Skocz do zawartości


  • 0
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość

Zbyt miły facet drażni kobiety?

Pytanie

Polecane posty

  • 0
Maybe
8 minut temu, Arkina napisał:

Piszcie co chcecie ja tam wolę by facet mówił żabko, kwiatuszku itp itd niż lal ja po mordzie. 

W dupach się Wam poprzewracało ?

Może lepiej żeby był normalny i konkretnymi czynami okazywał swoje bycie milym w sytuacjach naprawdę ważnych. Bo drzwi otworzyć to ja sobie umiem sama otworzyć. Nie potrzebuję czuć się jak księżniczka na codzien, noszona w lektyce, tylko gdy naprawdę gdy tego potrzebuję. To są dzentelmeni prawdziwi którzy nie uciekają przed trudnościami i wtedy potrafią cię przenieść przez rwącą rzekę, a nie ci co serenady śpiewają, kotusiują na codzien. Niestety tak się chłopaki wyczerpią tym kotkowaniem codziennym i lizaniem rączek, noszeniem torebek, że gdy przyjdzie chwila próby, to nie mają już sił.

7 minut temu, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

A "zbyt" to już chyba czysto subiektywna kwestia. Dla jednej ten facet będzie po prostu miły, dla innej nazbyt... ;)
 

Bycie milym to zwyczajnie bycie ludzkim. Zbyt miły cały czas nikt nie jest, nikt nie jest nadskakujacy caly czas, to po czasie mija. Albo u niego nie mija, tyle że zmienia obiekt.

 

W życiu wszystko zmierza do równowagi, nadskakujacy facet ma też tą ciemną stronę.

Podobnie kobieta.

11 minut temu, Żebrak napisał:

Albo pierniczku ciuliczku?

To jest zawadiackie akurat ? w tłumaczeniu na polskie: stary ciulowaty pierniku i tak cię kocham, na przyklad

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


  • 0
Tako rzeczka Brahmaputra
7 minut temu, Maybe napisał:

Bycie milym to zwyczajnie bycie ludzkim

Oj, tu byłbym ostrożny. "Człowiek" wcale nie brzmi dumnie... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Midsummer Eve
Dnia 5.11.2019 o 15:41, Gość napisał:

Prawda czy fałsz? Jakich lubicie?

Z wysoką kulturą, ale naturalnie się zachowujących. W sposób naturalny uprzejmych dla kobiet (każdej kobiety, w każdym wieku, nie tylko ładnej), czyli bez nadskakiwania i zachowań typu "całuje rączki", bez zachowań flirtujących. W sposobie bycia w przestrzeni społecznej - podstawowe zasady bon tonu (otwieranie drzwi, przepuszczanie itp.). W związku silny i ciepły jednocześnie, nieco (a nawet bardziej niż "nieco") tradycyjny w poglądach na kobiecość i męskość. Opiekuńczy (z dużą potrzebą opieki, lubię to). 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Maybe
17 minut temu, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

Oj, tu byłbym ostrożny. "Człowiek" wcale nie brzmi dumnie... ;)

Też prawda! ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Aco
40 minut temu, Arkina napisał:

Piszcie co chcecie ja tam wolę by facet mówił żabko, kwiatuszku itp itd niż lal ja po mordzie. 

W dupach się Wam poprzewracało ?

Jak facet leje kobietę, to już nie jest facetem tylko zwykłym ścierwem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Arkina
50 minut temu, Maybe napisał:

Może lepiej żeby był normalny i konkretnymi czynami okazywał swoje bycie milym w sytuacjach naprawdę ważnych. Bo drzwi otworzyć to ja sobie umiem sama otworzyć. Nie potrzebuję czuć się jak księżniczka na codzien, noszona w lektyce, tylko gdy naprawdę gdy tego potrzebuję. To są dzentelmeni prawdziwi którzy nie uciekają przed trudnościami i wtedy potrafią cię przenieść przez rwącą rzekę, a nie ci co serenady śpiewają, kotusiują na codzien. Niestety tak się chłopaki wyczerpią tym kotkowaniem codziennym i lizaniem rączek, noszeniem torebek, że gdy przyjdzie chwila próby, to nie mają już sił.

