Skocz do zawartości


syn fubu

Własne

Polecane posty

nie znany
Dnia 18.12.2019 o 22:16, syn fubu napisał:

spacer.png

 

Oto stąpam bezszelestnie po mchu leśnym, jak zwierzę w lesie, chcące jakby ukryć się jeszcze przed tą wszechobecną ciszą która je ogarnia

i nagle wielki dół pochłania me nogi...
I oto jestem w głębi elfich dolin

wspinam się na szczyt wiatru który mnie uniesie
tylko mnie kawałeczek, tylko odrobinę

obcuje z tobą lecz rym w mroku ginie
na polu truskawek, słońce piekące

znajduje stary zegarek, co wskazówki ma chodzące
i w suszy łez, pod krainą powiek, kiedy je zamykam już myślę mniej o tobie
a kiedy już usypiam, ty lekarzu mnie kołyszesz,

ty mądrze zrobiona, uczona w medycynie
i arktyczne pingwiny - wielkie, wesołe i smutne

na tle białych gór co wpadają do morza
wespół ze szczytem chmur, niebem czarnym jak smoła
a na tym niebie migoczą diamenty

ściągnę stamtąd jeden, nie bym go ukradł czy inne lamenty
to tylko białe światło, a ja jestem zziębnięty
na wskroś niepojęty, przyczyn tych metod działania
dam ci do zjedzenia jabłko czerwone jak lawa
i trzykrotnie się skusisz tak niemądra jak Śnieżka

tylko któż cię zbudzi, kto pocałunek da z nieba?

 

Dowiedziałem się kiedyś, że niekiedy człowiek który opuszcza jedne królestwo, nie ginie ale pojawia się w sąsiednim, np: baśniowym.

Tu widzę że już tam jesteś.

Jest ono również rozległe i póki co trzeba tu również przestrzegać pewnych reguł.

Np.: jak widzisz jakiekolwiek zagubione zwierzę w pułapce, to uwolnij je, a wówczas też doznasz uwolnienia, .. itp.

Na pocałunek z nieba też się doczekasz, jeśli bez żadnych pewności i wbrew otaczających przeciwności,

zawierzysz się niebiańskiej Królewnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


syn fubu

Po pierwsze musisz przyjąć, że to co tworzę jest zabiegiem artystycznym.

Po prostu niektórzy tworzą poezję która jest robiona na szarej taśmie filmowej, a niektórzy robią ją jako kolorową i animowaną. :banan::wisienki:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ursus Salion

Nie przepadam za poezją i rzadko ją czytam.  Nie jestem w stanie porządnie uzasadnić, ale wydaje się, że jest w tych Twoich coś więcej. Oprócz tego jesteś dziwakiem i Cię nie rozumiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka

jesli ten tu fubu zamieszcza własną twórczość (nie zorientowalam sie jeszcze do konca)  to możemy w odpowiedzi napisać o własnych emocjach odbioru. a nie do licha go poprawiać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Ałła i Zina na dużej przerwie wlazły w kącik i zaczęły rozmawiać po cichu.
- Niepotrzebnie ty, Ałła, - powiedziała Zina, - się z nim zadajesz. To nieuk.
- Ja też nie jestem prymuską.
- Bije się.
- Ze mną nie bije się.
- Chodzi nieuczesany...
- To teraz modnie. Za to wiesz, jak ma na nazwisko? - Pugaczow.
- No i co z tego?
- Bo! Jeżeli wyjdę za niego za mąż, wiesz, kim będę?
- Kim?
- Ałła Pugaczowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka

(nie mylić ze znana rosyjska wokalistka.  ona była pugaczowa z domu) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hagne

las to rodzaj milczącej terapii

sprawdzam dziecięco materialność drzew

dotykam ustami, opuszkami palców

oddalam się

wszystko jest duchem

 

pragnę leżeć na mchu

w miękkiej czułości

zasnąć na zawsze

 

bliskość

po którą nie trzeba wyciągać ręki

 

niespłoszona sarna

patrzy w tą stronę

niewidzialna

w bezpiecznym tle jesieni

we wzajemnym rozpoznaniu

znamy się 

tak jak nie znają się człowiek z człowiekiem

 

oddaleni od siebie o zbyt wiele myśli

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

spacer.png

 

