Skocz do zawartości


Dionizy

Pod wspólnym dachem

Polecane posty

aliada

 

Dnia 14.05.2021 o 08:22, Dionizy napisał:

Jestem tu Aniu i zawsze obecny

tylko wciąż myśli swe muszę złagodzić

ale do tego jest czas mi konieczny

bym z nowym ładem był stanie się zgodzic

 

Cieszę sie ze jesteś Aniu.

Rozumiem tę  potrzebę samotności bardzo dobrze. Ale my z kolei potrzebujemy Ciebie,  więc jednak proszę o trochę umiaru z tym znikaniem. ;)  

Zrobiłam Ci nawet tabliczkę  "Nie przeszkadzać bo kątem pluję" na kolorowych sznurkach, żebyś mógł ją sobie wieszać na drzwiach sypialni, albo na pergoli obok Twojej ławeczki, albo po prostu na szyi.  Kiedy tylko będziesz chciał. 

 

Dobrze Cię znowu widzieć, Dionizy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Dionizy

Zaspałem dziś a wszystko przez urodzaj szczawiu. Coś mnie napadło( wiem co?) i pozbierałem wszystek. Potem mycie i siekanie a na końcu do słoiczków by było wspomnienie wiosny nawet jesienią albo zimą. Zuzia mi przy tym pomagała jak mogła. Oglądała każdy listek uważnie by nie przemycił sie żaden robak albo ślimaczek. Lubię bardzo szczawiową a szczególnie gdy kuchennym mistrzem rytuału jest Sany. Robi ona pierw jarzynowy wywar z marchewek i pietruszki potem dodaje kilka pokrojonych w ósemki ziemniaczków a gdy są już miękkie dokłada szczaw umyty i posiekany. W kubkach czekają już jajka na twardo pokrojone w słuszne plastry. Jeszcze tylko do garnka troche dobrej śmietany i smakowa uczta gotowa. Bardzo lubię ten smak i z regoly do puki w garnku nie pokaże sie dno to nie wstaję od stołu. No chyba że po dolewkę. Ciekawe czy sa jeszcze inne przepisy na tę ambrozję. Teraz jadę na szpermel bo ostatnio przez te moje wojaże trochę go olałem. Trzeba nadrobić zaległości. Moze trafi mi sie ten obiecany młynek do kawy i coś tam jeszcze. Milego dnia. Potem napiszę więcej.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny

O @Dionizy jesteś! ? 

Jak pogoda? Pokazują że około 14 ma padać. Z resztą każda prognoza pokazuje inaczej ? 

idę sprawdzić komu wierzyć ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Napisano (edytowany)

Sczaw? Kurcze dawno nie jadłam zupy z jajkiem. Może gdzieś kupię szczaw bo narobiłeś mi @Dionizy smaka.

W sumie nie wiem dlaczego nie uprawiam szczawiu w moim ogródku? ??

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na Gofra
example123
Dnia 10.05.2021 o 10:40, Zuzia napisał:

Ale że co? Mówisz o ciele, czy roślinkach :D

 

Tak czułam, normalnie tak czułam.... ;P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia
3 godziny temu, Arkina napisał:

Sczaw? Kurcze dawno nie jadłam zupy z jajkiem. Może gdzieś kupię szczaw bo narobiłeś mi @Dionizy smaka.

W sumie nie wiem dlaczego nie uprawiam szczawiu w moim ogródku? ??

 

Jak masz ogródek i lubisz szczaw to nawet dziś możesz zasiać ?

Ja jeszcze nie wiem czy lubię zupę szczawiową bo jeszcze nie jadłam, ale mam obiecaną więc to może być przełom :$

2 godziny temu, example123 napisał:

Tak czułam, normalnie tak czułam.... ;P

Masz dobrego czuja :D

 

4 godziny temu, Dionizy napisał:

Coś mnie napadło( wiem co?) i pozbierałem wszystek. Potem mycie i siekanie a na końcu do słoiczków by było wspomnienie wiosny nawet jesienią albo zimą. Zuzia mi przy tym pomagała jak mogła. Oglądała każdy listek uważnie by nie przemycił sie żaden robak albo ślimaczek.

