Skocz do zawartości


  • 0
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość

Zbyt miły facet drażni kobiety?

Pytanie

Polecane posty

  • 0
Aco
1 minutę temu, Midsummer Eve napisał:

Sądzę. Zupełnie nie wiem, dlaczego argumentujesz, używając skrajności lub absurdów.

Poza tym opiekuńczy mężczyzna to nie to samo co jeleń, czy piesek na posyłki (wręcz przeciwnie). Czuję się jak dyskutująca ze ślepymi o kolorach, więc to chyba nie ma sensu. Szanuję nasze różnice poglądowe i tyle.

Bo takie skrajności też się spotyka. Ale jak wychowasz tak masz jak mówi porzekadło.

Poza tym każdy ma inne oczekiwania wobec partnerów i nie każdy lubi taką przesadną opiekuńczość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


  • 0
Gość w kość
11 minut temu, Aco napisał:

Bo takie skrajności też się spotyka. Ale jak wychowasz tak masz jak mówi porzekadło.

Poza tym każdy ma inne oczekiwania wobec partnerów i nie każdy lubi taką przesadną opiekuńczość.

już się nie tłumacz, 

podpadłeś,

i już nigdy nie będziecie razem?‍♂️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Aco
17 minut temu, Gość w kość napisał:

już się nie tłumacz, 

podpadłeś,

i już nigdy nie będziecie razem?‍♂️

?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Frau
6 godzin temu, Maybe napisał:

Wiesz w pewnych okolicznościach lepiej jest używać zdrobnień, bo nie wyobrażam sobie mówić pipa zamiast pipka ?

Wg mnie umiar jest wskazany, czasem można, ale nie że wszystko jest ciut ciut ciu... Jak słyszę dorosłą babę jak się pieści w każdym zdaniu, to mnie skręca.

 

Tak samo jest z tymi nadskakującymi facetami, zaczynam się dusić i czuję się osaczona, a na czubku języka słowo "odpierdol się".

 

 

Co nie znaczy że uwielbiam gdy mi ktoś spuszcza drzwi na twarz, zarówno facet jak i kobieta. Po prostu wypada zachować się normalnie miło, kulturalnie, nie egoistycznie. I być pomocnym, kiedy drugi tego potrzebuje, a nie całować w rączki a gdy potrzeba wsparcia czy pomocy, to udawać, że się nie widzi i wycofywać rakiem.

Czuję się osaczona nawet w chwilach, kiedy mój facet obejmuje mnie ramieniem przy ludziach. 

Wygląda to jakby miał problemy z chodzeniem podpórki szuka ? 

Pozwolę takiemu mówić do siebie "żabko", a za 20 lat powie ropucho ? 

Mam 3 imiona, niech korzysta z tych dobrodziejstw.

Nie uważam, aby takie zdrabnianie i słodzenie świadczyło o wielkim uczuciu.

Prawdziwą miłość można okazać spojrzeniem, gestem, czynem. 

Głuchoniemi pewno   się z tym zgodzą ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Arkina
3 godziny temu, Maybe napisał:

Myślę że każdy dorosły człowiek zarówno facet jak i kobieta umie się opiekować sobą sam bo nie jest dzieckiem. A to że ktoś drugi się troszczy o ciebie, to oczywistość wynikająca z empatii. Zarówno kobieta troszczy się o swojego faceta, tak samo mężczyzna o kobietę w zwiazku. Przyjaciele i bliscy też się troszczą o siebie nawzajem. Ale nikt nikomu nie musi nadskakiwac ani tego nie oczekuje.  To "nad".... jest wg mnie niezdrowe. 

Oczywiście, że potrafię o siebie zadbać i zawsze to robiłam. Jednak poczucie, że nie jest się samemu jest fajne, że czasem ktoś pomyśli za mnie. 

Nikt nie mówi o jakims nadskakiwaniu a wręcz przeciwnie źle się czuję jakby mi ktoś powiedzmy usługiwał. W domu  rodzinnym nikt nie traktował mnie jak księżniczki a wręcz przeciwnie. 

Wynioslam pewien rodzaj samodyscypliny i zaradności życiowej ale wesprzeć się na męskim ramieniu też dobrze. 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Frau
14 minut temu, Arkina napisał:

Oczywiście, że potrafię o siebie zadbać i zawsze to robiłam. Jednak poczucie, że nie jest się samemu jest fajne, że czasem ktoś pomyśli za mnie. 