Dacza Stalina

 

W daczy u Stalina niezła jest melina
Beria w kółko tańczy, a Chruszczow go niańczy
i córka Stalina, słodka jak malina
również tańczy w kółko, bo paliła ziółko

gdy późna godzina w daczy u Stalina
piją nadal goście, wódkę starą-grodzkie
tak libacja mija, w daczy u Stalina
TT wypaliło, kogoś postrzeliło

różne są atrakcje w daczy w Stalingradzie
gdy przyjęcie mija, strzela się na finał
zawsze jest ktoś martwy w daczy u Stalina
Stalin znowu krzyczy - we krwi cały dywan!

wódka znów się leje, gości równo schleje
mrozy są za oknem, w daczy 'jam nie zmoknem'!

Tak zabawa nocna, zbliża się do końca
goście już padają, wódki dosyć mają
tylko Stalin śpiewa, do Nikołajewa
- Jak ty też tu zaśniesz, to kulkę przygarniesz!

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Toksyczny

Powoli. Najpierw muśniesz niby mimochodem. Potem. Dotykasz lekko samymi opuszkami. Następnie. Kładziesz rękę na kolanie. Później. Już masz rękę pod koszulką. I zanim się zorientuję już włazisz bezczelnie pod skórę. Badasz i drążysz, szukasz, infiltrujesz. Wygłodniały pasożyt co spija soki z innych. Nienasycony. Nienapojony. Niezaspokojony. Musisz się nażreć. Zamykam lokal. Wypad.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

spacer.png

 

Oto moje zdziwienie przechodzi przeze mnie
jak burza przez sad, grusze strącając niezręcznie
oto moje zdziwienie wędruje jak nuta na kartce
raz w górze, raz w dole

raz krzyżyk, raz tercet i walce
oto moje zdziwienie w pół rozdarte
idzie przez krainę win w zielonych butelkach
obok starego roweru, sprzedawcy w szelkach
o proszę rozgość się w mej koronkowej koszuli
moje zdziwienie mi poślę wianek ze słów czułych
o proszę zatop się w moim rubinie
o proszę zatańcz nim me zdziwienie minie
szybuj jak liść jesienny
porywaj jak deszcz ulewny
oto moje zdziwienie niespokojne się staje
skacząc przez murek, błądząc po polanie
wśród rumianku i bratków
oto moje zdziwienie z przypadku

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

"Dacza Stalina" nie spotkała się z aprobatą widzę wśród płci piękniejszej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

W słodkich twych objęciach zasypiać
a w dzień, jak słońce ziemie co rano witać
i w upał - twój chłód odczuwać
i w chłód - twój żar rozdmuchać
mym pogrzebaczem słońca
i krągłością księżyca
lśniącego lukru
co się w ustach rozpływa

 

 

Wychodzisz z kamienicy - czekam na ciebie, letni poranek budzi nasze zmysły wilgotnym powietrzem z nocy - jesteś, rzucam ci się na szyję, obwąchuje jakbyś wrócił z daleka.

Wiesz że jestem ci oddana, choć dobrze znasz moją dziwkarską naturę...

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
WtomiGraj

Jeden zero sześć?

