Skocz do zawartości


Dionizy

Pod wspólnym dachem

Polecane posty

Dionizy

Przeleciały święta majowe i zasadniczo nic się nie zmieniło. W zamierzeniach miałem ten czas spędzić gdzieś nad wodami Trochę pobiwakować, połowić rybki popływać w jakimś jeziorze ale nic z tego. Zmieniła sie pogoda i zrobiły sie zimne noce. Nie chcę tak. Zostałem w domu i dzieki temu mam w końcu zrobione w warzywniaku. Jest wszystko posiane z wyjątkiem ogórków no i trochę zabrakło mi ziemniaków do sadzenia. Także przełom kwietnia i maja był dla mnie bardzo pracowity. Susza. Nie wiem jak to będzie. Zamówiłem w internecie wysokowydajną pompę spalinową i deszczownie trochę większe niż używam w ogrodzie koło domu bo widzę nikłe szanse na to cokolwiek przyzwoicie urosło w ziemi podobnej do popiołu. No tak. pochłonęła na chwilę mnie codziennośc i zaczynam coraz bardziej tęsknić do wieczorów z monitorem i klawiszami I z moimi czasem niepokornymi myślami. Drzewa przekwitły w sprzyjającej temperaturze i w intensywnym brzęczeniu owadów. Będzie dużo owoców czyli narobimy winka i nalewek i będziemy się obżerać rwanymi z gałęzi słodkościami aż do poczucia grzechu..... a potem naprawdę grzeszyć, zachłannie, żarliwie, szaleńczo....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Wesoły
BrakLoginu
13 godzin temu, Dionizy napisał:

Susza. Nie wiem jak to będzie.

Właśnie, ta susza się zbyt długo utrzymuje, za mało deszczu. W ub.r. dało w kość, a teraz też nie ma zbyt dobrych widoków na przyszłość. Klimat się zmienia, ale to już w sumie rozmowa w osobnym temacie.

 

Dbaj @Dionizy o warzywka, bo nie ma nic lepszego jak z własnej hodowli :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia

U mnie w tej chwili pada, ale zimno jest.

Miałam podlać ogród, ale już nie muszę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
11 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Dbaj @Dionizy o warzywka, bo nie ma nic lepszego jak z własnej hodowli :) 

OK BILI będę dbać. Przez jakiś czas a nawet i teraz zdarzają się ludzie którzy z pewnym współczuciem patrzą na wkład mojej pracy w warzywnik. Faktycznie wymaga to czasu i tak naprawdę jest tych plonów zbyt wiele jak na moje potrzeby no ale akurat uprawa na najwyższym poziomie ekologicznym tamtego kawałeczka ziemi jest dla mnie sprawą tradycji, pamięci o moim ojcu i takiego wrodzonego szacunku do ziemi. Co do ekonomicznych aspektów to już są sprawy dyskusyjne bo faktycznie jesienia warzywka w markecie nia są zbyt drogie ale by właściwie to ocenić trzeba popatrzeć na pólki eco i bio. Tam ceny są kilkakrotnie wyższe. Ja u siebie nie używam żadnych nawozów  z zakładów chemicznych a tylko naturalne podobnie jak środki ochrony roślin też są pochodzenia naturalnego. Jedyne z czym nie mogę sobie zwyczajnie poradzić to stonka W tym roku posiałem wrotycz bo słyszałem że napary z tego zioła wlane do opryskiwacza radza sobie z tym szkodnikiem tak jak i z mszycami i przędziorkami. Trzeba spróbować. Dobrej niedzieli Kochani. Ja za chwilkę jadę na swój tradycyjny spacer między starociami. Powodzenia. 

12 godzin temu, Zizi napisał:

U mnie w tej chwili pada, ale zimno jest.

Miałam podlać ogród, ale już nie muszę

I to jest ironia. ? aury. Tyle czasu nie padało i właśnie teraz jak zamówiłem na Allegro Nowoczesną wysokowydajną pompę do wody spalinową by nawadniać mój warzywniak to zaczęlo padać. Świnia z tego deszczu 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 godziny temu, Dionizy napisał:

akurat uprawa na najwyższym poziomie ekologicznym tamtego kawałeczka ziemi jest dla mnie sprawą tradycji, pamięci o moim ojcu i takiego wrodzonego szacunku do ziemi.

