Skocz do zawartości


Frau

Test osobowości.

Polecane posty

Frau
6 minut temu, Maybe napisał:

A ja lubię wesołe głośne towarzystwo, a nie cedzenie słów niczym na herbatce u cioci, ale nie lubię prostactwa. Nie mam taktu, jak to moja przyjaciółka mówi, urąbali mi go już przy narodzinach wraz z pępowiną. Nie uganiam się za facetami, bo to oni biegają za mną, a jak nie biegają to też dobrze. Nie są mi niezbędni w życiu. Z młodszymi to racja, bo mam młodszego partnera. Lubię spontan, więc czasem szybciej coś zrobię, niż pomyślę, ale dzięki temu życie jest bardziej atrakcyjne. Nie ma nudy. No i uwielbiam swobodę, nie dla mnie ograniczenia. Jak mam rację to mam rację i zrobię po swojemu. Leniwa też jestem. O czym świadczy siedzenie na forum, zamiast w pracy ?

Nie zgadza się sknerstwo, bo w ogóle nie jestem oszczędna, ani sknera. Jak mam to dam ile mogę innym, jak nie mam to też potrafię zrobić coś swoim kosztem. Bywam rozrzutna. Teraz mniej ale kiedyś to masakra, po 2 tygodniach nie miałam wypłaty.

 

Jednym słowem zaraza ze mnie straszna ?

Ale dokładna analiza ? 

Między nudnym cedzeniem a głośnym towarzystwem jest coś jeszcze. 

Lubie, kiedy towarzystwo słucha siebie wzajemnie i daje czas na zastanowienie. 

Nie trzeba bełkotem ciszy zapełniać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


aliada
42 minuty temu, Maybe napisał:

Mam dobrą koleżankę pannę i wg mnie do niej nie pasuje, jedynie kapryśna ?

A z tym seksem to już pojechali, M. to chodząca kobiecość i seks jest motywem przewodnim jej życia ??

Punktualność i planowanie to też nie jej domeny!

U mnie chyba trochę bardziej się zgadza. ;)

Ale  są informacje,  i to  z NASA, że podobno coś jest nie tak z zodiakiem...  Powinien być dodatkowy znak, wtedy wszystko się przesuwa i ja np. załapuję się na bycie Lwem :) Może Twoja koleżanka też.

https://kobieta.gazeta.pl/kobieta/7,107881,25875423,nasa-zmienia-znaki-zodiaku-2020-pojawil-sie-nowy-sprawdz.html

 

Edytowano przez aliada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
6 minut temu, aliada napisał:

U mnie chyba trochę bardziej się zgadza. ;)

Ale  są informacje,  i to  z NASA, że podobno coś jest nie tak z zodiakiem...  Powinien być dodatkowy znak, wtedy wszystko się przesuwa i ja np. załapuję się na bycie Lwem :) Może Twoja koleżanka też.

https://kobieta.gazeta.pl/kobieta/7,107881,25875423,nasa-zmienia-znaki-zodiaku-2020-pojawil-sie-nowy-sprawdz.html

 

Tak ona byłaby Lwem, bo jest jak Lwica, a ja Wężownikiem i Wężownik mi się też bardziej zgadza ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
25 minut temu, Frau napisał:

Ale dokładna analiza ? 

Między nudnym cedzeniem a głośnym towarzystwem jest coś jeszcze. 

Lubie, kiedy towarzystwo słucha siebie wzajemnie i daje czas na zastanowienie. 

Nie trzeba bełkotem ciszy zapełniać. 

Ale nie na imprezie, na imprezie się hula! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 minutę temu, Maybe napisał:

Ale nie na imprezie, na imprezie się hula! 

Na jakiej?

Na dyskotece? Koncercie?

Jest takie nagłośnienie, że żadna gaduła nie ma siły przebicia ? 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 minutę temu, Frau napisał:

Na jakiej?

Na dyskotece? Koncercie?

