Skocz do zawartości


syn fubu

Własne

Polecane posty

syn fubu

Wybrane:

 

Przychodzę z odmętów różowego pyłu
zatroskanego zboża, londyńskiego herbatnika
przy zbiorach gruszek zimowych, jako węch obitych skórek spod skrzynek
zjawiam się i obwieszczam: One nie cierpiały!
czas kiedy kwitłaś jak drożdże w misce, kiedy wierszem mówiłaś:
"Na wieś mnie nauczy, o boże lasów topoli, brzóz i lip weselnych
opływających jak barć w słodkości, w wódkę i syrop z gorzelni!"
Kiedy łkać przestawałaś, jak krople cichną po deszczu
ale skrzypce nadal piszczą, wciąż grają znane melodie
to dobrze - powtarzasz, to dobrze.

 

 

Słodka depresjo, wiercąca sen
słodka odgłos wydająca
słodka, nieznośna jak dzień
jak noc letnia krótka bez słońca
słodka depresjo cudowna
me liście, me włosy w obłędzie
gdy cię zobaczę ukocham
bez końca, bez końca, bez końca...

 

Niekonwencjonalny uśmiech mam
niekonwencjonalnym lasem szyty
niekonwencjonalnym gniazdem zdobyty
przez króla i gwiazdy i obłok wykluty.

 

Hej francusko
hej francuski uśmiechu
hej francuska modo
hej gdy idziesz dziś z mamą
hej gdy palisz przed szkołą
hej francusko ma wielka
tak, tu na ciebie poczekam
w słońcu, na mrozie czy we mgle
mówię ci zatem - nie śpiesz się
gdyż wiesz francusko, ja lubię cię.

 

Zawiersz, obieżyżar
co za szpar w ten skwar lodowy się wdarł
cudny to szkwał
kamcie z żamcie, rzuć na szyk
lodu płomień, ptaków syk
węża zyg, żaka zak
dłoni frach, ściany dach
zapach!
melmięto niebiesko jak z obiegu przęsło
jak kolędy nie chodź tu tam gdzie lecą krą
nie, nie maluj, modelu z lnu liścia
bo dowiedzie prawdy ta wieś aż znad Wisła!
ty usiądź przeczekaj, ruszając się zwlekaj
złociste twe grzmoty, purpurą lśnią koty
oby zatem, oby... co wiersz to też nowy.

 

 

Kwiaty starości
popatrz jak wyglądają róże których pierś z pąka się wyrwała
całe wieku temu pamięć o nich niepodlewana
kogo wypatrzą w oddali do życia namiętności
tęsknota flagą powiewa, z chorągiewką zwątpienia
o ile człowiek ma gorzej gdy starość w nim zagości
wtedy zmięte obrazy w kwiaty starości swej zbiera

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Dionizy

rozpadła się skorupka mojego snu bez fabuły
wzdycham i wstaję zobaczyć czy nocni czciciele Bachusa nie rzygają do śmietnika
przeklinając go wiosennie życząc Tartaru

rzucone dzień dobry upadłej Afrodycie  stojącej pod latarnią
marzącej o Polach  Elizejskich i czerwonym świetle
nie znajduje jej odpowiedzi

udaje że mnie nie widzi
porusza zalotnie biodrami gdy przejeżdża samochód

później wędruję po rozterkach poranka ze ślepym
spojrzeniem uważając by nie wpaść na sen ambitnych
czasem potykam się o ślad rogu wierności

wlany do środka prezerwatywy porzuconej w trawie

kątem oka widzę jak na ławce przystanku Lucyfer przekonuje Gabriela

na próżno jeszcze śpi
przysiadłem do nich na moment i spytałem
co u ostatniego Samarytanina

nie odpowiedzieli
pewnie siedzi ciągle  przy bramie kościelnej wpatrzony w rząd ławek

