aliada 1 608 Napisano 15 Maja 2021 Dnia 14.05.2021 o 08:22, Dionizy napisał: Jestem tu Aniu i zawsze obecny tylko wciąż myśli swe muszę złagodzić ale do tego jest czas mi konieczny bym z nowym ładem był stanie się zgodzic Cieszę sie ze jesteś Aniu. Rozumiem tę potrzebę samotności bardzo dobrze. Ale my z kolei potrzebujemy Ciebie, więc jednak proszę o trochę umiaru z tym znikaniem. Zrobiłam Ci nawet tabliczkę "Nie przeszkadzać bo kątem pluję" na kolorowych sznurkach, żebyś mógł ją sobie wieszać na drzwiach sypialni, albo na pergoli obok Twojej ławeczki, albo po prostu na szyi. Kiedy tylko będziesz chciał. Dobrze Cię znowu widzieć, Dionizy. 1 example123 zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 16 Maja 2021 Zaspałem dziś a wszystko przez urodzaj szczawiu. Coś mnie napadło( wiem co?) i pozbierałem wszystek. Potem mycie i siekanie a na końcu do słoiczków by było wspomnienie wiosny nawet jesienią albo zimą. Zuzia mi przy tym pomagała jak mogła. Oglądała każdy listek uważnie by nie przemycił sie żaden robak albo ślimaczek. Lubię bardzo szczawiową a szczególnie gdy kuchennym mistrzem rytuału jest Sany. Robi ona pierw jarzynowy wywar z marchewek i pietruszki potem dodaje kilka pokrojonych w ósemki ziemniaczków a gdy są już miękkie dokłada szczaw umyty i posiekany. W kubkach czekają już jajka na twardo pokrojone w słuszne plastry. Jeszcze tylko do garnka troche dobrej śmietany i smakowa uczta gotowa. Bardzo lubię ten smak i z regoly do puki w garnku nie pokaże sie dno to nie wstaję od stołu. No chyba że po dolewkę. Ciekawe czy sa jeszcze inne przepisy na tę ambrozję. Teraz jadę na szpermel bo ostatnio przez te moje wojaże trochę go olałem. Trzeba nadrobić zaległości. Moze trafi mi sie ten obiecany młynek do kawy i coś tam jeszcze. Milego dnia. Potem napiszę więcej. 1 Sany zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Bledny 2 397 Napisano 16 Maja 2021 O @Dionizy jesteś! ? Jak pogoda? Pokazują że około 14 ma padać. Z resztą każda prognoza pokazuje inaczej ? idę sprawdzić komu wierzyć ? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Arkina 3 631 Napisano 16 Maja 2021 (edytowany) Sczaw? Kurcze dawno nie jadłam zupy z jajkiem. Może gdzieś kupię szczaw bo narobiłeś mi @Dionizy smaka. W sumie nie wiem dlaczego nie uprawiam szczawiu w moim ogródku? ?? Edytowano 16 Maja 2021 przez Arkina Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
example123 377 Napisano 16 Maja 2021 Dnia 10.05.2021 o 10:40, Zuzia napisał: Ale że co? Mówisz o ciele, czy roślinkach Tak czułam, normalnie tak czułam.... Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Zuzia 947 Napisano 16 Maja 2021 3 godziny temu, Arkina napisał: Sczaw? Kurcze dawno nie jadłam zupy z jajkiem. Może gdzieś kupię szczaw bo narobiłeś mi @Dionizy smaka. W sumie nie wiem dlaczego nie uprawiam szczawiu w moim ogródku? ?? Jak masz ogródek i lubisz szczaw to nawet dziś możesz zasiać ? Ja jeszcze nie wiem czy lubię zupę szczawiową bo jeszcze nie jadłam, ale mam obiecaną więc to może być przełom 2 godziny temu, example123 napisał: Tak czułam, normalnie tak czułam.... Masz dobrego czuja 4 godziny temu, Dionizy napisał: Coś mnie napadło( wiem co?) i pozbierałem wszystek. Potem mycie i siekanie a na końcu do słoiczków by było wspomnienie wiosny nawet jesienią albo zimą. Zuzia mi przy tym pomagała jak mogła. Oglądała każdy listek uważnie by nie przemycił sie żaden robak albo ślimaczek. Mam nadzieję że w końcu dasz spróbować, tym bardziej że pomagałam Ci jak mogłam 1 example123 zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Arkina 3 631 Napisano 16 Maja 