Skocz do zawartości


  • 0
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość

Zbyt miły facet drażni kobiety?

Pytanie

Polecane posty

  • 0
Arkina
Przed chwilą, Frau napisał:

Co konkretnie mówiłaś? 

Tak w skrócie.

Ze potrzebuje faceta który mnie sobie wychowa ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


  • 0
Arkina
Przed chwilą, Frau napisał:

??? Nie rozumiem.

Oj tam nie ma co bawić się w szczegóły.

Ten wątek jest mężczyznach i to miłych. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Frau
11 minut temu, Arkina napisał:

Oj tam nie ma co bawić się w szczegóły.

Ten wątek jest mężczyznach i to miłych. 

 

 

Może jakiś się zjawi ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Zadowolony
Penelopka
Dnia 23.05.2021 o 20:47, Frau napisał:

Może jakiś się zjawi ?

Zjawia się w najmniej spodziewanym momencie.☀️ ???Ja rzuciłam do wszechświata hasło, że mogłabym poznać np.na drodze- faceta, który zakocha się w moim wnętrzu wreszcie, a nie w wyglądzie. No..i zjawił się. Właśnie na drodze. ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Żebrak
25 minut temu, Penelopka napisał:

Zjawia się w najmniej spodziewanym momencie.☀️???Ja rzuciłam do wszechświata hasło, że mogłabym poznać np.na drodze- faceta, który zakocha się w moim wnętrzu wreszcie, a nie w wyglądzie. No..i zjawił się. Właśnie na drodze. ??

@Penelopka ja to rozumiem tak: przejechałaś faceta i on jakby "zakochał się" w Twoim wnętrzu, znaczy samochodzie, bo na Twój wygląd już nie miał czasu zareagować. Dobrze kombinuję? A kombinuję dlatego w ten sposób, boś roztrzepana i mogłaś nawet nie zauważyć, żeś go pierdyknęła. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Zadowolony
Penelopka
20 minut temu, Żebrak napisał:

@Penelopka ja to rozumiem tak: przejechałaś faceta i on jakby "zakochał się" w Twoim wnętrzu, znaczy samochodzie, bo na Twój wygląd już nie miał czasu zareagować. Dobrze kombinuję? A kombinuję dlatego w ten sposób, boś roztrzepana i mogłaś nawet nie zauważyć, żeś go pierdyknęła. 

????. Taa.. jasne.Rozbawiłes mnie tak, że teraz nie wiem jak będę film oglądać .Cały czas się śmieję, a to melodramat z lat 90 tych"Skryta namiętność".? 

On zakochał się w mojej śledzionie i w żołądku. Aha i w wątrobie ?. Jelita są tak pokręcone(bardziej niż mój mózg?) , że w nich nie dał rady. ??

 

Muszę się napić. Zaraz cosik wytrawnego odpalę i czas na relaksik.? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Żebrak
4 minuty temu, Penelopka napisał:

????. Taa.. jasne.Rozbawiłes mnie tak, że teraz nie wiem jak będę film oglądać .Cały czas się śmieję, a to melodramat z lat 90 tych"Skryta namiętność".? 

On zakochał się w mojej śledzionie i w żołądku. Aha i w wątrobie ?. Jelita są tak pokręcone(bardziej niż mój mózg?) , że w nich nie dał rady. ??

 

Muszę się napić. Zaraz cosik wytrawnego odpalę i czas na relaksik.? 

Tylko nie zalej pały na smutno? Melodramat, alkohol i Twoja wrażliwość. W sumie nie wygląda to zbyt dobrze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Frau
2 godziny temu, Penelopka napisał:

Zjawia się w najmniej spodziewanym momencie.☀️???Ja rzuciłam do wszechświata hasło, że mogłabym poznać np.na drodze- faceta, który zakocha się w moim wnętrzu wreszcie, a nie w wyglądzie. No..i zjawił się. Właśnie na drodze. ??

To super. Życzę Ci spełnienia ? 

Ja na taki moment nie czekam z kilku powodów. 

Nie bardzo też wiem, co znaczy: miły facet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Zadowolony
Penelopka
1 godzinę temu, Żebrak napisał:

Tylko nie zalej pały na smutno? Melodramat, alkohol i Twoja wrażliwość. W sumie nie wygląda to zbyt dobrze?