Rozumiem, że ojciec był taki prawdziwym z krwi i kości rolnikiem? Przekazywane jest to z dziada pradziada?
Co raz więcej ludzi chyba zaczyna co raz mniej doceniać dobre i zdrowe jedzenie. Takie warzywa szprycowane kij wie czym przeważnie nawet nie smakują, człowiek się zastanawia czy, aby właśnie je rzodkiewkę czy co to innego jest.

2 godziny temu, Dionizy napisał:

I to jest ironia. ? aury. Tyle czasu nie padało i właśnie teraz jak zamówiłem na Allegro Nowoczesną wysokowydajną pompę do wody spalinową by nawadniać mój warzywniak to zaczęlo padać. Świnia z tego deszczu 

Źle się do tego zabierasz. Może warto sprawdzić system w taki sposób - najpierw głośno o tym mów, niech się niebo dowie. że masz jego posuchy dość, że zamierzasz naturę wyręczyć sprzętem zakupionym na allegro. Może niebo się zawstydzi, że nie potrafi już produkować deszczowych chmur i zleje dosłownie ten temat? Tak ambicjonalnie naciśniesz na odcisk, tylko nie za bardzo żeby potopu nie było :D 
Chyba, że już tego próbowałeś, a chmury dalej nie dały z siebie nic wycisnąć :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
W dniu 5.05.2019 o 11:18, BrakLoginu napisał:

Rozumiem, że ojciec był taki prawdziwym z krwi i kości rolnikiem? Przekazywane jest to z dziada pradziada?

Tak ojciec pochodził z rodziny gospodarzy ale urodził sie w Beskidzie Sądeckim i tam warunki są trochę inne jak tu. Po wojnie wyjechał stamtąd by sobie polepszyć tu na ziemie ,,odzyskane,, i tu założył gospodarstwo rolno-ogrodnicze. W sumie tamten okres jest bardzo ciekawie spleciony z niespodzianek, tajemniczych historii, ironicznych zbiegów okoliczności które chyba w pełni ( tu nie ma 100% pewności) wyjaśniły się przypadkowo już gdy najważniejszych bohaterów tu na ziemi nie było.

Widzieliście? w ogrodzie zakwitły azalie Lubię ich pastelowe kolory ale zachwycam się zapachem tych niepozornych żółtych o niezbyt okazałych kwiatach. czasem skrywających sie wstydliwie gdzieś w cieniu tych pomarańczowych krzykliwie czy tych zadufanych w odcieniach różu. To wszystko podobne jest trochę do ludzi. Są ludzie z wyrzeźbionym często sztucznie ciałem odwiedzający regularnie salony kosmetyczne ubrani w demonstracyjno-firmowe ciuchy.... niestety to tylko pusta wydmuszka. Wydmuszka bo pęd do bycia za wszelką cenę trendy wyparł wszystkie wartościowe zawartości. Ale są też między nami tacy zwykli, szarzy, niepozorni którzy rozpylają aromat człowieczeństwa, mądrości. Tacy z którymi chce się rozmawiać. Z którymi chce się być, kochać. Sól ziemi. Miłego dnia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
10 godzin temu, Dionizy napisał:

Są ludzie z wyrzeźbionym często sztucznie ciałem odwiedzający regularnie salony kosmetyczne ubrani w demonstracyjno-firmowe ciuchy.... niestety to tylko pusta wydmuszka

Ja odwiedzam. Chociaż do rzeźby to mi jeszcze daleko i pewnie nigdy  jej nie osiągnę. Kosmetyczkę też odwiedzam regularnie. I nie uważam się za pustą wydmuszkę. Dbanie o siebie nie oznacza zaniedbywanie innych sfer życia. Poza tym ludzie mają różne zainteresowania. Nie krzywdzą tym nikogo. Robią, co lubią. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
W dniu 7.05.2019 o 18:48, la primavera napisał:

Chociaż do rzeźby to mi jeszcze daleko i pewnie nigdy  jej nie osiągnę.

