Skocz do zawartości


alan

Szczepionka na Covid już jest

Polecane posty

contemplator

Może troszku zmienię temat...

 

Wyczytałem dziś coś takiego:

 

https://portal.abczdrowie.pl/juz-sa-nowe-obostrzenia-eksperci-nie-maja-watpliwosci-ze-to-fikcja

Cytat

- Dzień w dzień w Polsce umiera jedna wieś – 600-700 zgonów z powodu COVID-19 to odpowiednik jednej, średnio licznej naszej wsi. Liczba nadmiarowych zgonów w Polsce to już ok. 200 tys. W związku z tym, jeśli będzie tak dalej, to Polska zacznie pustoszeć. Takiej sytuacji nie było od końca II wojny światowej - ostrzega wirusolog, dr Tomasz Dzieciątkowski.

 

Tyle, że według Wikipedii po d hasłem - "Demografia Polski"  mamy aktualnie wyż demograficzny osób urodzonych w latach 1946-1960 i ludzie Ci mają obecnie 60-75 lat, zatem są schorowanym pokoleniem emerytów schodzącym z tego świata. Wtedy rodziło się 600-800 tysięcy dzieci rocznie. Dlatego widzę tu manipulację medialną, iż owa "nadwyżka zgonów" po prostu wynika z ze zwiększonej śmiertelności osób wyżu demograficznego, a nie z samego Covida, jak to niby obecnie media twierdzą.

 

spacer.png

 

spacer.png

 

spacer.png

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


next
Dnia 18.12.2021 o 00:43, contemplator napisał:

No, ja dziś wyczytałem, iż Omikron jest o 70 razy bardziej zakaźny niż Delta, ale wywołuje o wiele słabsze objawy. Tyle, że jego atak jest tak szybki, iż u wielu organizmów wywołuje natychmiastową odpowiedź immunologiczną, na którą to organizm nie jest przygotowany i często kończy to się śmiercią, stąd tyle zgonów. [i tu podobieństwo właśnie do grypy Hiszpanki, - gdzie nawet młodzi ludzie nagle umierali na ulicy]. (Tyle że ostatnio też czytałem jak wygląda procedura podłączania chorego pod respirator, to raczej oni chyba więcej uśmiercają tym respiratorem, bo po podaniu środków zwiotczających, to raczej  trudno złapać jakikolwiek oddech, a zanim zaintubują delikwenta i włączą aparaturę mija do 2-3 minut. Niejeden się udusi.)

To może jednak dobrze się stało , że PiS stracił ponad 250 mln i nie otrzymał opłaconych respiratorów .  Dzięki temu więcej chorych na oiomie przeżyło nie mając podłączenia  do respiratora.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Ja nie oglądam już prawie wcale państwowych stacji telewizyjnych, ani nie czytam państwowej prasy. 

Ponieważ one są najbardziej zakłamane, bo są sympatyzujące z PiS. 

Ja się ogłupiać nie daje i nie dam się, choćby nie wiem co. 

 

Jeżeli chodzi o pandemię, o szczepienia, to my nie wiemy, jaka jest pełna prawda w tej sprawie. 

Nie wiadomo, ile jest dokładnie zmarłych z powodu wirusa i ile jest zachorowania. 

Ja nie wierzę za bardzo Ministerstwu Zdrowia, którym PiS zarządza. 

Wiadomo, jaki tam jest minister zdrowia... 

 

Także, ogłupiać się nie daje. 

 

A jak ktoś inny chce się dawać ogłupiać, to ma na to na swoje życzenie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
To może jednak dobrze się stało , że PiS stracił ponad 250 mln i nie otrzymał opłaconych respiratorów .  Dzięki temu więcej chorych na oiomie przeżyło nie mając podłączenia  do respiratora.
To już kompletne głupoty opowiadasz. Chyba na szczęście akurat respiratorów nie brakuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

PiS to jakąś kolejną AFERĘ wyczynił z tymi respiratorami. I było to za poprzedniego ministra zdrowia. 

To pokazuje, co taki rząd wyczynia. 

