Skocz do zawartości


syn fubu

Własne

Polecane posty

nie znany
Dnia 18.12.2019 o 22:16, syn fubu napisał:

spacer.png

 

Oto stąpam bezszelestnie po mchu leśnym, jak zwierzę w lesie, chcące jakby ukryć się jeszcze przed tą wszechobecną ciszą która je ogarnia

i nagle wielki dół pochłania me nogi...
I oto jestem w głębi elfich dolin

wspinam się na szczyt wiatru który mnie uniesie
tylko mnie kawałeczek, tylko odrobinę

obcuje z tobą lecz rym w mroku ginie
na polu truskawek, słońce piekące

znajduje stary zegarek, co wskazówki ma chodzące
i w suszy łez, pod krainą powiek, kiedy je zamykam już myślę mniej o tobie
a kiedy już usypiam, ty lekarzu mnie kołyszesz,

ty mądrze zrobiona, uczona w medycynie
i arktyczne pingwiny - wielkie, wesołe i smutne

na tle białych gór co wpadają do morza
wespół ze szczytem chmur, niebem czarnym jak smoła
a na tym niebie migoczą diamenty

ściągnę stamtąd jeden, nie bym go ukradł czy inne lamenty
to tylko białe światło, a ja jestem zziębnięty
na wskroś niepojęty, przyczyn tych metod działania
dam ci do zjedzenia jabłko czerwone jak lawa
i trzykrotnie się skusisz tak niemądra jak Śnieżka

tylko któż cię zbudzi, kto pocałunek da z nieba?

 

Dowiedziałem się kiedyś, że niekiedy człowiek który opuszcza jedne królestwo, nie ginie ale pojawia się w sąsiednim, np: baśniowym.

Tu widzę że już tam jesteś.

Jest ono również rozległe i póki co trzeba tu również przestrzegać pewnych reguł.

Np.: jak widzisz jakiekolwiek zagubione zwierzę w pułapce, to uwolnij je, a wówczas też doznasz uwolnienia, .. itp.

Na pocałunek z nieba też się doczekasz, jeśli bez żadnych pewności i wbrew otaczających przeciwności,

zawierzysz się niebiańskiej Królewnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


syn fubu

Po pierwsze musisz przyjąć, że to co tworzę jest zabiegiem artystycznym.

Po prostu niektórzy tworzą poezję która jest robiona na szarej taśmie filmowej, a niektórzy robią ją jako kolorową i animowaną. :banan::wisienki:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ursus Salion

Nie przepadam za poezją i rzadko ją czytam.  Nie jestem w stanie porządnie uzasadnić, ale wydaje się, że jest w tych Twoich coś więcej. Oprócz tego jesteś dziwakiem i Cię nie rozumiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka

jesli ten tu fubu zamieszcza własną twórczość (nie zorientowalam sie jeszcze do konca)  to możemy w odpowiedzi napisać o własnych emocjach odbioru. a nie do licha go poprawiać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Ałła i Zina na dużej przerwie wlazły w kącik i zaczęły rozmawiać po cichu.
- Niepotrzebnie ty, Ałła, - powiedziała Zina, - się z nim zadajesz. To nieuk.
- Ja też nie jestem prymuską.
- Bije się.
- Ze mną nie bije się.
- Chodzi nieuczesany...
- To teraz modnie. Za to wiesz, jak ma na nazwisko? - Pugaczow.
- No i co z tego?
- Bo! Jeżeli wyjdę za niego za mąż, wiesz, kim będę?
- Kim?
- Ałła Pugaczowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka

(nie mylić ze znana rosyjska wokalistka.  ona była pugaczowa z domu) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hagne

las to rodzaj milczącej terapii

sprawdzam dziecięco materialność drzew

dotykam ustami, opuszkami palców

oddalam się

wszystko jest duchem

 

pragnę leżeć na mchu

w miękkiej czułości

zasnąć na zawsze

 

bliskość

po którą nie trzeba wyciągać ręki

 

niespłoszona sarna

patrzy w tą stronę

niewidzialna

w bezpiecznym tle jesieni

we wzajemnym rozpoznaniu

znamy się 

tak jak nie znają się człowiek z człowiekiem

 

oddaleni od siebie o zbyt wiele myśli

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

spacer.png

 

