Skocz do zawartości


la primavera

Całkiem niezły film kiedyś tam obejrzany to...

Polecane posty

la primavera
3 godziny temu, Monika napisał:

haha, oj tam, nie padły żadne konkrety;)

Poza tym raz można sobie pofolgować;)

Mnie spojlerowanie nie przeszkadza,  wręcz przeciwnie.  Lubię wiedzieć co będę oglądać.

 

1 godzinę temu, Gość w kość napisał:

nie odnajduję znajomych fragmentów

Może migawki,  które obejrzałeś, nie były tak obszernymi fragmentami jak Ci się wydawało. 

 

,,Zakochani widzą słonie "

Film z gatunku lekko szurniętych. Byl.sobie chłopiec który nie chciał dorosnąć. Lubil byc na opak, np jeździć nie tą stroną co trzeba. Nie chcial należeć do systemu. Malował  na zamówienie na murach wyznania miłosne.

Kolegę tez miał ciekawego. I dziewczynę. Cóż,wszyscy byli lekko na bakier z życiem. Może mieli rację,  może tak trzeba żyć póki się da.  

 

Film Kariego-twórcy ,,Noi Albinoi" , szkoda, ze nie  tak dobry jak Noi. Ale gra tam Jacob Cedergren który grał w ,,Submarino " - przejmującym filmie Vinterbega, bardzo bardzo dobrym.

 

 

24 minuty temu, Monika napisał:

polecam "Arctic

Chodzi o Arktykę z Mikkelsenem?

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Monika
13 minut temu, la primavera napisał:

Chodzi o Arktykę z Mikkelsenem?

tak:)

widziałaś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
2 minuty temu, Monika napisał:

tak:)

widziałaś?

Tak,pewnie pisałam juz cos o tym  ze to swietne kino. Uwielbiam Mikkelsena. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
4 minuty temu, Monika napisał:

tak:)

widziałaś?

no ba🙄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
4 minuty temu, Gość w kość napisał:

no ba🙄

🙂

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
24 minuty temu, la primavera napisał:

Byl.sobie chłopiec który nie chciał dorosnąć. Lubil byc na opak, np jeździć nie tą stroną co trzeba.

To horror z życia wzięty (nowy gatunek:P), nie będę się tym dręczyć:)

 

25 minut temu, la primavera napisał:

Film Kariego-twórcy ,,Noi Albinoi" , szkoda, ze nie  tak dobry jak Noi. Ale gra tam Jacob Cedergren który grał w ,,Submarino " - przejmującym filmie Vinterbega, bardzo bardzo dobrym.

O tych nawet nie słyszałam, dzięki:)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
18 godzin temu, Monika napisał:

To horror z życia wzięty (nowy gatunek:P), nie będę się tym dręczyć:)

😄

18 godzin temu, Monika napisał:

O tych nawet nie słyszałam

Ale  na pewno widziałaś coś interesującego. Co byś poleciła? Coś podobnego do Arktyki, do Wszystko stracone. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość

"Mapa maleńkich wspaniałości"

obejrzałem,

Dnia 9.11.2023 o 21:30, la primavera napisał:

Mnie spojlerowanie nie przeszkadza,  wręcz przeciwnie.  Lubię wiedzieć co będę oglądać.

i chyba nie czytałem opisu,

("Dwoje nastolatków utyka w pętli czasowej. On chce z niej uciec, a ona wolałaby w niej zostać.")

bo te "dwoje nastolatków" nie brzmi dla mnie zachęcająco,

uznałbym, że nie warto oglądać jakichś nastolatków,

 

oglądnąłem,

i spotkała mnie miła niespodzianka,

 

film raczej da się zapomnieć,

ale w końcu nie jest na faktach (pętla czasowa)🤷‍♂️

mimo to wzbudził moje zainteresowanie (obejrzałem w całości😱)

funkcja edukacyjna raczej dyskusyjna, ale... w trakcie seansu uświadomiłem sobie,

iż w tym moim całodobowym marudzeniu zapominam i chyba nie do końca doceniam chwile, które pozornie nic nie znaczą,

ale jednak na swój sposób są wyjątkowe (bohaterowie filmu przeżywający ten sam dzień postanawiają wyszukać wszystkie takie chwile),