Nie ma reguły na nic, lubie dżentelmenow a może to zwykła uprzejmość wobec kobiety. Lubię troskę i opiekuńczość i to że zwyczajnie dba o mnie. Jedno nie wyklucza drugiego. I wcale nie chodzi aby czuć się księżniczka bo tego bym też nie chciała ale zwyczajnie chce się czuć "wazna" i istotna. 

23 minuty temu, Aco napisał:

Jak facet leje kobietę, to już nie jest facetem tylko zwykłym ścierwem.

 Wychodzi na to wszelkie skrajności nie są dobre ale lepsi sa chyba Ci to rozpieszczają słówem a nie pieścia ?

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Nafto Chłopiec
1 godzinę temu, Aco napisał:

Zawsze mnie rozpierdziela jak słyszę te wszystkie zdrobnienia z ust facetów i kobiet( kwiatuszku, dziubeczku, usteczka, skarbeńku, cukiereczku i inne cycuszki i siusiaczki) Jak słyszę kumpla, jak dzwoni do żony i zaczyna od skarbuś albo myszko, to tak jakby do małego dziecka się zwracał??‍♂️

To jednak nie nadajemy na tych samych falach bo ja do swojej mówię "Kotek" ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Aco
10 minut temu, Arkina napisał:

Nie ma reguły na nic, lubie dżentelmenow a może to zwykła uprzejmość wobec kobiety. Lubię troskę i opiekuńczość i to że zwyczajnie dba o mnie. Jedno nie wyklucza drugiego. I wcale nie chodzi aby czuć się księżniczka bo tego bym też nie chciała ale zwyczajnie chce się czuć "wazna" i istotna. 

We wszystkim musi być zachowany jakiś umiar. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Midsummer Eve
13 minut temu, Aco napisał:

Ale to bywa męczące.

Dla niego, czy dla niej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Maybe
1 godzinę temu, Arkina napisał:

Nie ma reguły na nic, lubie dżentelmenow a może to zwykła uprzejmość wobec kobiety. Lubię troskę i opiekuńczość i to że zwyczajnie dba o mnie. Jedno nie wyklucza drugiego. I wcale nie chodzi aby czuć się księżniczka bo tego bym też nie chciała ale zwyczajnie chce się czuć "wazna" i istotna. 

 Wychodzi na to wszelkie skrajności nie są dobre ale lepsi sa chyba Ci to rozpieszczają słówem a nie pieścia ?

Myślę że każdy dorosły człowiek zarówno facet jak i kobieta umie się opiekować sobą sam bo nie jest dzieckiem. A to że ktoś drugi się troszczy o ciebie, to oczywistość wynikająca z empatii. Zarówno kobieta troszczy się o swojego faceta, tak samo mężczyzna o kobietę w zwiazku. Przyjaciele i bliscy też się troszczą o siebie nawzajem. Ale nikt nikomu nie musi nadskakiwac ani tego nie oczekuje.  To "nad".... jest wg mnie niezdrowe. 

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Aco
5 minut temu, Midsummer Eve napisał:

Dla niego, czy dla niej?

Jeżeli jest to nadużywane z jednej bądź drugiej strony.

Poniżej dobrze to napisała Maybe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Midsummer Eve
2 godziny temu, Aco napisał:

Zawsze mnie rozpierdziela jak słyszę te wszystkie zdrobnienia z ust facetów i kobiet( kwiatuszku, dziubeczku, usteczka, skarbeńku, cukiereczku i inne cycuszki i siusiaczki) Jak słyszę kumpla, jak dzwoni do żony i zaczyna od skarbuś albo myszko, to tak jakby do małego dziecka się zwracał??‍♂️

Ja lubię. Kotku, kociaku, skarbie itp. I bardzo lubię tradycyjnie "kochanie" (sama też używam). A umiar każdy dojrzały człowiek sam wyczuwa (by nie infantylizować relacji miłosnej, erotycznej, tylko nadawać jej czuły wymiar w codzienności, o sytuacji seksu nie mówię, bo to już się rządzi innymi prawami i to intymna sprawa, jaki język jest używany).

