Skocz do zawartości


alan

Szczepionka na Covid już jest

Polecane posty

Szczęśliwy
ddt60
5 minut temu, Arkina napisał:

Podobno w Dzienniku pisali ze szczepionka odbiera rozum i dlatego ktoś zastrzeli Policjanta. Też nam się nie szczepić bo z pewnością zbrzydne. 

 

Nic nie zmyślam, to słowa klienta dziś do mnie ?

 

idąc torem poprzedników niezbędne byłyby nowe objawienia i najlepiej jakieś nowe sanktuarium.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Arkina
6 minut temu, ddt60 napisał:

idąc torem poprzedników niezbędne byłyby nowe objawienia i najlepiej jakieś nowe sanktuarium.

Nie mam cierpliwości ani ochoty czytać tych wpisów i przyznaje się że ominelam. Dbam o własne zdrowie psychiczne. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
1 minutę temu, Arkina napisał:

Nie mam cierpliwości ani ochoty czytać tych wpisów i przyznaje się że ominelam. Dbam o własne zdrowie psychiczne. 

też się staram ale czasami mam z tym kłopoty. Depresja, zespół lękowy i przygnębienie. Zatem może faktycznie należy przestać udzielać się w tym temacie zwłaszcza jak okazało się, że w XXI wieku nauka nic nie znaczy i najważniejsze są mity. Nawet argumenty rozsądnych duchownych nie trafiają. Inna sprawa, że większość tych ludzi negujących postęp nauki "wybiórczo" korzysta z tego postępu a neguje tylko niektóre. Jest to raczej fascynujący temat dla socjologów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Przed chwilą, Dżulia napisał:
Przed chwilą, ddt60 napisał:

ja raczej twardo chodzę po ziemi i jako człowiek wierzący wierzę (nawet jeśli to niezgodne z nauką KK), że sfera ciała podlega prawom biologii i fizyki a cuda mogą dokonywać się wyłącznie z sferze duchowej - duszy. 

 

Myślę, że jesli chcemy rozmawiać szerzej nt duchowości duszy to w innym dziale/temacie...tutaj autorowi zaśmiecamy topik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Napisano (edytowany)
18 minut temu, ddt60 napisał:

też się staram ale czasami mam z tym kłopoty. Depresja, zespół lękowy i przygnębienie. Zatem może faktycznie należy przestać udzielać się w tym temacie zwłaszcza jak okazało się, że w XXI wieku nauka nic nie znaczy i najważniejsze są mity.

Żaden temat nie jest wart tutaj aby psuć sobie humor dodatkowo zwłaszcza jak samopoczucie jest pod kreska. 

Lepiej szukać miejsc które są neutralne lub powodują jego poprawę ?

To są zalecania doktor Arkiny ?

 

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
2 minuty temu, Dżulia napisał:

Myślę, że jesli chcemy rozmawiać szerzej nt duchowości duszy to w innym dziale/temacie...tutaj autorowi zaśmiecamy topik.

autor sam zaśmieca topik, ponieważ jest oszołomem i próbuje zjawiska medyczne tłumaczyć pozanaukowo. Dlatego przyciągnął takich, którzy całkowicie negują postęp medycyny i wierzą w magię. Po to aby magię promować oczywiście podważa się wyniki badań naukowych, postęp w medycynie a pewnie nawet to, że długość życia (zwłaszcza kobiet) wydłużyła się do 81 lat średnio statystycznie.  Mam wrażenie, że jesteś młodą osobą ale potrafiącą także myśleć racjonalnie, więc osobiście dziwię się, że uczestniczysz w tym cyrku i nakręcasz tą dyskusję. Oczywiście, że duchowość w życiu człowieka jest ważna ale jest to sprawa odrębna. Duchowość jest sprawą odrębną od biologii i medycyny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ezdra

Co za głupie słowa ddt 60.  Chcesz forsować tezę że lekarze i przychodnie medyczne nie potrzebne z powodu uzdrowień ?

A jak ty wierzący chcesz przyprowadzić do uzdrowienia  ateistę ?