 

Dawno… ? Tak, dawno temu

Gdy liczyć czas w nanosekund

Cyklicznym rytmie wspak

A wczoraj nie zdołał zamknąć sen

Na świecie żyła dzieweczka

Co miała macochę oj, złą

Codziennie słysząc z ust jej wrzaski

Z menu przekleństwa i upokorzeń ton

„O, jak beztroskim jest dzieciństwo”

Orzekli zaocznie przechodnie traktu

Oślepli na fiolet siniaków duszy

Taksowali lila taflę

Ale…

Nie była wcale jej macochą

To tylko ludowa zwrotka

Powtarza jak głuchy telefon

To była jej rodzona matka

 

W przeszłości ponurej zmierzchu

Nie czytaj przecież – zamierzchłej

Rycerz – śmiałek mężny aż do utarty tchu

Księżniczki szukał niestrudzenie

Pojmanej z domu bezprawnie

Rumakiem gnał z wioski do wioski

I pędził z grodu do miasta

Pytając w gospodach i chatach

Na rynkach i na rogatkach

Czy żywa, gdzie i jak się miewa

Tylko, że…

Jego uparcie do bólu NIE MA

Brak tego, kto by się o nią zająknął

Gdy tęskną sagę snuje przez okno

Wplatając w złoty warkocz pustkę

I lula do snu marzenia skryte w ścianach

Bryły, co domem zwą prawnie

Niepoprawnie

 

W konarach dumnego dębu

Na skarpie w mistycznej puszczy

Dwa cud ptaki uwiły gniazdo przytulne

By siedzieć niezłomnie na jajach bezcennych

A młody chłopiec zbliżał się do szczytu

By ujrzeć, co biło magicznym blaskiem

Na wskroś jasnym jak aureola świętych

Lecz…

W lot poznał tępy dźwięk kroków na klatce

I znowu zaschło mu w sercu

Silna ręka zmięła ilustrowaną kartę

„Nie bujaj w obłokach!”

Tam tylko piła motorowa

Powala martwe drzewa

Nokautem

Życie czyta tłustym drukiem elementarz

Nie baśnie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
WtomiGraj

Ptasie kino

 

Disney ’a hitem, książką na dobranoc

Karmisz na nowo dzieci kłamstwem

Do kina idziesz z belką w oku

Świętować kolejny replay daty

U innych horror, zazdroszczą

U ciebie tylko dramat z zajawką

Bez cięcia daje się montować

Bijesz sobie gromkie brawa

Za rolę pierwszego planu

Ciągle graną w duecie „my”

Obyś był zimny lub gorący!

Bez blagi głośnych reklam w przerwie

Stałe nie znaczy dobre

Młodych nie nauczysz

Kłapiąc tylko dziobem

By pofrunęły wzwyż

Sam musisz latać

Zgaś ekran fałszu XL cali

Z bredniami o miłości HD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Eks

Siedzi obok

Kukła z mięsa

Nie mówi nic

Ręce jej się trzęsą.

Boi się okazać

Jakiekolwiek emocje

Oblicza ruchy

Kalkuluje reakcje.

Chrząstki uwierają

Gdy się ją przytuli

Odpycha oschle

Wyciąga ostrze.

Łatwo się rozpada

Trzeba podtrzymywać

Różne części ciała

I konwersacje.

Potrzeba cierpliwości

I umiejętności rzeźnika

Zimnej krwi sapera

I być a nie znikać.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Nie podoba mi się ten powyższy wiersz, jest zbyt twardy i bez duszy. Tymczasem nowy post na symfonika. Nie będę tu przepisywał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

spacer.png

 

 

"Myszołaz"


Ty myszołazie wspinający się nieustannie po górach w Szwajcarii
w przebłysku słońca, pejzażyście jesteś widoczna
lub myszołaz z dalekiej Syberii
siedzi cicho pod podłogą, na niezmierzonej prerii
jednak w domostwie, gdzie ciepło i znośnie
Ty myszołazie podjadający ser z mleka owczego
jesz inne zwierzę nie wiedząc nawet tego
jakże słodka jesteś myszołazie
lecz w mojej szufladzie wciąż nie widzę Cię
także i na szafie, brak uszu i mysich łapek
myszołazie, wyjdź ze swej dziurki
a na pewno Cię zobaczę.

