Skocz do zawartości


Dionizy

Pod wspólnym dachem

Polecane posty

tośka

jednak was rozczaruje śnieżkę widoczna z Legnicy musialam znalezc sobie w necie 

1&srcw=1920&srch=4000&dstw=1920&dsth=400

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Dionizy
4 godziny temu, Zuzia napisał:

C52-DEFCC-0-FB4-466-A-876-C-E8-D76-F0-DF

Smacznego ❣️

Na pewno dla mnie już nie ma. Zresztą tak jak zawsze To pewnie ta ,,cicha woda ,, Meybe,, Choć Jackowi też apetyt dopisuje a patrząc na jego brzusio to nawet można powiedzieć ze doskwiera. Jak ja bym upiekl taki piękne buleczkości na pewno schowałbym dla Ciebie Zuziu. No tak. Znowu marudzę..... 

 

2 godziny temu, Maybe napisał:

podziwiam, nie mam takich talentów

To są bułki nie talenty chyba że wracamy do starożytnego Egiptu do czasów faraona RamzesaIII bo wtedy tak używano talentu jako jednostki miary srebra w płatnościach. Czyli tak rozumując masz chrpkę na bułeczki Zuzi ale nie masz na nie talentów. Ja też mam chrapkę na bułeczki Zuzieńki ale nie wiem czy mam tych talentów ilość wystarczającą na nie.

 

2 godziny temu, Maybe napisał:

Drogi Dionizy, zamiast czarować o w dziejach góry przyznaj się że skoro widać ją z twojego okna, to zwyczajnie chcesz mieć lornetkową widoczność, czy czasem ktoś ci się tam nie pałęta po twojej górze. 

003JPG_qashape.jpg

 

To jest Ona. Powiedz ze pieknota. Po lewej stronie widać górną częsć kotła polodowcowego Na dole( tu niewidoczne jest zagłębienie z małym zbiornikiem wodnym nazywanym Czarny Staw. Jest tam resztkowy szkielet samolotu z okresu drugiej wojny światowej bo pewnie pilot nie wiedzial że w tamtym miejscu często bywa zerowa nośnosć powietrza i jeśli ktoś tam  wleciał to przy tamtej mocy maszynach i wysokości raczej już nie wylatywał Nigdy tam nie wolno było biwakować co nie znaczy że nie robiliśmy tego w czasach gdy miało się naście lat. Teraz to pilnie strzeżony teren KPN.

2 godziny temu, Maybe napisał:

Drogi Dionizy

Zarumieniłem się po tych słowach nabierając na policzki pąsu godnego szlachetnej róży Droga Meybe. Czy to znaczy że jesteś mi rada?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka

Dzis ode mnie z balkonu widać tylko najbliższą okolice

 

16200405_2020-03-2515.17.20.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
3 minuty temu, tośka napisał:

jednak was rozczaruje śnieżkę widoczna z Legnicy musialam znalezc sobie w necie 

1&srcw=1920&srch=4000&dstw=1920&dsth=400

 

Piękna focia ale Kochanie to nie jest śnieżka. To widok prawie z mojego onka tylko ja mieszkam znacznie bliżej. Patrzac na tę fotografię od prawej widać zejście do do Rozdroża Izerskiego i przełęczy w stronę Świeradowa. Potem pierwszy szczyt to Szrenica. Tereny narciarskie a od tej strony znajduje się trasa FIS o nachyleniu dochodzącym w kilku miejscach do 68stopni Na górze widac skały zwane Końskimi Głowami. Dalej to Śnieżne kotły a posrodku nich dawne schronisko PTTK a dziś przekaźnik RTVTen kocioł po lewej od schroniska ma około trzysta metrów urwiska prawie pionowego. Zginęlo tam kilka nierozważnych osób. Potem Łabski i wielki Szyszak o którym wspominałem tu gdzieś przed chwilą. Dalej w lewo po szczytach prowadzi tzw droga przyjaźni aż do Śnieżki i Karpacza przez Śląski Grzbiet Samotnię Równie. Łącznie od Szrenicy do Śnieżki jest oko.ło 15,5 km pieszo a taki marsz wyprawa trwa około 5 godzin bez użycia wyciagów z podejściem i zejściem. Wielokrotnie przemierzyłem ta  trasę dawniej bo teraz juz mi sie nie bardzo chce a i goście bywający u mnie tacy jakby starsi. Może wezme dziś aparet i zrobię focie Śnieżki Równi i Kotła łomniczki.tylko muszę przejść przez potok by minąć domy we wsi. Piękna focia Tosiu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

