Skocz do zawartości


Basiunia

To był rok - 1988

Polecane posty

Wesoły
BrakLoginu
1 godzinę temu, słoneczna napisał:

A myślisz, że tak łatwo było wybrać jednego aktora, albo innego idola? ;) (wężykiem)

Hmm i na, której gwieździe ostatecznie wtedy stanęło i czy to trwa do dziś? :P Lepiej nie mów, bo paparazzi czasem się zlecą jeśli ten romans trwa po dziś dzień, a jeszcze tylko ich tutaj nie było :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Sany
4 godziny temu, BrakLoginu napisał:

Hmm i na, której gwieździe ostatecznie wtedy stanęło i czy to trwa do dziś? :P Lepiej nie mów, bo paparazzi czasem się zlecą jeśli ten romans trwa po dziś dzień, a jeszcze tylko ich tutaj nie było :P

Dziś:

 

Taki los. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
21 minut temu, słoneczna napisał:

Taki los. ?

E tam, my Cię tutaj kochamy :) Bym był gotów nawet się ożenić w tym tygodniu, ale jestem zbyt zajęty. Najbliższy wolny termin to 30 lutego 2021 :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany
12 minut temu, BrakLoginu napisał:

30 lutego 2021

Pasuje mi ten termin. ?;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra
Dnia 4.05.2020 o 20:12, Sany napisał:

Pasuje mi ten termin. ?;)

A gdybym ja zaproponował wcześniejszy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani

Byłam mała i mało co pamietam. Jednak coś utkwiło mi w pamięci. Otóż jak każde dziecko i ja miałam przyjaciół. Tworzyliśmy zgrana paczkę, bo nasi rodzice się przyjaźnili i mieszkaliśmy blisko siebie. I pamietam jak którejś soboty, jak zawsze biegłam do moich przyjaciół, by u nich zjeść śniadanie. Zawsze tak robiłam. Moja mama pracowała, ojciec po nocce dłużej spał, a pani Basia - przyjaciółka mojej mamy, zawsze chętnie mnie widziała. Mieszkaliśmy blok w blok, czasem przez okno do siebie machaliśmy, jak mogłam wiec nie zauważyć, kiedy sie wyprowadzają? 

 

Śniadania u nich nie zjadłam nikt nie otworzył drzwi. Moich przyjaciół nie zobaczyłam przez długich kilka lat.... w 88 pojechali na wycieczkę do Berlina zachodniego z biletem w jedna stronę. Tylko wtedy nikt nie mógł o tym widzieć. Bawiliśmy się jeszcze w piątek na placu zabaw, a w sobotę już ich nie było. 

 

Miesiac później wyjechali kolejni. Z naszej paczki zostałam tylko ja. 

 

Dla mnie wiec to tez było rok wielkich zmian, musiałam szukać nowych przyjaciół ? 

Dnia 4.05.2020 o 19:58, BrakLoginu napisał:

E tam, my Cię tutaj kochamy :) Bym był gotów nawet się ożenić w tym tygodniu, ale jestem zbyt zajęty. Najbliższy wolny termin to 30 lutego 2021 :D

No proszę, troche mnie tylko nie było a tu już.... a obiecany mi kiedyś pierścionek zaręczynowy? Wam facetom wierzyć i tylko łzy w poduszkę lać albo Was lać ??!! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany
5 godzin temu, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

A gdybym ja zaproponował wcześniejszy?

 29.02? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
7 godzin temu, Amani napisał:

No proszę, troche mnie tylko nie było a tu już.... a obiecany mi kiedyś pierścionek zaręczynowy? Wam facetom wierzyć i tylko łzy w poduszkę lać albo Was lać ??!! 

Sama widzisz, że już mi terminów brakuje i wydłużam na maksa luty, bo tam jedyne mam widełki :D Kiedyś jakiś pierścionek z bazarku za całe 2,50 pln kupię i dla Cię :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
Dnia 1.07.2020 o 21:21, BrakLoginu napisał:

Sama widzisz, że już mi terminów brakuje i wydłużam na maksa luty, bo tam jedyne mam widełki :D Kiedyś jakiś pierścionek z bazarku za całe 2,50 pln kupię i dla Cię :P

Ja się trochę kiepsko odnajduje w tłumie. A Ty rozchwytywany wyjątkowo jesteś. Rozejrzeć się muszę za tym pierścionkiem chyba gdzieś indziej ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz

Miałem wtedy 8 lat, jeśli założyć że było to lato, to chodziłem boso po kałużach, łapałem kijanki do słoika ewentualnie kąpałem się w rzeczce niedaleko mojego domu. Mogłem też z kolegami niechcący podpalić wielką pryzmę słomy należącej do PGR-u ale nikt nam wtedy tego nie udowodnił. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 2.07.2020 o 22:34, Amani napisał:

Ja się trochę kiepsko odnajduje w tłumie. A Ty rozchwytywany wyjątkowo jesteś. Rozejrzeć się muszę za tym pierścionkiem chyba gdzieś indziej ?

