Skocz do zawartości


Polecane posty

MXY
13 godzin temu, la primavera napisał:

Pachnie Ci w domu ziołami. Sama radość w odwiedziny przychodzić.

Ale normalną czarną herbatę, kawę czy mineralną z marketu tez masz na wypadek gości którzy naturę najbardziej lubią oglądać, jeść juz niekoniecznie?

A to zależy co akurat robię z zielskiem, ale takie polne zioła to za bardzo nie pachną ?

 

Oczywiście, znajdzie się coś ?, ogólnie to się zniechęciłam do zachęcania ludzi do medycyny naturalnej, po tym jak zaoferowałam sąsiadom grzybka tybetańskiego i dziwnie się patrzyli, stwierdzili, że oni takich dziwactw nie będą spożywać, albo jak poczęstowałam sokiem z pokrzyw kolegę mojego brata, który był na mocnym kacu i sok miał mu dostarczyć minerałów. Koleś nie dość że mało nie zwymiotował, to jeszcze zaczął sobie wkręcać, że go pali od środka, potem też patrzył na mnie jak na wariatkę ?. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


la primavera

Też nie lubię pokrzywy. Zapachu, smaku, niczego z pokrzywy nie znoszę. 

Może jest tak, że jeżeli coś nam nie smakuje to nie powinniśmy tego jeść, bo to znaczy, że nam nie służy? 

14 godzin temu, omam napisał:

posty gości...sporo tego

To chyba dobrze? 

Skoro forum jest otwarte dla gości to goście są. W tym i ja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oszołomiony
omam
3 godziny temu, la primavera napisał:

To chyba dobrze? 

Skoro forum jest otwarte dla gości to goście są. W tym i ja.

gość w dom, Bóg w dom!

ogólnie...fajniej by było gdyby goście się jednak rejestrowali :) 

Większość jednak zadaje pytanie, zakłada temat..i na tym się niestety kończy...ludzie widmo trochę (mówię od razu, że nie tyczy się to wszystkich)

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
2 godziny temu, omam napisał:

 

Większość jednak zadaje pytanie, zakłada temat..i na tym się niestety kończy...ludzie widmo trochę (mówię od razu, że nie tyczy się to wszystkich)

 

 

,,To fakt. A fakty to najbardziej uparta rzecz pod słońcem" według Bułhakowa.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nieperfekcyjna

"Kobiety z bloku 10. Eksperymenty medyczne w Auschwitz". 

Ciężko opisać słowami o czym jest książka. To po prostu trzeba przeczytać... ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Janek

Faktury, kosztorysy i inne takie, nudne jak cholera :)

Ksiazki czytalem dawniej, teraz slepota i chyba troche lenia.Lubie Wilbura Smitha za serie o RPA w czasach Burow.I Forsytha.

25 minut temu, Nieperfekcyjna napisał:

"Kobiety z bloku 10. Eksperymenty medyczne w Auschwitz". 

Ciężko opisać słowami o czym jest książka. To po prostu trzeba przeczytać... ?

Byłem w Oswiecimiu i w Stutthofie.Widziałem.Wiecej nigdy tam nie wejde.To przekracza ludzkie wyobrażenie.Gdyby można było, winnyh torturowałbym latami, zeby chociaz w częsci odczuli cierpienia swoich ofiar.Niestety wszyscy juz zdechli.

To samo tyczy sie winnych Katynia, Wołynia itp.

Siostra mojego dziadka siedziala 10 miesiecy w Majdanku, dziadek wyciagnal ja chyba za łapówki.Do konca zycia miała uraz psychiczny.

Edytowano przez Janek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

Przed świętami to ,, najlepsze ciasta siostry Anastazji".

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hole

Zaczęłam czytać "Obserwuję Cię" Teresy Driscoll. Pochłania się ją w maksymalnie szybkim tempie, zwłaszcza ze względu na zwroty akcji i nowe postacie. 