 

film sympatyczny,

i tak właśnie poczułem się po seansie,

a potem poszedłem spać,

i bardzo dobrze spałem🙂

mission accomplished!<3

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
1 godzinę temu, Gość w kość napisał:

mission accomplished!<3

...będzie, jak w końcu się obudzisz i docenisz pewną wartościową osobę...czyli Chi:)

Dobranoc Gapo)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika

A ta pętla czasu to trauma, która nie pozwalała iść dalej...wiedziałam to bez filmu:P

Nic się nie dzieje bez przyczyny, a czasem ten czas jest potrzebny,...choćby po to by zająć myśli "czymś" innym;)

Dziękuje:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada

"Dźwięk Wolności" 

Film który skłania do reakcji  a nie tylko do refleksji.

Niech Andy Choiński opowie

oddaję Mu głos

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
Dnia 11.11.2023 o 00:32, Gość w kość napisał:

bo te "dwoje nastolatków" nie brzmi dla mnie zachęcająco,

Dla mnie też 

 

,,Pięć minut nieba"

Historia dwóch mężczyzn.  Jeden w młodości zabił drugiemu brata, na jego oczach, na oczach malego chłopca. Powodem były  podzialy na katolików  i prostestantow w Irlandii gdzie mieszkali.  Zabojca odsiedzial wyrok  a teraz robi prelekcje  na ten temat,spotyka się z ważnymi osobami. Aż nadszedł dzień, gdy ma się spotkać z bratem swojej ofiary.

To nie jest film o przebaczeniu,  a o zyciu z tą tragedią. Liam Nesson gra zabójcę. Wydaje się chłodnym, opanowanym,nie wzbudza sympatii. Wygląda, jakby nie miał wyrzutów  sumienia Siada przed kamerą i wtedy poznajemy jego opowieść. 

Drugi z mężczyzn jest rozchwiany, skrzywdzony  podwójnie, nerwowy. Jego opowiesc poznajemy podczas podróży samochodem.  Rozmawia  z kierowcą, z samym sobą. Pokazują się obrazy,  wspomnienia. Razem z nim zastanawiamy się,po co mu potrzebne to spotkanie,  dlaczego się na nie zgodził. Jaki ma na nie plan i co dla niego ma być tytułowym niebem.

 

To film bardzo emocjonalny, intymny. Świetnie  zagrany.  Podobal.mi się.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
1 godzinę temu, la primavera napisał:

Dla mnie też 

no,

Mikkelsen tam nie zagrał🤷‍♂️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
Dnia 11.11.2023 o 09:14, Monika napisał:

A ta pętla czasu to trauma, która nie pozwalała iść dalej...wiedziałam to bez filmu:P

Nic się nie dzieje bez przyczyny, a czasem ten czas jest potrzebny,...choćby po to by zająć myśli "czymś" innym;)

nieźle główkujesz,

ale niezupełnie trafiłaś,

wiedziałabyś, gdybyś obejrzała film, mądralo😜

 

Dnia 11.11.2023 o 01:58, Monika napisał:

docenisz pewną wartościową osobę...czyli Chi:)

a kto ciężko pracuje w jej temacie?🤓

 

a tak w ogóle, to...

Dnia 9.11.2023 o 21:05, Monika napisał:

Piszesz nie na temat:)

nie przyszło Ci to do głowy?😏

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

,,Nafta" uzbekistanski. Stamtąd jeszcze nic nie widziałam.  Film opowiada o samotnie mieszkającej  staruszce, która za towarzystwo ma kurę z którą śpi i kierowców tirów którzy kupują wódkę w pobliskim sklepie a u niej urządzają sobie libacje.  Aż pewnego dnia to się kończy, bo pijany kierowca robi z kury rosół a sklep się zamyka. I zaczyna się kolejna opowieść, bo staruszka wymyśliła, że teraz chce mieć świnie. Jest jeszcze córka i wnuczka  kobiety i to co je spotyka. Trudny moment w filmie ale tak.pokazany, jakby nic sie nie stało. 