2 minuty temu, Aco napisał:

Jeżeli jest to nadużywane z jednej bądź drugiej strony.

Poniżej dobrze to napisała Maybe.

Opiekuńczość to nie nadopiekuńczość. Aczkolwiek mnie lekkie skrzywienie w tę drugą też nie przeszkadza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Aco
3 minuty temu, Midsummer Eve napisał:

Opiekuńczość to nie nadopiekuńczość. Aczkolwiek mnie lekkie skrzywienie w tę drugą też nie przeszkadza.

Mnie też  to Eve nie przeszkadza, dopóki nie dotyczy  mojego życia. Uważam, że niektórzy z tym przesadzają. Ale wiadomo, nie mój cyrk i moje małpy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Midsummer Eve
2 minuty temu, Aco napisał:

Mnie też  to Eve nie przeszkadza, dopóki nie dotyczy  mojego życia. Uważam, że niektórzy z tym przesadzają. Ale wiadomo, nie mój cyrk i moje małpy.

Mówimy chyba o sytuacji związku, więc właśnie dotyczy naszego życia. Dla mnie opiekuńczość jest cechą pożądaną u mężczyzny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Aco
Przed chwilą, Midsummer Eve napisał:

Mówimy chyba o sytuacji związku, więc właśnie dotyczy naszego życia. Dla mnie opiekuńczość jest cechą pożądaną u mężczyzny.

Zgadza się, że powinniśmy opiekować się sobą nawzajem, ale nie nadużywać tej opiekuńczości. Kiedyś rozmawialiśmy o tym na reklamie i wiem że mięliśmy na ten temat różne zdanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Midsummer Eve
1 minutę temu, Aco napisał:

Zgadza się, że powinniśmy opiekować się sobą nawzajem, ale nie nadużywać tej opiekuńczości. Kiedyś rozmawialiśmy o tym na reklamie i wiem że mięliśmy na ten temat różne zdanie.

Tak, mamy różnice poglądowe na różne kwestie damsko-męskie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Aco
3 minuty temu, Midsummer Eve napisał:

Tak, mamy różnice poglądowe na różne kwestie damsko-męskie ;)

??‍♂️?

1 godzinę temu, Nafto Chłopiec napisał:

To jednak nie nadajemy na tych samych falach bo ja do swojej mówię "Kotek" ?

Rzeczywiście. Jak zaczniesz mówić "małpo" to wrócisz w moje łaski??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Maybe
27 minut temu, Aco napisał:

Zgadza się, że powinniśmy opiekować się sobą nawzajem, ale nie nadużywać tej opiekuńczości. Kiedyś rozmawialiśmy o tym na reklamie i wiem że mięliśmy na ten temat różne zdanie.

Myślę że nie powinniśmy oczekiwać tego tylko z jednej strony z racji tego że jestem kobietą to to, czy tamto..... Opieka i troska w związku to oczywista sprawa tak jak powyżej napisałam, jednak nie traktować się jak dzieci. Przez takie oczekiwania można przepuścić wiele szans na naprawdę dobry związek, bo Związkiem nie możemy rekompensować sobie na przykład braku miłości z dzieciństwa. Dzieciństwo to jedno, a dojrzały związek to drugie. Choć wiadomo że jak dobiorą się dwie osoby które lubią się niańczyć, to już ich sprawa. 

Poza tym myślę że nie da się tak całe życie. Oczywiście mówię o tendencjach a nie o wyjątkach. W końcu wyrasta się z tego. Albo jedno z takiego związku ucieka. Szczególnie, gdy już są dzieci, problemy i różne trudności. 

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Aco
2 minuty temu, Maybe napisał:

Myślę że nie powinniśmy oczekiwać tego tylko z jednej strony z racji tego że jestem kobietą to to, czy tamto..... Opieka i troska w związku to oczywista sprawa tak jak powyżej napisałam, jednak nie traktować się jak dzieci.

Związkiem nie możemy rekompensować sobie na przykład braku miłości z dzieciństwa. Dzieciństwo to jedno, a dojrzały związek to drugie. Choć wiadomo że jak dobiorą się dwie osoby które lubią się niańczyć, to już ich sprawa. 