Mam nadzieję że w końcu dasz spróbować, tym bardziej że pomagałam Ci jak mogłam :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
47 minut temu, Zuzia napisał:

Jak masz ogródek i lubisz szczaw to nawet dziś możesz zasiać ?

Ja jeszcze nie wiem czy lubię zupę szczawiową bo jeszcze nie jadłam, ale mam obiecaną więc to może być przełom :$

Pomyślę ale muszę najpierw zdobyć nasiona lub sadzonki.

Nie jadłaś?? Jest przepyszna, z gotowanym jajkiem normalnie palce lizać :)

Jakby co u mnie też masz talerz za free ;)

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
5 godzin temu, Arkina napisał:

Sczaw? Kurcze dawno nie jadłam zupy z jajkiem. Może gdzieś kupię szczaw bo narobiłeś mi @Dionizy smaka.

W sumie nie wiem dlaczego nie uprawiam szczawiu w moim ogródku? ??

 

Tez nie wiem no wystarczy wysiac I jest przez pare lat 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
16 godzin temu, Dionizy napisał:

Nikt nie mówil Dżuli ,,Przytul mnie Kochanie,,

nie było też flirtu na drugie śniadanie

 

No widzicie jaki ze mnie Dyziek ?

 

 

No widzę jaki Dyziek jesteś...no tak mnie wkopać i jeszcze publicznie, a ja myślałam, że wszyscy mnie kochają i przytulają. ?

Poczekam do obiadu...może wtedy jakiś flirt mi się przydarzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Pochmurno dziś za oknem tak bardzo ze nawet zieleń młodych listkow brzozowych jest i klonowych jest jakaś taka owisła i tylko leciutko falująca na delikatnych powiewach oddechu porannego wiatru. W szybę okna stuka bąk z wielkim pasiastym brzuszyskiem tak jakby chcial ze mną wypić poranną kawę. Nie zaproszę go bo choć mowią że nie jest kąśliwy to raczej nie chcę ryzykować tego ze mnie wybzyka. W ogrodzie ziemniaki już posadzone i zasadniczo jeszcze tylko trzeba posiać ogórki i trochę fasoli szparagowej bo bardzo lubię latem zielone strączki. Trzeba chyba też trochę pora i selera ale o pomoc w tej sprawie muszę prosić albo zwiewną jak wiosna Frau albo realistyczną jak poranny uśmiech słońca Dżulię. Ciekawe jaki będzie ten rok . Wiem to głupie jest bo przecież już jest blisko półmetku tyle w mojej głowie dopiero on sie zaczyna Mam nadzieję ze teraz już będzie lepiej. Na starych krzewach przy tarasie zaczynają już pękać paki azali a bzy sa aż napęczniełe od ochoty wystrzelenia fioletowościa i haustami słodkiego zapachu. Zbliża się czas na romantyczne wzdychanie i mgiełkę w oczach zakochanych kobiet. I ból karku spowodowany zachłannym oglądaniem się na wszystkie strony za falującymi jak obietnice zapomnienia kobiecymi pupami powoli odziewanymi coraz skromniej. Może znowu w tym roku zapalimy w ogrodzie ogień i gdy wszyscy już pójdą do swoich kołderkowych azyli zostaniemy tylko My. Tzn tylko ja i Ty i znowu przytulisz sie do mnie a ja będę taki szczęśliwy. Czy to jeszcze jest możliwe?Czy mam coś w sobie z Feniksa by powstać z prochu i rozwinąć na nowo spopielone chwilowo skrzydła? Czy to jest jeszcze możliwe? Nie wiem. Marzy mi sie beztroski śmiech. Taki aż do bólu brzucha  i łez w oczach. Nie widzę Bl i Blednego. Czyżby już się zakochali i czekają gdzieś tam pod krzewem jaśminowym w oczekiwaniu na niezapomniane chwile? Żeby tylko z tego dziecioków się nie narodziło. bo kto będzie pampersy przebierał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
8 minut temu, Dionizy napisał:

Nie widzę Bl i Blednego. Czyżby już się zakochali i czekają gdzieś tam pod krzewem jaśminowym w oczekiwaniu na niezapomniane chwile?

