Skocz do zawartości


syn fubu

Własne

Polecane posty

Głodny

Mogę coś...od siebie?

 

Kiedyś mówiłem na taki proces „dzień w którym pękło niebo”.

Fakt, lało prawie cały dzień,

a wtedy ludzie zakryli swoje twarze, na szczęście nie wszyscy.

Coś się kończy więc i coś musi się zacząć, nie można temu stawić czoła,

bo zakryje cię jak fala i nie ujrzysz już nic więcej.

Ty, który stwarzasz wokół życie - odbierasz je, gdy uważasz że powinieneś.

Zarażasz samotników uczuciami

po to tylko, by patrzeć jak płaczą.

Znowu, ponownie stracili powietrze, bo odeszło z kim innym.

Czemu to nie jest tak proste jak chodzenie po górach?

Jest ci ciężko i ciąży na tobie wiele różności,

ale pomimo tego zawsze w duchu wiesz,

że najprostszym sposobem jest iść,

a ziemia ma to do siebie, że prócz krągłości z każdym krokiem niesie cię krok dalej;

tak została stworzona i tak zapewne będzie do czasu aż dni skończą się wypełniać.

Jak serce co przewodzi impulsy wzdłuż włókien,

jak geny przenoszone od lat w ten sam sposób,

tak i Ty powtarzasz ten sam schemat; nie dajesz mi tych dni

tylko chwile, godziny, minuty.

Gdyby krok prowadził do następnego,

to byłbym już chyba wypełnionym po brzegi ludzikiem.

Trwałe jak pamięć, mocne jak głazy w potoku,

piękne jak szuflada ze słodkościami, szczere jak życzenia urodzinowe.

Ty jesteś obserwatorem, zawsze nim byłeś.

Prowadzisz wojny z ludźmi i kończysz je

bez większych strat.

Zapalasz zielone latarnie i wracasz do siebie

z myślą, że następnym razem im się uda.

Na ulicy leży chleb.

Ktoś musiał zgubić, albo gołębie wyrzuciły, bo razowy na zakwasie.

Przełamię się z tobą tym kęsem.

Zapamiętamy to na długo, aż do końca dnia

i jeden dzień dłużej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


syn fubu
W dniu 28.01.2019 o 11:08, Głodny napisał:

Trwałe jak pamięć, mocne jak głazy w potoku

Mowa o paradoksie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Głodny

Nie. Chodzi o to, że trwalej i twardziej się nie da. Pamięć zostanie, a i kamień w wodzie w pył się nie rozpadnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

A dla mnie to odwrotność pamięć jest ulotna i często przemija, a kamień w potoku to tylko potwierdzenie znanego powiedzenia - kropla drąży skałę. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne

„Jadę. Jadę w świat. Przynależę do społeczności autobusowej. Zaczynam rozpoznawać twarze. Ciekawe ilu z nich jest szczęśliwych? A ilu zamiast szczęścia ma tą czarną dziurę,  którą próbują wypełnić, kasą, wódą, karierą... Lunatycy.
Ćpam szczęście. Teraz je czuję w brzuchu.  Coś tam lekko wiruje, łaskocze. Ale fajnie.”

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Głodny
14 godzin temu, syn fubu napisał:

A dla mnie to odwrotność pamięć jest ulotna i często przemija, a kamień w potoku to tylko potwierdzenie znanego powiedzenia - kropla drąży skałę. ?

A widzisz, nieopatrznie wyszedł dobry mocny paradoks :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Pogoda nocna - przepowiednia
Robi się ciemno, a dzień ją oślepia
po murach chodzi, kośćmi szeleści
ustami śpiewa chore powieści
sen jej nie pieści, trud nie doskwiera
zmęczeniem jej zaś dobra maniera
Gdzie się zbłąkałeś jej arcykapłanie
czyżbyś na perskim przysiadł dywanie?
Może na morzach dryfujesz struty
lamentem Hery bez źdźbła pokuty
Zanuć jej proszę dziwne melodie
wziąłeś ją za fiołka, lecz ona ma kolce
Przedzika, zabawna, jak ptasia dziupla wystawna
w pałacu z powietrza urządza przyjęcie
grzmi uroczo poświatą gdy już gości zdobędzie

 