Jestem cholernie ciekawa zakończenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

Ostatnio przeczytałam trylogię ,, Mroczna Moskwa" . To taki szpiegowski thriller. Szwedzki finansista wyjeżdża do  pracy do Moskwy, byle dalej od wydarzen, których wspomnienia nie dają mu spać. 

Rosja jest pokazany jako kraj gdzie,, małych złodziejaszków wieszają a wielkim się kłaniają", jako kraj przesiąknięty korupcją, przemocą, szantażem i brakiem jakiegokolwiek szacunku dla człowieka. Taki kraj, gdzie - parafrazując prawo kanapki spadającej masłem w dół- wszystko co może cię spotkać złego, spotka cię, jeśli tylko ktoś tak postanowi. 

Trzecia część dzieje się w Szwecji gdzie rosyjskie długie ręce budzą uśpionych szpiegów, którzy mieli nadzieję, że nigdy to nie nastąpi. To też ich dramat. Dramat braku wyboru.

W książkach jest wiele sytuacji w których można znaleźć podobieństwo do tych, które wydarzyły się naprawdę. Niedokładnie takie same, bo książka jest fikcją literacką ale łatwo je wyłapać. Chodorkowski, Litwinienko nie są wymieniani z nazwiska ale ich historiami są obdarzeni inni bohaterowie. 

Całkiem niezła seria.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endriu

Skończyłem czytać Psy i ludzi Aleksandra Cieśli, postapokaliptyczną powieść zahaczającą o tematy wojenne. Historia dość spokojna, wyważona, choć i akcji nie brakuje. To historia splatająca losy kilkorga bohaterów pochodzących z zupełnie różnych światów – egzystującego na uboczu starca, uczącego się życia syntetycznie wyprodukowanego sztucznego człowieka, próbującego odnaleźć swoje przeznaczenie w nowych realiach żołnierza i wyjątkowo inteligentnego psa.

Swoim stylem książka przypominała mi Gwiazdozbiór psa, więc jeśli komuś podobała się powieść Hellera, poczuje się jak w domu. Powieść trafi do sprzedaży już niedługo. :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

,,Sapiens. Od zwierząt do bogów"

Nie wiem, bo dopiero jestem na początku ale chyba jednak mnie nie zachwyci. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endriu

W międzyczasie poprawiłem Królika w lunaparku oraz Szaraka na studniówce – dwie powieści Michała Biardy, w obu występują różnorodne postacie, których wątki się ze sobą przeplatają. Bardzo fajnie napisane powieści z nieco skomplikowaną fabułą, co niekiedy rodziło sporo problemów, ale myślę, że efekt jest bardziej niż zadowalający. :D

A obecnie czytam przewodnik po Białymstoku. Bardzo interesujące miasto, chyba się tam wybiorę. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia

Rutherford  -  "Nowy Jork", "Paryż"

w planach jeszcze Rosja i Londyn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oszołomiony
omam
5 godzin temu, Layne napisał:

"Cień wiatru"

czytałam...chętnie wróciłabym do tej książki.. na pewno polecam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne
3 minuty temu, omam napisał:

czytałam...chętnie wróciłabym do tej książki.. na pewno polecam

Dopiero 90 stron za mną. Ciekawa. Nie odpycha. Dostałem na urodzinesy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oszołomiony
omam
Napisano (edytowany)
12 minut temu, Layne napisał:

Dopiero 90 stron za mną. Ciekawa. Nie odpycha. Dostałem na urodzinesy.

dobry prezent

osobiście..dobrze mi się ją czytało..muszę ją odkurzyć :)

 

a czytałeś już coś Zafona, czy to pierwszy raz?

Edytowano przez omam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne
51 minut temu, omam napisał:

czytałeś już coś Zafona, czy to pierwszy raz?

Byłem Zafonową dziewicą...

W dniu 16.03.2019 o 23:38, endriu napisał:

Powieść trafi do sprzedaży już niedługo

A to Ty tak przedpremiorowo masz dostęp. Tłumaczem jesteś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endriu
15 minut temu, Layne napisał:

A to Ty tak przedpremiorowo masz dostęp. Tłumaczem jesteś?