Jest takie nagłośnienie, że żadna gaduła nie ma siły przebicia ? 

 

Nawet na domówce, lubię potańczyć, pośmiać się, pogadać głupoty, powygłupiać się i jarać na balkonie nie tylko fajki, a latem pić drinki w basenie i skakać na bombę ?

 

A jak chcemy się pozwierzać, to umawiam się z kumpelą na winko, albo wódkę i wtedy gadamy o bolączkach świata i życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
5 minut temu, Maybe napisał:

Nawet na domówce, lubię potańczyć, pośmiać się, pogadać głupoty, powygłupiać się i jarać na balkonie nie tylko fajki, a latem pić drinki w basenie i skakać na bombę ?

 

A jak chcemy się pozwierzać, to umawiam się z kumpelą na winko, albo wódkę i wtedy gadamy o bolączkach świata i życia.

Moja kumpela/sąsiadka kiedyś powiedziała:

Ewa, jesteś  super koleżanką i sąsiadką. Nigdy niczego nie odmówiłaś, pomagasz w wielu sytuacjach, ale masz jedną wadę. Nie mogę z tobą pogadać o problemach przy flaszce ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
27 minut temu, Frau napisał:

Moja kumpela/sąsiadka kiedyś powiedziała:

Ewa, jesteś  super koleżanką i sąsiadką. Nigdy niczego nie odmówiłaś, pomagasz w wielu sytuacjach, ale masz jedną wadę. Nie mogę z tobą pogadać o problemach przy flaszce ?

Bo zasypiasz? ?

 

 

Ps. A już wiem, bo nie pijesz, ale można przy likierku 

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
3 minuty temu, Maybe napisał:

Bo zasypiasz? ?

Przy tej kumpeli, największy pijok zaśnie. 

Ona lubi wódkę i piwo. Jej organizm nie zna limitu. 

Po imprezie pierwsza się budzi, oznak melanżu brak. 

Cyborg baba, a taka chudzinka ? 

 

Już to pisałam setki razy. Dla mnie alkohol może przestać istnieć. 

Nawet ten niskoprocentowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
10 minut temu, Frau napisał:

Przy tej kumpeli, największy pijok zaśnie. 

Ona lubi wódkę i piwo. Jej organizm nie zna limitu. 

Po imprezie pierwsza się budzi, oznak melanżu brak. 

Cyborg baba, a taka chudzinka ? 

 

Już to pisałam setki razy. Dla mnie alkohol może przestać istnieć. 

Nawet ten niskoprocentowy.

Też mam taką kumpele, szczypiorek a wódki tyle potrafi wypić że ja chorowała bym 3 dni.

 

Ja lubię się czas m sponiewierać, ale bez przesady, co za dużo to niezdrowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
6 minut temu, Maybe napisał:

Też mam taką kumpele, szczypiorek a wódki tyle potrafi wypić że ja chorowała bym 3 dni.

 

Ja lubię się czas m sponiewierać, ale bez przesady, co za dużo to niezdrowo.

Jem kiedy jestem głodna i to co mi smakuje.

Z piciem alkoholu jest podobnie.

 

Owszem. Piłam to i owo, ale mam chyba ogranicznik w przełyku. 

Zawsze tak było. Mama kiedyś powiedziała: gdybym nie była podobna do taty, pomyślałaby, że mnie na porodówce podmienili ? 

Reszta rodziny jest normalna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, Frau napisał:

Jem kiedy jestem głodna i to co mi smakuje.

Z piciem alkoholu jest podobnie.

 

Owszem. Piłam to i owo, ale mam chyba ogranicznik w przełyku. 

Zawsze tak było. Mama kiedyś powiedziała: gdybym nie była podobna do taty, pomyślałaby, że mnie na porodówce podmienili ? 

Reszta rodziny jest normalna.