Pogoda dzienna - spełnienie
Spod szatynizmu wyrasta; łąka pąków pierścieni przyobleczona na łodygach palców
Wtem w trumnie lico blade, ledwie wiosen czternaście
w białej sukni pochowane, ręce spowite w uśmiechu, złota ponurym odblasku
z łez promyki utkane, wiatr jękami wieje
orszak z niczego lepiąc, by z ołtarza pośród zgniłych śliw powstając
jej mara co ślepia rozwarła, i wszelkie pnie i grzyby, i róże jakby orkiestrą
wybrzmiewać będą, gdyż wtedy świętować przyjdzie weselnie
dzień i pełnie - odwiecznie, niezmiennie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne

I found the love but that love was insane
I found her in the coffin from a forgotten grave
We sat on the ground with our legs crossed
In front of the fire then I heard her voice:
"The more you want, the less you have
The more you need, the less you get"
She took me there where nobody comes
"The more you believe the more real it becomes
Throw the stone to this wishing well
But you have to remember, you must not forget:
The more you want, the less you have
The more you need, the less you get...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
5 godzin temu, Layne napisał:

...

Ładne.

Może będzie muzyka do tego?

Edytowano przez aliada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne
35 minut temu, aliada napisał:

Ładne.

Może będzie muzyka do tego?

Muzykę już mam, ale jeszcze czekam na dowenienie ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

spacer.png

 

Leże na plaży, wokół mnie żółte maki
przed nimi zaś fioletowe róże

adiutują ogromne, rdzawe słoneczniki
słońce wymyślone wyciąga dłonie, dotyka mnie - później tak powiem
w dole, w piachu zagrzebany bóg razem z nazistami
dogorywa wraz z rakiem - patykiem z mułu wygrzebanym
pół-winne wersy nieprzypominające o tysiącach sandałów i okularów
w obramowaniu ty, jak zawsze niezmienna
ćma wielkości metra i czterdzieści skrzydeł
zasuszona, przybita, ożywająca w wyobraźni
lecz wciąż żywa, żywsza niż ja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Jak tak czytam niektórych, to w takich momentach żałuję, że mi stwórca nie ofiarował talentu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Najprostsze środki wyrazu

 


A ja wejdę do serca twego
bez pytania twojego
jakby z konieczności
nie bez gościnności
bo ty i ja wciąż oddzielnie
chociaż jesteś to beze mnie
chociaż jestem to bez ciebie
razem będzie nam jak w niebie
to dlatego chce wyjść z siebie
bez pytania mojego
bez zdania własnego
nasz czas, to czas twój
uczuć rój, losu mur
nie możemy spać oddzielnie
nie możemy jeść oddzielnie
lecz robimy to tak dzielnie
gęste drzewa w kłąb zwinięte
wtulone w siebie od lat
już zazdroszczą nam bo poznamy
 jak słodki jest świat
i następnie, co niepojęte
będzie w zwój zwinięte
bo jednym snem, nasz sen będzie
i czas będzie miał na względzie
by nie kończył się nasz dzień
a noc płonęła szczęściem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
egzegeta
21 godzin temu, syn fubu napisał:

Najprostsze środki wyrazu

 


A ja wejdę do serca twego
bez pytania twojego
jakby z konieczności
nie bez gościnności
bo ty i ja wciąż oddzielnie
chociaż jesteś to beze mnie
chociaż jestem to bez ciebie
razem będzie nam jak w niebie
to dlatego chce wyjść z siebie
bez pytania mojego
bez zdania własnego
nasz czas, to czas twój
uczuć rój, losu mur
nie możemy spać oddzielnie
nie możemy jeść oddzielnie
lecz robimy to tak dzielnie
gęste drzewa w kłąb zwinięte
wtulone w siebie od lat
już zazdroszczą nam bo poznamy
 jak słodki jest świat
i następnie, co niepojęte
będzie w zwój zwinięte
bo jednym snem, nasz sen będzie
i czas będzie miał na względzie
by nie kończył się nasz dzień
a noc płonęła szczęściem

 Wchodzenie do czyjegoś serca bez pytania to jest przemoc. Szczęścia tu już nie będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
46 minut temu, egzegeta napisał:

 Wchodzenie do czyjegoś serca bez pytania to jest przemoc. Szczęścia tu już nie będzie.

