Skocz do zawartości


Frau

Babskie pogaduchy u Frau ?

Polecane posty



Frau
1 minutę temu, Fifka napisał:

Odważnie - ja bym się bała! ?

W kwestii tej świeżości. 

Czas na mnie ? ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
Dnia 28.02.2022 o 09:11, Frau napisał:

Dziewczyny, coś dla oka. 

Obecne trendy na zdobienie paznokci.

Suche kwiaty 

U mnie tak  ? 

 

8f28c33ee085c4eae62f085d15895d3d.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
8 godzin temu, Fifka napisał:

U mnie tak  ? 

 

8f28c33ee085c4eae62f085d15895d3d.jpg

Kolorek śliczny. Kształt i długość pazurków niekoniecznie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
7 minut temu, Frau napisał:

Kolorek śliczny. Kształt i długość pazurków niekoniecznie ?

Muszą drapać na bank. Daleko od takich!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 minutę temu, Żebrak napisał:

Muszą drapać na bank. Daleko od takich!?

Prosta baba ze mnie. Nie wiem, czy dałabym radę wykonywać proste czynności domowe z takimi pazurami.

Nie wspomnę już o czynnościach higienicznych tam łoj... ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, Frau napisał:

Prosta baba ze mnie. Nie wiem, czy dałabym radę wykonywać proste czynności domowe z takimi pazurami.

Nie wspomnę już o czynnościach higienicznych tam łoj... ?

Chyba zbyt dosłownie do tego podchodzisz?

Od czego ma się chłopa! Wystarczy wspomnieć: bo będę drapała?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
6 minut temu, Żebrak napisał:

Chyba zbyt dosłownie do tego podchodzisz?

Od czego ma się chłopa! Wystarczy wspomnieć: bo będę drapała?

Mi nie o chłopa chodzi ? 

Przecież muszę dobrze umyć wszystkie swoje zakamarki ? 

To się samo nie wymoczy ? 

I pisze to serio.

Hybrydowych pazurków nigdy nie miałam. Tipsy raz i wiem co mówię ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Frau napisał:

Mi nie o chłopa chodzi ? 

Przecież muszę dobrze umyć wszystkie swoje zakamarki ? 

To się samo nie wymoczy ? 

I pisze to serio.

Hybrydowych pazurków nigdy nie miałam. Tipsy raz i wiem co mówię ?

Nie znam się na tym. Patrzę tylko z perspektywy drapania. Nawet w uniesieniu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
4 minuty temu, Żebrak napisał:

Nie znam się na tym. Patrzę tylko z perspektywy drapania. Nawet w uniesieniu?

W tym uniesieniu, nie drapię ino kąsam ?

 

@Żebrak, a pogodę jaką masz? U nas szron na dachach ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Frau napisał:

W tym uniesieniu, nie drapię ino kąsam ?

 

@Żebrak, a pogodę jaką masz? U nas szron na dachach ?

Dla mnie jest ważna tylko pogoda ducha, a ta jest przerypana.

Wyż, a wtedy zawsze jest pogodnie. Nocą zimno, bo ciepło spierdziela do góry.

 

Nie marudź @Frau ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
16 minut temu, Żebrak napisał:

Dla mnie jest ważna tylko pogoda ducha, a ta jest przerypana.

Wyż, a wtedy zawsze jest pogodnie. Nocą zimno, bo ciepło spierdziela do góry.

 

Nie marudź @Frau ?

Nie marudzę. Ja wolę chłodniejsze dni. Kurtki zimowe odstawione do pawlacza. 

Za godzinkę ruszam w miasto ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
6 minut temu, Frau napisał:

Nie marudzę. Ja wolę chłodniejsze dni. Kurtki zimowe odstawione do pawlacza. 

Za godzinkę ruszam w miasto ?

Ustaloną trasą czy ją zmieniasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
Napisano (edytowany)
8 minut temu, Żebrak napisał:

Ustaloną trasą czy ją zmieniasz?

Stałą trasą wydostanę się z mojego grajdołka. Na rynku już lezę gdzie mnie oczy poniosą i na ile finanse pozwalają ? 

 

Nie. Nie jadę szaleć w odzieżowych sklepach. Muszę załatwić kilka ważnych spraw. 

To zmykam ?

Edytowano przez Frau

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Frau napisał:

Stałą trasą wydostanę się z mojego grajdołka. Na runku już lezę gdzie mnie oczy poniosą i na ile finanse pozwalają ? 

 

Nie. Nie jadę szaleć w odzieżowych sklepach. Muszę załatwić kilka ważnych spraw. 

To zmykam ?

??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Napisano (edytowany)
3 godziny temu, Frau napisał:

Kolorek śliczny. Kształt i długość pazurków niekoniecznie ?

Dla mnie bardzo ładne ale długość niestety by wpływala na popełnine błędy w pracy przy wpwadzaniu bez możliwości korekty ale krótsze wydanie jak najbardziej.. 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
2 godziny temu, Arkina napisał:

Dla mnie bardzo ładne ale długość niestety by wpływala na popełnine błędy w pracy przy wpwadzaniu bez możliwości korekty ale krótsze wydanie jak najbardziej.. 