Poza tym myślę że nie da się tak całe życie. Oczywiście mówię o tendencjach a nie o wyjątkach. W końcu wyrasta się z tego. Albo jedno z takiego związku ucieka. Szczególnie, gdy już są dzieci, problemy i różne trudności. 

??

Wszystko ma swoje granice. Mnie osobiście drażni taka nadopiekuńczość i nagminne wykorzystywanie tego przez kobiety. Tak jak napisałaś wcześniej, masz ręce i drzwi możesz sobie otworzyć sama. Nikt nie musi nadskakiwać jakbyś była księżniczką. To ma się dziać wtedy kiedy tego potrzebujesz naprawdę w trudnych chwilach. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Zadowolony
Penelopka
11 godzin temu, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

 

Idealna kandydatka do miłości na odległość ;) Np. miłości wirtualnej ?
No ale już się znalazł...

Hmm..., czyli co masz na myśli? Ja idealna, do czego?? Do miłości wirtualnej? Nie rozumiem. Możesz wyjaśnić dlaczego tak uważasz? 

5 godzin temu, Żebrak napisał:

Cipuszka i jajeczka?

Siureczku ty mój wielki albo kutasku ???

Mnie się podoba koczkodaniku albo purchaweczko Ty moja ?????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Tako rzeczka Brahmaputra
33 minuty temu, Penelopka napisał:

Hmm..., czyli co masz na myśli? Ja idealna, do czego?? Do miłości wirtualnej? Nie rozumiem. Możesz wyjaśnić dlaczego tak uważasz? 

To było odnośnie Twoich słów o mężczyźnie, który miał się zakochać w Twoim wnętrzu a nie w wyglądzie. Miłość wirtualna bardzo dobrze radzi sobie z odsunięciem wyglądu na dalszy plan... lub nawet na plan nieistotny. A akcentuje kwestię wnętrza.
I to tak było raczej żartobliwie... no, może półżartobliwie... chyba, że wolałabyś na poważnie, to też bym podtrzymał opinię.

Edytowano przez Tako rzeczka Brahmaputra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Midsummer Eve
58 minut temu, Aco napisał:

Tak jak napisałaś wcześniej, masz ręce i drzwi możesz sobie otworzyć sama.

Serio nie masz odruchu i nawyku przytrzymywania, otwarcia kobiecie drzwi? To też chyba kwestia wychowania, którą wynosi się z domu. Tak jak i wzorce relacji.


Nigdzie nie napisałam, że nie troszczę się o mężczyznę lub że jestem niesamodzielna. Natomiast po pierwsze temat jest o mężczyznach do kobiet (pytanie w tytule "Jakich lubicie?"), więc odpowiadam głównie na temat. Po drugie Panowie, nikt wam nie każe być nieco oldskulowymi dżentelmenami, którzy we krwi mają, że z racji płci mężczyzna opiekuje się swoją kobietą i rodziną ;) A Panie - nikt wam nie zabrania lubić, jak facet traktuje was jak faceta, tyle że z biustem (nasilony feminizm nie jest zabroniony ;)), dobierajcie się w pary, jak chcecie ;)

Edytowano przez Midsummer Eve

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Aco
27 minut temu, Midsummer Eve napisał:

Serio nie masz odruchu i nawyku przytrzymywania, otwarcia kobiecie drzwi? To też chyba kwestia wychowania, którą wynosi się z domu. Tak jak i wzorce relacji.

Mam taki nawyk i wiele innych, ale wszystko w określonych sytuacjach. Nie rzucę na ziemię wszystkich zakupów i nie będę otwierał drzwi kobiecie jak ona ma wolne ręce. Nie rozumiem też jak facet idzie z samochodu z bagażami, obładowany jak Beduin, a kobieta niesie tylko małą torebkę na ramieniu i nie pomoże mu wziąć chociaż małej walizki na kółkach ??‍♂️ Albo dzwoni do faceta, który  jest w pracy żeby zawiózł ją do lekarza mimo, że sama ma samochód i nie jest chora, bo jedzie na zwykłą wizytę 3km od domu. To już jest lekka przesada. Nie sądzisz?