Moja córka, jedna, też nie pije, czasem lampkę wina i to nie całą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
5 minut temu, Maybe napisał:

Moja córka, jedna, też nie pije, czasem lampkę wina i to nie całą.

I pewno nie jest z tego powodu nieszczęśliwa. 

Pewno i ona musiała się zmierzyć z docinkami. 

Ja tak. 

To takie nieoczywiste, że ktoś może dobrze się bawić bez alkoholu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
10 minut temu, Frau napisał:

I pewno nie jest z tego powodu nieszczęśliwa. 

Pewno i ona musiała się zmierzyć z docinkami. 

Ja tak. 

To takie nieoczywiste, że ktoś może dobrze się bawić bez alkoholu. 

Mój ex mąż i jej tata też nie pije, czasem szklaneczkę jakiegoś dobrego alkoholu, więc to w genach odziedziczyła po nim.

Tak, ale na imprezach zawsze robiła zdjęcia a później była kierowcą (do dzisiaj tak jest) i rozwoziła "pijaków" do domu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 minutę temu, Maybe napisał:

Mój ex mąż i jej tata też nie pije, czasem szklaneczkę jakiegoś dobrego alkoholu, więc to w genach odziedziczyła po nim.

Tak, ale na imprezach zawsze robiła zdjęcia a później była kierowcą (do dzisiaj tak jest) i rozwoziła "pijaków" do domu. 

To fakt. Ci niepijący mają przechlapane. Widzą i słyszą to, czego unikają w swoim zachowaniu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
3 minuty temu, Frau napisał:

To fakt. Ci niepijący mają przechlapane. Widzą i słyszą to, czego unikają w swoim zachowaniu. 

Ona lubi imprezy, ale nigdy nie bałam się jej puszczać, bo przynajmniej wiedziałam, że nic głupiego nie zrobi.

Aperola lubi z Proseco, więc jedynie to sobie wypijemy jak się widzimy. I czasem ziółko spalimy. Ale lajcikowo. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
2 minuty temu, Maybe napisał:

Ona lubi imprezy, ale nigdy nie bałam się jej puszczać, bo przynajmniej wiedziałam, że nic głupiego nie zrobi.

Aperola lubi z Proseco, więc jedynie to sobie wypijemy jak się widzimy. I czasem ziółko spalimy. Ale lajcikowo. 

A co można głupiego zrobić po wypiciu większej ilości alkoholu? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
29 minut temu, Frau napisał:

A co można głupiego zrobić po wypiciu większej ilości alkoholu? 

Można położyć się w śniegu i robić aniołki ?

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 minutę temu, Arkina napisał:

Można położyć się w śniegu i robić aniołki ?

10 lat temu na trzeźwo zrobiłam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Przed chwilą, Frau napisał:

10 lat temu na trzeźwo zrobiłam.

Zgubić buta ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
33 minuty temu, Frau napisał:

A co można głupiego zrobić po wypiciu większej ilości alkoholu? 

nic,

bo urywa się film...

 

sprawdziłem, 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
1 minutę temu, Frau napisał:

Pisz dalej ?

Musze wytłumaczyć okoliczności. 

Wracaliśmy z imprezy u koleżanki i zamiast na około wymyśliliśmy, że pójdziemy na skróty przez przez czyjaś posesję ale to było przez lasek. Było to w nocy więc ciemno, potknęłam się o coś i wypierniczylam. Wstałam bez buta ?

Nikt nie mógł go znaleźć po omacku więc wróciłam bez buta?

Dopiero na drugi dzień poszliśmy szukać gdy było jasno ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
46 minut temu, Frau napisał:

A co można głupiego zrobić po wypiciu większej ilości alkoholu? 