001JPG_qasharp.jpg

 

To są snieżne kotły w tej chwili widziane z mojego balkonu

 

1 minutę temu, tośka napisał:

sorry.. nie umiem sie z wami bawic

Czemu tak mówisz?

Wcale nie jest tak

Jestes tu tak samo ważna jak każde z nas. No. Nochalek do góry

Przyjzalem się jeszcze raz tej fotografi Ona jest zrobiona z parkingu przy trasie czeskiej na wysokości Piastowa W dole widać Polkolorit Fabrykę płytek ceramicznych i kościół w Piechowicach. Z tego miejsca juz tylko krok do wodospadu Kropelka na który chodzę pomorsować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka

ale ja jestem z Legnicy. i jak zdjecie w necie ma podpis "widok na śnieżkę" to przyjmuje jako pewnik. Szczegolnie ze jakas gore widac

Okazalam masę dobrej woli i poszlam zobaczyc to na mapie 

16201333_2020-03-2516.50.47.png

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Te zdjęcia to specjalnie dla Tośki zrobiłem. Pod wieczór włożyłem kaloszki I przeszedłem przez potoczek z aparatem fotograficznym i tak pierwsze zdjęcie to masyw Śnieżki z widocznym po lewej kotłem Łomniczki w którym to miejscu znajduje się symboliczny cmentarz polskich ofiar gór. Po prawej widać wypłaszczenie. To równia pod Śnieżką Do tamtego miejsca dochodzi wyciąg krzesełkowy Reszta drogi dla wygodnych piechurów bo ci bardziej ambitni podchodzą od samego dołu na butach. Na następnych fotkach jest Droga Przyjaźni czyli Polsko-Czeska granica biegnąca szczytami Można tam wypatrzeć Strzechę, Samotnię itd, Jest tam też fotografia pokazująca górską wieś. To Zachełmie czyli wioska w której mieszkają konie do których od czasu do czasu jadę. Ta wieś bardzo wiele znaczy. Potem pasmo Karkonoszy rozcina wzgorze zamkowe z widocznym na jego szczycie zamkiem Chojnik. Gdzieś tu pod wspolnym dachem opowiadałem o tym miejscu i o jego barwnej historii. No i na koniec to co pokazała Tośka. Myślę nie o tym co mi pokazała ale o tych wczorajszych fotkach. czyli Szyszak, Łabski i Śnieżne Kotły. Dalej z mojego miejsca zamieszkania nie widac bo góry zasłaniają. No i macie wszystko co widzę z mojego balkonu tylko że między balkonem a panoramą jest wierzba i brzoza dlatego czasem trzeba przejść na drugą stronę potoku i je minąć. To widok na południe. W innych kierunkach wcale nie jest lepiej bo od zachodu sterczą Izery które od północy łącza sie z Górami Kaczawskimi a te z kolei skumały się z Rudawami Janowickimi które przylgnęły do Karkonoszy od strony Śnieżki. No i tak jestem w dupie. Wszędzie pod górkę, wszystko góry zasłaniają i nawet rozglądanie nie ma sensu. Nie mam niestety tak jak ma Aliada ze morze aż pod horyzont i plaże. Nie mam tak jak Zuzia wpatrując się czasem w rozległe cudowne równiny Świetlistej Wielkopolski przecięte wstęgą Warty i upstrzone wieloma jeziorkami o krystalicznej życiodajnej wody pełnej ryb i raków kochanych pomimo tego ze jeden kiedyś złapał mnie swoimi szczypcami Nie mieszkam w takim miejscu ja Bili gdzieś pośrodku starych borów