 

***

Czułości w miłości ciężko już szukać
gdy każde spojrzenie chce mnie oszukać
wyciągam polaroidowe słońce
do pary z księżycem
powoduje zaćmienie, lustrzane złudzenie
czułości w miłości ciężko już szukać
gdy piękno przed Tobą me zmysły uczula
zostaje obraz i głębia oczu
tam kwitnie miłość do ciebie kotku.

Edytowano przez syn fubu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hihiho

Własne, ale ciasne 

Za szerokie, to jasne!

Skafander z ortalionu z naszywką Polisznei 

Uwiera go w jajka lecz nie traci nadziei 

Na zbawienie nadchodzące wprost z sutereny 

Pana boga dla ubogich a szatana dla bohemy 

Hu hu ha 

Hu hu he.

 

 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Anioł na skrzydłach wiatru.

"A.D 23.09.2021"


Nigdy nie sądziłam że nadchodząca powoli, najzwyklejsza zima, niezmienna, znana nam pora roku może być dla mnie niczym front wojenny. Front na który zostaje wysłana mimo swej woli, w rygorze nieuchronnego posłuszeństwa ścisłym prawom, z dala od tych których kocham najbardziej i choć kiedyś żołnierz był jeszcze w tej możliwości napisania lub dostania listu - co jak wyobrażam sobie musiało być dla niego olbrzymią podporą na duchu - tak ja w XXI wieku mam na tę okoliczność najnowsze dostępne technologie, już nie papiernicze.
I choć obecność rodziny zdaje się być nieocenioną i silną pomocą, każdy kto jest tym kimś z aureolą wyjątkowości, ma coś więcej niż rodzina, a co jest jego wielką tęsknotą.
Tak i rzeczy te, są moją pociechą, pewnego rodzaju metafizyczną namiastką, substytutem tej realności której choć wciąż znam tak mało, w zimie mogę nie znać w ogóle lub prawie wcale.
Myśl ta sprawia, że jedyne co mogę zrobić, to uśmierzać wciąż gromadzący się ból, środkami farmakologicznymi jak i słowami, mieszanką muzyki i obrazu. Czasem eklektycznymi stanami psychicznymi, gdyż łatwiej zaakceptować chaos niż go na siłę i tak bezcelowo porządkować.
Niech zima ta, choć jest to w pewnych lub w zależności od czasu, miejsca i stanu jestestwa wewnętrznego człowieka jak i jego położenia na świecie - czasem rzecz piękna, to jednak niech zima ta dla mnie i dla mojej myszki która mieszka tak blisko mnie okaże się rzeczą w miarę znośną i ludzką. Ludzką na tyle bym odczuwała ciepłe odruchy z bycia człowiekiem, i znośną, choć przemierzać przyjdzie ten czas i tak przez niezmierzone doły i ciernie róż - pięknych lecz bolesnych w dotyku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skomplikowane
Dnia 22.09.2021 o 23:30, syn fubu napisał:

Anioł na skrzydłach wiatru

Nie. 

Płytkie i przewidywalne. Napisane tak, żeby nie było widać, że brak  tam polotu. A jednak widać. Aż kłuje w oczy.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu
17 godzin temu, Skomplikowane napisał:

Nie. 

Płytkie i przewidywalne. Napisane tak, żeby nie było widać, że brak  tam polotu. A jednak widać. Aż kłuje w oczy.

 

 Czyli bardziej po ludzku? To jak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

spacer.png

 

