Skocz do zawartości


Frau

Babskie pogaduchy u Frau ?

Polecane posty

Fifka
7 godzin temu, Frau napisał:

Pytam się, czy te dzieci są gorsze o ukraińskich? 

Ich dramat ciągnie się od chwili narodzin.

 

Po co to wklejam i piszę? 

Żeby sobie i innym uświadomić z naszej bezsilności. 

Pomagajmy ? 

Ale bądźmy "silni" i rozważni. 

Dokładnie @Frau !

To wstyd, że w tych czasach walczymy o terytorium/gospodarkę i wywołujemy konflikty zbrojne.

Wstyd też, że istnieją przez to kraje Trzeciego Świata. 

Nie mogę przeboleć tego ubóstwa...

Człowiek dla zysku i profitów jest w stanie zniszczyć wszystko co stanie mu na drodze. 

Jednak póki co trzeba pomagać na miarę swoich możliwości i spodziewać się wszystkiego zachowując przy tym zimną krew.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Frau
1 godzinę temu, Fifka napisał:

Dokładnie @Frau !

To wstyd, że w tych czasach walczymy o terytorium/gospodarkę i wywołujemy konflikty zbrojne.

Wstyd też, że istnieją przez to kraje Trzeciego Świata. 

Nie mogę przeboleć tego ubóstwa...

Człowiek dla zysku i profitów jest w stanie zniszczyć wszystko co stanie mu na drodze. 

Jednak póki co trzeba pomagać na miarę swoich możliwości i spodziewać się wszystkiego zachowując przy tym zimną krew.

Jament.

 

I tyle smęcenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
2 minuty temu, Frau napisał:

Jament.

 

I tyle smęcenia.

Tak jest! Mamy prawo się śmiać, żartować, być ironiczni bo życie jest krótkie - mimo przeciwności jakie stawia świat. 

A to że nie płacze na forum nie oznacza że nie zdaje sobie sprawy z powagi sytuacji i nie mam w sobie współczucia. 

Jak to mówią pracuj w ciszy niech efekty krzyczą same za siebie. ;)  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Fifka napisał:

Tak jest! Mamy prawo się śmiać, żartować, być ironiczni bo życie jest krótkie - mimo przeciwności jakie stawia świat. 

A to że nie płacze na forum nie oznacza że nie zdaje sobie sprawy z powagi sytuacji i nie mam w sobie współczucia. 

Jak to mówią pracuj w ciszy niech efekty krzyczą same za siebie. ;)  

To tylko forum. Nie zmieniaj się dla paru postów. Nie warto. Sama napisałaś, że życie jest krótkie, zbyt krótkie. Za wesoła, za smutna, za młoda, za stara, za brzydka, za ładna...to zawsze będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
4 minuty temu, Fifka napisał:

Jak to mówią pracuj w ciszy niech efekty krzyczą same za siebie. ;)  

Chyba nie bardzo mi zależy na efektach pracy, bo ciszy w czasie pracy nie znoszę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
3 minuty temu, Fifka napisał:

Tak jest! Mamy prawo się śmiać, żartować, być ironiczni bo życie jest krótkie - mimo przeciwności jakie stawia świat. 

A to że nie płacze na forum nie oznacza że nie zdaje sobie sprawy z powagi sytuacji i nie mam w sobie współczucia. 

Jak to mówią pracuj w ciszy niech efekty krzyczą same za siebie. ;)  

Życie toczy się dalej.

Ja już się zastanawiam, co zrobię, jeśli naszego kraju trzeba będzie bronić. 

Z moim felernym wzrokiem mogę  się tylko zasadzić na kolumnę czołgów. 

Zawsze jest nadzieja, że któryś trafię. 

Ze starym będę musiała walczyć w jednej linii frontu. 

Nie chcę go mieć za sobą. Bankowo pociągnie po mnie serię z magazynku ? 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
Przed chwilą, Frau napisał:

Życie toczy się dalej.

Ja już się zastanawiam, co zrobię, jeśli naszego kraju trzeba będzie bronić. 

Z moim felernym wzrokiem mogę  się tylko zasadzić na kolumnę czołgów. 

