Skocz do zawartości


Dionizy

Pod wspólnym dachem

Polecane posty

Wesoły
BrakLoginu
25 minut temu, aliada napisał:

Poważnie? Ten wyczekiwany? Może być nawet bez prezentów...

Ten wyczekiwany :) Trzeba tylko odszukać zaginione kajdanki i go przykujemy do kaloryfera na nastroiku :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


aliada
36 minut temu, BrakLoginu napisał:

Ten wyczekiwany :) Trzeba tylko odszukać zaginione kajdanki i go przykujemy do kaloryfera na nastroiku :D

Ciii... Nie strasz, bo się spłoszy.

Marnotrawnych łoćców się wita ucztą, tańcami, szarlotką... :)

 

Edytowano przez aliada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
21 minut temu, aliada napisał:

Ciii... Nie strasz, bo się spłoszy.

Marnotrawnych łoćców się wita ucztą, tańcami, szarlotką... :)

 

No i koniecznie bimber musi być. Trza iść bigosu nagotować :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Kufa. A kto ubił uszko u mojego kubeczka? I kto sypia w moim łóżeczku? Dziewucha ale czemu ja o tym nic nie wiem?

 

No tak. Długo mnie tu nie było. Moze zbyt długo i teraz już nie wiem czy jeszcze tu jestem czy już odleciałem gdzieś w inne gwiazdozbiory, Zawsze pociągała mnie ta czwarta planeta za drugą gwiazdą. A tak poważnie to bardzo mi się wszystko pozmieniało i nie wiem czy jeszcze potrafie pisać. Bo przecież nieużywane organa zamierają..... więc moje palce? Zobaczymy. Miało być inaczej a wyszło jak wyszło. Milego wieczoru.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada

Dobrze, że jesteś, @Dionizy, naprawdę bardzo się cieszę. Jakoś jestem spokojna, że się rozkręcisz z pisaniem,  ale nic na siłę. Najważniejsze, że wróciłeś.

A kubek sam obtłukłeś, nie pamiętasz? Obrywaliśmy czereśnie, a potem uparłeś się wypić kawę na huśtawce... Wieki minęły, nic dziwnego że zapomniałeś.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

Cześć Dionizy. Fajnie, że wróciłeś. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
RAW

No w końcu wilk wrócił z lasu :D Pewnie niektórzy myśleli że to ja byłem winny nieobecności Twojej czy coś :P Fajnie że wróciłeś i być może będziesz tutaj częściej wracał :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne

Siema Dionizy.

Dobrze Cie czytać. Walnij jakiegoś limeryka na rozruch ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Kochany @Dionizy ja z tego miejsca i myślę, że będę głosem reszty społeczności chciałem Cię serdecznie przywitać po tej rozłące.

chleb-i-s%C3%B3l-bochenek-45835098.jpg

 

Co do samego pisania, to jak chodzi o sam brak praktyki, to wyrobi Cię nasz Master @RAWik. Będzie Twoim trenerem personalnym i gwarantuję, że będziesz szybciej pisał od niejakiego "Mistrza Klawiatury" :D

A coby Ci weny nigdy nie zabrakło, to wysyłam parę najlepszych kurierów:

0002I3NQ46J530QP-C122-F4.jpg

 

z odpowiednim umilaczem i wspomagaczem weny twórczej:

beczki-mini.jpg

 

Mała prośba. Zrób porządki w piwniczce, by pomieścić te skromne dary. Przy odbiorze przelicz, powinno być równe 100 antałków :D Dlaczego masz przeliczyć? Niektórzy narzekali na tych kurierów, że niby brakowało paru sztuk w dostawie. Osobiście w ich wierzę, bo im dobrze z oczu patrzy :)

Mam nadzieję, że się na dłużej zadomowisz i będziesz nas nawiedzał tak często jak się da. W innym przypadku będę zmuszony poszukać tych kajdanków i nie zawaham się ich użyć :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Limeryka powiadasz Layne? No czy ja wiem?

Pewien młodzieniec z miasta pod Śnieżką
porzucił auto chciał wszędzie pieszką

przedarte buty

szlak lodem skuty

mimo to chadza z poznaną Czeszką

Może być?

Musiałem jeszcze raz wrócić by usunąć spację przed znakiem zapytania bo za chwilkę dostałbym bęcki od Rawika. A swoja drogą ma on wielką siłe przekonywania bo w szkole często nauczyciele zwracali mi uwagę na wiele niedoskonałości  a on trylko raz i to jak skutecznie. ?.