i puszczy w których do dzisiejszego dnia na bagnach szczególnie w noce gdy Luna pokazuje swoja pełną twarz pląsają w powietrzu Nimfy i Wróżki nie bacząc na zle Licho czające sie tam gdzieś czy wredne Strzygi. Tamte bory są bardzo gadatliwe. Trzeba tylko dać im szansę by przemówiły. By to sie stało trzeba gdzieś niedaleko brzegu Świtezi ułożyć na oczyszczonej ze ściólki ziemi kamienny krąg wielki tak by dorosły mężczyzna najlepiej jeszcze nie ruszany ( np Jacek)  klękając w jego centrum ledwo dotykał lewą i prawą jego brzegów. Potem gdy zacznie zapadać zmrok trzeba podpalić poukładane we wnętrzu tego kręgu galązie ( one różnią sie od gałęzi)  i patyki pozbierane w okolicznym lesie Potem gdy już do nieba popłyną pierwsze smużki dymu  trzeba by wszyscy zasiadający większym kręgiem do koła kamiennego tak pół szeptem zanucili czarodziejską jak ten wieczór starodawną piesń. np ....Płonie ognisko i szumią knieje....  Ciche rozmowy, szczere uczucia przyjaźni, jedności z naturą i kilka kłębów dymu z suszonej pietruszki podawanej z rąk do rąk czyni resztę. Gdy w takiej chwili siedzac w przytuleniu wsłucha się w szum koron drzew można zrozumieć co one mówią, co szepcze las....... Nie wiem gdzie mieszkają inni więc nie wiem jak jest u nich..Znowu sie chyba rozgadałem za bardzo. Zdaje się ze Rawik mieszka gdzieś nad Odrą Nad rzeką którą kiedyś chciałbym dopłynąć kajakiem do morza. w taki sposób że zwodowałbym kajak u mnie do potoku a potem Wrzosówką do Kamiennej w Cieplicach Śl potem na Zabobrzu do Bobru Dalej Odra i Bałtyk. Może kiedyś. Wygońcie mnie już. Miłego dnia Kochani O Legnicy Toski napiszę też tylko nie wiem czy ona lubi palić ogniska.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

Rozpisałes, ale to dobrze. 

Każde miejsce coś w sobie ma pięknego. Czasem wystarczy tylko odrobinę odejść by to zobaczyć. Teraz się wprawdzie za daleko pojsc sie nie da ale przecież jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie...

Chociaż to nie ta piosenka chodzi mi po głowie od wczoraj, kiedy w radiu zagrali stare dobre voo voo które obiecuje, że zbuduje wielką flotę zjednoczonych sił..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
19 godzin temu, Dionizy napisał:

Na pewno dla mnie już nie ma. Zresztą tak jak zawsze To pewnie ta ,,cicha woda ,, Meybe,, Choć Jackowi też apetyt dopisuje a patrząc na jego brzusio to nawet można powiedzieć ze doskwiera. Jak ja bym upiekl taki piękne buleczkości na pewno schowałbym dla Ciebie Zuziu. No tak. Znowu marudzę..... 

 

To są bułki nie talenty chyba że wracamy do starożytnego Egiptu do czasów faraona RamzesaIII bo wtedy tak używano talentu jako jednostki miary srebra w płatnościach. Czyli tak rozumując masz chrpkę na bułeczki Zuzi ale nie masz na nie talentów. Ja też mam chrapkę na bułeczki Zuzieńki ale nie wiem czy mam tych talentów ilość wystarczającą na nie.

 

003JPG_qashape.jpg

 

To jest Ona. Powiedz ze pieknota. 

.......... 