Hmmm nie wiem o co dokładnie chodzi, ale czy miłość nie "atakuje" nas znienacka? Nigdy nie pytałem kobiety "Przepraszam, czy mogę skraść Twoje serce?!" :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu
Dnia 23.09.2019 o 12:38, egzegeta napisał:

Wchodzenie do czyjegoś serca bez pytania to jest przemoc

Nie, jeśli lubi się bdsm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czasami tylko

Chciałabym być szansą, której ktoś żałuje, że przepuścił
Chciałabym być samcem bez skrupułów alfa
Chciałabym potraktować mężczyznę przedmiotowo i rżnąć bezczelnie w toalecie
Chciałabym nie mieć skłonności do odpalenia bomby atomowej
Chciałabym powiedzieć wszystkim jak bardzo się mylą, że jedynie chcą przegadać, są głupi, egoistyczni, kłamliwi, zarozumiali i śmierdzą strachem
Chciałabym być na ulicy heroinistką
Chciałabym nie być mną i nie wstydzić się tańczyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 godzinę temu, Czasami tylko napisał:

Chciałabym być szansą, której ktoś żałuje, że przepuścił

A nie lepiej, aby oboje nie żałowali i byli razem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

spacer.png

 

Oto stąpam bezszelestnie po mchu leśnym, jak zwierzę w lesie, chcące jakby ukryć się jeszcze przed tą wszechobecną ciszą która je ogarnia

i nagle wielki dół pochłania me nogi...
I oto jestem w głębi elfich dolin

wspinam się na szczyt wiatru który mnie uniesie
tylko mnie kawałeczek, tylko odrobinę

obcuje z tobą lecz rym w mroku ginie
na polu truskawek, słońce piekące

znajduje stary zegarek, co wskazówki ma chodzące
i w suszy łez, pod krainą powiek, kiedy je zamykam już myślę mniej o tobie
a kiedy już usypiam, ty lekarzu mnie kołyszesz,

ty mądrze zrobiona, uczona w medycynie
i arktyczne pingwiny - wielkie, wesołe i smutne

na tle białych gór co wpadają do morza
wespół ze szczytem chmur, niebem czarnym jak smoła
a na tym niebie migoczą diamenty

ściągnę stamtąd jeden, nie bym go ukradł czy inne lamenty
to tylko białe światło, a ja jestem zziębnięty
na wskroś niepojęty, przyczyn tych metod działania
dam ci do zjedzenia jabłko czerwone jak lawa
i trzykrotnie się skusisz tak niemądra jak Śnieżka

tylko któż cię zbudzi, kto pocałunek da z nieba?

 

Edytowano przez syn fubu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Jestem pisarką, kłębi się we mnie duch żywy, nie umrę nigdy, chyba że na niby.
Jestem jeszcze młodą kobietą, a miłość ukrywa się wśród murów;

śmierć nadepnęła na odcisk, tęsknota szlocha od bólu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tryby
3 godziny temu, syn fubu napisał:

Jestem pisarką, kłębi się we mnie duch żywy, nie umrę nigdy, chyba że na niby.
Jestem jeszcze młodą kobietą, a miłość ukrywa się wśród murów;

śmierć nadepnęła na odcisk, tęsknota szlocha od bólu.

Trywialne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

spacer.png

 

 

Spokojna jak Australia
jak rafa starej książki
pożółkła niczym pustynia
ona, moje adoralia
oczy jak egzotyczne wstążki
czeka gdzieś na mnie niewinna
żar z nieba i czuć uczuć zalążki
idylla.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie znany
17 godzin temu, syn fubu napisał:

spacer.png

 

 

Spokojna jak Australia
jak rafa starej książki
pożółkła niczym pustynia
ona, moje adoralia
oczy jak egzotyczne wstążki
czeka gdzieś na mnie niewinna
żar z nieba i czuć uczuć zalążki
idylla.