Ja jestem ? 

Ostatnio zawalony praca. Troszkę terminy mnie ścigają, zobowiązania czekają a pracy przybywa. 

A wiesz że w niedzielę łaziłem po samotni? Pięknie było. Pogoda śliczna ludzi naprawdę niewiele. Słońce tańcowalo z chmurami tuż nad schroniskiem przygrywajac topniejącym zwisom szarego śniegu, który w płaczu topił swą naturę pięknym wodospadem tuż nad jeziorem. Coś pięknego. Ptaszki cwierkaly a ja z kubkiem piwa i talerzem sera zapiekanego siedziałem i wsłuchiwałem się w chwilę.

Schronisko niestety zamknięte i gwaru i zapachu ludzkiego ścisku nie było a posiłki wydawane są przez okienko od strony wejścia na akademicką. Jednak najważniejsze pozostalo. Szum skał i blask słońca w toni brązowego jeziorka?

spacer.png

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
54 minuty temu, Bledny napisał:

Ja jestem ? 

Ostatnio zawalony praca. Troszkę terminy mnie ścigają, zobowiązania czekają a pracy przybywa. 

A wiesz że w niedzielę łaziłem po samotni? Pięknie było. Pogoda śliczna ludzi naprawdę niewiele. Słońce tańcowalo z chmurami tuż nad schroniskiem przygrywajac topniejącym zwisom szarego śniegu, który w płaczu topił swą naturę pięknym wodospadem tuż nad jeziorem. Coś pięknego. Ptaszki cwierkaly a ja z kubkiem piwa i talerzem sera zapiekanego siedziałem i wsłuchiwałem się w chwilę.

Schronisko niestety zamknięte i gwaru i zapachu ludzkiego ścisku nie było a posiłki wydawane są przez okienko od strony wejścia na akademicką. Jednak najważniejsze pozostalo. Szum skał i blask słońca w toni brązowego jeziorka?

spacer.png

Piękny opis. No ale o niebie nie można pisać inaczej 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

Dzień dobry ?

 

Skoro o niebie to sobie pozwolę pokazać moje niebo o którym wciąż marzę aby spotkać na swojej drodze. Potem mogę już umrzeć... 

 

c54e8e797e25.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy
2 godziny temu, Dionizy napisał:

Pochmurno dziś za oknem tak bardzo ze nawet zieleń młodych listkow brzozowych jest i klonowych jest jakaś taka owisła i tylko leciutko falująca na delikatnych powiewach oddechu porannego wiatru. W szybę okna stuka bąk z wielkim pasiastym brzuszyskiem tak jakby chcial ze mną wypić poranną kawę. Nie zaproszę go bo choć mowią że nie jest kąśliwy to raczej nie chcę ryzykować tego ze mnie wybzyka. W ogrodzie ziemniaki już posadzone i zasadniczo jeszcze tylko trzeba posiać ogórki i trochę fasoli szparagowej bo bardzo lubię latem zielone strączki. Trzeba chyba też trochę pora i selera ale o pomoc w tej sprawie muszę prosić albo zwiewną jak wiosna Frau albo realistyczną jak poranny uśmiech słońca Dżulię. Ciekawe jaki będzie ten rok . Wiem to głupie jest bo przecież już jest blisko półmetku tyle w mojej głowie dopiero on sie zaczyna Mam nadzieję ze teraz już będzie lepiej. Na starych krzewach przy tarasie zaczynają już pękać paki azali a bzy sa aż napęczniełe od ochoty wystrzelenia fioletowościa i haustami słodkiego zapachu. Zbliża się czas na romantyczne wzdychanie i mgiełkę w oczach zakochanych kobiet. I ból karku spowodowany zachłannym oglądaniem się na wszystkie strony za falującymi jak obietnice zapomnienia kobiecymi pupami powoli odziewanymi coraz skromniej. Może znowu w tym roku zapalimy w ogrodzie ogień i gdy wszyscy już pójdą do swoich kołderkowych azyli zostaniemy tylko My. Tzn tylko ja i Ty i znowu przytulisz sie do mnie a ja będę taki szczęśliwy. Czy to jeszcze jest możliwe?Czy mam coś w sobie z Feniksa by powstać z prochu i rozwinąć na nowo spopielone chwilowo skrzydła? Czy to jest jeszcze możliwe? Nie wiem. Marzy mi sie beztroski śmiech. Taki aż do bólu brzucha  i łez w oczach. Nie widzę Bl i Blednego. Czyżby już się zakochali i czekają gdzieś tam pod krzewem jaśminowym w oczekiwaniu na niezapomniane chwile? Żeby tylko z tego dziecioków się nie narodziło. bo kto będzie pampersy przebierał.