Zarumieniłem się po tych słowach nabierając na policzki pąsu godnego szlachetnej róży Droga Meybe. Czy to znaczy że jesteś mi rada?

Nie wiem ile Zuzia sobie policzy za te bułeczki w tych czasach zarazy, więc może i nie starczy mi talentów, ale też talentu, żeby takie sobie upiec. Niestety pięć nie potrafię. 

 

 

Góra jak najbardziej piękna. 

 

Tak bardzo rada, czyli raduje się na twój widok ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka

Myslalam ze rada to bedzie znaczyło ze cos mu poradzisz 

Spoiler

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek

Ja natomiast mieszkam w takiej okolicy, ten las ode mnie jest 500 m.

00ef6a13c3.jpeg

To natomiast jest to sama fotografia , bardziej widac jak jest moja dzielnica Zabrza zalesiona 

86275b652c.jpeg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek
9 minut temu, Dionizy napisał:

Ładnie. Mam rodzinę w Zabrzu Rokitnicy 

Dyzio to ja mieszkam  Zabzre Helenka

te zdjęcia sa na obrzeżu Rokitnicy i Helenki. Znajduje się w tym wlasnie lesie Sląski Uniwersytet Medyczny

Edytowano przez Cooliberek
poprawka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
4 godziny temu, tośka napisał:

Myslalam ze rada to bedzie znaczyło ze cos mu poradzisz 

  Odkryj ukrytą treść

 

 

A to też mogę, jeśli tylko Dionizy ma jakiś problem nie do rozwikłania, to mogę być "ciocia dobra rada" ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
5 minut temu, Maybe napisał:

A to też mogę, jeśli tylko Dionizy majakiś problem nie do rozwikłania, to mogę być "ciocia dobra rada" ??

Dziękuję Miło że w razie co mogę na Ciebie liczyć ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
3 godziny temu, Dionizy napisał:

Dziękuję Miło że w razie co mogę na Ciebie liczyć ?

Rady zawsze łatwo się daje ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
10 godzin temu, Maybe napisał:

Rady zawsze łatwo się daje ?

No. Nie wiedziałem tylko bo zbyt mało sie znamy ( te kilka romantycznych wieczorów ze śniadaniem to tak jak nic) że jesteś rada gdy jakaś porada Twoja sie tu nada bo gorzej gdy odpada szczególnie gdy na polu znow pada a cała gromada wieczorem z nóg pada. Czemu zrobiłaś sie taka blada? Przecież żadna Twoja porada nie jest dla mnie blada i jestem rad że jesteś mi rada. Nawet gdy dotyczy to tylko widzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka

albo jedzenia.

to z polecenia,  ze twoje rymy bardzo doceniam  ?

Edytowano przez tośka
jak o jedzeniu to "a" zjadlo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
20 minut temu, tośka napisał:

nie... no jak mam sie zawiązać z dionizem? 

Hmmm jakiś marynarz, by się przydał... jest tu taki? Mógłby jakieś supły trwałe zrobić czy cuś :)
Ja to najwyżej mogę pomóc z :kajdanki:, ale to akurat nie moja działka :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Basiunia
Dnia 14.03.2020 o 07:19, Dionizy napisał:

Witaj Basiuniu.

Coś Ciebie tak mało tu

Chciałam coś fajnego i nowego na tym forum zrobić, ale niestety nie ma za dużego zainteresowania :(

Miałam nadzieję, że trochę bardziej się ludzie zintegrują.

Pozdrawiam wszystkich stałych i nowych bywalców forum.
Dużo zdrówka życzę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
4 godziny temu, Basiunia napisał:

Chciałam coś fajnego i nowego na tym forum zrobić, ale niestety nie ma za dużego zainteresowania :(

Miałam nadzieję, że trochę bardziej się ludzie zintegrują.

Pozdrawiam wszystkich stałych i nowych bywalców forum.
Dużo zdrówka życzę :)

Jeśli masz jakiś fajny pomysł to mów. Może tym razem ja Trochę pomogę? Z tym zainteresowaniem to może nie jest najgorzej  ale za to kiepsko z aktywnościa. No ale....