Nawet gdy by na każdym rogu ulicy uzdrawiano setki ludzi  to niewierzący i tak pozostanie nieuleczony. Dla tych właśnie  osób zawsze potrzebni będą lekarze, szpitale i przychodnie.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
subnet
21 minut temu, Arkina napisał:

Żaden temat nie jest wart tutaj aby psuć sobie humor dodatkowo zwłaszcza jak samopoczucie jest pod kreska. 

Lepiej szukać miejsc które są neutralne lub powodują jego poprawę ?

To są zalecania doktor Arkiny ?

 

 

A czy doktor Arkina ma jakieś powody do smutku ? Jeśli tak to wpadnij na sąsiednie forum, tam jest b. wesoło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
13 minut temu, ezdra napisał:

Co za głupie słowa ddt 60.  Chcesz forsować tezę że lekarze i przychodnie medyczne nie potrzebne z powodu uzdrowień ?

A jak ty wierzący chcesz przyprowadzić do uzdrowienia  ateistę ?

Nawet gdy by na każdym rogu ulicy uzdrawiano setki ludzi  to niewierzący i tak pozostanie nieuleczony. Dla tych właśnie  osób zawsze potrzebni będą lekarze, szpitale i przychodnie.

 

 

No nie wiem, może bym się nawróciła gdyby na każdym rogu wasz bóg uzdrawiał setki ludzi ?

Ale myślę że wierzący właśnie powinni zaufać wylacznie Panu, gorliwie się modlić i nie korzystać z medycy i odkryć naukowych, bo w ten sposób sprzeciwiają się woli bożej i grzeszą. Przecież widocznie bóg tak chciał. Powinni zaufać Panu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ze(ś)firek
32 minuty temu, Maybe napisał:

No nie wiem, może bym się nawróciła gdyby na każdym rogu wasz bóg uzdrawiał setki ludzi ?

Ale myślę że wierzący właśnie powinni zaufać wylacznie Panu, gorliwie się modlić i nie korzystać z medycy i odkryć naukowych, bo w ten sposób sprzeciwiają się woli bożej i grzeszą. Przecież widocznie bóg tak chciał. Powinni zaufać Panu.

Maybe odpuść i idź dalej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
42 minuty temu, subnet napisał:

A czy doktor Arkina ma jakieś powody do smutku ? Jeśli tak to wpadnij na sąsiednie forum, tam jest b. wesoło.

Nie mam albo mam jak każdy człowiek. Tutaj jest dla mnie wystarczająco wesoło ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
20 minut temu, Ze(ś)firek napisał:

Maybe odpuść i idź dalej.

Ale dlaczego? Mnie to bawi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ze(ś)firek
13 minut temu, Maybe napisał:

Ale dlaczego? Mnie to bawi :)

Skoro Cię bawi to baw się?

a ja wieję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, ddt60 napisał:

też się staram ale czasami mam z tym kłopoty. Depresja, zespół lękowy i przygnębienie. Zatem może faktycznie należy przestać udzielać się w tym temacie zwłaszcza jak okazało się, że w XXI wieku nauka nic nie znaczy i najważniejsze są mity. Nawet argumenty rozsądnych duchownych nie trafiają. Inna sprawa, że większość tych ludzi negujących postęp nauki "wybiórczo" korzysta z tego postępu a neguje tylko niektóre. Jest to raczej fascynujący temat dla socjologów

Nie wiesz jak jest w Polsce - jak ktoś wyzdrowieje to cud, a jak ktoś umrze, to wina lekarza ;) Polaki to dziwne ludzie. Co zrobić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Przed chwilą, ddt60 napisał:

autor sam zaśmieca topik, ponieważ jest oszołomem i próbuje zjawiska medyczne tłumaczyć pozanaukowo. Dlatego przyciągnął takich, którzy całkowicie negują postęp medycyny i wierzą w magię. Po to aby magię promować oczywiście podważa się wyniki badań naukowych, postęp w medycynie a pewnie nawet to, że długość życia (zwłaszcza kobiet) wydłużyła się do 81 lat średnio statystycznie.  Mam wrażenie, że jesteś młodą osobą ale potrafiącą także myśleć racjonalnie, więc osobiście dziwię się, że uczestniczysz w tym cyrku i nakręcasz tą dyskusję. Oczywiście, że duchowość w życiu człowieka jest ważna ale jest to sprawa odrębna. Duchowość jest sprawą odrębną od biologii i medycyny.