Nie byłbym sobą jakbym nie zapytał... próbujesz się upodobnić z wyglądu do jakiejś konkretnej rzeźby? Wiesz, tak dla naocznego uświadomienia byś mogła podać o jakie dzieło chodzi :D 
Dodatkowe pytanie... czy są jeszcze na świecie tacy trenerzy personalni tfuu rzeźbiarze pokroju "emerytowanego" Michała Anioła?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
2 godziny temu, BrakLoginu napisał:

próbujesz się upodobnić z wyglądu do jakiejś konkretnej rzeźby? Wiesz, tak dla naocznego uświadomienia byś mogła podać o jakie dzieło chodzi

No wiesz ...chłop się tyle narobił a Ty już nie pamiętasz?

Przecież mistrz już nas wszystkich w mrówczej formie zamknął, gdzieśmy są piękni, zwinni i powabni. I teraz trzeba iść w stronę ideału.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 minuty temu, la primavera napisał:

No wiesz ...chłop się tyle narobił a Ty już nie pamiętasz?

Ty mi tutaj nie wyskakuj z brakującą lecytyną u mnie w główce :D
Pochwal się jak idzie rzeźbienie. Ja to głównie bieganie, rowerek i czasem jakieś ćwiczenia. Siłownia jeszcze mnie jakoś nie przekonała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

Młoteczek i dłutko. I lipa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
15 minut temu, la primavera napisał:

 I lipa.

Przez moment myślałem, że to zwykły błąd i miało być "Lipa". Jednak nie rzeźbisz w drzewie tylko jak zwykle lipa Ci z tego wyszła <wyśmiewacz> :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
3 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Przez moment myślałem

Niesamowite uczucie, prawda?

 

4 minuty temu, BrakLoginu napisał:

lipa Ci z tego wyszła

 Robin Wight - jemu wychodzi pięknie. Można koło lipy postawić taką dziewczynę z dmuchawcem, na przykład.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, la primavera napisał:

Niesamowite uczucie, prawda?

Dobrze wiesz, że mam -2 IQ, więc to uczucie raczej jest niepokojące :D

2 minuty temu, la primavera napisał:

Robin Wight - jemu wychodzi pięknie.

To prawda. Kiedyś przeglądałem jego dzieła i są takie "żywe", tańczące na wietrze. Chciałem nawet zrobić taki temat na forum, bo zapewne nie wszyscy o nim słyszeli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

Batdzo

6 minut temu, BrakLoginu napisał:

tańczące na wietrze

... uchwycone w locie, 

Jakaś delikatność w nich jest. Ażurowe sploty druciane nadają lekkości rzeźbie

 Piękne są. Jak zaczarowane.

 

Kiedyś przypadkiem zobaczyłam wystawę prac z siatki gęsto tkanej, drucianej. Patrzących z boku już sobie wyrobiłam zdanie, że to chała jakich mało

 Ale gdy stanęłam na przeciw to byłam pod wrażeniem. Kawałek czarnej siatki zagietej w  odpowiednich miejscach, tworzył w tych zagięciach ciemny kontur i ukazywał ciało kobiety, splecione dłonie... Piękne to bylo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia
20 minut temu, Viktoria napisał:

jak tutaj dużo już wpisów

Ten dom żyje po prostu.

Czasami bardziej czasami mniej, ale żyje.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rutlawski

Ono, @Zizi, cwaniaro jedna.

 

Znów wracasz po przerwie na forum!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

No właśnie Zizi cwaniaro jedna. Jak tak można zostawiać chałupę samym facetom? :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rutlawski

Facet postawiony sobie sam popada w nudę i nieprzyzwoite pomysły rodzą mu się we łbie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia
10 minut temu, Rutlawski napisał:

Facet postawiony sobie sam popada w nudę i nieprzyzwoite pomysły rodzą mu się we łbie.

 

12 minut temu, BrakLoginu napisał:

No właśnie Zizi cwaniaro jedna. Jak tak można zostawiać chałupę samym facetom? :P

Faceci powiedzcie mi teraz co mam zrobić, czuję że mnie bierze przeziębienie.... co to takiego grok?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
11 minut temu, Rutlawski napisał:

Facet postawiony sobie sam popada w nudę i nieprzyzwoite pomysły rodzą mu się we łbie.

O to to to właśnie :) A później na nas narzekają, że numery są różne odwalane :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Teraz, Zizi napisał:

co to takiego grok? 

