Skocz do zawartości


alan

Szczepionka na Covid już jest

Polecane posty

Aco
27 minut temu, contemplator napisał:

Nie do końca się z Tobą zgodzę. Weźmy taki wirus brodawczaka ludzkiego HPV (human papillomavirus), bez niego raczej kurzajka (brodawka wirusowa ) nie powstanie. Zatem jest istotnym czynnikiem by wystąpił objaw chorobowy, czyli mutacja komórek. To, że nie u każdego wirus wywołuje dane objawy, to już jest kwestia odporności organizmu na działa wirusa.

Podobnie jest i z koronawirusem SARS-CoV-2, - bez niego objawy Covid19 się nie rozwiną, więc także jest istotnym czynnikiem by wystąpił objaw chorobowy. Tak samo, nie wszyscy zakażeni tym wirusem mają objawy choroby, bowiem są osobnicy u których ów wirus nie wywoła żadnych objawów, będąc jedynie bezobjawowymi nosicielami, i to też jest kwestia silnej odporności organizmu.

Tak więc ja tu widzę jednak sporo podobieństw, a nie tylko same różnice.

Przede wszystkim geny i indywidualne predyspozycje. Ostatnio słyszałem kolejny "majstersztyk" pt. ( Zarażą się wszyscy niezaszczepieni) to akurat typowa propaganda, tak samo jak wypisywanie prac naukowych nt. uzależnień, wg których 90% moich znajomych jest już alkoholikami, mimo że piją alkohol kilka razy w roku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


contemplator
1 godzinę temu, ddt60 napisał:

Prawdą jest, że lek ten już się znajduje w polskich standardach leczenia covid-19

Nieprawda! Polska na razie tylko zakontraktowała ten lek, ale nie jest on jeszcze w obiegu. 

 

https://www.gdziepolek.pl/substancje/molnupirawir

Cytat

Choć molnupirawir został ujęty w aktualnych wytycznych Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych z dnia 12 listopada br., lek nadal nie jest dostępny w Polsce. 

 

2 godziny temu, ddt60 napisał:

choroby leczonej od wielu lat" - prawdopodobnie gdyby nie chorował na covid-19 to skoro na chorobę przewlekłą chorował wiele lat to nie zmarłby. Dlatego przypuszczalnie wpisano do karty zgony jako rozpoznanie wyjściowe zakażenie covid-19 (U07.1) a jako bezpośrednią przyczynę zgonu niewydolność oddechową ostrą (J96.0). Ew. choroba przewlekła mogłaby być wpisana jako wtórna przyczyna zgonu jeśli zdaniem lekarza leczącego istotnie przyczyniła się do śmierci.

Kolego,... totalne bzdury wypisujesz!

W tym przypadku @Dżulia ma słuszną rację, iż obecnie ma miejsce nadpisywanie w statystykach zgonów z powodu przejścia Covid19.
Dlaczego tak? Odpowiedź masz po niżej...

 

https://wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/7,35771,27208179,medycy-swietnie-zarobili-na-pandemii-nie-miesci-mi-sie-w-glowie.html

Cytat

 

Gigantyczne pensje za leczenie pacjentów covidowych - do 80 tys. zł.

 

Drogę do zarobków nawet 80 tys. zł miesięcznie otworzył mało precyzyjny zapis w poleceniu ministra zdrowia. - To chore , że dużo więcej publicznych pieniędzy poszło na dodatki dla medyków niż na leczenie pacjentów covidowych - słyszymy od części lekarzy.

Pracownicy służby zdrowia za opiekę nad pacjentami covidowymi dostawali podwójną pensję, jeśli byli zatrudnieni na umowy o pracę. W przypadku kontraktów też mogli dodatkowo zarobić – maksymalnie 15 tys. zł.

 

 

https://wiadomosci.onet.pl/poznan/dodatki-covidowe-dla-lekarzy-15-tys-zl-za-jeden-kontakt-z-pacjentem/jlemzvn

Cytat

 

4 mld na pandemiczne dodatki dla lekarzy. Dyrektorzy szpitali: dostają do 15 tys. zł za dyżur

 

Wystarczy jeden dyżur w miesiącu na oddziale covidowym, jeden kontakt z pacjentem i do kieszeni lekarza wpada dodatkowe 15 tys. zł. Taki ma być efekt polecenia ministra zdrowia, które zaczęło obowiązywać 1 listopada. Tylko do końca marca w całym kraju na dodatki przeznaczono ponad 4 mld zł. - Niektórzy lekarze cwaniakują, są roszczeniowi i skaczą między jednym szpitalem, a drugim. Tu dyżur, tam dyżur covidowy, bo takie dodatki mogą dostać w kilku szpitalach w miesiącu. Nikt tego nie kontroluje, a publiczne pieniądze, pod szczytnym hasłem walki z pandemią, są wożone niemalże taczkami - alarmują dyrektorzy szpitali.

 

W wielu szpitalach zdecydowanie więcej wydaje się na dodatki covidowe dla personelu niż na leczenie pacjentów chorych na koronawirusa. Takie są skutki polecenia ministra zdrowia. Chciał zachęcić lekarzy i personel do walki z koronawirusem, ale dla wielu zaczął się wyścig o pieniądze i dodatki. Dyrektorzy szpitali skarżą się, że dochodzi do dantejskich walk o dodatki covidowe, a sytuacji nie ułatwia niejasne stanowisko ministerstwa - Są tacy pracownicy, którzy chcą wysokiego dodatku niemalże za samo spojrzenie się na pacjenta z koronawirusem. Można zwariować - mówi Onetowi dyrektor jednego ze szpitali.

 

Przepisy - choć są różne opinie, czy polecenie ministra można traktować jako podstawę prawną - mówią tak: leczyłeś pacjenta covidowego, należy ci się 100 proc. dodatku do pensji, ale nie więcej niż 15 tys. zł w miesiącu. Lekarze, którzy zarabiają sporo, dostają więc maksymalną kwotę dodatku.

 

O tym, jak wielkim wydatkiem są dodatki covidowe, świadczą liczby.

 

Przykładowo w szpitalu wojewódzkim w Lesznie na dodatki, od listopada do marca, przeznaczono 19,2 mln zł. Z kolei na leczenie covidu u pacjentów ponad połowę mniej, bo 8,4 mln złotych. Szpital wojewódzki w Poznaniu na dodatki przeznaczył 15,5 mln zł, a na leczenie 2,8 mln zł. Takich przykładów można podać znacznie więcej.