 

Film średni.  Przedstawia zwykłych ludzi jako złych, pijanych, obojętnych,zamknietych we wspomnieniach.  Dobrzy są tu tylko  bogaci oligarchowie. I nafta.

 

14 godzin temu, Gość w kość napisał:

no,

Mikkelsen tam nie zagrał🤷‍♂️

Widać był zajęty sadzeniem ziemniaków 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
6 godzin temu, la primavera napisał:

Widać był zajęty sadzeniem ziemniaków 

 

hahahah

I taki ubrudzony ziemią, z tymi silnymi dłońmi, tak skupiony na powierzonej mu misji, by wykonać ją jak zwykle perfekcyjnie.... ja znów nie na temat.

Dwu godzinny film jak Mikkelsen sadzi ziemniaki - kina pękają w szwach:)

Poszłybyśmy co?;)

(tak z 3 razy minimum).

 

 

20 godzin temu, Gość w kość napisał:

nieźle główkujesz,

ale niezupełnie trafiłaś,

wiedziałabyś, gdybyś obejrzała film, mądralo

 

Dobrze, ja tam widziałam nieumiejętność pójścia dalej...

 

Spoiler

dziewczyna ucieka z samolotu, bo woli cały czas przeżywać dzień śmierci matki niż pozwolić jej umrzeć i pójść dalej z życiem, już bez niej.

Chłopak mający dobre życie (pełna rodzina, troska rodziców o jego przyszłość) chce iść do przodu, przeżywać rozwijać się. Mnie to najbardziej dało do myślenia. Wizja traumy/żałoby jako pętli czasowej, bo rzeczywiście stoi się wtedy w martwym punkcie i przeżywa tragedie na nowo, nie pozwalając odejść temu co umarło, nie godząc się na to, bojąc sie tego co będzie po. Film był  jak najbardziej edukacyjny. Mnie wyedukował.

 

...ale potem mi dokładnie powiesz co mam myśleć o tym filmie, żeby było przeze mnie zinterpretowane dokładnie tak jak Ty chcesz:P:D

 

20 godzin temu, Gość w kość napisał:

nie przyszło Ci to do głowy?

 

...a przyszło, to i tamto i wiele innych rzeczy...:)

 

23 godziny temu, la primavera napisał:

,,Pięć minut nieba" 

Ten obejrzę. Zaciekawił mnie

"Kto wszystko rozumie, ten wszystko wybacza".

A wybaczenie jest potrzebne (innym, sobie czasami), by móc pójść dalej.. 

Widziałam też polecany przez Ciebie "Noi Albinoi" - podobał mi się:)

Choć nie tak jakby grał w nim Mikkelsen, oczywiście ;P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
1 godzinę temu, Monika napisał:

Dwu godzinny film jak Mikkelsen sadzi ziemniaki - kina pękają w szwach:)

Dobrze się go ogląda w filmach z minionej epoki,  gdzie ludzie nie byli tak wylewni słowem,  emocje i uczucia były wyrażane inaczej niż ciągła gadaniną. Gra ciszą.  W  niedawnym wywiadzie opowiadal o tym filmie,  ze jest on nagrany w starym stylu,  ze takich filmow juz sie nie kręci.  Zobaczymy czy będzie równie dobry  jak Michael Kohlhaas,Kochanek królowej, Wybawiciel.

Ale to dopiero w przyszlym roku.

1 godzinę temu, Monika napisał:

Kto wszystko rozumie, ten wszystko wybacza".

Tak byloby w idealnym świecie. Czyli nie w naszym.