Redaktorem i korektorem. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada

Dwie książki naprzemiennie: dosyć wciągającą powieść Morfina Szczepana Twardocha, której akcja toczy się w okupowanej Warszawie, i  Krótką historię czasu Hawkinga, która w podobno przystępny sposób ma mnie wprowadzić w coś, o czym nie mam zupełnie pojęcia, tj. w teorie dotyczące powstania wszechświata i jego ewentualnego końca. Zobaczymy, czy dobrnę do końca i czy będę po tej lekturze choć trochę mądrzejsza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne
57 minut temu, aliada napisał:

Krótką historię czasu Hawkinga

Też chcę kiedyś przeczytać. 

2 godziny temu, omam napisał:

czytałeś już coś Zafona

A Ty?

Polecicie coś z tajemnicą w tle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

Wszystkie książki Zafona są z tajemnicą w tle. O ile przy pierwszej czyli ,,Cieniu wiatru" to zachwyca, ciekawi, wciąga to przy kolejnych ,, Gra anioła" ,, Marina" ma się wrażenie, jakby czytało się ciągle tę samą książkę.

,, Labiryntu..." już nie czytałam. Ile można chodzić nocami po zaułkach Barcelony. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oszołomiony
omam
21 godzin temu, Layne napisał:

A Ty?

jestem w trakcie Gry Anioła..jak przeczytam całość, dam znać...ale podoba mi się jego styl pisania..zobaczymy

 

21 godzin temu, Layne napisał:

Polecicie coś z tajemnicą w tle

książka, którą dobrze mi się czytało to także "Ósemka" Katherine Neville...sporo wątków jednocześnie...szachy...tajemnice

Dan Brown również leci na tajemnice i zagadki - jak najbardziej polecam tego autora

 

Jeżeli masz za sobą intrygujące powieści, zapodaj :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne

 

44 minuty temu, omam napisał:

Dan Brown również leci na tajemnice i zagadki - jak najbardziej polecam tego autora

 

Jeżeli masz za sobą intrygujące powieści, zapodaj

Wyklęty" Mastertona był fajny. Proste, ale chwytliwe. Coben też ciekawie pisze. Jest zagadka i non stop coś się dzieje.

Nie dawno oglądałem "Kod Leonarda..." na podstawie Browna. ?

Aaaa i jeszcze Darda fajnie pisze. "Dom na wyrębach" bardzo mi się podobał i "Czarny wygon" też był niezły

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oszołomiony
omam
45 minut temu, Layne napisał:

Wyklęty" Mastertona był fajny. Proste, ale chwytliwe. Coben też ciekawie pisze. Jest zagadka i non stop coś się dzieje.

Nie dawno oglądałem "Kod Leonarda..." na podstawie Browna. ?

Aaaa i jeszcze Darda fajnie pisze. "Dom na wyrębach" bardzo mi się podobał i "Czarny wygon" też był niezły

no i będzie co czytać po Zafonie! podziękował :salut:

Co do filmu - też oglądałam...na duży plus!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 651
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      997
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AndrzejWary2
    Najnowszy użytkownik
    AndrzejWary2
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Miły gość
      Stanley 
    • Miły gość
      Ja Ci wierzę 🤣
    • Vitalinka
      Ach i nie grzebię się ją to po prostu spostrzegam jestem WWO🙂 buziaki❤️
    • Vitalinka
      Jesteś mój najukochańszy zbok forumowy🤗❤️😄 Tobie pokażę nawet osobiście🙂 
    • Vitalinka
      Raz 🙂 i jeszcze jest tam sporo ciekawych scen, pisałam.na szybko i od serca🤗 
    • Gregor
      Omasta 
    • KapitanJackSparrow
      dwa metry ? ! 🫣 Kość ciągnie pewnie po ziemi 😅
    • KapitanJackSparrow
      no a nie mówiłem....daj nudesa 🙃
    • KapitanJackSparrow
      Ciekawostka. Był taki czas, że powstalo PO i powstalo PIS... i szli do wyborow, jako POPIS. Witaj w roku 2005. . I nie doszli.  Kto w kogo pierwszy rzucił ,,kamień"?... tak, że rozeszło się w mediach po Polsce i dało początek wojnie polsko-polskiej?  Otoż PO strzeliło pierwsze w swojego niedoszłego sojusznika, to byly czasy aktywnosci Rokity. potem rozpętała się lawina wzajemnych nieufności kampania prezydencka dziadek z Wermachtu..Bolki itd. a propos Bolka.  Mamy AD.  2026, po latach lustracji Wałęsy prokuratura umarza śledztwo w stosunku do bylego prezydenta z powodu...uwaga?! ...jego niepoczytalności analfabetycznej. Tak, nie wiem kto teraz za tym stoi,🤔 ale wychodzi mi ze PO. 🤨 Otoż prokuratura uważa, że Wałęsa nie mogł pisać wtedy donosów bo w tamtym czasie był analfabetą, czytaj debilem, ktory nie potrafił zlozyć literek a z B. Elektryk,. który grzebał w tablicach, rozdzielniach stoczniowych w ktorych bylo od zajeb...nia kabli i umiał się w tym połapać, nagle w 2026, dowiadujemy się,że nie umiał pisać po skończonej szkole zawodowej. Przecież nawet dziecko w takie bzudry nie uwierzy. Hmm ktoś próbuje robić ze mnie debila najwyraźniej. I owszem, kiedyś Wałęsa dla mnie to była świętość, dziś z perspektywy czasu i tych wszystkich oskarżeń niedomowień i mataczenia , ataków, zeznań, opowieści, filmu,  wychodzi mi jedno.. Nosz kurna był agentem SB. Możliwe że zwerbowanym ale był. A teraz takie oczywiste kłamstwa w obronie swoich.  Klamstwa po prostu same klamstwa i widzę je w wielu obszarach działalności poprzedniego jak i obecnego rządu, smutne, ale aby do wyborów. PO ponoć ma przed wyborami wprowadzić stan wojenny, aby zablokować ich odwolanie. Zobaczymy, napiszę na wszelki wypadek tę zasłyszaną sugestę na wypadek gdyby do takiego scenariusza doszło. Jak  dojdzie wiadome będzie że znaleźliśmy się w centrum szopki czy teź teatru dla debili.  Ps Jestem przeciwny podzialom Polaków ale też patrząc na nasz ebestablishment jestem bardzo mocno zniesmaczony    
    • Pieprzna
      Jak tak piszesz, to mam ochotę zawołać jak rasowy zbok forumowy - pokaż stupki 😆
    • Pieprzna
      Co jest z tym forum nie tak? Zajrzałam rano - biała plama. W południe - da się odczytać powiadomienia, ale wejść dalej nie. Dopiero wieczorem was czytam.
    • la primavera
      Twój opis jest ciekawszy niż sam film 🙂 Ile razy obejrzałaś? Masz rację,  każdy ma swoje upodobania i wrażliwość w odbiorze. Ten film w moją nie trafił i zamiast grzebać w tak pokazanych traumach wolę pogrzebać w ogródku , choć nie ma w nim wiele roboty,  bo warzywa rosną w skrzyniach. Oprócz dyni,  bo ta poszła w teren, ciekawe, gdzie się zatrzyma.  Nie lubisz Leona? Ja lubię.  W ogóle lubię Bessona. Ostatnio chyba Dogmana oglądałam.  Zrobil na mnie wrażenie. To też krzywdy i traumy ale zupełnie  inaczej pokazane. 