Edytowano przez Aco

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Midsummer Eve
Przed chwilą, Aco napisał:

Nie sądzisz?

Sądzę. Zupełnie nie wiem, dlaczego argumentujesz, używając skrajności lub absurdów.

Poza tym opiekuńczy mężczyzna to nie to samo co jeleń, czy piesek na posyłki (wręcz przeciwnie). Czuję się jak dyskutująca ze ślepymi o kolorach, więc to chyba nie ma sensu. Szanuję nasze różnice poglądowe i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz na pytanie...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 731
    • Postów
      263 476
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      980
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Astafakasta
      chemia medyczna to jest takie gówno, że wolałbym być skazany na branie narkotyków i krótsze życie przez to
    • Astafakasta
      Każdy w Internecie brzmi jak wyrocznia. Łatwo takiemu człowiekowi uwierzyć, gdy się szuka prawdy. Najchętniej bym ich jednak spalił w jednym kontenerze na małym ogniu. Nie ma tutaj miejsca na: może, chyba, raczej. Mówią tylko: tak jest, bo ja tak twierdzę. A człowiek się męczy latami przez te ich stwierdzenia. Dobrze, że nie mam już nic wspólnego z takimi i ich ludźmi. 
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • LadyTiger
      Ano właśnie, tak to jest z tymi emocjami, ale nie możesz im wejść na głowę, mając taki potencjał w Twojej sytuacji (widziałam Twoje ryciny).  Jestem niewiele młodsza od Ciebie, nie rób z nas emerytów, którym życie przeleciało przed oczami Polecam też z autopsji na social mediach szukać konkretnych informacji, a nie obserwować cudzych profili i się porównywać - to normalne, że ludzie tam koloryzują i pokazują tylko to, co najlepsze.  
    • Astafakasta
      Właśnie robię kurs grafika komputerowego, w niedzielę ma się zacząć i trwać 10 miesięcy, potem jak by wyszło to planuję studia w tym kierunku, gdyby się udało utrzymać w pracy. Dziś jestem na etapie rzucania palenia. Ćwiczę sporo hantlami, to nawet lubię. Uczę się angielskiego. Rysuję prawie co dzień martwe natury. Czytam też co nieco o sztuce. Ale w tym wszystkim jest taki haczyk, bo uważam, że moje dzialania w obrębie grafiki, rysunku czy czytania o sztuce są wymuszone. Boję się że to będzie mnie męczyło w pracy.
    • LadyTiger
      Nie musisz jej pomagać. Ja bym na Twoim miejscu (choć wiesz, nie potrafię się postawić w Twojej sytuacji, ale ja też swoje przeżyłam) nagrywała po kryjomu wszystko.  Moim zdaniem powinieneś zrobić to, co możesz zrobić i co postawi Cię choć trochę w innej pozycji,  czyli zacząć zarabiać.   
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Astafakasta
      Sami pojechali na wakacje, a dla mnie samotność. W chuju mam takich ludzi. Mam nadzieję, że im się też krzywda stanie i umrą z wielkim zawodem życiowym, że to już. 
    • Astafakasta
      Dopóki nie dotknie to zwykłego człowieka ludzie będą olewać te eksperymenty na ludziach robione przez uczciwych lekarzy, powiedzą: to patologia, należało mu się. 
    • Nomada