A w tle zawsze jest: pieniądz... Bez pieniędzy nie będzie też afer. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
31 minut temu, Miejscowy napisał:

PiS to jakąś kolejną AFERĘ wyczynił z tymi respiratorami.

 

to prawda ale respiratory akurat są i to całkiem niezłe. Raczej bardziej brakuje tych, co te respiratory potrafią obsługiwać. Co byłoby z tego gdy się kupi dużo składów Pendolino a nie będzie maszynistów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Tak, była afera z respiratorami i podobno też w tym udział brała Agencja Wywiadu. 

A jak wiadomo, w tle zawsze są pieniądze albo najczęściej przy takich rzeczach. 

 

Natomiast, jeżeli chodzi o szczepienia, to ja się jeszcze zastanowię nad tym, czy zgodzić się na trzecią dawkę. 

Nie wiem, czy to już nie naruszy odporności, którą ja mam naturalną dobrą? 

Bo cały czas trzymam się zdania, aby "trzecia dawka" była skierowana tylko do starszych ludzi, z najsłabszą odpornością i dla ludzi młodych, ze słabszą odpornością. 

 

Ale co jeszcze wymyślą i wprowadzą, to ja tego nie wiem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
33 minuty temu, Miejscowy napisał:

Nie wiem, czy to już nie naruszy odporności, którą ja mam naturalną dobrą? 

A dlaczego pierwsza i druga jej nie naruszały a trzecia już tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
2 godziny temu, Pieprzna napisał:

A dlaczego pierwsza i druga jej nie naruszały a trzecia już tak?

Przecież i ludzie zdrowi, z dobrą odpornością mogą przyjąć szczepienie, ale dwie dawki moim zdaniem wystarczy. 

 

Szczepienia nie są zagrożeniem dla ludzi, jak to się wydaje tym, którzy są: przeciw szczepieniom. 

 

Od dawien dawna, szczepienia ratowały zdrowie i życie wielu ludzi, również dzieci, na różne choroby. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
3 godziny temu, Miejscowy napisał:

Przecież i ludzie zdrowi, z dobrą odpornością mogą przyjąć szczepienie, ale dwie dawki moim zdaniem wystarczy. 

Nie jesteś lekarzem więc twoje zdanie jest tyle warte co antyszczepionkowca, którego zdaniem wystarczy zero dawek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
4 godziny temu, Pieprzna napisał:

Nie jesteś lekarzem więc twoje zdanie jest tyle warte co antyszczepionkowca, którego zdaniem wystarczy zero dawek.

jest w tym wiele prawdy. Mamy wiele ekspertów nie mających merytorycznej wiedzy w przedmiocie sprawy w której się wypowiadają. Każdy obywatel w naszym kraju jest lekarzem, prawnikiem, ogrodnikiem, specjalistą od transportu i menadżerem oraz nawet duchownym. To taka nasza narodowa wada, że własne kompleksy nadrabiamy uzurpując sobie prawo wolności w wypowiedzi na każdy temat. Tylko ten , który był autorem "trzeba rozmawiać" i się nie szczepił też zachorował. Jeśli coś jest jasne to lepiej się stosować niż w kółko rozmawiać. A dziś znów ponad 600 trupów .... na covid.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

W dzisiejszym świecie wszyscy chcą być autorytetami...na nasze nieszczęście ?

 

Mój klient największy przeciwnik szczepień przeżył i jest ozdrowieńcem. 

Pogotowie często u niego bywało podczas choroby ale odmawiał przyjęcia do szpitala. 

Pytam go czy zaszczepi się za pół roku? 

Otrzymałam niejasna odpowiedź. 

Twierdzi, że on nigdy nie byl przeciwnikiem szczepień ?‍♀️? On uważal, że wszystkich powinno się badać przed szczepieniem bo nie wiadomo jak organizm zareaguje bla, bla, bla...

Oby jak najmniej takich ekspertufff. 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
6 godzin temu, Pieprzna napisał:

Nie jesteś lekarzem więc twoje zdanie jest tyle warte co antyszczepionkowca, którego zdaniem wystarczy zero dawek.

I tu masz rację słuszną, przyjaciółeczko mała. 

