Skocz do zawartości


Polecane posty



Dwukwiat

,,Blask fantastyczny" - druga cześć z serii Świat dysku Pratchetta. Super ma styl, uwielbiam go, chociaż dopiero poznaję tego autora.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Ja teraz czytam magazyny kryminalne, które od lat kupuję. 

To popularny "Detektyw" i "Śledztwo". 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wściekły
Plaster

"Zapiski o polskich spiskach i powstaniach", M. Berg, 1906. 

Genialna książka z czasów kiedy polityka działała jaśniej i nie było tak dużo manipulacji. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zwenka

Gary Romain - życie przed sobą. Prawdziwa perła francuskiej literatury, za którą autor dostał drugi raz w życiu prestiżową nagrodę, którą można otrzymać tylko raz  Najlepsza jaką kiedykolwiek czytałam.

Jeśli szukacie mniej popularnych ale wartościowych pozycji ksiązkowych, polecam Sanditon: https://www.ibuk.pl/fiszka/107569/sanditon.html Jest to ostatnia ksiązka Jane Austen. Niestety niedokończona (warto jest jednak poczytać bo zawiera ciekawe opisy społeczeństwa tamtych czasów) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy

"Tao" Aya Goda. Książka drogi. Chiny, Tybet, bunt przeciw władzy w imię wolności tworzenia. Sięgnęłam w nadziei na powtórkę z klimatu  "Shantaram" Robertsa. O ile "Shantaram" pochłonął mnie bez reszty, wręcz wtopiłam się w tę książkę, tak "Tao" - przynajmniej na razie - jest dla mnie zbyt suchy w wyrazie. Nie ten poziom emocjonalności, jakby autorka nie uczestniczyła w tych wydarzeniach osobiście, a przecież opisuje swoje przygody. Niestety, zapowiada się na dość beznamiętną relację, przetykaną nielicznymi obrazami natury i czasem wręcz naturystycznymi opisami zwyczajów i warunków życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Serotonina

Ego-rcyzmy Grzesiaka. O ego. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka-Jedna
21 godzin temu, Serotonina napisał:

Ego-rcyzmy Grzesiaka. O ego. 

Przeczytałam opis, wydaje się być bardzo ciekawa 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Serotonina
33 minuty temu, Taka-Jedna napisał:

Przeczytałam opis, wydaje się być bardzo ciekawa 

Jest. Rozkłada ego na części pierwsze, przy użyciu przystępnego języka i przykładów z życia ( co nie do konca lubię, ale tutaj jest to ok). Dobrze byłoby się uwolnic od tych nakładek i awatarów...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Serotonina
Dnia 10.04.2022 o 11:10, Taka-Jedna napisał:

ciekawa

Jak chcesz, to Ci wyślę na maila 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Serotonina
17 godzin temu, Taka-Jedna napisał:

Widzę, że autor chyba ma swój kanał, to ten Grzesiak?

A nie wiem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Szczepan Twardoch, Wielkiej Księstwo Groteski

 

Takie spostrzeżenia o Polsce i Polakach 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frank

Drood Dana Simmonsa. Jeszcze tylko Abominacja i na półce będę miał wszystkie jego kluczowe dzieła. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Serotonina
34 minuty temu, Frank napisał:

Drood Dana Simmonsa. Jeszcze tylko Abominacja i na półce będę miał wszystkie jego kluczowe dzieła. 

Przybliż trochę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frank

Drood to książka opisująca ostatnie lata życia Charlesa Dickensa w nawiązaniu do jego niedokończonej powieści The Mystery of Edwin Drood. Wydarzenia opisane w książce są w większości fikcyjne, ale postacie czy ogólny rys historyczny są jak najbardziej prawdziwe. Ogólnie mówiąc, na podstawie około 1/4 treści jaką do tej pory przeczytałem, jest to horror osadzony w wiktoriańskim, brudnym, ciemnym i cuchnącym Londynie, gdzie Dickens wraz z przyjacielem Wilkie Collinsem penetrują ciemne zaułki stolicy UK w poszukiwaniu Drooda - tajemniczej postaci, o której krążą przerażające historie z pogranicza fantastyki, mistyki i czarnej magii.