żar z nieba tam był, a teraz tam już pada. Przyroda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 687
    • Postów
      260 070
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      939
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    inferno
    Najnowszy użytkownik
    inferno
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Caldo
      Zadzwoń do kancelarii dr Gautier albo do adwokat Anety Gintowt – https://gautier.com.pl/ Siedziba na al. Grunwaldzkiej 40/3. Masz też bezpośredni numer - 609 115 050. Adwokaci zajmują się nawet pilnymi konsultacjami w zakresie prawa karnego. O tak doświadczoną praktykę prawną w Gdańsku naprawdę trudno, więc się zastanów.
    • Kirov
      Sporo różnych rodzajów baterii do każdej łazienki znajdziesz w NEOCERAMIKU – https://neoceramik.pl/pl/wyposazenie-lazienki Całkiem elegancki design, no i bezpłatnie doradzają.
    • Caldo
      Cześć, szukam baterii do łazienki, które wytrzymają przynajmniej 2 – 3 lata standardowego użytkowania i nie będą kosztować fortuny? Ktoś, coś?
    • Kirov
      Planuję rozwód i zależy mi na tym, żeby moje sprawy finansowe były bezpieczne. Ktoś może polecić prawnika w Gdańsku, który naprawdę zna się na rzeczy?
    • Monika
      Jesteś bardzo mądrym człowiekiem. Już dawno to spostrzegłam. Potrafisz wszystko tak dobrze nazwać.
    • naiwny
      Kościół to ludzie i kapłani a nie instytucja . Hierarchowie wikłający się w politykę nie są głosem Kościoła.
    • naiwny
      Miłość jest wtedy gdy zuważa się u kogoś winę i nie sądzi jej . Sądzenie innych to brak miłości.   Niestety istnieje też miłość ślepa , która ukrywa  błędy u innych i pozwala im brnąć na manowce.  
    • Pytanie
      Może coś krótko o tym, za co ma być sądzony?
    • KapitanJackSparrow
      Więc tak 2 z nich mega drogie  listek z pięciu tabletek ponad dwieście zł 😅 jakby policzyć ile tych tabletek to bankrut 😄 yyyyy jedna pozycja okazała się dostępna tylko ośrodkom badawczym . No chyba że coś źle ogarniam hi hi.  A witaminy okej ...ale D nie mogę chyba żeby robić jakieś cuda wianki.  Dobra na razie musi starczyć osseina wapń fosfor i hydrocoś tam ,😅 
    • znowu jasna góra
      W trakcie mszy na Jasnej Górze ksiądz, który chilę wcześniej wygłaszał homilię, podszedł do prezydenta Nawrockiego i wręczył mu prezent: szalik (wzorowany na szalikach kibicowskich) z napisem "CIEBIE BOGA WYCHWALAMY". I tak oto wymiar duchowy religii, sacrum, klęka przed profanum.  Kościół w ten sposób będzie trwał na wieki, ale Bóg jest w nim od dawna rekwizytem.
    • LadyTiger
      Kolejny update:    "Konfederacja Korony Polskiej 1 dzień temu ODWOŁANE❗️ Uwaga, termin II rozprawy sądowej ‪@GrzegorzBraunTV‬ wyznaczony na 12.01.2026 został odwołany. O nowym terminie powiadomimy bezzwłocznie. Bóg zapłać za okazane wsparcie!"   I co, łyso Ci? 
    • LadyTiger
      No akurat teraz, po Kamratach, chyba Braun jest zadowolony z braku takiej promocji   Mi się zawsze wydaje, że Stanowski chce z Braunem rozmawiać, tylko szkoda sponsorów
    • Nomada
      Jest sporo w temacie masażu limfatycznego i oczyszczania limfy. O tym może jutro ; )
    • Nomada
      Tak z ciekawości zapytam,  kiedy wyp😁łata?
    • Nomada
      Hmm, no chyba fajnie ; )   Trafiłam na pewną klinikę (nie w Polsce) która zajmuje się leczeniem algodystrofii. Możliwe, że to był rodzaj reklamy, ponieważ opisali w jaki sposób leczą ale nie napisali o efektach tych terapii. Poza kinesiotapingiem podawali pacjentom n-acetylocysteinę i uwaga! DMSO. Nie wiem czy w postaci tabletki czy raczej maść. Skupię się wiec dziś na tym organicznym związku siarki który ma silne działanie przeciwbólowe i przeciwzapalne. W formie doustnej niestety skutkiem ubocznym jest przykry zapach ciała, dlatego osoby chore rezygnują z tej formy leczenia, mimo, że efekty są natychmiastowe i zdecydowanie poprawiają komfort życia.   https://www.sklepzycia.pl/blog/dmso-na-zwyrodnienia-stawow   Można zamienić na MSM, przyjmując od 6 do 10 gramów na dobę, lecz przy suplementacji MSM na efekty trzeba będzie poczekać.  
    • Nomada
      Dobrze, ogarniaj bo jest co ; )
    • la primavera