Grog – rum lub inny silny trunek, rozcieńczony wodą; zawierać może sok z cytrusów, cynamon, gorącą wodę lub cukier dla poprawy smaku. Podawany niegdyś marynarzom na żaglowcach :)

Niektórzy robią grog ze spirytusem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 657
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      997
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AndrzejWary2
    Najnowszy użytkownik
    AndrzejWary2
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Miły gość
      Stanley 
    • Miły gość
      Ja Ci wierzę 🤣
    • Vitalinka
      Ach i nie grzebię się ją to po prostu spostrzegam jestem WWO🙂 buziaki❤️
    • Vitalinka
      Jesteś mój najukochańszy zbok forumowy🤗❤️😄 Tobie pokażę nawet osobiście🙂 
    • Vitalinka
      Raz 🙂 i jeszcze jest tam sporo ciekawych scen, pisałam.na szybko i od serca🤗 
    • Gregor
      Omasta 
    • KapitanJackSparrow
      dwa metry ? ! 🫣 Kość ciągnie pewnie po ziemi 😅
    • KapitanJackSparrow
      no a nie mówiłem....daj nudesa 🙃
    • KapitanJackSparrow
      Ciekawostka. Był taki czas, że powstalo PO i powstalo PIS... i szli do wyborow, jako POPIS. Witaj w roku 2005. . I nie doszli.  Kto w kogo pierwszy rzucił ,,kamień"?... tak, że rozeszło się w mediach po Polsce i dało początek wojnie polsko-polskiej?  Otoż PO strzeliło pierwsze w swojego niedoszłego sojusznika, to byly czasy aktywnosci Rokity. potem rozpętała się lawina wzajemnych nieufności kampania prezydencka dziadek z Wermachtu..Bolki itd. a propos Bolka.  Mamy AD.  2026, po latach lustracji Wałęsy prokuratura umarza śledztwo w stosunku do bylego prezydenta z powodu...uwaga?! ...jego niepoczytalności analfabetycznej. Tak, nie wiem kto teraz za tym stoi,🤔 ale wychodzi mi ze PO. 🤨 Otoż prokuratura uważa, że Wałęsa nie mogł pisać wtedy donosów bo w tamtym czasie był analfabetą, czytaj debilem, ktory nie potrafił zlozyć literek a z B. Elektryk,. który grzebał w tablicach, rozdzielniach stoczniowych w ktorych bylo od zajeb...nia kabli i umiał się w tym połapać, nagle w 2026, dowiadujemy się,że nie umiał pisać po skończonej szkole zawodowej. Przecież nawet dziecko w takie bzudry nie uwierzy. Hmm ktoś próbuje robić ze mnie debila najwyraźniej. I owszem, kiedyś Wałęsa dla mnie to była świętość, dziś z perspektywy czasu i tych wszystkich oskarżeń niedomowień i mataczenia , ataków, zeznań, opowieści, filmu,  wychodzi mi jedno.. Nosz kurna był agentem SB. Możliwe że zwerbowanym ale był. A teraz takie oczywiste kłamstwa w obronie swoich.  Klamstwa po prostu same klamstwa i widzę je w wielu obszarach działalności poprzedniego jak i obecnego rządu, smutne, ale aby do wyborów. PO ponoć ma przed wyborami wprowadzić stan wojenny, aby zablokować ich odwolanie. Zobaczymy, napiszę na wszelki wypadek tę zasłyszaną sugestę na wypadek gdyby do takiego scenariusza doszło. Jak  dojdzie wiadome będzie że znaleźliśmy się w centrum szopki czy teź teatru dla debili.  Ps Jestem przeciwny podzialom Polaków ale też patrząc na nasz ebestablishment jestem bardzo mocno zniesmaczony    
    • Pieprzna
      Jak tak piszesz, to mam ochotę zawołać jak rasowy zbok forumowy - pokaż stupki 😆
    • Pieprzna
      Co jest z tym forum nie tak? Zajrzałam rano - biała plama. W południe - da się odczytać powiadomienia, ale wejść dalej nie. Dopiero wieczorem was czytam.
    • la primavera
