Skocz do zawartości


alan

Szczepionka na Covid już jest

Polecane posty

Aco
Przed chwilą, ddt60 napisał:

Szczepionka nie chroni w 100% przed zachorowaniem ale chroni przed ciężkim przebiegiem choroby. Jeśli ktoś po szczepieniu przebędzie covid lekko a bez szczepienia mógłby umrzeć to warto się szczepić

Oczywiście, że tak, ale jak już gdzieś wyżej wspomniałem znałem osoby regularnie szczepiące się przeciw grypie, które zmarły w wyniku zapalenia płuc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Szczęśliwy
ddt60
Oczywiście, że tak, ale jak już gdzieś wyżej wspomniałem znałem osoby regularnie szczepiące się przeciw grypie, które zmarły w wyniku zapalenia płuc.
Najczęstszą przyczyną zapalenia płuc nie jest wirus grypy. Szczepienie przeciw grypie nie uchroni przed paciorkowcem. Grypowe zapalenia płuc są rzadkie ale ciężkie i faktycznie gdy do nich dojdzie ryzyko śmierci jest duże. Najczęstsze są jednak bakteryjne- paciorkowiec, gronkowiec, hemofilus i klebsielle . Rzadziej cała gama innych - enterokoki, E. coli, mycoplazmy itp. Te bakteryjne leczy się antybiotykami ale przebiegi też bywają ciężkie i śmiertelne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 godzinę temu, Nafto Chłopiec napisał:

Pomijam już fakt, że wszystkie media w kraju jak jeden mąż są za propagowaniem szczepień i złowieszczego działania pandemii i nikt się nagle nawet nie zająknie o zabieraniu swobód obywatelskich osobom niezaszczepionym, a tyle jest zawsze w mediach haseł o demokracji, Konstytucji itp, a teraz nagle cisza. Organizacje ds. ochrony praw człowieka też milczą. 

Raczej codziennie się o tym dyskutuje. W tv pokazują wypowiedzi polityków o różnym podejściu, potem są komentarze decydentów. Prezydent jest przeciwny przymusowi szczepienia. O  ogranieczeniach dla niezaszczepionych też mówi się, że nie przejdą jako niekonstytucyjne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
Raczej codziennie się o tym dyskutuje. W tv pokazują wypowiedzi polityków o różnym podejściu, potem są komentarze decydentów. Prezydent jest przeciwny przymusowi szczepienia. O  ogranieczeniach dla niezaszczepionych też mówi się, że nie przejdą jako niekonstytucyjne.
Ograniczenia można wprowadzić dla wszystkich gdy dojdzie do czwartej fali tak jak to było poprzednio ale tym razem z ograniczeń można wyłączyć osoby zaszczepione. Wówczas akurat będzie to zgodne z konstytucją

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

No a ja powiem tak każdy kto już był na szczepieniu w Polsce ( i to też powinno dotyczyć wszystkich krajów w Europie i na Świecie ), kto otrzymał dwie dawki nie powinien już zakrywac ust i nosa w zamkniętych pomieszczeniach. 

I z tego, co ja widzę, to już niektórzy ludzie, wchodząc do lokali, do miejsc zamkniętych nie zakrywają twarzy. 

Mają już dosyć ludzie i ja się nie dziwię. Nie wiem, czy wszystkie te osoby, które już nie chcą zakrywać ust były na szczepieniu, ale każdy, kto otrzymał dwie dawki, to powinno byc to dla takich ludzi zniesione w pomieszczeniach. 

Nie powinno być takiego obowiązku. Bo te osoby już mają jakąs tam odporność, nie powinny zakażać innych. 

Ale, jak widzę po sklepach, po różnych lokalach, to już coraz więcej ludzi nie zakrywa ust, bo już są tym zmęczeni. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
15 minut temu, Miejscowy napisał:

No a ja powiem tak każdy kto już był na szczepieniu w Polsce ( i to też powinno dotyczyć wszystkich krajów w Europie i na Świecie ), kto otrzymał dwie dawki nie powinien już zakrywac ust i nosa w zamkniętych pomieszczeniach. 

