Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Tomasz

Windą do nieba

Polecane posty

Celestia

W świetle ostatnich wciągających 😉 wydarzeń, winda zeszła na dalszy plan i utknęła  na siódmym piętrze. Nie pojawił się nikt z UDT i jak zawsze, musiałam sobie sama poradzić🙂

 

„Czasami czuję się jak dziecko bez matki”-

historia powstania pieśni sięga czasów niewolnictwa w Stanach Zjednoczonych. Utwór ten wyraża ból i rozpacz dziecka, które zostało oderwane od rodziców,.

 

Louis Armstrong - Sometimes I Feel Like A Motherless Child

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Celestia

„Dlaczego świat wydaje się tak wielki

Gdy stajemy się trochę więksi niż byliśmy?

Co się dzieje z marzeniami, które uciekają?

A co ze wspomnieniami, które zapominamy?

Czy zawsze będę mieć pytania?

Może zrobię z nich piosenki

Mamo, powiedz mi”

 

Pierwsze spotkanie Emilio z młodziutką artystką i rozmowa o dorastaniu  zainspirowało do powstania tego utworu.Lucie  Cano  znalazłem przypadkiem,,scrollując social media. -opowiada Emilio Występowała we francuskim "The Voice Kids". Nie wygrała, co mnie zaskoczyło. Napisałem do niej i  pojechałem do jej rodzinnego miasteczka. 

 

Emilio Piano - Maison ft. Lucie



„Po burzy tam jest
Miłość, miłość, miłość
Gdy niebo się rozchmurza
Spokój wraca
I wszystko jest dobrze”

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Celestia

„"Sypnij mi iskry z rękawów..."  Kiedy wieczorami przy zgaszonym świetle mama ściągała przez natapirowaną głowę jedną ze swoich elastycznych bluzek, sypały się wokół niej iskry. To było piękne... Pozbierałam drobiazgi z pamięci  i z nich powstał tekst piosenki- zwierza się artystka-To piosenka o mojej matce. Bardzo dla mnie ważna. Moja mama wiele lat temu miała udar, w wyniku którego coraz bardziej zapada się w sobie. Szczęściem w nieszczęściu całej  tej sytuacji jest to, ze mamie odebrało część świadomości, dzięki czemu ciało nie jest dla niej taką klatką, jakby mogło być, gdyby była w pełni świadoma”

 

Katarzyna Groniec Kanaan

 

Ja lubię to

Będę z Tobą 

 

i to


Istnieje gdzieś podobno
Nie dany nam świat,
Gdzie kochać wszyscy mogą,
Gdzie płacze się z radości.
Tęsknoty się spełniają
Raz na sto lat,
Zgubieni powracają,
Nie wstydząc się czułości...

Mów, gdzie to jest!
Pomóż znaleźć to miejsce,
To, w którym zatęsknię
I zasnę.
A potem obudzę się.

Podobno tak się zdarza
Co jakiś czas,
Że znika ktoś bez słowa,
Nie przyjmując losu.
Wysyła potem listy
Z odległych gwiazd,
Łagodnie ogłaszając,
W jaki odszedł sposób.

Mów, gdzie to jest!
Pomóż znaleźć to miejsce,
To, w którym zatęsknię
I zasnę.
A potem obudzę się. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Celestia

Cesária Évora-piosenkarka, wykonująca mornę, nazywana często „Bosonogą divą” ze względu na swój zwyczaj występowania bez obuwia.Królowa nastroju z Wysp Zielonego Przylądka największy rozgłos zyskała wykonując utwór w takim duecie:

Salif Keita & Cesaria Evora - Yamore

 


W 2000 nagrała utwór „Embarcacao”, z Kayah,

 

oraz w duecie z Dorotą Miśkiewicz „Um Pincelada” („Muśnięcie Pędzlem”)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Celestia

Piosenka, inspirowana tradycyjną pieśnią aborygeńską, wykorzystuje technikę samplingu i wstecznej projekcji taśmy w teledysku, przedstawiając życie człowieka od śmierci do narodzin.

 

 

Enigma - Return to innocence

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Celestia

„«Jak zwykle, tytuł „Caribbean Blue” wymyśliła Roma,(tekściarka )mówi Enya. Zaaranżowana przez nas [Rickiego Ryana – producenta i mnie – melodia przywiodła jej wpierw na myśl Karaiby, następnie pomyślała, jak różna to podróż od wszystkich innych. To coś jak w „Orinoco”, które zabiera cię na przejażdżkę w świat marzeń sennych. Tak odczuła muzykę i w oparciu o te odczucia napisała tekst o wycieczce do pięknego, fantastycznego świata”

 

 

Teledysk powstał w oparciu o obrazy amerykańskiego malarza Maxfielda Parrisha. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Celestia

Inspiracją było "Cinema Paradiso", ale nie od początku do końca. Film potraktowałem jako punkt wyjścia, bo później piosenka podryfowała w zupełnie innym kierunku. Zdaję sobie sprawę, że tekst w kilku momentach jest bardzo abstrakcyjny. Ktoś mnie kiedyś zapytał: "O co ci chodziło z tą kanapką?". O nic konkretnego- po prostu dobrze mi się rymowało. Czasami kierowałem się rymem, czasami sensem🙂

  


 

Kiedy powrócisz już ja będę czekał 

Ulicą pójdę wzdłuż kupię gazetę 

Zabiorę z sobą psa usiądę na ławce 

Skończę scenariusz by gotowy był 

 

Wieczorem wieczorem przed mym domem 

Wystawię ekran i wyświetlę film 

Coś o mnie i o tobie 

Będę leczył chore sąsiadów sny 

 

Z nieba przyleciał mój wielki przyjaciel 

Kiedy lądował ja jadłem kanapkę 

Wyśnił że chyba jest chorym człowiekiem 

Usiądź wygodnie i nie martw się bo

 

Wieczorem….

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
5 godzin temu, Celestia napisał:

Inspiracją było "Cinema Paradiso", ale nie od początku do końca. Film potraktowałem jako punkt wyjścia, bo później piosenka podryfowała w zupełnie innym kierunku. Zdaję sobie sprawę, że tekst w kilku momentach jest bardzo abstrakcyjny. Ktoś mnie kiedyś zapytał: "O co ci chodziło z tą kanapką?". O nic konkretnego- po prostu dobrze mi się rymowało. Czasami kierowałem się rymem, czasami sensem🙂

  


 

Kiedy powrócisz już ja będę czekał 

Ulicą pójdę wzdłuż kupię gazetę 

Zabiorę z sobą psa usiądę na ławce 

Skończę scenariusz by gotowy był 

 

Wieczorem wieczorem przed mym domem 

Wystawię ekran i wyświetlę film 

Coś o mnie i o tobie 

Będę leczył chore sąsiadów sny 

 

Z nieba przyleciał mój wielki przyjaciel 

Kiedy lądował ja jadłem kanapkę 

Wyśnił że chyba jest chorym człowiekiem 

Usiądź wygodnie i nie martw się bo

 

Wieczorem….

Bardzo lubię te piosenkę. Tekst jest świetny. Teledysk. Wszystko. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Celestia
1 godzinę temu, Monika napisał:

Bardzo lubię te piosenkę. Tekst jest świetny. Teledysk. Wszystko. 

Czasami teledysk robi robotę 😉

 

Pierwotnie piosenka nosiła tytuł „Lesson One” i była znacznie prostsza w swojej aranżacji,

dwukrotnie wydawana, zanim odniosła komercyjny sukces. Dopiero trzecia wersja, wsparta rewolucyjnym jak na tamte czasy teledyskiem, wyniosła A-ha na szczyty list przebojów.

 

A-ha - Take On Me

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Celestia

Wideo zawiera  odwołania do filmów francuskiej Nowej Fali. Ten teledysk zdobył w 1985 roku nagrody MTV w kategoriach Najlepsza Reżyseria, Najlepsze Zdjęcia, Najlepsza Wizja Artystyczna oraz Video Roku.

 

Don Henley - Boys Of Summer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
6 godzin temu, Celestia napisał:

Wideo zawiera  odwołania do filmów francuskiej Nowej Fali. Ten teledysk zdobył w 1985 roku nagrody MTV w kategoriach Najlepsza Reżyseria, Najlepsze Zdjęcia, Najlepsza Wizja Artystyczna oraz Video Roku.

 

Don Henley - Boys Of Summer

No, tu nieporównywalnie lepszy teledysk, lepsza piosenka i lepszy głos🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Celestia

Utwór został napisany z okazji piątych urodzin słynnej Zupy na Plantach, która wspiera osoby w kryzysie bezdomności

Piosenka powstała z inicjatywy Piotra Żyłki, który zwrócił się do Grzegorza Turnaua, by ten opowiedział słowami i muzyką o tym, co w inicjatywie najważniejsze.

 

 

Ja kocham to

 

Grzegorz Turnau - Znów wędrujemy

(Wiersz K.K. Baczyńskiego)

 

lubię to

i to

i inne😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Celestia

Legenda głosi, że Mercury’ego zainspirował peleton Tour de France przejeżdżający pod jego hotelowym oknem.

W teledysku wystąpiło 65 nagich dziewcząt na rowerach. Z tego powodu pierwotną wersję klipu poddano obróbce – rozmyto obraz i zmieniono kolory.

Po nagraniu teledysku, wypożyczalnia obciążyła zespół wymianą siodełek w  rowerach😀

 

Queen - Bicycle race
W windzie z okazji Światowego Dnia Roweru 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Celestia

Piosenka została napisana w 1992 roku przez muzyka, gdy jego narzeczona wyjechała do Bułgarii. Tęsknota za nią sprawiła, że jeździł  rowerem pod jej oknami. Związek nie przetrwał, ale piosenka stała się popularna.

 


Formacja Nieżywych Schabuff - Żółty rower

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka
1 godzinę temu, Celestia napisał:

Piosenka została napisana w 1992 roku przez muzyka, gdy jego narzeczona wyjechała do Bułgarii. Tęsknota za nią sprawiła, że jeździł  rowerem pod jej oknami. Związek nie przetrwał, ale piosenka stała się popularna.

 


Formacja Nieżywych Schabuff - Żółty rower

Strasznie lubię tę piosenkę❤️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Celestia
33 minuty temu, Vitalinka napisał:

Strasznie lubię tę piosenkę❤️

A to znasz?😀

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka
5 minut temu, Celestia napisał:

A to znasz?😀

 

Nie. Posłucham 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka
19 minut temu, Celestia napisał:

A to znasz?😀

 

OMG! Okropna😆

Tamta ma to coś...Lubię czytać okoliczności powstania, bo jak widać nie można zrobić hitu bez odpowiednich emocji. To się wyczuwa jak się słucha, czy jest szczera czy nie. Tamta jest taka ughhhhh😳😉

Edytowano przez Vitalinka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Celestia

no to jeszcze jeden 🙂ale te rowery wciągają🙂

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Celestia

Piosenka ta na początku XXI wieku w USA była uznawana za piosenkę samobójców. Szczególne poruszenie wywołała, gdy w 2000 roku 17 letni Greg Barnes, po wcześniejszym ustawieniu ciągłego powtarzania piosenki na swoim odtwarzaczu stereo, powiesił się w garażu swojego rodzinnego domu. Nastolatek był jednym z ocalałych, po Masakrze w Columbine High School. Co ciekawe sam tekst niesie ze sobą pozytywny przekaz. Mimo tego, że Mark Hoppus napisał słowa tej piosenki będąc w stanie depresji spowodowanej długą rozłąką z rodziną to ostatnie wersy piosenki wyrażają nadzieję Mark'a na to, że wszystko będzie dobrze i nadejdą lepsze dni.

 

Blink 182 - Adam's song

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Celestia

Tekst utworu opowiada o śmierci Jonathana Melvoina, klawiszowca zespołu Smashing Pumpkins, który przedawkował heroinę w roku 1996.Inspirację artystka czerpała z artykułów o sięgających po narkotyki muzykach,.

 

Sarah McLachlan - Angel 

 

„Zostałeś wyciągnięty z wraku
Swojej cichej zadumy
Jesteś w ramionach anioła
Obyś znalazł w nich choć odrobinę pocieszenia”

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Celestia

"Zainspirował mnie związek, w który właśnie się wpakowałem. Zawsze wiedziałem, że mogę być tym, który zakończy związek." Ballada o sensie życia, w której autor zastanawia się nad miłością i kruchością szczęścia; Boone napisał tę piosenkę w Los Angeles na starym pianinie swojej babci. 

 

Benson Boone - Beautiful Things

”Och, powiem ci, wiem, że mam dość dużo
Mam spokój ducha i miłość
Ale w nocy siedzę i myślę, że mogę stracić wszystko” tak właśnie myślę 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 657
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      997
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AndrzejWary2
    Najnowszy użytkownik
    AndrzejWary2
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Miły gość
      Stanley 
    • Miły gość
      Ja Ci wierzę 🤣
    • Vitalinka
      Ach i nie grzebię się ją to po prostu spostrzegam jestem WWO🙂 buziaki❤️
    • Vitalinka
      Jesteś mój najukochańszy zbok forumowy🤗❤️😄 Tobie pokażę nawet osobiście🙂 
    • Vitalinka
      Raz 🙂 i jeszcze jest tam sporo ciekawych scen, pisałam.na szybko i od serca🤗 
    • Gregor
      Omasta 
    • KapitanJackSparrow
      dwa metry ? ! 🫣 Kość ciągnie pewnie po ziemi 😅
    • KapitanJackSparrow
      no a nie mówiłem....daj nudesa 🙃
    • KapitanJackSparrow
      Ciekawostka. Był taki czas, że powstalo PO i powstalo PIS... i szli do wyborow, jako POPIS. Witaj w roku 2005. . I nie doszli.  Kto w kogo pierwszy rzucił ,,kamień"?... tak, że rozeszło się w mediach po Polsce i dało początek wojnie polsko-polskiej?  Otoż PO strzeliło pierwsze w swojego niedoszłego sojusznika, to byly czasy aktywnosci Rokity. potem rozpętała się lawina wzajemnych nieufności kampania prezydencka dziadek z Wermachtu..Bolki itd. a propos Bolka.  Mamy AD.  2026, po latach lustracji Wałęsy prokuratura umarza śledztwo w stosunku do bylego prezydenta z powodu...uwaga?! ...jego niepoczytalności analfabetycznej. Tak, nie wiem kto teraz za tym stoi,🤔 ale wychodzi mi ze PO. 🤨 Otoż prokuratura uważa, że Wałęsa nie mogł pisać wtedy donosów bo w tamtym czasie był analfabetą, czytaj debilem, ktory nie potrafił zlozyć literek a z B. Elektryk,. który grzebał w tablicach, rozdzielniach stoczniowych w ktorych bylo od zajeb...nia kabli i umiał się w tym połapać, nagle w 2026, dowiadujemy się,że nie umiał pisać po skończonej szkole zawodowej. Przecież nawet dziecko w takie bzudry nie uwierzy. Hmm ktoś próbuje robić ze mnie debila najwyraźniej. I owszem, kiedyś Wałęsa dla mnie to była świętość, dziś z perspektywy czasu i tych wszystkich oskarżeń niedomowień i mataczenia , ataków, zeznań, opowieści, filmu,  wychodzi mi jedno.. Nosz kurna był agentem SB. Możliwe że zwerbowanym ale był. A teraz takie oczywiste kłamstwa w obronie swoich.  Klamstwa po prostu same klamstwa i widzę je w wielu obszarach działalności poprzedniego jak i obecnego rządu, smutne, ale aby do wyborów. PO ponoć ma przed wyborami wprowadzić stan wojenny, aby zablokować ich odwolanie. Zobaczymy, napiszę na wszelki wypadek tę zasłyszaną sugestę na wypadek gdyby do takiego scenariusza doszło. Jak  dojdzie wiadome będzie że znaleźliśmy się w centrum szopki czy teź teatru dla debili.  Ps Jestem przeciwny podzialom Polaków ale też patrząc na nasz ebestablishment jestem bardzo mocno zniesmaczony    
    • Pieprzna
      Jak tak piszesz, to mam ochotę zawołać jak rasowy zbok forumowy - pokaż stupki 😆
    • Pieprzna
      Co jest z tym forum nie tak? Zajrzałam rano - biała plama. W południe - da się odczytać powiadomienia, ale wejść dalej nie. Dopiero wieczorem was czytam.
    • la primavera
      Twój opis jest ciekawszy niż sam film 🙂 Ile razy obejrzałaś? Masz rację,  każdy ma swoje upodobania i wrażliwość w odbiorze. Ten film w moją nie trafił i zamiast grzebać w tak pokazanych traumach wolę pogrzebać w ogródku , choć nie ma w nim wiele roboty,  bo warzywa rosną w skrzyniach. Oprócz dyni,  bo ta poszła w teren, ciekawe, gdzie się zatrzyma.  Nie lubisz Leona? Ja lubię.  W ogóle lubię Bessona. Ostatnio chyba Dogmana oglądałam.  Zrobil na mnie wrażenie. To też krzywdy i traumy ale zupełnie  inaczej pokazane. 
    • Vitalinka
      Na koniec gdy głośno siorbnął szejka przez słomkę, gdy przez cały czas poruszał się cicho (zanim został agentem był żołnierzem, co ma misji, dał lokalnej dziewczynce czekoladę i jakiś chłopak ją za te czekoladę zastrzelił, gdyż broń w tym państwie była dostępna dla dzieci, a jedzenie nie i Joe miał po tym drugą traumę), ćwiczył nawet wstrzymywanie oddechu, co zostało mu z pierwszej traumy, którą zafundował mu ojciec w dzieciństwie, więc gdy siorbnal stał się na powrót niewinnym chłopcem...bo nigdy go tu wczesniej, w tym jego życiu prawdziwego nie było. Jak wskazuje tytuł.🙂 Dzięki uratowaniu dziewczynki, odkupił jakby swoje winy, które powstały oczywiście tylko w jego głowie i niosły go dalej przez życie, w którym ciągle miał myśli samobójcze (scena przy pociągu, scena gdy chciał się utopić razem ze zwłokami matki, scena w ostatnim domu gdzie patrzył na wysoką barierkę,a w ręku trzymał krawat i wyobrażenie strzelenia sobie w głowę gdy myślał,że dziewczynka odeszła,a ona poszła tylko do łazienki).  Mnie wzruszyły bardzo sceny, gdy trzymał wroga za rękę podczas jego śmierci,choć ten zabił mu matkę, to świadczyło, że był w głębi serca dobrym człowiekiem jak i to, że nie zabił chłopca, który wiedział jak do niego trafić, co niestety zrobili zabójcy jego matki, on zaś zostawił go przy życiu...naraził siebie, nie był więc bezwzględnym mordercą. Scena gdy wynoszono dziewczynkę z pokoju, gdy spojrzał na jej stopy, uruchomiła w nim wspomnienie zabitej na froncie za czekoladę dziewczynki, której w wyniku strzału drgały przedśmiertne stopy i ten obraz do niego wracał, za śmierć której bardzo się obwiniał, choć nic złego nie zrobił: dał jej tylko czekoladę...  Jednak w swojej głowie uruchomił poczucie winy: gdybym nie dał słodyczy dziewczynka by żyła. Tak działa mechanizm dziecka skrzywdzonego, obwinia się ono całe życie za winy innych, przejmuje je na siebie. Dlatego tak bardzo walczył o te druga porwaną dziewczynkę, jakby to w jego głowie miało ocalić  tę pierwszą... Na koniec gdy oboje: mała dziewczynka i dorosły mężczyzna (a raczej tylko ciało dorosłego mężczyzny, a w środku zagubiony chłopiec) nie wiedzieli oboje gdzie iść dalej... siedzieli w barze...zobaczyliśmy wtedy dwoje dzieci : dziewczynkę po traumie porwania i gwałtów oraz dorosłego człowieka,  którego nigdy tu naprawdę nie bylo ("you were never really here") bo oboje nie mieli szansy być normalnymi dziećmi, które mogły by normalnie dorosnąć...choć dla dziewczynki jest szansa,że nie zmarnuje reszty życia na miotanie się w swojej traumie i mam nadzieję,że nikt inny niż Joe nie potrafiłby jej lepiej zrozumieć i uchronić przed tym co sam przeszedł, dbając o nią, tak czule i wyrozumiałe, jak robił to o matkę, bo taką jego cierpliwość i troskę też w filmie pokazano ... Nie pozwoli jej by złe czyny innych ludzi (jak w jego przypadku ojca i tego chłopca co zabił dziewczynkę za czekoladę) zawładnęły nią i sprawiły, że będzie ona obwiniać o nie siebie, tak jak robi to każde dziecko, które spotkała krzywda że strony dorosłych (tak niestety się dzieje). Piękny film o traumie, piękne studium postaci....i nadzieja,że kolejne dziecko będzie uratowane, na tyle na ile to możliwe, mając opiekuna który jest empatyczny, który rozumie... Jestem filmem zachwycona, a i dowiedziałam się, że reżyserowała, go ta sama pani co film "Zgiń kochanie" którym też się zachwycałam. Może mam z nią po prostu podobna wrażliwość. Leon Zawodowiec był według mnie bardziej płytki w przekazie i bardziej nastawiony na efekciarstwo, być może dlatego osiągnął sukces. Ja z kolei nigdy nie byłam fanką "Leona". Ale jak się mówi są gusta i guściki i o nich podobno się nie dyskutuje, choć mogłoby się wydawać, że to własnie robimy tu😉, ale nie...myslę ,że po prostu piszemy o swoich własnych odczuciach, tak różnych, jakie może wywołać jeden i ten sam film...i to jest właśnie piękne🙂 Pozdrawiam Cię moja kochana Primavero dzięki, której zapałowi i miłości do oglądania filmów, trafiłam na moją kolejną "perelkę filmowa"🙂    
    • Nafto Chłopiec
      Pociąg powrotny opóźniony 4,5 godziny. Uśmiechajcie się brygada 😎
    • la primavera
      Każdy dzień jest dobry by go nie oglądać 🙂   Wybacz, ale wybitnie mi się nie podobał i zostanę przy swojej niechęci  do niego.To, co dla Ciebie znaczące i ważne, ja odebralam jako tani sposób na udawanie wielkiego kina. Główny bohater wymierzający sprawiedliwość - chyba kazdy inny film o tym był lepszy. I koniec czym miał być? Leonem zawodowcem? Scenariusz marny, niewiele mówi o postaciach, zatem gdy w któreś ze scen padło, że kiedyś był agentem - zapamiętałam 🙂     ,,Wędrówka na północ " Aż mi żal, że taki se. Przyroda- przepiękna, trasa długa i ciekawa, az by sie chcialo powędrować, dzwięki w filmie idealne,  bo i deszcz bębnił i wiatr  świstał, ale historii nie dostrzegłam. Czekałam na ten film, liczylam na coś w stylu ,,Osiem gór ", bo miało byc dwóch chłopaków, którzy wybrali się wspólnie  na  przejście 600kilometrowego Highlands- miesiąc w trasie, zatem i słońce i deszcz  i jakieś niespodzianki po drodze I nocne rozmowy i opisywanie widoków...takie mialam oczekiwania, tymczasem coraz bardziej to wszystko zmierzało gdzieś indziej. Lubię filmy drogi,  lubię gdy mało się dzieje, ale tego filmu nie polubiłam. Byłby lepszy jako film przyrodniczy, gdyby pokazał samą trasę i w tle głos Krystyny  Czubówny opisywał widoki, historię powstania,  możliwe trasy i co nas czeka podczas wędrówki.    Nie mam pomysłu co by tu kolejnego obejrzeć. Ale przeczytałam,,Chimerę" Małeckiego  która podobno ma być przeniesiona na ekran  i mysle, że powinien być z tego ciekawy film.  Mroczny, trudny, rozciagniety w czasie. Z  ciekawością zobaczę jak nakręcą wciąganie słonia na statek, którego Polska dostała od  Wietnamczyków w podziękowaniu za pomoc którą świadczyła załoga polskiego statku podczas wojny wietnamskiej 80 lat temu . Ciekawa historia,  mi w ogóle nie znana -o słoniu, który rzucał w marynarzy kapustą. A na imię miał Partyzant.     
    • Vitalinka
      A to dlatego zamiast reklam butów na obcasie zaczęły mi się tu wyświetlać reklamy ...DRABIN🤭Serio😄 Kocio ma jednak dwa metry🙂😉🙃
    • Vitalinka
      Dlatego chciałam konfitury, ale przemroziłam i mozna jeść na surowo, chyba najzdrowiej, a goryczka zniknęła.🙂
    • Vitalinka
      Niewiadoma🙂🌼🍂😺
    • Gregor
      Panikowanie 
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...