Nikt nie mówi o jakims nadskakiwaniu a wręcz przeciwnie źle się czuję jakby mi ktoś powiedzmy usługiwał. W domu  rodzinnym nikt nie traktował mnie jak księżniczki a wręcz przeciwnie. 

Wynioslam pewien rodzaj samodyscypliny i zaradności życiowej ale wesprzeć się na męskim ramieniu też dobrze. 

To męskie ramię, dłoń z której nie zdejmuje zegarka i wspólne spanie ? 

Raz się tak przytulił, że prawie oko straciłam. Tak mi zegarkiem przydzwonił ?

Nie wiem jak inni. Ja uwielbiam spać osobno. 

Seks smakuje mi w dzień kiedy jest jasno. Pod kołderką w nocy jest bleee. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Arkina
1 minutę temu, Frau napisał:

To męskie ramię, dłoń z której nie zdejmuje zegarka i wspólne spanie ? 

Raz się tak przytulił, że prawie oko straciłam. Tak mi zegarkiem przydzwonił ?

Nie wiem jak inni. Ja uwielbiam spać osobno. 

Seks smakuje mi w dzień kiedy jest jasno. Pod kołderką w nocy jest bleee. 

 

Nie wiem jak inne kobiety ale ja lubię spać z mężczyzna a spać z mężczyzna nie zawsze musi oznaczać seks w nocy a nawet jeśli to dobrze chyba. 

Jest szereg innych gestów które mogą dotyczyć wspólnego spania, dla mnie to też rodzaj bliskości. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Frau
5 minut temu, Arkina napisał:

Nie wiem jak inne kobiety ale ja lubię spać z mężczyzna a spać z mężczyzna nie zawsze musi oznaczać seks w nocy a nawet jeśli to dobrze chyba. 

Jest szereg innych gestów które mogą dotyczyć wspólnego spania, dla mnie to też rodzaj bliskości. 

Dla samego seksu jestem skłonna nagiąć swoje chciejstwo ? 

Podczas snu potrzebuje oddechu, komfortu, odpoczynku. 

To nie jest miłe kiedy czuję na sobie jego nogę i rękę. Podczas snu zmieniamy pozycję spania, takie przytulanie mocno nas ogranicza.

Oczywiście każdy robi jak lubi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Maybe
3 godziny temu, Aco napisał:

??

Wszystko ma swoje granice. Mnie osobiście drażni taka nadopiekuńczość i nagminne wykorzystywanie tego przez kobiety. Tak jak napisałaś wcześniej, masz ręce i drzwi możesz sobie otworzyć sama. Nikt nie musi nadskakiwać jakbyś była księżniczką. To ma się dziać wtedy kiedy tego potrzebujesz naprawdę w trudnych chwilach. 

Nawet jeśli facet bez bagażu idzie to nie oczekuje żeby mi otwierał drzwi, nie jestem niepełnosprawna. Wystarczy że mi ich nie spuści na twarz, bo tego to już kultura wymaga. Drugiej kobiecie jako kobieta też bym przytrzymała drzwi czy otworzyła jej gdyby miała zajęte ręce. To nie czasy księżniczek i rycerzy o gestów tak naprawdę nic nieznaczących.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Żebrak
2 minuty temu, Maybe napisał:

Nawet jeśli facet bez bagażu idzie to nie oczekuje żeby mi otwierał drzwi, nie jestem niepełnosprawna. Wystarczy że mi ich nie spuści na twarz, bo tego to już kultura wymaga. Drugiej kobiecie jako kobieta też bym przytrzymała drzwi czy otworzyła jej gdyby miała zajęte ręce. To nie czasy księżniczek i rycerzy o gestów tak naprawdę nic nieznaczących.

Jessuuu! Niektórzy mają problem z powiedzeniem: dzień dobry. Zachowują się jakby sami byli na świecie. I ta roszczeniowa postawa! Bajeczna! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Maybe
1 godzinę temu, Frau napisał:

Czuję się osaczona nawet w chwilach, kiedy mój facet obejmuje mnie ramieniem przy ludziach. 

Wygląda to jakby miał problemy z chodzeniem podpórki szuka ? 