Gdzie będziesz szukała, przecież masz na wyciągnięcie ręki?! :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
18 minut temu, BrakLoginu napisał:

Gdzie będziesz szukała, przecież masz na wyciągnięcie ręki?! :P

Na wyciągnięcie ręki to będzie, jak się terminarz przeluftuje ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 minuty temu, Amani napisał:

Na wyciągnięcie ręki to będzie, jak się terminarz przeluftuje ? 

Ja jestem elastyczny, oczywista jeśli chodzi o terminarz :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
6 minut temu, BrakLoginu napisał:

Ja jestem elastyczny, oczywista jeśli chodzi o terminarz :D

Mój drogi, po drugiej herbacie z rumianku oddasz mi i terminarz (cały) i pierścionek i to wcale nie z bazarku ? 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 minuty temu, Amani napisał:

Mój drogi, po drugiej herbacie z rumianku oddasz mi i terminarz (cały) i pierścionek i to wcale nie z bazarku ? 

Strach się nie bać. Demon zwany ARmani tfuu Amani chce mnie omotać! <chowa się> :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra
Dnia 1.07.2020 o 17:16, Sany napisał:

 29.02? ?

Moze być i ten, gdybyś wolała, ale proponowałbym też 31.02.2020 ?
Zresztą to nie musi być taka wyjątkowa, wyszukana data, mógłby być przecież taki zwyczajny szary dzień, który by nam słońce rozświetliło...
?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany
6 godzin temu, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

Moze być i ten, gdybyś wolała, ale proponowałbym też 31.02.2020 ?
Zresztą to nie musi być taka wyjątkowa, wyszukana data, mógłby być przecież taki zwyczajny szary dzień, który by nam słońce rozświetliło...
?

Może najpierw wieczorek zapoznawczy? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra
37 minut temu, Sany napisał:

Może najpierw wieczorek zapoznawczy? ?

No właśnie miałem to proponować ? [lekko zawstydzony]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany
2 minuty temu, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

No właśnie miałem to proponować ? [lekko zawstydzony]

No to dobrze, ustalimy datę. ;) :)

A tymczasem idę myć okna. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra
10 minut temu, Sany napisał:

No to dobrze, ustalimy datę. ;) :)

A tymczasem idę myć okna. :)

Pomyślimy o dacie. A mnie tymczasem też obowiązki wzywają, nim mi zamkną wszystkie sklepy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
11 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Strach się nie bać. Demon zwany ARmani tfuu Amani chce mnie omotać! <chowa się> :D

A jak anioł - chciałam tylko dodać ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty

Za miastem jeszcze były PGR-y i coś na polach rosło(teraz nie ma nic tzn.nic nie rośnie bo się nikomu nie opłaca aby rosło..).

Jeździliśmy rowerami z kumplami na kukurydzę - no..na te pola.Gotowana i posmarowana masłem super była.Tylko trzeba było uważać aby nie nazbierać odmiany"koński ząb"- do jedzenia dla zwierząt,miała na końcu każdego ziarna ostre zakończenie.

Po latach kupiłem jakąś drogą w sklepie.Tak samo przyrządziłem i wyrzuciłem.Nie nadawała się do konsumpcji-smak trocin z mydłem ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 4.07.2020 o 12:18, Amani napisał:

A jak anioł - chciałam tylko dodać ? 

Taaa kuźwa same anioły i nie ma z kim porobić czegoś bardziej diabelskiego :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
1 godzinę temu, BrakLoginu napisał:

Taaa kuźwa same anioły i nie ma z kim porobić czegoś bardziej diabelskiego :P

Ty a historie Lucyfera znasz? ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
22 godziny temu, Amani napisał:

Ty a historie Lucyfera znasz? ? 