2021 47 minut temu, Zuzia napisał: Jak masz ogródek i lubisz szczaw to nawet dziś możesz zasiać ? Ja jeszcze nie wiem czy lubię zupę szczawiową bo jeszcze nie jadłam, ale mam obiecaną więc to może być przełom Pomyślę ale muszę najpierw zdobyć nasiona lub sadzonki. Nie jadłaś?? Jest przepyszna, z gotowanym jajkiem normalnie palce lizać Jakby co u mnie też masz talerz za free Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 16 Maja 2021 5 godzin temu, Arkina napisał: Sczaw? Kurcze dawno nie jadłam zupy z jajkiem. Może gdzieś kupię szczaw bo narobiłeś mi @Dionizy smaka. W sumie nie wiem dlaczego nie uprawiam szczawiu w moim ogródku? ?? Tez nie wiem no wystarczy wysiac I jest przez pare lat Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dżulia 517 Napisano 16 Maja 2021 16 godzin temu, Dionizy napisał: Nikt nie mówil Dżuli ,,Przytul mnie Kochanie,, nie było też flirtu na drugie śniadanie No widzicie jaki ze mnie Dyziek ? No widzę jaki Dyziek jesteś...no tak mnie wkopać i jeszcze publicznie, a ja myślałam, że wszyscy mnie kochają i przytulają. ? Poczekam do obiadu...może wtedy jakiś flirt mi się przydarzy. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 17 Maja 2021 Pochmurno dziś za oknem tak bardzo ze nawet zieleń młodych listkow brzozowych jest i klonowych jest jakaś taka owisła i tylko leciutko falująca na delikatnych powiewach oddechu porannego wiatru. W szybę okna stuka bąk z wielkim pasiastym brzuszyskiem tak jakby chcial ze mną wypić poranną kawę. Nie zaproszę go bo choć mowią że nie jest kąśliwy to raczej nie chcę ryzykować tego ze mnie wybzyka. W ogrodzie ziemniaki już posadzone i zasadniczo jeszcze tylko trzeba posiać ogórki i trochę fasoli szparagowej bo bardzo lubię latem zielone strączki. Trzeba chyba też trochę pora i selera ale o pomoc w tej sprawie muszę prosić albo zwiewną jak wiosna Frau albo realistyczną jak poranny uśmiech słońca Dżulię. Ciekawe jaki będzie ten rok . Wiem to głupie jest bo przecież już jest blisko półmetku tyle w mojej głowie dopiero on sie zaczyna Mam nadzieję ze teraz już będzie lepiej. Na starych krzewach przy tarasie zaczynają już pękać paki azali a bzy sa aż napęczniełe od ochoty wystrzelenia fioletowościa i haustami słodkiego zapachu. Zbliża się czas na romantyczne wzdychanie i mgiełkę w oczach zakochanych kobiet. I ból karku spowodowany zachłannym oglądaniem się na wszystkie strony za falującymi jak obietnice zapomnienia kobiecymi pupami powoli odziewanymi coraz skromniej. Może znowu w tym roku zapalimy w ogrodzie ogień i gdy wszyscy już pójdą do swoich kołderkowych azyli zostaniemy tylko My. Tzn tylko ja i Ty i znowu przytulisz sie do mnie a ja będę taki szczęśliwy. Czy to jeszcze jest możliwe?Czy mam coś w sobie z Feniksa by powstać z prochu i rozwinąć na nowo spopielone chwilowo skrzydła? Czy to jest jeszcze możliwe? Nie wiem. Marzy mi sie beztroski śmiech. Taki aż do bólu brzucha i łez w oczach. Nie widzę Bl i Blednego. Czyżby już się zakochali i czekają gdzieś tam pod krzewem jaśminowym w oczekiwaniu na niezapomniane chwile? Żeby tylko z tego dziecioków się nie narodziło. bo kto będzie pampersy przebierał. 