I z tego, co ja widzę, to już niektórzy ludzie, wchodząc do lokali, do miejsc zamkniętych nie zakrywają twarzy. 

Mają już dosyć ludzie i ja się nie dziwię. Nie wiem, czy wszystkie te osoby, które już nie chcą zakrywać ust były na szczepieniu, ale każdy, kto otrzymał dwie dawki, to powinno byc to dla takich ludzi zniesione w pomieszczeniach. 

Nie powinno być takiego obowiązku. Bo te osoby już mają jakąs tam odporność, nie powinny zakażać innych. 

Ale, jak widzę po sklepach, po różnych lokalach, to już coraz więcej ludzi nie zakrywa ust, bo już są tym zmęczeni. 

Dziwisz się? W robocie do pokoju socjalnego mam jakieś 2 metry, a do łazienki 5 metrów do przejścia i muszę założyć maseczkę bo ktoś strzeli z ucha do dyrekcji że chodzę bez maseczki,  a takie donosy się zdarzają. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
13 minut temu, Nafto Chłopiec napisał:

Dziwisz się? W robocie do pokoju socjalnego mam jakieś 2 metry, a do łazienki 5 metrów do przejścia i muszę założyć maseczkę bo ktoś strzeli z ucha do dyrekcji że chodzę bez maseczki,  a takie donosy się zdarzają. 

U mnie to tylko działa na pierwszej zmianie jak jest dyrekcja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
9 godzin temu, ddt60 napisał:
9 godzin temu, Nafto Chłopiec napisał:
Zaszczepieni ponoć w takim samym stopniu zarażają siebie oraz innych więc czemu Ci drudzy mają być wykluczeni? 

Napisałeś podobno i tu jest klucz. Badania wskazują, że zaszczepieni niezmiernie rzadko przenoszą wirusa na innych

Tak naprawdę tego nie wie nikt (przenoszenie wirusa), natomiast wiadomo, że zaszczepieni chorują na covid.

 

Badanie poprzedzające wprowadzenie nowy lek czy szczepionkę na rynek trwają latami, a testy przeprowadzane są na grupie wybranych ludzi, którzy wyrażają zgodę, natomiast z covidem jest szybko...szczepionka testowana na całej populacji.

 

To co robią antyszczepionkowcy (podpalanie, niszczenie, napady na pracowników i chętnych do zaszczepienia) to bandytyzm albo jeszcze gorzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
23 godziny temu, ddt60 napisał:
Dnia 1.08.2021 o 21:27, Dżulia napisał:
Tak to prawda, że medycy (lekarze) nie chcą się szczepić, ale każdego pacjenta na dzień dobry pytają o szczepienie i bardzo zalecają.
A dzisiejsza akcja przed Kościołami mnie utwierdziła jaką moc mają duchowni w stosunku do wiernych, bo po mszy szli sie szczepić.

Skąd to wiesz, że nie chcą się szczepić? Większość z tego, co wiadomo zaszczepiła się w lutym

Pocztą pantoflową, wszak głośno nie mówią, a za pacjentów z podejrzeniem dostają dodatkowe pieniądze.

 

Większość się zaszczepiła, a resztę zmuszą.

Widzisz wcześniej było rozsądne kierowanie szczepieniem.

Każdy medyk oprócz wywiadu miał wykonany test na obecność i odporność i dopiero wtedy wirusolog kierował na szczepienie bądź nie dopuszczał jeśli nie było potrzeby (przechorowany covid, odporność).

Teraz wszyscy maja się szczepić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

A ja powiem, że to, czy osoby zaszczepione też chorują na wirusa, czy nie chorują, to różnie z tym bywa. 

Osoby z mocnym organizmem nie zachorują na wirusa, czy będą zaszczepieni, czy też nie. 

Więc to nie dotyczy wszystkich ludzi zaszczepionych, a tylko jakiejś części ludzi lub niektórych ludzi. 

Wiadomo, że nie ma "cudownego leku" na nic. Zawsze, choroby i schorzenia bedą silniejsze u ludzi niż leki i leczenie, bo tak już jest i taka jest natura. 