    • Vitalinka
      Na koniec gdy głośno siorbnął szejka przez słomkę, gdy przez cały czas poruszał się cicho (zanim został agentem był żołnierzem, co ma misji, dał lokalnej dziewczynce czekoladę i jakiś chłopak ją za te czekoladę zastrzelił, gdyż broń w tym państwie była dostępna dla dzieci, a jedzenie nie i Joe miał po tym drugą traumę), ćwiczył nawet wstrzymywanie oddechu, co zostało mu z pierwszej traumy, którą zafundował mu ojciec w dzieciństwie, więc gdy siorbnal stał się na powrót niewinnym chłopcem...bo nigdy go tu wczesniej, w tym jego życiu prawdziwego nie było. Jak wskazuje tytuł.🙂 Dzięki uratowaniu dziewczynki, odkupił jakby swoje winy, które powstały oczywiście tylko w jego głowie i niosły go dalej przez życie, w którym ciągle miał myśli samobójcze (scena przy pociągu, scena gdy chciał się utopić razem ze zwłokami matki, scena w ostatnim domu gdzie patrzył na wysoką barierkę,a w ręku trzymał krawat i wyobrażenie strzelenia sobie w głowę gdy myślał,że dziewczynka odeszła,a ona poszła tylko do łazienki).  Mnie wzruszyły bardzo sceny, gdy trzymał wroga za rękę podczas jego śmierci,choć ten zabił mu matkę, to świadczyło, że był w głębi serca dobrym człowiekiem jak i to, że nie zabił chłopca, który wiedział jak do niego trafić, co niestety zrobili zabójcy jego matki, on zaś zostawił go przy życiu...naraził siebie, nie był więc bezwzględnym mordercą. Scena gdy wynoszono dziewczynkę z pokoju, gdy spojrzał na jej stopy, uruchomiła w nim wspomnienie zabitej na froncie za czekoladę dziewczynki, której w wyniku strzału drgały przedśmiertne stopy i ten obraz do niego wracał, za śmierć której bardzo się obwiniał, choć nic złego nie zrobił: dał jej tylko czekoladę...  Jednak w swojej głowie uruchomił poczucie winy: gdybym nie dał słodyczy dziewczynka by żyła. Tak działa mechanizm dziecka skrzywdzonego, obwinia się ono całe życie za winy innych, przejmuje je na siebie. Dlatego tak bardzo walczył o te druga porwaną dziewczynkę, jakby to w jego głowie miało ocalić  tę pierwszą... Na koniec gdy oboje: mała dziewczynka i dorosły mężczyzna (a raczej tylko ciało dorosłego mężczyzny, a w środku zagubiony chłopiec) nie wiedzieli oboje gdzie iść dalej... siedzieli w barze...zobaczyliśmy wtedy dwoje dzieci : dziewczynkę po traumie porwania i gwałtów oraz dorosłego człowieka,  którego nigdy tu naprawdę nie bylo ("you were never really here") bo oboje nie mieli szansy być normalnymi dziećmi, które mogły by normalnie dorosnąć...choć dla dziewczynki jest szansa,że nie zmarnuje reszty życia na miotanie się w swojej traumie i mam nadzieję,że nikt inny niż Joe nie potrafiłby jej lepiej zrozumieć i uchronić przed tym co sam przeszedł, dbając o nią, tak czule i wyrozumiałe, jak robił to o matkę, bo taką jego cierpliwość i troskę też w filmie pokazano ... Nie pozwoli jej by złe czyny innych ludzi (jak w jego przypadku ojca i tego chłopca co zabił dziewczynkę za czekoladę) zawładnęły nią i sprawiły, że będzie ona obwiniać o nie siebie, tak jak robi to każde dziecko, które spotkała krzywda że strony dorosłych (tak niestety się dzieje). Piękny film o traumie, piękne studium postaci....i nadzieja,że kolejne dziecko będzie uratowane, na tyle na ile to możliwe, mając opiekuna który jest empatyczny, który rozumie... Jestem filmem zachwycona, a i dowiedziałam się, że reżyserowała, go ta sama pani co film "Zgiń kochanie" którym