Ksiądz  Kaczkowski mowil za rzymską  wykładnią,  że do rzeczy niemożliwych nikt nie jest zobowiązany. Były to ważne słowa i zabrakło .ich w filmie   " Johnny ".  Zamiast  tego mialo byc pojednanie  ojca z synem, powinnosc przebaczenia,  laurka rodzinna. I na dodatek wyrzut sumienia, że się nie  zdążyło z przebaczeniem. Dla mnie był to duży zgrzyt w filmie, cos kompletnie  innego. Takie to było tanie i sentymentalne bo nieprawdziwe. Szkoda,  bo ogólnie film ok.

1 godzinę temu, Monika napisał:

Noi Albinoi" - podobał mi się:)

To się cieszę. Podobała Ci sie scena napadu? 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
11 minut temu, la primavera napisał:

To się cieszę. Podobała Ci sie scena napadu? 

 

 

SPOILERY!!!!

 

Tak, tak kiedyś było w małych miasteczkach, gdzie każdy każdego znał.

To przyniosło mi refleksje o wszechobecnych dzisiejszych procedurach, które no są potrzebne, związują ręce lekarzom i innym ludziom chcącym działać "po swojemu".

Jednak to tylko w takich małych społecznościach przejdzie - takie zaufanie i życie w "stadzie"

Dla mnie hitem był ojciec "grający" na pianinie, definicja narcyzmu w obrazie.

Śmiałam się bardzo z księdza na skuterku (w sumie nie wiem czemu).

Fajna też postać dyrektora. Chłopak miał coś ze spektrum autyzmu (układał ziemniaczki obok zupy, kostka rubika).

Powiem Ci, że jak w pierwszej scenie strzelali to pomyślałam o lawinie, a zaraz potem: "a co ja tam wiem, skoro strzelają to chyba wiedzą co robią, bo tam mieszkają". Także scena z nią była zaskoczeniem.

Pomyślałam też, że kiedyś z takich miasteczek się uciekało, a dziś fajnie byłoby w takim mieszkać. Gdyby dziewczyna uciekła z głównym bohaterem przeżyłaby.

Końcówka urwana do tego stopnia, że złapałam się na tym, że zastanawiałam się na drugi dzień co u tego chłopca słychać.

Swoją droga nigdy nie widziałam nikogo kto by bez brwi i włosów wyglądał tak dobrze:)

 

23 minuty temu, la primavera napisał:

Dobrze się go ogląda w filmach z minionej epoki,  gdzie ludzie nie byli tak wylewni słowem,  emocje i uczucia były wyrażane inaczej niż ciągła gadaniną. Gra ciszą.  W  niedawnym wywiadzie opowiadal o tym filmie,  ze jest on nagrany w starym stylu,  ze takich filmow juz sie nie kręci.  Zobaczymy czy będzie równie dobry  jak Michael Kohlhaas,Kochanek królowej, Wybawiciel.

Ale to dopiero w przyszlym roku.

Często ogląda się filmy "po aktorze". To też ludzie i ich decyzje przy wyborze scenariuszy przekładają się na film. 

 

27 minut temu, la primavera napisał:

Tak byloby w idealnym świecie. Czyli nie w naszym.

Ksiądz  Kaczkowski mowil za rzymską  wykładnią,  że do rzeczy niemożliwych nikt nie jest zobowiązany. Były to ważne słowa i zabrakło .ich w filmie   " Johnny ".  Zamiast  tego mialo byc pojednanie  ojca z synem, powinnosc przebaczenia,  laurka rodzinna. I na dodatek wyrzut sumienia, że się nie  zdążyło z przebaczeniem. Dla mnie był to duży zgrzyt w filmie, cos kompletnie  innego. Takie to było tanie i sentymentalne bo nieprawdziwe. Szkoda,  bo ogólnie film ok.

Oczywiście, niektórym (a nawet większości)  to nigdy się nie udaje, ale...warto próbować. Choćby dla siebie.

I masz rację, nie powinien to być przymus, ale własna chęć i wola, bez presji.

"Kto wszystko rozumie, ten wszystko przebacza" znaczy tyle co, że na tyle ile jesteśmy w stanie zrozumieć na tyle jesteśmy w stanie przebaczyć.