Taa.Niedawno dopiero zrozumiałam, iż należę do WWO. Jestem nad wyraz wrażliwa. ?Spoko. Rozpalilam moje świeczniki dookoła i jest git. Pisałam Tobie,iż kolekcjonowanie świecznikow to moja pasja? ?Kocham noc i kocham blask świecy czy ogniska, więc staram się czesto robić sobie przyjemność nimi?

 

Nie zaleję, bo wewnętrznie dziś też jestem rozpalona?. Dobrze się czuję jakoś i promienieję. Hmm.. a ty też dzisiaj rozpalony? ??

Edytowano przez Penelopka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Jacennty

Miły facet to musi chyba mieć białego konia i lubić wnętrza kobiet.Powinien też troche umieć na tym rumaku  jeździć.

bdbbe8f9462598ca8c7d70d28406&f=1&nofb=1..albo inny model:

 

fantazi-ksi%25C4%2585%25C5%25BCe-na-koni

Edytowano przez Jacenty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Zadowolony
Penelopka
32 minuty temu, Frau napisał:

To super. Życzę Ci spełnienia ? 

Ja na taki moment nie czekam z kilku powodów. 

Nie bardzo też wiem, co znaczy: miły facet.

MIŁY facet to:

M jak miłujący nad życie, I jak inteligentny,Ł jak łobuzowaty od czasu do czasu i Y jak Yeti, bo to rzadkość.?? Podobno widziano kiedyś Yeti, ale myślę, że ktoś go widział w upojeniu alkoholowym ??

Lepiej nie czekać, bo można osiwieć z tego czekania ???

Edytowano przez Penelopka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Frau
1 minutę temu, Penelopka napisał:

MIŁY facet to:

M jak miłujący, I jak inteligentny,Ł jak łobuzowaty od czasu do czasu i Y jak Yeti, bo to rzadkość.?? Podobno widziano kiedyś Yeti, ale myślę, że ktoś go widział w upojeniu alkoholowym ??

Lepiej nie czekać, bo można osiwieć z tego czekania ???

Miłujący, inteligentny, łobuzowaty to ideał, czyli Yeti ? jak słusznie zauważyłaś.

 

To oczywiście działa w dwie strony. Z kobietami jest podobnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Bledny
8 godzin temu, Frau napisał:

Miłujący, inteligentny, łobuzowaty to ideał, czyli Yeti ? jak słusznie zauważyłaś.

 

To oczywiście działa w dwie strony. Z kobietami jest podobnie.

Saskłacz jako kobieta? Ale Wielka stopa i szpilki? ? No nie wiem czy jest taki rozmiar szpilek ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Frau
1 godzinę temu, Bledny napisał:

Saskłacz jako kobieta? Ale Wielka stopa i szpilki? ? No nie wiem czy jest taki rozmiar szpilek ?

Jestem zapobiegliwa. Pisząc powyższy tekst chciałam uniknąć (ewentualnej) walki płci.

Bo prawda jest taka, że mamy takich partnerów na jakich zasługujemy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Tako rzeczka Brahmaputra
Dnia 18.11.2019 o 23:30, danuta grytchuk napisał:

za bardzo miły facet to zniewolony emocjami lub osoba

takie zaburzenie łatwo rozpoznać

...tak kobieta nic nie znaczy dla faceta..nic..dziś ta jutro tamta..

Zachwyt sam w sobie jest przyjemny, ale ma tendencje do szukania ujścia. Wyrażenie zachwytu jest rozwinięciem tej przyjemności, usankcjonowaniem jej... staje się od razu nagrodą otrzymywaną niejako z własnych rąk chociaż w odniesieniu do kogoś innego. Kwestia zachwytu to tylko drobny element kwestii "bycia miłym", ale z innymi elementami może być podobnie.
Komplementy, wyrazy uznania itp są więc raczej "zyskiem" osoby komplementującej, niż komplementowanej. Jest więc zrozumiałe, że "miły" może drażnić.

Natomiast odnośnie tego "smutnego" w odbiorze stwierdzenia "dziś ta jutro tamta" mam też drobną uwagę: można to odbierać jako coś w rodzaju "kobieta nic nie znaczy dla faceta", albo też... znaczy dokładnie tyle, że jest postrzegana jako odrębna osoba, autonomiczna, byt sam w sobie, który nie musi być własnością, przedmiotem zdobywania. Wybór interpretacji zależy nie tylko od nastroika ;) 

Dnia 25.06.2021 o 19:27, Penelopka napisał:

Ja rzuciłam do wszechświata hasło, że mogłabym poznać np.na drodze- faceta, który zakocha się w moim wnętrzu wreszcie, a nie w wyglądzie.