To Ty? Niezły kamuflaż, bo Cię nie poznałem w tym przebraniu :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 759
    • Postów
      266 277
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      1 002
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Ratel
    Najnowszy użytkownik
    Ratel
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • brum
      Eeee, pewnie jest jakiś sposób, żeby zniknęło. Jeśli się kasuje nicka, to całą twórczość chyba też?  
    • Pieprzna
      A tu to zostanie na wieki...
    • brum
      Może i dobrze, że nie przerobiłeś. Ja czasami nie wierzę, że takie rzeczy wyszły spod moich palcy. 🤭
    • brum
      Ja nawet myślę, że jest najlepszą ze wszystkich Lalek.Podobala mi się. 
    • Wikusia
    • KapitanJackSparrow
      hm niestety nie przerobiłem waszej całej  konwersacji więc wątku o służbach których nie chcesz rozpraszać swoją golizną zwyczajnie, po ludzku 🤷 nie fersztein, ps może i nie zawsze w negliżu wypada, ale są na szczęście sytuacje kiedy w ubraniu nie wypada🙂
    • KapitanJackSparrow
      Zahaczyłem jadąc, niestety tylko jadąc  Widzę żeby cię pokonać muszę cytować po kolei górki od zachodniej granicy 🙃   
    • Wikusia
    • Wikusia
      Oj tam , oj tam 😁  w końcu ..  
    • la primavera
      Ten na zaś wykorzystam od razu- Góry Choczańskie.  Chyba, że zahaczyłeś jadąc w Niżne. 
    • la primavera
      A.mnie się wydaje, że najwięcej czerwonego jest właśnie w Pieninach.     
    • la primavera
      Proszę bardzo 🙂 ciekawe, czy Tobie również sue spodoba.  Rzeczywiście zdarzało mu się używać oczu za często.  Dla mnie zbyteczne były jego odloty, slanianie się na nogach jakby był w gorączce.  To miałam na myśli pisząc o zbędnej teatralności.   Ja z nią miałam.problem, bo wydawalo mi się, że mówi jakby miała ściśniętą  szczękę. Potem.pomyslalam, że przecież wszystkie Łęckie takie były, denerwujące, z manierą w głosie i wyższością. Czyli,  że dobrze zagrała 🙂
    • la primavera
      ,,Niebo nad Normandią "   Przeglądając  filmy w poszukiwaniu czegoś wartego zobaczenia mam czasem wrażenie,  że wszystko  co dobre, zostało już nakręcone.  A wtedy trafia się taka perełka jak wspomniany już wczesniej,,Tenzing " . Albo  niezwykłe ,,Niebo nad Normandią"- mnie  zachwycil.    ,,Dunkierka" byla wojennym filmem  bez Niemców, a ,, Niebo.." jest wojennym filmem bez wojny. Zamiast tego mamy spoglądanie w mapy, zbieranie danych i prognozowanie pogody na dzień, który ma zmienić losy wojny. Widzimy swiat generałów, ludzi odpowiedzialnych za losy swoich żołnierzy,  decydujacych o ataku czy o jego zaniechaniu. Nad nimi wszystkimi jest Eisenhower, to on po wysłuchaniu wszystkich podejmie decyzję ostateczną i on zostanie z niej rozliczony. Jego głównym doradcą od pogody zostaje Stagg, meteorolog  kierujący zespołem zbierającym pogodowe dane i który, choć nigdy nie będzie miał.pewnosci co do prognoz,  również musi jasno zadeklarować własne stanowisko.    W roli Stagga występuje Andrew Scott. Mam wrażenie, że ten człowiek nie wykonał w filmie ani jednej zbędnej miny, kazde spojrzenie, odwrocenie glowy, przełknięcie sliny bylo idealne. Świetnie oddał skupienie na pracy, powagę sytuacji, profesjonalizm, przeżywanie jednocześnie ze światowymi własnych życiowych dramatów. Z nim.idziemy przez ten film, to on zabiera nas w świat prądów i huraganów.  Zadziwiające, że chociaż znamy historię, wiemy, jak się potoczyła, to film potrafi nas tak zakręcić,  że te wiedzę odkładamy na półkę i w niepewności patrzymy co będzie dalej.   Dla mnie ten film o kawał dobrego kina.      
    • Gość w kość
      byłem🤨 byłem🤨 może to ja byłem...🤨 no, jeśli widoki żadne,... ... to nie mogłem być ja🤨     kiedyś wpadłem na pomysł, żeby wystartować sobie w krótkim biegu w Pieninach, ... więc ledwo żyję, bo tam są podbiegi!🤨 i nagle ten moment, kiedy wybiegłem na otwarte pole i moim oczom wyraźnie ukazały się... Tatry... powiem Pani, że zaczynam oswajać się z myślą, że jesienią wszędzie jest pięknie...🙂    