Można się upić do nieprzytomności i mieć ograniczoną świadomość co się robi np. kąpać się w jeziorze, pójść do łóżka z kimś z kim by się nie chciało, zalec na ławce w parku, zapomnieć, że matka kazała wrócić o północy itp itd. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 724
    • Postów
      262 691
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      974
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    MaK2
    Najnowszy użytkownik
    MaK2
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      To cały czas o mnie rozmawiamy,?  Za dużo kawy teraz spać nie możesz 
    • Greta
      Zostaw Trumpa w spokoju bo on działa na rzecz pokoju. Jeśli nie przepadasz za osobami wierzącymi, takimi jak on, postaraj się okazywać więcej szacunku.
    • KapitanJackSparrow
      Jednakże, więc przebijam 
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      Nie sądzę, ich mama nie lubi Donalda😄
    • KapitanJackSparrow
      Jak chcesz zrobić dobre zdjęcie że Smokiem jak ludziów tam jak mrówków? Ale zobaczysz że jaskinia Smoka bardziej im przypadnie do gustu niż sam Smok. 😁  
    • Pieprzna
      Rozczarowują mnie osoby, które potrafią obciąć łeb smokowi złym kadrem 😂
    • Miły gość
      Inaczej 
    • Gość w kość
      pójdą do Maca, to się uspokoją😴
    • KapitanJackSparrow
      ..Do łóżka 😄 tak tak , tak się u nas mówi 
    • Antypatyk
    • Antypatyk
    • Antypatyk
    • Antypatyk
    • Antypatyk
    • Antypatyk
    • KapitanJackSparrow
      Już widzę to rozczarowanie dziatwy Smokiem. 😄
    • Nomada
      Naringenina, naturalny flawonoid obecny w cytrusach, od lat przyciąga uwagę badaczy ze względu na swoje niezwykłe właściwości biologiczne oraz potencjalny wpływ na zdrowie człowieka. Substancja ta wyróżnia się nie tylko charakterystycznym, lekko gorzkim posmakiem, który nadaje owocom ich typowy aromat, ale przede wszystkim różnorodnymi mechanizmami działania wspierającymi organizm. Włączenie jej do codziennej diety może przynieść liczne korzyści, szczególnie w kontekście profilaktyki chorób cywilizacyjnych, wspomagania pracy wątroby i regulacji gospodarki metabolicznej. Charakterystyka i naturalne źródła naringeniny Naringenina należy do grupy flawonoidów, a ściślej mówiąc – do flawononów, które naturalnie występują w wielu gatunkach owoców cytrusowych. Największe jej ilości znajdziemy w grejpfrutach, zarówno w miąższu, jak i w charakterystycznej białej błonce skórki. Inne źródła to pomarańcze, mandarynki, cytryny oraz limonki, choć tam stężenie jest zwykle niższe. Jej prekursorem jest naringina – glukozyd odpowiedzialny za intensywną gorycz, który podczas procesów metabolicznych przekształca się właśnie w aktywną formę flawonoidu. Charakterystyczną cechą naringeniny jest jej wyjątkowa struktura polifenolowa, determinująca zdolność do neutralizowania wolnych rodników. Dzięki temu substancja ta działa jako **antyoksydant**, wspierając organizm w walce ze stresem oksydacyjnym. To bardzo istotne w kontekście współczesnego stylu życia – permanentnego narażenia na czynniki środowiskowe, przetworzoną żywność, promieniowanie UV i zanieczyszczenia powietrza. Wolne rodniki powstają nieustannie, a ich nadmiar może prowadzić do uszkodzeń komórkowych, starzenia się tkanek oraz rozwoju chorób przewlekłych. Naringenina wyróżnia się także bardzo dobrą biodostępnością w momencie spożywania cytrusów w całości, ponieważ struktura owocu sprzyja jej stopniowemu uwalnianiu i przyswajaniu w jelicie