3 example123, Arkina i Dżulia zareagowały na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Bledny 2 397 Napisano 17 Maja 2021 8 minut temu, Dionizy napisał: Nie widzę Bl i Blednego. Czyżby już się zakochali i czekają gdzieś tam pod krzewem jaśminowym w oczekiwaniu na niezapomniane chwile? Ja jestem ? Ostatnio zawalony praca. Troszkę terminy mnie ścigają, zobowiązania czekają a pracy przybywa. A wiesz że w niedzielę łaziłem po samotni? Pięknie było. Pogoda śliczna ludzi naprawdę niewiele. Słońce tańcowalo z chmurami tuż nad schroniskiem przygrywajac topniejącym zwisom szarego śniegu, który w płaczu topił swą naturę pięknym wodospadem tuż nad jeziorem. Coś pięknego. Ptaszki cwierkaly a ja z kubkiem piwa i talerzem sera zapiekanego siedziałem i wsłuchiwałem się w chwilę. Schronisko niestety zamknięte i gwaru i zapachu ludzkiego ścisku nie było a posiłki wydawane są przez okienko od strony wejścia na akademicką. Jednak najważniejsze pozostalo. Szum skał i blask słońca w toni brązowego jeziorka? 1 3 Arkina, Helenka Zy, Dionizy i 1 inny zareagowały na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 17 Maja 2021 54 minuty temu, Bledny napisał: Ja jestem ? Ostatnio zawalony praca. Troszkę terminy mnie ścigają, zobowiązania czekają a pracy przybywa. A wiesz że w niedzielę łaziłem po samotni? Pięknie było. Pogoda śliczna ludzi naprawdę niewiele. Słońce tańcowalo z chmurami tuż nad schroniskiem przygrywajac topniejącym zwisom szarego śniegu, który w płaczu topił swą naturę pięknym wodospadem tuż nad jeziorem. Coś pięknego. Ptaszki cwierkaly a ja z kubkiem piwa i talerzem sera zapiekanego siedziałem i wsłuchiwałem się w chwilę. Schronisko niestety zamknięte i gwaru i zapachu ludzkiego ścisku nie było a posiłki wydawane są przez okienko od strony wejścia na akademicką. Jednak najważniejsze pozostalo. Szum skał i blask słońca w toni brązowego jeziorka? Piękny opis. No ale o niebie nie można pisać inaczej 1 Bledny zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Arkina 3 631 Napisano 17 Maja 2021 Dzień dobry ? Skoro o niebie to sobie pozwolę pokazać moje niebo o którym wciąż marzę aby spotkać na swojej drodze. Potem mogę już umrzeć... Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy 3 205 Napisano 17 Maja 2021 2 godziny temu, Dionizy napisał: Pochmurno dziś za oknem tak bardzo ze nawet zieleń młodych listkow brzozowych jest i klonowych jest jakaś taka owisła i tylko leciutko falująca na delikatnych powiewach oddechu porannego wiatru. W szybę okna stuka bąk z wielkim pasiastym brzuszyskiem tak jakby chcial ze mną wypić poranną kawę. Nie zaproszę go bo choć mowią że nie jest kąśliwy to raczej nie chcę ryzykować tego ze mnie wybzyka. W ogrodzie ziemniaki już posadzone i zasadniczo jeszcze tylko trzeba posiać ogórki i trochę fasoli szparagowej bo bardzo lubię latem zielone strączki. Trzeba chyba też trochę pora i selera ale o pomoc w tej sprawie muszę prosić albo zwiewną jak wiosna Frau albo realistyczną jak poranny uśmiech słońca Dżulię. Ciekawe jaki będzie ten rok . Wiem to głupie jest bo przecież już jest blisko półmetku tyle w mojej głowie dopiero on sie zaczyna Mam nadzieję ze teraz już będzie lepiej. Na starych krzewach przy tarasie zaczynają już pękać paki azali a bzy sa aż napęczniełe od ochoty wystrzelenia fioletowościa i haustami słodkiego zapachu. Zbliża się czas na romantyczne wzdychanie i mgiełkę w oczach zakochanych kobiet. I ból karku spowodowany zachłannym oglądaniem się na wszystkie strony za falującymi jak obietnice zapomnienia kobiecymi pupami powoli odziewanymi coraz skromniej. Może znowu w tym roku zapalimy w ogrodzie ogień i gdy wszyscy już pójdą do swoich kołderkowych azyli zostaniemy tylko My. Tzn tylko ja i Ty i znowu przytulisz sie do mnie a ja będę taki szczęśliwy. Czy to jeszcze jest możliwe?Czy mam coś w sobie z Feniksa by powstać z prochu i rozwinąć na nowo spopielone chwilowo skrzydła? Czy to jest jeszcze możliwe? Nie wiem. Marzy mi sie beztroski śmiech. Taki aż do bólu brzucha i łez w oczach. Nie widzę Bl i Blednego. Czyżby już