 

Zapewne zapytasz,... co to ma wspólnego ze zgonami?
Ano to, że żeby dostać te pieniądze z owych dodatków, trzeba mieć kogo leczyć, więc trzeba stworzyć sobie pacjentów. Od tego są przecież testy, które są tak wiarygodne jak wróżenie z fusów. Za chorego z zawałem nie ma dodatków, ale jak zrobi mu się test na Covid, to już mamy pacjenta i dodatek za niego. A jakby nasz pacjent zszedł na zawał, to i tak wpiszemy mu w kartę zgonu Covid19, bo prościej, łatwiej no i nie trzeba oddawać dodatków.

A i procedury postępowania ze zwłokami są łatwiejsze, bo nie trzeba m.in.: myć zwłok, ani ich  ubierać, a także nie trzeba ich okazywać rodzinie. Bo przecież zwłoki umieszcza się w ochronnym, szczelnym worku, wraz z ubraniem lub okryciem szpitalnym i zamyka w szczelnej trumnie. I tyle. Nikt sekcji ani badań robić nie będzie. Idealna przykrywka.

 

Sądzisz pewnie że to niemożliwe? Że nie da się manipulować statystykami zgonów?

No to poczytaj proszę jak się to robi z grypą...

 

https://www.medexpress.pl/na-grype-umiera-w-polsce-100-razy-wiecej-ludzi-niz-to-wynika-z-oficjalnych-danych/77710#_ftn1

Cytat

 

Na grypę umiera w Polsce 100 razy więcej ludzi, niż to wynika z oficjalnych danych

 

Estymacje na podstawie europejskich danych z FLUMOMO wskazują, że w Polce co roku z powodu grypy umiera ok. 6500 osób powyżej 65 roku życia, co oznaczałoby bardzo duże niedoszacowanie danych publikowanych w Polsce.

 

Według danych NIZP-PZH w sezonie jesienno-zimowym (1.09.2019-30.04.2020) na grypę i choroby grypopodobne zachorowało 3 769 480 osób. (...) Odnotowano 64 zgony z powodu grypy i jej powikłań, jednak estymacje na podstawie europejskich danych z FLUMOMO wskazują, że w Polce co roku z powodu grypy umiera ok. 6500 osób powyżej 65 roku życia co oznaczałoby bardzo duże niedoszacowanie danych publikowanych w Polsce.

 

https://podyplomie.pl/grypa/posts/317.zgonow-z-powodu-grypy-jest-znacznie-wiecej?utm_source=facebook&utm_campaign=post-grypa2006

Cytat

 

Estymacje na podstawie europejskich danych pokazują, że w Polsce z powodu grypy umiera ok. 6,5 tys. osób powyżej 65 r.ż. To niedoszacowanie, zdaniem lekarzy, jest jednym z powodów powszechnego lekceważenia zagrożenia grypą sezonową.

 

- Liczba zgonów w Polsce jest zdecydowanie niedoszacowana. Oficjalnie opieramy się na danych NIZP-PZH, jednak system monitoringu zgonów z powodu grypy nie jest doskonały i faktycznie umiera dużo więcej osób niż pokazują liczby. Dzieje się tak dlatego, że grypa często nie jest umieszczana w akcie zgonu jako jego przyczyna, ponieważ wiele zgonów związanych z nią następuje w wyniku powikłań, a w akcie zgonu wpisywana jest jednostka chorobowa, z jaką pacjent został przyjęty do szpitala. Dlatego korzystamy również z danych europejskich, które są dokładniejsze – mówi Katarzyna Mąkólska z Biura Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Grypy.

 

Czyli co... w przypadku grypy zaniża się oficjalnie liczbę zgonów na grypę, bo procedury jej rejestracji są czasochłonne, i nie każdy lekarz zgłasza meldunki o jej przypadkach do PZH, więc woli wpisać w akt zgonu chorobę współistniejącą, nawet gdyby pacjent faktycznie zmarł na grypę - a przy zgonach z powodu Covid19 robi się wręcz odwrotnie - każdy jakikolwiek przypadek zgonu, nawet gdyby faktycznie był spowodowany chorobą współistniejącą, to i tak będzie wpisany jako Covid, bo przecież tak pokazały testy (które za każdym razem pokazują co innego). Przecież u nas tego nikt nie kontroluje, i jest wolna amerykanka i pełna swoboda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
1 godzinę temu, ddt60 napisał:

Zmianami brodawszczakowatymi można się zakazić ale nowotworem już nie.

Hm... uwzględniając poniższe, skoro brodawka to łagodny guz, czyli także zmiana nowotworowa, ale o łagodnych charakterze, to wynikało by z tego że tą brodawką, czyli łagodną zmianą nowotworową także można się zarazić (bo przecież wywołuje ją wciąż aktywny wirus).

 

https://www.medonet.pl/magazyny/kurzajki-i-brodawki-na-stopach,fakty-i-mity-na-temat-kurzajek,artykul,1721813.html

Cytat

 

Mit: Kurzajki nie są zaraźliwe

 

Kurzajki wywoływane są przez wirusa HPV. (...) Kurzajki są zaraźliwe. Wchodzimy kontakt z wirusem HPV, gdy dotykamy klamek, których dotknęła osoba z kurzajkami, podając sobie rękę osobie, która ma zmiany na skórze lub kiedy piszemy na klawiaturze, na której wcześniej pisała osoba z kurzajkami. Kontakt ze skórą osoby zakażonej tym wirusem jest najczęstszą drogą rozprzestrzeniania się wirusa i pojawienia się brodawek.

Kiedy wirus dostanie się do naszej skóry, przez drobne pęknięcia czy zadrapania, wywołuje to gwałtowny rozrost komórek skóry w danym miejscu. Zanim jednak zmiana będzie dla nas widoczna gołym okiem, miną miesiące. W tym czasie do zakażonego miejsca doprowadzone zostanę maleńkie naczynia krwionośne, które będą zaopatrywały kurzajkę w substancje odżywcze, co umożliwi jej rośniecie. Kiedy kurzajka jest już duża, naczynia krwionośne wyglądają jak małe czarne plamki lub ziarenka zanurzone w skórze.