Dacza Stalina

 

W daczy u Stalina niezła jest melina
Beria w kółko tańczy, a Chruszczow go niańczy
i córka Stalina, słodka jak malina
również tańczy w kółko, bo paliła ziółko

gdy późna godzina w daczy u Stalina
piją nadal goście, wódkę starą-grodzkie
tak libacja mija, w daczy u Stalina
TT wypaliło, kogoś postrzeliło

różne są atrakcje w daczy w Stalingradzie
gdy przyjęcie mija, strzela się na finał
zawsze jest ktoś martwy w daczy u Stalina
Stalin znowu krzyczy - we krwi cały dywan!

wódka znów się leje, gości równo schleje
mrozy są za oknem, w daczy 'jam nie zmoknem'!

Tak zabawa nocna, zbliża się do końca
goście już padają, wódki dosyć mają
tylko Stalin śpiewa, do Nikołajewa
- Jak ty też tu zaśniesz, to kulkę przygarniesz!

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Toksyczny

Powoli. Najpierw muśniesz niby mimochodem. Potem. Dotykasz lekko samymi opuszkami. Następnie. Kładziesz rękę na kolanie. Później. Już masz rękę pod koszulką. I zanim się zorientuję już włazisz bezczelnie pod skórę. Badasz i drążysz, szukasz, infiltrujesz. Wygłodniały pasożyt co spija soki z innych. Nienasycony. Nienapojony. Niezaspokojony. Musisz się nażreć. Zamykam lokal. Wypad.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

spacer.png

 

Oto moje zdziwienie przechodzi przeze mnie
jak burza przez sad, grusze strącając niezręcznie
oto moje zdziwienie wędruje jak nuta na kartce
raz w górze, raz w dole

raz krzyżyk, raz tercet i walce
oto moje zdziwienie w pół rozdarte
idzie przez krainę win w zielonych butelkach
obok starego roweru, sprzedawcy w szelkach
o proszę rozgość się w mej koronkowej koszuli
moje zdziwienie mi poślę wianek ze słów czułych
o proszę zatop się w moim rubinie
o proszę zatańcz nim me zdziwienie minie
szybuj jak liść jesienny
porywaj jak deszcz ulewny
oto moje zdziwienie niespokojne się staje
skacząc przez murek, błądząc po polanie
wśród rumianku i bratków
oto moje zdziwienie z przypadku

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

"Dacza Stalina" nie spotkała się z aprobatą widzę wśród płci piękniejszej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

W słodkich twych objęciach zasypiać
a w dzień, jak słońce ziemie co rano witać
i w upał - twój chłód odczuwać
i w chłód - twój żar rozdmuchać
mym pogrzebaczem słońca
i krągłością księżyca
lśniącego lukru
co się w ustach rozpływa

 

 

Wychodzisz z kamienicy - czekam na ciebie, letni poranek budzi nasze zmysły wilgotnym powietrzem z nocy - jesteś, rzucam ci się na szyję, obwąchuje jakbyś wrócił z daleka.

Wiesz że jestem ci oddana, choć dobrze znasz moją dziwkarską naturę...

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
WtomiGraj

Jeden zero sześć?