Witaj Primavero. Zawsze gdy jestem w sklepie jakimś nie koniecznie w Lidlu i widzę wodę z Twojej fabryki to sie uśmiecham. Widzisz to? Prawda że widzisz?

Dziękuje za powitanie BL Nie wiem co? powiedzieć Moze to:

-Cholera!!!!!! posprzątajmy tu bo jeszcze po podłodze walają sie łupiny z jajek wielkanocnych a to Boże Narodzenia za pasem i czas ubierać choinkę i poświęcić karpia!!!1 czy jakoś tak

Miłego dnia.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne
32 minuty temu, Dionizy napisał:

Może być?

Ujdzie ?

Cześć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
5 godzin temu, Dionizy napisał:

Witaj Primavero. Zawsze gdy jestem w sklepie jakimś nie koniecznie w Lidlu i widzę wodę z Twojej fabryki to sie uśmiecham. Widzisz to? Prawda że widzisz?

Oczywiście, że widzę. Trudno nie zauważyć uśmiechu z taką spacją między jedynkami.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
RAW
7 godzin temu, Dionizy napisał:

Musiałem jeszcze raz wrócić by usunąć spację przed znakiem zapytania bo za chwilkę dostałbym bęcki od Rawika.

Nie no już nie grammarnaziuje :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
16 godzin temu, Dionizy napisał:

Dziękuje za powitanie BL Nie wiem co? powiedzieć Moze to:

-Cholera!!!!!! posprzątajmy tu bo jeszcze po podłodze walają sie łupiny z jajek wielkanocnych a to Boże Narodzenia za pasem i czas ubierać choinkę i poświęcić karpia!!!1 czy jakoś tak

Miłego dnia.

Cały Ty. Nic tylko opieprzać :P 
Ja choinkę na dniach ubiorę, ale nasze panie jakoś się nie biorą za sprzątanie, a główna miotła czyt. @RAW to już w ogóle obibok nad obiboki :D 

11 godzin temu, la primavera napisał:

Trudno nie zauważyć uśmiechu z taką spacją między jedynkami.?

Czyli taki ala Karolak? :) Dobrze, że @Dionizy wrócił, bo mi ubędzie trochę Twoich "uprzejmości" :P 
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
7 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Ja choinkę na dniach ubiorę,

Może zanim zabierzemy sie za ubieranie choinki to niech te nasze dziewczyny trochę się poubierają bo gdy większosć z nich w tym Zuzia chodzą w samej bieliźnie do południa to ciężko się skoncentrować na czymkolwiek bio w głowie tylko jedne myśli pokudłaczone czy jakos tak.

 

BL Lubię uprzejmości Primci vel Pocachontas Są często miłe i cieplutkie. Często bo nie zawsze Czasem tylko sa uszczypliwe i sarkastyczne. A może to ja je tak odczytuję? Nie wiem. Możliwe. Muszę iśc do ośrodka zdrowia do doktor Petroneli by mi zrobiła USG głowy bo może już tam nie ma musku ? bo mózgu to ja nigdy nie miałem.

 

Dobrego dnia wszystkim

I Rawikowi.

Miło Cie widzieć ale to chyba już mówiłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia

No cześć @Dionizy nie hajcuj tak do pieca to nie będziemy chodzić takie na pół ubrane ;) Specjalnie to robisz przyznaj się :D

Hej wszystkim Wam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
3 godziny temu, Dionizy napisał:

Czasem tylko sa uszczypliwe i sarkastyczne. 

Najważniejsze,że nie nudne.

Ale to wcale nie ja cię po tyłku szczypię. Pewnie na szczypawicy usiadłeś i biedna ratuje się jak może.

10 godzin temu, BrakLoginu napisał:

ubędzie trochę Twoich "uprzejmości"
 

Jeszcze zamku nie skończył, a już fochy stroi. Nie wiem, co to będzie jak się kasztelanem ogłosisz

 Jak się mówi do kasztelana? Jaśnie wielmożność?

1 godzinę temu, Zuzia napisał:

Hej wszystkim 

I Tobie też hej!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 godziny temu, Dionizy napisał:

Muszę iśc do ośrodka zdrowia do doktor Petroneli by mi zrobiła USG głowy bo może już tam nie ma musku ?

