Skocz do zawartości


alan

Szczepionka na Covid już jest

Polecane posty

Żebrak

@ddt60 , w wolnej chwili poczytaj o tych dzieciach, bo ich w pierwszej kolejności miałem na uwadze. Więcej empatii?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Żebrak
7 minut temu, ddt60 napisał:

niby nie oceniasz ale w domyśle to jest. 

Jeszcze jedno, skup się ddt60. Nie ja jestem autorem tej książki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
2 minuty temu, Żebrak napisał:

@ddt60 , w wolnej chwili poczytaj o tych dzieciach, bo ich w pierwszej kolejności miałem na uwadze. Więcej empatii?

zgoda ale to chyba jest inny temat, kiedy mówimy o dziecku nieuleczalnie chorym na nowotwór, które umrzeć musi a z drugiej strony o pacjencie, który  umiera bo nie chciał się zaszczepić na covid wierząc, że w szczepionce Bill Gates ma w szczepionce chipy i steruje ludźmi.... Nie mam Toyoty Yaris ale to fajny samochód i gdybym mógł to może kupiłbym sobie ...

 

A.... poza tym obecnie także tak ciężko się godzimy ze śmiercią dzieci, ponieważ dzięki właśnie medykom lekarzom i pielęgniarkom a przede wszystkim postępie medycyny w tym PRZEDE WSZYSTKIM SZCZEPIENIOM PRZECIW CHOROBOM ZAKAŹNYM umieralność niemowląt i dzieci jest bardzo rzadka. Dziś śmierć dziecka to całe szczęście wielka rzadkość, obraz kompletnej bezradności człowieka i medycyny. Jednak kiedyś a zwłaszcza przed okresem szczepień umieralność dzieci była bardzo duża, powszechna. W każdej rodzinie umierało jakieś dziecko - w mojej rodzinie dwa pokolenia temu zmarło dwoje - siostra i brat mojego dziadka a jeden z braci zginął na wojnie. Kiedyś ludzie chyba bardziej godzili się ze śmiercią bliskich. Słynny obraz Gierymskiego to pokazuje bo trumna jest mała i mogła to być trumna dziecięca

 

trumna-chlopska.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
6 minut temu, Żebrak napisał:

Jeszcze jedno, skup się ddt60. Nie ja jestem autorem tej książki.

wiem, ale Ty ją cytujesz ... cytuje się "po coś" a chyba "nie tak sobie"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, ddt60 napisał:

zgoda ale to chyba jest inny temat, kiedy mówimy o dziecku nieuleczalnie chorym na nowotwór, które umrzeć musi a z drugiej strony o pacjencie, który  umiera bo nie chciał się zaszczepić na covid wierząc, że w szczepionce Bill Gates ma w szczepionce chipy i steruje ludźmi.... Nie mam Toyoty Yaris ale to fajny samochód i gdybym mógł to może kupiłbym sobie ...

 

A.... poza tym obecnie także tak ciężko się godzimy ze śmiercią dzieci, ponieważ dzięki właśnie medykom lekarzom i pielęgniarkom a przede wszystkim postępie medycyny w tym PRZEDE WSZYSTKIM SZCZEPIENIOM PRZECIW CHOROBOM ZAKAŹNYM umieralność niemowląt i dzieci jest bardzo rzadka. Dziś śmierć dziecka to całe szczęście wielka rzadkość, obraz kompletnej bezradności człowieka i medycyny. Jednak kiedyś a zwłaszcza przed okresem szczepień umieralność dzieci była bardzo duża, powszechna. W każdej rodzinie umierało jakieś dziecko - w mojej rodzinie dwa pokolenia temu zmarło dwoje - siostra i brat mojego dziadka a jeden z braci zginął na wojnie. Kiedyś ludzie chyba bardziej godzili się ze śmiercią bliskich. Słynny obraz Gierymskiego to pokazuje bo trumna jest mała i mogła to być trumna dziecięca

 

trumna-chlopska.jpg

Dlatego w głównej mierze rodziny były wielodzietne. Nie, to nie tępota ludzka, a instynkt przetrwania. Czuli, że z dwunastki jaką mają, późnej starości dożyje dwoje, troje...

Ddt60, tym razem to ja mam jechać do klienta z kształtownikami a nie Ty. 