      ,,Granica mroku " To film o ratownikach medycznych utrzymany w takiej dynamice, że bardziej przypomina film akcji, bo glowni bohaterowie swoją karetką docierają  do ciemnych miejsc Nowego  Jorku, pelnych agresywnych ludzi,  gdzie ciągle coś się dzieje i ratując czyjeś życie nie są do końca pewni,  czy za chwilę  nie będą musieli ratowac swojego.  Wzywają ich do miejsc pełnych imigrantów,  narkomanów, ludzi żyjących według swoich praw, gdzie przemoc jest na porządku dziennym. Są poniżani, atakowani, obrażani, niechciani.. Do takiej pracy trafił Ollie (Tye Shridan- grał w Barze dobrych ludzi) jego partnerem w pracy i przewodnikiem po tym ciężkim terenie działań jest Rutkovski ( Sean Penn) a ich szefa gra Mike Tyson. Młody szybko poznaje specyfikę miejsc, wdraża się ale ciężkie sytuacje z którymi spotyka  się w pracy zostają z nim na resztę dnia. Nawet skrzydła anioła wyrysowane na jego kurtce nie potrafią  go unieść ponad to.  Rutkovski też niesie swoją historię , swoje lata doświadczenia w tej pracy, pytania czy pomoc należy się każdemu  i czy zawsze znaczy to samo. Penn w tej roli niezbyt mnie zachwycił   ciągle z tą obleśna wykałaczką w buzi, z pooraną bruzdami twarzą, zmęczonymi oczami był postacią  przerysowaną.    Ogólnie film w miarę ok, wciąga  bo ciągle coś dzieje.  
    • Astafakasta
    • la primavera
      ,,Bar dobrych ludzi"  Spodobał mi sie tytuł filmu, uznałam, że jest w nim obietnica  ładnego, ciepłego filmu. Liczylam na nieskomikowaną, lekko opowiedzianą przez George Clooneya historię.  I tak też było. Główny bohater  to JR - przyszly pisarz,  który póki co jest dzieckiem, mieszka z mamą u dziadków. To dom.pelny ludzi-są tam wujkowie, ciotki, kuzyni, a najważniejszą  postacią dla małego jest wujek Charlie ( Ben Affleck). Ojciec chłopca  buja się po świecie, jest radiowym didżejem.  Czasem sobie przypomina o synu który zna go właściwie tylko z głosu, zadzwoni, coś obieca i to by było na tyle z jego obecności w życiu chłopca. Ale nie jest to film o skrzywdzonym przez nieobecnego ojca  chłopcu, o nie, ponieważ jest wujek Charlie, który wszystko mu o życiu opowie, wszystkiego go nauczy i zawsze będzie go wspierał. Wujek.prowadzi bar - Dickens,  nazwa zobowiązuje,  zatem  wśród butelek z alkoholem leżą książki. Stali bywalcy i wujek Charlie to ci tytulowi dobrzy ludzie, tacy, wśród których chce się być. Młody tam pobiera życiowe lekcje ale tez zapoznaje się z literaturą i formuuje marzenie, by zostać pisarzem.  To ta.pierwsza, lepsza część filmu. W drugiej chłopak dorasta i zaczyna szukać sposobu by spełnić to marzenie. Poznaje nowy swiat,  nowych ludzi,  nowe rozczarowania. Ale  zawsze wraca do domu i do baru wujka Charliego pełnych dobrze życzących mu ludzi, którzy wyprawili go w świat dając mu  wiarę we własne możliwości ale też wiedzę o swoich ograniczeniach. Fajny film. Prosto, lekko, sympatycznie.           
    • Maryyyś
      Przebiegane, zapocone i z zakażeniem???
    • Natka
      Dziękuję! Widziałam go dawno temu, ale bez Twojej podpowiedzi raczej bym na to nie wpadła. 😊     Moja zagadka. Moniko, mam przeczucie, że to właśnie Ty ją rozwiążesz 😉                    
    • Argen
      Brawo! Twoja kolej
    • Fan Brauna
      Zastanawia mnie, dlaczego Stanowski nie chce już promować Brauna. Gdy Braun płacił temu lewicowemu publicyście — który zresztą sam przyznał się do swoich poglądów — wszystko było w porządku. Teraz jednak narracja wyraźnie się zmieniła. Być może Braun uznał, że lepiej wziąć sprawy w swoje ręce i nie polegać na pośrednikach. Cała ta sytuacja pokazuje, jak szybko w polskiej przestrzeni medialnej zmieniają się relacje i sympatie, gdy w grę wchodzą pieniądze, wpływy i interesy.
    • LadyTiger
      Sprecyzuj, do czego się odnosisz. 
    • Natka
      Tak, ale ta historia dotyczy mnie. Stałam kiedyś w sklepie, zamyślona totalnie. Kasjerka mówi: „Miłego dnia”, a ja z pełną powagą odpowiadam: „Nawzajem, kocham Cię.” Zapadła cisza. Ona patrzy. Ja patrzę. Kolejka patrzy. Po sekundzie dodałam: „To… znaczy… miłego dnia” i uciekłam szybciej niż promocje w Lidlu. Od tamtej pory do tej kasy już nie podchodzę — mamy zbyt intymną historię. 😄   Czy kiedykolwiek tak bardzo zgubiłeś/aś orientację w sklepie, że krążyłeś/aś między półkami przez pół godziny, jak w labiryncie?
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...