Skocz do zawartości


alan

Szczepionka na Covid już jest

Polecane posty

Szczęśliwy
ddt60
Rozumiem. Niestety są sytuacje, na które nie mamy czasami wpływu. Mam znajomych, którzy są młodsi ode mnie, a biorą codziennie po kilkanaście tabletek, bo bez nich pewnie byliby na tamtym świecie. Na jedno pomagają na drugie szkodzą, to takie błędne koło.

Można zrezygnować z medycyny w ogóle i poddać się doborowi naturalnemu czyli przeżyją najsilniejsi. Ja akurat przeżyłbym bo nie stosuję żadnych leków, nigdy poważnie nie chorowałem I covid przeżyłem rok temu 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Aco
15 minut temu, ddt60 napisał:

Można zrezygnować z medycyny w ogóle i poddać się doborowi naturalnemu czyli przeżyją najsilniejsi. Ja akurat przeżyłbym bo nie stosuję żadnych leków, nigdy poważnie nie chorowałem I covid przeżyłem rok temu 

 

 

No niby można.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
58 minut temu, ddt60 napisał:

Jeśli jest za mało lekarzy I pielęgniarek to szczepienia w Polsce to tym bardziej jedyna szansa i molnupiravil. Ale molnupiraviru jeszcze w UE nie ma a poza tym działa tylko w ciągu pierwszych trzech dni zatem trzeba byłoby robić więcej testów. W UK molnupiravil jest chyba już stosowany. Co do sprzętu to chyba akurat jest - natomiast brakuje tlenu, lekarzy, pielęgniarek i trumien.

 

Takie są efekty wieloletniego niedofinansowania ochrony zdrowia. Lek jest, ale jeszcze nie jest szeroko stosowany ani ogólnodostępny. Na razie testują na staruszkach.

Ps. Te szczepionki nie działają. Nie zmniejszy to liczby zakażeń przy nowej mutacji ani śmierci w Polsce. Takie jest moje zdanie. Po prostu widać co się dzieje w Europie.

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60

Niestety szczepionki Astra-Zeneka są mniej skuteczne a głównie takimi szczepiono w UK. U nas AZ szczepiono nauczycieli i moim zdaniem wymagaliby doszczepienia trzecią dawką Pfizerem as soon as possible

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Witajcie, ludzie, zaszczepienie i też nie. 

 

Powiem, że szczepienia są jednak dla dobra ludzi i dla dobra całego społeczeństwa. 

Więc, nie rozumiem trochę ludzi, którzy uparcie się nie godzą na szczepienie. 

Ja nie wiem, czego oni się boją, skoro szczepionki były przebadanie, sprawdzone i są bezpieczne? 

Nie można też się tak cały czas tłumaczyć tym, iż "a bo mi to odbiera wolność, a tym bardziej, kiedy ktoś będzie mnie przymuszał do szczepienia". 

No ale w takiej sytuacji, wypadałoby się jednak zgodzić na "szczepienie", nie tylko dla własnego dobra, ale też dla dobra otoczenia i społeczeństwa. 

Powinno też się pomyśleć o innych, a nie tylko o sobie, bo nikt sam nie żyje w kraju, w społeczeństwie. 

No i dojdzie do tego, że i w Polsce wprowadzą: przymus szczepień, jeżeli niektórzy nadal będą uparci, co do szczepienia. 

A też mogą wprowadzić ( bo to już działa w niektórych krajach Europy ), ograniczenia i zakazy dla "( nie ) zaszczepionych", gdzie nie będą mogli wchodzić do: kin, restauracji, basenu, a nawet do komunikacji miejskiej. 

 

Czy tego chcą ci ludzie? Bo ja tego nie chcę, dlatego się zgodziłem na szczepienie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
34 minuty temu, Miejscowy napisał:

Czy tego chcą ci ludzie? Bo ja tego nie chcę, dlatego się zgodziłem na szczepienie. 

A nie dla zdrowia? ?‍♀️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
20 minut temu, Arkina napisał:

A nie dla zdrowia? ?‍♀️

Tak, dla zdrowia również. 

 

To jest dla dobra ludzi i społeczeństwa. 

 

Wiadomo, że szczepienia nie chronią w stu procentach i to nie wszystkich. 

Ale to jest najlepsza i tak metoda na zażegnanie całej tej pandemii. 

Bo ci, co nadal będą się upierali przed szczepieniem, mogą mieć za chwilę problemy. 

