Skocz do zawartości


la primavera

Całkiem niezły film kiedyś tam obejrzany to...

Polecane posty

la primavera

,,Królestwo

Film hiszpański z 2018 roku opowiada o Manuelu -wysoko postawionym polityku,  którego  machlojki wychodzą na jaw.  Bardzo chcialby, żeby partia go wybroniła, ale ci co mają w niej największą władze postanawiają go poświęcić.  Manuel nie działl sam, jego przekręty to działania całej partii, korupcja, ustawiane przetargi,  wyłudzania...baardzo duze pieniądze trafiały nie tylko na jego ale i na ich konta i dlatego  nie chce być jedynym winnym. 

Ma nadzieję, że gdy pokaże machlojki większe niż swoje wyżej od niego postawionych osób, to jego wina zostanie umniejszona. I pełny takiej nadziei staje do ostatniej sceny filmu, rewelacyjnej sceny. 

 

Gdzieś przeczytałam, że tytułem tego filmu powinno być   "kurestwo" a nie "królestwo". Zaiste. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


la primavera
Dnia 24.07.2023 o 23:02, Serotonina napisał:

Super, nie? Cisza, bezwonny spokój, moźna czytać leżąc na boku, pod kołdrą, po ciemku, zmieniać rozmiar, zdobyć w ciągu kilku sekund. :).

Nie wiem. Mnie się nigdzie nie spieszy, nie czytam byle prędzej, szybciej i do brzegu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

,,Osiem gór "

Wiedziałam, ze to będzie  piękny film zanim go obejrzałam.  Historia  męskiej przyjaźni, która zawiązała się w dzieciństwie i trwała mimo wielu okresów  oddalenia.  Dwóch chłopców z dwóch różnych  światów. Inne sposoby na życie. Inne losy, trudności i szczęścia.  Łączy ich dom wspólnie wybudowany w górach,  które dla jednego z nich są domem do którego wraca  co jakiś czas, a dla drugiego  miejscem do życia. 

Film niespieszny, wymowny scenami, z piękna muzyką i górskimi krajobrazami. Pokazuje relacje w rodzinie, tęsknoty,  marzenia i próby znalezienia  sensu życia,  nakreślenia kierunku w którym chce się pójść. 

Wyszłam z kina zachwycona. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

,,Emigranci "

Skandynawski dramat z 2021 r dziejący się w dziewiętnastym wieku i opowiadający losy szwedzkiej rodziny,  która postanawia  opuscic kraj i szukać szczęścia  w Ameryce. 

Nieszczęście  które  im się przydarzy sprawi, że początkowo niechętna wyjazdowi Kristina  zgodzi się na te podróż.  Nie jest to łatwa decyzja,  bo staje w sprzeczności do tego, czego naucza ich pastor  i z czym nie może pogodzić się matka Kristiny, która odwraca się od córki. 

Dalej też nie jest łatwo. Podróż statkiem to wyzwanie. Ścisk, brud, chroby i śmierci. Sztormy. Jednym słowem-byle do brzegu. Ten następuje ale niesie kolejne trudności. Mąż Kristiny w końcu znajduje dla nich miejsce, gdzie chce osiąść, wybudować dom i żyć. Może i na początku nie zachwyca ale to pracowity i zdolny mężczyzna więc można mu uwierzyć, że stworzy tu dom i że wszystko będzie dobrze.

Wraz z nimi do Ameryki przybywają inne szwedzkie  rodziny.  Tworzy się wspólnota która chce zachować wlasna tozsamosc narodowa i religijną,jednocześnie negując amerykański styl życia. Mąż Kristiny jest innego zdania, chce żyć po nowemu. Rodzi to nieporozumienia między małżonkami. Ale i z tym sobie poradzą, bo gdy nadejdzie czas próby, dobro uczynione staje się bardziej widoczne na tle pustej gadaniny. 

 

Film bardzo mi się podobał. Wciągnęły mnie losy bohaterów,  zaciekawily przemyślenia Kristiny. Bardzo dobrze zrobiony,  realnie, wszystko do siebie pasuje. Oczywiście jak to bywa w skandynawskich  filmach  nie ma w nich natłoku dialogów, aktorzy grają a nie tylko gadają, wzdychają i przewracają oczami.  