    • brum
      Czasem też wina brakuje, ale generalnie tak w negliżu przy obcych to chyba nie do końca wypada. W końcu, to są ludzie na służbie. Nie można ich rozpraszać. 
    • KapitanJackSparrow
      Wyspowy to tak z okien samochodu jednie, bo jest tym, czym dla mnie Góry Kaczawskie, niby są po drodze ale ciągnie w ciekawsze miejsca. Punkt dla ciebie i jeszcze jeden ode mnie na zaś 🙂
    • KapitanJackSparrow
      nie każda koszula zdobi 😀
    • brum
      To już się robią poważne sprawy. Forum to, co wiadomo milczy dalej. 
    • brum
      Nie każda kobieta.
    • Gość w kość
      co Ty z tymi zagadkami?😁   to było zdjęcie z Gór Stołowych, co zresztą, wydawało mi się, jasno opisałem😬   z niezagadkami w ogóle Ci nie idzie, może z zagadkami będzie lepiej🤷‍♂️   wygooglowałem, no, pięknie to wygląda na zdjęciach🤨
    • KapitanJackSparrow
      po co ci koszula nocna jak kobieta najlepiej wygląda bez niej 
    • Gość w kość
      widzę,... ... że poniosła Cię wyobraźnia😁    
    • brum
      ❤️ Mam podobne wrażenia. Różnię się oceną Dorocińskiego. Lubię go bezkrytycznie, ale przeczytałam  w jakiejś recenzji, że grał głownie wytrzeszczem oczu i to chyba prawda, niestety. Myślałam, że zrobią ze Stacha bardziej współczesną wersję przedsiębiorcy, chłopaka z ikrą a on jest do szpiku kości pozytywistyczny, poprawny, bez skazy najmniejszej. Uśmiecha się czasem półgębkiem i to wszystko. Aż mi się chciało walnąć go w w łepetynę, żeby mu się zmieniło i żeby pokochał inną.  Podobała mi się bardzo Pani Urzędowska. Była taka, jaka według mnie powinna być - dziecko epoki, w której żyła oraz warstwy społecznej. Taki trochę słodki głuptasek, której los wyznaczył ścieżkę życia no i Stach, niestety, nie skradł jej serca. Choć miał bardzo do zaoferowania. Nawet zupełnie przyjemną aparycję.  A wszystko przez Bolesława Prusa! Filmy bardzo dobry choć przydługawy. Ale nie chciałam wychodzić w trakcie. Lepsze od "Znachora".   Dzięki za "Tenzinga". Będę szukała, żeby obejrzeć. 
    • la primavera
      Byłeś Waść na Sokolicy    Pieniny jesienią to coś pięknego. Pewnego razu zdarzyło mi się pójść na Trzy Korony spotykając po drodze tylko jedna osobę.  Oczywiście  pogoda była wtedy okropna i widoki żadne   Zobacz, jak tam dbają o turystów    Cóż, terra incognita. Na razie.   Ale mam takie przypuszczenie, graniczące  z pewnością,  że w Beskidzie Wyspowy to żaden z Was nie był. Czyli punkt dla mnie.   Ech  stamtąd to się wybitnie nie chce wracać.  Gdzie byłeś? Klasyka czy coś nieoczywistego?      
    • la primavera
      Filmowa Lalka" okazała się caikiem poprawna. Dobrze się oglądało- piękne stroje, scenografia przenosząca w inne czasy, oddana obyczajowość epoki-wszystko to cieszy oko. Calości dopelniała muzyka, która jednak bywała za glośna, jakby jej bylo za dużo. Podobne odczucia miałam w Znachorze, gdzie chwilami byla zbyt dominująca. Ma to jednak ten plus, że zagłusza szeleszczacych  papierkami, uzaleznionych od jedzenia, ludzi   W filmie występuje dużo znanych aktorów, (ty|ko Lindy brakowało) zatem aktorsko też jest na bogato. Czy to dobrze? Nie wiem, mialam mieszane uczucia. Dorociński jakoWokulski świetny, aż za dobry, bo zeby on się Łęckiej nie podobal to ta musialaby być ślepa.   Historia przedstawiona bez udziwnień, z szacunkiem dla oryginalu. Myślę, że to ważne, bo latwo dodac coś do filmu, co zrobi go intrygujacych, kontrowersyjnym i  będzie się o nim mówić ale tak naprawdę będzie to zupełnie inna historia, podpięta  do oryginału, niczym uboga krewna licząca na jakiś zapisek w testamencie.    Na minus w filmie byly dla mnie  momenty teatralności, milosc Wokulskiego i bez tego była wystarczająco dobrze pokazana. I trochę za dużo sentencji, jedna złota mysl wystarczy, bo potem latwo popaść w kicz. Moglby być też krótszy. Ale to takie czepianie się, bo ogólnie  film odbieram pozytywnie.    
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...