
    • Natka
      Umacnianie
    • Natka
      Chyba rozumiem innych, którzy tu mniej piszą. Naprawdę Cię lubię — nawet bardzo. Wydajesz się fajną osobą i dlatego tym bardziej trochę mnie to zastanawia… bo czasami zdarza Ci się pisać w sposób, który potrafi zranić innych. Nie do końca wiem, z czego to wynika, bo serio da się Ciebie lubić. Może po prostu czasem warto trochę odpuścić, nie wkładać aż tyle emocji we wszystko? Kiedyś tak dobrze mi się tu z Tobą pisało, dlatego trochę mi tego szkoda. Piszę to spokojnie i bez złośliwości — nic Ci przecież nigdy nie zrobiłam, a kilka razy dostało mi się tak trochę „rykoszetem”, co było zwyczajnie nieprzyjemne. Nie zrozum mnie źle, nie mam złych intencji i jeśli coś brzmi nie tak, to przepraszam. Po prostu chciałam być szczera. A jeśli jednak zareagujesz na to ostro — też to zrozumiem.
    • Natka
      Może już gdzieś tu się przewinął, ale wrzucę, bo uważam, że naprawdę warto 😊   Szczerze mówiąc, „Piękny umysł” (A Beautiful Mind) to jeden z tych filmów, które na początku wydają się trochę spokojne, ale im dalej, tym bardziej wciągają. To historia o genialnym matematyku, który stopniowo zaczyna tracić kontakt z rzeczywistością – i oglądając to, człowiek sam się chwilami zastanawia, co jest prawdą, a co nie. Najbardziej robi robotę klimat i to, jak pokazana jest jego choroba. Nie ma tu taniej sensacji, tylko raczej takie powolne wkręcanie widza w jego sposób myślenia. Momentami jest to naprawdę niepokojące, ale nie w horrorowy sposób, tylko bardziej psychicznie. Russell Crowe bardzo dobrze to zagrał – bez przesady, raczej tak „po cichu”, co tylko dodaje wiarygodności. No i wątek z jego żoną też jest dobrze poprowadzony, bo pokazuje, jak to wygląda od strony bliskiej osoby, a nie tylko samego chorego. Jedyne co, to trochę czuć, że to film robiony pod szerszą publiczność – jest momentami wygładzony i nie tak brutalnie realistyczny, jak mógłby być. Ale z drugiej strony dzięki temu ogląda się go bardzo dobrze. Ogólnie: warto obejrzeć, nawet jeśli ktoś nie jest fanem takich „cięższych” tematów. To nie jest typowy smutny dramat, tylko raczej historia o walce z samym sobą i o tym, że życie potrafi być bardziej skomplikowane, niż się wydaje.
    • KapitanJackSparrow
      Ale oczywiście cię rozumiem sam li trochę jeszcze jestem kibicem piłkarskim a przed laty byłem jeszcze bardziej a za młodu to ho ho..  No i tak zgadzam się to kwestia wychowania ale też środowiska w którym akurat przyszło żyć. 
    • KapitanJackSparrow
      Ooo panie, musiałbyś ...kiedyś usiąść ze mną w kotle na stadionie, wśród fanatyków którzy speedway wciagają nosem, poczuć tą energię i eksplozję radości która czasami jest tak wyjątkowa że mówi się o tym latami, albo przybijać pionę, ściskać się bratersko z łobcymi sobie ludźmi w szale radości gdy ukochana drużyna wiezie ,,odwiecznych wrogów " 5:1 i jest to zaledwie minuta z twego życia. O darciu gardła do ochrypu, o wymachiwaniu szalikiem, o podnieconych rozmowach, o napięciu, przerażeniu po dramatycznych wydarzeniach na torze, o traumie gdy ktoś z toru się nie podniesie o własnych siłach lub zakończy swój bieg czyjeś życie.  Lub też  Usiąść sobie wygodnie na świeżym powietrzu popstrzeć miło na ściganie z kartką i długopisem , podyskutować z przyjaciółmi  od biegu do biegu. Pośmiać z ludzi gdy ktoś z trybun krzyknie coś tak niesamowicie śmiesznego lub też podpiąć się do zbiorowej euforii trybun i czynić zgodnie i w rytm co wszyscy bo gdy kilkanaście tysięcy  dłoni klaśnie jednoczenie to jest klasku huk.  Do tego zapominałem dodać emocje i rywalizacja sportowa , zapach spalonego etanolu ryk motorów ( niestety kiedyś to był ryk🤷) i niecierpliwe odliczanie do kolejnego meczu.Nikt nikogo nie oklada pięściami bo się im dyscypliny pomyliły i nie chodzi na ustawki w lesie z prezydentem RP. 😁 Ha ha ...........a spotkanie innego kibica żużlowego, gdzieś w Polsce , to creme de la creme
    • KapitanJackSparrow
      Bank? Normalnie 😁
    • Monika
      A ja mam wrażenie,że Ty nie piszesz przeze mnie.  Nie chcę żeby tak było.