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

,,Z innego swiata"

Ładnie opowiedziana historia  młodej, francuskiej dziewczyny, która wyłamuje się standardom wiejskiego życia i nie pasuje  do reszty rodziny. Jest w niej nieokiełznany żywioł i namiętność.  Nie ma zachamowan.  Chce uwieść nauczyciela  i robi to w bardzo  bezpośredni, rażąco bezpośredni sposób, wstydliwy dla rodziny.

Aby nie zostać zamkniętą w psychiatryku, godzi się wyjść za mąż za robotnika, który przybyl tu za pracą z Hiszpani. Jest murarzem,  choć tu zrywa lawendę. Jej rodzina , zwlaszcza matka- zauważa, że dziewczyna nie jest mu obojętna, pronuja małżeństwo i pomoc. I tak młodzi się żenią,  wyjeżdżają i zakladaja firmę budowlaną.  Ale każde z nich żyje osobno, choć coś się i na tym poziomie troszku zmienia. 

I pewnego dnia piękne, młode, lekko niezrównoważone dziewczę poznaje w sanatoriom chorego żołnierza, który czyta, gra na pianinie,  odurza się opium, i mówi filozoficzne dyrdymały. Dla niej ideał. 

Mąż wie o tym. Nie robi wyrzutów. Na tle żołnierza wypada słabo.  Prosty  robotnik. Ale jak wielkie ma serce okaże się na końcu.  

 

Film ładnie poprowadzony, opowieść się snuje, koniec zaskakuje  a pola lawendy prawie pachną z ekranu. 

Marion Cotillard zagrała główna rolę rewelacyjne.  Jest wiarygodna zarówno jako rozchwiana emocjonalnie wiejska panna, zimna i oschły prostututka dla niechcianego męża jak i zakochana po uszy w żołnierzu. Wszystkie  te charaktery łącza się w niej i zapewne ten film nie byłby tak dobry gdyby to nie ona grała tam główna rolę.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

,,Spisek" 

Film zaczyna się zabójstwem  Lincolna i dość szybkim aresztowaniem podejrzanych między którymi jest kobieta, u której w domu mieli spotykać się spiskowcy. Być moze gdyby udało im się aresztować jej syna,  podejrzewanego o udział w zamachu, dano by jej spokój. A tak stała się główna bohaterką filmu. 

Trudno aresztowanych nazwać podejrzanymi, ponieważ w oczach wszystkich byli winni, a sprawujący władze po takim ciosie potrzebowali sukcesu natychmiastowego- złapania,osądzenia i stracenia zamachowców. Widzimy wiec proces pokazowy, słyszymy fałszywe zeznania, naciągane fakty, niejasności działające na niekorzyść oskarżonej. Broni jej pewien młody prawnik, który niechętnie  przyjmuję te sprawę,  ale z biegiem czasu angażuje się w nią coraz bardziej domagając się  dla swojej klientki  tego, z czego, wydawałoby się, ze Ameryka słynie- poszanowania praw zawartych w konstytucji. 

Świetny film. 

 

,,Miłość i hazard"

Chyba taki  byl tytul tego węgierskiego  dzieła, nakręconego z rozmachem,  kostiumy, sceneria, wyścigi konne- wszystko to pięknie wyglądało.  Ale fabuła...

Węgry miały w swojej historii konia któremu wystawily pomnik.  Był rewelacją wyścigów,  wygrał 54 gonitwy i został niepokonany.  I o tym miał być film- o koniu. Ale włożyli te historię  w film z gatunku płaszcza i szpady, z pojedynkami, z utraconym majątkiem, że zdradą  przyjaciół,  z miłością sana nie wiem jaką. Ja to niby wszystko ogladnelam i nawet ciekawa byłam końca ale to taki film klasy B, glowny bohater stylem bycia przypomina Deepa z piratów z Karaibów,  średnio to wygląda. Dialogi niespecjalne, historie naiwne. Koniec taki ze aż  glupio oglądać. A koń...no koń jest ale to nie jest film o koniu. A mógłby być, o koniu i kocie bo choć kotek wydawał mi się mocno naciąganym wątkiem to jak później doczytałam akurat on istniał naprawdę  i miał swoją rolę przy koniu.