Myślę, że nie bardzo dokładnie wczytałeś się w to co napisane.

Należy pamiętać, że w każdym odkryciu naukowym są dwa stanowiska i obydwa prezentowane przez ludzi nauki i obydwa poprzedzone badaniami.

Autor przedstawia stanowisko antyszczepionkowców, bo szczepionkowców wszyscy znamy.

Na dzień dzisiejszy nie ma potwierdzenia co stanie się w przyszłości ani jednych ani drugich, bo czas w przyszłości zweryfikuje co jest lepsze.

Tak więc tutaj magii nie ma.

Długość życia człowieka wydłużyła się do 94 l. wg statystyk. 

Wrażenia są mylące albo w całości albo w połowie.

O duchowości w dziale "Religia".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
42 minuty temu, Maybe napisał:

Nie wiesz jak jest w Polsce - jak ktoś wyzdrowieje to cud, a jak ktoś umrze, to wina lekarza ;) Polaki to dziwne ludzie. Co zrobić.

Często wytykasz ze Polacy są tacy i tacy. Czy to przejaw nietolerancji? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
4 minuty temu, Arkina napisał:

Często wytykasz ze Polacy są tacy i tacy. Czy to przejaw nietolerancji? 

Nie, stwierdzenia faktu.

Jeśli powiem, że Niemcy są wytresowani, a Szkoci chytrzy to wg ciebie też brak tolerancji? Czy już ci to nie przeszkadza?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
1 godzinę temu, Maybe napisał:

Nie, stwierdzenia faktu.

Jeśli powiem, że Niemcy są wytresowani, a Szkoci chytrzy to wg ciebie też brak tolerancji? Czy już ci to nie przeszkadza?

Wiesz mnie to nic nie przeszkadza tylko rozmyślam sobie bo np jakby ktoś napisał, że go brzydzą geje gdy całują się w jego obecności to to jest stwierdzenie faktu czy nietolerancja już?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
11 minut temu, Arkina napisał:

Wiesz mnie to nic nie przeszkadza tylko rozmyślam sobie bo np jakby ktoś napisał, że go brzydzą geje gdy całują się w jego obecności to to jest stwierdzenie faktu czy nietolerancja już?

Stwierdzenie faktu, bo mogą, mnie nawet czasem obrzydzają hetero gdy się całują choć jestem hetero, ale mówienie,  że mają to robić tylko w czterech ścianach i nie obnosić się z tym publicznie jest to już nietolerancja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
3 minuty temu, Maybe napisał:

Stwierdzenie faktu, bo mogą, mnie nawet czasem obrzydzają hetero gdy się całują choć jestem hetero, ale mówienie,  że mają to robić tylko w czterech ścianach i nie obnosić się z tym publicznie jest to już nietolerancja.

Czy to oznacza, że sex też powinniśmy uprawiać jak pieski w parku?

Czy jednak skoro ja nie mizdrze się publicznie to czy inni muszą?

Wiesz to pytania czysto teoretyczne ;)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
8 minut temu, Arkina napisał:

Czy to oznacza, że sex też powinniśmy uprawiać jak pieski w parku?

Czy jednak skoro ja nie mizdrze się publicznie to czy inni muszą?

Wiesz to pytania czysto teoretyczne ;)

 

Nie wiem czy wiesz, że seks publiczny i inne akty seksualne są prawnie zakazane, zarówno hetero jak i homo, a całowanie nie jest i może to robić kazdy. To że ty jesteś pruderyjna, to już twoja prywatna sprawa.

 

To nie są pytania teoretyczne, tylko głupie pytania, bo chcesz coś udowodnić, tylko sama nie wiesz co...i zawracasz mi doopę ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Napisano (edytowany)
16 minut temu, Maybe napisał:

To nie są pytania teoretyczne, tylko głupie pytania, bo chcesz coś udowodnić, tylko sama nie wiesz co...i zawracasz mi doopę ;)

I tu się mylisz moja droga bo ja nic nikomu nie próbuje udowadniać bo po co? Nie mam takich potrzeb. Napisałam że się zastanawiam i czy jestem pruderyjna? (nie wiem skąd taki wniosek) Skoro zawracam doopę to po co odpowiadać, wystarczy zignorować ? I oczywiście masz prawo do swojej opinii co do głupich pytań. Nie gniewam się ?