 

Ja nie jestem żadnym lekarzem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
4 minuty temu, Miejscowy napisał:

przyjaciółeczko mała. 

Mała? ? 

Zatrwazaja mnie te forumowe relacje ??

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
6 minut temu, Arkina napisał:

Mała? ? 

Zatrwazaja mnie te forumowe relacje ??

 

 

No widzisz... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
3 godziny temu, Arkina napisał:

On uważal, że wszystkich powinno się badać przed szczepieniem bo nie wiadomo jak organizm zareaguje bla, bla, bla...

Oby jak najmniej takich ekspertufff. 

Jakby nie patrzeć to miał trochę racji. Znajomy mi opowiadał, że jak poszedł do szczepienia, to nawet lekarza nie było, tylko taśmowe wbijanie igły i następny proszę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
32 minuty temu, Aco napisał:

Jakby nie patrzeć to miał trochę racji. Znajomy mi opowiadał, że jak poszedł do szczepienia, to nawet lekarza nie było, tylko taśmowe wbijanie igły i następny proszę. 

w przypadku jeśli osoba dorosła przed szczepieniem wypisze ankietę i nie ma w ankiecie żadnych wątpliwości co do ew. przeciwwskazań badanie lekarskie nie jest niezbędne i można zaszczepić na podstawie ankiety. Jeśli jest wątpliwość czy pielęgniarka czy farmaceuta czy inna osoba przeprowadzająca szczepienie ma obowiązek skierować pacjenta na badanie lekarskie przed szczepieniem. Część przychodni niezależnie od tego, że takiego obowiązku nie ma stosuje zasadę badania lekarskiego przed szczepieniem. Jeśli chodzi o dzieci to w przypadku dzieci każe dziecko musi przejść badanie lekarskie przed szczepieniem - tak samo kobiety w ciąży.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
Dnia 21.12.2021 o 15:58, Miejscowy napisał:

PiS to jakąś kolejną AFERĘ wyczynił z tymi respiratorami. I było to za poprzedniego ministra zdrowia. 

To pokazuje, co taki rząd wyczynia. 

A w tle zawsze jest: pieniądz... Bez pieniędzy nie będzie też afer. 

Odwal Ty się wreszcie od tego PiS-u, - czy Ty nie potrafisz spojrzeć na sprawy obiektywnie, a nie tylko przez pryzmat polityki?

Jeśli chodzi o respiratory, to była afera z nimi w całej Europie (tymi zakupionymi z Chin), bo to była kupa złomu. Nasz rząd także zakupił ten szmelc, ale to nie jest wina rządu, tylko wina nierzetelnego Chińskiego producenta.

 

https://www.nbcnews.com/news/world/british-doctors-warn-chinese-ventilators-could-kill-if-used-hospitals-n1194046

Cytat

 

LONDYN — Starsi brytyjscy lekarze ostrzegają, że 250 respiratorów, które Wielka Brytania kupiła w Chinach, grozi „znaczącymi obrażeniami pacjenta, w tym śmiercią”, jeśli są używane w szpitalach, zgodnie z listem przesłanym przez NBC News.

Lekarze stwierdzili, że maszyny miały problem z zaopatrzeniem w tlen, nie mogły być odpowiednio czyszczone, miały nieznaną konstrukcję i niejasną instrukcję obsługi oraz zostały zbudowane do użytku w karetkach, a nie w szpitalach.

Przypadek Wielkiej Brytanii nie jest odosobniony i stanowi wyraźny przykład problemu zaopatrzenia, który nęka wiele krajów, gdy koronawirus rozprzestrzenił się na całym świecie.
(...)
4 kwietnia ministrowie gabinetu triumfalnie ogłosili, że odnieśli bardzo potrzebne zwycięstwo, kupując 300 respiratorów z Chin, które z fanfarami rozładowano w bazie wojskowej w Anglii. (...) Ale dziewięć dni później grupa starszych lekarzy i menedżerów medycznych wydała poważne ostrzeżenie dotyczące 250 respiratorów, które otrzymali, modelu Shangrila 510 wyprodukowanego przez Beijing Aeonmed Co. Ltd., jednego z głównych chińskich producentów wentylatorów.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
18 minut temu, contemplator napisał:

Odwal Ty się wreszcie od tego PiS-u, - czy Ty nie potrafisz spojrzeć na sprawy obiektywnie, a nie tylko przez pryzmat polityki?