Jakiś musk jednak trzeba tam mieć, by takie różne ciekawe teksty pisać.
Co do dziewczyn, to mogą nawet chodzić toples :D 

1 godzinę temu, Zuzia napisał:

Specjalnie to robisz przyznaj się :D

Specjalnie to robi <przyznał za niego> :P Hej Ci :) 

3 minuty temu, la primavera napisał:

Nie wiem, co to będzie jak się kasztelanem ogłosisz

 Jak się mówi do kasztelana? Jaśnie wielmożność?

Oj ja nie godzien :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
RAW
14 godzin temu, BrakLoginu napisał:

to już w ogóle obibok nad obiboki :D 

Oj tam cicho xD 

7 godzin temu, Dionizy napisał:

Dobrego dnia wszystkim

I Rawikowi.

Miło Cie widzieć ale to chyba już mówiłem.

A dziękuje i nawzajem :D A to już mówiłeś przed Twoją przewą :P 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 godzinę temu, RAW napisał:

Oj tam cicho xD 

Nie będę cicho! Nie dam sobie zakneblować ust! Nawet śnieg Twoja armatka (bez skojarzeń zboczuchy) robi jakiś za bardzo idealny!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
RAW
Przed chwilą, BrakLoginu napisał:

Nie będę cicho! Nie dam sobie zakneblować ust! Nawet śnieg Twoja armatka (bez skojarzeń zboczuchy) robi jakiś za bardzo idealny!

Łojciec bo to musi być idealnie wyregulowane, wisz fach w rynku xD 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, RAW napisał:

Łojciec bo to musi być idealnie wyregulowane, wisz fach w rynku xD 

Widziołeś kurła kiedyś dwa identyczne płatki śniegu? :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
RAW
4 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Widziołeś kurła kiedyś dwa identyczne płatki śniegu? :P

W moich fantazjach owszem :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Mamy w tym roku jakieś kiepskie drewno do kominka. Nie grzeje tak jak zwykle a i temperatura w nocy jakoś dziwnie szybko spada. Nie. Nie to by było zimno bo 20 stopni to nie jest chlód ale dla przyzwyczajonych do 24* dziewczyn to chyba już lodówkowe klimaty. Widać to wyraźnie jak po cichutku pozagląda sie do sypialni dziewczęcych. Nie ma już tych porozkopywanych wdzieków a wszystko jest szczelnie okryte. Kicha. Muszę dziś pojechać do gajowego i zorganizować jakąś dębinę albo suchą buczynę bo trochę szkoda uciekających nieubłaganie porannych widoków. To że Bili łazi rankiem po izbie w swoich rozciągnietych kalesonkach  a Rwik w pidżamie na wzór jednorożca to jakoś mnie nie kręci. 

Za oknem skrzy się szron. Nie chce sie wierzyć że potrafi się w mroźną noc aż tak rozbudować Na karmniku stworzyły się kilkucentymetrowe bryly z ostrych igiełek. Ciekawe czy można sie o nie skaleczyć? Czy są twarde i ostre jak męski upór w dążeniu do celu? A może to tylko pozory srogości jak kobieca odmowa która topnieje od dotyku ciepłej dłoni. Nie będę dotykać tych szronowych igiełek by sprawdzić. Po co. Za chwile zrobi to wschodzące słońce i czas. Czas wszystko zmienia i ucieka. Wykorzystajmy jego obecnosc na naszych zegarach do maksimum by mieć satysfakcję gdy odejdzie. Miłego dnia!