    • Antypatyk
      Dlaczego przestałem pisać? Bo tutaj robi się to samo co na <reklama> ... "wszystko co napiszesz będzie na pewno użyte przeciwko tobie... zmienione,  przekręcone, wyrwane z kontekstu... najważniejsze żeby ci dokopać i cię zgnoić... Bawcie się dobrze..., acha... i  WESOŁYCH ŚWIĄT...
    • Antypatyk
      Jest jeszcze jeden rodzaj... ci, którzy nie są świadomi tego, że krzywdzą... bo dla nich to jest normalne..., " co? ja? ja nic nie zrobiłem, przewrażliwiona/y jesteś..." {tutaj jest ich przynajmniej troje...). Nie moje... wykopane gdzieś z odmentów internetu, ale moje zdanie jest takie samo... "Kaśka, 42-letnia mieszkanka dużego miasta Nie rozumiem, dlaczego staliśmy się dla siebie tacy okrutni. Dlaczego łatwiej nam kogoś zranić, niż spróbować zrozumieć. Zamiast cieszyć się tą krótką chwilą, którą mamy tu na Ziemi, wolimy sobie dokopać, poniżyć, obrazić. Coraz trudniej znaleźć przestrzeń, w której nie czuć tej złej energii. Ona jest wszędzie – i naprawdę boli."
    • Miły gość
      Wiem że tacy istnieją i nie mogę takich ludzi zrozumieć co krzywdzą drugiego, a im to sprawia przyjemność.  Rozładować emocje można na wiele sposobów więc takie typy co krzywdzą bo coś im nie wyszło dla mnie są skreśleni.  Fakt rana się zagoi, a blizna zostanie ale zawsze można spróbować uleczyć serducho aby ono biło dla kogoś kto mocno go pokocha 🙂 Czyli jestem naprawiaczem 🙂
    • Nomada
      Hurtowa ilość jest opłacalna, chyba ;  )                      
    • Nomada
      To nie zgaga ale tak to można nazwać ;  )
    • Monika
      Tak szaleniec. Ale tacy ludzie istnieją. Stosują różne metody np gashliting. To rodzaj przemocy, której "nie widać", a która zostawia realne ślady do końca życia.  Jedni robią to celowo inni, by rozładować własne emocje (czyli nie są tego co czynią świadomi, mają taki sposób funkcjonowania wyniesiony z domu).  Pan Naprawiacz może naprawić wszystko, dlatego to taka fajna nazwa🙂  Jednak czy serce da się naprawić by działało jak nowe? Nie sądzę. Człowiek niestety nosi blizny, po urazach, które jak zostają z nim już na zawsze.
    • Miły gość
      A kto nie lubi jak jest miło, chyba tylko  szaleniec.  Skoro tak piszesz to niech tak zostanie🤗 W sumie naprawiacz może dużo rzeczy naprawiać, nawet złamane serce 🙂
    • Gość w kość
      nie mogę, kwestia wychowania🤷‍♂️   no i te emocje, w speedwayu są, jak to określiłeś, fajne, a w piłce... widziałeś pewnie mnóstwo obrazków w tv jak kibice płaczą itp., itd... to dopiero są emocje!
    • Miły gość
      Ty jesteś miła, więc jak mógłbym być inny? 🙂 🤗
    • Gość w kość
      oj, nie bądź taki skromny, rzekłbym, że krzesanie masz we krwi🤔   ... a ja kofeinę🤨    
    • Astafakasta
    • Monika
      Ja bardzo lubię jak jest miło, świat jest wystarczająco okrutny. Upieram się jednak przy tym, że Pan Naprawiacz to super-fajna- nazwa i kropka🤗 
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...