 

Mit: Kurzajki wywołują raka

 

Kurzajki są łagodnymi guzami, w związku z czym wiele osób uważa, że są również kancerogenne. Idąc za tym tokiem rozumowania, jeśli masz kurzajki, możesz zachorować na raka.

Ten mit jest jednak częściowo oparty na prawdzie. Powszechnie występujące kurzajki są zmianami, które wywołuje wirus HPV. Obecnie naukowcy odkryli około 200 szczepów tego wirusa, ale na nasze szczęście większość z nich nie wywołuje raka.

Istnieje jednak kilka typów wirusa HPV, które określa się jako wysokiego ryzyka lub onkogenne. Pojawienie się wirusa typu onkogennego prowadzi do nowotworzenia zdrowych komórek i powstania nowotworu, podczas gdy nieonkogenne typy wywołują brodawki. Według naukowców istnieją dwa główne typy wirusa HPV wysokiego ryzyka (o oznaczeniach 16 i 18), które odpowiadają za ok 70-80 proc. nowotworów wywołanych tym wirusem.

 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
3 godziny temu, contemplator napisał:

Hm... uwzględniając poniższe, skoro brodawka to łagodny guz, czyli także zmiana nowotworowa, ale o łagodnych charakterze, to wynikało by z tego że tą brodawką, czyli łagodną zmianą nowotworową także można się zarazić (bo przecież wywołuje ją wciąż aktywny wirus).

 

 

 

 

 

 

dokładnie sam napisałeś to co ja napisałem. Wirusem się zakazić a zmiany brodawszczakowate są następstwem działania wirusa. Ale samym nowotworem się nie zakazisz. Gdyby wirus z jakiegoś powodu zginął (np. leczenia) ale brodawki jako konsekwencja działania wirusa  jeszcze pozostały (tak też się zdarza) to wówczas się nie zarazisz. Nadinterpretujesz informacje na ten temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
4 godziny temu, contemplator napisał:

Nieprawda! Polska na razie tylko zakontraktowała ten lek, ale nie jest on jeszcze w obiegu. 

napisałem, że lek znajduje się już w polskich standardach leczenia covid MIMO , że nie ma go jeszcze w obiegu czyli w Polsce  I TO JEST PRAWDA !!!

 

https://www.mp.pl/covid19/zalecenia/284675,zalecenia-diagnostyki-i-terapii-zakazen-sars-cov-2-polskiego-towarzystwa-epidemiologow-i-lekarzy-chorob-zakaznych-z-dnia-12-listopada-2021-roku

 

dodać można od razu też, że w standardach nie ma amantadyny i żadnych innych "wynalazków" wychwalanych przez antyszczepionkowców i zwolenników spiskowych teorii dziejów. Standardy podpisane przez zespół lekarzy (a nie ministra) z tej dziedziny reprezentujących podane tam także uczelnie medyczne i opublikowane w polskim renomowanym czasopiśmie medycznym a nie monitorze rządowym wyraźnie przedstawiają co się rekomenduje a co nie. Ministrowi pozostaje tylko zabezpieczenie tych leków, które są podane i dołożenie starań aby leki, które jeszcze nie są zarejestrowana jak najszybciej mogły być zarejestrowane w Polsce

 

 

Cytat

Kolego,... totalne bzdury wypisujesz!

W tym przypadku @Dżulia ma słuszną rację, iż obecnie ma miejsce nadpisywanie w statystykach zgonów z powodu przejścia Covid19.

Dlaczego tak? Odpowiedź masz po niżej...

 

https://wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/7,35771,27208179,medycy-swietnie-zarobili-na-pandemii-nie-miesci-mi-sie-w-glowie.html

 

https://wiadomosci.onet.pl/poznan/dodatki-covidowe-dla-lekarzy-15-tys-zl-za-jeden-kontakt-z-pacjentem/jlemzvn

Zapewne zapytasz,... co to ma wspólnego ze zgonami?
Ano to, że żeby dostać te pieniądze z owych dodatków, trzeba mieć kogo leczyć, więc trzeba stworzyć sobie pacjentów. Od tego są przecież testy, które są tak wiarygodne jak wróżenie z fusów. Za chorego z zawałem nie ma dodatków, ale jak zrobi mu się test na Covid, to już mamy pacjenta i dodatek za niego. A jakby nasz pacjent zszedł na zawał, to i tak wpiszemy mu w kartę zgonu Covid19, bo prościej, łatwiej no i nie trzeba oddawać dodatków.

A i procedury postępowania ze zwłokami są łatwiejsze, bo nie trzeba m.in.: myć zwłok, ani ich  ubierać, a także nie trzeba ich okazywać rodzinie. Bo przecież zwłoki umieszcza się w ochronnym, szczelnym worku, wraz z ubraniem lub okryciem szpitalnym i zamyka w szczelnej trumnie. I tyle. Nikt sekcji ani badań robić nie będzie. Idealna przykrywka.

 

Sądzisz pewnie że to niemożliwe? Że nie da się manipulować statystykami zgonów?

z tego, co pisze Dżulia wprost wynika, że diagnozę postawiono po pogorszeniu stanu zdrowia i wykonaniu testu, który powierdził covid. Więc o żadnej manipulacji nie może być mowy. Będąc w szpitalu na inną chorobę zakaził się sars-cov-2 , trafił na oddział covid lub do części izolowanej oddziału, bo musiał - ponieważ potwierdzono chorobę -  i tam zmarł. Nie można napisać w karcie zgonu jako powód śmierci covid gdy chory umrze na zawał i ma negatywny wynik testu ale gdy umrze na zawał i ma pozytywny wynik testu wpisuje się oba rozpoznania ponieważ na kartę zgonu wpisuje się trzy rozpoznania (jeśli kiedykolwiek taką kartę widziałeś). Oczywiście był to wuj - czyli dalsza rodzina i nie wiadomo, czy tak na prawdę (tego nie pisała) czy ona widziała tą kartę zgonu i czy przeczytała osobiście jakie trzy rozpoznania zostały tam wpisane i w jakiej kolejności. Być może nie widziała i wie tylko od rodziny, że chory zmarł na covid bo jedno z trzech wpisanych rozpoznań to był covid i poza identyfikacją rodziny nie pozwolono otworzyć trumny na pogrzebie. Ale o pozostałych dwóch już nie napisała.