Idealna kandydatka do miłości na odległość ;) Np. miłości wirtualnej ?
No ale już się znalazł...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Maybe

Temat dotyczy zbyt miłych facetów a nie miłych. Zbyt miły jest podejrzany, bo tak jakby chciał coś przykryć gruba warstwą lukru.

To jak ci gentelmeni co drzwi otwierają, w rączkę całują a w domu żona po głowie dostaje za byle przewinienie. Albo te słodkie kobietki co to dziurki nie zrobią, a krew wypija, a na ich usteczkach wiecznie się slyszy: kochanieńka, skarbusiu, pieniążki, długopisik, perfumik, serduszko, kwiatuszek, samochodzik albo autko....?? 

Strach się bać takich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Żebrak
13 minut temu, Maybe napisał:

Albo te słodkie kobietki co to dziurki nie zrobią, a krew wypija, a na ich usteczkach wiecznie się slyszy: kochanieńka, skarbusiu, pieniążki, długopisik, perfumik, serduszko, kwiatuszek, samochodzik albo autko....?? 

Cipuszka i jajeczka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Frau
18 minut temu, Maybe napisał:

... a na ich usteczkach wiecznie się slyszy: kochanieńka, skarbusiu, pieniążki, długopisik, perfumik, serduszko, kwiatuszek, samochodzik albo autko....?? 

Strach się bać takich.

Scyzoryk sam się otwiera w obecności takich osób...

Nawet nie próbuję tego zbywać milczeniem.

W  dwóch osiedlowych sklepach  oznajmiłam dobitnie, że jeśli  usłyszę: co jeszcze kochanie podać? 

Zabiję ? 

Te kobiety były bardzo zaskoczone, przecież to takie miłe! 

Miła, to może być puchowa poduszka pod głową zamiast cegówki.

Nie wiem skąd się to u mnie wzięło. Lizodupów i słodziaków  nie toleruję.

 

Najgorsze jest to, że spędzimy urlop w towarzystwie takiej osoby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Maybe
1 godzinę temu, Żebrak napisał:

Cipuszka i jajeczka?

Wiesz w pewnych okolicznościach lepiej jest używać zdrobnień, bo nie wyobrażam sobie mówić pipa zamiast pipka ?

55 minut temu, Frau napisał:

Scyzoryk sam się otwiera w obecności takich osób...

Nawet nie próbuję tego zbywać milczeniem.

W  dwóch osiedlowych sklepach  oznajmiłam dobitnie, że jeśli  usłyszę: co jeszcze kochanie podać? 

Zabiję ? 

Te kobiety były bardzo zaskoczone, przecież to takie miłe! 

Miła, to może być puchowa poduszka pod głową zamiast cegówki.

Nie wiem skąd się to u mnie wzięło. Lizodupów i słodziaków  nie toleruję.

 

Najgorsze jest to, że spędzimy urlop w towarzystwie takiej osoby.

Wg mnie umiar jest wskazany, czasem można, ale nie że wszystko jest ciut ciut ciu... Jak słyszę dorosłą babę jak się pieści w każdym zdaniu, to mnie skręca.

 

Tak samo jest z tymi nadskakującymi facetami, zaczynam się dusić i czuję się osaczona, a na czubku języka słowo "odpierdol się".

 

 

Co nie znaczy że uwielbiam gdy mi ktoś spuszcza drzwi na twarz, zarówno facet jak i kobieta. Po prostu wypada zachować się normalnie miło, kulturalnie, nie egoistycznie. I być pomocnym, kiedy drugi tego potrzebuje, a nie całować w rączki a gdy potrzeba wsparcia czy pomocy, to udawać, że się nie widzi i wycofywać rakiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Aco

Zawsze mnie rozpierdziela jak słyszę te wszystkie zdrobnienia z ust facetów i kobiet( kwiatuszku, dziubeczku, usteczka, skarbeńku, cukiereczku i inne cycuszki i siusiaczki) Jak słyszę kumpla, jak dzwoni do żony i zaczyna od skarbuś albo myszko, to tak jakby do małego dziecka się zwracał??‍♂️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Arkina

Piszcie co chcecie ja tam wolę by facet mówił żabko, kwiatuszku itp itd niż lal ja po mordzie. 