opustoszałych

wierni biegają z siatkami wypchanymi promocją

wieczorem widzę jak pod płotem w podartych łachach kuli się Bóg

czeka na kilka groszy lub kawałek chleba
rzucam i wpatruję się jak bełkocząc połyka datek
zastanawiam się kiedy wreszcie nadejdzie koniec świata
obiecany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Uruchamiasz poezji cienie
nakreślone ocieplonym marzeniem
echem pamięci, dźwiękiem - wspomnieniem
koloru spojrzeniem, teraźniejszym porównaniem
spadają gorzkie owoce, co jeśli znów się spotkamy
czy okażą się słodsze?
Może nie jak rok dłuższe, nie jak lata minione
wszystko mieszka pod sercem, jak mysz w podłodze
nic co dla mnie nowe, za stare nie było by przejrzeć
teraz tylko dojrzeć, to tylko słońce wreszcie
coraz szybszym marszem, jak pułk w odwecie
więc czy wiecie, co chowa się za tym wierszem?

Edytowano przez syn fubu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Dobre. Czy masz wątpliwości co do swojej sztuki metaforycznych opisów? A może stworzyłeś zagadkę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Nie mam wątpliwości. Uważam, że każda poezja, proza nawet najbardziej pokręcona, bezsensowna i tajemnicza ma u  źródła swoje znaczenie i odniesienie. Problem jest taki że czasem nikt poza autorem tego nie wie, dlatego poezja może być albo prozaiczna ( w tym sensie przyjemna, łatwa i zrobiona pod wszystkich) albo metafizyczna, spirytystyczna, obca tj. czasami Komornicka, Szekspir, Mickiewicz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Nie uważam takiego podziału bo poezja jest albo dobra albo zła. Jeśli piszący ma dość wprawne pióro to nawet najgłębsze myśli metaforyczne potrafi napisać czytelnie na tyle na ile jest wskazane bo przecież trzeba zostawić drugie , trzecie i następne dna by czytający wracał do zapisanych myśli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu


Klaskać nad tobą
uniesiona głowa z powagą, dla niepoznaki
odkąd nie było ciebie nie stałaś się wizją
odkąd ciebie przybyło; porcelany i mgły
oddzielał nas lodowaty pył
aż dnia pewnego nade mną stanął widok twój
i śniłem że klaszczę nad tobą
z uniesioną głową, z powagą dla niepoznaki
ideał czarujący, ideał cierpiący
klaszcze nad tobą, ja oglądający

 

Dla Ru.

Edytowano przez syn fubu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne

Sam

Pośród ludzi

Już ich nie rozumiem, a oni mnie

Brzydzę się i nienawidzę

Nienawidzę się i wstydzę

Z ciekawości zaglądam ukradkiem

Boję się zarazem

Odizolowałem się

Zbudowałem mur i ściany

Przechodzę obok w kamuflażu

Zamaskowany

To i tak nic nie daje

Widzą to po oczach

Że nie dopasowane

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne
3 minuty temu, syn fubu napisał:

Bardzo tendencyjny tekst. W stylu Piaska i Mafii etc ?

łamiesz mi serce. Stachurskim inspirowane

Twoje mi się za to podobają

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Wiedziałem, że coś koło tego. Dla mnie "Życie jest nowelą" Rynkowskiego to jedna z lepszych tendencyjnych piosenek, do tendencyjnego tekstu musi być niezwykła muzyka, inaczej tekst nie ma w zasadzie żadnego znaczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne
Teraz, syn fubu napisał:

Wiedziałem, że coś koło tego. Dla mnie "Życie jest nowelą" Rynkowskiego to jedna z lepszych tendencyjnych piosenek, do tendencyjnego tekstu musi być niezwykła muzyka, inaczej tekst nie ma w zasadzie żadnego znaczenia.

No, Cygan miał łeb do tekstów ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

To prawda, pisał je w szerokim spectrum zastosowania, jest nawet dygresja do twojego tekstu

"Dyskoteka mówisz dno, a tańczyć tam to obciach jest

wolisz ubrać się jak lord i gapić się w swój Gps

mówisz że to chore jest z kumplami śmiać się całą noc

więc już nie płacz, nie skoml, że usychasz jak marcowy kot"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne
23 minuty temu, syn fubu napisał:

To prawda, pisał je w szerokim spectrum zastosowania, jest nawet dygresja do twojego tekstu

"Dyskoteka mówisz dno, a tańczyć tam to obciach jest

wolisz ubrać się jak lord i gapić się w swój Gps

mówisz że to chore jest z kumplami śmiać się całą noc

więc już nie płacz, nie skoml, że usychasz jak marcowy kot"

e tam. Zycie jest nowelą lepsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

19df6e1047877764.jpg

 

Przepiękne wieszcze między drzewami
przepiękne smugi między cieniami
jak cerkiew święta i dym z kadzidła
gorzka, ziemista, słodka modlitwa
do niczego, bezbożnego wiatru
do atramentu, butów trzewików, borowika spod mchu
owcy napadniętej, wilka zgłodniałego
pasterza snem zmorzonego
potykam się o te wieszcze, bezduszne kamienie
przepiękne smugi, drogowskazy cienie
majaki wiatru, odgłosy zmarłych, krypt otwartych nadzieje
nad ranem noc brzoskwiniowa, wieczorem poświata głodna
nie będzie kwiatów różowych, sczarnieją nad snem karminowym
przepiękne wieszcze dajcie mi jeszcze
diabłów z rogami wędrujących tuż nad oknami
przepiękne smugi nad ich kopytami
znakomitość stworzeń dzierganych
jak płaszcz i leśny koszyk porzucony
namiętność świątyń, modłów niegodnych
nie aby przeszło, tak to ta gra, ona wtedy
lub może, i tak jest, o tak...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alma

Bardzo to piękne, Syn Fubu, i pulsujące...

 

Nad grobem Julii Capuletti w Weronie

 

Nad Kapuletich i Montekich domem,

Spłukane deszczem, poruszone gromem,

Łagodne oko błękitu

Patrzy na gruzy nieprzyjaznych grodów,

Na wywrócone bramy do ogrodów,

I gwiazdę zrzuca ze szczytu.

 

Cyprysy mówią, że to dla Juliety,

I dla Romea ta łza znad planety

Spada i w groby przecieka;

A ludzie mówią, i mówią uczenie,

Że to nie łzy są, ale że kamienie,

I że nikt na nie nie czeka!

 

Cyprian Kamil

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Dzięki. Chciałbym to pokazać moim nauczycielkom z polskiego w gimnazjum i szkoły średniej której nota bene nie ukończyłem. Pewnie pękałyby z dumy mając w klasie takiego ucznia. Jedna coś przeczuwała, wtedy jeszcze byłem słabo rozwinięty - swoją inność manifestowałem inaczej niż przez tworzenie, zresztą... a wstawienie tego wiersza czego ma dotyczyć? Takie skojarzenie podwizualnoliryczne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alma

Już wyjaśniam, Syn Fubu...albo spróbowam ?

 

Norwida traktuję osobiście, a kilka wierszydeł 'zawłaszczyłam' sobie, tak, jak powyżej cytowaną 'Łzę znad planety'.

Czytając Twój wiersz, kilkakrotnie pomyślałam o 'Łzie...', bo i bezruch, i ruch w podobnym półcieniu, współbrzmieniu, współwystępowaniu...

Skojarzenia raczej mało wizualne, bardziej kinestetyczne, rytmiczne, słuchowe, chociaż fotka niewiasty sprzed dziesięcioleci susznie nastraja do przyswajania...

Jak by to ujmnąć...zamszowe te Twoje strofy, sennie postukujące o podłoże, raz cichutko, raz dudniąco...

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

9f3db21103042834.jpg

 

Róż ogród
burz kolców
dusz powrót
bram otwór
rzadkich masek bez oczu
peleryn cieni zza rogu
idących rzeką, płynących piachem
krwawiącym strachem
różem i czerwieni
róż ogród zieleni się barwą
i tam nagle ona z oczami jak sowa
a tuż za nią on, z ustami jak wąż
ogród uprawiają, kwiaty podlewają
wypatrując wciąż
burz kolców
łodyg płonących
lasów dymiących odgłosami
tych co już nie wyszli z nich

 

 

Gdy nagle słońce kniej opromienia
i sarna zlękniona wychodzi z gaju
i pełna swobody swe lęki zostawia
i lustra i róże kochają ją nadal.

Edytowano przez syn fubu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radunia

Tyle cieni... Kto je rzuca? Ciała? Czy tylko wspomnienia? Tyłem do wyjścia z jaskini, w blasku sztucznego ognia pomieszanego z księżycową poświatą i mijających słońc wciąż wpatrzeni w ścianę. "Tam nic nie ma" "tam nie ma nic" wskazują za siebie z przestrachem, bo tak mówili. Kto tak mówił? Nikt już nie pamięta. Nie pamięta nikt jak znalazł się w jaskini, po co do niej wszedł i nie pamięta, że za nią jest życie. Co to jest życie - mówi kapłan patrząc na cienie. To jest życie - wskazuje palcem, a tu jest bóg - rzuca garść suchych liści w ogień. "Nie patrzcie za siebie" - tam nic nie ma. Tam jest pustka. Nikt nigdy nie wrócił, gdy przeszedł granicę, nikt

nigdy nie wrócił, a  to znaczy, że tam jest śmierć. "48031343_1317703165038926_23237703873907

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radunia

to aluzja do szerszego spojrzenia na życie

Swoją drogą - wspaniała poezja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 687
    • Postów
      260 070
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      939
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    inferno
    Najnowszy użytkownik
    inferno
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Caldo
      Zadzwoń do kancelarii dr Gautier albo do adwokat Anety Gintowt – https://gautier.com.pl/ Siedziba na al. Grunwaldzkiej 40/3. Masz też bezpośredni numer - 609 115 050. Adwokaci zajmują się nawet pilnymi konsultacjami w zakresie prawa karnego. O tak doświadczoną praktykę prawną w Gdańsku naprawdę trudno, więc się zastanów.
    • Kirov
      Sporo różnych rodzajów baterii do każdej łazienki znajdziesz w NEOCERAMIKU – https://neoceramik.pl/pl/wyposazenie-lazienki Całkiem elegancki design, no i bezpłatnie doradzają.
    • Caldo
      Cześć, szukam baterii do łazienki, które wytrzymają przynajmniej 2 – 3 lata standardowego użytkowania i nie będą kosztować fortuny? Ktoś, coś?
    • Kirov
      Planuję rozwód i zależy mi na tym, żeby moje sprawy finansowe były bezpieczne. Ktoś może polecić prawnika w Gdańsku, który naprawdę zna się na rzeczy?
    • Monika
      Jesteś bardzo mądrym człowiekiem. Już dawno to spostrzegłam. Potrafisz wszystko tak dobrze nazwać.
    • naiwny
      Kościół to ludzie i kapłani a nie instytucja . Hierarchowie wikłający się w politykę nie są głosem Kościoła.
    • naiwny
      Miłość jest wtedy gdy zuważa się u kogoś winę i nie sądzi jej . Sądzenie innych to brak miłości.   Niestety istnieje też miłość ślepa , która ukrywa  błędy u innych i pozwala im brnąć na manowce.  
    • Pytanie
      Może coś krótko o tym, za co ma być sądzony?
    • KapitanJackSparrow
      Więc tak 2 z nich mega drogie  listek z pięciu tabletek ponad dwieście zł 😅 jakby policzyć ile tych tabletek to bankrut 😄 yyyyy jedna pozycja okazała się dostępna tylko ośrodkom badawczym . No chyba że coś źle ogarniam hi hi.  A witaminy okej ...ale D nie mogę chyba żeby robić jakieś cuda wianki.  Dobra na razie musi starczyć osseina wapń fosfor i hydrocoś tam ,😅 
    • znowu jasna góra
      W trakcie mszy na Jasnej Górze ksiądz, który chilę wcześniej wygłaszał homilię, podszedł do prezydenta Nawrockiego i wręczył mu prezent: szalik (wzorowany na szalikach kibicowskich) z napisem "CIEBIE BOGA WYCHWALAMY". I tak oto wymiar duchowy religii, sacrum, klęka przed profanum.  Kościół w ten sposób będzie trwał na wieki, ale Bóg jest w nim od dawna rekwizytem.
    • LadyTiger
      Kolejny update:    "Konfederacja Korony Polskiej 1 dzień temu ODWOŁANE❗️ Uwaga, termin II rozprawy sądowej ‪@GrzegorzBraunTV‬ wyznaczony na 12.01.2026 został odwołany. O nowym terminie powiadomimy bezzwłocznie. Bóg zapłać za okazane wsparcie!"   I co, łyso Ci? 
    • LadyTiger
      No akurat teraz, po Kamratach, chyba Braun jest zadowolony z braku takiej promocji   Mi się zawsze wydaje, że Stanowski chce z Braunem rozmawiać, tylko szkoda sponsorów
    • Nomada
      Jest sporo w temacie masażu limfatycznego i oczyszczania limfy. O tym może jutro ; )
    • Nomada
      Tak z ciekawości zapytam,  kiedy wyp😁łata?
    • Nomada
      Hmm, no chyba fajnie ; )   Trafiłam na pewną klinikę (nie w Polsce) która zajmuje się leczeniem algodystrofii. Możliwe, że to był rodzaj reklamy, ponieważ opisali w jaki sposób leczą ale nie napisali o efektach tych terapii. Poza kinesiotapingiem podawali pacjentom n-acetylocysteinę i uwaga! DMSO. Nie wiem czy w postaci tabletki czy raczej maść. Skupię się wiec dziś na tym organicznym związku siarki który ma silne działanie przeciwbólowe i przeciwzapalne. W formie doustnej niestety skutkiem ubocznym jest przykry zapach ciała, dlatego osoby chore rezygnują z tej formy leczenia, mimo, że efekty są natychmiastowe i zdecydowanie poprawiają komfort życia.   https://www.sklepzycia.pl/blog/dmso-na-zwyrodnienia-stawow   Można zamienić na MSM, przyjmując od 6 do 10 gramów na dobę, lecz przy suplementacji MSM na efekty trzeba będzie poczekać.  
    • Nomada
      Dobrze, ogarniaj bo jest co ; )
    • la primavera
      ,,Granica mroku " To film o ratownikach medycznych utrzymany w takiej dynamice, że bardziej przypomina film akcji, bo glowni bohaterowie swoją karetką docierają  do ciemnych miejsc Nowego  Jorku, pelnych agresywnych ludzi,  gdzie ciągle coś się dzieje i ratując czyjeś życie nie są do końca pewni,  czy za chwilę  nie będą musieli ratowac swojego.  Wzywają ich do miejsc pełnych imigrantów,  narkomanów, ludzi żyjących według swoich praw, gdzie przemoc jest na porządku dziennym. Są poniżani, atakowani, obrażani, niechciani.. Do takiej pracy trafił Ollie (Tye Shridan- grał w Barze dobrych ludzi) jego partnerem w pracy i przewodnikiem po tym ciężkim terenie działań jest Rutkovski ( Sean Penn) a ich szefa gra Mike Tyson. Młody szybko poznaje specyfikę miejsc, wdraża się ale ciężkie sytuacje z którymi spotyka  się w pracy zostają z nim na resztę dnia. Nawet skrzydła anioła wyrysowane na jego kurtce nie potrafią  go unieść ponad to.  Rutkovski też niesie swoją historię , swoje lata doświadczenia w tej pracy, pytania czy pomoc należy się każdemu  i czy zawsze znaczy to samo. Penn w tej roli niezbyt mnie zachwycił   ciągle z tą obleśna wykałaczką w buzi, z pooraną bruzdami twarzą, zmęczonymi oczami był postacią  przerysowaną.    Ogólnie film w miarę ok, wciąga  bo ciągle coś dzieje.  
    • Astafakasta
    • la primavera
      ,,Bar dobrych ludzi"  Spodobał mi sie tytuł filmu, uznałam, że jest w nim obietnica  ładnego, ciepłego filmu. Liczylam na nieskomikowaną, lekko opowiedzianą przez George Clooneya historię.  I tak też było. Główny bohater  to JR - przyszly pisarz,  który póki co jest dzieckiem, mieszka z mamą u dziadków. To dom.pelny ludzi-są tam wujkowie, ciotki, kuzyni, a najważniejszą  postacią dla małego jest wujek Charlie ( Ben Affleck). Ojciec chłopca  buja się po świecie, jest radiowym didżejem.  Czasem sobie przypomina o synu który zna go właściwie tylko z głosu, zadzwoni, coś obieca i to by było na tyle z jego obecności w życiu chłopca. Ale nie jest to film o skrzywdzonym przez nieobecnego ojca  chłopcu, o nie, ponieważ jest wujek Charlie, który wszystko mu o życiu opowie, wszystkiego go nauczy i zawsze będzie go wspierał. Wujek.prowadzi bar - Dickens,  nazwa zobowiązuje,  zatem  wśród butelek z alkoholem leżą książki. Stali bywalcy i wujek Charlie to ci tytulowi dobrzy ludzie, tacy, wśród których chce się być. Młody tam pobiera życiowe lekcje ale tez zapoznaje się z literaturą i formuuje marzenie, by zostać pisarzem.  To ta.pierwsza, lepsza część filmu. W drugiej chłopak dorasta i zaczyna szukać sposobu by spełnić to marzenie. Poznaje nowy swiat,  nowych ludzi,  nowe rozczarowania. Ale  zawsze wraca do domu i do baru wujka Charliego pełnych dobrze życzących mu ludzi, którzy wyprawili go w świat dając mu  wiarę we własne możliwości ale też wiedzę o swoich ograniczeniach. Fajny film. Prosto, lekko, sympatycznie.           
    • Maryyyś
      Przebiegane, zapocone i z zakażeniem???
    • Natka
      Dziękuję! Widziałam go dawno temu, ale bez Twojej podpowiedzi raczej bym na to nie wpadła. 😊     Moja zagadka. Moniko, mam przeczucie, że to właśnie Ty ją rozwiążesz 😉                    
    • Argen
      Brawo! Twoja kolej
    • Fan Brauna
      Zastanawia mnie, dlaczego Stanowski nie chce już promować Brauna. Gdy Braun płacił temu lewicowemu publicyście — który zresztą sam przyznał się do swoich poglądów — wszystko było w porządku. Teraz jednak narracja wyraźnie się zmieniła. Być może Braun uznał, że lepiej wziąć sprawy w swoje ręce i nie polegać na pośrednikach. Cała ta sytuacja pokazuje, jak szybko w polskiej przestrzeni medialnej zmieniają się relacje i sympatie, gdy w grę wchodzą pieniądze, wpływy i interesy.
    • LadyTiger
      Sprecyzuj, do czego się odnosisz. 
    • Natka
      Tak, ale ta historia dotyczy mnie. Stałam kiedyś w sklepie, zamyślona totalnie. Kasjerka mówi: „Miłego dnia”, a ja z pełną powagą odpowiadam: „Nawzajem, kocham Cię.” Zapadła cisza. Ona patrzy. Ja patrzę. Kolejka patrzy. Po sekundzie dodałam: „To… znaczy… miłego dnia” i uciekłam szybciej niż promocje w Lidlu. Od tamtej pory do tej kasy już nie podchodzę — mamy zbyt intymną historię. 😄   Czy kiedykolwiek tak bardzo zgubiłeś/aś orientację w sklepie, że krążyłeś/aś między półkami przez pół godziny, jak w labiryncie?
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...