Jeśli chodzi o respiratory, to była afera z nimi w całej Europie (tymi zakupionymi z Chin), bo to była kupa złomu. Nasz rząd także zakupił ten szmelc, ale to nie jest wina rządu, tylko wina nierzetelnego Chińskiego producenta.

 

https://www.nbcnews.com/news/world/british-doctors-warn-chinese-ventilators-could-kill-if-used-hospitals-n1194046

 

A nie, nie odwalę się od tego rządu i Ty nie będziesz mi dyktował, co ja mam robić, a czego nie robić. 

Ja Tobie nie dyktuje niczego. 

 

A jeżeli chodzi o respiratory, to ja nie wiem dokładnie jak to z tym wyglądało, ale było coś nie tak, ze sporą kasą w tle. 

I podobno w tym udział brała Agencja Wywiadu. 

 

Ja taką informacją tylko przeczytałem. 

 

I dla Twojej wiadomości, PiS-u nie popieram i nigdy nie będę popierał i Tobie nic do tego. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
Dnia 23.12.2021 o 19:10, Miejscowy napisał:

A jeżeli chodzi o respiratory, to ja nie wiem dokładnie jak to z tym wyglądało, ale było coś nie tak, ze sporą kasą w tle. 

I podobno w tym udział brała Agencja Wywiadu. 

 

Ja taką informacją tylko przeczytałem. 

Skoro nie wiesz co i jak było, to czego zabierasz głos w tej sprawie? 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
4 minuty temu, contemplator napisał:

Skoro nie wiesz co i jak było, to czego zabierasz głos w tej sprawie? 

 

Akurat się trochę dowiedziałem w tej sprawie, bo wypowiedział się na ten temat dziennikarz i redaktor naczelny różnych gazet, również ekonomicznych i politycznych, na swoim kanale, na YOUTUBE. 

On pokazuje publicznie fakty i prawdę, jakie są rządy PiS-u. 

 

Ciekawy gość i dość dobrze na taki temat opowiada. 

 

Otóż, to było tak, że Ministerstwo Zdrowia zamówiło za pieniądze podatników, za chyba 200 milionów złotych ileś tam respiratorów dla polskich szpitali, ale zrobili to nieudolnie, bo kupili te respiratory ( nie wiem dokładnie, czy one z Chin pochodziły czy z innego kraju, bo o tym nie wspomniał ten dziennikarz ), ale Ministerstwo z Polski zakupiło respiratory od jakiegoś przestępcy, podobno od handlarza bronią, który chyba był pośrednikiem i na tym dużo zarobił. 

Dostarczono ileś respiratorów ( w tej chwili nie pamiętam ile ich było, ale chyba kilkadziesiąt, a może więcej  o ile jest wszystko zgodne z prawdą, co powiedział ten dziennikarz gazety ) i okazało się, że były te RESPORATORY bezużyteczne, a kasę ogromną za to zapłacono, z budżetu państwa. 

I do tego na tym zyskał przestępca - pośrednik, bo tak z tego zrozumiałem. 

 

Więc to pokazuje, co to jest za minister ( wtedy to był chyba Szumowski minister zdrowia ), który "wywalił" tyle milionów złotych na bezużyteczne respiratory. 

 

Czy te miliony ogromne zostaną kiedyś odzyskane? Raczej nie. 

 

I tam jeszcze coś było z maskami do zakrywania ust i nosa, które zostały zakupione w Chinach i też były złej jakości, ale tutaj to nie wiem, jak to przebiegało. 

 

Oni, w PiS potrafią nie swoje środki ogromne wydawać i je po prostu marnować i to pokazuje: niedbałość o środki publiczne. O pieniądze podatników. 

 

I co Ty na to w takiej sytuacji? 