Czy Ty masz jakiś problem z czytaniem ze zrozumieniem??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
5 minut temu, ddt60 napisał:

wiem, ale Ty ją cytujesz ... cytuje się "po coś" a chyba "nie tak sobie"

Z całego tego długiego tekstu to Ci się tylko utrwaliło? Ddt60, Ty chyba za bardzo jesteś skupiony na samej dyskusji dla dyskusji. Bez urazy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
1 minutę temu, Żebrak napisał:

Z całego tego długiego tekstu to Ci się tylko utrwaliło? Ddt60, Ty chyba za bardzo jesteś skupiony na samej dyskusji dla dyskusji. Bez urazy?

jestem zadaniowcem - stąd nie ma się co dziwić, że pochodzę tematycznie jeśli wątek ma określony temat. Owszem lubię dygresję i także czasami odchodzenie od tematu ale gdy dyskusja ponownie zaczyna zmierzać w kierunku tematu to w końcu nic w tym złego

 

swoją drogą fajne ma te czułka jak mina morska z Okresu II Wojny Światowej

597px-SARS-CoV-2_without_background.png

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, ddt60 napisał:

jestem zadaniowcem - stąd nie ma się co dziwić, że pochodzę tematycznie jeśli wątek ma określony temat. Owszem lubię dygresję i także czasami odchodzenie od tematu ale gdy dyskusja ponownie zaczyna zmierzać w kierunku tematu to w końcu nic w tym złego

 

swoją drogą fajne ma te czułka jak mina morska z Okresu II Wojny Światowej

597px-SARS-CoV-2_without_background.png

A to! To nowy hit! 

Kulki gejszy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
49 minut temu, ddt60 napisał:

niby nie oceniasz ale w domyśle to jest. To znaczy lekka sugestia, że już od studiów medycy są źle uczeni. Pewnie tak jest skoro studia trwają 6 lat a przez pierwsze dwa lata w ogóle nie widzą żadnego pacjenta - czyli pacjentami zajmują się od połowy studiów i to na trzecim roku tak jeszcze sobie. No ale może nie jest tak źle bo w końcu gdzieś ten. Porf. Łuczak pracował i jakiś tam studentów medycyny chyba uczył a teraz pewnie robią to jego uczniowie i następcy. Poza tym studia w seminariach duchownych trwają też 6 lat a narzekamy na księży, że też -jak rozumiem o to chodzi - nie mają empatii. Może empatii jak pisze znawca (Rifkin) nie da się nauczyć na studiach tylko trzeba ją mieć a w toku edukacji i wychowania można ją tylko wzmocnić?

Myślę że u lekarzy i ogólnie medyków w Polsce nie o brak empatii chodzi, tylko o wypalenie. Przy tak okrojonej kadrze na dyzurach na normalnych oddzialach, na SORach, po prostu nie chce się być już miłym, wyrozumiałym, cierpliwym, nie ma się już sił i jest się gburowatym.  Ostatnio rozmawiałam z koleżanką, która pracowała w Polsce i teraz w UK w szpitalu. Różnica liczebna jest znacząca i każdy ma czas na to, żeby być miłym, rozmownym itp. Poza tym personel ma większe możliwości pomocy pacjentowi. Tu się nie zbywa pacjenta, jeśli ma nawet najgłupsze wątpliwości, w Polsce to się robi, bo są limity z NFZ. Jeśli wyda się na głupoty, to ktoś kto będzie potrzebował jakiegoś badania, może już go nie otrzymać.

Np.  NFZ przyznał kiedyś na oddziały opieki paliatywnej tak niski limit na czarne worki na cały rok, że starczyło tylko na miesiąc. Urzędnicy nie mają pojęcia co się dzieje na takich oddziałach i ilu ludzi umiera, a umiera ktoś prawie codziennie. To samo jest z limitami na zabiegi, badaniami itp.

 

Faktem też jest że nie uczą na studiach medycznych w Polsce podejścia do pacjentów i ich rodzin, aby było ono wyważone, profesjonalne. Wbrew pozorom jest to trudne. Można popaść w skrajności i albo stać się zbyt zaangażowanym (co pacjenci i rodziny tez wykorzystują i co prowadzi do wypalenia), lub właśnie zbyt szorstkim, co może być odbierane jako wyniosłość. 