      Twój opis jest ciekawszy niż sam film 🙂 Ile razy obejrzałaś? Masz rację,  każdy ma swoje upodobania i wrażliwość w odbiorze. Ten film w moją nie trafił i zamiast grzebać w tak pokazanych traumach wolę pogrzebać w ogródku , choć nie ma w nim wiele roboty,  bo warzywa rosną w skrzyniach. Oprócz dyni,  bo ta poszła w teren, ciekawe, gdzie się zatrzyma.  Nie lubisz Leona? Ja lubię.  W ogóle lubię Bessona. Ostatnio chyba Dogmana oglądałam.  Zrobil na mnie wrażenie. To też krzywdy i traumy ale zupełnie  inaczej pokazane. 
    • Vitalinka
      Na koniec gdy głośno siorbnął szejka przez słomkę, gdy przez cały czas poruszał się cicho (zanim został agentem był żołnierzem, co ma misji, dał lokalnej dziewczynce czekoladę i jakiś chłopak ją za te czekoladę zastrzelił, gdyż broń w tym państwie była dostępna dla dzieci, a jedzenie nie i Joe miał po tym drugą traumę), ćwiczył nawet wstrzymywanie oddechu, co zostało mu z pierwszej traumy, którą zafundował mu ojciec w dzieciństwie, więc gdy siorbnal stał się na powrót niewinnym chłopcem...bo nigdy go tu wczesniej, w tym jego życiu prawdziwego nie było. Jak wskazuje tytuł.🙂 Dzięki uratowaniu dziewczynki, odkupił jakby swoje winy, które powstały oczywiście tylko w jego głowie i niosły go dalej przez życie, w którym ciągle miał myśli samobójcze (scena przy pociągu, scena gdy chciał się utopić razem ze zwłokami matki, scena w ostatnim domu gdzie patrzył na wysoką barierkę,a w ręku trzymał krawat i wyobrażenie strzelenia sobie w głowę gdy myślał,że dziewczynka odeszła,a ona poszła tylko do łazienki).  Mnie wzruszyły bardzo sceny, gdy trzymał wroga za rękę podczas jego śmierci,choć ten zabił mu matkę, to świadczyło, że był w głębi serca dobrym człowiekiem jak i to, że nie zabił chłopca, który wiedział jak do niego trafić, co niestety zrobili zabójcy jego matki, on zaś zostawił go przy życiu...naraził siebie, nie był więc bezwzględnym mordercą. Scena gdy wynoszono dziewczynkę z pokoju, gdy spojrzał na jej stopy, uruchomiła w nim wspomnienie zabitej na froncie za czekoladę dziewczynki, której w wyniku strzału drgały przedśmiertne stopy i ten obraz do niego wracał, za śmierć której bardzo się obwiniał, choć nic złego nie zrobił: dał jej tylko czekoladę...  Jednak w swojej głowie uruchomił poczucie winy: gdybym nie dał słodyczy dziewczynka by żyła. Tak działa mechanizm dziecka skrzywdzonego, obwinia się ono całe życie za winy innych, przejmuje je na siebie. Dlatego tak bardzo walczył o te druga porwaną dziewczynkę, jakby to w jego głowie miało ocalić  tę pierwszą... Na koniec gdy oboje: mała dziewczynka i dorosły mężczyzna (a raczej tylko ciało dorosłego mężczyzny, a w środku zagubiony chłopiec) nie wiedzieli oboje gdzie iść dalej... siedzieli w barze...zobaczyliśmy wtedy dwoje dzieci : dziewczynkę po traumie porwania i gwałtów oraz dorosłego człowieka,  którego nigdy tu naprawdę nie bylo ("you were never really here") bo oboje nie mieli szansy być normalnymi dziećmi, które mogły by normalnie dorosnąć...choć dla dziewczynki jest szansa,że nie zmarnuje reszty życia na miotanie się w swojej traumie i mam nadzieję,że nikt inny niż Joe nie potrafiłby jej lepiej zrozumieć i uchronić przed tym co sam przeszedł, dbając o nią, tak czule i wyrozumiałe, jak robił to o matkę, bo taką jego cierpliwość i troskę też w filmie pokazano ... Nie pozwoli jej by złe czyny innych ludzi (jak w jego przypadku ojca i tego chłopca co zabił dziewczynkę za czekoladę) zawładnęły nią i sprawiły, że będzie ona obwiniać o nie siebie, tak jak