      No i już za chwilę lato ;  )   Arbuz świetnie nawadnia więc na letnie upały idealny     Arbuz to jeden z najbardziej soczystych i odświeżających owoców, szczególnie popularny w okresie letnim. Jego lekka, słodka konsystencja i wysoka zawartość wody sprawiają, że jest idealnym wyborem na ciepłe dni. Jednak poza swoim orzeźwiającym smakiem, arbuz kryje w sobie bogactwo wartości odżywczych oraz korzyści zdrowotnych. Warto przyjrzeć się, jakie dokładnie składniki odżywcze oferuje ten owoc oraz w jaki sposób może wpłynąć na zdrowie i samopoczucie. Poniższy artykuł omówi zarówno właściwości arbuza, jak i jego pozytywny wpływ na zdrowie. Arbuz - owoc czy warzywo? Poznaj klasyfikację tego soczystego smakołyka Botanicznie rzecz biorąc, arbuz jest owocem, jednak jego pochodzenie i sposób uprawy często sprawiają, że bywa mylony z warzywami. Należy on do rodziny dyniowatych (Cucurbitaceae), do której należą również ogórki, dynie czy melony. Z punktu widzenia kuchni, arbuz jest zazwyczaj spożywany jako owoc, ze względu na swoją słodycz i soczystość. Arbuz to jagoda – roślina, której owoc ma mięsiste wnętrze oraz zewnętrzną, twardą skórkę, co dodatkowo może sugerować jego warzywny charakter. Niemniej jednak, ze względu na swoje właściwości i sposób konsumpcji, w codziennym użyciu arbuz klasyfikowany jest jako owoc. Wartości odżywcze arbuza: Odkryj, jakie składniki odżywcze zawiera Arbuz jest owocem niskokalorycznym, ponieważ aż 90% jego masy stanowi woda. To sprawia, że jest doskonałym wyborem dla osób, które dbają o kaloryczność swojej diety, ale nie chcą rezygnować z orzeźwiających i smacznych owoców. W 100 gramach arbuza znajduje się zaledwie 30 kcal. Pomimo niskiej kaloryczności, arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Arbuz zawiera m.in.: Witaminę C, która jest silnym antyoksydantem i wspiera układ odpornościowy; Witaminę A w postaci beta-karotenu, który wpływa na zdrowie oczu i wspomaga procesy regeneracyjne skóry; Witaminę B6, która bierze udział w metabolizmie aminokwasów i wspiera układ nerwowy; Likopen, który jest związkiem o silnym działaniu antyoksydacyjnym, znanym z ochrony przed wolnymi rodnikami oraz wspierającym zdrowie serca. Arbuz dostarcza również niewielkich ilości magnezu, potasu i miedzi, które pomagają w regulacji ciśnienia krwi, wspierają funkcje mięśniowe oraz przyczyniają się do ogólnej równowagi elektrolitowej organizmu. Arbuz - właściwości zdrowotne i korzyści dla organizmu Arbuz posiada szereg właściwości zdrowotnych, które czynią go wartościowym dodatkiem do codziennej diety. Przede wszystkim jego wysoka zawartość wody sprawia, że jest doskonałym środkiem nawadniającym. Spożywanie arbuza może wspomóc utrzymanie odpowiedniego poziomu płynów w organizmie, co jest ważne dla prawidłowego funkcjonowania układu krążenia oraz procesów metabolicznych. Arbuz zawiera likopen, który jest silnym antyoksydantem i ma udowodnione działanie ochronne przed stresem oksydacyjnym. Związek ten odgrywa ważną rolę w ochronie komórek przed uszkodzeniami, zmniejszając ryzyko rozwoju chorób sercowo-naczyniowych oraz niektórych nowotworów, zwłaszcza raka prostaty. Spożywanie arbuza może również wspomagać zdrowie skóry – wysoka zawartość beta-karotenu oraz witaminy C sprzyja regeneracji komórek skóry, poprawiając jej elastyczność i kondycję. Czy arbuz jest zdrowy? Poznaj jego pozytywny wpływ na zdrowie Arbuz jest owocem, który można uznać za niezwykle zdrowy, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego właściwości nawadniające oraz niską kaloryczność. Jego regularne spożywanie może wspomóc utrzymanie zdrowia serca, dzięki obecności potasu, który reguluje ciśnienie krwi, oraz likopenu, który chroni naczynia krwionośne przed uszkodzeniami. Dodatkowo, arbuz może wspomagać trawienie dzięki zawartości błonnika pokarmowego, choć w stosunkowo małych ilościach. Jest to owoc, który może stanowić część diety odchudzającej, ponieważ daje uczucie sytości bez nadmiernego obciążania kalorycznego. Witaminy w arbuzie - znajdź naturalne wsparcie dla zdrowia w tym owocu Arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają różnorodne funkcje organizmu. Najważniejsze z nich to: Witamina C – pełni funkcję silnego antyoksydantu, wspomaga gojenie ran oraz wzmacnia układ odpornościowy. Witamina A – wspiera zdrowie oczu, wspomaga regenerację skóry i korzystnie wpływa na układ odpornościowy. Witamina B6 – uczestniczy w metabolizmie białek, wpływa na zdrowie układu nerwowego i pomaga regulować poziom glukozy we krwi.