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość

... a poszedłem sobie do kina na najnowszy Mission Imposisble,

fajna rozrywka,

może trochę za dużo tej "niemożliwości",

ale tak chyba musi być...

... w końcu tytuł zobowiązuje,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

, Póltora dnia '

Szwedzki dramat o rozadajacej się rodzinie. Małżeństwo jest po rozwodzie,  dziecko zostało z mamą a kontakt z tatą ma mocno ograniczony. I  chociaż dziewczynka jest tu główną  postacią dla której rozegrał się ten dramat, jest jeszcze zbyt malutka,  by brać w nim inny niż bierny udział. Zostaje więc była żona i byly mąż,który desperacyjnie pragnie zobaczyć swoje dziecko. Poznajemy dwoje ludzi, którzy mają swoje strachy. Oczywiste przestaje byc oczywistym a dobrego wyjścia nie widać.

Spokojny, smutny, wzruszjacy film

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

"Po miłości "

Była sobie pewna kobieta, która zakochała się w muzułmaninie, przyjęła dla niego islam i wyszła za niego za mąż. 

A gdy umarł został jej po nim zapach jego koszul, zwyczaj parzenia dwóch filiżanek, łóżko, sprzęty, które dotykał  i...drugie życie które prowadził a o którym nie miała dotąd pojęcia.  I postanawia  poznać tamta rodzinę.

Czego w tym filmie nie ma?  Wielkich dram, oskarżeń, potoków łez, zemsty. Wydaje się, ze bohaterka przyjmuje życie na chłodno, nie ma rozpaczy i bólu okazywanego widzom.  Są za to gesty. Drobne codzienności które tworzą życie razem, a których potem brak. Są kroki, które stawia  w obcym domu który jednocześnie przestaje być obcy bo są w nim ślady jej męża. Są sytuacje które zaskakują.

Bardzo delikatny film, cichy, emocjonalny. Podobał mi się 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

,,Piękna wies pięknie płonie"

..a brzydka wies pozostaje brzydka nawet gdy plonie

 

Wojna jugoslowiańska nie doczekala się wielu filmowych o niej opowieści wyprodukowanych w Hollywood i bardzo dobrze, bo nie wiem  czy potrafiliby oddać klimat wojny domowej która przeszła przez ten były już kraj, 

 

Ten film to opowieść o dwóch kolegach, którzy stanęli po różnych stronach konfliktu, uwikłali się w niego, zagrzebali przyjaźń i wioskowa wspólnotę, ulegli podziałowi na my i oni.

Wojna domowa to okropna wojna,  wrogowie mówią w tym samym języku, zabijają ludzi z którymi nie tak dawno razem świętowali. Wojenny absurd jest w niej bardziej widoczny. Jak sobie z nim radzić? Humorem? Bo chociaż w filmie ludzie giną, wioski się palą a pokiereszowami ranami leżą w szpitalu i ostatkiem sił pragną zabić rannego wroga leżącego na drugim łóżku, to sytuacji w których się w filmie zasmiejemy nie brakuje. Dziwne? Nie, bo może dzięki żartom, soczystym przeklenstwom udaje się im nie oszaleć i opanować sytuację. I nam widzom też łatwiej. Jest taka scena   gdy nie mając już wody zaczynają pić własny mocz. To, w jaki sposób oswoili się z tym pokazuje, jak ważne w życiu jest mieć poczucie humoru, bo czasem jest ratunkiem przed szaleństwem i pomaga radzić sobie z sytuacjami jakich rozum nie ogarnia. 