W dupach się Wam poprzewracało ?

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Maybe
15 minut temu, Aco napisał:

Zawsze mnie rozpierdziela jak słyszę te wszystkie zdrobnienia z ust facetów i kobiet( kwiatuszku, dziubeczku, usteczka, skarbeńku, cukiereczku i inne cycuszki i siusiaczki) Jak słyszę kumpla, jak dzwoni do żony i zaczyna od skarbuś albo myszko, to tak jakby do małego dziecka się zwracał??‍♂️

Albo kotku mamrotku ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Tako rzeczka Brahmaputra
2 godziny temu, Maybe napisał:

Temat dotyczy zbyt miłych facetów a nie miłych

A "zbyt" to już chyba czysto subiektywna kwestia. Dla jednej ten facet będzie po prostu miły, dla innej nazbyt... ;)

 

 

8 minut temu, Arkina napisał:

Piszcie co chcecie ja tam wolę by facet mówił żabko, kwiatuszku itp itd niż lal ja po mordzie. 

Na jednym biegunie infantylne zdrobnienia, na drugim wulgaryzmy. Aktualnie przewagę ma tolerancja na wulgaryzmy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz na pytanie...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 731
    • Postów
      263 476
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      980
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Astafakasta
      chemia medyczna to jest takie gówno, że wolałbym być skazany na branie narkotyków i krótsze życie przez to
    • Astafakasta
      Każdy w Internecie brzmi jak wyrocznia. Łatwo takiemu człowiekowi uwierzyć, gdy się szuka prawdy. Najchętniej bym ich jednak spalił w jednym kontenerze na małym ogniu. Nie ma tutaj miejsca na: może, chyba, raczej. Mówią tylko: tak jest, bo ja tak twierdzę. A człowiek się męczy latami przez te ich stwierdzenia. Dobrze, że nie mam już nic wspólnego z takimi i ich ludźmi. 
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • LadyTiger
      Ano właśnie, tak to jest z tymi emocjami, ale nie możesz im wejść na głowę, mając taki potencjał w Twojej sytuacji (widziałam Twoje ryciny).  Jestem niewiele młodsza od Ciebie, nie rób z nas emerytów, którym życie przeleciało przed oczami Polecam też z autopsji na social mediach szukać konkretnych informacji, a nie obserwować cudzych profili i się porównywać - to normalne, że ludzie tam koloryzują i pokazują tylko to, co najlepsze.  
    • Astafakasta
      Właśnie robię kurs grafika komputerowego, w niedzielę ma się zacząć i trwać 10 miesięcy, potem jak by wyszło to planuję studia w tym kierunku, gdyby się udało utrzymać w pracy. Dziś jestem na etapie rzucania palenia. Ćwiczę sporo hantlami, to nawet lubię. Uczę się angielskiego. Rysuję prawie co dzień martwe natury. Czytam też co nieco o sztuce. Ale w tym wszystkim jest taki haczyk, bo uważam, że moje dzialania w obrębie grafiki, rysunku czy czytania o sztuce są wymuszone. Boję się że to będzie mnie męczyło w pracy.
    • LadyTiger
      Nie musisz jej pomagać. Ja bym na Twoim miejscu (choć wiesz, nie potrafię się postawić w Twojej sytuacji, ale ja też swoje przeżyłam) nagrywała po kryjomu wszystko.  Moim zdaniem powinieneś zrobić to, co możesz zrobić i co postawi Cię choć trochę w innej pozycji,  czyli zacząć zarabiać.   
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Astafakasta
      Sami pojechali na wakacje, a dla mnie samotność. W chuju mam takich ludzi. Mam nadzieję, że im się też krzywda stanie i umrą z wielkim zawodem życiowym, że to już. 
    • Astafakasta
      Dopóki nie dotknie to zwykłego człowieka ludzie będą olewać te eksperymenty na ludziach robione przez uczciwych lekarzy, powiedzą: to patologia, należało mu się. 
    • Nomada