 

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
9 minut temu, Maybe napisał:

Myślę że u lekarzy i ogólnie medyków w Polsce nie o brak empatii chodzi, tylko o wypalenie.

 

 

zgoda. Praca zespołów medycznych na covidzie powinna wyglądać tak trochę jak gra w hokeja na lodzie. Tam są cztery piątki zawodników w polu i co najmniej dwóch bramkarzy. Jedna piątka jest na lodzie a trzy odpoczywają. Niestety w Polsce z opieką medyczną nie da się tak zrobić bo jest tak mało lekarzy i pielęgniarek, że zapewne orze się tymi samymi zespołami cały czas .... Potem trudno się dziwić, że nie ma sił, energii i wygasa empatia. Poza tym praca w kombinezonach i podwójnych rękawiczkach (a czasami potrójnych) na pewno łatwa nie jest. Siedzenie w takich kombinezonach na oddziale kilka godzin to nie jest pewnie komfortowa rzecz a robią to pielęgniarki, których średnia wieku w Polsce wynosi 40-50lat.

Oczywiście bardzo często pacjenci też nadużywają i wykorzystują system medyczny aby coś tam dostać. Np. zwolnienie medyczne na teleporadę....(przynajmniej do czegoś się te teleporady przydają ... ? ...)

 

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC7828167/

 

a urzędy pracują zdalnie ....

Edytowano przez ddt60

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
4 minuty temu, ddt60 napisał:

zgoda. Praca zespołów medycznych na covidzie powinna wyglądać tak trochę jak gra w hokeja na lodzie. Tam są cztery piątki zawodników w polu i co najmniej dwóch bramkarzy. Jedna piątka jest na lodzie a trzy odpoczywają. Niestety w Polsce z opieką medyczną nie da się tak zrobić bo jest tak mało lekarzy i pielęgniarek, że zapewne orze się tymi samymi zespołami cały czas .... Potem trudno się dziwić, że nie ma sił, energii i wygasa empatia. Poza tym praca w kombinezonach i podwójnych rękawiczkach (a czasami potrójnych) na pewno łatwa nie jest. Siedzenie w takich kombinezonach na oddziale kilka godzin to nie jest pewnie komfortowa rzecz a robią to pielęgniarki, których średnia wieku w Polsce wynosi 40-50lat.

Oczywiście bardzo często pacjenci też nadużywają i wykorzystują system medyczny aby coś tam dostać. Np. zwolnienie medyczne na teleporadę....(przynajmniej do czegoś się te teleporady przydają ... ? ...)

 

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC7828167/

 

a urzędy pracują zdalnie ....

Pisalam ogólnie, a nie w kontekście oddziałów covidowych, bo mnie podejście lekarzy, pielegniarek niekiedy też zadziwia. Z drugiej strony nawet w normalnych warunkach jestem w stanie zrozumieć że może nie wszyscy, ale niektórzy mogą być zwyczajnie zmęczeni tym wszystkim. 

 

O oddziałach covidowych w ogóle nie ma o czym mówić,  tyrają na 1,5 etatu, a moze niektorzy i wiecej, nie dlatego że są pazerni, ale dlatego, że nie ma ludzi. Dyrektor szpitala uniwersytetyckiego wypowiadał się, że największy dramat jest wśród pielęgniarek. W UK jak byly braki w kadrze, to rząd przyznał zwiększone fundusze na wynagrodzenia, ogłoszenia byly wszędzie, na każdym portalu z ogłoszeniami o pracę, a stawki dla pielegniarek sięgały 20f/h. U nas Dyrektor może tylko ponarzekać i łatać tymi co ma.

Nic dziwnego że później mają objawy stresu pourazowego, traumy. Generalnie widziałam w święta, że zniknął uśmiech z twarzy mojej siostrzenicy, jakby wpadła w depresję. Młody człowiek chyba jest bardziej narażony, bo mniej zahartowany? ...tak myślę. A opieki psychologicznej brak.

Artykuł chętnie przeczytam później, bo długi, a ja w pracy.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
1 godzinę temu, ddt60 napisał:

Może empatii jak pisze znawca (Rifkin) nie da się nauczyć na studiach tylko trzeba ją mieć a w toku edukacji i wychowania można ją tylko wzmocnić?