Niektórych okropnych czynów nie jesteśmy w stanie pojąć, ale są przecież lekarze, którzy z racji zawodu musza znać pobudki czy przyczyny złych uczynków. Wraz ze zrozumieniem, choćby częściowo przychodzi wybaczenie (nie mylić z usprawiedliwieniem).

 

34 minuty temu, la primavera napisał:

To się cieszę.

To ja się cieszę i podziwiam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
Dnia 12.11.2023 o 19:28, Nomada napisał:

"Dźwięk Wolności" 

Film który skłania do reakcji  a nie tylko do refleksji.

... i jaka była Twoja reakcja?🧐

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
4 godziny temu, Monika napisał:

...ale potem mi dokładnie powiesz co mam myśleć o tym filmie, żeby było przeze mnie zinterpretowane dokładnie tak jak Ty chcesz:P:D

powiem Ci, 

że dobra interpretacja🤓

 

okazuje się,

że nie potrafię oglądać filmów😭

niewiele wyciągnąłem z tego filmu,

 

... a może to kwestia potrzeb...

jestem uzależniony od poprawiania sobie nastroju,

więc te maleńkie wspaniałości najbardziej zajęły moją uwagę,

 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
22 minuty temu, Gość w kość napisał:

okazuje się,

że nie potrafię oglądać filmów😭

niewiele wyciągnąłem z tego filmu,

haha Biedny;)

Potrafisz, to ja mam skrzywienie:)

 

23 minuty temu, Gość w kość napisał:

... a może to kwestia potrzeb...

Na pewno.

To tak jak oglądasz ten sam film po latach i w zależności od tego co się dzieje w Twoim życiu inne rzeczy wyłapujesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
1 godzinę temu, Gość w kość napisał:

więc te maleńkie wspaniałości najbardziej zajęły moją uwagę,

Całe życie tak żyłam, wyłapując wszędzie pozytywy, teraz już nie potrafię.

Mam nadzieję, że chwilowo:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
5 minut temu, Monika napisał:

Całe życie tak żyłam, wyłapując wszędzie pozytywy, teraz już nie potrafię.

Mam nadzieję, że chwilowo:)

to akurat jest proste,

 

mierzenie się z negatywami,

to dopiero wyzwanie,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
4 minuty temu, Gość w kość napisał:

mierzenie się z negatywami,

to dopiero wyzwanie,

A czym jest wyłapywanie pozytywów, jak nie mierzeniem się z negatywami?

Czasem jest już tego zbyt wiele po prostu.

Piszemy nie na temat znowu:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
3 minuty temu, Monika napisał:

A czym jest wyłapywanie pozytywów, jak nie mierzeniem się z negatywami?

przykrywaniem siebie kocykiem,

 

i za żadną cenę nie wychodzenie spod koca,

bo będzie zimno!

 

5 minut temu, Monika napisał:

Piszemy nie na temat znowu:)