 

Dawno… ? Tak, dawno temu

Gdy liczyć czas w nanosekund

Cyklicznym rytmie wspak

A wczoraj nie zdołał zamknąć sen

Na świecie żyła dzieweczka

Co miała macochę oj, złą

Codziennie słysząc z ust jej wrzaski

Z menu przekleństwa i upokorzeń ton

„O, jak beztroskim jest dzieciństwo”

Orzekli zaocznie przechodnie traktu

Oślepli na fiolet siniaków duszy

Taksowali lila taflę

Ale…

Nie była wcale jej macochą

To tylko ludowa zwrotka

Powtarza jak głuchy telefon

To była jej rodzona matka

 

W przeszłości ponurej zmierzchu

Nie czytaj przecież – zamierzchłej

Rycerz – śmiałek mężny aż do utarty tchu

Księżniczki szukał niestrudzenie

Pojmanej z domu bezprawnie

Rumakiem gnał z wioski do wioski

I pędził z grodu do miasta

Pytając w gospodach i chatach

Na rynkach i na rogatkach

Czy żywa, gdzie i jak się miewa

Tylko, że…

Jego uparcie do bólu NIE MA

Brak tego, kto by się o nią zająknął

Gdy tęskną sagę snuje przez okno

Wplatając w złoty warkocz pustkę

I lula do snu marzenia skryte w ścianach

Bryły, co domem zwą prawnie

Niepoprawnie

 

W konarach dumnego dębu

Na skarpie w mistycznej puszczy

Dwa cud ptaki uwiły gniazdo przytulne

By siedzieć niezłomnie na jajach bezcennych

A młody chłopiec zbliżał się do szczytu

By ujrzeć, co biło magicznym blaskiem

Na wskroś jasnym jak aureola świętych

Lecz…

W lot poznał tępy dźwięk kroków na klatce

I znowu zaschło mu w sercu

Silna ręka zmięła ilustrowaną kartę

„Nie bujaj w obłokach!”

Tam tylko piła motorowa

Powala martwe drzewa

Nokautem

Życie czyta tłustym drukiem elementarz

Nie baśnie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
WtomiGraj

Ptasie kino

 

Disney ’a hitem, książką na dobranoc

Karmisz na nowo dzieci kłamstwem

Do kina idziesz z belką w oku

Świętować kolejny replay daty

U innych horror, zazdroszczą

U ciebie tylko dramat z zajawką

Bez cięcia daje się montować

Bijesz sobie gromkie brawa

Za rolę pierwszego planu

Ciągle graną w duecie „my”

Obyś był zimny lub gorący!

Bez blagi głośnych reklam w przerwie

Stałe nie znaczy dobre

Młodych nie nauczysz

Kłapiąc tylko dziobem

By pofrunęły wzwyż

Sam musisz latać

Zgaś ekran fałszu XL cali

Z bredniami o miłości HD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Eks

Siedzi obok

Kukła z mięsa

Nie mówi nic

Ręce jej się trzęsą.

Boi się okazać

Jakiekolwiek emocje

Oblicza ruchy

Kalkuluje reakcje.

Chrząstki uwierają

Gdy się ją przytuli

Odpycha oschle

Wyciąga ostrze.

Łatwo się rozpada

Trzeba podtrzymywać

Różne części ciała

I konwersacje.

Potrzeba cierpliwości

I umiejętności rzeźnika

Zimnej krwi sapera

I być a nie znikać.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Nie podoba mi się ten powyższy wiersz, jest zbyt twardy i bez duszy. Tymczasem nowy post na symfonika. Nie będę tu przepisywał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

spacer.png

 

 

"Myszołaz"


Ty myszołazie wspinający się nieustannie po górach w Szwajcarii
w przebłysku słońca, pejzażyście jesteś widoczna
lub myszołaz z dalekiej Syberii
siedzi cicho pod podłogą, na niezmierzonej prerii
jednak w domostwie, gdzie ciepło i znośnie
Ty myszołazie podjadający ser z mleka owczego
jesz inne zwierzę nie wiedząc nawet tego
jakże słodka jesteś myszołazie
lecz w mojej szufladzie wciąż nie widzę Cię
także i na szafie, brak uszu i mysich łapek
myszołazie, wyjdź ze swej dziurki
a na pewno Cię zobaczę.

 

***

Czułości w miłości ciężko już szukać
gdy każde spojrzenie chce mnie oszukać
wyciągam polaroidowe słońce
do pary z księżycem
powoduje zaćmienie, lustrzane złudzenie
czułości w miłości ciężko już szukać
gdy piękno przed Tobą me zmysły uczula
zostaje obraz i głębia oczu
tam kwitnie miłość do ciebie kotku.