Empatia to przekleństwo...lepiej jej nie mieć. Dlatego fascynują mnie psychpatyczne umysły w teorii ?

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
10 minut temu, ddt60 napisał:
22 minuty temu, Pieprzna napisał:

Poczekajmy jeszcze z tym optymizmem. Wirus niestety jest dość nieprzewidywalny i trzeba mieć nadzieję ale też uważać

Tak, w większości rozmów eksperci studzą entuzjazm dziennikarzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
5 godzin temu, Pieprzna napisał:
Cytat

Hans Kluge, dyrektor regionalny Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) na Europę, przyznał w niedzielę, że "prawdopodobnym" jest zbliżanie się do końca pandemii koronawirusa na kontynencie - poinformowała agencja AFP.

Pandemia się kończy, bo pewnie raporty już są gotowe do zdania.

 

https://www.ema.europa.eu/en/documents/product-information/comirnaty-epar-product-information_pl.pdf

Cytat

 

Comirnaty 30 mikrogramów/dawkę koncentrat do sporządzania dyspersji do wstrzykiwań
Szczepionka mRNA przeciw COVID-19 (ze zmodyfikowanymi nukleozydami)

(...)

E. SZCZEGÓLNE ZOBOWIĄZANIA DO WYKONANIA PO WPROWADZENIU DO OBROTU, GDY POZWOLENIE NA WPROWADZENIE DO OBROTU JEST UDZIELONE W PROCEDURZE DOPUSZCZENIA WARUNKOWEGO
To pozwolenie na dopuszczenie do obrotu zostało udzielone w procedurze dopuszczenia warunkowego i zgodnie z art. 14-a rozporządzenia (WE) nr 726/2004, podmiot odpowiedzialny wykona następujące czynności, zgodnie z określonym harmonogramem

(...)

W celu potwierdzenia skuteczności i bezpieczeństwa stosowania produktu leczniczego Comirnaty, podmiot odpowiedzialny powinien przedłożyć raport końcowy z badania klinicznego dla randomizowanego, z grupą kontrolną otrzymującą placebo, prowadzonego metodą ślepej próby wobec obserwatora badania C4591001. Termin - Grudzień 2023 r.

 

W celu potwierdzenia skuteczności i bezpieczeństwa stosowania produktu leczniczego Comirnaty, podmiot odpowiedzialny powinien przedłożyć raport końcowy z badania klinicznego dla randomizowanego, z grupą kontrolną otrzymującą placebo, prowadzonego metodą ślepej próby wobec obserwatora badania C4591007. Termin - Lipiec 2024 r.

 

 

Ciekawe co społeczność forumowa sądzi o poniższym filmiku:

 

https://streamable.com/noc0gs?fbclid=IwAR2D5QsrnHys78K81sUs94btg7pPF89e8kSnJDzlQDSh2fJawU1WC6xC04E

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
9 godzin temu, ddt60 napisał:

Pewnie tak jest skoro studia trwają 6 lat a przez pierwsze dwa lata w ogóle nie widzą żadnego pacjenta - czyli pacjentami zajmują się od połowy studiów i to na trzecim roku tak jeszcze sobie. No ale może nie jest tak źle bo w końcu gdzieś ten. Porf. Łuczak pracował i jakiś tam studentów medycyny chyba uczył a teraz pewnie robią to jego uczniowie i następcy. Poza tym studia w seminariach duchownych trwają też 6 lat a narzekamy na księży, że też -jak rozumiem o to chodzi - nie mają empatii. Może empatii jak pisze znawca (Rifkin) nie da się nauczyć na studiach tylko trzeba ją mieć a w toku edukacji i wychowania można ją tylko wzmocnić?

Prawdziwe okazywanie empatii jakoś gryzie się z takimi zawodami, jak ksiądz, lekarz czy prawnik, bo w zasadzie zarabiają Oni na ludzkiej krzywdzie. A pieniądz to najgorszy narkotyk świata, bo strasznie wypacza sumienie, co historia niejednokrotnie udowodniła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
25 minut temu, contemplator napisał:

Pandemia się kończy, bo pewnie raporty już są gotowe do zdania.