🤷‍♂️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 717
    • Postów
      261 758
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      969
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    MartaGrops
    Najnowszy użytkownik
    MartaGrops
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nomada
      Wróćmy do D- potocznie nazywaną witaminą ; )   Jest niezbędna dla naszego zdrowia. Jej właściwy poziom odpowiada m.in. za dobry stan kości, zębów, ogólną odporności organizmu i samopoczucie. Niestety w polskim kimacie nie trudno o jej deficyt. Występująca w krążeniu witamina D pochodzi głównie z produkcji skórnej, a w niewielkiej części z pokarmów. Znamy jej kilka postaci: witamina D3 (cholekalcyferol), witamina D2 (ergokalcyferol) zawarta w roślinach, np. awokado czy grzybach oraz witamina D1 (kalcyferol) występująca głównie w tranie. Całkowita witamina D składa się w ponad 90% z witaminy D3 i w niewielkim procencie z witaminy D2. – Witamina D jest syntetyzowana w skórze pod wpływem promieniowania słonecznego. Ma nieaktywną biologicznie postać, dlatego wymaga dwustopniowej modyfikacji. W wątrobie jest przekształcana do witaminy 25-(OH)D, a w nerkach do swojego najbardziej aktywnego biologicznie metabolitu 1,25-(OH)2D. Za najlepszy parametr do określenia poziomu witaminy D w organizmie uważana jest 25-OHD – mówi dr n. med. Iwona Kozak-Michałowska, Dyrektor ds. Nauki i Rozwoju Synevo. Stymulowana promieniowaniem słonecznym synteza skórna może pokryć nawet do 90% dziennego zapotrzebowania na witaminę D. W Europie Środkowej, w tym także w Polsce, w okresie od października do marca, nie ma jednak optymalnych warunków słonecznych do powstawania wystarczającej ilości witaminy D. Najlepszy czas do syntezy skórnej to miesiące kwiecień – wrzesień. Dla zapewnienia jej odpowiedniej dawki powinniśmy codziennie przez 15-30 minut pomiędzy godziną 10-tą a 15-tą wystawić na działanie promieni słonecznych minimum 18% odsłoniętej powierzchni ciała (twarz, przedramiona i podudzia). W tym czasie nie należy używać filtrów ochronnych na skórę. Wzmożona pigmentacja skóry lub stosowanie kremów z filtrami przeciwsłonecznymi wiąże się z mniejszą (nawet o 90%) syntezą witaminy D w skórze. Należy też pamiętać, że długa ekspozycja na słońce nie prowadzi do nadprodukcji witaminy D. Już w skórze jej nadmiar zostaje rozłożony do nieaktywnych postaci, które są usuwane z organizmu. Drugim źródłem witaminy D są pokarmy, głównie tłuste ryby (węgorz, łosoś, śledź w oleju), mleko, żółtko jaja kurzego. Gdybyśmy jednak chcieli zapewnić wystarczającą dawkę witaminy D w ciągu doby tylko z pożywienia, to trzeba byłoby zjeść dziennie kilkaset gramów ryb, kilkadziesiąt żółtek lub wypić wiele szklanek mleka. Witamina D – hormon regulujący pracę od 200 do 500 genów odpowiedzialnych za tysiące szlaków metabolicznych – reguluje gospodarkę wapniowo-fosforanową w organizmie. Jej podstawową rolą – tzw. działanie klasyczne – jest zwiększenie wchłaniania wapnia w przewodzie pokarmowym, zapewnienie prawidłowej mineralizacji w tkance kostnej oraz zwiększenie wchłaniania zwrotnego wapnia i fosforanów w nerkach. Ponadto za pośrednictwem swoistego receptora VDR na przytarczycach hamuje syntezę i wydzielanie parathormonu PTH, głównego regulatora poziomu wapnia i fosforanów w surowicy. Receptory VDR dla witaminy D ujawniono niemal na wszystkich tkankach i narządach. Wiąże się z tym wpływ witaminy D na wiele funkcji regulacyjnych w komórkach i narządach określanych jako działanie nieklasyczne. Zalicza się do niego m.in. działanie przeciwnowotworowe, przeciwzapalne, regulowanie