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Przed chwilą, Arkina napisał:

I tu się mylisz moja droga bo ja nic nikomu nie próbuje udowadniać bo po co? Nie mam takich potrzeb. Napisałam że się zastanawiam i czy jestem pruderyjna? (nie wiem skąd taki wniosek) Skoro zawracam doopę to po co odpowiadać, wystarczy zignorować ?

 

To po co te durne pytania, napisz wprost o co ci chodzi, a nie prowadzisz gierkę, która ciebie prowadzi na manowce i obnarza to, że sama nie wiesz o co ci chodzi, a mnie nudzi 

 

Skorzystam z rady ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Napisano (edytowany)
4 minuty temu, Maybe napisał:

To po co te durne pytania, napisz wprost o co ci chodzi, a nie prowadzisz gierkę, która ciebie prowadzi na manowce i obnarza to, że sama nie wiesz o co ci chodzi, a mnie nudzi 

 

Skorzystam z rady ;)

Ty widzisz coś czego nie ma ?

W żartach tylko się bawię jak coś ?

Napisałam o co mi chodzi ale zdaje się że nie wierzysz mi i uważasz że wiesz lepiej co chciałam ☹️

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 703
    • Postów
      261 107
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      954
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    virgilawightman
    Najnowszy użytkownik
    virgilawightman
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Pinkypony
    • Pinkypony
    • Pinkypony
    • Pinkypony
    • Haaa... :)
      Dzięki za uwagę. Może rzeczywiście niepotrzebnie mnie to skrzywiło? Zwrócę na tę scenę uwagę następnym razem. O ile dobrze pamiętam, kobieta wrzucała wiadro trzymając za ten ruchomy uchwyr lub za sznur, czyli raczej dnem do dołu. Nie widać sceny zanurzenia. Przypuszczam, że wiadro upadło na bok, ale... można też przyjąć, że obróciło się dnem do góry 🙂
    • la primavera
      A to jest ciekawe. Sprawdzę, mam taką studnię na oku. Gdy zrobi się cieplej to pójdę  sprawdzić tę metodę Dziennikarstwo już dawno przeniosło się do internetu.      Z powodu kilkudniowego uziemienia miałam czas by serial obejrzeć. Myslalm, że to historia  zamknięta w dziewięć odcinków,  a to dopiero pierwsza  seria,  nie wiem ile jest jeszcze zaplanowych. Zmęczyłam te odcinki i więcej tego  oglądać nie zamierzam. Odcinki wleką się,  tak, że zaczęłam je przewijać  szybciej. W wielu nic się nie dzieje. Zdjęcia są ok, najładniejszy wizualnie  odcinek to 7 albo 8 bo to podróż Manuela z Paragwaju do Stanów, widoki są bajkowe. Jakiż piękny jest nasz świat.    Ale do rzeczy. Naukowcy przechwytują sygnał z kosmosu,  który nie jest zwykłym sygnałem, tak do końca nie zostało to nazwane-  wszepiaja to coś szczurom z których jeden gryzie laborantka, co powoduje u niej drgawki i zmianę  zachowania.Całując, liżąc  przekazuje to dalej a wkrótce ten tajemniczy sygnał rozlewa sie masowo na swiat doprowadzajac do naglej zmiany wszystkich ludzi. Dostają drgawek,  których pewna cześć z nich nie przeżyje- upadną,  spowodują wypadek itp- a reszta po chwili wstanie i będzie nowym gatunkiem człowieka.  Polega on na tym, że indywidualność zostaje zniesiona, każdy jest taki sam, gdyż baza wiedzy jest dostepnna dla nich wszystkich,  każdy umie wszystko- leczyć  liczyć,  mówić w językach. Ta nowa inteligencja  zamieszkuje w ciałach ludzi. Jest całkowicie niezdolna do czynienia zła, nie może kłamać, zabijać, i zawsze sluzy pomocą. Nie zerwie nawet jabłka z drzewa,  nie mówiąc o zabijaniu i jedzeniu zwierząt ( za to co jedzą o, to jest ciekawe).  