Nawet przy tak dobrze rozwiniętej teraz medycynie, przy lepszych lekach, nigdy się do końca wielu chorób i schorzeń już nie wyleczy. 

 

Przykładem jest chociażby: rak. Jak niektórzy zapadają na to świństwo paskudne, to i tak umierają po iluś latach, bo leczenie jest jest na tyle dobre, aby raka w pełni wyleczyć. 

Są myślę, że rzadkie na świecie przypadki, gdzie udaje się w pełni wyleczyć raka złosliwego i tacy ludzie na to nie umrą. 

Ale też zależy od genów i organizmu. 

 

I również, jak kiedyś była, przed wojną i po wojnie gruźlica i nie było na to leku, to wielu ludzi umierało. 

Jak wynaleziono lek ( również szczepionki ) na gruźlicę, to już było coraz mniej śmierci na tę chorobę. 

Ale też w pełni lek na taką chorobę nie chronił i myślę, że nadal nie chroni. 

 

Ale to już dla lekarzy, by oni się fachowo na ten temat wypowiedzieli. 

 

Ja lekarzem nie jestem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Dnia 1.08.2021 o 13:00, Miejscowy napisał:

A ja nie wiem po co ta trzecia dawka szczepionki? To dwie już nie wystarczą? 

A potem znowu stwierdzą, iż "trzy dawki to za mało" i wprowadzą czwartą dawkę. 

 

Ja już na dawkę trzecią już chyba bym się nie zgodził. 

 

No chyba że byłoby to już obowiązkowe. 

 

Zgodzisz się na każdą kolejną, jak nie będziesz mógł pójść do kina czy knajpy. Niestety tak "wychowano" społeczeństwo, by dla iluzji normalnego życia wyrzekli się wolności i prawdy. Oczywiście nie wszyscy. Zostało jeszcze sporo osób, co zadaje pytania i oczekuje konkretnych i rzetelnych odpowiedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Dnia 1.08.2021 o 13:56, aliada napisał:

Poza tym szczepienia są też po to, by wytworzyć odporność zbiorową i na tyle stłumić epidemię, żeby nie zarażały się i nie umierały także osoby, które nie mogą się zaszczepić. Np. pacjenci onkologiczni. Spisywanie ich na straty "bo mają złe geny" jest nieludzkie.

 

Mam znajome na onkologii i jesteś w błędzie. Zresztą pisałem o tym i w zeszłym, i w tym roku. Covid nie przetrzebił pacjentów onkologicznych. Chorowały pojedyncze osoby, a śmiertelność nie odbiegała od tej z poprzednich lat.

Na wiosnę kiedy było niby tak źle, zgłosiłem się jako wolontariusz do szpitala zakaźnego w Warszawie, by pracować przy pacjentach covidowych. Jaka była odpowiedź. Odpowiedzi brak, do tej pory. Zgłoszę się na jesieni, ale pewnie będzie podobnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Dnia 1.08.2021 o 16:22, Pieprzna napisał:

Bajki opowiadasz. Jest już loteria dla zaszczepionych, więcej bonusów finansowych nie będzie.

 

Na razie to w planach. Obecnie, to nie wiedzą nawet jakie hulajnogi kupić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Dnia 1.08.2021 o 17:08, Miejscowy napisał:

Ale że co "wymyślił rząd"? Pandemia przyszła nagle i tego się nikt nie spodziewał. 

Ale to rząd w kraju wprowadza różne jakieś: ograniczenia, zakazy, tylko że w przypadku PiS, to ten robi to nie do końca albo w ogóle, Konstytucyjnie. 

Też nie do końca zgodnie z prawem. 

 

 

 

Mów za siebie. Są tacy, co się spodziewali i pisali o tym wcześniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Dnia 1.08.2021 o 21:56, ddt60 napisał:
Dnia 1.08.2021 o 21:27, Dżulia napisał:
Tak to prawda, że medycy (lekarze) nie chcą się szczepić, ale każdego pacjenta na dzień dobry pytają o szczepienie i bardzo zalecają.
A dzisiejsza akcja przed Kościołami mnie utwierdziła jaką moc mają duchowni w stosunku do wiernych, bo po mszy szli sie szczepić.