Pod grobem tych umarłych przed 19 wiekiem
stoję w strudze deszczu, który nań się leje
stoję razem z kimś kto żyje i rozmyśla
czy pocałunek teraz to nie jest rzecz bezmyślna?
Lecz szybko woda oczom z deszczowej strugi spływa
zalewa nos i usta, powieki, rozczerwienienia
- Ja myślę - powiem krótko - że kocham Cie kochanie, i chwile co się odbędzie oddamy naszym ciałem, więc prędko całuj w usta i wsadź język głęboko, niech splecie się w uścisku, na wargach czuć zbiór mikstur."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 731
    • Postów
      263 476
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      980
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Astafakasta
      chemia medyczna to jest takie gówno, że wolałbym być skazany na branie narkotyków i krótsze życie przez to
    • Astafakasta
      Każdy w Internecie brzmi jak wyrocznia. Łatwo takiemu człowiekowi uwierzyć, gdy się szuka prawdy. Najchętniej bym ich jednak spalił w jednym kontenerze na małym ogniu. Nie ma tutaj miejsca na: może, chyba, raczej. Mówią tylko: tak jest, bo ja tak twierdzę. A człowiek się męczy latami przez te ich stwierdzenia. Dobrze, że nie mam już nic wspólnego z takimi i ich ludźmi. 
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • LadyTiger
      Ano właśnie, tak to jest z tymi emocjami, ale nie możesz im wejść na głowę, mając taki potencjał w Twojej sytuacji (widziałam Twoje ryciny).  Jestem niewiele młodsza od Ciebie, nie rób z nas emerytów, którym życie przeleciało przed oczami Polecam też z autopsji na social mediach szukać konkretnych informacji, a nie obserwować cudzych profili i się porównywać - to normalne, że ludzie tam koloryzują i pokazują tylko to, co najlepsze.  
    • Astafakasta
      Właśnie robię kurs grafika komputerowego, w niedzielę ma się zacząć i trwać 10 miesięcy, potem jak by wyszło to planuję studia w tym kierunku, gdyby się udało utrzymać w pracy. Dziś jestem na etapie rzucania palenia. Ćwiczę sporo hantlami, to nawet lubię. Uczę się angielskiego. Rysuję prawie co dzień martwe natury. Czytam też co nieco o sztuce. Ale w tym wszystkim jest taki haczyk, bo uważam, że moje dzialania w obrębie grafiki, rysunku czy czytania o sztuce są wymuszone. Boję się że to będzie mnie męczyło w pracy.
    • LadyTiger
      Nie musisz jej pomagać. Ja bym na Twoim miejscu (choć wiesz, nie potrafię się postawić w Twojej sytuacji, ale ja też swoje przeżyłam) nagrywała po kryjomu wszystko.  Moim zdaniem powinieneś zrobić to, co możesz zrobić i co postawi Cię choć trochę w innej pozycji,  czyli zacząć zarabiać.   
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Astafakasta
      Sami pojechali na wakacje, a dla mnie samotność. W chuju mam takich ludzi. Mam nadzieję, że im się też krzywda stanie i umrą z wielkim zawodem życiowym, że to już. 
    • Astafakasta
      Dopóki nie dotknie to zwykłego człowieka ludzie będą olewać te eksperymenty na ludziach robione przez uczciwych lekarzy, powiedzą: to patologia, należało mu się. 
    • Nomada