robi to każde dziecko, które spotkała krzywda że strony dorosłych (tak niestety się dzieje). Piękny film o traumie, piękne studium postaci....i nadzieja,że kolejne dziecko będzie uratowane, na tyle na ile to możliwe, mając opiekuna który jest empatyczny, który rozumie... Jestem filmem zachwycona, a i dowiedziałam się, że reżyserowała, go ta sama pani co film "Zgiń kochanie" którym też się zachwycałam. Może mam z nią po prostu podobna wrażliwość. Leon Zawodowiec był według mnie bardziej płytki w przekazie i bardziej nastawiony na efekciarstwo, być może dlatego osiągnął sukces. Ja z kolei nigdy nie byłam fanką "Leona". Ale jak się mówi są gusta i guściki i o nich podobno się nie dyskutuje, choć mogłoby się wydawać, że to własnie robimy tu😉, ale nie...myslę ,że po prostu piszemy o swoich własnych odczuciach, tak różnych, jakie może wywołać jeden i ten sam film...i to jest właśnie piękne🙂 Pozdrawiam Cię moja kochana Primavero dzięki, której zapałowi i miłości do oglądania filmów, trafiłam na moją kolejną "perelkę filmowa"🙂    
    • Nafto Chłopiec
      Pociąg powrotny opóźniony 4,5 godziny. Uśmiechajcie się brygada 😎
    • la primavera
      Każdy dzień jest dobry by go nie oglądać 🙂   Wybacz, ale wybitnie mi się nie podobał i zostanę przy swojej niechęci  do niego.To, co dla Ciebie znaczące i ważne, ja odebralam jako tani sposób na udawanie wielkiego kina. Główny bohater wymierzający sprawiedliwość - chyba kazdy inny film o tym był lepszy. I koniec czym miał być? Leonem zawodowcem? Scenariusz marny, niewiele mówi o postaciach, zatem gdy w któreś ze scen padło, że kiedyś był agentem - zapamiętałam 🙂     ,,Wędrówka na północ " Aż mi żal, że taki se. Przyroda- przepiękna, trasa długa i ciekawa, az by sie chcialo powędrować, dzwięki w filmie idealne,  bo i deszcz bębnił i wiatr  świstał, ale historii nie dostrzegłam. Czekałam na ten film, liczylam na coś w stylu ,,Osiem gór ", bo miało byc dwóch chłopaków, którzy wybrali się wspólnie  na  przejście 600kilometrowego Highlands- miesiąc w trasie, zatem i słońce i deszcz  i jakieś niespodzianki po drodze I nocne rozmowy i opisywanie widoków...takie mialam oczekiwania, tymczasem coraz bardziej to wszystko zmierzało gdzieś indziej. Lubię filmy drogi,  lubię gdy mało się dzieje, ale tego filmu nie polubiłam. Byłby lepszy jako film przyrodniczy, gdyby pokazał samą trasę i w tle głos Krystyny  Czubówny opisywał widoki, historię powstania,  możliwe trasy i co nas czeka podczas wędrówki.    Nie mam pomysłu co by tu kolejnego obejrzeć. Ale przeczytałam,,Chimerę" Małeckiego  która podobno ma być przeniesiona na ekran  i mysle, że powinien być z tego ciekawy film.  Mroczny, trudny, rozciagniety w czasie. Z  ciekawością zobaczę jak nakręcą wciąganie słonia na statek, którego Polska dostała od  Wietnamczyków w podziękowaniu za pomoc którą świadczyła załoga polskiego statku podczas wojny wietnamskiej 80 lat temu . Ciekawa historia,  mi w ogóle nie znana -o słoniu, który rzucał w marynarzy kapustą. A na imię miał Partyzant.     
    • Vitalinka
      A to dlatego zamiast reklam butów na obcasie zaczęły mi się tu wyświetlać reklamy ...DRABIN🤭Serio😄 Kocio ma jednak dwa metry🙂😉🙃
    • Vitalinka
      Dlatego chciałam konfitury, ale przemroziłam i mozna jeść na surowo, chyba najzdrowiej, a goryczka zniknęła.🙂
    • Vitalinka
      Niewiadoma🙂🌼🍂😺
    • Gregor
      Panikowanie 
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...