 

https://www.ema.europa.eu/en/documents/product-information/comirnaty-epar-product-information_pl.pdf

 

Ciekawe co społeczność forumowa sądzi o poniższym filmiku:

 

https://streamable.com/noc0gs?fbclid=IwAR2D5QsrnHys78K81sUs94btg7pPF89e8kSnJDzlQDSh2fJawU1WC6xC04E

 

 

 

 

Ten film już widzieliśmy tutaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
Ten film już widzieliśmy tutaj.
A prawdziwy oddział covidowy? .....takie reportaże też były ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
8 minut temu, ddt60 napisał:
25 minut temu, Aco napisał:
Ten film już widzieliśmy tutaj.

A prawdziwy oddział covidowy? .....takie reportaże też były ...

Prawdziwy oddział covidowy to nic pewnie przyjemnego. Widziałem już ludzi pod tlenem duszących się z objawami niedotlenienia jeszcze przed oficjalnym pojawieniem się covida. Osobę za którą oddychał respirator też, ale w tym przypadku to nie był żaden wirus.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tytanic

Antyszczepionkowcy  domagają się aby osoby wierzące i praktykujące otrzymały gratis paszport cowidowy, gdyż otrzymują od Boga wszechmocnego co niedzielę odporność przez sakramenty. Dzięki czemu nie tylko nie chorują ale nawet nie posiadają żadnych wirusów .
Pomijanie tej sporej grupy społecznej to jest wykluczenie z należnych praw około 20 mln obywateli .

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
16 minut temu, tytanic napisał:

Antyszczepionkowcy  domagają się aby osoby wierzące i praktykujące otrzymały gratis paszport cowidowy, gdyż otrzymują od Boga wszechmocnego co niedzielę odporność przez sakramenty. Dzięki czemu nie tylko nie chorują ale nawet nie posiadają żadnych wirusów .
Pomijanie tej sporej grupy społecznej to jest wykluczenie z należnych praw około 20 mln obywateli .

 