 

Co do kasy - ludzie do pracy na covidzie są potrzebni - możesz się tam zatrudnić i dostać ten dodatek. Możesz przewozić butle z tlenem, przejść kurs opiekuna medycznego i karmić oraz przebierać chorych gdy się zabrudzą moczem czy stolcem - i dostaniesz dodatki covidowe. W wielu szpitalach covidowych ludzi do pracy - jakiejkolwiek - brakuje. A brakowało szczególnie gdy nie było jeszcze szczepień i ryzyko zachorowania personelu było duże. Zresztą bardzo dużo osób z personelu pracującego na covidzie przechorował a bywało, że również zmarli

 

https://www.medonet.pl/koronawirus/koronawirus-w-polsce,koronawirus-w-polsce--kolejna-pielegniarka-zmarla-na-covid-19--siodma-od-poczatku-listopada,artykul,99426129.html

 

Prawda jest taka, że po kasę ręce wyciąga ludzi dużo i chciałoby ją mieć ale tych, którzy z poświęceniem już kolejną falę leczą i opiekują się tymi chorymi - tym razem często chorymi z własnej głupoty, ponieważ się nie zaszczepili -  jest mało. Twoja zazdrość i tych, co piszą te artykuły jest paskudna i tworzy nieuzasadnione teorie spiskowe.

Edytowano przez ddt60

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Graph pokazujący wzrost zapalenia mięśni i osierdzia po wdrożeniu szczepionki COVID-19

Dane z oficjalnej bazy Vaers.

Skąd w 2021 roku wzrost o 8000 % zapaleń mięśnia sercowego i osierdzia?

Dodam, że jest to także oficjalny możliwy NOP po szczepieniu na C19 podany przez producentów szczepionek.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Amantadyna hamuje znane już oraz nowo odkryte tzw. kanały jonowe kodowane przez wirusa SARS-CoV-2 - informuje pismo „Communications Biology“. Autorzy publikacji i przeprowadzonych badań podstawowych proponują ją "jako sposób leczenia COVID-19".

https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2021-12-02/potencjal-amantadyny-w-leczeniu-covid-19-doniesienia-czasopisma-naukowego-communications-biology/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
Amantadyna hamuje znane już oraz nowo odkryte tzw. kanały jonowe kodowane przez wirusa SARS-CoV-2 - informuje pismo „Communications Biology“. Autorzy publikacji i przeprowadzonych badań podstawowych proponują ją "jako sposób leczenia COVID-19". 

https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2021-12-02/potencjal-amantadyny-w-leczeniu-covid-19-doniesienia-czasopisma-naukowego-communications-biology/

 

Niepotwierdzona hipoteza - nie działa i nie ma w aktualnych standardach leczenia civid - koniec kropka. To pismo nie jest pismem medycznym. Hamuje kanały ale wirus potrafi sobie z tym poradzić a tego już niestety nie napisali. Nie działa

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Prezydent Siemianowic o szczepieniach: Przestańcie wprowadzać Polaków w błąd

 

Na OIOM-ie mamy więcej pacjentów zaszczepionych niż niezaszczepionych – powiedział o sytuacji w szpitalu w Siemianowicach Śląskich prezydent miasta Rafał Piech.

 

d38080dxx0f7af1e8ace0635194f.jpeg

 

https://dorzeczy.pl/opinie/234349/piech-mamy-wiecej-pacjentow-zaszczepionych-niz-niezaszczepionych.html

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
8 minut temu, alan napisał:

Prezydent Siemianowic o szczepieniach: Przestańcie wprowadzać Polaków w błąd

 

Na OIOM-ie mamy więcej pacjentów zaszczepionych niż niezaszczepionych – powiedział o sytuacji w szpitalu w Siemianowicach Śląskich prezydent miasta Rafał Piech.

 

d38080dxx0f7af1e8ace0635194f.jpeg

 

https://dorzeczy.pl/opinie/234349/piech-mamy-wiecej-pacjentow-zaszczepionych-niz-niezaszczepionych.html

 

 

Jezeli ktoś nie wiem kim jest prezydent miasta Siemianowic Śląskich w których bywałam kiedyś zawodowo to może zacytuję Wiki i zamieszczę link. 

Niby nie jest antyszczepionkowcem ale nie przyjął "preparatu" jak nazywa szczepionkę i chyba jest za leczeniem amantadyna więc Twoje poparcie tegoż Pana wogole mnie nie dziwi. 

 

 

Cytat

Założyciel ruchu społecznego Polska Jest Jedna[9], sprzeciwiającego się m.in. obowiązkowym szczepieniom przeciw COVID-19 i tzw. "segregacji sanitarnej". Na jego czele stanął we wrześniu 2021 r.[10]

https://dziennikzachodni.pl/prezydent-siemianowic-slaskich-rafal-piech-nie-przyjalem-szczepionki-bo-mam-wielkie-obawy-jak-miliony-polakow/ar/c1-15828155

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
2 godziny temu, Arkina napisał:

Jezeli ktoś nie wiem kim jest prezydent miasta Siemianowic Śląskich w których bywałam kiedyś zawodowo to może zacytuję Wiki i zamieszczę link. 

Niby nie jest antyszczepionkowcem ale nie przyjął "preparatu" jak nazywa szczepionkę i chyba jest za leczeniem amantadyna więc Twoje poparcie tegoż Pana wogole mnie nie dziwi. 

 

 

https://dziennikzachodni.pl/prezydent-siemianowic-slaskich-rafal-piech-nie-przyjalem-szczepionki-bo-mam-wielkie-obawy-jak-miliony-polakow/ar/c1-15828155

 

Odnieś się do faktu potwierdzonego przez dyrekcję szpitala " w ciężkim stanie ze zdiagnozowanym c19 jest znacznie więcej zaszczepionych niż tych bez szczepienia".  A to, kogo kto lubi lub nie ma tu znaczenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
9 minut temu, alan napisał:

 

Odnieś się do faktu potwierdzonego przez dyrekcję szpitala " w ciężkim stanie ze zdiagnozowanym c19 jest znacznie więcej zaszczepionych niż tych bez szczepienia".  A to, kogo kto lubi lub nie ma tu znaczenia

I myślisz, że ta konkretną sytuacją  zawaza wszystkiemu i jest decydującą.

Odchylenia zawsze mogą się zdarzyć i nikt temu nie przeczy. To że Panu Prezydentowi przypasował ten wynik i postanowił opublikować gdyż jest zgodny z jego poglądami traci mi o manipulacje zresztą nie pierwszy raz manipulowanie faktami bywaly. 