 

Film jest bardzo pocięty. Skupia się na akcji w tunelu i na czasie gdy już jest po akcji a ci, co przeżyli, leżą w szpitalu.A między tymi ujęciami wraca do wspomnień gdy chlopcy byli mali, i gdy uwiklani w wojnę dokonują jej dziela. Wprowadza też absurdalna obrazy, nie wiadomo skąd. Wszystko to bardzo do siebie pasuje pokazując tragiczny obraz wojny, bo przecież nietragicznego obrazu  wojny nie ma

 

 

Obok "Idź i patrz"  i "Mandarynek" ,,Piękna wieś pięknie płonie" to pozycja obowiązkowa.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

,,Gad" całkiem niezły netflixowy kryminał w starym stylu. Benicio del Toro gra tu główna rolę,  czyli pana policjanta,  który ma znaleźć mordercę młodej kobiety,  agentki nieruchomości.  Nie ma tu szybkich akcji, pościgów, wielu strzelanin. Są podejrzani,  zwroty akcji, domysły. Film nie ma wybitnego scenariusza, jest trochę niewyjaśnien, które nie wyglądają  jakby miały dodawać cos filmowi, czy były miejscem na własną interpretację,  ale są jakby niedoróbkiem. Albo ja przeoczyłam wyjaśnienia  i się niepotrzebnie  czepiam.

 

Del Toro prowadzi cały film,gra świetnie i ogląda się go z wielką przyjemnością. Jego postać ma już swoje lata, widać to po braku nieskazitelnej figury,  po okularach, które ubiera do czytania,  po sposobie zachowania,  które jest bardzo wyważone,  bez napalania się na jakąś teorię i po braku zaufania do innych.  Poza tym ma żonę,  taneczne hobby, i kuchnie w remoncie. Do tego przystojni pan stolarz ładnie patrzy na jego żonę. Cóż, może trzeba mu co nieco wyjaśnić w tym temacie? Oczywiście nie powie po prostu- weź się pan odwal od mojej żony, jest na to zbyt kulturalny ale i zbyt twardy, żeby nic nie zrobić. 

 

Podsumowując,  film na plus właśnie ze względu na świetnego  Benicio del Toro. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

,,Palmy w sniegu"

Bardzo ładny film, klimatem przypomina Indochiny, Pozegnanie zAfryką,Australię.  Piękne widoki, trudne miłości, różne kultury, wyzyskujący i wyzyskiwani. 

Film zaczyna się współcześnie gdy umiera ojciec Clarence, który wraz z bratem spędził lata na terenie Gwinei, która była wtedy kolonią hiszpańską.  Dziewvzyna porządkując rzeczy trafia  na pewien list, zdjęcia i postanawia  pojechać, by odkryć świat,  który był kiedyś domem dla jej ojca i wujka. I dziadka. 

Film byłby dużo lepszy gdyby wstawki  z teraźniejszości na tym się skończyły, mnie sie nie podobały i na szczęściej było ich malo, bo film skupia się przede wszystkim na tym, by opowiedziec co się zdarzyło na  Fernanda  Poo,pokazując nam przy tym piękne krajobrazy i tamtejszą kulturę.

Wiatr zmian który przewial przez te wyspę pokazał, że nie wszystko w życiu jest możliwe. Wyrzeźbił wujka Clarrnce, który przybyl tu jako młody chłopak, to miejsce go ukształtowało i pozostalo w nim na zawsze. Ten wiatr przewiewa również widza- mnie, początkowo patrzyłam na tą opowieść jako kolejny melodramat, trochę nużący ale porywały mnie widoki a potem akcja coraz bardziej się rozkręcała,  juz nie snula sie nad zielona dżunglą a biegla wśród dusznych chat i kakaowcow, robiło się gęściej od wydarzeń i rosła ciekawość dalszego ciągu. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
Dnia 10.10.2023 o 12:24, la primavera napisał:

trudne miłości,

no,

oglądam ostatnio filmy o miłości...

... chyba spadł mi testosteron,

trudno...🤷‍♂️

 

PS. na szczęście w międzyczasie obejrzałem "John Wick 4"💪

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

"Życie po życiu" 2009 z Christinką Ricci, gra ona tam trupa który ożył w domu pogrzebowym i leży na stole półnaga gadając z właścicielem ów domu, cała blada i zimna. Świetne główne role (Liam Neeson), oscarowe wręcz dialogi sam na sam.

Edytowano przez syn fubu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
14 godzin temu, syn fubu napisał:

"Życie po życiu" 2009 z Christinką Ricci, gra ona tam trupa który ożył w domu pogrzebowym i leży na stole półnaga gadając z właścicielem ów domu, cała blada i zimna. Świetne główne role (Liam Neeson), oscarowe wręcz dialogi sam na sam.