 

A jakie? Ograniczenia, zakazy i trudności w podróżach, poza granicę Polski. 

 

Ja nie robiłbym sam sobie takich problemów i dlatego byłem na szczepieniu i mam tego potwierdzenie, z datą szczepienia, z imieniem i nazwiskiem. Tak jak każdy, kto był szczepiony. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
50 minut temu, Miejscowy napisał:

Tak, dla zdrowia również. 

 

To jest dla dobra ludzi i społeczeństwa. 

 

Wiadomo, że szczepienia nie chronią w stu procentach i to nie wszystkich. 

Ale to jest najlepsza i tak metoda na zażegnanie całej tej pandemii. 

Bo ci, co nadal będą się upierali przed szczepieniem, mogą mieć za chwilę problemy. 

 

A jakie? Ograniczenia, zakazy i trudności w podróżach, poza granicę Polski. 

 

Ja nie robiłbym sam sobie takich problemów i dlatego byłem na szczepieniu i mam tego potwierdzenie, z datą szczepienia, z imieniem i nazwiskiem. Tak jak każdy, kto był szczepiony. 

Nie planuję wyjazdów za granicę. Jak zachoruję to będę siedział w domu. Jak będę miał umrzeć, to umrę. Nie doszukuję się drugiego dna i spisku w szczepieniach. Wg mnie szczepionki nie spełniają w tym konkretnym przypadku swojej nadrzędnej roli. Podobno przebieg jest łagodniejszy, a ryzyko zgonu spada praktycznie do zera. Znam od dzisiaj pierwszy przypadek potrójnej infekcji(osoby zaszczepione) covidem tzw reinfekcja potwierdzona testem . Wg mnie i wydaje mi się, że znów mam rację przechorowanie covid daje dużo większą ochronę niż obecnie stosowane szczepienia.

Edytowano przez Aco

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
2 minuty temu, Aco napisał:

Nie planuję wyjazdów za granicę. Jak zachoruję to będę siedział w domu. Jak będę miał umrzeć, to umrę. Nie doszukuję się drugiego dna i spisku w szczepieniach. Wg mnie szczepionki nie spełniają w tym konkretnym przypadku swojej nadrzędnej roli. Podobno przebieg jest łagodniejszy, a ryzyko zgonu spada praktycznie do zera. Znam od dzisiaj pierwszy przypadek potrójnej infekcji(osoby zaszczepione) covidem tzw reinfekcja potwierdzona testem . Wg mnie i wydaje mi się, że znów mam rację przechorowanie covid daje dużo większą ochronę niż obecnie stosowane szczepienia.

Wiele zależy od tego, jak przechowywane były szczepionki przed podaniem, i np: czy biorca miał zaburzenia odporności (osłabioną odporność),  bo np: nadużywał alkohol zaraz po szczepieniu. Na szczepienie i jego skutek ma wiele zmiennych, bo gloryfikowanie że ktoś ma paszport Covidowy i jest uważany za zaszczepionego, to na pewno nic mu się złego nie stanie i nie zachoruje, jest błędem. A to że przechorowanie covid daje dużo większą ochronę niż obecnie stosowane szczepienia, to nic nowego. Wirus ma na sobie kilkanaście białek, więc przechorowanie daje Ci uodpornienie okresowe na całą ich pulę, a szczepienie uodparnia tylko na jedno białko S, więc wynik wypada blado.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
1 minutę temu, Aco napisał:

Przede wszystkim testy nie są miarodajne.

Ja tam jeszcze nigdy testowany nie byłem, ale nierozumem dlaczego uparli się pobierać próbki z noso-gardła, a nie np: z policzka, bo przecież jak się zarazisz to i tak masz wirusa w całej jamie ustnej. Z policzka było by o wiele prościej. Chinole nawet i z odbytnicy pobierają próbki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
6 minut temu, contemplator napisał:

Ja tam jeszcze nigdy testowany nie byłem, ale nierozumem dlaczego uparli się pobierać próbki z noso-gardła, a nie np: z policzka, bo przecież jak się zarazisz to i tak masz wirusa w całej jamie ustnej. Z policzka było by o wiele prościej. Chinole nawet i z odbytnicy pobierają próbki.