 

Może jakieś, małe sprostowanie do mojego postu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, Miejscowy napisał:

Oni, w PiS potrafią nie swoje środki ogromne wydawać i je po prostu marnować i to pokazuje: niedbałość o środki publiczne. O pieniądze podatników.

Oczywiście lepszy byłby przetarg ciągnący się dwa lata a szpitale niech stoją bez sprzętu podczas kolejnych fal pandemii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
4 minuty temu, Miejscowy napisał:

Ciekawy gość i dość dobrze na taki temat opowiada. 

 

Skoro taki ciekawy to czemu nie podasz linka? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
logik

Kiedyś na początku II fali pandemii , podano dane: 1100 zakażonych i 200 zgonów. Ludzie przerazili się, że co piąty umiera i polecieli się szczepić.
Dopiero jeden ze służb medycznych wyjaśnił że nikt z tych osób testowanych ani zakażonych nie umarł. Liczba zgonów pochodzi  z pozostałych nie objętych testami rodaków.

Poza tym dane epidemiczne z danej doby  nie mają wiele wspólnego z liczbą zgonów w tym dniu.

 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
43 minuty temu, Miejscowy napisał:

bezużyteczne, a kasę ogromną za to zapłacono, z budżetu państwa. 

I do tego na tym zyskał przestępca - pośrednik, bo tak z tego zrozumiałem. 

 

 