Skąd to wiesz, że nie chcą się szczepić? Większość z tego, co wiadomo zaszczepiła się w lutym

 

Do połowy maja było ich 50%, podawałem tutaj dane z Ministerstwa. Obecnie jest około 86% jednak połowa z nich pobrała tylko certyfikaty bez szczepień. Jeden drugiemu nie odmówi, koleżeństwo. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Dnia 1.08.2021 o 22:26, Maybe napisał:

A jaja wpływały na wysoki cholesterol. A teraz można jeść do oporu.

Palenie też było modne i wręcz zalecane.

Leki bardzo często powodowały skutki uboczne i kiedy w końcu doszło do tego, mijały lata.

Czytałam też że właśnie potencjalne skutki uboczne długoterminowe też będą trudne do ustalenia czy są na pewno wynikiem szczepienia. 

 

Z drugiej strony jeśli nie zaryzykujemy i się nie zaszczepimy, to możemy wymrzeć na covid. 

Jednak nie dziwię się ludziom, że mają obawy, co do szczepionek. Gdyby nie to, że ciągle fruwam tu i tam, i lubię też podróżować, prawdopodobnie nie zaszczepiłabym się. Nie czułabym takiej potrzeby, może to egoistyczne wobec innych, ale szczepienie nie jest obowiązkowe. W przypadku innych szczepień, które eliminowały Np. czarną ospę, szczepienia były obowiązkowe. 

I tu nasuwa się kolejne pytanie, dlaczego nie wprowadzono obowiązkowych szczepień skoro ma to pomoc zwalczeniu choroby? Może właśnie, żeby się zabezpieczyć przed odpowiedzialnością w razie wystąpienia skutków ubocznych tych długoterminowych.

 

A może jestem głupia i nie mam racji. Taką możliwość też dopuszczam ? Jednak logika podsuwa różne myśli.

 

 

To jest eksperyment i nie mogą, ale mogą o tym gadać by podnieść ciśnienie i tak robią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Dnia 2.08.2021 o 08:44, aliada napisał:

Problem w tym, że takie strony jak doz.pl muszą wypowiadać się precyzyjnie i do bólu ostrożnie, zgodnie z wymogami nauki, a skoro szczepionka jest stosowana od niewielu miesięcy, to nie mogą ze stuprocentową pewnością powiedzieć, że nie ma długofalowych skutków ubocznych, choćby nawet absolutnie  nic na to nie wskazywało.  Za to antyszczepionkowcy swoje z palca wyssane obawy mogą głosić bez oporów, bez konieczności żadnego naukowego weryfikowania. 

Interesowałam się trochę tymi możliwymi skutkami długofalowymi szczepionki (konkretnie swojej, Pfizera) i nie mam obaw. To zaledwie kilka składników,  od dawna znanych i stosowanych w lekach; z kolei jedyne,  co w niej w miarę nowe, i może budzić lęk, czyli fragment  mRNA wirusa,  szybko rozkłada się w organizmie i jest wydalany, nie ma więc możliwości działać długoterminowo. A powstałe dzięki niemu białko wirusa zostaje zwalczone przez nasz układ odpornościowy, tak samo,  jak zwalczane były dotąd osłabione lub zabite wirusy zawarte w tradycyjnych szczepionkach.  I to też dzieje się od razu, a nie w ciągu miesięcy czy lat.  To co zostaje na dłużej, to jedynie wyćwiczona odpowiedź naszych komórek odpornościowych na  białko wirusa, nic więcej.

Myślę więc, że rozkminy  na temat możliwej bezpłodności czy jakichś innych strasznych przyszłych skutków szczepionek można sobie darować i zaufać jednak w tym przypadku medycynie.

 

 

Przeciwciała to trzeci, ostatni filar naszego układu odpornościowego. Są osoby, które nigdy nie wytworzyły żadnych przeciwciał, a mimo to  chorowały "normalnie" tak jak większość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Dnia 2.08.2021 o 09:38, Maybe napisał:

Akurat tym mRNA to się nie przejmuję, ale pozostałymi składnikami szczepionki. 