Pozwolę takiemu mówić do siebie "żabko", a za 20 lat powie ropucho ? 

Mam 3 imiona, niech korzysta z tych dobrodziejstw.

Nie uważam, aby takie zdrabnianie i słodzenie świadczyło o wielkim uczuciu.

Prawdziwą miłość można okazać spojrzeniem, gestem, czynem. 

Głuchoniemi pewno   się z tym zgodzą ?

Ząbki można mówić do każdej a imię może odmieniać na wszystkie sposoby i nawet zdrabniac, byleby bez przesady. Lubię facetów kumpli, którzy raz powiedzą np. "Asiu" a innym razem "Acha, weź nie pierdziel"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Arkina
1 minutę temu, Maybe napisał:

Nawet jeśli facet bez bagażu idzie to nie oczekuje żeby mi otwierał drzwi, nie jestem niepełnosprawna. Wystarczy że mi ich nie spuści na twarz, bo tego to już kultura wymaga. Drugiej kobiecie jako kobieta też bym przytrzymała drzwi czy otworzyła jej gdyby miała zajęte ręce. To nie czasy księżniczek i rycerzy o gestów tak naprawdę nic nieznaczących.

Nie wiem ale nie sądzę aby ktokolwiek wymagał czegoś od mężczyzny ale jak dla mnie jest to w jakimś sensie ujmujace gdy dzieje się samo z siebie.

I raczej o tym pisze...

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Frau
3 minuty temu, Maybe napisał:

Ząbki można mówić do każdej a imię może odmieniać na wszystkie sposoby i nawet zdrabniac, byleby bez przesady. Lubię facetów kumpli, którzy raz powiedzą np. "Asiu" a innym razem "Acha, weź nie pierdziel"

Przyznaję. Są chwilę kiedy facet nie używa mojego imienia i używa zdrobnienia: groszku ? 

Tłumaczyć znaczenie?

GROSZ KUrde mi na nerwach ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Aco
55 minut temu, Maybe napisał:

Nawet jeśli facet bez bagażu idzie to nie oczekuje żeby mi otwierał drzwi, nie jestem niepełnosprawna. Wystarczy że mi ich nie spuści na twarz, bo tego to już kultura wymaga. Drugiej kobiecie jako kobieta też bym przytrzymała drzwi czy otworzyła jej gdyby miała zajęte ręce. To nie czasy księżniczek i rycerzy o gestów tak naprawdę nic nieznaczących.

Też tak uważam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
kawaixanax

Zbyt miły facet z psychologicznego punktu widzenia jest na przegranej pozycji, bo nie stanowi żadnego wyzwania dla kobiety. Adekwatnie dziewczyna która oddałaby się w całości facetowi i latała za nim, też szybko by mu się znudziła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Tako rzeczka Brahmaputra
4 godziny temu, Frau napisał:

Przyznaję. Są chwilę kiedy facet nie używa mojego imienia i używa zdrobnienia: groszku ? 

Tłumaczyć znaczenie?

GROSZ KUrde mi na nerwach ?

Znam podobny dowcip:
Zalany w trupa pijaczyna wraca do domu po imprezie. Ma problem z kluczami, nie może trafić do zamka.
- Orzeszku...!
- Orzeszku...
- Orzeszku!
Żona obudzona ale połechtana miłym określeniem wstaje i otwiera pijaczynie drzwi.
- O żesz ku rwa czego mnie nie wpuszczasz?! Ile mam tu ssstać? Chcesz w ryj?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Aco
36 minut temu, kawaixanax napisał:

Adekwatnie dziewczyna która oddałaby się w całości facetowi i latała za nim, też szybko by mu się znudziła

Niekoniecznie ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Zadowolony
Penelopka
1 godzinę temu, Aco napisał:

Niekoniecznie ?

 

To jak to jest wg Ciebie? Myślę podobnie  jak @kawaixanax

Kobieta, która jest za dobra i zbyt miła i do tego nadskakujaca mężczyźnie prędzej czy później mu się znudzi. Moim zdaniem Wy mężczyźni lubicie takie kobiety, które zachowują umiar we wszystkim. Do tego wszystkiego lubicie białogłowe pewne siebie i mające swoje pasje. Dobrze też jak w związku partnerzy się uzupełniają i wzajemnie wspierają mówiąc o swoich pragnieniach czy uczuciach . Np. Ty hodujesz robaki, a ja je wykorzystuję łowiąc ryby. ??

