Publikujesz jako gość.
Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.
, Susza'
Taki se. Można obejrzeć gdy nie ma nic innego ciekawego w zasięgu. Eric Bana czyli Aaron wraca po 20 latach do miejsca skąd pochodzi, by wziąć udział w pogrzebie przyjaciela z dzieciństwa, który to podobno zanim zabił siebie zastrzelił też żonę i syna. Aaron, który teraz jest też stróżem prawa, postanawia przyjrzeć się sprawie. Mieszkańcy są mu niechętni, bo wyjechał stąd w niesławie, uciekając przed oskarżeniami o branie udziału w śmierci młodej dziewczyny. Żebyśmy wiedzieli o co chodzi, Aaron przechadza się po swoich młodzieńczych ścieżkach i film pokazuje nam tamtą historię.
Wydaje mi się, że takie historie były już pokazywane milion razy, a ta nie jest od tamtych w niczym lepsza. Koniec jest taki niedorzeczny, że nie wiem jak mogli wcisnąć do filmu taki kit.
,,Tenzing"
Film opowiada o pierwszym wejsciu na Everest, które zdarzyło się w 1953 roku i dokonał tego Tenzing Norgay( Genden Phuntsok) z Edmundem Hillarym( Tom Hiddleston) podczas brytyjskiej wyprawy pod przewidnictwem Johna Hunta( Willem Defoe)
Niezwykłe w tym filmie byly dla mnie zdjęcia, przenoszą w bialo-czarne góry, które zachwycają ogromem, bezkresem, pięknem. Podobał mi się również drugi plan, gdy film.przenosil się z akcją do dzieciństwa Tenzinga, kiedy to ta góra stała się jego pragnieniem. Przypominał mi wtedy , Siedem.lat w Tybecie ' to, jak Brad Pitt przechadzal się po Lhasie poznając kulturę mnichow I ich patrzenie na świat.
Patrzenie Tanzinga i Szerpow z ekipy było odmienne od spojrzenia pozostałych czlonkow grupy. Co innego znaczyła dla nich ta wyprawa. U jednych siala wątpliwości, czy można zakłócac jej majestat, ranić jej ściany zakladanymi poręczówkami. Byla dla nich górą do kochania gdy dla tych drugich byla gora do zdobycia.
We wzajemnych poszanowaniu zwyczajow, wierzeń i przekonań udało im się to, co jeszcze nikomu dotąd.
Dobry film, zdecydowanie warty zobaczenia.