 Jak była druga fala w kraju koleżanka miała wszystkie objawy z utratą węchu. Wynik negatywny, a jej mąż bezobjawowy wynik dodatni ??‍♂️. Sąsiad miał na święta Bożego Narodzenia jechać do syna  w Niemczech zrobił test (pozytywny) brak objawów. Zadzwonił, że nie przyjedzie bo ma pozytywny wynik. Syn kazał mu powtórzyć wynik, który okazał się negatywny, a co było wśród skoczków rok temu. Murańka miał wynik " niejednoznaczny" po protestach zrobili drugi wymaz i okazało się, że jest negatywny. Cały czas mowa o testach RT-PCR bo teraz z testami antygenowymi dopiero jest ruletka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
17 minut temu, contemplator napisał:

Ja tam jeszcze nigdy testowany nie byłem, ale nierozumem dlaczego uparli się pobierać próbki z noso-gardła, a nie np: z policzka, bo przecież jak się zarazisz to i tak masz wirusa w całej jamie ustnej. Z policzka było by o wiele prościej. Chinole nawet i z odbytnicy pobierają próbki.

Ja też nie byłem testowany, a najlepszy numer jest taki, że niektórzy lekarze nie wysyłali na testy tylko kazali czekać i się obserwować mimo problemów z pokonaniem kilkunastu metrów z sypialni do łazienki i temperaturze 39° (mój ojciec tak miał)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
9 minut temu, Aco napisał:

Ja też nie byłem testowany, a najlepszy numer jest taki, że niektórzy lekarze nie wysyłali na testy tylko kazali czekać i się obserwować mimo problemów z pokonaniem kilkunastu metrów z sypialni do łazienki i temperaturze 39° (mój ojciec tak miał)

Ja na początku pandemii byłem w jednym szpitalu bo miałem gorączkę i jakiś problem z błędnikiem, powiedzieli żebym zbijał gorączkę paracetamolem, a jak się nie poprawi to znowu przyjść. Przyszedłem parę dni później bo ledwo byłem w stanie chodzić bo czułem się jakbym ciągle był pijany, to pretensje po co do nich znowu przychodzę. I musiał kolejnego szpitala szukać bo tam mnie nawet do środka nie wpuścili ?‍♀️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
10 godzin temu, ddt60 napisał:

Niestety szczepionki Astra-Zeneka są mniej skuteczne a głównie takimi szczepiono w UK. U nas AZ szczepiono nauczycieli i moim zdaniem wymagaliby doszczepienia trzecią dawką Pfizerem as soon as possible

Wcale nie głównie, szczepionkę można było sobie wybrać tak jak w Polsce. Służba zdrowia była szczepiona Pfizerem.

W Holandii Niemczech Austrii Portugalii też tylko Astrą szczepili? Nie sądzę.

 

Johnson wprowadził dodatkowe obostrzenia bo jest kolejną mutacja z Afryki. Delta to pikuś. Przed tą afrykańską mutacją szczepienia nie chronią, dziś wyraźnie to powiedział w BBC. Zostały całkowicie wstrzymane loty z kilku krajów z Afryki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
11 godzin temu, Aco napisał:

Nie planuję wyjazdów za granicę. Jak zachoruję to będę siedział w domu. Jak będę miał umrzeć, to umrę. Nie doszukuję się drugiego dna i spisku w szczepieniach. Wg mnie szczepionki nie spełniają w tym konkretnym przypadku swojej nadrzędnej roli. Podobno przebieg jest łagodniejszy, a ryzyko zgonu spada praktycznie do zera. Znam od dzisiaj pierwszy przypadek potrójnej infekcji(osoby zaszczepione) covidem tzw reinfekcja potwierdzona testem . Wg mnie i wydaje mi się, że znów mam rację przechorowanie covid daje dużo większą ochronę niż obecnie stosowane szczepienia.

Wiesz, kazdy ma prawo uważać jak chce, co do szczepień. 

 

W przypadku niektórych ludzi, brak szczepienia nie spowoduje zachorowania, ponieważ tacy ludzie mają na tyle dobrą odporność i mocny organizm, że przejdą to bez żadnych objawów lub z bardzo lekkimi objawami. 

Ja, gdybym nie zgodził się na szczepienie, to prawdopodobnie też nie zachorowałbym, bo ja nie mam żadnych nałogów, dbam o zdrowie, żyję w miarę aktywnie i lubię ruch fizyczny na powietrzu. 

A poza tym jak byłem nie raz na badaniach w przychodni, to tam lekarka stwierdziła, że płuca mam zdrowe, bo ja nigdy nie paliłem. 

Więc, mnie wirus by najpewniej nie dotknął i każdego kto ma dobre zdrowie. 