Edytowano przez syn fubu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hihiho

Własne, ale ciasne 

Za szerokie, to jasne!

Skafander z ortalionu z naszywką Polisznei 

Uwiera go w jajka lecz nie traci nadziei 

Na zbawienie nadchodzące wprost z sutereny 

Pana boga dla ubogich a szatana dla bohemy 

Hu hu ha 

Hu hu he.

 

 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Anioł na skrzydłach wiatru.

"A.D 23.09.2021"


Nigdy nie sądziłam że nadchodząca powoli, najzwyklejsza zima, niezmienna, znana nam pora roku może być dla mnie niczym front wojenny. Front na który zostaje wysłana mimo swej woli, w rygorze nieuchronnego posłuszeństwa ścisłym prawom, z dala od tych których kocham najbardziej i choć kiedyś żołnierz był jeszcze w tej możliwości napisania lub dostania listu - co jak wyobrażam sobie musiało być dla niego olbrzymią podporą na duchu - tak ja w XXI wieku mam na tę okoliczność najnowsze dostępne technologie, już nie papiernicze.
I choć obecność rodziny zdaje się być nieocenioną i silną pomocą, każdy kto jest tym kimś z aureolą wyjątkowości, ma coś więcej niż rodzina, a co jest jego wielką tęsknotą.
Tak i rzeczy te, są moją pociechą, pewnego rodzaju metafizyczną namiastką, substytutem tej realności której choć wciąż znam tak mało, w zimie mogę nie znać w ogóle lub prawie wcale.
Myśl ta sprawia, że jedyne co mogę zrobić, to uśmierzać wciąż gromadzący się ból, środkami farmakologicznymi jak i słowami, mieszanką muzyki i obrazu. Czasem eklektycznymi stanami psychicznymi, gdyż łatwiej zaakceptować chaos niż go na siłę i tak bezcelowo porządkować.
Niech zima ta, choć jest to w pewnych lub w zależności od czasu, miejsca i stanu jestestwa wewnętrznego człowieka jak i jego położenia na świecie - czasem rzecz piękna, to jednak niech zima ta dla mnie i dla mojej myszki która mieszka tak blisko mnie okaże się rzeczą w miarę znośną i ludzką. Ludzką na tyle bym odczuwała ciepłe odruchy z bycia człowiekiem, i znośną, choć przemierzać przyjdzie ten czas i tak przez niezmierzone doły i ciernie róż - pięknych lecz bolesnych w dotyku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skomplikowane
Dnia 22.09.2021 o 23:30, syn fubu napisał:

Anioł na skrzydłach wiatru

Nie. 

Płytkie i przewidywalne. Napisane tak, żeby nie było widać, że brak  tam polotu. A jednak widać. Aż kłuje w oczy.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu
17 godzin temu, Skomplikowane napisał:

Nie. 

Płytkie i przewidywalne. Napisane tak, żeby nie było widać, że brak  tam polotu. A jednak widać. Aż kłuje w oczy.

 

 Czyli bardziej po ludzku? To jak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

spacer.png

 