      No i już za chwilę lato ;  )   Arbuz świetnie nawadnia więc na letnie upały idealny     Arbuz to jeden z najbardziej soczystych i odświeżających owoców, szczególnie popularny w okresie letnim. Jego lekka, słodka konsystencja i wysoka zawartość wody sprawiają, że jest idealnym wyborem na ciepłe dni. Jednak poza swoim orzeźwiającym smakiem, arbuz kryje w sobie bogactwo wartości odżywczych oraz korzyści zdrowotnych. Warto przyjrzeć się, jakie dokładnie składniki odżywcze oferuje ten owoc oraz w jaki sposób może wpłynąć na zdrowie i samopoczucie. Poniższy artykuł omówi zarówno właściwości arbuza, jak i jego pozytywny wpływ na zdrowie. Arbuz - owoc czy warzywo? Poznaj klasyfikację tego soczystego smakołyka Botanicznie rzecz biorąc, arbuz jest owocem, jednak jego pochodzenie i sposób uprawy często sprawiają, że bywa mylony z warzywami. Należy on do rodziny dyniowatych (Cucurbitaceae), do której należą również ogórki, dynie czy melony. Z punktu widzenia kuchni, arbuz jest zazwyczaj spożywany jako owoc, ze względu na swoją słodycz i soczystość. Arbuz to jagoda – roślina, której owoc ma mięsiste wnętrze oraz zewnętrzną, twardą skórkę, co dodatkowo może sugerować jego warzywny charakter. Niemniej jednak, ze względu na swoje właściwości i sposób konsumpcji, w codziennym użyciu arbuz klasyfikowany jest jako owoc. Wartości odżywcze arbuza: Odkryj, jakie składniki odżywcze zawiera Arbuz jest owocem niskokalorycznym, ponieważ aż 90% jego masy stanowi woda. To sprawia, że jest doskonałym wyborem dla osób, które dbają o kaloryczność swojej diety, ale nie chcą rezygnować z orzeźwiających i smacznych owoców. W 100 gramach arbuza znajduje się zaledwie 30 kcal. Pomimo niskiej kaloryczności, arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Arbuz zawiera m.in.: Witaminę C, która jest silnym antyoksydantem i wspiera układ odpornościowy; Witaminę A w postaci beta-karotenu, który wpływa na zdrowie oczu i wspomaga procesy regeneracyjne skóry; Witaminę B6, która bierze udział w metabolizmie aminokwasów i wspiera układ nerwowy; Likopen, który jest związkiem o silnym działaniu antyoksydacyjnym, znanym z ochrony przed wolnymi rodnikami oraz wspierającym zdrowie serca. Arbuz dostarcza również niewielkich ilości magnezu, potasu i miedzi, które pomagają w regulacji ciśnienia krwi, wspierają funkcje mięśniowe oraz przyczyniają się do ogólnej równowagi elektrolitowej organizmu. Arbuz - właściwości zdrowotne i korzyści dla organizmu Arbuz posiada szereg właściwości zdrowotnych, które czynią go wartościowym dodatkiem do codziennej diety. Przede wszystkim jego wysoka zawartość wody sprawia, że jest doskonałym środkiem nawadniającym. Spożywanie arbuza może wspomóc utrzymanie odpowiedniego poziomu płynów w organizmie, co jest ważne dla prawidłowego funkcjonowania układu krążenia oraz procesów metabolicznych. Arbuz zawiera likopen, który jest silnym antyoksydantem i ma udowodnione działanie ochronne przed stresem oksydacyjnym. Związek ten odgrywa ważną rolę w ochronie komórek przed uszkodzeniami, zmniejszając ryzyko rozwoju chorób sercowo-naczyniowych oraz niektórych nowotworów, zwłaszcza raka prostaty. Spożywanie arbuza może również wspomagać zdrowie skóry – wysoka zawartość beta-karotenu oraz witaminy C sprzyja regeneracji komórek skóry, poprawiając jej elastyczność i kondycję. Czy arbuz jest zdrowy? Poznaj jego pozytywny wpływ na zdrowie Arbuz jest owocem, który można uznać za niezwykle zdrowy, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego właściwości nawadniające oraz niską kaloryczność. Jego regularne spożywanie może wspomóc utrzymanie zdrowia serca, dzięki obecności potasu, który reguluje ciśnienie krwi, oraz likopenu, który chroni naczynia krwionośne przed uszkodzeniami. Dodatkowo, arbuz może wspomagać trawienie dzięki zawartości błonnika pokarmowego, choć w stosunkowo małych ilościach. Jest to owoc, który