się zakochali i czekają gdzieś tam pod krzewem jaśminowym w oczekiwaniu na niezapomniane chwile? Żeby tylko z tego dziecioków się nie narodziło. bo kto będzie pampersy przebierał. Witaj, Dioznizy ? ostatni weekend calusieńki spędziłam na wsi, u rodziców. dziecięce i nastoletnie lata mi się przypomniały. Słodki zapach kwitnących jabłoni, falujące już młode kłosy, odurzająca woń świeżo skoszonej trawy, ptasie koncerty na niezliczona ilość głosów... odżyłam, odpoczęłam... Wiesz, zazdroszczę Ci tego kampera. Marzy mi się taki. Kiedyś... Wywołujesz we mnie jakiś spokój. I nostalgię. Dziękuję ? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Jacennty 2 952 Napisano 17 Maja 2021 Dionizy szaleje kamperem.Trzeba na pasach uważać.Ale to chyba nie elektryczny i słychać jak się zbliża oraz czuć,szczególnie paliwo z przemytu od ruskich.Ja skromnie sobie siedzę wśród zieleni.Oglądam grube trzmiele i piękne białogłowy na rowerach. 1 example123 zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy 3 205 Napisano 17 Maja 2021 5 minut temu, Jacenty napisał: Dionizy szaleje kamperem.Trzeba na pasach uważać.Ale to chyba nie elektryczny i słychać jak się zbliża oraz czuć,szczególnie paliwo z przemytu od ruskich.Ja skromnie sobie siedzę wśród zieleni.Oglądam grube trzmiele i piękne białogłowy na rowerach. To wspomnienia z TEGO życia? ? 1 Pieprzna zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Jacennty 2 952 Napisano 17 Maja 2021 Przed chwilą, Helenka Zy napisał: To wspomnienia z TEGO życia? ? Rowerów nie ma w sklepach to takimi jeżdżą...ważne ,że ekologicznie ? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy 3 205 Napisano 17 Maja 2021 2 minuty temu, Jacenty napisał: Rowerów nie ma w sklepach to takimi jeżdżą...ważne ,że ekologicznie ? I modnie. Bo nie dość, że ekologia jest trendy, to i się kobita wyróżnia. 1 Jacennty zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Bledny 2 397 Napisano 17 Maja 2021 Kurcze ale rower ? Skąd brać oponę na takie koło? ? Część helenko ? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dżulia 517 Napisano 17 Maja 2021 5 godzin temu, Dionizy napisał: Trzeba chyba też trochę pora i selera ale o pomoc w tej sprawie muszę prosić albo zwiewną jak wiosna Frau albo realistyczną jak poranny uśmiech słońca Dżulię. Nie ma problemu...mnie prosić nie trzeba, bo ino pokażą się na targu flance, to masz jak w banku...kupię i posadzę. Jednakże nie ma nic za darmo...znaczy jest, bo za darmo później z tych warzyw chcę korzystać...upierdliwa jestem?...Może Frau złoży lepszą ofertę. ? 5 godzin temu, Dionizy napisał: Ciekawe jaki będzie ten rok . Wiem to głupie jest bo przecież już jest blisko półmetku tyle w mojej głowie dopiero on sie zaczyna --------- Może znowu w tym roku zapalimy w ogrodzie ogień i gdy wszyscy już pójdą do swoich kołderkowych azyli zostaniemy tylko My. Tzn tylko ja i Ty i znowu przytulisz sie do mnie a ja będę taki szczęśliwy. Czy to jeszcze jest możliwe?Czy mam coś w sobie z Feniksa by powstać z prochu i rozwinąć na nowo spopielone chwilowo skrzydła? Czy to jest jeszcze możliwe? Jaki? Nie trzeba gdybać, ale być pewnym, że jest i będzie oki, a zdarzyć się wszystko może wszak "czasu nie zrozumie nikt dlatego tak się dzieje, że kiedy wstaje nowy świt to niesie nam nadzieję."