Tutaj chodzi tylko o ludzi starszych i też w średnim wieku, z innymi objawami i schorzeniami, które, w połączeniu z "wirusem" tworzą już zakażenie. 

A czasami i to dotyczy ludzi młodych, którzy mają osłabioną odporność i inne schorzenia. 

I wiadomo, że tacy ludzie są najbardziej podatni na zachorowanie. 

Samo to, że nie byłoby odporności lub byłaby ona bardzo osłabiona, czy to u młodych, czy to u starszych ludzi to już wirus atakuje. 

Ale także inne choroby, bo nie zapominajmy, że ludzie kiedyś też umierali, przed COVID 19 na raka najczęściej, na inne choroby, bo mieli słabą odporność. 

Jak nie ma odporności, to różne inne choroby mogą zabić. 

A w szpitalach ludzie zawsze umierali tez na inne choroby i nadal tak jest. Nie tylko na samego wirusa. 

Po prostu COVID 19 zabija niektórych i na kogoś zawsze wypada. 

 

Natomiast, ja się zgodziłem na przyjęcie szczepienia nie dlatego, że ja nie mam dobrej odporności i dobrego zdrowia, bo mam. 

Ale zgodziłem się dlatego, żeby sobie nie robić samemu problemów, jak wprowadzą: ograniczenia i zakazy dla tych, którzy nie chcą przyjąć szczepienia. 

 

I lekarze, wirusolodzy też mówią pacjentom, że: nawet osoby zdrowe, z dobrą odpornością mogą przyjąć szczepienie i to nie grozi niczym. 

To przecież nie zabija, a niektórzy się tego chyba boją... 

 

Tylko jak przekonać do tego tych ludzi, że są w błędzie i racji raczej nie mają?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
10 godzin temu, Maybe napisał:

Wcale nie głównie, szczepionkę można było sobie wybrać tak jak w Polsce.

Nieprawda. Początkowo jak weszły szczepionki w grudniu 2020 roku, to przez pierwsze parę miesięcy nie było wyboru szczepionki. Dopiero później wprowadzili możliwość wyboru, jak szczepionek było już więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 minutę temu, contemplator napisał:

Nieprawda. Początkowo jak weszły szczepionki w grudniu 2020 roku, to przez pierwsze parę miesięcy nie było wyboru szczepionki. Dopiero później wprowadzili możliwość wyboru, jak szczepionek było już więcej.

Na początku prywatne osoby nie były szczepione tylko personel szpitali poradni domów starców i nauczyciele. I staruszkowie.

Już od maja na pewno można wybrać rodzaj szczepionki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
38 minut temu, Maybe napisał:

Na początku prywatne osoby nie były szczepione tylko personel szpitali poradni domów starców i nauczyciele. I staruszkowie.

Już od maja na pewno można wybrać rodzaj szczepionki.

To było potem. W początkowych miesiącach, owszem była wpierw szczepiona tak zwana grupa "0", ale potem zaczęto od 1 kwietnia wdrażać to do społeczeństwa, ale bez możliwości wyboru szczepionki.  To jest jeden z argumentów antyszczepionkowców, iż właśnie przez to że nie było wyboru to tym co dawano AstraZenekę, było dużo NOP-ów i zgonów.

 

https://www.mp.pl/pacjent/szczepienia/aktualnosci/263340,nie-bylo-i-nie-bedzie-mozliwosci-wyboru-szczepionki-przeciw-covid-19

Cytat

 

Nie było i nie będzie możliwości wyboru szczepionki przeciw COVID-19 – zaznaczył w czasie na konferencji prasowej w środę szef KPRM Michał Dworczyk.

 

"Nie będzie możliwości wyboru szczepionki, bo te szczepionki są tak samo skuteczne, tak samo skutecznie chronią przed powikłaniami, ciężkim przebiegiem COVID-19. Tego system nie przewidywał i nie będzie przewidywał, żeby dzwoniąc na infolinię lub rejestrując się przez Internetowe Konto Pacjenta, wybierać sobie szczepionkę" – podkreślił Dworczyk, pełniący również funkcję pełnomocnika ds. programu szczepień.