jeśli chodzi o chorych to może dobrze, że były bezużyteczne bo to oznaczało, że nie można było ich użyć. Gorzej jak dałoby się użyć a nie trzymałyby parametrów, same się wyłączały albo zadawały nie takie ciśnienie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 703
    • Postów
      261 111
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      954
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    virgilawightman
    Najnowszy użytkownik
    virgilawightman
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Don Joanni
      Przyznam, że sam pomysł wydaje mi się ciekawy. Może trochę wyświechtany i kiczowaty jest ten początek, czyli przeszczepienie czegoś szczurowi i niekontrolowany "wyciek" i zarażenie... ale jakiś starter musieli znaleźć. Interesujące jest to, o czym piszesz w dalszej kolejności, ta gra światów - idealnego z nieidealnym. Miałem napisać, że z nieidealnym niepozbawionym wad, ale wygląda na to, że ten idealny też ma wadę, a przynajmniej można to tak interpretować. Myślę, że to fajnie, że głównymi "bohaterami" całego pomysłu są idee, wartości (tak chyba można do tego podejść abstrahując od rzeczywistych bohaterów. I pewnie wcale efektem tej gry między światami wartości nie muszą być pytania retoryczne ani oczywiste odpowiedzi. Na przykład pytanie o to, czy "stawianie mrówki na równi z człowiekiem jest dobre?" wcale nie jest pytaniem retorycznym i można dać odpowiedź, która nie spodobałaby się pytającemu. Bo z kolei, czy stawianie mrówki na równi z człowiekiem jest złe? Jeśli tak, to dlaczego? Z czego wynika potrzeba większej dbałości o interes człowieka? Przez wieki wkładano nam do głów, że jest tak dlatego, że tylko człowiek jest w stanie odróżnić dobro od zła, jest istotą wartościową, świadomą, potrafiącą działąć etycznie. A czy właśnie nie jest etycznym wyłożeniem się i potknięciem traktowanie istot, którym odmawiamy zdolności rozróżniania dobra i zła w sposób, jaki etycznie jest uznawany za coś złego? (zabijanie, niewolenie, eksploatowanie, sprowadzanie do roli produktów). Okazuje się, że najbardziej stabilną podstawą do empatycznego podejścia do innych zwierząt, jest postawa religijna a nie filozoficzna. Religijna, odwołująca się do kategorii dobra i zła. Z drugiej strony jednak żyjemy przecież w rzeczywistości. w określonym świecie. I te zwierzęta, których może byśmy nie chcieli nawet zabijać w empatycznym odruchu, same zabijają inne zwierzęta, mogą też zniewolić inne i wykorzystywać. Dlaczego więc im można a nam nie? A my sobie narzucamy taki zakaz? I tu pojawia się pytanie, czy ci, którzy potrafią rozróżnić dobro od zła powinni bez obaw wzorować się na działalności istot nieodróżniających dobra od zła?  Bardzo trudno o prostą odpowiedź i może takiej nie ma. Są wybory drogi życiowej, intuicja itp. Przepraszam, trochę mnie poniosło, ale to dlatego, że sam ten pomysł serialu jest taki refleksjogenny. Daje też wiele możliwości do zajęcia się różnymi problemami. Ty zauważyłaś problem samotności. Ja też chyba bym zwrócił na to uwagę. Ciekawe, jak to rozwiązali w tym pomyśle idealnego społeczeństwa. Czy ci idealni ludzie tworzą pary? To by było dziwne, bo na jakiej zasadzie, jeśli wszyscy są identyczni. Co z seksem w takim razie? Jeśli ktoś ma potrzebę współżycia, może zwrócić się o to (o pomoc?) do dowolnej osoby? Jest w tym pomyśle szerokie pole do eksploracji. Ale jak to bywa w życiu - nawet najlepszy pomysł można spieprzyć. W każdym razie ja spróbuję obejrzeć
    • Chi
    • Chi
      Piątek, piąteczek, Piątunio      
    • Gość w kość
    • Pinkypony
    • Pinkypony
    • Pinkypony
    • Pinkypony
    • Haaa... :)
      Dzięki za uwagę. Może rzeczywiście niepotrzebnie mnie to skrzywiło? Zwrócę na tę scenę uwagę następnym razem. O ile dobrze pamiętam, kobieta wrzucała wiadro trzymając za ten ruchomy uchwyr lub za sznur, czyli raczej dnem do dołu. Nie widać sceny zanurzenia. Przypuszczam, że wiadro upadło na bok, ale... można też przyjąć, że obróciło się dnem do góry 🙂
    • la primavera