 

Przez to, że mam pasje typowo też męskie(wpływ ojca, który nie miał syna) , to od lat młodosci przebywałam wśród mężczyzn. Zauważyłam wtedy, że oni lubią najbardziej jak się z nimi droczę. Gdy byłam zbyt miła oddalali się pośpiesznie ?. Gdy byłam lekko oschła i dowcipna , to latali za mną jak ćmy do ognia. Zatem puenta jest jedna:

Jesteś nad wyraz miły, to dostajesz po doopie i tyle. ?

 

9 godzin temu, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

To było odnośnie Twoich słów o mężczyźnie, który miał się zakochać w Twoim wnętrzu a nie w wyglądzie. Miłość wirtualna bardzo dobrze radzi sobie z odsunięciem wyglądu na dalszy plan... lub nawet na plan nieistotny. A akcentuje kwestię wnętrza.
I to tak było raczej żartobliwie... no, może półżartobliwie... chyba, że wolałabyś na poważnie, to też bym podtrzymał opinię.

Spoko. Zgadzam się z Tobą. ?Na forum oceniamy człowieka po tym, co tutaj wypisuje. Wygląd zewnętrzny spada na dalszy plan. 

Dużo żartuję, więc biorę Twoje słowa żartobliwie..?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Frau
8 godzin temu, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

Znam podobny dowcip:
Zalany w trupa pijaczyna wraca do domu po imprezie. Ma problem z kluczami, nie może trafić do zamka.
- Orzeszku...!
- Orzeszku...
- Orzeszku!
Żona obudzona ale połechtana miłym określeniem wstaje i otwiera pijaczynie drzwi.
- O żesz ku rwa czego mnie nie wpuszczasz?! Ile mam tu ssstać...              _____________                                   Chcesz w ryj?...

 

Faceci ? 

Nie dość że wraca nad ranem nawalony, to jeszcze miłości oralnej się domaga ?

Ciągle nie wiem co oznacza zbyt miły facet/kobieta.

Służalczy? Nadmiernie oddany? Bez swojego zdania?

Każdy z nas musi mieć jakiegoś asa w rękawie. Nie należy się odkrywać całkowicie przed partnerem, z którym wiążemy plany dalekosiężne.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Żebrak
6 godzin temu, Penelopka napisał:

@kawaixanax

 

 

Moim zdaniem Wy mężczyźni lubicie takie kobiety, które zachowują umiar we wszystkim.

Nie popadaj w skrajności @Penelopka.

Nie we wszystkim. Czasami fajnie jest kiedy daje dużo, jak nie wszystko?

 

Wiesz kiedy facet traci zainteresowanie kobietą? Nie wtedy, kiedy ona się stara, a wtedy, kiedy próbuje wzbudzić w nim zazdrość. Wtedy wie, że już ją ma. A jak jeszcze dla jaj zacznie nerwowo na to reagować, to zabawa robi się przednia. 

 

@Penelopka to czy kogoś lubisz, czy nie lubisz, bardziej lub mniej, dzieje się samo. Pociąg i pożądanie tak naprawdę jest irracjonalny. Motyle same wyfruwają i same wracają. Bez Twojego większego udziału. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Tako rzeczka Brahmaputra
1 godzinę temu, Frau napisał:

Faceci ? 

Nie dość że wraca nad ranem nawalony, to jeszcze miłości oralnej się domaga

Bez przesady. Grzecznie pytał z ewentualną nadzieją na entuzjastyczną zgodę ?
 

 

1 godzinę temu, Frau napisał:

Ciągle nie wiem co oznacza zbyt miły facet/kobieta.

Służalczy? Nadmiernie oddany? Bez swojego zdania?

Najprawdopodobniej nie ma sztywnych kryteriów, więc najprościej byłoby potraktować tytułowe pytanie jako problem typu: Czy drażni Cię facet, którego uważasz za zbyt miłego.

 

 

1 godzinę temu, Frau napisał:

Każdy z nas musi mieć jakiegoś asa w rękawie. Nie należy się odkrywać całkowicie przed partnerem, z którym wiążemy plany dalekosiężne.