Przypomniał też, że na początku dostawy szczepionek mRNA, czyli firm Moderna i Pfizer, były ograniczone. "Więcej było szczepionek AstraZeneca i dlatego został dokonany taki podział szczepionek między grupy wiekowe zgodnie z rekomendacją Rady Medycznej" – stwierdził i zaznaczył, że te proporcje się zmieniły.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
23 minuty temu, contemplator napisał:

To było potem. W początkowych miesiącach, owszem była wpierw szczepiona tak zwana grupa "0", ale potem zaczęto od 1 kwietnia wdrażać to do społeczeństwa, ale bez możliwości wyboru szczepionki.  To jest jeden z argumentów antyszczepionkowców, iż właśnie przez to że nie było wyboru to tym co dawano AstraZenekę, było dużo NOP-ów i zgonów.

 

https://www.mp.pl/pacjent/szczepienia/aktualnosci/263340,nie-bylo-i-nie-bedzie-mozliwosci-wyboru-szczepionki-przeciw-covid-19

 

A moja koleżanka sobie wybrała w maju, ja również rezerwowalam termin na czerwiec i mogłam wybrać, z którego później zrezygnowałam bo termin powrotu mi się zmienił i zaszepilam sie w UK.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozczarowany
mk777

a ja umawiałem się w marcu na maj.. i mogłem wybierać szczepionkę już w marcu. Zresztą.. wielkiego znaczenia to nie ma, bo prawie wszyscy moi znajomi zarażają się na imprezach tanecznych, niezależnie od tego czy są szczepieni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
6 minut temu, Maybe napisał:

A moja koleżanka sobie wybrała w maju, ja również rezerwowalam termin na czerwiec i mogłam wybrać, z którego później zrezygnowałam bo termin powrotu mi się zmienił i zaszepilam sie w UK.

Widocznie nie każdy tak miał. Ja się szczepiłem w sierpniu i mogłem wybrać szczepionkę i szczepienie w pobliżu miejsca zaszczepienia, a mój syn szczepił się miesiąc później i już by dostać tę szczepionkę co chciał, musiał wyjechać do innej miejscowości, bo u nas jej już nie było. Zresztą jest to zgodne z tym co po niżej:

 

https://www.gdziepolek.pl/blog/jak-zaszczepic-sie-na-covid-19#dostępność

Cytat

 

Czy będę mógł wybrać, którą szczepionką na COVID-19 chcę się zaszczepić?

 

Możliwość wyboru szczepionki zależy od zaopatrzenia danego punktu szczepień, który przyjmuje tak zwaną "ofertę" z Agencji Rezerw Strategicznych na dostawę szczepionek konkretnych firm w kolejnych tygodniach. Na bazie harmonogramu dostaw punkt tworzy kalendarz rejestracji i wolnych miejsc na szczepienie. Na tej podstawie można zarejestrować się na termin szczepienia w dniu, kiedy dany punkt będzie dysponował interesującym Cię preparatem. O kwalifikacji do podania konkretnego preparatu decydować mogą także względy medyczne (np. ograniczenia wiekowe czy przeciwwskazania).

 

Zresztą, trzecią dawkę też nie za bardzo można wybrać, bo rząd wybrał za Ciebie...

 

https://pacjent.gov.pl/aktualnosc/szczepienia-przeciw-covid-19-pytania-pacjentow

Cytat

 

Wszystkie osoby pełnoletnie mogą otrzymać przypominającą szczepionkę po 6 miesiącach od pełnego zaszczepienia.

Jako trzecia dawka będzie podana szczepionka firmy Pfizer lub firmy Moderna, bez względu na to, jaką szczepionkę wcześniej ktoś otrzymał.

 Jeśli ktoś wcześniej został zaszczepiony Moderną lub Pfizerem, to zalecane jest, by dostał ten sam preparat.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
10 minut temu, mk777 napisał:

a ja umawiałem się w marcu na maj.. i mogłem wybierać szczepionkę już w marcu. Zresztą.. wielkiego znaczenia to nie ma, bo prawie wszyscy moi znajomi zarażają się na imprezach tanecznych, niezależnie od tego czy są szczepieni.

Mając aż taki duży przedział czasowy, można swobodnie zaplanować ile jakich szczepionek potrzeba, więc mieli czas to zorganizować -  choć jak widać po wyżej minister zastrzegał, iż nie będzie możliwości wyboru szczepionki przeciw COVID-19. Zresztą oficjalnie od 9 maja 2021 każdy chętny powyżej 18. roku życia może zarejestrować się na szczepienie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator

Jeszcze mi się przypomniało, że od wiosny przecież kwitła ogólnopolska turystyka szczepionkowa, bo jak minister zakazał wyboru szczepionki, a np: w swoim miejscu zamieszkania aktualnie była AstraZeneka -, a chcieli mieć Phaizera to szukali w innych miejscowościach gdzie taką dają.