      A to jest ciekawe. Sprawdzę, mam taką studnię na oku. Gdy zrobi się cieplej to pójdę  sprawdzić tę metodę Dziennikarstwo już dawno przeniosło się do internetu.      Z powodu kilkudniowego uziemienia miałam czas by serial obejrzeć. Myslalm, że to historia  zamknięta w dziewięć odcinków,  a to dopiero pierwsza  seria,  nie wiem ile jest jeszcze zaplanowych. Zmęczyłam te odcinki i więcej tego  oglądać nie zamierzam. Odcinki wleką się,  tak, że zaczęłam je przewijać  szybciej. W wielu nic się nie dzieje. Zdjęcia są ok, najładniejszy wizualnie  odcinek to 7 albo 8 bo to podróż Manuela z Paragwaju do Stanów, widoki są bajkowe. Jakiż piękny jest nasz świat.    Ale do rzeczy. Naukowcy przechwytują sygnał z kosmosu,  który nie jest zwykłym sygnałem, tak do końca nie zostało to nazwane-  wszepiaja to coś szczurom z których jeden gryzie laborantka, co powoduje u niej drgawki i zmianę  zachowania.Całując, liżąc  przekazuje to dalej a wkrótce ten tajemniczy sygnał rozlewa sie masowo na swiat doprowadzajac do naglej zmiany wszystkich ludzi. Dostają drgawek,  których pewna cześć z nich nie przeżyje- upadną,  spowodują wypadek itp- a reszta po chwili wstanie i będzie nowym gatunkiem człowieka.  Polega on na tym, że indywidualność zostaje zniesiona, każdy jest taki sam, gdyż baza wiedzy jest dostepnna dla nich wszystkich,  każdy umie wszystko- leczyć  liczyć,  mówić w językach. Ta nowa inteligencja  zamieszkuje w ciałach ludzi. Jest całkowicie niezdolna do czynienia zła, nie może kłamać, zabijać, i zawsze sluzy pomocą. Nie zerwie nawet jabłka z drzewa,  nie mówiąc o zabijaniu i jedzeniu zwierząt ( za to co jedzą o, to jest ciekawe).  Brzmi pięknie, ale jak ujął bohater  filmu- czy stawianie  mrówki na rowni z człowiekiem jest dobre? Na całej ziemi 12 osób zostało sobą, tajemniczy wirus ich nie dosięgnął. Reagują różnie,  jedni chcą dołączyć do nowych ludzi z przyklejonymi uśmiechami,  inni świetnie się bawią  wykorzystując to, że tamci spełniają wszystkie życzenia, ale jest dwoje osób, daleko od siebie, które nie godzą się z nową sytuacja. Pierwszy to Manuel z Paragwaj,  o którym w pierwszej serii było niewiele,  tyle żeby zrozumieć,  że on  nie chce z nimi żadnego kontaktu i nie nazywa ich prawdziwymik osobami, tylko złodziejami prawdziwych ludzi. Druga to autorka ksiazek- chyba zalatujących tanimi romansidłami- Carol, która również nie godzi się z sytuacją,  ale próbuje ją  zrozumieć,  nawiązuje  z nimi kontakt by pozyskac od nich wiedze i szuka sposobu by odwrócić  stan rzeczy. Jest to postać bardzo mnie denerwująca, w opisie miała to być najbardziej nieszczęśliwa kobieta na ziemi, ale nie wiem, czy to dobre słowo. Jej sposob bycia, zachowanie,  ciagle strojone miny męczą i draznią. Okropnie.Nie wiem czy to tak miało być, czy miała wprowadzić cos z komedii? Mialam sie śmiać? Dla mnie wyjątkowo niestrawna postac i kiedy w końcu pojawił się Manuel było to dobrą zmianą. Zatem mnie główna bohaterka  nie tyle co nie porwała co wręcz wyjątkowo zniechęcała do oglądania. Ale dałam radę. Teraz coś na plus: Ta opowieść porusza takie tematy jak samotność- można zastanowić się, dlaczego potrzebujemy obecnosci innych ludzi I że nic,  totalnie nic ich nie zastąpi, choćby i mieli przyklejone sztuczne uśmiechy,  byle tylko byli. Mówi też o uczuciach, bez których jesteśmy tylko cielesnych powłoką. Ci połączeni w jedną wielką ai może i są mądrzy, dobrzy, pomocni ale przy tym są najzwyklejszym niczym, bez tej indywidualności   bez przypisanych tylko sobie uczuciach,  które nie są odgórnie wszczepione w mózgi, tylko rodzą się w wolności  wyboru, możliwości posiadania i tworzenia tylko swoich myśli, są duszą każdego człowieka. Ładny pomysł, ciekawy temat ale format jak dla mnie niekoniecznie  ok. A, i jeszcze z ciekawostek jest tam duża rola polskiej aktorki- to postać Zosi, która  pochodzi z Gdańska. Jest opiekunka Carolyn, a jak Carolyn będzie  chciała to moze byc kimś więcej .  
    • Aaa...
      Filmu  nie znam, ale - każdy żeglarz Ci to powie - jeśli wrzucisz wiadro dnem do góry, w wodzie błyskawicznie się ono obraca - od razu napełnione. (Co innego, jeśli wrzucamy wiadro dnem do dołu, wtedy napełnianie jest powolne, chyba że to dno ma dodatkowe obciążenie.)
    • ale idzie wiosna
      To prawda. Wieje strasznie Mnie by nie zachęcił Rogowiecki (jakoś od wielu lat nie słucham radia... chyba że przypadkiem u kogoś w samochodzie, ani nie oglądam TV), za to spodobał mi się opis. Ten pomysł ucieczki od szczęścia, które tłamsi, do normalności, zwyczajności. Podejrzewam, że spokoju. Pomysł super. Ciekawe jak jest z realizacją. 
    • KapitanJackSparrow
    • KapitanJackSparrow
      Tera mi sju 😁wytłumacz  jakie babki
    • Gość w kość
    • Gość w kość
      druga kawa, trzeciej dziś nie będzie...   żyje się tylko dwa razy🤨  
    • Astafakasta
      Ja wolę ołówek 
    • Gość w kość
      chwila z kawą,    
    • Gość w kość
      on tylko babki...🤨
    • Liliana
    • Liliana
    • Liliana
    • Liliana
    • Liliana
    • Liliana
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...