Zawsze jest nadzieja, że któryś trafię. 

Ze starym będę musiała walczyć w jednej linii frontu. 

Nie chcę go mieć za sobą. Bankowo pociągnie po mnie serię z magazynku ? 

 

Jestem dobrym strzelcem! Będę Cię osłaniać!  Stary nie ma szans w starciu ze mną! ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
Przed chwilą, Fifka napisał:

Jestem dobrym strzelcem! Będę Cię osłaniać!  Stary nie ma szans w starciu ze mną! ?

On niby też. 2 lata w wojsku był. 

Niech stoi przede mną ? 

Z drugiej strony ? 

Czy i mnie kusić nie będzie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
10 minut temu, Żebrak napisał:

Chyba nie bardzo mi zależy na efektach pracy, bo ciszy w czasie pracy nie znoszę?

Pracuje w wiecznym chaosie i muszę być wielozadaniowa - pozostaje mieć nadzieje ze robię to dobrze. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
50 minut temu, Fifka napisał:

Pracuje w wiecznym chaosie i muszę być wielozadaniowa - pozostaje mieć nadzieje ze robię to dobrze. 

 

Rozumiem. Doszedłem do wniosku, że niepotrzebnie się odezwałem. Postaram się już nie powielać tego błędu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
12 minut temu, Fifka napisał:

Ja jestem grzeSzna! 

Wdarła się literówka, poprawiłem, nie musisz dziękować :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
Napisano (edytowany)
58 minut temu, Żebrak napisał:

Rozumiem. Doszedłem do wniosku, że niepotrzebnie się odezwałem. Postaram się już nie powielać tego błędu.

Nie uważam tego za błąd - ale skoro masz takie zdanie.

Nie chciałabym żebyś miał przez moją osobę nieprzyjemności i sama chce tego uniknąć. 

Jeśli wiesz co mam na myśli. 

 

 

Edytowano przez Fifka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Fifka napisał:

Nie uważam tego za błąd - ale skoro masz takie zdanie.

Nie chciałabym żebyś miał przez moją osobę nieprzyjemności i sama chce tego uniknąć. 

Jeśli wesz co mam na myśli. 

 

 

Wiem co masz na myśli, ale akurat nie tam mam z tego powodu kłopoty. W zupełnie innym miejscu. To tylko tak by wyjaśnić nieporozumienie. Miłego weekendu??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
5 minut temu, Żebrak napisał:

Wiem co masz na myśli, ale akurat nie tam mam z tego powodu kłopoty. W zupełnie innym miejscu. To tylko tak by wyjaśnić nieporozumienie. Miłego weekendu??

To z tego powodu są jeszcze jakieś inne kłopoty? 

Nie sądzę żebym zasłużyła na taką atencje. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Fifka napisał:

To z tego powodu są jeszcze jakieś inne kłopoty? 

Nie sądzę żebym zasłużyła na taką atencje. 

Z mojej strony nie ma atencji. Myślałem, że mogę popisać, ale doszedłem do wniosku, że lepiej nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
45 minut temu, BrakLoginu napisał:

Wdarła się literówka, poprawiłem, nie musisz dziękować :)

Z kim przystajesz takim się stajesz! Mryga Ci świetlówka w aureoli. ;)  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
2 minuty temu, Żebrak napisał:

Z mojej strony nie ma atencji. Myślałem, że mogę popisać, ale doszedłem do wniosku, że lepiej nie?

Nic na siłę. ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
14 minut temu, Frau napisał:

Już sobie pogadaliście o kłopotach ?

Tak @Frau sprawa choć nie do końca dla mnie zrozumiała została wyjaśniona. Śpij dobrze. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
Przed chwilą, Fifka napisał:

Tak @Frau sprawa choć nie do końca dla mnie zrozumiała została wyjaśniona. Śpij dobrze. 

Ja w ogóle nie wiem o czym piszecie. 

I mam to gdzieś.

Odsłucham pięknej muzyki i spadam. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
Przed chwilą, Frau napisał:

Ja w ogóle nie wiem o czym piszecie. 

Uwierz mi że ja do końca tez nie. ?

Dobranoc!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 893
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...