 

9 godzin temu, tośka napisał:

nie... no jak mam sie zawiązać z dionizem?

Tośka!!!!

Pokaż co tam trzymasz za plecami. W tej chwili wyrzuć te sznurki. Nie zwiążesz mnie tym razem. Żadnych sznurków, lin, łańcuchów, kajdanek. Nie zgadzam się a poza tym jestem już po zmówinach i obiecanym innej. Teraz tylko wianka muszę pilnować by mi go jakaś podstępna łasa na mą cnotę niewiasta nie skradła. Ewentualnie kiedyś możemy  wespół zapielgrzymić do najjasniejszej Katedry Piotra i Pawła by tam złożyć śluby czystości. Tej katedry co jest w pobliżu wyspy na Kozim Stawie  w Legnicy albo udać sie możemy do spowiedników z Opactwa w Krzeszowie by wyznac nasze grzeszne myśli i sny. Co Ty na to? Żebyś Ty wiedziała jakie grzeszne ja mam sny? Nic a nic nie pasujące do takiego porządnego chłopaka jak ja. Bo przecież.....

A za oknem wróble szaleją z piętką chleba na plastyczanym dachu nad tarasem robiąc tak wielki jazgot jakby to nie były wróble tylko jakieś pterodaktyle To troche tak jak z ludźmi szczególnie tymi o wysokim mniemaniu. Skaczą, wydzierają sie swoimi mądrościami bez sensu, pokazują swoją ważność ale to i tak nie zmienia faktu ze nadal są wróblami skaczącymi wzajemnie sobie do dziobów o suchą piętkę chlebową. Coś sie stało z jedną rybą z oczka w ogrodzie. Myśle tuo tych złotych rybkach czyli karasiach japońskich. Cztery lata temu bylo ich dziesięć potem jedna chyba sie utopiła i zostało tylko dziewięć. W zeszłym roku w zimie poszły trzy na łono Abrahama. Teraz sa juz bardzo okazałe bo mają około 20 cm długości czy wzrostu ale jest ich już tylko cztery. Od jakiegoś czasu wiecznie koło oczka przesiadują koty. Takie bezpańskie dachowce. Nie wiem czy to nie ich sprawka. No chyba że Jacek miał chęc na rybke i wrzycił je na patelnie. Mogl sobie złowić lepiej jakiegoś lina albo te zwykłe karasie których w oczku pod dostatkiem. Mam tez obiecane karpie coli ale są one aż w Stargardzie i miałem je w tym roku odebrac ale sam teraz nie wiem jak to będzie przez tego wirusa. Majówka chyba też poszła się pieprzyć w takiej formie jak co roku czyli biwak gdzieś nad bajorkiem i słuchanie wieczornych koncertów żabiej orkiestry folkowej Czasem próbowałem też tak rechotać we trzcinach ale żadna zabka na mnie nie poleciała. Kiedyś co prawda moja osobista kobieta nakryła mnie w szuwarach z piękną długonoga  blondyną na takim .......... no jak to się mówi ??? no wiecie te pszczółki i motylki..Próbowałem jej wytłumaczyć że to żaba która przypadkiem pocałowałem

Nie uwierzyła.

Zobaczymy jak to będzie bo tak na prawde planowałem wypić jakieś piwko z Bilim gdzieś tam w północnej Wielkopolsce ale kolejny raz coś idzie pod górkę. Po drodze zawinął bym Tośkę na imprezę Przecież w tym miejscu sa na biwaku jeziorkowym trzy rury Jedna dla mnie druga dla Bilego na a na trzeciej przecież też ktoś musi tańczyć. Musimy tylko umówić sie co do koloru stringów.

Dziś sobota.

Pamietajcie!!!!!!1

Uważajcie na siebie i innych

Nie dajcie sie temu w koronie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 893
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...