Może Pan Prezydent też zamierza leczyć się wybielaczem jeżeli amantadyna nie pomoże ?

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

 

 Amerykański gigant farmaceutyczny Pfizer najwyraźniej oszukał w badaniu klinicznym dotyczącym szczepionki mRNA przeciwko COVID-19 i upiększył sytuację w zakresie danych.

 

Wszelkie wątpliwości są
w miarę możliwości zakazane w publicznym raportowaniu, sceptycy, w tym ci z wiedzą techniczną, są powszechnie określani mianem „teoretyków spiskowych”.

W krajach o wysokim wskaźniku szczepień liczba koron rośnie jak nigdy dotąd? Drobna sprawa. Zgodnie z mantrą szczepionki i tak działają. Że liczba zgłoszeń o podejrzanych transakcjach dotyczących działań niepożądanych rośnie we wszystkich bazach danych?

W samym tylko amerykańskim systemie rejestracji VAERS było prawie 17 800 podejrzanych wniosków o szczepienia, które zakończyły się śmiercią do końca października. Europejska Agencja Leków (EMA) odnotowała prawie 17 000 takich śmiertelnych przypadków podejrzanych o zgon, około 8300 zaszczepionych osób zmarło po wstrzyknięciu firmy Pfizer. Ale jeśli dziennikarz tylko o tym wspomina, na scenę wskakują tak zwane kontrolery na scenę faktów: chodzi tylko o podejrzane przypadki, związek nie został udowodniony.


Oczywiście, jeśli nikt nie bada tych podejrzanych przypadków skrupulatnie lub nie zleca ich zbadania przez medycynę sądową, wówczas związku nie można ani potwierdzić, ani wykluczyć.
Tam, gdzie się nie szuka, nic nie zostanie znalezione. Bez powoda, bez sędziego.

 

https://legaartis.pl/blog/2021/11/04/pfizera-oszustwo-i-niechlujstwo-wszystko-w-imie-ratowania-ludzkosci/

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
 
Odnieś się do faktu potwierdzonego przez dyrekcję szpitala " w ciężkim stanie ze zdiagnozowanym c19 jest znacznie więcej zaszczepionych niż tych bez szczepienia".  A to, kogo kto lubi lub nie ma tu znaczenia
Odnoszę się, że to jest spreparowany fejk, ponieważ pod tym nie podpisał się żaden dyrektor szpitala ani ordynator tylko enigmatyczni cz!onkowie zarządu. Takiemu dokumentowi nie można wierzyć i ponieważ Alan regularnie od samego początku jesteś niewiarygodny i rozpowszechniasz fajki to nawet nie warto tego sprawdzać w jaki sposób spreparowano ten dokument

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Przed chwilą, Arkina napisał:

I myślisz, że ta konkretną sytuacją  zawaza wszystkiemu i jest decydującą.

Odchylenia zawsze mogą się zdarzyć i nikt temu nie przeczy. To że Panu Prezydentowi przypasował ten wynik i postanowił opublikować gdyż jest zgodny z jego poglądami traci mi o manipulacje zresztą nie pierwszy raz manipulowanie faktami bywało. 

Może Pan Prezydent też zamierza leczyć się wybielaczem jeżeli amantadyna nie pomoże ?

 

 

To samo jest w szpitalu, w którym znam część personelu medycznego osobiście. To pewnie też odchylenie hehe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Omikron na Wyspach. Większość z 22 wykrytych przypadków to osoby zaszczepione.

 

 

Ponad połowa z 22 potwierdzonych w Wielkiej Brytanii przypadków wariantu Omikron koronawirusa SARS-CoV-2 dotyczy osób, które otrzymały co najmniej dwie dawki szczepionki na COVID-19 – przekazały władze medyczne.

Brytyjska Agencja Bezpieczeństwa Zdrowia (UKHSA) poinformowała, że do 30 listopada w Wielkiej Brytanii potwierdzono 22 przypadki zakażenia wariantem Omikron koronawirusa. Spośród osób, u których wykryto wariant Omikron, dwanaście było w pełni zaszczepionych przeciwko COVID-19, a dwie otrzymały jedną dawkę szczepionki przed co najmniej czterema tygodniami.

 

I tu, to też zmyślone, hehe Ciemnogród. Zaczepieni rozwalają swój własny układ odpornościowy toksyną jaką jest białko kolca, które sami produkują. Po każdej kolejnej dawce będziecie coraz bardziej podatni na infekcję. Ale skoro zgodziliście się brać udział w eksperymencie, to musieliście się liczyć z możliwymi powikłaniami.

 

https://legaartis.pl/blog/2021/12/04/uk-omikron-na-wyspach-wiekszosc-z-22-wykrytych-przypadkow-to-osoby-zaszczepione/

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
Aleksandra Skowronek oraz Jolanta Sikora-Kałużna to urzędniczki wstawione do szpitala przez prezydenta, który ma do tego prawo bo jest to spółka prawa handlowego ale najprawdopodniej są to piąte koła u wozu. Co ciekawe Szpital w Siemianowicach nie ma ani prezesa zarządu ani dyrektora więc bardzo to podejrzanie wygląda. Skoro prezydent to anyszczepionkowiec to nie dziwię się . Ciekawe, że właśnie z tego szpitala oficjalnie podaję się dane ...obawiam się , że to manipulacja.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
12 minut temu, alan napisał:

Omikron na Wyspach. Większość z 22 wykrytych przypadków to osoby zaszczepione.

 

 

Ponad połowa z 22 potwierdzonych w Wielkiej Brytanii przypadków wariantu Omikron koronawirusa SARS-CoV-2 dotyczy osób, które otrzymały co najmniej dwie dawki szczepionki na COVID-19 – przekazały władze medyczne.

Brytyjska Agencja Bezpieczeństwa Zdrowia (UKHSA) poinformowała, że do 30 listopada w Wielkiej Brytanii potwierdzono 22 przypadki zakażenia wariantem Omikron koronawirusa. Spośród osób, u których wykryto wariant Omikron, dwanaście było w pełni zaszczepionych przeciwko COVID-19, a dwie otrzymały jedną dawkę szczepionki przed co najmniej czterema tygodniami.