Brzmi pięknie, ale jak ujął bohater  filmu- czy stawianie  mrówki na rowni z człowiekiem jest dobre? Na całej ziemi 12 osób zostało sobą, tajemniczy wirus ich nie dosięgnął. Reagują różnie,  jedni chcą dołączyć do nowych ludzi z przyklejonymi uśmiechami,  inni świetnie się bawią  wykorzystując to, że tamci spełniają wszystkie życzenia, ale jest dwoje osób, daleko od siebie, które nie godzą się z nową sytuacja. Pierwszy to Manuel z Paragwaj,  o którym w pierwszej serii było niewiele,  tyle żeby zrozumieć,  że on  nie chce z nimi żadnego kontaktu i nie nazywa ich prawdziwymik osobami, tylko złodziejami prawdziwych ludzi. Druga to autorka ksiazek- chyba zalatujących tanimi romansidłami- Carol, która również nie godzi się z sytuacją,  ale próbuje ją  zrozumieć,  nawiązuje  z nimi kontakt by pozyskac od nich wiedze i szuka sposobu by odwrócić  stan rzeczy. Jest to postać bardzo mnie denerwująca, w opisie miała to być najbardziej nieszczęśliwa kobieta na ziemi, ale nie wiem, czy to dobre słowo. Jej sposob bycia, zachowanie,  ciagle strojone miny męczą i draznią. Okropnie.Nie wiem czy to tak miało być, czy miała wprowadzić cos z komedii? Mialam sie śmiać? Dla mnie wyjątkowo niestrawna postac i kiedy w końcu pojawił się Manuel było to dobrą zmianą. Zatem mnie główna bohaterka  nie tyle co nie porwała co wręcz wyjątkowo zniechęcała do oglądania. Ale dałam radę. Teraz coś na plus: Ta opowieść porusza takie tematy jak samotność- można zastanowić się, dlaczego potrzebujemy obecnosci innych ludzi I że nic,  totalnie nic ich nie zastąpi, choćby i mieli przyklejone sztuczne uśmiechy,  byle tylko byli. Mówi też o uczuciach, bez których jesteśmy tylko cielesnych powłoką. Ci połączeni w jedną wielką ai może i są mądrzy, dobrzy, pomocni ale przy tym są najzwyklejszym niczym, bez tej indywidualności   bez przypisanych tylko sobie uczuciach,  które nie są odgórnie wszczepione w mózgi, tylko rodzą się w wolności  wyboru, możliwości posiadania i tworzenia tylko swoich myśli, są duszą każdego człowieka. Ładny pomysł, ciekawy temat ale format jak dla mnie niekoniecznie  ok. A, i jeszcze z ciekawostek jest tam duża rola polskiej aktorki- to postać Zosi, która  pochodzi z Gdańska. Jest opiekunka Carolyn, a jak Carolyn będzie  chciała to moze byc kimś więcej .  
    • Aaa...
      Filmu  nie znam, ale - każdy żeglarz Ci to powie - jeśli wrzucisz wiadro dnem do góry, w wodzie błyskawicznie się ono obraca - od razu napełnione. (Co innego, jeśli wrzucamy wiadro dnem do dołu, wtedy napełnianie jest powolne, chyba że to dno ma dodatkowe obciążenie.)
    • ale idzie wiosna
      To prawda. Wieje strasznie Mnie by nie zachęcił Rogowiecki (jakoś od wielu lat nie słucham radia... chyba że przypadkiem u kogoś w samochodzie, ani nie oglądam TV), za to spodobał mi się opis. Ten pomysł ucieczki od szczęścia, które tłamsi, do normalności, zwyczajności. Podejrzewam, że spokoju. Pomysł super. Ciekawe jak jest z realizacją. 
    • KapitanJackSparrow
    • KapitanJackSparrow
      Tera mi sju 😁wytłumacz  jakie babki
    • Gość w kość
    • Gość w kość
      druga kawa, trzeciej dziś nie będzie...   żyje się tylko dwa razy🤨  
    • Astafakasta
      Ja wolę ołówek 
    • Gość w kość
      chwila z kawą,    
    • Gość w kość
      on tylko babki...🤨
    • Liliana
    • Liliana
    • Liliana
    • Liliana
    • Liliana
    • Liliana
    • Liliana
    • Liliana
    • Liliana
    • Liliana
      Nieład. 

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...