może stanowić część diety odchudzającej, ponieważ daje uczucie sytości bez nadmiernego obciążania kalorycznego. Witaminy w arbuzie - znajdź naturalne wsparcie dla zdrowia w tym owocu Arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają różnorodne funkcje organizmu. Najważniejsze z nich to: Witamina C – pełni funkcję silnego antyoksydantu, wspomaga gojenie ran oraz wzmacnia układ odpornościowy. Witamina A – wspiera zdrowie oczu, wspomaga regenerację skóry i korzystnie wpływa na układ odpornościowy. Witamina B6 – uczestniczy w metabolizmie białek, wpływa na zdrowie układu nerwowego i pomaga regulować poziom glukozy we krwi.
    • Nomada
      Bolało mnie kolano ale kiedy okazało się, że ugotowałam moje ulubione buty to zapomniałam o kolanie😴
    • Nomada
      A to by się zgadzało, kawał cholery ze mnie ;  )
    • KapitanJackSparrow
      Uwielbiam tej, zawsze gdy jestem w Kalabrii zamawiam sobie podwójną porcję 😎
    • Astafakasta
      Jeśli ktoś pracuje w służbie zdrowia to ja nie uznaję, że to jest normalny człowiek i nie wpuszczę do siebie, będę izolowal. Odcinam się od tego typu ludzi za krzywdę, której na mnie dokonali. Jedynie sprzataczkom wybaczam. Reszta personelu to takie same dranstwo jak ci wszyscy wszystkowiedzacy lekarze i nie ma znaczenia, czy pracują w osrodkach zdrowia mniejszych czy wiekszych. Na internistke też mam wywalone. Nigdy nikomu krzywdy nie zrobilem gdy nie bylem pod wpływem leków. Zawsze bylem spokojnym, izolujacym się kolesiem jakich wielu. Autorytet lekarski to jest coś nie do podważenia. 
    • Astafakasta
      Dzięki.  Kłóciłem się z nimi, bo nie chciałem brać dodatkowej chemii, która mnie tylko gorzej otumaniala, a już i tak byłem zblazowany bardzo mocno po 9 letnim okresie brania narkotyków, z czego sam wyszedłem. Po lekach czułem się tak jakby mnie ktoś mocno kopał w głowę. Po każdej kłótni lądowałem bez mojej zgody w szpitalu psychiatrycznym i tak znowu szpryca na wejście z haloperidolu, bo "pacjent agresywny" według zeznań mojej matki i tylko jej się sluchali, mnie nikt o nic nie pytal. Miano mnie po prostu spacyfikować. Tych wizyt kuracji w izolacji okolo trzymiesiecznej na raz mam ponad 20 w ciagu tych 20 lat. Czuję się przemęczony postawą społeczeństwa wobec mnie. Zupełnie nie ufam już ludziom. Nienawidzę matki, a jeszcze muszę jej pomagać. Ludzie się tylko izoluja ode mnie na samą wzmiankę, że jestem na rencie. I bądź tu normalny. 
    • LadyTiger
      To, że mają wywalone na Twój punkt widzenia mnie nie dziwi - też mam toksyczną rodzinę Maja wywalone, że u nich siedzisz, nic nie robisz, odpier.... Ci coraz mocniej i to się nie zamierza skończyć? W to mi trudniej uwierzyć To tak jak piszę: prawnicy, alternatywni lekarze, specjalista od takich spraw na facebooku? Nie wiem. Dobrze, że o tym piszesz i  mówisz, może załóż vloga? Podcast? żeby o tym mówić światu? Nie mam pojęcia, czy to forum to akurat adekwatne miejsce, ale kto wie. 🤨
    • Astafakasta
      Wierzą, kazd6ma wywalone na to jaka jest prawda. Jestem już zmęczony rozgryzaniem tego tematu. Każdy z rodziny i nie tylko ma na mnie wywalone. Koniec tematu. Piekło się komuś należy. 
    • LadyTiger
      To ja nie wiem - albo Ci gorzej od tych leków, bo są źle dobrane; albo coś Ci jest, ale siedzą w domu sobie z tym nie poradzisz, więc to jest zła decyzja sądu,  albo nic Ci nie dolega, więc jesteś ofiarą systemu i trzeba szukać u prawników. Jaka może być jeszcze inna sytuacja? Co na to wszystko Twoja rodzina, co, wszyscy mają o tym takie samo zdanie? Wszyscy wierzą tym wszystkim lekarzom itd.?    Tu masz filmik tego gościa (jak nie dla Ciebie, to może forumowicze się zaciekawią)  
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...