Pod grobem tych umarłych przed 19 wiekiem
stoję w strudze deszczu, który nań się leje
stoję razem z kimś kto żyje i rozmyśla
czy pocałunek teraz to nie jest rzecz bezmyślna?
Lecz szybko woda oczom z deszczowej strugi spływa
zalewa nos i usta, powieki, rozczerwienienia
- Ja myślę - powiem krótko - że kocham Cie kochanie, i chwile co się odbędzie oddamy naszym ciałem, więc prędko całuj w usta i wsadź język głęboko, niech splecie się w uścisku, na wargach czuć zbiór mikstur."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 739
    • Postów
      264 386
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      992
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Chuckraivy
    Najnowszy użytkownik
    Chuckraivy
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nomada
      W odpowiedzi dla poprawy samopoczucia dziś będzie Agmatyna   Agmatyna to pochodna L-argininy. W suplementach przedtreningowych jest odpowiedzialna za maksymalizację efektu pompy mięśniowej. Jej profil działania jest jednak sporo szerszy niż w przypadku L-argininy czy L-cytruliny – agmatyna jest również neuroprzekaźnikiem i pełni funkcję modulatora w układzie nerwowym. Jednak co to oznacza w praktyce? Czym jest agmatyna? Agmatyna jest metabolitem L-argininy. W ograniczonym stopniu jest ona syntezowana w organizmie po spożyciu tego aminokwasu w procesie dekarboksylacji. Jest to amina biogenna, której główne efekty wynikają z jej działania na ośrodkowy układ nerwowy. Agmatyna jest antagonistą receptorów NMDA (N-metylo-D-asparaginianowych), dzięki czemu chroni neurony przed nadmiernym pobudzeniem. Ma to wiele pozytywnych skutków dla zdrowia i samopoczucia, bowiem agmatyna:        posiada właściwości antydepresyjne        działa neuroprotekcyjnie        pomaga radzić sobie ze stresem Jest również w stanie obniżać tolerancję na stymulanty, również te stosowane w suplementach przedtreningowych, takie jak kofeina oraz niektóre leki – między innymi opioidy. Agmatyna działa również na receptory imidazolowe, co sprawia, że rozszerza naczynia krwionośne oraz na nikotynowe receptory acetylocholinowe, dzięki czemu wspiera pamięć i zdolności rozwiązywania problemów logicznych. Agmatyna jako substancja pompująca Swoją popularność agmatyna osiągnęła dzięki obecności w suplementach przedtreningowych – jest jedną z najskuteczniejszych substancji pompujących, która dodatkowo ma dużo niższe dawkowanie niż jej bardziej popularni kuzyni – L-arginina czy L-cytrulina. Działa poprzez indukcję syntezy tlenku azotu, który rozszerza naczynia krwionośne. Jest to mechanizm podobny co w przypadku wyżej wymienionych aminokwasów, jednak agmatyna działa pod tym względem ponad 100 razy skuteczniej (!). Dzięki zwiększeniu ilości tlenku azotu w obiegu agmatyna powoduje znaczne rozszerzenie naczyń krwionośnych, a co za tym idzie maksymalizację pompy mięśniowej. Ułatwia w ten sposób dotlenienie pracujących mięśni oraz zaopatrzenie ich w glukozę. Efekt ten ma również znaczenie pod kątem potencji oraz libido – poprawa ukrwienia narządów płciowych poprawia odczucia podczas współżycia. Właściwości nootropowe agmatyny Agmatyna jako neuroprzekaźnik bierze udział w formowaniu się pamięci. Podczas uczenia się jej poziom w hipokampie (ośrodek mózgu, w którym zlokalizowana jest pamięć) zwiększa się i zmniejsza ilość będącego tam glutaminianu – neuoprzekaźnika pobudzającego. Co prawda udział agmatyny w poprawie pamięci roboczej nie został jeszcze potwierdzony lub obalony, jednak przesłanki odnośnie jej możliwości w powstawaniu wspomnień są co najmniej obiecujące. Agmatyna zwiększa również możliwości koncentracji