 

Simmons to mój ulubiony pisarz i do tej pory zaliczyłem jego Hyperiona, Upadek Hyperiona, Endymion, Upadek Endymiona, Ilion, Olimp, Terror i Letnia noc. Cztery pierwsze tytuły to tzw. Pieśni o Hyperionie, moim zdaniem najlepsza seria książek sf jaka istnieje. Rozbudowana wielowątkowa fabuła, mnogość światów i ich powiązania ze sobą oraz cała misterna historia sprawia wrażenie, że świat Władcy Pierścieni przy Hyperionie to tylko krótka czytanka z podręczników do polskiego. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Serotonina
11 godzin temu, Frank napisał:

Simmons

Brzmi ciekawie. Czytałeś coś Pratchetta?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Vertlain

Przerabiam "Ciemny Las" Cixin Liu, jest to drugi tom trylogii "Wspomnienie o przeszłości Ziemi"... dziwna to seria. A pod Hyperionem Simmonsa podpisuję się wszystkimi kończynami, mam nadzieję, że nie spierdzielą ekranizacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frank
Dnia 17.04.2022 o 12:00, Serotonina napisał:

Brzmi ciekawie. Czytałeś coś Pratchetta?

Nazwisko jest mi znane ale nie czytałem. Po Droodzie mam zamiar przeczytać wszystkie części Obcego wydane przez wydawnictwo Vesper, podobno świetna seria. 

Dnia 17.04.2022 o 15:10, Vertlain napisał:

mam nadzieję, że nie spierdzielą ekranizacji.

Mają nakręcić ekranizacje?!

Terror Simmonsa też nakręcili i to w odcinkach. Nie dało się tego oglądać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Serotonina
5 godzin temu, Frank napisał:

Nazwisko jest mi znane ale nie czytałem. Po Droodzie mam zamiar przeczytać wszystkie części Obcego wydane przez wydawnictwo Vesper, podobno świetna seria. 