Pod warunkiem, że chodzi o kalkulacje. Co zresztą zawarłaś w stwierdzeniu o dalekosiężnych planach. Dla mnie kwestia posiadania czy czasu jest mało istotna. As nie jest mi potrzebny ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Frau

@Tako rzeczka Brahmaputra 

ewaluacja brzmi lepiej. Kalkulacja kojarzy mi się w wyrachowaniem. A to jest be ? 

 Są tacy którzy pragną mieć przy sobie przesadnie miłych. Zawsze to lepsze od gbura, chama, egoisty lub zapatrzonego w sobie Dandysa.

Wszyscy mamy wady. Są mniej lub bardziej widoczne i uciążliwe. Trzeba  przymknąć na to oko mając nadzieję, że i nam zostanie wybaczone.

As w rękawie jest potrzebny. Spontan jest dobry na krótką metę. Nie zapominajmy o tym, że  blask w oczach wygaśnie,  piersi opadną, wzrok się wyostrzy (zauważamy więcej wad w partnerze), pojawiają się siwe włosy, a nadal będziemy chcieli być kochani.

Całe życie o coś zabiegamy, o względy partnera też jakoś trzeba. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Zadowolony
Penelopka
2 godziny temu, Żebrak napisał:

Nie popadaj w skrajności @Penelopka.

Nie we wszystkim. Czasami fajnie jest kiedy daje dużo, jak nie wszystko?

 

Wiesz kiedy facet traci zainteresowanie kobietą? Nie wtedy, kiedy ona się stara, a wtedy, kiedy próbuje wzbudzić w nim zazdrość. Wtedy wie, że już ją ma. A jak jeszcze dla jaj zacznie nerwowo na to reagować, to zabawa robi się przednia. 

 

@Penelopka to czy kogoś lubisz, czy nie lubisz, bardziej lub mniej, dzieje się samo. Pociąg i pożądanie tak naprawdę jest irracjonalny. Motyle same wyfruwają i same wracają. Bez Twojego większego udziału. 

Oj, @Żebrakjak kobieta za dużo daje, to wtedy się nudzi mężczyznie prędzej czy pozniej. Gdybyś codziennie dostawał na śniadanie jajecznicę z różnymi dodatkami , to by Ci się ona przejadla. Nawet te dodatki wychodziły by Ci bokiem. Dostawałbyś mdłości na sam widok jajek ?.??

 

Mężczyzna traci zainteresowanie niewiastą, kiedy jest już jej na 100%pewny. To działa oczywiście w dwie strony. Dobrze jednak zachowywać dozę tajemniczości w swoim świecie i tyle. ?

 

To dzieje się samo, bo to nasz mózg wybiera. ?Wybiera, bo ma zaprogramowane na swojej dyskietce wyobrażenia, przekonania o tej jedynej czy jedynym. Nasz mózg nasiąka jak gąbeczka od wczesnych lat wszystkim dookoła i dlatego jest bardzo ważne, co czytamy, kim się otaczamy i gdzie żyjemy etc. 

 

Wiesz, co ostatnio przeczytałam(uwaga będzie o seksie?) ?

Większość mężczyzn uprawia seksik tylko dla przyjemności(bez miłości) , a większość kobiet tylko z miłości. Taka jest różnica. Wy chcecie głownie przyjemności w życiu, a my kobiety pragniemy bardziej miłości..

No.. i co ty na to? Zgadzasz się z tym naukowym stwierdzeniem popartym badaniami ? 

 

Edytowano przez Penelopka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Frau
54 minuty temu, Penelopka napisał:

Oj, 

Większość mężczyzn uprawia seksik tylko dla przyjemności(bez miłości) , a większość kobiet tylko z miłości. Taka jest różnica. Wy chcecie głownie przyjemności w życiu, a my kobiety pragniemy bardziej miłości..

No.. i co ty na to? Zgadzasz się z tym naukowym stwierdzeniem popartym badaniami ? 

 

Kolejny raz naćpani naukowcy puścili w eter swoje wizje  ? 

Z moich doświadczeń wynika, że są ludzie (obu płci) dla których szybki  seks bez uczucia, zobowiązań, nie ma prawa bytu. 

Kiedy już strzała Amora ustrzeli parkę, to po czasie bzykają się dla samej przyjemności. Zaspokojenia silnego pożądania. 

 

Z tym się chyba zgodzicie, że są dni gdy lubimy się miziać kilka godzin przy świecach i szeptać : kocham cię.