 

https://rzeszow.wyborcza.pl/rzeszow/7,34962,27079685,cale-rodziny-jada-sie-szczepic-do-rzeszowa-bo-szczepia-od.html

Cytat

 

Całe rodziny jadą do Rzeszowa, 'bo szczepią od ręki'. Kwitnie turystyka szczepionkowa

 

Rodzina państwa Wójcików z Tarnowa prawie cała szczepiła się w Rzeszowie. - Mam syna w Ropczycach. Zadzwonił, że szybko i sprawnie zaszczepił się w Rzeszowie. Namawiał, żeby nie czekać na kolejkę w Tarnowie, tylko jechać tam, bo szczepią od ręki. Nie zastanawialiśmy się długo - opowiada pan Zdzisław. Do środy w Rzeszowie zaszczepionych zostało 270 tys. osób. Miasto nie ma nawet tylu mieszkańców!

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozczarowany
mk777
12 minut temu, contemplator napisał:

Jeszcze mi się przypomniało, że od wiosny przecież kwitła ogólnopolska turystyka szczepionkowa, bo jak minister zakazał wyboru szczepionki, a np: w swoim miejscu zamieszkania aktualnie była AstraZeneka -, a chcieli mieć Phaizera to szukali w innych miejscowościach gdzie taką dają.

 

https://rzeszow.wyborcza.pl/rzeszow/7,34962,27079685,cale-rodziny-jada-sie-szczepic-do-rzeszowa-bo-szczepia-od.html

 