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 715
    • Postów
      261 625
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      968
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    MartaGrops
    Najnowszy użytkownik
    MartaGrops
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Monika
      No dobra☺️🤗
    • wędrowiec
      Kościół tu akurat ma rację . Dodatkowy dzień raz na 4oo lat dawałby przesunięcie co najwyżej o 5 dni.  Natomiast przesunięcia Wielkiego Piątku czasem są w marcu a czasem w kwietniu.
    • KapitanJackSparrow
      Czyżbyśmy układali biznes plan? Myślisz że dobrze się sprzeda na allegro? 😁
    • Nomada
      Jak produkować to na skalę światową ; )  
    • Monika
      Ach i jeszcze jedno... To u mnie nie przejdzie, ja jestem WWO i ja jestem chodząca emocją😉 i tak już chyba zostanie. Ma to swoje plusy i minusy. No niestety nikt z nas nie jest idealny i w życiu zawsze jest coś za coś. Już się z tym pogodziłam.Jest mi czasem dzięki temu łatwiej, a czasem trudniej. Czasem coś zyskam czasem stracę. Lecz ogólnie to nigdy nie kierują mną złe intencje. Wesołych Świąt Natko🙂
    • Monika
      Nie pamiętam, żadnego konfliktu z Tobą, prócz gifa, w którym "przywaliłam" Ci śnieżynką i zastanawiałam potem się czy nie był za "ostry". No, ale jak Cię uraziłam niechcąco kiedyś (naprawdę niechcąco) to przepraszam🙂   
    • Natka
      Umacnianie
    • Natka
      Chyba rozumiem innych, którzy tu mniej piszą. Naprawdę Cię lubię — nawet bardzo. Wydajesz się fajną osobą i dlatego tym bardziej trochę mnie to zastanawia… bo czasami zdarza Ci się pisać w sposób, który potrafi zranić innych. Nie do końca wiem, z czego to wynika, bo serio da się Ciebie lubić. Może po prostu czasem warto trochę odpuścić, nie wkładać aż tyle emocji we wszystko? Kiedyś tak dobrze mi się tu z Tobą pisało, dlatego trochę mi tego szkoda. Piszę to spokojnie i bez złośliwości — nic Ci przecież nigdy nie zrobiłam, a kilka razy dostało mi się tak trochę „rykoszetem”, co było zwyczajnie nieprzyjemne. Nie zrozum mnie źle, nie mam złych intencji i jeśli coś brzmi nie tak, to przepraszam. Po prostu chciałam być szczera. A jeśli jednak zareagujesz na to ostro — też to zrozumiem.
    • Natka
      Może już gdzieś tu się przewinął, ale wrzucę, bo uważam, że naprawdę warto 😊   Szczerze mówiąc, „Piękny umysł” (A Beautiful Mind) to jeden z tych filmów, które na początku wydają się trochę spokojne, ale im dalej, tym bardziej wciągają. To historia o genialnym matematyku, który stopniowo zaczyna tracić kontakt z rzeczywistością – i oglądając to, człowiek sam się chwilami zastanawia, co jest prawdą, a co nie. Najbardziej robi robotę klimat i to, jak pokazana jest jego choroba. Nie ma tu taniej sensacji, tylko raczej takie powolne wkręcanie widza w jego sposób myślenia. Momentami jest to naprawdę niepokojące, ale nie w horrorowy sposób, tylko bardziej psychicznie. Russell Crowe bardzo dobrze to zagrał – bez przesady, raczej tak „po cichu”, co tylko dodaje wiarygodności. No i wątek z jego żoną też jest dobrze poprowadzony, bo pokazuje, jak to wygląda od strony bliskiej osoby, a nie tylko samego chorego. Jedyne co, to trochę czuć, że to film robiony pod szerszą publiczność – jest momentami wygładzony i nie tak brutalnie realistyczny, jak mógłby być. Ale z drugiej strony dzięki temu ogląda się go bardzo dobrze. Ogólnie: warto obejrzeć, nawet jeśli ktoś nie jest fanem takich „cięższych” tematów. To nie jest typowy smutny dramat, tylko raczej historia o walce z samym sobą i o tym, że życie potrafi być bardziej skomplikowane, niż się wydaje.
    • KapitanJackSparrow
      Ale oczywiście cię rozumiem sam li trochę jeszcze jestem kibicem piłkarskim a przed laty byłem jeszcze bardziej a za młodu to ho ho..  No i tak zgadzam się to kwestia wychowania ale też środowiska w którym akurat przyszło żyć. 
    • KapitanJackSparrow