Są też takie, że słowa i świeczki zbędne, bieliznę się rozrywa bo szkoda czasu na zdejmowanie ? 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Arkina
3 minuty temu, Frau napisał:

Kolejny raz naćpani naukowcy puścili w eter swoje wizje  ? 

Z moich doświadczeń wynika, że są ludzie (obu płci) dla których szybki  seks bez uczucia, zobowiązań, nie ma prawa bytu. 

Kiedy już strzała Amora ustrzeli parkę, to po czasie bzykają się dla samej przyjemności. Zaspokojenia silnego pożądania. 

 

Z tym się chyba zgodzicie, że są dni gdy lubimy się miziać kilka godzin przy świecach i szeptać : kocham cię.

Są też takie, że słowa i świeczki zbędne, bieliznę się rozrywa bo szkoda czasu na zdejmowanie ? 

 

 

 

Wiesz co w końcu gadasz jak ty bo już myślam, że cię ktoś podmienił ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz na pytanie...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 731
    • Postów
      263 476
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      980
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Astafakasta
      chemia medyczna to jest takie gówno, że wolałbym być skazany na branie narkotyków i krótsze życie przez to
    • Astafakasta
      Każdy w Internecie brzmi jak wyrocznia. Łatwo takiemu człowiekowi uwierzyć, gdy się szuka prawdy. Najchętniej bym ich jednak spalił w jednym kontenerze na małym ogniu. Nie ma tutaj miejsca na: może, chyba, raczej. Mówią tylko: tak jest, bo ja tak twierdzę. A człowiek się męczy latami przez te ich stwierdzenia. Dobrze, że nie mam już nic wspólnego z takimi i ich ludźmi. 
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • LadyTiger
      Ano właśnie, tak to jest z tymi emocjami, ale nie możesz im wejść na głowę, mając taki potencjał w Twojej sytuacji (widziałam Twoje ryciny).  Jestem niewiele młodsza od Ciebie, nie rób z nas emerytów, którym życie przeleciało przed oczami Polecam też z autopsji na social mediach szukać konkretnych informacji, a nie obserwować cudzych profili i się porównywać - to normalne, że ludzie tam koloryzują i pokazują tylko to, co najlepsze.  
    • Astafakasta
      Właśnie robię kurs grafika komputerowego, w niedzielę ma się zacząć i trwać 10 miesięcy, potem jak by wyszło to planuję studia w tym kierunku, gdyby się udało utrzymać w pracy. Dziś jestem na etapie rzucania palenia. Ćwiczę sporo hantlami, to nawet lubię. Uczę się angielskiego. Rysuję prawie co dzień martwe natury. Czytam też co nieco o sztuce. Ale w tym wszystkim jest taki haczyk, bo uważam, że moje dzialania w obrębie grafiki, rysunku czy czytania o sztuce są wymuszone. Boję się że to będzie mnie męczyło w pracy.
    • LadyTiger
      Nie musisz jej pomagać. Ja bym na Twoim miejscu (choć wiesz, nie potrafię się postawić w Twojej sytuacji, ale ja też swoje przeżyłam) nagrywała po kryjomu wszystko.  Moim zdaniem powinieneś zrobić to, co możesz zrobić i co postawi Cię choć trochę w innej pozycji,  czyli zacząć zarabiać.   
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Astafakasta
      Sami pojechali na wakacje, a dla mnie samotność. W chuju mam takich ludzi. Mam nadzieję, że im się też krzywda stanie i umrą z wielkim zawodem życiowym, że to już. 
    • Astafakasta
      Dopóki nie dotknie to zwykłego człowieka ludzie będą olewać te eksperymenty na ludziach robione przez uczciwych lekarzy, powiedzą: to patologia, należało mu się. 
    • Nomada