I skoro jest to tak istotne dla społeczeństw, aby podnieść odporność zbiorową, dlaczego nie wprowadzono obowiązkowych szczepień, a scedowano odpowiedzialność za tą decyzję na każdego z osobna. 

I nie rozumiem też nacisków, skoro wszystkie państwa dały obywatelom wolny wybór. Co to za wybór, skoro atakuje się niezaszczepionych, chce wprowadzać ograniczenia w życiu publicznym itp. Coś tu jest nie tak.

 

 

 

 

Tak, coś jest nie tak.

Nie zastanowiłaś się, że sami producenci szczepionek twierdzą, iż osoby zaszczepione nadal mogą przenosić wirusa i zarażać, a mimo to jest niespotykane dotąd ciśnienie i parcie aby dorwać każde ramię na ziemi. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Dnia 2.08.2021 o 09:53, ddt60 napisał:
Dnia 2.08.2021 o 09:40, 4 odsłony ironii napisał:
Ja również emoji6.png tylko zastanawiają mnie takie podwójne standardy - 'jeśli ktoś nie ma dowodów, to są to plotki, a jeśli ja nie mam dowodów, to jest to podejmowanie decyzji wg siebie'.
Niech Ci będzie. 
 

Dowody medyczne są, że szczepionki są skuteczne przy bardzo niewielkiej ilości działań ubocznych które oczywiście się jednak zdarzają. Natomiast śmiertelność na covid ogólna jest co prawda 1-2% ale w grupie tych osób, które z racji choroby musiały być leczone w szpitalu śmiertelność wynosi 25%. Dotyczy to głównie osób po 35 roku życia niekoniecznie z dodatkowymi chorobami.

 

Jak zawsze dane z sufitu by straszyć ludzi.

W zeszłym roku na i z covid zmarło 1.88 mln osób, co przy populacji świata prawie 8 mld (7.8mld) oznacza 0.0241, dla populacji . W tym roku będzie trochę więcej jednak i tak nie będzie to pandemia.

Może postrasz kolegów z piaskownicy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Dnia 2.08.2021 o 10:09, ddt60 napisał:

Dlaczego. Przecież miliony osób na świecie się zaszczpiło i nic tragicznego się nie wydarzyło. Żadne plagi jakie wieścili antyszczepionkowcy i tatrzańscy górale się nie wydarzyły. Opór przed szczepieniem ma inne źródło. Po prostu jest grupa osób, która nie akceptuje żadnych działań narzucanych czy proponowanych przez innych z góry nawet jeśli są słuszne. Odczuwają to jako ingerencję w sferę ich wolności i prywatności. Gdyby zakazano szczepień to wtedy zaszczepiliby się. Ta przekora to element gry psychologicznej. Chcę być inni niż wszyscy chcę się wyróżnić, tworzyć grupę mniejszościową to inaczej niż większość się nie zaszczepią. Są to postawy obserwowane i u dzieci w przedszkolu i u dorosłych. W świadomości tych osób tak definiuje się niezależność. Nam może się wydawać, że jest to wolność i niezależność źle pojmowana ale im się wydaje, że to jest kwintesencja ich niezależności. Gdyby nakszano urzędowo konieczność noszenia czerwonych koszul oni na znak protestu założyliby białe. Szczepionka nie jest więc psychologicznie istotą problemu a jedynie pretekstem do pokazania własnej niezależności , inności, tak rozumianej wyjątkowości a potrzeba okazania tych cech dla tych osób jest tak ważna, że są w stanie poświęcić nawet zdrowie własne i innych.   

 

 

 

 

 

 

Powiedz o tym Morawieckiemu, to zmieni taktykę i wyszczepi całe bydło.

Tam pewnie, stado baranów nie wie jak to zrobić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
23 godziny temu, Dżulia napisał:

Tak naprawdę tego nie wie nikt (przenoszenie wirusa), natomiast wiadomo, że zaszczepieni chorują na covid.