      Ooo panie, musiałbyś ...kiedyś usiąść ze mną w kotle na stadionie, wśród fanatyków którzy speedway wciagają nosem, poczuć tą energię i eksplozję radości która czasami jest tak wyjątkowa że mówi się o tym latami, albo przybijać pionę, ściskać się bratersko z łobcymi sobie ludźmi w szale radości gdy ukochana drużyna wiezie ,,odwiecznych wrogów " 5:1 i jest to zaledwie minuta z twego życia. O darciu gardła do ochrypu, o wymachiwaniu szalikiem, o podnieconych rozmowach, o napięciu, przerażeniu po dramatycznych wydarzeniach na torze, o traumie gdy ktoś z toru się nie podniesie o własnych siłach lub zakończy swój bieg czyjeś życie.  Lub też  Usiąść sobie wygodnie na świeżym powietrzu popstrzeć miło na ściganie z kartką i długopisem , podyskutować z przyjaciółmi  od biegu do biegu. Pośmiać z ludzi gdy ktoś z trybun krzyknie coś tak niesamowicie śmiesznego lub też podpiąć się do zbiorowej euforii trybun i czynić zgodnie i w rytm co wszyscy bo gdy kilkanaście tysięcy  dłoni klaśnie jednoczenie to jest klasku huk.  Do tego zapominałem dodać emocje i rywalizacja sportowa , zapach spalonego etanolu ryk motorów ( niestety kiedyś to był ryk🤷) i niecierpliwe odliczanie do kolejnego meczu.Nikt nikogo nie oklada pięściami bo się im dyscypliny pomyliły i nie chodzi na ustawki w lesie z prezydentem RP. 😁 Ha ha ...........a spotkanie innego kibica żużlowego, gdzieś w Polsce , to creme de la creme
    • KapitanJackSparrow
      Bank? Normalnie 😁
    • Monika
      A ja mam wrażenie,że Ty nie piszesz przeze mnie.  Nie chcę żeby tak było.
    • Antypatyk
      Dlaczego przestałem pisać? Bo tutaj robi się to samo co na <reklama> ... "wszystko co napiszesz będzie na pewno użyte przeciwko tobie... zmienione,  przekręcone, wyrwane z kontekstu... najważniejsze żeby ci dokopać i cię zgnoić... Bawcie się dobrze..., acha... i  WESOŁYCH ŚWIĄT...
    • Antypatyk
      Jest jeszcze jeden rodzaj... ci, którzy nie są świadomi tego, że krzywdzą... bo dla nich to jest normalne..., " co? ja? ja nic nie zrobiłem, przewrażliwiona/y jesteś..." {tutaj jest ich przynajmniej troje...). Nie moje... wykopane gdzieś z odmentów internetu, ale moje zdanie jest takie samo... "Kaśka, 42-letnia mieszkanka dużego miasta Nie rozumiem, dlaczego staliśmy się dla siebie tacy okrutni. Dlaczego łatwiej nam kogoś zranić, niż spróbować zrozumieć. Zamiast cieszyć się tą krótką chwilą, którą mamy tu na Ziemi, wolimy sobie dokopać, poniżyć, obrazić. Coraz trudniej znaleźć przestrzeń, w której nie czuć tej złej energii. Ona jest wszędzie – i naprawdę boli."
    • Miły gość
      Wiem że tacy istnieją i nie mogę takich ludzi zrozumieć co krzywdzą drugiego, a im to sprawia przyjemność.  Rozładować emocje można na wiele sposobów więc takie typy co krzywdzą bo coś im nie wyszło dla mnie są skreśleni.  Fakt rana się zagoi, a blizna zostanie ale zawsze można spróbować uleczyć serducho aby ono biło dla kogoś kto mocno go pokocha 🙂 Czyli jestem naprawiaczem 🙂
    • Nomada
      Hurtowa ilość jest opłacalna, chyba ;  )                      
    • Nomada
      To nie zgaga ale tak to można nazwać ;  )
    • Monika
      Tak szaleniec. Ale tacy ludzie istnieją. Stosują różne metody np gashliting. To rodzaj przemocy, której "nie widać", a która zostawia realne ślady do końca życia.  Jedni robią to celowo inni, by rozładować własne emocje (czyli nie są tego co czynią świadomi, mają taki sposób funkcjonowania wyniesiony z domu).  Pan Naprawiacz może naprawić wszystko, dlatego to taka fajna nazwa🙂  Jednak czy serce da się naprawić by działało jak nowe? Nie sądzę. Człowiek niestety nosi blizny, po urazach, które jak zostają z nim już na zawsze.
    • Miły gość
      A kto nie lubi jak jest miło, chyba tylko  szaleniec.  Skoro tak piszesz to niech tak zostanie🤗 W sumie naprawiacz może dużo rzeczy naprawiać, nawet złamane serce 🙂
    • Gość w kość
      nie mogę, kwestia wychowania🤷‍♂️   no i te emocje, w speedwayu są, jak to określiłeś, fajne, a w piłce... widziałeś pewnie mnóstwo obrazków w tv jak kibice płaczą itp., itd... to dopiero są emocje!
    • Miły gość
      Ty jesteś miła, więc jak mógłbym być inny? 🙂 🤗
    • Gość w kość
      oj, nie bądź taki skromny, rzekłbym, że krzesanie masz we krwi🤔   ... a ja kofeinę🤨    
    • Astafakasta
    • Monika
      Ja bardzo lubię jak jest miło, świat jest wystarczająco okrutny. Upieram się jednak przy tym, że Pan Naprawiacz to super-fajna- nazwa i kropka🤗 
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...