oraz powoduje efekt nienachalnego relaksu i uspokojenia. Dzięki temu świetnie łączy się z innymi substancjami nootropowymi takimi jak różne formy choliny (CDP-Cholina, Alpha GPC) czy hupercyna A, która również jest antagonistą NMDA. Agmatyna na depresję Jedną z najciekawszych cech agmatyny są jej właściwości antydepresyjne. Są one widoczne już przy minimalnych dawkach. Depresja jest chorobą o wielu hipotezach pochodzenia. Przypadek każdego chorego jest różny, stąd ciężko wskazać jednoznaczną przyczynę zapadnięcia na nią. Ciekawe zaś jest to, że agmatyna działa przeciwdepresyjnie według większości znanych hipotez depresji. Z jednej strony posiada mechanizm działania podobny do ketaminy, która jest lekiem stosowanym do leczenia depresji lekoopornej, mianowicie blokuje glutaminian – neuroprzekaźnik, którego nadmierna ilość jest postrzegana jako przyczyna tej choroby według glutaminergicznej hipotezy depresji. Dodatkowo agmatyna podnosi poziomy neuroprzekaźników odpowiedzialnych za uczucie szczęścia – serotoniny, dopaminy i noradrenaliny. Do tego działa neuroprotekcyjnie (między innymi podnosi ilość BDNF – neurotroficznego czynnika wzrostu) oraz minimalizuje stres oksydacyjny. Udowodniono też działanie synergiczne agmatyny z bupropionem w zmniejszaniu objawów depresji – podawanie agmatyny wzmacniało działanie leku oraz zmniejszało objawy depresji1. Agmatyna a ból Antagoniści NMDA, między innymi agmatyna działają często przeciwbólowo. W pewnym badaniu naukowcy sprawdzili skuteczność i bezpieczeństwo podawania agmatyny przy zapaleniu nerwu wywołanego dyskopatią w odcinku lędźwiowym kręgosłupa. Przyjmowanie agmatyny w dawkach od 1,3g w górę znacznie obniżało raportowany przez pacjentów ból (o 26,7%) oraz podniosło wskaźnik jakości życia[ii]. Przyjmowanie agmatyny zostało określone przez naukowców jako bezpieczne i skuteczne narzędzie w minimalizowaniu objawów zapalenia nerwu wywołanego dyskopatią. Z tego względu podejrzewa się, że może być pomocna przy minimalizowaniu objawów bólu neuropatycznego2.  Dodatkowym efektem agmatyny jest synergicznie działanie ze znanymi lekami przeciwbólowymi jakimi jak morfina czy fentanyl – pomaga redukować odczuwany ból, umożliwia zmniejszenie tolerancji na te substancje oraz prawdopodobieństwo uzależnienia od nich[iii]. Agmatyna a odporność na stres W odpowiedzi na stres ludzki organizm wydziela zwiększoną ilość enzymu, który przekształca L-argininę w agmatynę. Jest to postrzegane jako mechanizm obronny organizmu, głównie przed uszkodzeniami neuronalnymi spowodowanymi zbyt wysokim poziomem kortyzolu. Agmatyna bierze również udział w zmniejszaniu odczuwanego lęku[iv]. Co więcej – naukowcy sugerują, że mechanizm alkoholu w zwalczaniu lęków może opierać się właśnie na zwiększaniu stężenia agmatyny w mózgu. Stwierdzenie to jest oparte na badaniu, w którym powodując wyczerpanie zapasów agmatyny znikał efekt przeciwlękowy alkoholu[v]. Agmatyna a apetyt Osoby, które mają problem z nabraniem wagi z pewnością docenią suplementację agmatyną. Dzięki aktywowaniu receptorów alfa-2-adrenergiczne agmatyna zwiększa apetyt. Działa niejako odwrotnie do johimbiny, która blokując je hamuje również apetyt. W badaniach na szczurach agmatyna umożliwiała już najedzonym szczurom dalsze jedzenie nie powodując większych zmian w zachowaniu tych, które w momencie jej przyjęcia już były głodne. Można więc przypuszczać, że agmatyna jest dobrym suplementem dla osób, które mają problem z przejadaniem odpowiedniej ilości kalorii w swojej diecie. Czy agmatyna jest bezpieczna? Według obecnej wiedzy agmatyna nie wykazuje skutków ubocznych. Przy większych dawkach, dochodzących do 3,5g dziennie pacjenci raportowali dyskomfort trawienny, który jednak mijał po kilku dniach codziennego przyjmowania tej dawki. Zbadano również długoterminowe bezpieczeństwo tej substancji – podawanie 2,67g agmatyny rozdzielonej na dwie dawki przez 5 lat nie spowodowało żadnych skutków ubocznych ani nie odbiło się negatywnie na zdrowiu badanych[vi].  