ciśnienia tętniczego krwi, układu sercowo-naczyniowego i aktywności układu odpornościowego. Hamuje także rozrost komórek nowotworowych we wczesnej fazie (działanie antyproliferacyjne). Dotyczy to nowotworów takich jak czerniak, rak piersi, jelita grubego, prostaty, żołądka, wątroby, trzustki i innych. Dodatkowo witamina D ma działanie protekcyjne (ochronne) w chorobach układu kostnego (osteoporoza, osteomalacja, krzywica, złamania), układu krążenia (nadciśnienie tętnicze, miażdżyca i choroba niedokrwienna serca), cukrzycy, chorobach układu oddechowego (astma, zapalenie płuc), chorobach autoimmunizacyjnych (cukrzyca typu 1, reumatoidalne zapalenie stawów, toczeń układowy, stwardnienie rozsiane, choroba Leśniewskiego-Crohna, choroba Hashimoto, celiakia), chorobach neurodegeneracyjnych (choroba Alzheimera, Parkinsona, schizofrenia, depresja). Niedobory witaminy D dotyczą zarówno kobiet, jak i mężczyzn we wszystkich grupach wiekowych i niezależnie od stylu życia oraz warunków środowiskowych. Do najważniejszych czynników ryzyka zalicza się zaawansowany wiek, płeć żeńską, ciemniejszą karnację skóry, porę zimową (mniejsza ekspozycja na promieniowanie UVB), wyższą szerokość geograficzną (obniża się liczba fotonów UVB docierających do Ziemi, co zmniejsza produkcję witaminy D w skórze). W Polsce największe niedobory witaminy D występują w okresie zimowym i wczesnowiosennym. U 40% populacji stężenie witaminy 25-OH D jest niższe niż 20 ng/ml, u 60% poniżej 30 ng/ml. Oznaczanie witaminy D w surowicy krwi powinno być regularnie wykonywane u osób z osteoporozą; osób powyżej 65 r.ż. lub powyżej 50 r.ż. jeśli doszło do złamania kości; osób z zaburzonym metabolizmem witaminy D; kobiet, gdy menopauza wystąpiła przed 45 r.ż.; osób leczonych glikokortykoidami lub lekami przeciwpadaczkowymi; kobiet w ciąży, gdy niedobór witaminy D może skutkować hipowitaminozą noworodków. Jeżeli kobieta w ciąży ma niedobór witaminy D, to będzie go miało również jej dziecko w życiu płodowym i po urodzeniu. Rosnący odsetek niedoborów witaminy D jest obserwowany u młodzieży. Tłumaczy się to małą aktywnością fizyczną na świeżym powietrzu oraz nieprawidłową dietą. Objawy niedoboru witaminy D są często niezauważalne, ponieważ rozwijają się powoli i są bardzo często niecharakterystyczne. U dzieci niedobór może powodować krzywicę lub/i zahamowanie wzrostu. U dorosłych osteomalację, symetryczne bóle w dolnej części pleców, zwłaszcza u kobiet, bóle mięśniowe, bóle miednicy, bóle kończyn dolnych, pulsujące bóle kostne, ból po ucisku mostka, bóle stawów (szczególnie nadgarstka, stawu skokowego, ramion), zmęczenie i depresję, bezsenność, bóle głowy, problemy ze wzrokiem, zmiany zapalne w ustach i przełyku, nadmierne wypadanie włosów.
    • Nomada
      A wiesz, że w planowaniu jestem dobra ; ) Tylko w planowaniu🤣
    • Nomada
      Bardzo mi się podoba, jest dynamiczny i intrygujący.
    • Nomada
      Po zmierzchu wszystko wydaje się mniej wyraźnie, moja kurza ślepota wtedy jest bardzo wyrazna😂
    • Nomada
      No proszę, szach 🙃
    • Astafakasta
      Ciekawe czy ktoś w ogóle by to kupił. 
    • Astafakasta
      Tak, zależy na tym. 
    • Monika
      Ona robiła zdjęcia, bo takiego przypadku jak Twój jeszcze nie było i pójdziesz do encyklopedii😉, a druga lekarkę wołała, bo byłeś zjawiskiem w świecie medycyny😉😄
    • Monika
      O widzisz! Ja zapomniałam, że to się samemu miesza... Ładne kolory, a w niektórych miejscach wygląda jakby paliło się jakieś światło 🙂 No i ta butelka taka ładnie przezroczysta.
    • Monika