Witaj, Dioznizy ?

ostatni weekend calusieńki spędziłam na wsi, u rodziców. dziecięce i nastoletnie lata mi się przypomniały. Słodki zapach kwitnących jabłoni, falujące już młode kłosy, odurzająca woń świeżo skoszonej trawy, ptasie koncerty na niezliczona ilość głosów... odżyłam, odpoczęłam... 

Wiesz, zazdroszczę Ci tego kampera. Marzy mi się taki. Kiedyś... 

Wywołujesz we mnie jakiś spokój. I nostalgię. Dziękuję ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty

Dionizy szaleje kamperem.Trzeba na pasach uważać.Ale to chyba nie elektryczny i słychać jak się zbliża oraz czuć,szczególnie paliwo z przemytu od ruskich.Ja skromnie sobie siedzę wśród  zieleni.Oglądam grube trzmiele i piękne białogłowy na rowerach.

186530682-4159026970878304-3819533789737

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy
5 minut temu, Jacenty napisał:

Dionizy szaleje kamperem.Trzeba na pasach uważać.Ale to chyba nie elektryczny i słychać jak się zbliża oraz czuć,szczególnie paliwo z przemytu od ruskich.Ja skromnie sobie siedzę wśród  zieleni.Oglądam grube trzmiele i piękne białogłowy na rowerach.

186530682-4159026970878304-3819533789737

To wspomnienia z TEGO życia? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty
Przed chwilą, Helenka Zy napisał:

To wspomnienia z TEGO życia? ?

Rowerów nie ma w sklepach to takimi jeżdżą...ważne ,że ekologicznie ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy
2 minuty temu, Jacenty napisał:

Rowerów nie ma w sklepach to takimi jeżdżą...ważne ,że ekologicznie ? 

I modnie. Bo nie dość, że ekologia jest trendy, to i się kobita wyróżnia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
5 godzin temu, Dionizy napisał:

Trzeba chyba też trochę pora i selera ale o pomoc w tej sprawie muszę prosić albo zwiewną jak wiosna Frau albo realistyczną jak poranny uśmiech słońca Dżulię.

Nie ma problemu...mnie prosić nie trzeba, bo ino pokażą się na targu flance, to masz jak w banku...kupię i posadzę.

Jednakże nie ma nic za darmo...znaczy jest, bo za darmo później z tych warzyw chcę korzystać...upierdliwa jestem?...Może Frau złoży lepszą ofertę. ?

5 godzin temu, Dionizy napisał:

Ciekawe jaki będzie ten rok . Wiem to głupie jest bo przecież już jest blisko półmetku tyle w mojej głowie dopiero on sie zaczyna 

---------

 Może znowu w tym roku zapalimy w ogrodzie ogień i gdy wszyscy już pójdą do swoich kołderkowych azyli zostaniemy tylko My. Tzn tylko ja i Ty i znowu przytulisz sie do mnie a ja będę taki szczęśliwy. Czy to jeszcze jest możliwe?Czy mam coś w sobie z Feniksa by powstać z prochu i rozwinąć na nowo spopielone chwilowo skrzydła? Czy to jest jeszcze możliwe?

Jaki?