Bardzo fajnie pisze Pratchett, można się pośmiać przy tym. Za Obcym jakoś nie przepadam. Te ostatnie filmy mi właściwie bardziej podeszły niż stara seria. Ciekawy motyw z inżynierami i dobre sci fi ogólnie.. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 731
    • Postów
      263 427
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      980
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Chi
    • Nafto Chłopiec
      Pozdrawiam z Kalabrii 😎
    • wędrowiec
      Czyżby obserwowanie codzienności w obradach dzielnej koalicji KO w sejmie  nie przynosiło tobie wystarczającej dawki humoru ?
    • Chi
      Weekend 🥰    
    • Chi
    • Astafakasta
    • Chi
    • Chi
    • niezaginiony
      Ja z kolei miałem kiedyś wielkie problemy z moimi domownikami którzy przychodzili do mnie w godzinach nocnych w celach "wiadomych".  Nie było sposobu abuy się ich pozbyć. Byli oni mocno zniewoleni jeszcze z czasów komuny. Wciągali mnie w nocy w różne nałogi o których nie godzi się nawet  tu pisać. Byłem bliski rozpaczy. Szukałem rozpaczliwie jakiegokolwiek ratunku. W końcu spotkałem się z oredziami Najświętej Maryi do Anny Argasińskiej . Tam przeczytałem, że Matka Boża obiecuje wszystkim tym , którzy ofiarują jej każdy swój dzien życia , nieustajacą obronę we dnie i w nocy. Przekazała następującaymi  słowami: " Każdemu, kto co dzień rano ofiaruję jej dni swego życia i zapragnie jej towarzyszenia, bedzie bronić jak - lwica swe małe ... ". O tego momentu moje życie zmieniło się na lepsze i powrócił spokój. Jeszcze od czasu do czasu widzę we śnie, jak przy moim łużku siedzi  lwica , Prześladowcy odeszli.    
    • la primavera
      , Właściciele'  ..czyli przegląd czeskiego ( czy tylko?) społeczeństwa według Havelki.   Tytułowi wlasciciele mieszkan w jednej z praskiej kamienicy spotykają się na zebraniu wspólnoty. Budynek nie jest w dobrym stanie , wymaga pilnych remontów,  a to wymaga zgody mieszkańców. Mają tez do omówienia sprawy bieżace, rozliczenia za wodę itp. Ale już od pierwszych chwil wiemy, że nie będzie łatwo,  bo zebrani tu ludzie we wszystkim znajdą  problem. Nie szczędzą siebie wzajemnych złośliwości, wszystko kwestionują, mają absurdalne wytłumaczenia, głosują za I przeciw jednocześnie...wszystko to dzieje się szybko, dynamicznie,  nie nuży. Film  jest pełen świetnych  dialogów, można nieraz wybuchnac śmiechem, choć w sumie..moze się nie powinno? Och ta hipokryzja...reżyser stawia widza w sytuacji, że  śmieje się w glos z rasistowskiego żartu choć w towarzystwie  okazałby wielkie oburzenie.  A tak, to gdy nikt nie widzi... A co robią mieszkańcy gdy również ich nikt nie widzi? Trzeba poczekać do napisów,  do samego końca, gdy rezyser podąża z kamerą by odsłanic sekrety czterech  scian. Zostawia  rowniez cos dla nas, bo ostatnie słowa skierował do widzów.   Przefajny film .   
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • la primavera
      ,,Nauczycielka" Film Jana Hrebejka to historia  osadzona w Czechosłowacji lat 80tych. Do szkoły przychodzi nowa nauczycielka, wygląda na miłą kobietę, serdecznie  wita się z dziećmi , prosi je o przedstawienie się i podanie czym zajmują się rodzice. Trochę dziwne, że to ją interesuje i jeszcze dziwniejsze, że zapisuje  te wiadomości w swoim notatniku. Jednak pani od rosyjskiego, slowackiego i czegoś tam jeszcze ciągle  wydaje nam się miła, więc niech pyta o co chce.    Drugi plan filmowy jest taki, że dyrektorka szkoły organizuje zebranie rodziców, na wniosek kilkorga z nich, w celu zebrania podpisów pod skargą na panią nauczycielkę,  dzięki której mogliby się jej że szkoły pozbyć, co nie jest łatwe, bo wspomniana nauczycielka jest też przewodniczącą partii w tej szkole.  I ma siostrę w Moskwie. Taki  socjalistycznych VIP.    Stopniowo poznajemy zarzuty wobec niej. Czy są poważne? Coraz bardziej, bo to komediodramat,  więc opowiada o poważnych sprawach w lekki sposób, ale jednak dramat. Robi to z  wyczuciem, nie ośmiesza,  nie wyśmiewa i dobrze wie, gdzie leży prawda.  Świetnie portretuje rodziców,  czasem więźniów sytuacji, bo to i czasy były jakie  były i przyzwolenie na niegodziwość było spore. I też szkoła miała w domu  inne poważanie.     Film mnie wciągnął bardzo, bo opowiesc ciekawa, dialogi  interesujace i aktorsko mega, a za postać pani nauczycielki aktorka  zasługuje na oklaski, bo tak świetnie ją zagrała.     
    • Vitalinka
      hahah gupi😄 taaak nie mooożna....😄   czyli NIE i się uchylasz, żeby nie wyszło jaki jesteś okropny, albo TAK i się uchylasz, bo nie chcesz pokazać swojej wrażliwej strony,   hmmm, czyli raczej NIE🙂   jedno jest pewne, zawsze jak mi ktoś zadaje nietaktowne pytanie (jak ja Tobie) to się mieszam i nie wiem co zrobić, a teraz PYK! Gotowa odpowiedź : "uchylam się od odpowiedzi"😄Teraz będę tak mówić...🙃hahah Jednak to prawda, że od starszych można się wiele nauczyć😉
    • Astafakasta
      Tak, chyba dziś naprawdę mi gorzej, ale z tego co się zorientowałem to żaden z psychologów, ani też zwłaszcza psychiatrów nie okazał się pomocny w mojej dyscyplinie. Całą robotę odwaliłem sam, jeśli chodzi o scislosc. To, jak mnie potraktowali swiatli lekarze, to mam nadzieję, że na nich się to zemści i że kiedyś trafią wreszcie na samolot pierwszej klasy na super wakacje sponsorowane przez ich kartele farmaceutyczne, za kołchoz jaki mi i nie tylko mi sprawili, więc z niedokrecona srubka od kolka przy lądowaniu, zeby ich głowy tarly o asfalt do zadrapania mozgu, ale zeby przeżyli i tak żeby sobie zyli z tą świadomością, że kiedyś byli kims, a teraz moga patrzeć tylko w ścianę jak wypatroszona lobotomią córka Kennedyiego. Bo to co się dzieje w szpitalach psychiatrycznych to ludzkie pojęcie przechodzi. Dotąd to się dzieje, dlatego nienawidzę lekarzy psychiatrów, bo są oprawcami, to nie są ludzie. Psychologowie też w tym uczestniczą. Zdanie lekarza jest święte.       
    • KapitanJackSparrow
      Uchylam się od odpowiedzi.
    • Vitalinka
      Kapitanu, bo Ty jesteś taki napalony ciągle i taki rozochocony, a ja mam pytanie czy Ty potrafiłbyś tak prawdziwie kochać? Czy tylko traktujesz kobiety przedmiotowo? 
    • Vitalinka
      ło jesu zoofil😬    
    • Vitalinka
      hahah ok🙂 dziękuję🙂
    • Nomada
      To zdecydowanie stanowi różnicę. 
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...