Jehowi też? Oni bardziej praktykują niż chrześcijanie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 693
    • Postów
      260 544
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      950
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Klikso
    Najnowszy użytkownik
    Klikso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      Mówię raptem i dwóch sprawach jednocześnie, to niemożliwe żeby aż tak 😄
    • Nafto Chłopiec
      Kupiłem mojej lubej parę dni temu jaki LEGO zestaw tylko nie pamiętam co to za kwiaty 😅
    • LadyTiger
    • Nomada
      💚    
    • Nomada
      Jeju😴 strasznie to skomplikowane, muszę pomyśleć🤔
    • KapitanJackSparrow
      Yyyyy bo się pogubilem ...ale w kontekście że cyklicznie powtarzalnie intensywnie niezmiennie od lat że ho ho, czy stale trwale lecz z tendencją do odpuszczania lecz w procesie bardzo powolnym od lat kilku?
    • Nomada
      Tak, wolę się nie domyślać ; )
    • Nomada
    • KapitanJackSparrow
      🤔Mam ci napisać co mi stoi? 😅
    • Nomada
      Cebula!   Właściwości cebuli w skrócie: Cebula w profilaktyce antyrakowej: ważną cechą cebuli jest jej działanie przeciwnowotworowe. Dzieje się to za sprawą wysokiej ilości flawonoidów (kwarcetyny) w jej składzie. Włączenie cebuli do naszego żywienia może zmniejszyć zachorowalność na raka -zwłaszcza raka jelita grubego. Szczególne znaczenie w profilaktyce antyrakowej mają czerwone gatunki cebuli, ze względu na występujące w niej większe ilości związków flawonowych w porównaniu z cebulą białą. Cebula a nadciśnienie i cholesterol: poprzez zawartość w cebuli błonnik, przeciwutleniacze oraz wspominaną wyżej kwercetynę. Są to związki zwalczające stany zapalne, przejawiające działanie bakteriobójcze, obniżające poziom złego cholesterolu oraz obniżające ciśnienie krwi. Istotnym jest, by spożywać warzywo w stanie surowym, ponieważ obróbka cieplna pozbawi cebulę powyższych właściwości obniżających ryzyko pojawienia się zawału i udaru. Cebula na trawienie i zaparcia: cebula, dzięki wysokiej zawartości błonnika usprawnia procesy trawienia. Uwaga! U osób z wrażliwym przewodem pokarmowym, surowa cebula może okazać się warzywem ciężkostrawnym oraz wzdymającym. Aby ograniczyć występowanie tych dolegliwości, cebulę można sparzyć bądź ugotować. Cebula po antybiotykach: w czasie trwania i po kuracji antybiotykowej ważne jest, by pamiętać o wzmocnieniu osłabionej przez lek flory bakteryjnej jelit. Także w tym przypadku pomocna okaże się cebula. Warzywo ma specjalny rodzaj błonnika zwanego fruktooligosacharydem, który ma zbawienny wpływ na odbudowę kolonii pomocnych bakterii jelitowych (Bifidobacteria i Lactobacilli). Dzięki tym właściwościom, fruktooligosacharydy należą do zacnego grona prebiotyków. Dodatkowo dobroczynny efekt wzmacniają grzybobójcze właściwości cebuli. Cebula a cukrzyca: znany jest wpływ spożycia cebuli na obniżenie poziomu cukru we krwi, na co wpływ ma wykazywana już wcześniej, kwercetyna Dodatkowo cebula posiada wysoki poziom chromu i niski indeks glikemiczny – jest to ważne nie tylko przy cukrzycy, ale także przy insulinoodporności. . Osoby narażone na pojawienie się cukrzycy powinny na stałe wprowadzić do swojej diety cebulę, dzięki temu obniżą poziom glukozy we krwi. Cebula na trądzik, blizny i rozstępy: cebula posiada właściwości antybakteryjne, przeciwzapalne i antyseptyczne. Z tego względu doskonale sprawdzi się w walce z trądzikiem i bliznami (w tym z rozstępami). W przypadku borykania się z trądzikiem bądź stanami owrzodzenia ciała, pomocny okaże się mus z długo gotowanej cebuli. Zmiksowaną, ostudzoną cebulę należy nałożyć na zmienione chorobowo miejsce. Kuracja może potrwać kilka dni, ale dla dobrego efektu zabiegu warto poczekać. Stosowanie okładu z cebuli wspomoże proces gojenia się ran bez pozostawania blizn -metoda sprawdzi się także przy rozstępach, które również są bliznami pojawiającymi się przy gwałtownym wahaniu wagi. Należy pamiętać, by okłady stosować możliwie jak najwcześniej-dużo lepszy efekt osiągniemy w początkowym etapie formowania się blizn. Cebula a reumatyzm: cebulę można z powodzeniem stosować na bóle reumatyczne. W przypadku uśmierzenia bólu stawów, to warzywo było szeroko stosowane w medycynie ludowej. Obecne badania wykazują, że zawarta w cebuli kwercetyna faktycznie pomaga zredukować pojawianie się stanów zapalnych, które potęgują ból i obrzęk. Bolące stawy można masować przygotowaną prostą nalewką cebulową. Przepis nie jest skomplikowany: posiekaną cebulę zalewamy czerwonym winem (dodatkowo wino, spożywane w małych ilościach, zapobiega zachorowaniu na reumatoidalne zapalenie stawów) i