 

Badanie poprzedzające wprowadzenie nowy lek czy szczepionkę na rynek trwają latami, a testy przeprowadzane są na grupie wybranych ludzi, którzy wyrażają zgodę, natomiast z covidem jest szybko...szczepionka testowana na całej populacji.

 

To co robią antyszczepionkowcy (podpalanie, niszczenie, napady na pracowników i chętnych do zaszczepienia) to bandytyzm albo jeszcze gorzej.

 

To są prowokacje, by nas jeszcze bardziej podzielić. Tak by osoby zaszczepione bez skrupułów poparły wprowadzany sanitaryzm, lub by go same wymusiły. Psychologia i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

 

 

dr n. med. Zbigniew Martyka

 

Minister Zdrowia wreszcie odkrył, że „ani wzrost mobilności, ani nowe mutacje nie powodują zwiększenia liczby zakażeń”. Dotarło do niego to, co było oczywiste dla wielu niezależnych naukowców. Przypomnę, że sam o tym pisałem w sierpniu ubiegłego roku. Od tego czasu mieliśmy mnóstwo dowodów braku skuteczności obostrzeń – zarówno w kraju, jak i zagranicą. Przypomnę te najważniejsze:

Poniższy wykres pokazuje zestawienie liczby zachorowań z mobilnością oraz wprowadzaniem i luzowaniem obostrzeń w Polsce. Jak widać, ograniczenia i spadek mobilności nie ma żadnego związku z liczbą zakażeń.

 

http://zbigniew.martyka.eu/wp-content/uploads/2021/07/mobilnosc2.png

 

Mamy przykłady wielu regionów na świecie, gdzie po zniesieniu obostrzeń nie tylko nie było wzrostu zachorowań, lecz ilość zachorowań wyraźnie spadła (np. Teksas, Missisipi). W tych krajach, gdzie nie paraliżowano życia przez lockdown ani nie było bezwzględnego nakazu noszenia masek, nie widać istotnej różnicy w ilości zachorowań w stosunku do krajów, gdzie takie restrykcje wprowadzano.

Przykład blokady województwa warmińsko-mazurskiego, na przełomie lutego i marca tego roku. W dniach 12-26 lutego średnia dzienna liczba zakażeń wynosiła 603 osoby. W okresie lockdownu, czyli od 27 lutego, średnia dzienna liczba zakażeń to 843 osoby. Natomiast średnia dzienna od 17 marca do 24 marca, czyli już po 2 i pół tygodniach od zamknięcia województwa warmińsko-mazurskiego (a więc w okresie, kiedy to rzekomo wprowadzone blokady powinny zacząć przynosić rezultaty) – wynosiła 831. Jak widać, na naszym rodzimym podwórku lockdown nie przyniósł żadnego zmniejszenia liczby zachorowań – wbrew propagandzie rządowej oraz większości mediów.

Dlaczego więc w Polsce liczba zachorowań systematycznie spada? Ponieważ nabyliśmy odporność środowiskową. Jak pisałem jeszcze w październiku ubiegłego roku, niezależnie od wprowadzanych obostrzeń do końca sezonu grypowego prawdopodobnie 70% z nas będzie już po kontakcie z koronawirusem. I dokładnie tak się stało. Właśnie dlatego prognozy naukowców z Interdyscyplinarnego Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego Uniwersytetu Warszawskiego, tak chętnie powtarzane i publikowane przed media głównego nurtu, można wyrzucić do kosza. Nie biorą one pod uwagę oczywistych faktów, a skupiają się dalszej budowie psychozy strachu w społeczeństwie. Nawet całkowita kompromitacja przedstawionych modeli nie spowodowała refleksji, a wyssane z palca hipotezy nadal są ochoczo rozpowszechniane. Cofnijmy się krótki czas w przeszłość.