☺️ Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 18 Maja 2021 22 godziny temu, Arkina napisał: Dzień dobry ? Skoro o niebie to sobie pozwolę pokazać moje niebo o którym wciąż marzę aby spotkać na swojej drodze. Potem mogę już umrzeć... Myśle ze takie niebo teraz jest w zasiegu ręki czy możliwości. W naszych górach jest jeszcze trochę śniegu a rankiem pokrywa to wszystko mgła i niskie chmury. Wystarczy wtedy zwyczajnie znaleźć sie na szczytach by zobaczyć zaczarowany świat bezkresnego oceanu 21 godzin temu, Jacenty napisał: Dionizy szaleje kamperem. Milo Cię widzieć. Mój bus ma 2,4 diesla starego typu( rechot) i słychać go z 50m bardzo wyraźnie a rozwija prędkosć tak wielką ze wyprzedzam wszystkie ślimaki i żółwie. 9 godzin temu, Dżulia napisał: upierdliwa jestem?...Może Frau złoży lepszą ofertę. ??????Nie jesteś upierdliwa No może tylko odrobinę.? 9 godzin temu, Dżulia napisał: zdarzyć się wszystko może wszak "czasu nie zrozumie nikt dlatego tak się dzieje, że kiedy wstaje nowy świt to niesie nam nadzieję. Tak wiem że wszystko się zdarzyć moze. Jest już ósma a ja ciągle w mojej koszuli nocnej Tej różowej z wyhaftowanym misiem na piersi. Wiem że jest śmieszna i wcale nie pasująca do dorosłego i to bardzo bardzo faceta ale jest mi e niej ciepło i wygodnie i pomimo tego ze nie ma nic pod nią to czuję się odziany. Takie moje jedno z wielu dziwactw. Ponoć każdy ma jakieś takie małe dziwactwa tylko nie wielu przyznaje się do tego. Ja lubię też nosić kolczyki i czasem klipsy, mam sporą kolekcje torebek i kapeluszy w których chodzę. Noszę kolorowe szelki by nie pokazywać dekoltu drwala i często noszą różnego rodzaju tuniki. Ciekawe czy i Wy macie swoje czasem trochę dziwne przyzwyczajenia. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Frau 4 220 Napisano 18 Maja 2021 29 minut temu, Dionizy napisał: Myśle ze takie niebo teraz jest w zasiegu ręki czy możliwości. W naszych górach jest jeszcze trochę śniegu a rankiem pokrywa to wszystko mgła i niskie chmury. Wystarczy wtedy zwyczajnie znaleźć sie na szczytach by zobaczyć zaczarowany świat bezkresnego oceanu Milo Cię widzieć. Mój bus ma 2,4 diesla starego typu( rechot) i słychać go z 50m bardzo wyraźnie a rozwija prędkosć tak wielką ze wyprzedzam wszystkie ślimaki i żółwie. ??????Nie jesteś upierdliwa No może tylko odrobinę.? Tak wiem że wszystko się zdarzyć moze. Jest już ósma a ja ciągle w mojej koszuli nocnej Tej różowej z wyhaftowanym misiem na piersi. Wiem że jest śmieszna i wcale nie pasująca do dorosłego i to bardzo bardzo faceta ale jest mi e niej ciepło i wygodnie i pomimo tego ze nie ma nic pod nią to czuję się odziany. Takie moje jedno z wielu dziwactw. Ponoć każdy ma jakieś takie małe dziwactwa tylko nie wielu przyznaje się do tego. Ja lubię też nosić kolczyki i czasem klipsy, mam sporą kolekcje torebek i kapeluszy w których chodzę. Noszę kolorowe szelki by nie pokazywać dekoltu drwala i często noszą różnego rodzaju tuniki. Ciekawe czy i Wy macie swoje czasem trochę dziwne przyzwyczajenia. Kolczyki rozumiem, ale klipsy? Chciałabym to zobaczyć ? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 18 Maja 2021 18 minut temu, Frau napisał: Kolczyki rozumiem, ale klipsy? Chciałabym to zobaczyć Może kiedyś ale musimy się spotkać no bo jak inaczej? ? No ale nie napisałaś czy masz swoje jakieś maleńkie przyzwyczajenia i dziwactwa. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy 3 205 Napisano 18 Maja 2021 19 godzin temu, Bledny napisał: Część helenko ? Jaka część? ? 1 Bledny zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Frau 4 220 Napisano 18 Maja 2021 5 minut temu, Dionizy napisał: Może kiedyś ale musimy się spotkać no bo jak inaczej? ? No ale nie napisałaś czy masz swoje jakieś maleńkie przyzwyczajenia i dziwactwa. Zastanawiam się właśnie nad tym. Przyzwyczajenia mam. Nad dziwactwem kombinuję ? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach