Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Tomasz

Windą do nieba

Polecane posty

Tomasz

Pamiętacie, kojarzycie...  ? Co się stało z tą parą z teledysku?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Celestia

Jeśli chodzi o ten teledysk,to młoda para raczej nie żyła długo i szczęśliwie gdyż panna młoda to młody Jan Borysewicz 😀

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Celestia

 Marek Dutkiewicz stworzył ten obraz nieszczęśliwej panny młodej  bo takie właśnie widywał,bywając na weselach. Jak mawiała Maria Czubaszek, prawdziwej miłości nie zaszkodzi nawet małżeństwo .
Lubię utwory muzyczne z prawdziwą 

historią w tle i w takim duchu poprowadzę przez jakiś czas ten temat.
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Celestia

Jedna z moich ulubionych,Vincent – piosenka napisana w hołdzie dla Vincenta van Gogha,nawiązuje do choroby afektywnej dwubiegunowej malarza,Don McLean napisał ten utwór  po przeczytaniu książki o życiu artysty.

„Gwiaździsta, gwiaździsta nocy
Pomaluj swą paletę szarobłękitną
Wypatruj w letnim dniu
Oczyma które znają mrok mojej duszy

Cieni na wzgórzach
Szkicuj drzewa i narcyzy
Zatrzymaj powiewy i chłody zimy
W kolorach na śnieżnej połaci lnu

Teraz rozumiem
Co próbowałeś mi powiedzieć
Jak cierpiałeś w imię poczytalności
Jak próbowałeś ich uwolnić
Lecz nikt nie słuchał bo nie wiedział jak…”

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Celestia

Utwór, do którego tekst napisała Pink, opowiada historię dysfunkcyjnej rodziny wokalistki.  W teledysku kobieta z wielkim trudem nawiązuje w końcu nic sympatii z dziewczynką (swoim wewnętrznym dzieckiem) która niestety opuszcza Ją i wybiera życie w idealnej rodzinie z reklamy. 

To smutne tracić rodziców wiele razy…

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Celestia

O,to jest urzekająca historia.

Caruso umarł  w pokoju hotelowym,do którego po latach trafił Lucio Dalla.Pokój pełen był pamiątek po nim, a Dalla poznał tragiczną historią Caruso,który 
w ostatnich chwilach życia, cierpiący z powodu raka krtani, mimo wszystko, dawał lekcję śpiewu młodej piosenkarce, w której był być może zakochany. Jednego z ostatnich wieczorów swojego życia, pomimo złego samopoczucia, kazał przenieść fortepian na taras z widokiem na port.  Jego potężny głos sprawił ,że wszyscy rybacy wrócili aby go posłuchać i zacumowali swe łodzie pod jego tarasem. „Obracasz się i widzisz swoje życie
niczym ślad łodzi na morzu”

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika

 

Tę piosenkę Christina napisała ponoć dla ojca,

Fajny temat 😊

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Celestia
15 minut temu, Monika napisał:

Tę piosenkę Christina napisała ponoć dla ojca,

Fajny temat 😊

Dziękuję 🙂 

Wyśpiewane dla  ojca…dla nas to krótka historia a dla nich  spory kawał życia.

A tu kolejna krótka historia piosenki napisanej przez Kate Bush dla swojego syna’

I piękna dalsza część historii wyśpiewanej już na dwa głosy 

Spoiler

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Celestia

 

W podziemnym przejściu,człowiek sprzedający gliniane ptaszki,pogwizdywał na nich zachęcająco.Radość,pogoda ducha i nadzieja udzieliły się artyście,który tamtędy przechodził i kupił dwa ptaszki.Juliusz Loranc, bo o nim mowa,  stworzył muzykę do tekstu Janusza Kofty „Radość o poranku „Ne tylko słowa mają historię,dźwięki także. Podczas przesłuchiwania sztuczne ptaki z taśmy zlały się z odgłosami wiosennego poranka za oknem. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Celestia

Piosenka napisana dla  ukochanej,dziś już od 40 lat żony. Kazik mawia,że z Anią stali się jednym,choć to zszycie czasem szarpie.Podobno wieloletnie małżeństwa tak mają,czują się jak czworonożne stwory.

Przeczytałam,że nigdy nie widziano żadnego innego mężczyzny u boku pani Ani. Trochę to zabrzmiało niepokojąco ale o tym będzie inna piosenka,która gdzieś mi tam świta…

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Celestia

Piosenkę Every Breath You Take sam Sting nazwał paskudną,dlatego,że opisuje chorobliwą zazdrość,inwigilację .Autor po rozpadzie małżeństwa wciela się w rolę prześladowcy,podglądacza. Ta piosenka,podobnie jak Windą do nieba,bywa rozumiana mylnie i wybierana przez pary jako piosenka ślubna.

”Każdą przysięgę, którą złamiesz, każdą relację, którą zniszczysz,każdy uśmiech który udajesz,

Będę Cię strzegł, będę obserwował
Każdy ruch, który wykonujesz
Każdy krok, który robisz…”

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Celestia

Któregoś dnia  przy jakiejś tam okazji Damien Rice  usłyszał w słuchawce hipnotyzujący głos damski. Od tej pory rozmawiał często z nieznajomą,która stała się obiektem Jego westchnień. Kiedy przestała odbierać telefon,Rice  odnalazł  Jej adres i zaczaił się w krzakach. Usłyszał znajomy głos a później zobaczył dziewczynę żegnającą się z mamą przed wyjściem do szkoły.Jego tajemnicza miłość okazała się szesnastolatką, a on miał 30 lat i pewnie poczuł się staro;)) Poradził sobie z tą niespełnioną miłością, tęsknotą i bólem, wyśpiewując to.

 

 

Nie mogę oderwać od Ciebie myśli… 

(film nie jest jakis szczególny i nie ma nic wspólnego z historią piosenki;))

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Celestia

Czy rozpoznasz mnie gdy  spotkamy się w niebie… ta piosenka łamie serce i chyba wszyscy znają jej historię.Czteroletni syn Claptona, Conor, zginął wypadając z okna na 53 piętrze .Po tej tragedii muzyk  zamknął się  przed światem na prawie  rok .

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Celestia

Johnny poszedł na wojnę, mina odebrała mu nogi,ręce,wzrok i słuch,zostawiła go z życiem w piekle…Posługując się alfabetem Morse'a, błagał swych dowódców o śmierć.Piosenka jest zainspirowana powieścią a w teledysku wykorzystano fragmenty adaptacji filmowej. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Celestia

Może na koniec dnia coś weselszego. Piosenka napisana dla nowonarodzonego syna. 
„Kupiliśmy mnóstwo rzeczy
Żebyś miał ciepło i sucho 
I zabawną, starą kołyskę, na której farba nie wyschła
Kupiłem ci parę butów
Trąbkę, w którą możesz dmuchać 
I książkę z zasadami, 
Która objaśnia, co mówić ludziom 
Kiedy cię zranią
…a jeśli zmęczy Cię odrabianie pracy domowej,wrzucimy ją do ognia-obiecuje szczęśliwy tata

 

„Para wariatów „rozwiodła się po 10 latach a opiekę  nad synem objął David  Bowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Celestia

Dusza opuszczona przez niebiosa,odważna dusza, która  walczy o swoje miejsce na ziemi.

"W Somalii żyje pewna kobieta
Słońce się nad nią nie lituje
To samo niebo pod którym my się kładziemy
Wypala ją do kości"

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Celestia

Young Lion to wzruszający list matki do swojego transpłciowego dziecka. "Wybacz mi  -śpiewa Sade do swojego dziś 28 letniego syna,musiałeś czuć się taki samotny. Powinnam była wiedzieć. Świeć jak słońce...,"

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Celestia

Piosenka o kontraście między starym, a nowym życiem artysty. Stare życie wypełniały imprezy, narkotyki i seksualna rozpusta.,”byłem w stanie "stać w kolejce" po takie przyjemności”. W pewnym  momencie Moby poczuł, że nie chce i nie potrafi dłużej tak żyć. Potrzebował sensu, jakiegoś planu na przyszłość.,postanowił się zmienić.,znaleźć swoje miejsce,wieść nowe piękniejsze życie.

Mam ochotę przeczytać Jego autobiografię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Celestia

„Za oknem zimowo zaczyna się dzień, zaczynam kolejny dzień życia…”
Pomysł na piosenkę pojawił się ,kiedy Staszczyk pracował na zmywaku  w londyńskiej restauracji.Nie mogąc odejść od stanowiska pracy, spisał finalnie pierwsze dwie zwrotki tekstu na serwetkach,(inne źródło podaje,że na papierze toaletowym).Muniek  uznał, że dla tej jednej piosenki warto się reaktywować.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Celestia

Utwór poświęcony trójce dzieci z ciąży, które zakończyły się poronieniem

W ciągłym konflikcie  ze światem…potrzebowała Boga,walczyła z nim,próbowała go w sobie  odnaleźć,potrzebowała ludzi, bliskich…,śpiewała o tym, że dziękuje za wysłuchanie, za dostrzeganie, za niezostawianie, za nieranienie…

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Celestia

Piosenki inspirowane znanymi obrazami mogłyby stanowić zupełnie odrębny temat, sam Grechuta wyśpiewał ich niemało.

„Nie wiem, czy wypada w ogóle się zajmować
Portretem, co sławę ma wystarczającą…Piosenka z uśmiechem, ona ma rozchmurzyć
Codzienną udrękę i pracę niewdzięczną
Lecz wiem, w tym temacie może ona nużyć
I w ogóle wydawać się nieporęczną”

 

„Gioconda - zaśpiewam o tobie
Bo jedna piosenka się tobie należy …”

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Celestia

Madeleine Lison, kwiaciarka z Brukseli, której klientem był Jacques Brel, była przekonana, że zainspirowała tę piosenkę. Nie udało mi się znaleźć Jej portretu z bzami ,który podobno zdobił ścianę kwiaciarni,więc to nic pewnego 😏

 

Jakaś Magdalena była na pewno, lubiła kwiaty, kino , frytki i była dla jakiegoś mężczyzny świętem,Ameryką, wszystkim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Celestia

Ta artystka już była ale tak się składa że bardzo Ją lubię a poza tym wpadła mi w oko niezła i najdłuższa jaką do tej pory poznałam,historia powstania piosenki. 
Kate Bush zainspirowała się książką  poświęconą 
doktorowi medycyny,psychiatrze,  i szalonemu naukowcowi jakim był profesor W.Reich. A Book of Dreams, wspomnienia Petera Reicha, ukazują przede wszystkim jego relacje z nietypowym ojcem. Peter jako dziecko towarzyszył ojcu w czasie eksperymentów z cloudbusterem (w momencie aresztowania ojca Peter miał 12 lat). Reich chciał schwytać siłę,która napędza wszystkie żywe organizmy.Stworzył akumulator orgonowy  i z jego pomocą próbował usunąć promieniotwórczość z radu. Ten nieudany eksperyment zaszkodził zdrowiu Jego i współpracowników a nad miastem pojawiły się czarne chmury. Naukowiec próbował je rozbić konstruując zaklinacz chmur. W efekcie udało mu się wywołać kilka ulew oraz spotkać UFO(!) 
Wilhelm Reich był sprawcą nieudolnej, własnoręcznie przeprowadzonej aborcji na swojej dwudziestoletniej kochance. W wyniku tego dziewczyna zmarła. Wykonywał później aborcje na swojej żonie,molestował pacjentki i zmuszał do stosunków.Co jeszcze miał na sumieniu? Pewnie sporo. Zmarł w wiezieniu, najprawdopodobniej na serce. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Celestia

Piękny ponadczasowy utwór zainspirowany buddyzmem, skłania do refleksji nad wartością jaką jest pokój na świecie ale również spokój wewnętrzny każdego z nas.

 

Uspokój swoje serce

Odpocznij tu ze mną …

Autorką tekstu jest Amelia znana jako Violet ,młodsza siostra piosenkarki Sarah Brightman.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 676
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • BrakLoginu
      Trump wystartuje na olimpiadzie. Jego sztab długo zastanawiał się, w jakiej dyscyplinie ma zdobyć złoto — i tu najgorsza wiadomość dla Stocha: padło na skoki. Ten jegomość miewa takie „skoki” nastrojów, że trudno mu znaleźć konkurencję. Nieoficjalnie mówi się, że oprócz złota w skokach planuje też medal w bobslejach (bo lubi jechać rozpędem) oraz w ujeżdżaniu… własnego elektoratu. Plotki głoszą również, że trenuje do nowej, eksperymentalnej konkurencji olimpijskiej: slalomu między własnymi wypowiedziami — a tam, jak wiadomo, tor przeszkód potrafi być naprawdę wymagający. A jeśli dorzuci jeszcze konkurencję w rzucie tweetem na odległość, to rekord świata może paść szybciej, niż sędziowie zdążą sprawdzić regulamin. 😄
    • BrakLoginu
      Matka spojrzała na niego długo, bardzo długo — tak długo, że uśmiech sam zgasł mu na twarzy. – Na jaki towar? – zapytała powoli, unosząc brew. Chłopak podrapał się po głowie. – No wiesz… taki… że człowiek się tak śmieje, wszystko mu jedno, zero stresu… pełen luz… Matka parsknęła śmiechem, aż łyżeczka zadźwięczała o kubek. – Synu, ja to biorę od lat. Codziennie rano. Czasem nawet dwie dawki. – Serio?! – oczy mu się zaświeciły. – I co to jest? Matka wstała, podeszła do blatu i postawiła przed nim kubek. – Tu masz namiar – powiedziała z powagą. – Najmocniejszy towar na świecie. Spojrzał do środka. – …Kawa? – Kawa, osiem godzin snu i ignorowanie głupot – odparła. – Działa lepiej niż wszystko inne. Chłopak westchnął, ale po chwili się uśmiechnął. – A można na kreskę? – Można – powiedziała matka, stawiając obok talerz. – Kreskę sernika do kawy. I od razu zobaczysz kolory życia. 😄
    • BrakLoginu
      Płytki? Donald płytki? Zgłaszam to do ambasadora USA. Przez Ciebie będzie wojna, bo to znów obraza ego NAJWIĘKSZEGO! <oburzony pisze donos>. Nawet nie pisz nic więcje, bo oni zabiorą swoje zabawki czyt. wojsko. Przegiąłeś niczym   
    • BrakLoginu
      Majeranek rośnie jak złoto, ale teraz skupiam się na innowacjach — rumianek z szajbą.  Certyfikat „nie pytaj, tylko wąchaj” już w drodze  
    • BrakLoginu
      Moje kolano raczej nie pozwala już na takie eskapady. Wrzuciłem za to te dawne ekscesy na YouTube dla znajomych i teraz cierpliwie czekam, aż lekarze pozwolą mi dalej w moim wieku fikać 😄   Ostatnio trochę pozwiedzałem Azję. Piękny kontynent, niesamowite miejsca i totalnie inna perspektywa na świat. Człowiek wraca z głową pełną wrażeń i listą miejsc „do zobaczenia następnym razem" 😉
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
      Lubię  
    • BrakLoginu
      Cyberatak?! Phi, tacy tam cyfrowi łotrzy. Nie ma co się nimi przejmować… chyba że to znowu ten Gość, co daje w Kość 🤔😄  
    • BrakLoginu
      Ten no tego...
    • KapitanJackSparrow
      Matka yyyyy daj mi namiar na ten towar co bierzesz 🤣👍😁
    • KapitanJackSparrow
      Może ścieżkę do Grenlandii? , a nie jednak nie 😁 aktywa się zaczęły sypać 
    • Natka
      Jacenty przegląda aplikacje graficzne, sprawdzając, jak wyglądałby w pomarańczowym kolorze. Myślę, że planuje zakup albo adopcję kota — i chyba już wyobraża sobie, jak będą do siebie pasować. Kto wie, może wkrótce jego telefon zapełni się zdjęciami rudego futrzaka.
    • Natka
      @KapitanJackSparrow jeszcze przez chwilę siedział w półmroku, wsłuchując się w miarowy oddech statku. Drewno pracowało pod naporem fal, jakby kadłub szeptał coś, czego nie sposób było zrozumieć. Boruh, nadal demonstracyjnie odwrócony ogonem, poruszył jednym uchem. – Nie udawaj obrażonego – mruknął kapitan ciszej, niż zamierzał. – Sam byś się zląkł, gdybyś zobaczył… to coś. Nie dokończył. Obraz wciąż stał mu przed oczami: cień przy kufrze, zbyt wysoki jak na człowieka, zbyt nieruchomy jak na żywą istotę. A jednak, gdy sięgnął po latarnię — nie było nic. Tylko mapy, zwinięte rulony i zapach soli. Boruh w końcu łaskawie podszedł bliżej, stawiając miękkie kroki. Wskoczył na koję i usiadł, patrząc kapitanowi prosto w oczy. Jego wąsy zadrżały. – No dobrze – westchnął kapitan. – Sprawdzimy to razem. Sięgnął po latarnię. Knot zasyczał, płomień drgnął i rozlał po kajucie ciepłe, chwiejne światło. Cienie natychmiast cofnęły się w kąty, ale jeden — ten przy kufrze — zdawał się nieco gęstszy, jakby nie należał do reszty. Kapitan wstał. Deski jęknęły pod jego ciężarem. Zrobił krok. Potem drugi. Boruh nagle zasyczał. Z kufra dobiegło ciche stuknięcie. Kapitan zamarł. Stuk. Jakby coś — albo ktoś — próbowało wydostać się od środka.
    • Natka
      Mąż został wezwany do szpitala, bo jego żona miała wypadek samochodowy. Zdenerwowany czeka na lekarza, wreszcie lekarz się pojawia ze współczującą miną. - I co?! Co z nią, panie doktorze?!. - Cóż...żyje. I to jest dobra wiadomość. Ale są i złe: żona niestety, będzie musiała przejść skomplikowany zabieg, którego NFZ nie refunduje. Koszt: 25 tys. złotych. - Oczywiście, oczywiście - na to mąż. - Potem potrzebna jej będzie rehabilitacja. NFZ nie refunduje. Koszt ok. 5 tys. miesięcznie. - Tak, tak... - kiwa głową mąż. - Konieczny będzie pobyt w sanatorium, które zajmuje się tego typu urazami, plus ta rehabilitacja cały czas. NFZ nie refunduje... Koszt sanatorium - 10 tysięcy... - Boże... - Tak mi przykro... To nie koniec złych wiadomości. NFZ nie refunduje również leków, które przepiszemy pańskiej żonie, a to bardzo drogie leki.. - Ile? - blednie mąż. - Miesięcznie 12 - 15 tys. złotych. - Jezuu... - Plus pielęgniarka całą dobę. Na pana koszt. Tu już się może pan dogadać. Myślę, że znajdzie pan kogoś za 10 zł za godzinę... Cisza. Mąż chowa twarz w dłoniach. Nagle lekarz wybucha serdecznym śmiechem, klepie męża po ramieniu: - Żartowałem! Nie żyje!
    • Natka
      Możliwy 😜   Nielogicznie 
    • Chi
      Udanego weekendu 💗    
    • Chi
    • Chi
      Dwa Kubusie  
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      Nie ma..a to pewnie pomarańczowy sobie wziął bo mu pewnie płytki potrzebne do czegoś 😉
    • Chi
      Będzie mi Was bardzo brakować razem        
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...