    • Nomada
      Bolało mnie kolano ale kiedy okazało się, że ugotowałam moje ulubione buty to zapomniałam o kolanie😴
    • Nomada
      A to by się zgadzało, kawał cholery ze mnie ;  )
    • KapitanJackSparrow
      Uwielbiam tej, zawsze gdy jestem w Kalabrii zamawiam sobie podwójną porcję 😎
    • Astafakasta
      Jeśli ktoś pracuje w służbie zdrowia to ja nie uznaję, że to jest normalny człowiek i nie wpuszczę do siebie, będę izolowal. Odcinam się od tego typu ludzi za krzywdę, której na mnie dokonali. Jedynie sprzataczkom wybaczam. Reszta personelu to takie same dranstwo jak ci wszyscy wszystkowiedzacy lekarze i nie ma znaczenia, czy pracują w osrodkach zdrowia mniejszych czy wiekszych. Na internistke też mam wywalone. Nigdy nikomu krzywdy nie zrobilem gdy nie bylem pod wpływem leków. Zawsze bylem spokojnym, izolujacym się kolesiem jakich wielu. Autorytet lekarski to jest coś nie do podważenia. 
    • Astafakasta
      Dzięki.  Kłóciłem się z nimi, bo nie chciałem brać dodatkowej chemii, która mnie tylko gorzej otumaniala, a już i tak byłem zblazowany bardzo mocno po 9 letnim okresie brania narkotyków, z czego sam wyszedłem. Po lekach czułem się tak jakby mnie ktoś mocno kopał w głowę. Po każdej kłótni lądowałem bez mojej zgody w szpitalu psychiatrycznym i tak znowu szpryca na wejście z haloperidolu, bo "pacjent agresywny" według zeznań mojej matki i tylko jej się sluchali, mnie nikt o nic nie pytal. Miano mnie po prostu spacyfikować. Tych wizyt kuracji w izolacji okolo trzymiesiecznej na raz mam ponad 20 w ciagu tych 20 lat. Czuję się przemęczony postawą społeczeństwa wobec mnie. Zupełnie nie ufam już ludziom. Nienawidzę matki, a jeszcze muszę jej pomagać. Ludzie się tylko izoluja ode mnie na samą wzmiankę, że jestem na rencie. I bądź tu normalny. 
    • LadyTiger
      To, że mają wywalone na Twój punkt widzenia mnie nie dziwi - też mam toksyczną rodzinę Maja wywalone, że u nich siedzisz, nic nie robisz, odpier.... Ci coraz mocniej i to się nie zamierza skończyć? W to mi trudniej uwierzyć To tak jak piszę: prawnicy, alternatywni lekarze, specjalista od takich spraw na facebooku? Nie wiem. Dobrze, że o tym piszesz i  mówisz, może załóż vloga? Podcast? żeby o tym mówić światu? Nie mam pojęcia, czy to forum to akurat adekwatne miejsce, ale kto wie. 🤨
    • Astafakasta
      Wierzą, kazd6ma wywalone na to jaka jest prawda. Jestem już zmęczony rozgryzaniem tego tematu. Każdy z rodziny i nie tylko ma na mnie wywalone. Koniec tematu. Piekło się komuś należy. 
    • LadyTiger
      To ja nie wiem - albo Ci gorzej od tych leków, bo są źle dobrane; albo coś Ci jest, ale siedzą w domu sobie z tym nie poradzisz, więc to jest zła decyzja sądu,  albo nic Ci nie dolega, więc jesteś ofiarą systemu i trzeba szukać u prawników. Jaka może być jeszcze inna sytuacja? Co na to wszystko Twoja rodzina, co, wszyscy mają o tym takie samo zdanie? Wszyscy wierzą tym wszystkim lekarzom itd.?    Tu masz filmik tego gościa (jak nie dla Ciebie, to może forumowicze się zaciekawią)  
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...