Nie trzeba gdybać, ale być pewnym, że jest i będzie oki, a zdarzyć się wszystko może wszak "czasu nie zrozumie nikt dlatego tak się dzieje, że kiedy wstaje nowy świt to niesie nam nadzieję."☺️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
22 godziny temu, Arkina napisał:

Dzień dobry ?

 

Skoro o niebie to sobie pozwolę pokazać moje niebo o którym wciąż marzę aby spotkać na swojej drodze. Potem mogę już umrzeć... 

 

c54e8e797e25.jpg

Myśle ze takie niebo teraz jest w zasiegu ręki czy możliwości. W naszych górach jest jeszcze trochę śniegu a rankiem pokrywa to wszystko mgła i niskie chmury. Wystarczy wtedy zwyczajnie znaleźć sie na szczytach by zobaczyć zaczarowany świat bezkresnego oceanu

21 godzin temu, Jacenty napisał:

Dionizy szaleje kamperem.

Milo Cię widzieć. Mój bus ma 2,4 diesla starego typu( rechot) i słychać go z 50m bardzo wyraźnie a rozwija prędkosć tak wielką ze wyprzedzam wszystkie ślimaki i żółwie.

9 godzin temu, Dżulia napisał:

upierdliwa jestem?...Może Frau złoży lepszą ofertę.

??????Nie jesteś upierdliwa
No może tylko odrobinę.?

 

9 godzin temu, Dżulia napisał:

zdarzyć się wszystko może wszak "czasu nie zrozumie nikt dlatego tak się dzieje, że kiedy wstaje nowy świt to niesie nam nadzieję.

Tak wiem że wszystko się zdarzyć moze.

Jest już ósma a ja ciągle w mojej koszuli nocnej Tej różowej z wyhaftowanym misiem na piersi. Wiem że jest śmieszna i wcale nie pasująca do dorosłego i to bardzo bardzo faceta ale jest mi e niej ciepło i wygodnie i pomimo tego ze nie ma nic pod nią to czuję się odziany. Takie moje jedno z wielu dziwactw. Ponoć każdy ma jakieś takie małe dziwactwa tylko nie wielu przyznaje się do tego. Ja lubię też nosić kolczyki i czasem klipsy, mam sporą kolekcje torebek i kapeluszy w których chodzę. Noszę kolorowe szelki by nie pokazywać dekoltu drwala i często noszą różnego rodzaju tuniki. Ciekawe czy i Wy macie swoje  czasem trochę dziwne przyzwyczajenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
29 minut temu, Dionizy napisał:

Myśle ze takie niebo teraz jest w zasiegu ręki czy możliwości. W naszych górach jest jeszcze trochę śniegu a rankiem pokrywa to wszystko mgła i niskie chmury. Wystarczy wtedy zwyczajnie znaleźć sie na szczytach by zobaczyć zaczarowany świat bezkresnego oceanu

Milo Cię widzieć. Mój bus ma 2,4 diesla starego typu( rechot) i słychać go z 50m bardzo wyraźnie a rozwija prędkosć tak wielką ze wyprzedzam wszystkie ślimaki i żółwie.

??????Nie jesteś upierdliwa
No może tylko odrobinę.?

 

Tak wiem że wszystko się zdarzyć moze.

Jest już ósma a ja ciągle w mojej koszuli nocnej Tej różowej z wyhaftowanym misiem na piersi. Wiem że jest śmieszna i wcale nie pasująca do dorosłego i to bardzo bardzo faceta ale jest mi e niej ciepło i wygodnie i pomimo tego ze nie ma nic pod nią to czuję się odziany. Takie moje jedno z wielu dziwactw. Ponoć każdy ma jakieś takie małe dziwactwa tylko nie wielu przyznaje się do tego. Ja lubię też nosić kolczyki i czasem klipsy, mam sporą kolekcje torebek i kapeluszy w których chodzę. Noszę kolorowe szelki by nie pokazywać dekoltu drwala i często noszą różnego rodzaju tuniki. Ciekawe czy i Wy macie swoje  czasem trochę dziwne przyzwyczajenia.