 

I tu, to też zmyślone, hehe Ciemnogród. Zaczepieni rozwalają swój własny układ odpornościowy toksyną jaką jest białko kolca, które sami produkują. Po każdej kolejnej dawce będziecie coraz bardziej podatni na infekcję. Ale skoro zgodziliście się brać udział w eksperymencie, to musieliście się liczyć z możliwymi powikłaniami.

 

https://legaartis.pl/blog/2021/12/04/uk-omikron-na-wyspach-wiekszosc-z-22-wykrytych-przypadkow-to-osoby-zaszczepione/

 

 

Ale w Polsce Omikronu jeszcze nie ma. 

 

Ale to już potwierdzone, że dotychczasowe szczepienia na tą mutację (Omicron) nie działają, dlatego jest opracowywany inny typ szczepionki.

 

I też wiadomo że szczepienia trzeba będzie powielać i jak przewidują będzie to raz na kwartał, dopóki nie opracują uniwersalnej jednej szepionki.

 

Też mi się to nie podoba.

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
12 minut temu, Maybe napisał:

Ale w Polsce Omikronu jeszcze nie ma. 

 

Ale to już potwierdzone, że dotychczasowe szczepienia na tą mutację (Omicron) nie działają, dlatego jest opracowywany inny typ szczepionki.

 

I też wiadomo że szczepienia trzeba będzie powielać i jak przewidują będzie to raz na kwartał, dopóki nie opracują uniwersalnej jednej szepionki.

 

Też mi się to nie podoba.

 

 

Według obecnie dostępnych danych, jest to najbardziej łagodna mutacja. Meybe nie panikuj!, to jeszcze nie ta mutacja Cię dopadnie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Niepokojące są za to powikłania po szczepieniu tymi preparatami.

 

 

Podwójne ryzyko zawału serca po szczepieniach Moderną i Pfizerem

 

 

Znane czasopismo kardiologów „Circulation” przekazuje, że po podaniu szczepionek COVID 19 firmy Pfizer i Moderna zwiększa ryzyko zawału serca u szczepionych od 28 do 97 lat zwiększyło się ponad dwukrotnie.

Magazyn renomowanego American Heart Association „Circulation” opublikował właśnie badanie (streszczenie) dotyczące skutków ubocznych szczepionki MRNA Covid na serce . W tym celu zastosowano test sercowy PLUS {GD Biosciences, Inc, lrvine, CA), który tworzy wynik do przewidywania 5-letniego ryzyka nowego ostrego zespołu wieńcowego {ACS).


Magazyn „Circulation” jest cenioną gazetą. Ma 71 lat, w ankiecie została uznana za wiodący magazyn na świecie w kategorii serca i układu sercowo-naczyniowego.
Możliwe było oparcie się na grupie testowej prawie 600 pacjentów, u których wynik (ryzyko zawału serca) był mierzony co trzy do sześciu.

Po podaniu szczepionek mRNA COVID 19 firm Moderna i Pfizer, u większości pacjentów zaobserwowano dramatyczne zmiany w punktacji PULSU.

Ogólnie badania wykazały, że po szczepieniach 5-letnie ryzyko zawalu serca (ACS) wzrosło z 11 % do 25%, czyli ponad dwukrotnie.


Wnioski z badania:
„Wnioskujemy. że szczepionka mRNA radykalnie nasila stan zapalny śródbłonka i naciek limfocytów T w mięśniu sercowym i może być odpowiedzialna za obserwowany wzrost zakrzepicy, kardiomiopatii i innych zdarzeń naczyniowych po szczepieniu”.

 

https://legaartis.pl/blog/2021/12/02/podwojne-ryzyko-zawalu-serca-po-szczepieniach-moderna-i-pfizerem/#comment-1051

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
Niepokojące są za to powikłania po szczepieniu tymi preparatami.
 
 
Podwójne ryzyko zawału serca po szczepieniach Moderną i Pfizerem
 
 
Znane czasopismo kardiologów „Circulation” przekazuje, że po podaniu szczepionek COVID 19 firmy Pfizer i Moderna zwiększa ryzyko zawału serca u szczepionych od 28 do 97 lat zwiększyło się ponad dwukrotnie.
Magazyn renomowanego American Heart Association „Circulation” opublikował właśnie badanie (streszczenie) dotyczące skutków ubocznych szczepionki MRNA Covid na serce . W tym celu zastosowano test sercowy PLUS {GD Biosciences, Inc, lrvine, CA), który tworzy wynik do przewidywania 5-letniego ryzyka nowego ostrego zespołu wieńcowego {ACS).

Magazyn „Circulation” jest cenioną gazetą. Ma 71 lat, w ankiecie została uznana za wiodący magazyn na świecie w kategorii serca i układu sercowo-naczyniowego.
Możliwe było oparcie się na grupie testowej prawie 600 pacjentów, u których wynik (ryzyko zawału serca) był mierzony co trzy do sześciu.
Po podaniu szczepionek mRNA COVID 19 firm Moderna i Pfizer, u większości pacjentów zaobserwowano dramatyczne zmiany w punktacji PULSU.
Ogólnie badania wykazały, że po szczepieniach 5-letnie ryzyko zawalu serca (ACS) wzrosło z 11 % do 25%, czyli ponad dwukrotnie.

Wnioski z badania:
„Wnioskujemy. że szczepionka mRNA radykalnie nasila stan zapalny śródbłonka i naciek limfocytów T w mięśniu sercowym i może być odpowiedzialna za obserwowany wzrost zakrzepicy, kardiomiopatii i innych zdarzeń naczyniowych po szczepieniu”.
 
https://legaartis.pl/blog/2021/12/02/podwojne-ryzyko-zawalu-serca-po-szczepieniach-moderna-i-pfizerem/#comment-1051
 
Ja nie zauważyłem po Pfizerze ...kolejne bzdury

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, alan napisał:

 

 

Według obecnie dostępnych danych, jest to najbardziej łagodna mutacja. Meybe nie panikuj!, to jeszcze nie ta mutacja Cię dopadnie ;)

Ja się nie martwię mutacjami, tylko ilością szczepień, które przyjdzie mi przyjąć.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

A ktoś wie dlaczego Johnson & Johnson podał się do upadłości. Akurat teraz gdy produkował szczepionki? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
1 godzinę temu, ddt60 napisał:

Ja nie zauważyłem po Pfizerze ...kolejne bzdury

Nie znamy ogólnych danych na temat skutków ubocznych tych szczepionek. Pewnie to też kwestie indywidualne.  Mój znajomy tydzień po szczepieniu dostał tachykardii , a jak wcześniej pisałem u znajomego we firmie były trzy przypadki (zakrzepica, zator i udar) wszystko kilka dni po szczepieniu. Nie wiem jakie to były szczepionki, a lekarze nie mówią, że to było na 100% po szczepieniu, tylko że mogły się do tego przyczynić. Tak naprawdę to każda szczepionka czy lek może wywołać skutki niepożądane u części społeczeństwa. Nie jest to nic niezwykłego, ale jakieś ryzyko zawsze istnieje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada

Lepiej, zamiast czerpać wątpliwą wiedzę  z antyszczepionkowego bloga, sięgnąć do źródła. A konkluzja artykułu w "Circulation" jest jednoznaczna: należy szczepić, i to wszystkich od 12 roku życia, bo korzyści ze szczepienia znacznie przewyższają ryzyko rzadkich przypadków powikłań:

"Despite rare cases of self-limited myocarditis, the benefit-risk assessment for COVID-19 vaccination shows a favorable balance for all age and sex groups; therefore, COVID-19 vaccination is currently recommended for everyone 12 years of age and older". https://www.ahajournals.org/doi/10.1161/CIRCULATIONAHA.121.056135

Zostało to nawet wymownie zilustrowane:

circulationaha-121-056135-fig02.jpg

 