      No i już za chwilę lato ;  )   Arbuz świetnie nawadnia więc na letnie upały idealny     Arbuz to jeden z najbardziej soczystych i odświeżających owoców, szczególnie popularny w okresie letnim. Jego lekka, słodka konsystencja i wysoka zawartość wody sprawiają, że jest idealnym wyborem na ciepłe dni. Jednak poza swoim orzeźwiającym smakiem, arbuz kryje w sobie bogactwo wartości odżywczych oraz korzyści zdrowotnych. Warto przyjrzeć się, jakie dokładnie składniki odżywcze oferuje ten owoc oraz w jaki sposób może wpłynąć na zdrowie i samopoczucie. Poniższy artykuł omówi zarówno właściwości arbuza, jak i jego pozytywny wpływ na zdrowie. Arbuz - owoc czy warzywo? Poznaj klasyfikację tego soczystego smakołyka Botanicznie rzecz biorąc, arbuz jest owocem, jednak jego pochodzenie i sposób uprawy często sprawiają, że bywa mylony z warzywami. Należy on do rodziny dyniowatych (Cucurbitaceae), do której należą również ogórki, dynie czy melony. Z punktu widzenia kuchni, arbuz jest zazwyczaj spożywany jako owoc, ze względu na swoją słodycz i soczystość. Arbuz to jagoda – roślina, której owoc ma mięsiste wnętrze oraz zewnętrzną, twardą skórkę, co dodatkowo może sugerować jego warzywny charakter. Niemniej jednak, ze względu na swoje właściwości i sposób konsumpcji, w codziennym użyciu arbuz klasyfikowany jest jako owoc. Wartości odżywcze arbuza: Odkryj, jakie składniki odżywcze zawiera Arbuz jest owocem niskokalorycznym, ponieważ aż 90% jego masy stanowi woda. To sprawia, że jest doskonałym wyborem dla osób, które dbają o kaloryczność swojej diety, ale nie chcą rezygnować z orzeźwiających i smacznych owoców. W 100 gramach arbuza znajduje się zaledwie 30 kcal. Pomimo niskiej kaloryczności, arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Arbuz zawiera m.in.: Witaminę C, która jest silnym antyoksydantem i wspiera układ odpornościowy; Witaminę A w postaci beta-karotenu, który wpływa na zdrowie oczu i wspomaga procesy regeneracyjne skóry; Witaminę B6, która bierze udział w metabolizmie aminokwasów i wspiera układ nerwowy; Likopen, który jest związkiem o silnym działaniu antyoksydacyjnym, znanym z ochrony przed wolnymi rodnikami oraz wspierającym zdrowie serca. Arbuz dostarcza również niewielkich ilości magnezu, potasu i miedzi, które pomagają w regulacji ciśnienia krwi, wspierają funkcje mięśniowe oraz przyczyniają się do ogólnej równowagi elektrolitowej organizmu. Arbuz - właściwości zdrowotne i korzyści dla organizmu Arbuz posiada szereg właściwości zdrowotnych, które czynią go wartościowym dodatkiem do codziennej diety. Przede wszystkim jego wysoka zawartość wody sprawia, że jest doskonałym środkiem nawadniającym. Spożywanie arbuza może wspomóc utrzymanie odpowiedniego poziomu płynów w organizmie, co jest ważne dla prawidłowego funkcjonowania układu krążenia oraz procesów metabolicznych. Arbuz zawiera likopen, który jest silnym antyoksydantem i ma udowodnione działanie ochronne przed stresem oksydacyjnym. Związek ten odgrywa ważną rolę w ochronie komórek przed uszkodzeniami, zmniejszając ryzyko rozwoju chorób sercowo-naczyniowych oraz niektórych nowotworów, zwłaszcza raka prostaty. Spożywanie arbuza może również wspomagać zdrowie skóry – wysoka zawartość beta-karotenu oraz witaminy C sprzyja regeneracji komórek skóry, poprawiając jej elastyczność i kondycję. Czy arbuz jest zdrowy? Poznaj jego pozytywny wpływ na zdrowie Arbuz jest owocem, który można uznać za niezwykle zdrowy, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego właściwości nawadniające oraz niską kaloryczność. Jego regularne spożywanie może wspomóc utrzymanie zdrowia serca, dzięki obecności potasu, który reguluje ciśnienie krwi, oraz likopenu, który chroni naczynia krwionośne przed uszkodzeniami. Dodatkowo, arbuz może wspomagać trawienie dzięki zawartości błonnika pokarmowego, choć w stosunkowo małych ilościach. Jest to owoc, który może stanowić część diety odchudzającej, ponieważ daje uczucie sytości bez nadmiernego obciążania kalorycznego. Witaminy w arbuzie - znajdź naturalne wsparcie dla zdrowia w tym owocu Arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają różnorodne funkcje organizmu. Najważniejsze z nich to: Witamina C – pełni funkcję silnego antyoksydantu, wspomaga gojenie ran oraz wzmacnia układ odpornościowy. Witamina A – wspiera zdrowie oczu, wspomaga regenerację skóry i korzystnie wpływa na układ odpornościowy. Witamina B6 – uczestniczy w metabolizmie białek, wpływa na zdrowie układu nerwowego i pomaga regulować poziom glukozy we krwi.