Kolczyki rozumiem, ale klipsy? Chciałabym to zobaczyć ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
18 minut temu, Frau napisał:

Kolczyki rozumiem, ale klipsy? Chciałabym to zobaczyć

Może kiedyś ale musimy się spotkać no bo jak inaczej? ?
No ale nie napisałaś czy masz swoje jakieś maleńkie przyzwyczajenia i dziwactwa.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy
19 godzin temu, Bledny napisał:

Część helenko ?

Jaka część? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
5 minut temu, Dionizy napisał:

Może kiedyś ale musimy się spotkać no bo jak inaczej? ?
No ale nie napisałaś czy masz swoje jakieś maleńkie przyzwyczajenia i dziwactwa.

 

Zastanawiam się właśnie nad tym. 

Przyzwyczajenia mam. Nad dziwactwem kombinuję ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 715
    • Postów
      261 601
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      967
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AlexnderSiano
    Najnowszy użytkownik
    AlexnderSiano
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Monika
      Ja bardzo lubię jak jest miło, świat jest wystarczająco okrutny. Upieram się jednak przy tym, że Pan Naprawiacz to super-fajna- nazwa i kropka🤗 
    • Monika
      🤗  Czyli jednak naprawdę jesteś MIŁYM Gościem☺️
    • Miły gość
      Tak myślałem, ale pewności nie miałem więc również przepraszam Moniko🙂   Oczywiście że są tu chochliki bo mi również płatają figle w słowniku 😀
    • Miły gość
      Najważniejsze mieć dystans do samego siebie, wtedy śmianie się z samego siebie też może być miłe 😉   Dziękuję również. I oczywiście mokrego dyngusa 💧🙂
    • Monika
      Ewidentnie są tu jakieś miłe chochliki😄
    • Monika
      Oj ty chyba są jakieś chochliki🙂 Im też zyczę fajnych Swiąt🙂
    • Monika
      Miało być Miły Gościu (widocznie słownik zmienił) przepraszam. Własnie się zastanawiałam czemu mi tak napisałeś🙂
    • Monika
      Wstydzic bym się nie wstydziła, ale jakby był zakompleksiony i bez poczucia humoru, to pewnie z kultury bym zamilkła.   Dziekuję. I pogodnych 🙂
    • Miły gość
      Ciekaw jestem czy byś się nie wstydziła mówić tak do swego partnera 🤔😅   Boo? Nie znam typa 😅 Wesołych Świąt  Nikt Moniko🙂    
    • Monika
      Bardzo ładnie brzmi🙂 wcale się nie wstydzę tej nazwy 😄   No fakt, nie masz🙂 to tylko Boo ma🙂  Wesołych Swiąt Nikt Gościu🙂
    • Monika
      Teraz mnie dopadła powtarzalność😒 wcześniej być może tylko pomrocznosc🙃
    • Miły gość
      Pan naprawiacz, no wiesz co w ogóle jak to brzmi? Wymyśl coś innego tak żebyś i Ty się nie wstydziła 😜   Najbardziej przyjemnym szeptaniem do ucha jest w sypialni po 23, też przed 23 w dzień aby stworzyć przyjemny klimacik na wieczór 🙂 Więc teraz nie będę szeptał bo za dużo tutaj jest dzieci i najważniejsze nie nam Twojego ucha 😀
    • Monika
      Hahahah😄   Yyy nie wiem, bo sprawdziłam w słowniku PWN,a tam...   