      No i już za chwilę lato ;  )   Arbuz świetnie nawadnia więc na letnie upały idealny     Arbuz to jeden z najbardziej soczystych i odświeżających owoców, szczególnie popularny w okresie letnim. Jego lekka, słodka konsystencja i wysoka zawartość wody sprawiają, że jest idealnym wyborem na ciepłe dni. Jednak poza swoim orzeźwiającym smakiem, arbuz kryje w sobie bogactwo wartości odżywczych oraz korzyści zdrowotnych. Warto przyjrzeć się, jakie dokładnie składniki odżywcze oferuje ten owoc oraz w jaki sposób może wpłynąć na zdrowie i samopoczucie. Poniższy artykuł omówi zarówno właściwości arbuza, jak i jego pozytywny wpływ na zdrowie. Arbuz - owoc czy warzywo? Poznaj klasyfikację tego soczystego smakołyka Botanicznie rzecz biorąc, arbuz jest owocem, jednak jego pochodzenie i sposób uprawy często sprawiają, że bywa mylony z warzywami. Należy on do rodziny dyniowatych (Cucurbitaceae), do której należą również ogórki, dynie czy melony. Z punktu widzenia kuchni, arbuz jest zazwyczaj spożywany jako owoc, ze względu na swoją słodycz i soczystość. Arbuz to jagoda – roślina, której owoc ma mięsiste wnętrze oraz zewnętrzną, twardą skórkę, co dodatkowo może sugerować jego warzywny charakter. Niemniej jednak, ze względu na swoje właściwości i sposób konsumpcji, w codziennym użyciu arbuz klasyfikowany jest jako owoc. Wartości odżywcze arbuza: Odkryj, jakie składniki odżywcze zawiera Arbuz jest owocem niskokalorycznym, ponieważ aż 90% jego masy stanowi woda. To sprawia, że jest doskonałym wyborem dla osób, które dbają o kaloryczność swojej diety, ale nie chcą rezygnować z orzeźwiających i smacznych owoców. W 100 gramach arbuza znajduje się zaledwie 30 kcal. Pomimo niskiej kaloryczności, arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Arbuz zawiera m.in.: Witaminę C, która jest silnym antyoksydantem i wspiera układ odpornościowy; Witaminę A w postaci beta-karotenu, który wpływa na zdrowie oczu i wspomaga procesy regeneracyjne skóry; Witaminę B6, która bierze udział w metabolizmie aminokwasów i wspiera układ nerwowy; Likopen, który jest związkiem o silnym działaniu antyoksydacyjnym, znanym z ochrony przed wolnymi rodnikami oraz wspierającym zdrowie serca. Arbuz dostarcza również niewielkich ilości magnezu, potasu i miedzi, które pomagają w regulacji ciśnienia krwi, wspierają funkcje mięśniowe oraz przyczyniają się do ogólnej równowagi elektrolitowej organizmu. Arbuz - właściwości zdrowotne i korzyści dla organizmu Arbuz posiada szereg właściwości zdrowotnych, które czynią go wartościowym dodatkiem do codziennej diety. Przede wszystkim jego wysoka zawartość wody sprawia, że jest doskonałym środkiem nawadniającym. Spożywanie arbuza może wspomóc utrzymanie odpowiedniego poziomu płynów w organizmie, co jest ważne dla prawidłowego funkcjonowania układu krążenia oraz procesów metabolicznych. Arbuz zawiera likopen, który jest silnym antyoksydantem i ma udowodnione działanie ochronne przed stresem oksydacyjnym. Związek ten odgrywa ważną rolę w ochronie komórek przed uszkodzeniami, zmniejszając ryzyko rozwoju chorób sercowo-naczyniowych oraz niektórych nowotworów, zwłaszcza raka prostaty. Spożywanie arbuza może również wspomagać zdrowie skóry – wysoka zawartość beta-karotenu oraz witaminy C sprzyja regeneracji komórek skóry, poprawiając jej elastyczność i kondycję. Czy arbuz jest zdrowy? Poznaj jego pozytywny wpływ na zdrowie Arbuz jest owocem, który można uznać za niezwykle zdrowy, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego właściwości nawadniające oraz niską kaloryczność. Jego regularne spożywanie może wspomóc utrzymanie zdrowia serca, dzięki obecności potasu, który reguluje ciśnienie krwi, oraz likopenu, który chroni naczynia krwionośne przed uszkodzeniami. Dodatkowo, arbuz może wspomagać trawienie dzięki zawartości błonnika pokarmowego, choć w stosunkowo małych ilościach. Jest to owoc, który może stanowić część diety odchudzającej, ponieważ daje