Można więc z pewnością stwierdzić, że agmatyna jest substancją bezpieczną, szczególnie w standardowych dawkach. Dawkowanie Jak dawkować agmatynę? Jednorazowo zaleca się przyjmowanie około 500mg agmatyny, aby osiągnąć efekt nootropowy i około 1g w celu nasilenia efektu pompy mięśniowej. W przypadku depresji dawkowanie dochodzi do 2-3g dziennie.
    • Nomada
      Kolejny raz moja wina, no dobrze jakoś sobie poradzą, jak zwykle zresztą ;  )
    • Nomada
      A jeszcze ciekawiej się robi gdy tak reagują na każdą napotkaną przypadkowo kobietę ;  )
    • Nomada
      Lubiłam ten serial, czytałam że dzięki niemu udało się uratować kilka osób ;  )
    • Nomada
    • Vitalinka
      Lepiej być cukierkowatym,  niż jak Kość całym włochatym.
    • Vitalinka
      A ja lubię tak: zimę potem lato potem jesień...hmm wiosnę też lubię, a wyszła mi na końcu... Więc tak: zima,lato, wiosna...ale jesień też jest super.... zima (bo mi smutno jak się kończy) wiosna jesień i lato O TAK!🙂
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Nie, musisz pozostać stabilny, ale mógłbyś się trochę uwrażliwić i wyluzować🙂
    • Gość w kość
      oby mnie... ... to nie spotkało😱  
    • Vitalinka
      ...bo wchodzi we mnie Twoja szarzyzna w interreakcji z Tobą... Tak sobie pomyślałam😲
    • Vitalinka
      Tak wlazłam przez okno i urządzam sobie wycieczki i co mi zrobisz🙂
    • Vitalinka
      To pisze facet co mnie nazwał:   histeryczką bez klasy i infantylnym farmazonem,   oczywiście nie nazwałeś mnie tak dwa razy tylko cztery oddzielnie : że histeryczka, że bez klasy, że infantylna i że piszę farmazony! A ja to sobie tak połączyłam ładnie🙂  
    • LadyTiger
      Nie pozwólmy już nikomu odebrać nam kraju   
    • Gość w kość
      ale ja pisałem o treściach, a Ty sobie personalne wycieczki urządzasz,   to takie niecukierkowe🤔    
    • Vitalinka
      Tak to jest prawdziwe, ja tak miałam, jest to obustronne i to są hormony dopasowane idealnie, i nie jest to chemia tylko biologia🙂
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      No nie mów, ten filmik jest taki piękny, oglądałam go sto razy, zakochał się jak nic!
    • Vitalinka
      AAAAAAAAA muszę to odczarować! Natychmiast!    
    • Vitalinka
      Zepsułeś mi Marka Whalberga...😢
    • Vitalinka
      dziękuję za opinię. Ja natomiast uważam, że Ty jesteś za ponury. Ja jestem dla Ciebie cukierkowa, a Ty dla mnie szarobury jak kurz pod kanapą. Taki realistyczny do bólu, a świat też nie jest taki okropny!  Tyle, że dobro jest mało niewidoczne i źle się sprzedaje, dlatego pozytywne treści mogą wydawać się odrealnione. Muzyka też jest odrealniona, a pomimo to jej słuchasz, zaloguj się i mnie zablokuj i po problemie Ty Hakuno Matato, Ty🙂 A zresztą każdy może mieć swoje zdanie i też  jest ok🙂 
    • Vitalinka
      Ojej bidulek się żali, ale masz strasznie...
    • Vitalinka
      On tak niezrozumiale pisze. To akurat nie ma nic wspólnego z Tobą, nie przejmuj się.🙂 
    • Vitalinka
      Nigdy w życiu nie trzasnęłam drzwiami, strzelam focha i już🙂 ale szybko mi przechodzi, bo sobie myślę "eee, życie jest takie krótkie, za krótkie na spory, kłótnie"
    • Vitalinka
      Żę co?😄
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...