Obejrzę, bo nie słyszałam o tym filmie, a aktorzy fajni.

Cudne profilowe:)

Ona jest naprawdę piękna:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
3 godziny temu, Gość w kość napisał:

fyiQ.gif

Co to za komentarz?

No to już napisz kto jest, jak zacząłeś.

Przecież wiesz dobrze,, że będę teraz umierać z ciekawości.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu
10 godzin temu, Monika napisał:

Obejrzę, bo nie słyszałam o tym filmie, a aktorzy fajni.

Cudne profilowe:)

Ona jest naprawdę piękna:O

 

Obejrzyj bo jest za darmo na cda

7db80b4cf52a962316580ae55efed6aa-50821.j

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
3 godziny temu, Monika napisał:

No to już napisz kto jest, jak zacząłeś.

nie,

bo nie o tym ten temat,

 

poza tym...

11 godzin temu, Monika napisał:

naprawdę piękna

... co to w ogóle znaczy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
4 godziny temu, Gość w kość napisał:

... co to w ogóle znaczy?

To, że mi się podoba i nic więcej.

 

5 godzin temu, syn fubu napisał:

Obejrzyj bo jest za darmo na cda

Dziękuję:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu
9 godzin temu, Monika napisał:

To, że mi się podoba i nic więcej.

 

 

Bardzo ciekawe i inteligentne wybrnięcie z sofizmatu twojej opinii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
24 minuty temu, syn fubu napisał:

 

Bardzo ciekawe i inteligentne wybrnięcie z sofizmatu twojej opinii.

Dziękuję, ale moja opinia nie była sofizmatem (aż musiałam sprawdzić co to jest).

Jak mam napisać co znaczy "naprawdę piękna", skoro dla każdego znaczy to co innego.

Dla mnie ona jest piękna, Gość w Kość wybrzydza, że nie do końca jest.

....i ok ma prawo:)

 

I żeby nie nie było, że nie na temat znowu, bo mi żaden film nie przychodzi na myśl:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

,,Co dzień zawdzięcza nocy"

 

Ładny film.  Opowiada historię algierskiego chłopca, którego ojciec oddaje pod opiekę swojemu bratu.  Dzięki temu chłopiec ma lepsze życie ale upartosc i uczciwość które cechowały jego ojca  przejdą na niego, pokierują jego życiem i nie pozwolą  mu nie dotrzymać danej obietnicy, mimo, że skrzywdzi tym nie tylko siebie. A my widzowie będziemy świadkiem  miłości, która się nie zdarzyła, bo gdyby posłuchał swojego  wujka, który mu radził:

 

,,ożeń się, kochaj kobietę jakbyś nic innego nie umiał w życiu robić, jeśli kobieta obdarzy cię miłością  dosięgniesz wszystkich gwiazd "

 

Gdyby posłuchał...to na końcu filmu nie musielibyśmy uslyszec, ze:

 

,, temu, kto przeszedł obojętnie obok najpiękniejszej historii  swojego życia zostaną lata zalu i żadne westchnienie  nie ukoi jego duszy"

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
11 godzin temu, Monika napisał:

To, że mi się podoba i nic więcej.

to trzeba było tak od razu,

wierzę, że może komuś się podobać,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu
6 godzin temu, Monika napisał:

Dziękuję, ale moja opinia nie była sofizmatem (aż musiałam sprawdzić co to jest).

 

 

Dla ciebie nie była, dla odbiorcy zdania już tak.