uczucie sytości bez nadmiernego obciążania kalorycznego. Witaminy w arbuzie - znajdź naturalne wsparcie dla zdrowia w tym owocu Arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają różnorodne funkcje organizmu. Najważniejsze z nich to: Witamina C – pełni funkcję silnego antyoksydantu, wspomaga gojenie ran oraz wzmacnia układ odpornościowy. Witamina A – wspiera zdrowie oczu, wspomaga regenerację skóry i korzystnie wpływa na układ odpornościowy. Witamina B6 – uczestniczy w metabolizmie białek, wpływa na zdrowie układu nerwowego i pomaga regulować poziom glukozy we krwi.
    • Nomada
      Bolało mnie kolano ale kiedy okazało się, że ugotowałam moje ulubione buty to zapomniałam o kolanie😴
    • Nomada
      A to by się zgadzało, kawał cholery ze mnie ;  )
    • KapitanJackSparrow
      Uwielbiam tej, zawsze gdy jestem w Kalabrii zamawiam sobie podwójną porcję 😎
    • Astafakasta
      Jeśli ktoś pracuje w służbie zdrowia to ja nie uznaję, że to jest normalny człowiek i nie wpuszczę do siebie, będę izolowal. Odcinam się od tego typu ludzi za krzywdę, której na mnie dokonali. Jedynie sprzataczkom wybaczam. Reszta personelu to takie same dranstwo jak ci wszyscy wszystkowiedzacy lekarze i nie ma znaczenia, czy pracują w osrodkach zdrowia mniejszych czy wiekszych. Na internistke też mam wywalone. Nigdy nikomu krzywdy nie zrobilem gdy nie bylem pod wpływem leków. Zawsze bylem spokojnym, izolujacym się kolesiem jakich wielu. Autorytet lekarski to jest coś nie do podważenia. 
    • Astafakasta
      Dzięki.  Kłóciłem się z nimi, bo nie chciałem brać dodatkowej chemii, która mnie tylko gorzej otumaniala, a już i tak byłem zblazowany bardzo mocno po 9 letnim okresie brania narkotyków, z czego sam wyszedłem. Po lekach czułem się tak jakby mnie ktoś mocno kopał w głowę. Po każdej kłótni lądowałem bez mojej zgody w szpitalu psychiatrycznym i tak znowu szpryca na wejście z haloperidolu, bo "pacjent agresywny" według zeznań mojej matki i tylko jej się sluchali, mnie nikt o nic nie pytal. Miano mnie po prostu spacyfikować. Tych wizyt kuracji w izolacji okolo trzymiesiecznej na raz mam ponad 20 w ciagu tych 20 lat. Czuję się przemęczony postawą społeczeństwa wobec mnie. Zupełnie nie ufam już ludziom. Nienawidzę matki, a jeszcze muszę jej pomagać. Ludzie się tylko izoluja ode mnie na samą wzmiankę, że jestem na rencie. I bądź tu normalny. 
    • LadyTiger
      To, że mają wywalone na Twój punkt widzenia mnie nie dziwi - też mam toksyczną rodzinę Maja wywalone, że u nich siedzisz, nic nie robisz, odpier.... Ci coraz mocniej i to się nie zamierza skończyć? W to mi trudniej uwierzyć To tak jak piszę: prawnicy, alternatywni lekarze, specjalista od takich spraw na facebooku? Nie wiem. Dobrze, że o tym piszesz i  mówisz, może załóż vloga? Podcast? żeby o tym mówić światu? Nie mam pojęcia, czy to forum to akurat adekwatne miejsce, ale kto wie. 🤨
    • Astafakasta
      Wierzą, kazd6ma wywalone na to jaka jest prawda. Jestem już zmęczony rozgryzaniem tego tematu. Każdy z rodziny i nie tylko ma na mnie wywalone. Koniec tematu. Piekło się komuś należy. 
    • LadyTiger
      To ja nie wiem - albo Ci gorzej od tych leków, bo są źle dobrane; albo coś Ci jest, ale siedzą w domu sobie z tym nie poradzisz, więc to jest zła decyzja sądu,  albo nic Ci nie dolega, więc jesteś ofiarą systemu i trzeba szukać u prawników. Jaka może być jeszcze inna sytuacja? Co na to wszystko Twoja rodzina, co, wszyscy mają o tym takie samo zdanie? Wszyscy wierzą tym wszystkim lekarzom itd.?    Tu masz filmik tego gościa (jak nie dla Ciebie, to może forumowicze się zaciekawią)  
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...