      A ja myślałam, że porównują Twoje rentgenowskie do innych hihi... Bo na to,że to zwykle zdjęcia nie wpadłam hahahah że szukają w jakiejś encyklopedii Teojegi schorzenia OMG Kosciu hahahahah 
    • Nafto Chłopiec
      Robiła zdjęcie na początku wizyty żeby mieć potem porównanie jaki jest efekt po zabiegu. 
    • Astafakasta
      Dokładnie, też mi się tak wydaje. Dlatego wstawiłem tutaj. Wybrałem niestandardowe kolory przy kupowaniu, toteż wyglądają trochę inaczej niż podstawowe Red Green Blue. Dzięki. Fajnie, że Ci się podoba. 
    • Monika
      Nie znam się na malowaniu farbami (na rysowaniu bardziej się znam) i nic nie powiem na temat techniki, ale wydaje mi się, że to jest ładne, a już obłędnie podobają mi się kolory🤗 kolory są : prze - pię - kne🙂
    • Monika
      Po co się chodzi do lekarza? Już takie głupoty wymyślasz, by mi tylko nie odpowiedzieć i pokazać, że mnie ignorujesz, że hej...
    • Monika
      Ooooooooooo 🤗 czemu ona go nie położy, przecież on nie umie iść spać🤗
    • Monika
      😄 No dobra to myślimy. A co z naszą wypłatą, wiesz może?
    • Monika
      Nie czeski tylko Twój😉
    • Monika
      Ja obejrzałam ostatnio nie ze swojej winy😄 dwa koreańskie horrory: zombie express i jego druga część. I mi się nawet podobały choć były strasznie głupie 😅
    • la primavera
      ,,Czerwona linia "    Na początku jest telefon od zaniepokojonej pracownicy bankowej,  która informuje klientkę banku o podejrzeniu, że jej konto jest wykorzystywane do prania brudnych pieniędzy. Przełącza rozmowę do policjanta zajmującego się sprawą a ten zaprasza do wideorozmowy, podczas ktorej, ubrany w policyjny mundur wyjaśnia, że muszą prześwietlić jej konto i sprawdzić dokładnie pochodzenie pieniędzy. Jeśli chce tego uniknąć, powinna na czas weryfikacji konta przelać wszystkie pieniądze na wskazane przez nich miejsce, do czego służyć będzie przesyłany link. Wszystko w atmosferze  grozy, pokrzykiwań, czekającej kary i pośpiechu  by wszystko wykonywać już i  natychmiast. Ofiarami tego oszustwa padły trzy kobiety, które widząc brak działania ze strony policji, postanawiają  same odnaleźć oszustów i odzyskać swoje pieniądze. I wtedy film wchodzi głębiej w świat oszustów, pokazuje ich, nazywa, daje historie. Widzimy jak działają, w jaki sposób organizują się i jak są niebezpieczni.    Nic tajskiego wcześniej nie widziałam, a po tym filmie na pewno nie sięgnę po następne. Temat ciekawy, od razu przyszedł mi na myśl bulgarski  film ,,Lekcje Błagi " ale to zupełnie  inne kino, nie ta liga , Czerwona linia " jest filmem głośnym,  bywa denerwujący i mógłby być duużo lepszy. Dodatkowo nasze postrzeganie prawdopodobności zdarzeń trzeba zawiesić na kołku na czas oglądania. Jedna z głównych bohaterek strasznie denerwująca,  zresztą cała trójka w roli pań detektywek lekko niepoważna. Do tego dochodzi chłopak, do tej pory milosnik oglądania  golych bab w internecie,  ktory staje się naraz  mistrzem w uzyskiwaniu dostępu  do wszystkiego co potrzebne, ot tak, bez żadnego problemu zalatwi podsłuch, ściągnie dane z telefonu,  z komputerow, podłoży głos itp. Aż dziw, że z takimi zdolnościami sam nie zajmuje się takimi oszustwami Na koniec rozklekotane isuzu w roli mistrza pościgu..no litości ..   Lubię to wygładzenie  w filmach,  zatem szersza publiczność  to ja 🙂          
    • Astafakasta
    • KapitanJackSparrow
      Prawda, taki czeski błąd dzięki za sprostowanie. 
    • Gość w kość
      w takim razie po co robi się coś takiego?🤔
    • Jacennty
      Niesubordynacja
    • Dana
      Wymaganie 
    • Nafto Chłopiec
      No raczej 🙄
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...