Napływający tłum zepchnął go na jezdnię, napływające auta odrzuciły go na wątłą kamienistą wysepkę, gdzie z czubka olbrzymiej spiżowej kolumny mały pretensjonalny człowieczek zerkał na rozbijające się u stóp odpryski, bezradny jak wróbel na słupie telegraficznym. Naprzeciw, szerokim traktem jezdni, gotowe lada chwila wykipieć z niskich opłotków trotuarów, waliły nieprzejrzane stada charczących, zasapanych aut. Za uciekającą przodem, rasową i smukłą jak charcica Hispano-Suizą, o wystraszonych ślepiach latarni, ociekającą żeńskim sokiem benzyny, z ujadaniem i skowytem, odgryzając się nawzajem i na próżno usiłując przypaść nozdrzami do jej kobiecego podogonia, sadziły majestatyczne, stateczne jak dogi Rolls-Royce'y, przysadziste jak jamniki Amilkary...Napływający tłum zepchnął go na jezdnię, napływające auta odrzuciły go na wątłą kamienistą wysepkę, gdzie z czubka olbrzymiej spiżowej kolumny mały pretensjonalny człowieczek zerkał na rozbijające się u stóp odpryski, bezradny jak wróbel na słupie telegraficznym. Naprzeciw, szerokim traktem jezdni, gotowe lada chwila wykipieć z niskich opłotków trotuarów, waliły nieprzejrzane stada charczących, zasapanych aut. Za uciekającą przodem, rasową i smukłą jak charcica Hispano-Suizą, o wystraszonych ślepiach latarni, ociekającą żeńskim sokiem benzyny, z ujadaniem i skowytem, odgryzając się nawzajem i na próżno usiłując przypaść nozdrzami do jej kobiecego podogonia, sadziły majestatyczne, stateczne jak dogi Rolls-Royce'y, przysadziste jak jamniki Amilkary...   😄    
    • KapitanJackSparrow
      Póki co fakty są takie że mnie ogarnął spokój a twoje myśli zawładnęła masturbacja. 👏 Aczkolwiek nie twierdzę że to źle, nawet w pewnym sensie podziwiam że z takich moich Simple myśli  coś takiego da się wykrzesać 
    • KapitanJackSparrow
      Nieprzejrzaność dopadła Cię?
    • Monika
      Ok. To co rozumiesz, przez wyrażenie:  "odcięło mi prąd i nie wiem co się ze mną działo"?  
    • Nafto Chłopiec
      Przecież nie zemdlałem 😴
    • Monika
      Tak, gdyż brzmi to bardziej niewinnie. Możemy ustalićzatem inną nazwę:"Pan Naprawiacz"🙂   Proszę wyjaśnić więc jakie i przy jakiej okazji,bo to też ma znaczenie. Szeptanie do ucha przepisów kulinarnych podczas różnych ciekawych sytuacji, uważam za dość. ...oryginalne (w tym pozytywnym sensie) Proszę,więc kontynuować...🙂
    • Monika
      Hahahah, a skąd się wzieła broń? Nieee..bo będzie jak w Stanach...wszyscy będą do siebie strzelać,a nam zależy na poprawności, porządku i wzajemnym poszanowaniu. Proszę mi tu nie przemycać jakichś spraw pozagrzebieniowych, ustawa dotyczy grzebieni. Co do istnienia metalowych grzebyków nie wypowiem się, bo nie wiem czy takowe istnieją, jednak pachnie mi to jakimś dalszym, pokątnym przemycaniem kolejnych elementów obronnych, tudzież ofensywnych.  Czekamy więc na wypowiedzi pozostałych uczestników dyskusji, mających dość grzebieniowej demoralizacji. Sprawę ptasiego mleczka omówimy zatem w kuluarach.
    • Jacennty
      Więc wstawimy do konstytucji ..tzn. do ustawy poprawkę,że każdy ma prawo posiadać broń oraz grzebyk bambusowy ewentualnie metalowy.Posiadacze grzebieni plastikowych będą surowo karani albo i bardziej ;-)
    • Miły gość
      Aha teraz to tak się nazywa, jeniec, niewolnik zastąpiony jest słowem pomoc domowa😅   Już nie rób że mnie tyrana, są o wiele milsze słowa aby szeptać kobiecie do ucha 🙂
    • Monika
      Przepraszam, że tyle piszę ale mam ADHD po dwóch kawach☺️
    • Monika
      No ok, ale zemdlałeś... Dobrze więc, gratuluję Ci pomimo wszystko, to bardzo dużo tyle przebiec (mimo że uważam,że nie kosztem zdrowia).
    • Nafto Chłopiec
      https://zapodaj.net/plik-4AGD07yXgr 🙄
    • Monika

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...