ja szczepiłem się pfizerem w pobliskim miasteczku, bo u mnie czekało się tydzień dłużej i była tylko Astra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 703
    • Postów
      261 113
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      954
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    virgilawightman
    Najnowszy użytkownik
    virgilawightman
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Don Joanni
      A czy w zasadzie nie jest tak, że w religijnej wizji Raju, w Królestwie Niebieskim, wszyscy uczestnicy Raju będą właśnie takimi idealnymi ludźmi, pozbawionymi ego i swoich wad i będą czerpać swoje szczęście z bliskości z Bogiem i z wielbienia Boga? Tam zdaje się też nie będzie zabijania "mrówek".
    • Butylec
      Może to nie kwestia kolonizacji, ale... 27 lutego 1886 r. na stanowisko arcybiskupa metropolity poznańsko-gnieźnieńskiego i prymasa Polski został powołany (pierwszy obcokrajowiec od czasów średniowiecza) niemiecki duchowny rzymskokatolicki Julius Dinder.  
    • Don Joanni
      Przyznam, że sam pomysł wydaje mi się ciekawy. Może trochę wyświechtany i kiczowaty jest ten początek, czyli przeszczepienie czegoś szczurowi i niekontrolowany "wyciek" i zarażenie... ale jakiś starter musieli znaleźć. Interesujące jest to, o czym piszesz w dalszej kolejności, ta gra światów - idealnego z nieidealnym. Miałem napisać, że z nieidealnym niepozbawionym wad, ale wygląda na to, że ten idealny też ma wadę, a przynajmniej można to tak interpretować. Myślę, że to fajnie, że głównymi "bohaterami" całego pomysłu są idee, wartości (tak chyba można do tego podejść abstrahując od rzeczywistych bohaterów. I pewnie wcale efektem tej gry między światami wartości nie muszą być pytania retoryczne ani oczywiste odpowiedzi. Na przykład pytanie o to, czy "stawianie mrówki na równi z człowiekiem jest dobre?" wcale nie jest pytaniem retorycznym i można dać odpowiedź, która nie spodobałaby się pytającemu. Bo z kolei, czy stawianie mrówki na równi z człowiekiem jest złe? Jeśli tak, to dlaczego? Z czego wynika potrzeba większej dbałości o interes człowieka? Przez wieki wkładano nam do głów, że jest tak dlatego, że tylko człowiek jest w stanie odróżnić dobro od zła, jest istotą wartościową, świadomą, potrafiącą działąć etycznie. A czy właśnie nie jest etycznym wyłożeniem się i potknięciem traktowanie istot, którym odmawiamy zdolności rozróżniania dobra i zła w sposób, jaki etycznie jest uznawany za coś złego? (zabijanie, niewolenie, eksploatowanie, sprowadzanie do roli produktów). Okazuje się, że najbardziej stabilną podstawą do empatycznego podejścia do innych zwierząt, jest postawa religijna a nie filozoficzna. Religijna, odwołująca się do kategorii dobra i zła. Z drugiej strony jednak żyjemy przecież w rzeczywistości. w określonym świecie. I te zwierzęta, których może byśmy nie chcieli nawet zabijać w empatycznym odruchu, same zabijają inne zwierzęta, mogą też zniewolić inne i wykorzystywać. Dlaczego więc im można a nam nie? A my sobie narzucamy taki zakaz? I tu pojawia się pytanie, czy ci, którzy potrafią rozróżnić dobro od zła powinni bez obaw wzorować się na działalności istot nieodróżniających dobra od zła?  Bardzo trudno o prostą odpowiedź i może takiej nie ma. Są wybory drogi życiowej, intuicja itp. Przepraszam, trochę mnie poniosło, ale to dlatego, że sam ten pomysł serialu jest taki refleksjogenny. Daje też wiele możliwości do zajęcia się różnymi problemami. Ty zauważyłaś problem samotności. Ja też chyba bym zwrócił na to uwagę. Ciekawe, jak to rozwiązali w tym pomyśle idealnego społeczeństwa. Czy ci idealni ludzie tworzą pary? To by było dziwne, bo na jakiej zasadzie, jeśli wszyscy są identyczni. Co z seksem w takim razie? Jeśli ktoś ma potrzebę współżycia, może zwrócić się o to (o pomoc?) do dowolnej osoby? Jest w tym pomyśle szerokie pole do eksploracji. Ale jak to bywa w życiu - nawet najlepszy pomysł można spieprzyć. W każdym razie ja spróbuję obejrzeć
    • Chi
    • Chi
      Piątek, piąteczek, Piątunio      
    • Gość w kość
    • Pinkypony
    • Pinkypony
    • Pinkypony
    • Pinkypony
    • Haaa... :)
      Dzięki za uwagę. Może rzeczywiście niepotrzebnie mnie to skrzywiło? Zwrócę na tę scenę uwagę następnym razem. O ile dobrze pamiętam, kobieta wrzucała wiadro trzymając za ten ruchomy uchwyr lub za sznur, czyli raczej dnem do dołu. Nie widać sceny zanurzenia. Przypuszczam, że wiadro upadło na bok, ale... można też przyjąć, że obróciło się dnem do góry 🙂
    • la primavera