    • Nomada
      Bolało mnie kolano ale kiedy okazało się, że ugotowałam moje ulubione buty to zapomniałam o kolanie😴
    • Nomada
      A to by się zgadzało, kawał cholery ze mnie ;  )
    • KapitanJackSparrow
      Uwielbiam tej, zawsze gdy jestem w Kalabrii zamawiam sobie podwójną porcję 😎
    • Astafakasta
      Jeśli ktoś pracuje w służbie zdrowia to ja nie uznaję, że to jest normalny człowiek i nie wpuszczę do siebie, będę izolowal. Odcinam się od tego typu ludzi za krzywdę, której na mnie dokonali. Jedynie sprzataczkom wybaczam. Reszta personelu to takie same dranstwo jak ci wszyscy wszystkowiedzacy lekarze i nie ma znaczenia, czy pracują w osrodkach zdrowia mniejszych czy wiekszych. Na internistke też mam wywalone. Nigdy nikomu krzywdy nie zrobilem gdy nie bylem pod wpływem leków. Zawsze bylem spokojnym, izolujacym się kolesiem jakich wielu. Autorytet lekarski to jest coś nie do podważenia. 
    • Astafakasta
      Dzięki.  Kłóciłem się z nimi, bo nie chciałem brać dodatkowej chemii, która mnie tylko gorzej otumaniala, a już i tak byłem zblazowany bardzo mocno po 9 letnim okresie brania narkotyków, z czego sam wyszedłem. Po lekach czułem się tak jakby mnie ktoś mocno kopał w głowę. Po każdej kłótni lądowałem bez mojej zgody w szpitalu psychiatrycznym i tak znowu szpryca na wejście z haloperidolu, bo "pacjent agresywny" według zeznań mojej matki i tylko jej się sluchali, mnie nikt o nic nie pytal. Miano mnie po prostu spacyfikować. Tych wizyt kuracji w izolacji okolo trzymiesiecznej na raz mam ponad 20 w ciagu tych 20 lat. Czuję się przemęczony postawą społeczeństwa wobec mnie. Zupełnie nie ufam już ludziom. Nienawidzę matki, a jeszcze muszę jej pomagać. Ludzie się tylko izoluja ode mnie na samą wzmiankę, że jestem na rencie. I bądź tu normalny. 
    • LadyTiger
      To, że mają wywalone na Twój punkt widzenia mnie nie dziwi - też mam toksyczną rodzinę Maja wywalone, że u nich siedzisz, nic nie robisz, odpier.... Ci coraz mocniej i to się nie zamierza skończyć? W to mi trudniej uwierzyć To tak jak piszę: prawnicy, alternatywni lekarze, specjalista od takich spraw na facebooku? Nie wiem. Dobrze, że o tym piszesz i  mówisz, może załóż vloga? Podcast? żeby o tym mówić światu? Nie mam pojęcia, czy to forum to akurat adekwatne miejsce, ale kto wie. 🤨
    • Astafakasta
      Wierzą, kazd6ma wywalone na to jaka jest prawda. Jestem już zmęczony rozgryzaniem tego tematu. Każdy z rodziny i nie tylko ma na mnie wywalone. Koniec tematu. Piekło się komuś należy. 
    • LadyTiger
      To ja nie wiem - albo Ci gorzej od tych leków, bo są źle dobrane; albo coś Ci jest, ale siedzą w domu sobie z tym nie poradzisz, więc to jest zła decyzja sądu,  albo nic Ci nie dolega, więc jesteś ofiarą systemu i trzeba szukać u prawników. Jaka może być jeszcze inna sytuacja? Co na to wszystko Twoja rodzina, co, wszyscy mają o tym takie samo zdanie? Wszyscy wierzą tym wszystkim lekarzom itd.?    Tu masz filmik tego gościa (jak nie dla Ciebie, to może forumowicze się zaciekawią)  
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...