też się zachwycałam. Może mam z nią po prostu podobna wrażliwość. Leon Zawodowiec był według mnie bardziej płytki w przekazie i bardziej nastawiony na efekciarstwo, być może dlatego osiągnął sukces. Ja z kolei nigdy nie byłam fanką "Leona". Ale jak się mówi są gusta i guściki i o nich podobno się nie dyskutuje, choć mogłoby się wydawać, że to własnie robimy tu😉, ale nie...myslę ,że po prostu piszemy o swoich własnych odczuciach, tak różnych, jakie może wywołać jeden i ten sam film...i to jest właśnie piękne🙂 Pozdrawiam Cię moja kochana Primavero dzięki, której zapałowi i miłości do oglądania filmów, trafiłam na moją kolejną "perelkę filmowa"🙂    
    • Nafto Chłopiec
      Pociąg powrotny opóźniony 4,5 godziny. Uśmiechajcie się brygada 😎
    • la primavera
      Każdy dzień jest dobry by go nie oglądać 🙂   Wybacz, ale wybitnie mi się nie podobał i zostanę przy swojej niechęci  do niego.To, co dla Ciebie znaczące i ważne, ja odebralam jako tani sposób na udawanie wielkiego kina. Główny bohater wymierzający sprawiedliwość - chyba kazdy inny film o tym był lepszy. I koniec czym miał być? Leonem zawodowcem? Scenariusz marny, niewiele mówi o postaciach, zatem gdy w któreś ze scen padło, że kiedyś był agentem - zapamiętałam 🙂     ,,Wędrówka na północ " Aż mi żal, że taki se. Przyroda- przepiękna, trasa długa i ciekawa, az by sie chcialo powędrować, dzwięki w filmie idealne,  bo i deszcz bębnił i wiatr  świstał, ale historii nie dostrzegłam. Czekałam na ten film, liczylam na coś w stylu ,,Osiem gór ", bo miało byc dwóch chłopaków, którzy wybrali się wspólnie  na  przejście 600kilometrowego Highlands- miesiąc w trasie, zatem i słońce i deszcz  i jakieś niespodzianki po drodze I nocne rozmowy i opisywanie widoków...takie mialam oczekiwania, tymczasem coraz bardziej to wszystko zmierzało gdzieś indziej. Lubię filmy drogi,  lubię gdy mało się dzieje, ale tego filmu nie polubiłam. Byłby lepszy jako film przyrodniczy, gdyby pokazał samą trasę i w tle głos Krystyny  Czubówny opisywał widoki, historię powstania,  możliwe trasy i co nas czeka podczas wędrówki.    Nie mam pomysłu co by tu kolejnego obejrzeć. Ale przeczytałam,,Chimerę" Małeckiego  która podobno ma być przeniesiona na ekran  i mysle, że powinien być z tego ciekawy film.  Mroczny, trudny, rozciagniety w czasie. Z  ciekawością zobaczę jak nakręcą wciąganie słonia na statek, którego Polska dostała od  Wietnamczyków w podziękowaniu za pomoc którą świadczyła załoga polskiego statku podczas wojny wietnamskiej 80 lat temu . Ciekawa historia,  mi w ogóle nie znana -o słoniu, który rzucał w marynarzy kapustą. A na imię miał Partyzant.     
    • Vitalinka
      A to dlatego zamiast reklam butów na obcasie zaczęły mi się tu wyświetlać reklamy ...DRABIN🤭Serio😄 Kocio ma jednak dwa metry🙂😉🙃
    • Vitalinka
      Dlatego chciałam konfitury, ale przemroziłam i mozna jeść na surowo, chyba najzdrowiej, a goryczka zniknęła.🙂
    • Vitalinka
      Niewiadoma🙂🌼🍂😺
    • Gregor
      Panikowanie 
    • Dżulia
      Zawsze można dodać cukru lub miodu i złagodzi smak.
    • Dżulia
      Masz rację. Jeszcze w historii Polski nie było takiej partii, która tak jak PiS podzieliła społeczeństwo.  Dlatego masz rację bo pisowcy uważają peło za zło, a peło uważa pisowców za zło
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
      No tak, w tym dynamicznym świecie...   Tak myslę, że to dobrze, bo Jesteś otwarty na naukę, wolny od dogmatów i pokorny wobec świata.
    • Dana
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...