Mi też taka długość nie odpowiada i sposób piłowania. Są jak dla mnie zbyt szpiczaste. Jak kurze pazury ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau

Pozałatwiałam wszystkie ważne sprawy.

Nacieszyłam się piękną słoneczną pogodą. 

Znowu ludzie uśmiechają się do mnie z daleka i zagadują.

Chcecie wiedzieć, co ja takiego w sobie mam, że tak się dzieje? 

Już mowię.

Krzywą gębę ? 

Jedno moje oczko ma chyba światłowstręt. Jak tylko jest padają mi na twarz promienie, wykrzywiam dziwacznie twarz. Jakbym się uśmiechała. Ludzie chyba myślą, że to do nich ? 

 

Muszę Wam powiedzieć coś jeszcze.

Niektórzy mieszkańcy mojego miasta postanowili przybrać barwy wojenne? 

Że niby co? Precz z wojną? 

Nie śmiałam ich zapytać o co chodzi, ale dziwnie czoło popiołem pomazali ? 

Nieważne. Może to znak pokojowy.

 

A teraz coś dla oka. 

Obiecałam kilka dni temu, że je odszukam. Ze wrócę do miejsca, gdzie rok temu je zobaczyłam.

Proszę. Dzisiejsza fotka ?

 

5fecb02d26e4a486gen.jpg

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
10 godzin temu, Frau napisał:

Kolorek śliczny. Kształt i długość pazurków niekoniecznie .

Myślałam ze rozmawiamy o trendach nie o kształcie. 25.gif

Kiedyś miałam taki kształt jak ze zdjęcia, aż w końcu zamarzyła mi się zmiana.

Nosiły się bardzo dobrze - tylko robiły dziury w legginsach. 26.gif

U mnie zawsze pastelowa stylizacja - nie uznaję ciemnych kolorów. 

Od czasu do czasu mam ochotę na czerwień. 

10 godzin temu, Frau napisał:

Nie wiem, czy dałabym radę wykonywać proste czynności domowe z takimi pazurami.

Ja nie potrafię funkcjonować w krótkich. 

Z doświadczenia wiem, że nie ma to zasady. 

Potrafiłam połamać paznokcia na segregatorze, a po kładzeniu paneli nie miały nawet zarysowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
4 godziny temu, Frau napisał:

Znowu ludzie uśmiechają się do mnie z daleka i zagadują.

Chcecie wiedzieć, co ja takiego w sobie mam, że tak się dzieje? 

@Frau myślę że z Twoja śliczna buzią krzywa gęba nie ma nic wspólnego.

Perspektywa wojny zmienia ludzi - czasami niestety tylko krótkotrwale.

U mnie też coraz więcej szczęśliwców na ulicach.

Ludzie są bardziej mili i pozytywnie nastawieni. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
7 godzin temu, Arkina napisał:

Dla mnie bardzo ładne ale długość niestety by wpływała na popełniane błędy w pracy przy wprowadzaniu bez możliwości korekty ale krótsze wydanie jak najbardziej.. 

Niestety ale do paznokci cieniowanych wymagana jest dłuższa płytka paznokcia - bo przy krótszych tracą na wyglądzie.

To już nie jest ten sam efekt - ale co kto woli. 25.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 godzinę temu, Fifka napisał:

Myślałam ze rozmawiamy o trendach nie o kształcie. 25.gif

Kiedyś miałam taki kształt jak ze zdjęcia, aż w końcu zamarzyła mi się zmiana.

Nosiły się bardzo dobrze - tylko robiły dziury w legginsach. 26.gif

U mnie zawsze pastelowa stylizacja - nie uznaję ciemnych kolorów. 

Od czasu do czasu mam ochotę na czerwień. 

Ja nie potrafię funkcjonować w krótkich. 

Z doświadczenia wiem, że nie ma to zasady. 

Potrafiłam połamać paznokcia na segregatorze, a po kładzeniu paneli nie miały nawet zarysowania.

Takie bardzo krótkie mam teraz. 

Robię sobie przerwy od lakieru, zmywacza i pilników. 

Kolorami bawię się często, łącznie z czarnym. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
52 minuty temu, Fifka napisał:

@Frau myślę że z Twoja śliczna buzią krzywa gęba nie ma nic wspólnego.

Perspektywa wojny zmienia ludzi - czasami niestety tylko krótkotrwale.

U mnie też coraz więcej szczęśliwców na ulicach.

Ludzie są bardziej mili i pozytywnie nastawieni. 

Może tak. Tylko, że takie zachowanie obcych ludzi obserwuję od bardzo dawna. 

Nieważne. Byle się uśmiechali ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
41 minut temu, Fifka napisał:

Niestety ale do paznokci cieniowanych wymagana jest dłuższa płytka paznokcia - bo przy krótszych tracą na wyglądzie.

To już nie jest ten sam efekt - ale co kto woli. 25.gif

Ja tam wolę sama sobie pomalować.

Pamiętam ile czasu musiałam siedzieć na dupie, gdy mi kumpela robiła  tipsy. 

Mogłam być na luzie, to najlepsza kumpela i w moim domu. 

Jak mówisz @Fifka, co kto lubi i ile cierpliwości mo.

Z owsikami z rzyć ciężko, łoj ciężko ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 893
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...