Skocz do zawartości


Frau

Babskie pogaduchy u Frau ?

Polecane posty



Zadowolony
Lubczyk
5 minut temu, Żebrak napisał:

???

To od teraz masz przesrane!?

defekacja.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Frau napisał:

A alkoholu zapomniała na stolik dodać ?

I nocnika co by za często nie latać dializować się?

Lubczyk! Chcesz mnie zacewnikować??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 minutę temu, Żebrak napisał:

Zrób mądrą minę: ? Napisz: aha!....i po sprawie.

Teraz mi to mówisz?

Kopnij następnym razem w nogę. Daj znak jakiś ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Lubczyk
3 minuty temu, Frau napisał:

Przeterminowany ?

Poważnie ? 

Trudno... w takim razie Wybacz jeśli możesz ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
5 minut temu, Lubczyk napisał:

Czytałam regulamin forum, nie wolno :( 

To powiedz, że nam badasz krzywą cukrową.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
Przed chwilą, Lubczyk napisał:

Poważnie ? 

Trudno... w takim razie Wybacz jeśli możesz ?

Przepisy są po to, żeby je łamać ? 

 

Jak coś, nie ja to napisałam. 

 

Życzę Wam miłego wieczoru. 

I coś dla ucha ?

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Lubczyk
4 minuty temu, Żebrak napisał:

Lubczyk! Chcesz mnie zacewnikować??

Wiem chciałbyś cewniczek....już ja znam te Twoje kudłate myśli ?

 

Nic z tego pampersa Ci założę ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Lubczyk napisał:

Wiem chciałbyś cewniczek....już ja znam te Twoje kudłate myśli ?

 

Nic z tego pampersa Ci założę ? 

Bez takich! Chciałbym tylko zobaczyć jak go zakładasz? Nic więcej!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
42 minuty temu, Żebrak napisał:

Bez takich! Chciałbym tylko zobaczyć jak go zakładasz? Nic więcej!?

Dalej tylko szarpiesz za nogawkę, nic więcej. Czekam na ciebie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
17 minut temu, FAMME napisał:

Dalej tylko szarpiesz za nogawkę, nic więcej. Czekam na ciebie. 

Czekasz na mnie? Jak szarpię za nogawkę? Przecież nie piszę do Ciebie? Skoro jesteś upierdliwy i wykazujesz cechy typowego maniaka, to ok. Jestem do Twojej dyspozycji? Nie wiem czy jestem w stanie pomóc Twoim dolegliwościom, ale postaram się. Zapisz się na wizytę. Podaj swoje namiary i czekaj cierpliwie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
27 minut temu, Żebrak napisał:

Czekasz na mnie? Jak szarpię za nogawkę? Przecież nie piszę do Ciebie? Skoro jesteś upierdliwy i wykazujesz cechy typowego maniaka, to ok. Jestem do Twojej dyspozycji? Nie wiem czy jestem w stanie pomóc Twoim dolegliwościom, ale postaram się. Zapisz się na wizytę. Podaj swoje namiary i czekaj cierpliwie. 

I dalej szarpie za nogawkę. Czekam na spotkanie z  tobą pajacu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, FAMME napisał:

I dalej szarpie za nogawkę. Czekam na spotkanie z  tobą pajacu. 

Wiesz gdzie leży problem? Wydaje Ci się, że znalazłeś na mnie sposób, prawda? Nie znalazłeś. Nie wiem na ile jesteś poczytalny, ale Twoje działanie przypomina stalking, uporczywe nękanie. Tak to odbieram? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Z uwagi na to, że mam podstawy przypuszczać, że na tym nie poprzestaniesz, zapytam wprost: mam Cię zgłosić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Merkana
2 minuty temu, Żebrak napisał:

Wiesz gdzie leży problem? Wydaje Ci się, że znalazłeś na mnie sposób, prawda? Nie znalazłeś. Nie wiem na ile jesteś poczytalny, ale Twoje działanie przypomina stalking, uporczywe nękanie. Tak to odbieram? 

O ulżenie sobie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Merkana
Przed chwilą, Żebrak napisał:

Z uwagi na to, że mam podstawy przypuszczać, że na tym nie poprzestaniesz, zapytam wprost: mam Cię zgłosić?

A po co? Do ignoru z nim. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Merkana napisał:

O ulżenie sobie. 

Być może. Po prostu facet nie zdaje sobie sprawy, że psuje atmosferę na forum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Merkana napisał:

A po co? Do ignoru z nim. 

Nie. Wchodzi na tematy innym. Ignor powoduje, że ja go nie widzę, ale widzą inni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Merkana
Przed chwilą, Żebrak napisał:

Być może. Po prostu facet nie zdaje sobie sprawy, że psuje atmosferę na forum.

Jak Ty nic nie rozumiesz ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Merkana
1 minutę temu, Żebrak napisał:

Nie. Wchodzi na tematy innym. Ignor powoduje, że ja go nie widzę, ale widzą inni.

No i? Będzie Ciebie to bolało? Pomyśl kto wyjdzie na prze.uja roku? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Merkana napisał:

No i? Będzie Ciebie to bolało? Pomyśl kto wyjdzie na prze.uja roku? 

To temat Frau. Nie chcę go psuć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Merkana
3 minuty temu, Żebrak napisał:

To mi to wytłumacz.

Nie mogę bo obiecałam. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Merkana
1 minutę temu, Żebrak napisał:

To temat Frau. Nie chcę go psuć.

Danie ignora niczego nie psuje. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 893
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...