A ty czujesz się piękna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 717
    • Postów
      261 758
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      969
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    MartaGrops
    Najnowszy użytkownik
    MartaGrops
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nomada
      Wróćmy do D- potocznie nazywaną witaminą ; )   Jest niezbędna dla naszego zdrowia. Jej właściwy poziom odpowiada m.in. za dobry stan kości, zębów, ogólną odporności organizmu i samopoczucie. Niestety w polskim kimacie nie trudno o jej deficyt. Występująca w krążeniu witamina D pochodzi głównie z produkcji skórnej, a w niewielkiej części z pokarmów. Znamy jej kilka postaci: witamina D3 (cholekalcyferol), witamina D2 (ergokalcyferol) zawarta w roślinach, np. awokado czy grzybach oraz witamina D1 (kalcyferol) występująca głównie w tranie. Całkowita witamina D składa się w ponad 90% z witaminy D3 i w niewielkim procencie z witaminy D2. – Witamina D jest syntetyzowana w skórze pod wpływem promieniowania słonecznego. Ma nieaktywną biologicznie postać, dlatego wymaga dwustopniowej modyfikacji. W wątrobie jest przekształcana do witaminy 25-(OH)D, a w nerkach do swojego najbardziej aktywnego biologicznie metabolitu 1,25-(OH)2D. Za najlepszy parametr do określenia poziomu witaminy D w organizmie uważana jest 25-OHD – mówi dr n. med. Iwona Kozak-Michałowska, Dyrektor ds. Nauki i Rozwoju Synevo. Stymulowana promieniowaniem słonecznym synteza skórna może pokryć nawet do 90% dziennego zapotrzebowania na witaminę D. W Europie Środkowej, w tym także w Polsce, w okresie od października do marca, nie ma jednak optymalnych warunków słonecznych do powstawania wystarczającej ilości witaminy D. Najlepszy czas do syntezy skórnej to miesiące kwiecień – wrzesień. Dla zapewnienia jej odpowiedniej dawki powinniśmy codziennie przez 15-30 minut pomiędzy godziną 10-tą a 15-tą wystawić na działanie promieni słonecznych minimum 18% odsłoniętej powierzchni ciała (twarz, przedramiona i podudzia). W tym czasie nie należy używać filtrów ochronnych na skórę. Wzmożona pigmentacja skóry lub stosowanie kremów z filtrami przeciwsłonecznymi wiąże się z mniejszą (nawet o 90%) syntezą witaminy D w skórze. Należy też pamiętać, że długa ekspozycja na słońce nie prowadzi do nadprodukcji witaminy D. Już w skórze jej nadmiar zostaje rozłożony do nieaktywnych postaci, które są usuwane z organizmu. Drugim źródłem witaminy D są pokarmy, głównie tłuste ryby (węgorz, łosoś, śledź w oleju), mleko, żółtko jaja kurzego. Gdybyśmy jednak chcieli zapewnić wystarczającą dawkę witaminy D w ciągu doby tylko z pożywienia, to trzeba byłoby zjeść dziennie kilkaset gramów ryb, kilkadziesiąt żółtek lub wypić wiele szklanek mleka. Witamina D – hormon regulujący pracę od 200 do 500 genów odpowiedzialnych za tysiące szlaków metabolicznych – reguluje gospodarkę wapniowo-fosforanową w organizmie. Jej podstawową rolą – tzw. działanie klasyczne – jest zwiększenie wchłaniania wapnia w przewodzie pokarmowym, zapewnienie prawidłowej mineralizacji w tkance kostnej oraz zwiększenie wchłaniania zwrotnego wapnia i fosforanów w nerkach. Ponadto za pośrednictwem swoistego receptora VDR na przytarczycach hamuje syntezę i wydzielanie parathormonu PTH, głównego regulatora poziomu wapnia i fosforanów w surowicy. Receptory VDR dla witaminy D ujawniono niemal na wszystkich tkankach i narządach. Wiąże się z tym wpływ witaminy D na wiele funkcji regulacyjnych w komórkach i narządach określanych jako działanie nieklasyczne. Zalicza się do niego m.in. działanie przeciwnowotworowe, przeciwzapalne, regulowanie