      A to jest ciekawe. Sprawdzę, mam taką studnię na oku. Gdy zrobi się cieplej to pójdę  sprawdzić tę metodę Dziennikarstwo już dawno przeniosło się do internetu.      Z powodu kilkudniowego uziemienia miałam czas by serial obejrzeć. Myslalm, że to historia  zamknięta w dziewięć odcinków,  a to dopiero pierwsza  seria,  nie wiem ile jest jeszcze zaplanowych. Zmęczyłam te odcinki i więcej tego  oglądać nie zamierzam. Odcinki wleką się,  tak, że zaczęłam je przewijać  szybciej. W wielu nic się nie dzieje. Zdjęcia są ok, najładniejszy wizualnie  odcinek to 7 albo 8 bo to podróż Manuela z Paragwaju do Stanów, widoki są bajkowe. Jakiż piękny jest nasz świat.    Ale do rzeczy. Naukowcy przechwytują sygnał z kosmosu,  który nie jest zwykłym sygnałem, tak do końca nie zostało to nazwane-  wszepiaja to coś szczurom z których jeden gryzie laborantka, co powoduje u niej drgawki i zmianę  zachowania.Całując, liżąc  przekazuje to dalej a wkrótce ten tajemniczy sygnał rozlewa sie masowo na swiat doprowadzajac do naglej zmiany wszystkich ludzi. Dostają drgawek,  których pewna cześć z nich nie przeżyje- upadną,  spowodują wypadek itp- a reszta po chwili wstanie i będzie nowym gatunkiem człowieka.  Polega on na tym, że indywidualność zostaje zniesiona, każdy jest taki sam, gdyż baza wiedzy jest dostepnna dla nich wszystkich,  każdy umie wszystko- leczyć  liczyć,  mówić w językach. Ta nowa inteligencja  zamieszkuje w ciałach ludzi. Jest całkowicie niezdolna do czynienia zła, nie może kłamać, zabijać, i zawsze sluzy pomocą. Nie zerwie nawet jabłka z drzewa,  nie mówiąc o zabijaniu i jedzeniu zwierząt ( za to co jedzą o, to jest ciekawe).  Brzmi pięknie, ale jak ujął bohater  filmu- czy stawianie  mrówki na rowni z człowiekiem jest dobre? Na całej ziemi 12 osób zostało sobą, tajemniczy wirus ich nie dosięgnął. Reagują różnie,  jedni chcą dołączyć do nowych ludzi z przyklejonymi uśmiechami,  inni świetnie się bawią  wykorzystując to, że tamci spełniają wszystkie życzenia, ale jest dwoje osób, daleko od siebie, które nie godzą się z nową sytuacja. Pierwszy to Manuel z Paragwaj,  o którym w pierwszej serii było niewiele,  tyle żeby zrozumieć,  że on  nie chce z nimi żadnego kontaktu i nie nazywa ich prawdziwymik osobami, tylko złodziejami prawdziwych ludzi. Druga to autorka ksiazek- chyba zalatujących tanimi romansidłami- Carol, która również nie godzi się z sytuacją,  ale próbuje ją  zrozumieć,  nawiązuje  z nimi kontakt by pozyskac od nich wiedze i szuka sposobu by odwrócić  stan rzeczy. Jest to postać bardzo mnie denerwująca, w opisie miała to być najbardziej nieszczęśliwa kobieta na ziemi, ale nie wiem, czy to dobre słowo. Jej sposob bycia, zachowanie,  ciagle strojone miny męczą i draznią. Okropnie.Nie wiem czy to tak miało być, czy miała wprowadzić cos z komedii? Mialam sie śmiać? Dla mnie wyjątkowo niestrawna postac i kiedy w końcu pojawił się Manuel było to dobrą zmianą. Zatem mnie główna bohaterka  nie tyle co nie porwała co wręcz wyjątkowo zniechęcała do oglądania. Ale dałam radę. Teraz coś na plus: Ta opowieść porusza takie tematy jak samotność- można zastanowić się, dlaczego potrzebujemy obecnosci innych ludzi I że nic,  totalnie nic ich nie zastąpi, choćby i mieli przyklejone sztuczne uśmiechy,  byle tylko byli. Mówi też o uczuciach, bez których jesteśmy tylko cielesnych powłoką. Ci połączeni w jedną wielką ai może i są mądrzy, dobrzy, pomocni ale przy tym są najzwyklejszym niczym, bez tej indywidualności   bez przypisanych tylko sobie uczuciach,  które nie są odgórnie wszczepione w mózgi, tylko rodzą się w wolności  wyboru, możliwości posiadania i tworzenia tylko swoich myśli, są duszą każdego człowieka. Ładny pomysł, ciekawy temat ale format jak dla mnie niekoniecznie  ok. A, i jeszcze z ciekawostek jest tam duża rola polskiej aktorki- to postać Zosi, która  pochodzi z Gdańska. Jest opiekunka Carolyn, a jak Carolyn będzie  chciała to moze byc kimś więcej .  
    • Aaa...
      Filmu  nie znam, ale - każdy żeglarz Ci to powie - jeśli wrzucisz wiadro dnem do góry, w wodzie błyskawicznie się ono obraca - od razu napełnione. (Co innego, jeśli wrzucamy wiadro dnem do dołu, wtedy napełnianie jest powolne, chyba że to dno ma dodatkowe obciążenie.)
    • ale idzie wiosna
      To prawda. Wieje strasznie Mnie by nie zachęcił Rogowiecki (jakoś od wielu lat nie słucham radia... chyba że przypadkiem u kogoś w samochodzie, ani nie oglądam TV), za to spodobał mi się opis. Ten pomysł ucieczki od szczęścia, które tłamsi, do normalności, zwyczajności. Podejrzewam, że spokoju. Pomysł super. Ciekawe jak jest z realizacją. 
    • KapitanJackSparrow
    • KapitanJackSparrow
      Tera mi sju 😁wytłumacz  jakie babki
    • Gość w kość
    • Gość w kość
      druga kawa, trzeciej dziś nie będzie...   żyje się tylko dwa razy🤨  
    • Astafakasta
      Ja wolę ołówek 
    • Gość w kość
      chwila z kawą,    
    • Gość w kość
      on tylko babki...🤨
    • Liliana
    • Liliana
    • Liliana
    • Liliana
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...