odstawiamy na dwa dni, by cebula wypuściła esencję do alkoholu. Tak powstałym wywarem masujemy bolące miejsce do ustąpienia dolegliwości bólowych. Cebula na ból ucha: bolące ucho jest dolegliwością bardzo nieprzyjemną. Świdrujący ból promieniuje na głowę i zęby. By go zlikwidować,a warto ponownie sięgnąć po cebulę, bo pomóc nam może ona na kilka sposobów. Po pierwsze możemy przyłożyć do ucha całą, ugotowaną cebulę – właściwości przeciwzapalne i ciepło bijące z opatrunku szybko przyniosą ulgę. Drugim sposobem jest przygotowanie cebulowego soku. Na tarce ścieramy ugotowaną cebulę i w powstałej zawiesinie moczymy wacik, który następnie umieszczamy na parę godzin w uchu. Trzecim rozwiązaniem jest wsunięcie w ucho cząstki surowej cebuli. W obu tych przypadkach nasz stan powinien polepszyć się po pierwszej, kilkugodzinnej aplikacji wacika czy też kawałka cebuli. Rekomendowane jest kilkukrotne powtórzenie czynności, dzięki czemu ostry ból powinien całkowicie ustąpić. Cebula na wzmocnienie kości: zawarte w cebuli krzem i wapń mają pozytywny wpływ na stan naszych kości. Z tego też powodu cebula powinna na stałe zagościć w naszym menu, a w szczególności w diecie dzieci, których kości wciąż rosną i nabywają wytrzymałości. Cebulę powinny regularnie spożywać także osoby starsze – narażone na wypłukiwanie się tych pierwiastków z organizmu, jak również kobiety po 50 roku życia. Cebula na ukąszenia: specyficzny zapach cebuli nie odpowiada owadom, dlatego można pokusić się o zastosowanie jej w celu odstraszenia insektów. Jeśli jednak dojdzie do ugryzienia, sok z cebuli pomoże złagodzić jego skutki, wystarczy na miejscu ugryzienia położyć plaster świeżej cebuli – zawarte w niej związki i substancje o właściwościach przeciwzapalnych (między innymi siarka), zredukują świąd, pieczenie i ryzyko pojawienia się obrzęku. Cebula na przeziębienie i grypę: jednym z najbardziej powszechnych zastosowań cebuli w arsenale domowej apteczki, jest z pewnością używanie jej przy przeziębieniach i grypie. Oprócz wspomagania leczenia, w trakcie trwania choroby, warto wspomnieć o profilaktycznym spożywaniu naszego wszechstronnego warzywa. Bogactwo składników mineralnych zwiększa naszą odporność, szczególnie warto zadbać o częste jedzenie cebuli w okresach przedwiośnia oraz jesienią i zimą, gdy organizm narażony jest na niesprzyjające warunki atmosferyczne. Jeżeli jednak już „złapaliśmy” przeziębienie lub grypę, ich objawy załagodzi dobrze znanym mamom i babciom syrop z cebuli. Pomoże on także przy zapaleniu gardła, krtani czy oskrzeli. Wykrztuśne działanie cebuli pomoże pozbyć się zalegającej w gardle wydzieliny. Cebula działanie przeciwstarzeniowe: należy pamiętać o zbawiennych, antyoksydacyjnych właściwościach cebuli. Warzywo będzie doskonałym sprzymierzeńcem w walce o dłuższe zachowanie młodzieńczego wyglądu. Zawarte w cebuli witaminy A, C i E pomagają w naprawie uszkodzeń powstałych przez promieniowanie słoneczne UV. Siarka zadba o elastyczność skóry, a kwercetyna dłużej utrzyma ją bez zmarszczek. Warto pamiętać, że wszystkie te witaminy skutecznie likwidują również wolne rodniki – odpowiedzialne za starzenie się skóry.
    • Nomada
      To problem🤔
    • Vitalinka
      ja i Boo❤️
    • Vitalinka
      znamy, znamy, z nowszych:   8. minecraft 9. the last of us   ....wpiszcie🙂   było jeszcze "do a barrell roll"i inne, których już nie pamiętam, ale bardzo zawsze lubiłam wszystkie🙂
    • Vitalinka
      piękna....💗
    • Vitalinka
      ...zawsze marzyłam o tej sukience co jest na końcu...
    • Vitalinka
      Na całą głośność, mamy karnawał🙂 tańczymy🤗     💗
    • Vitalinka
      To niby kolekcjonerskie dwa razy droższe, a brzydsze niż te powyżej.
    • Vitalinka
      Nafto widziałeś?🥰     Miało być w Biedronce, ale chyba się wycofali, będą te róże co zwykle i tulipany.
    • Wikusia
    • Vitalinka
      masz lupę w telefonie... 
    • Vitalinka
    • Gość w kość
      żadne takie! musiałem zrezygnować z czytania metek, etykiet itp. i jak tu zrobić przemyślane zakupy?!🤨
    • Gość w kość
      krążenie Ziemi, przecież napisał🙄
    • Nomada
      Co stoi na przeszkodzie?
    • KapitanJackSparrow
      Ważne rzeczy prawisz, wraz z upływem lat mam wrażenie że czas przyspieszył, ba! Wrażenie-  to niezbyt dobrze oddaje sens, mam pewność że Ziemia się szybciej kręci niż za młodu, dlatego takie ważne jest by umieć samemu zwolnić czas. Tęskno mi do chwil gdy można było wdrapać się na szczyt góry, i z góry podziwiać świat leżąc beztrosko na rozgrzanym od Słońca kamieniu, Uwierz wówczas świat wstrzymuje oddech. 
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...