ciśnienia tętniczego krwi, układu sercowo-naczyniowego i aktywności układu odpornościowego. Hamuje także rozrost komórek nowotworowych we wczesnej fazie (działanie antyproliferacyjne). Dotyczy to nowotworów takich jak czerniak, rak piersi, jelita grubego, prostaty, żołądka, wątroby, trzustki i innych. Dodatkowo witamina D ma działanie protekcyjne (ochronne) w chorobach układu kostnego (osteoporoza, osteomalacja, krzywica, złamania), układu krążenia (nadciśnienie tętnicze, miażdżyca i choroba niedokrwienna serca), cukrzycy, chorobach układu oddechowego (astma, zapalenie płuc), chorobach autoimmunizacyjnych (cukrzyca typu 1, reumatoidalne zapalenie stawów, toczeń układowy, stwardnienie rozsiane, choroba Leśniewskiego-Crohna, choroba Hashimoto, celiakia), chorobach neurodegeneracyjnych (choroba Alzheimera, Parkinsona, schizofrenia, depresja). Niedobory witaminy D dotyczą zarówno kobiet, jak i mężczyzn we wszystkich grupach wiekowych i niezależnie od stylu życia oraz warunków środowiskowych. Do najważniejszych czynników ryzyka zalicza się zaawansowany wiek, płeć żeńską, ciemniejszą karnację skóry, porę zimową (mniejsza ekspozycja na promieniowanie UVB), wyższą szerokość geograficzną (obniża się liczba fotonów UVB docierających do Ziemi, co zmniejsza produkcję witaminy D w skórze). W Polsce największe niedobory witaminy D występują w okresie zimowym i wczesnowiosennym. U 40% populacji stężenie witaminy 25-OH D jest niższe niż 20 ng/ml, u 60% poniżej 30 ng/ml. Oznaczanie witaminy D w surowicy krwi powinno być regularnie wykonywane u osób z osteoporozą; osób powyżej 65 r.ż. lub powyżej 50 r.ż. jeśli doszło do złamania kości; osób z zaburzonym metabolizmem witaminy D; kobiet, gdy menopauza wystąpiła przed 45 r.ż.; osób leczonych glikokortykoidami lub lekami przeciwpadaczkowymi; kobiet w ciąży, gdy niedobór witaminy D może skutkować hipowitaminozą noworodków. Jeżeli kobieta w ciąży ma niedobór witaminy D, to będzie go miało również jej dziecko w życiu płodowym i po urodzeniu. Rosnący odsetek niedoborów witaminy D jest obserwowany u młodzieży. Tłumaczy się to małą aktywnością fizyczną na świeżym powietrzu oraz nieprawidłową dietą. Objawy niedoboru witaminy D są często niezauważalne, ponieważ rozwijają się powoli i są bardzo często niecharakterystyczne. U dzieci niedobór może powodować krzywicę lub/i zahamowanie wzrostu. U dorosłych osteomalację, symetryczne bóle w dolnej części pleców, zwłaszcza u kobiet, bóle mięśniowe, bóle miednicy, bóle kończyn dolnych, pulsujące bóle kostne, ból po ucisku mostka, bóle stawów (szczególnie nadgarstka, stawu skokowego, ramion), zmęczenie i depresję, bezsenność, bóle głowy, problemy ze wzrokiem, zmiany zapalne w ustach i przełyku, nadmierne wypadanie włosów.
    • Nomada
      A wiesz, że w planowaniu jestem dobra ; ) Tylko w planowaniu🤣
    • Nomada
      Bardzo mi się podoba, jest dynamiczny i intrygujący.
    • Nomada
      Po zmierzchu wszystko wydaje się mniej wyraźnie, moja kurza ślepota wtedy jest bardzo wyrazna😂
    • Nomada
      No proszę, szach 🙃
    • Astafakasta
      Ciekawe czy ktoś w ogóle by to kupił. 
    • Astafakasta
      Tak, zależy na tym. 
    • Monika
      Ona robiła zdjęcia, bo takiego przypadku jak Twój jeszcze nie było i pójdziesz do encyklopedii😉, a druga lekarkę wołała, bo byłeś zjawiskiem w świecie medycyny😉😄
    • Monika
      O widzisz! Ja zapomniałam, że to się samemu miesza... Ładne kolory, a w niektórych miejscach wygląda jakby paliło się jakieś światło 🙂 No i ta butelka taka ładnie przezroczysta.
    • Monika