cienkim. Co ciekawe, jej metabolizm jest silnie zależny od mikroflory jelitowej, która odpowiada za rozkład naringiny. Oznacza to, że im bardziej zrównoważony jest mikrobiom, tym efektywniej przebiega proces wykorzystania naringeniny przez organizm. To ważne spostrzeżenie w kontekście rosnącego zainteresowania zdrowiem jelit i rolą probiotyków. Owoce cytrusowe, obfitujące w naringeninę, dostarczają również innych polifenoli, witaminy C oraz błonnika pokarmowego. Spożywanie ich w formie nieprzetworzonej, najlepiej ze skórką lub albedo, pozwala zwiększyć podaż tej cennej substancji. Obecnie naukowcy badają także możliwość uzyskania naringeniny z roślin gorzkich, takich jak pomelo lub gatunki rzadziej spotykane w Europie, co może poszerzyć wachlarz dostępnych źródeł w przyszłości. Wpływ naringeniny na organizm i metabolizm Naringenina odznacza się szerokim spektrum działania biologicznego. Jednym z najczęściej opisywanych mechanizmów jest jej wpływ na gospodarkę lipidową i węglowodanową. Flawonoid ten wspiera **metabolizm**, przyczyniając się do obniżenia poziomu triglicerydów oraz cholesterolu frakcji LDL. Działa zarówno jako inhibitor enzymów odpowiedzialnych za syntezę lipidów, jak i związek poprawiający ich transport wewnątrzkomórkowy. W rezultacie regularne spożywanie cytrusów może wspierać profilaktykę miażdżycy oraz chorób sercowo-naczyniowych. W kontekście regulacji glukozy naringenina wykazuje zdolność do modulowania wrażliwości insulinowej. Działa na szlaki sygnałowe GLUT, które odpowiadają za transport glukozy do komórki. U osób z insulinoopornością może to mieć szczególne znaczenie, gdyż poprawa wykorzystania glukozy ogranicza jej stężenie we krwi. Co więcej, flawonoid ten hamuje aktywność enzymów trawiennych rozkładających węglowodany, co spowalnia wchłanianie cukrów i zmniejsza gwałtowne skoki glikemii poposiłkowej. Jest to efekt porównywalny do działania niektórych leków przeciwcukrzycowych. Warto również wspomnieć o roli naringeniny w wspieraniu pracy wątroby. Badania wykazały, że flawonoid ten może usprawniać procesy detoksykacyjne, działać ochronnie na hepatocyty oraz wspierać regenerację uszkodzonych komórek. Stymuluje także aktywność enzymów odpowiedzialnych za neutralizację toksyn. U osób narażonych na kontakt ze szkodliwymi substancjami, takich jak metale ciężkie czy alkohole, naringenina może działać wspomagająco. W modelach zwierzęcych wykazano również jej potencjał w ograniczaniu stłuszczenia wątroby. Nie można pominąć także działania przeciwzapalnego. Naringenina hamuje produkcję cytokin prozapalnych, takich jak TNF-α, IL-6 czy CRP, co przekłada się na redukcję przewlekłych stanów zapalnych. Jest to szczególnie ważne w kontekście chorób autoimmunologicznych, metabolicznych oraz wynikających z otyłości. Flawonoid ten wpływa również na procesy mitochondrialne, poprawiając funkcjonowanie komórek i zwiększając ich zdolność do wykorzystania energii. Ciekawy jest także wpływ naringeniny na narząd wzroku. Jej obecność może wspierać ochronę siatkówki przed degeneracją związaną ze stresem oksydacyjnym, co ma znaczenie szczególnie u osób starszych oraz narażonych na intensywną pracę przy ekranach. Wstępne doniesienia wskazują, że substancja ta może nawet działać neuroprotekcyjnie, zwiększając przeżywalność komórek nerwowych. Naringenina w dietoterapii i praktyce żywieniowej Dzięki licznym korzyściom zdrowotnym naringenina coraz częściej jest wykorzystywana jako element dietoterapii. Jej działanie