Edytowano przez aliada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 703
    • Postów
      261 113
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      954
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    virgilawightman
    Najnowszy użytkownik
    virgilawightman
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Don Joanni
      A czy w zasadzie nie jest tak, że w religijnej wizji Raju, w Królestwie Niebieskim, wszyscy uczestnicy Raju będą właśnie takimi idealnymi ludźmi, pozbawionymi ego i swoich wad i będą czerpać swoje szczęście z bliskości z Bogiem i z wielbienia Boga? Tam zdaje się też nie będzie zabijania "mrówek".
    • Butylec
      Może to nie kwestia kolonizacji, ale... 27 lutego 1886 r. na stanowisko arcybiskupa metropolity poznańsko-gnieźnieńskiego i prymasa Polski został powołany (pierwszy obcokrajowiec od czasów średniowiecza) niemiecki duchowny rzymskokatolicki Julius Dinder.  
    • Don Joanni
      Przyznam, że sam pomysł wydaje mi się ciekawy. Może trochę wyświechtany i kiczowaty jest ten początek, czyli przeszczepienie czegoś szczurowi i niekontrolowany "wyciek" i zarażenie... ale jakiś starter musieli znaleźć. Interesujące jest to, o czym piszesz w dalszej kolejności, ta gra światów - idealnego z nieidealnym. Miałem napisać, że z nieidealnym niepozbawionym wad, ale wygląda na to, że ten idealny też ma wadę, a przynajmniej można to tak interpretować. Myślę, że to fajnie, że głównymi "bohaterami" całego pomysłu są idee, wartości (tak chyba można do tego podejść abstrahując od rzeczywistych bohaterów. I pewnie wcale efektem tej gry między światami wartości nie muszą być pytania retoryczne ani oczywiste odpowiedzi. Na przykład pytanie o to, czy "stawianie mrówki na równi z człowiekiem jest dobre?" wcale nie jest pytaniem retorycznym i można dać odpowiedź, która nie spodobałaby się pytającemu. Bo z kolei, czy stawianie mrówki na równi z człowiekiem jest złe? Jeśli tak, to dlaczego? Z czego wynika potrzeba większej dbałości o interes człowieka? Przez wieki wkładano nam do głów, że jest tak dlatego, że tylko człowiek jest w stanie odróżnić dobro od zła, jest istotą wartościową, świadomą, potrafiącą działąć etycznie. A czy właśnie nie jest etycznym wyłożeniem się i potknięciem traktowanie istot, którym odmawiamy zdolności rozróżniania dobra i zła w sposób, jaki etycznie jest uznawany za coś złego? (zabijanie, niewolenie, eksploatowanie, sprowadzanie do roli produktów). Okazuje się, że najbardziej stabilną podstawą do empatycznego podejścia do innych zwierząt, jest postawa religijna a nie filozoficzna. Religijna, odwołująca się do kategorii dobra i zła. Z drugiej strony jednak żyjemy przecież w rzeczywistości. w określonym świecie. I te zwierzęta, których może byśmy nie chcieli nawet zabijać w empatycznym odruchu, same zabijają inne zwierzęta, mogą też zniewolić inne i wykorzystywać. Dlaczego więc im można a nam nie? A my sobie narzucamy taki zakaz? I tu pojawia się pytanie, czy ci, którzy potrafią rozróżnić dobro od zła powinni bez obaw wzorować się na działalności istot nieodróżniających dobra od zła?  Bardzo trudno o prostą odpowiedź i może takiej nie ma. Są wybory drogi życiowej, intuicja itp. Przepraszam, trochę mnie poniosło, ale to dlatego, że sam ten pomysł serialu jest taki refleksjogenny. Daje też wiele możliwości do zajęcia się różnymi problemami. Ty zauważyłaś problem samotności. Ja też chyba bym zwrócił na to uwagę. Ciekawe, jak to rozwiązali w tym pomyśle idealnego społeczeństwa. Czy ci idealni ludzie tworzą pary? To by było dziwne, bo na jakiej zasadzie, jeśli wszyscy są identyczni. Co z seksem w takim razie? Jeśli ktoś ma potrzebę współżycia, może zwrócić się o to (o pomoc?) do dowolnej osoby? Jest w tym pomyśle szerokie pole do eksploracji. Ale jak to bywa w życiu - nawet najlepszy pomysł można spieprzyć. W każdym razie ja spróbuję obejrzeć
    • Chi
    • Chi
      Piątek, piąteczek, Piątunio      
    • Gość w kość
    • Pinkypony
    • Pinkypony
    • Pinkypony
    • Pinkypony
    • Haaa... :)
      Dzięki za uwagę. Może rzeczywiście niepotrzebnie mnie to skrzywiło? Zwrócę na tę scenę uwagę następnym razem. O ile dobrze pamiętam, kobieta wrzucała wiadro trzymając za ten ruchomy uchwyr lub za sznur, czyli raczej dnem do dołu. Nie widać sceny zanurzenia. Przypuszczam, że wiadro upadło na bok, ale... można też przyjąć, że obróciło się dnem do góry 🙂
    • la primavera
      A to jest ciekawe. Sprawdzę, mam taką studnię na oku. Gdy zrobi się cieplej to pójdę  sprawdzić tę metodę Dziennikarstwo już dawno przeniosło się do internetu.      Z powodu kilkudniowego uziemienia miałam czas by serial obejrzeć. Myslalm, że to historia  zamknięta w dziewięć odcinków,  a to dopiero pierwsza  seria,  nie wiem ile jest jeszcze zaplanowych. Zmęczyłam te odcinki i więcej tego  oglądać nie zamierzam. Odcinki wleką się,  tak, że zaczęłam je przewijać  szybciej. W wielu nic się nie dzieje. Zdjęcia są ok, najładniejszy wizualnie  odcinek to 7 albo 8 bo to podróż Manuela z Paragwaju do Stanów, widoki są bajkowe. Jakiż piękny jest nasz świat.    Ale do rzeczy. Naukowcy przechwytują sygnał z kosmosu,  który nie jest zwykłym sygnałem, tak do końca nie zostało to nazwane-  wszepiaja to coś szczurom z których jeden gryzie laborantka, co powoduje u niej drgawki i zmianę  zachowania.Całując, liżąc  przekazuje to dalej a wkrótce ten tajemniczy sygnał rozlewa sie masowo na swiat doprowadzajac do naglej zmiany wszystkich ludzi. Dostają drgawek,  których pewna cześć z nich nie przeżyje- upadną,  spowodują wypadek itp- a reszta po chwili wstanie i będzie nowym gatunkiem człowieka.  Polega on na tym, że indywidualność zostaje zniesiona, każdy jest taki sam, gdyż baza wiedzy jest dostepnna dla nich wszystkich,  każdy umie wszystko- leczyć  liczyć,  mówić w językach. Ta nowa inteligencja  zamieszkuje w ciałach ludzi. Jest całkowicie niezdolna do czynienia zła, nie może kłamać, zabijać, i zawsze sluzy pomocą. Nie zerwie nawet jabłka z drzewa,  nie mówiąc o zabijaniu i jedzeniu zwierząt ( za to co jedzą o, to jest ciekawe).  Brzmi pięknie, ale jak ujął bohater  filmu- czy stawianie  mrówki na rowni z człowiekiem jest dobre? Na całej ziemi 12 osób zostało sobą, tajemniczy wirus ich nie dosięgnął. Reagują różnie,  jedni chcą dołączyć do nowych ludzi z przyklejonymi uśmiechami,  inni świetnie się bawią  wykorzystując to, że tamci spełniają wszystkie życzenia, ale jest dwoje osób, daleko od siebie, które nie godzą się z nową sytuacja. Pierwszy to Manuel z Paragwaj,  o którym w pierwszej serii było niewiele,  tyle żeby zrozumieć,  że on  nie chce z nimi żadnego kontaktu i nie nazywa ich prawdziwymik osobami, tylko złodziejami prawdziwych ludzi. Druga to autorka ksiazek- chyba zalatujących tanimi romansidłami- Carol, która również nie godzi się z sytuacją,  ale próbuje ją  zrozumieć,  nawiązuje  z nimi kontakt by pozyskac od nich wiedze i szuka sposobu by odwrócić  stan rzeczy. Jest to postać bardzo mnie denerwująca, w opisie miała to być najbardziej nieszczęśliwa kobieta na ziemi, ale nie wiem, czy to dobre słowo. Jej sposob bycia, zachowanie,  ciagle strojone miny męczą i draznią. Okropnie.Nie wiem czy to tak miało być, czy miała wprowadzić cos z komedii? Mialam sie śmiać? Dla mnie wyjątkowo niestrawna postac i kiedy w końcu pojawił się Manuel było to dobrą zmianą. Zatem mnie główna bohaterka  nie tyle co nie porwała co wręcz wyjątkowo zniechęcała do oglądania. Ale dałam radę. Teraz coś na plus: Ta opowieść porusza takie tematy jak samotność- można zastanowić się, dlaczego potrzebujemy obecnosci innych ludzi I że nic,  totalnie nic ich nie zastąpi, choćby i mieli przyklejone sztuczne uśmiechy,  byle tylko byli. Mówi też o uczuciach, bez których jesteśmy tylko cielesnych powłoką. Ci połączeni w jedną wielką ai może i są mądrzy, dobrzy, pomocni ale przy tym są najzwyklejszym niczym, bez tej indywidualności   bez przypisanych tylko sobie uczuciach,  które nie są odgórnie wszczepione w mózgi, tylko rodzą się w wolności  wyboru, możliwości posiadania i tworzenia tylko swoich myśli, są duszą każdego człowieka. Ładny pomysł, ciekawy temat ale format jak dla mnie niekoniecznie  ok. A, i jeszcze z ciekawostek jest tam duża rola polskiej aktorki- to postać Zosi, która  pochodzi z Gdańska. Jest opiekunka Carolyn, a jak Carolyn będzie  chciała to moze byc kimś więcej .  
    • Aaa...
      Filmu  nie znam, ale - każdy żeglarz Ci to powie - jeśli wrzucisz wiadro dnem do góry, w wodzie błyskawicznie się ono obraca - od razu napełnione. (Co innego, jeśli wrzucamy wiadro dnem do dołu, wtedy napełnianie jest powolne, chyba że to dno ma dodatkowe obciążenie.)
    • ale idzie wiosna
      To prawda. Wieje strasznie Mnie by nie zachęcił Rogowiecki (jakoś od wielu lat nie słucham radia... chyba że przypadkiem u kogoś w samochodzie, ani nie oglądam TV), za to spodobał mi się opis. Ten pomysł ucieczki od szczęścia, które tłamsi, do normalności, zwyczajności. Podejrzewam, że spokoju. Pomysł super. Ciekawe jak jest z realizacją. 
    • KapitanJackSparrow
    • KapitanJackSparrow
      Tera mi sju 😁wytłumacz  jakie babki
    • Gość w kość
    • Gość w kość
      druga kawa, trzeciej dziś nie będzie...   żyje się tylko dwa razy🤨  
    • Astafakasta
      Ja wolę ołówek 
    • Gość w kość
      chwila z kawą,    
    • Gość w kość
      on tylko babki...🤨
    • Liliana
    • Liliana
    • Liliana
    • Liliana
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...