      A ja myślałam, że porównują Twoje rentgenowskie do innych hihi... Bo na to,że to zwykle zdjęcia nie wpadłam hahahah że szukają w jakiejś encyklopedii Teojegi schorzenia OMG Kosciu hahahahah 
    • Nafto Chłopiec
      Robiła zdjęcie na początku wizyty żeby mieć potem porównanie jaki jest efekt po zabiegu. 
    • Astafakasta
      Dokładnie, też mi się tak wydaje. Dlatego wstawiłem tutaj. Wybrałem niestandardowe kolory przy kupowaniu, toteż wyglądają trochę inaczej niż podstawowe Red Green Blue. Dzięki. Fajnie, że Ci się podoba. 
    • Monika
      Nie znam się na malowaniu farbami (na rysowaniu bardziej się znam) i nic nie powiem na temat techniki, ale wydaje mi się, że to jest ładne, a już obłędnie podobają mi się kolory🤗 kolory są : prze - pię - kne🙂
    • Monika
      Po co się chodzi do lekarza? Już takie głupoty wymyślasz, by mi tylko nie odpowiedzieć i pokazać, że mnie ignorujesz, że hej...
    • Monika
      Ooooooooooo 🤗 czemu ona go nie położy, przecież on nie umie iść spać🤗
    • Monika
      😄 No dobra to myślimy. A co z naszą wypłatą, wiesz może?
    • Monika
      Nie czeski tylko Twój😉
    • Monika
      Ja obejrzałam ostatnio nie ze swojej winy😄 dwa koreańskie horrory: zombie express i jego druga część. I mi się nawet podobały choć były strasznie głupie 😅
    • la primavera
      ,,Czerwona linia "    Na początku jest telefon od zaniepokojonej pracownicy bankowej,  która informuje klientkę banku o podejrzeniu, że jej konto jest wykorzystywane do prania brudnych pieniędzy. Przełącza rozmowę do policjanta zajmującego się sprawą a ten zaprasza do wideorozmowy, podczas ktorej, ubrany w policyjny mundur wyjaśnia, że muszą prześwietlić jej konto i sprawdzić dokładnie pochodzenie pieniędzy. Jeśli chce tego uniknąć, powinna na czas weryfikacji konta przelać wszystkie pieniądze na wskazane przez nich miejsce, do czego służyć będzie przesyłany link. Wszystko w atmosferze  grozy, pokrzykiwań, czekającej kary i pośpiechu  by wszystko wykonywać już i  natychmiast. Ofiarami tego oszustwa padły trzy kobiety, które widząc brak działania ze strony policji, postanawiają  same odnaleźć oszustów i odzyskać swoje pieniądze. I wtedy film wchodzi głębiej w świat oszustów, pokazuje ich, nazywa, daje historie. Widzimy jak działają, w jaki sposób organizują się i jak są niebezpieczni.    Nic tajskiego wcześniej nie widziałam, a po tym filmie na pewno nie sięgnę po następne. Temat ciekawy, od razu przyszedł mi na myśl bulgarski  film ,,Lekcje Błagi " ale to zupełnie  inne kino, nie ta liga , Czerwona linia " jest filmem głośnym,  bywa denerwujący i mógłby być duużo lepszy. Dodatkowo nasze postrzeganie prawdopodobności zdarzeń trzeba zawiesić na kołku na czas oglądania. Jedna z głównych bohaterek strasznie denerwująca,  zresztą cała trójka w roli pań detektywek lekko niepoważna. Do tego dochodzi chłopak, do tej pory milosnik oglądania  golych bab w internecie,  ktory staje się naraz  mistrzem w uzyskiwaniu dostępu  do wszystkiego co potrzebne, ot tak, bez żadnego problemu zalatwi podsłuch, ściągnie dane z telefonu,  z komputerow, podłoży głos itp. Aż dziw, że z takimi zdolnościami sam nie zajmuje się takimi oszustwami Na koniec rozklekotane isuzu w roli mistrza pościgu..no litości ..   Lubię to wygładzenie  w filmach,  zatem szersza publiczność  to ja 🙂          
    • Astafakasta
    • KapitanJackSparrow
      Prawda, taki czeski błąd dzięki za sprostowanie. 
    • Gość w kość
      w takim razie po co robi się coś takiego?🤔
    • Jacennty
      Niesubordynacja
    • Dana
      Wymaganie 
    • Nafto Chłopiec
      No raczej 🙄
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...