wspierające **odporność**, metabolizm lipidów i glukozy oraz właściwości przeciwzapalne czynią ją wartościowym składnikiem diety osób zmagających się z chorobami przewlekłymi. W praktyce dietetycznej substancja ta najczęściej polecana jest w leczeniu wspomagającym otyłości, cukrzycy typu 2, nadciśnienia oraz chorób serca. Najprostszym sposobem zwiększenia podaży naringeniny jest regularne spożywanie owoców cytrusowych, najlepiej w formie surowej. Grejpfrut dostarcza największej jej ilości, jednak osoby przyjmujące niektóre leki – zwłaszcza statyny, blokery kanału wapniowego czy wybrane leki immunosupresyjne – powinny zachować ostrożność. Naringenina oraz inne związki z grejpfruta mogą wpływać na metabolizm leków poprzez hamowanie cytochromu P450, co może prowadzić do zwiększenia ich stężenia we krwi. W takich przypadkach bezpieczniejsze mogą okazać się pomarańcze lub mandarynki. W dietoterapii warto zwrócić uwagę nie tylko na owoce, ale także na formę ich spożycia. Soki cytrusowe, szczególnie świeżo wyciskane, mogą dostarczać naringeniny, jednak tracą część błonnika i albedo, które odgrywają istotną rolę w metabolizmie flawonoidu. Lepszym rozwiązaniem jest więc spożywanie całych owoców, a nawet dodawanie startej skórki cytrynowej lub pomarańczowej do potraw. W skórkach i białych błonkach znajduje się dużo prekursora naringeniny, dlatego ich wykorzystanie może znacząco wzbogacić dietę. Coraz większą popularność zdobywają również suplementy diety zawierające naringeninę, często w formie ekstraktów cytrusowych. Choć mogą być pomocne w zwiększeniu podaży flawonoidu, należy stosować je rozważnie. Ich działanie może być intensywniejsze niż spożywanie naturalnych owoców, co w przypadku niektórych osób może prowadzić do interakcji z lekami lub zaburzeń metabolicznych. Dietetycy zalecają stosowanie suplementacji wyłącznie po konsultacji ze specjalistą. Włączenie naringeniny do jadłospisu nie musi być skomplikowane. Dobrym rozwiązaniem mogą być sałatki z dodatkiem cytrusów, koktajle owocowe z całymi owocami, jogurt z plasterkami grejpfruta czy woda aromatyzowana plasterkami cytryny. Również potrawy wytrawne dobrze komponują się z cytrusowym akcentem – duszony łosoś z cytryną, pieczone warzywa z dodatkiem skórki pomarańczowej czy kurczak marynowany w soku z limonki. Nie bez znaczenia jest także aspekt profilaktyczny. Regularne spożywanie cytrusów może wzmacniać **regenerację**, sprzyjać aktywności układu krążenia oraz poprawiać wykorzystanie energii przez komórki. Naringenina, jako polifenol o potwierdzonym działaniu biologicznym, staje się więc ważnym elementem zdrowej diety oraz naturalnym wsparciem organizmu w walce z chorobami cywilizacyjnymi.
    • Nomada
    • Nomada
      Tarnina 
    • Nomada
      Nie podoba Ci się masło maślane😂 Skupiłam się na dorotce, bo szczerze mówiąc nazwa tak specyficznej celi mnie zaskoczyła. Może dotrę do źródła i znajdę odpowiedzi. Wszak tłumaczenie tego imienia jest sprzeczne z charakterem owego pomieszczenia, a może jednak nie. No właśnie, to cała ja. Źródło wszelkich wątpliwości🤣
    • Nomada
      Jeju, mam uciekać ;  ) To tylko żart, a że na moich żartach znam się tylko ja... ale tak się u mnie mówi. Na dwór, na podwórko, do ogrodu ;  )  
    • Nafto Chłopiec
      A może samolotem się tam wybiorę? 🤔
    • Gość w kość
      pewnie gdzieś pomiędzy...   ... ale egoistycznie odpowiem: w kawiarni!🤨  
    • Astafakasta
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...