Prognoza z marca 2021 roku: „Bez dodatkowych restrykcji w drugiej połowie kwietnia codziennie przybywać będzie w Polsce 23 tys. zakażeń koronawirusem, liczba osób potrzebujących hospitalizacji może osiągnąć 37 tys. osób, a osób wymagających pobytu na oddziałach intensywnej terapii sięgnie 4,7 tys. osób„. A jak było w rzeczywistości? ICM prognozował wzrost na fali wznoszącej, tuż przed szczytem zimowego sezonu zachorowań na choroby grypopodobne. Wzrost zachorowań w tym momencie był więcej niż pewny – i nie była potrzebna specjalistyczna wiedza matematyczna, żeby to przewidzieć. Statystycy z ICM prognozowali wzrost zakażeń do ilości 23 tysiące dziennie w połowie kwietnia, a następnie od końca kwietnia ich delikatny spadek, do 21 tysięcy dziennie. W rzeczywistości, zgodnie z wieloletnimi obserwacjami zachorowań, mieliśmy do czynienia z gwałtownym wzrostem zachorowalności do 35 tysięcy przypadków dziennie (czyli 50% więcej, niż prognozy ICM), natomiast już od połowy kwietnia zaczął się przewidywalny, gwałtowny spadek. Pod koniec kwietnia ilość zachorowań wyniosła niecałe 7 tysięcy, wobec prognozowanych przez ICM 21 tysięcy – a więc trzykrotnie mniej. Tyle są warte ich modele matematyczne. Do przewidywania rozwoju sytuacji się nie nadają zupełnie, natomiast są idealne do podtrzymywania paniki. Co ciekawe, mimo oczywistej kompromitacji, przedstawiciele rządu zaklinają rzeczywistość i udają, że nic się nie stało, 300% to wcale nie taka duża pomyłka.

Niezrażeni kompromitacją statystycy z ICM, ignorując stały trend spadkowy oraz fakt nabycia odporności populacyjnej, dalej idą w zaparte. W drugiej połowie maja pojawia się prognoza, że mamy się spodziewać wzrostu zachorowań w czerwcu, kiedy to prawdopodobnie będziemy mieć do czynienia z 14 tysiącami przypadków dziennie. Powodem wzrostów miało być luzowanie obostrzeń. Co jest oczywiste, nic takiego się nie stało. Maksymalna notowana liczba przypadków w czerwcu to 664 – „zaledwie” 21-krotnie mniej, niż w prognozach ICM. Niestety, „prognozują” nadal, a media nadal powielają te bzdury. Trudno natomiast usłyszeć w programach informacyjnych o modelach matematycznych Krzysztofa Szczawińskiego, które po prostu… działają.

Dzisiaj w Polsce, zgodnie z przewidywaniami, mamy śladową ilość zachorowań (2 nowe przypadki na milion mieszkańców). Jest to efekt sezonowości w połączeniu z uzyskaniem odporności środowiskowej. Oczywiście, propaganda twierdzi, że to dzięki zmasowanej akcji szczepień. Pamiętacie Państwo zachwyty nad Wielką Brytanią, której jakoby miała zazdrościć cała Europa? Spadki zachorowań zostały oczywiście przypisane wzorowo przeprowadzonej akcji szczepień. Dzisiaj w Wielkiej Brytanii mamy 322 przypadki na milion mieszkańców, czyli 161 razy więcej, niż w słabo wyszczepionej Polsce. Stawiany za wzór Izrael – prawie 13-krotnie więcej nowych przypadków na milion mieszkańców, niż w Polsce. Jeszcze ciekawiej jest u światowego lidera wyszczepialności, na Seszelach – 530 razy więcej nowych przypadków, niż u nas.

Zwróćcie Państwo uwagę na oficjalne publikacje państwowego urzędu, a konkretnie rządowego Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych. W informacji Prezesa Urzędu z dnia 21 grudnia 2020 roku dotyczącej szczepionki Pfizer, czytamy, że „wpływ szczepień Comirnaty na rozprzestrzenianie się wirusa w społeczeństwie nie jest jeszcze poznany. Na tym etapie badań nie wiadomo jeszcze, ile zaszczepionych osób może nadal być w stanie przenosić i rozprzestrzeniać wirusa”. Natomiast w informacji Prezesa Urzędu z dnia 29 stycznia 2021 roku, w załączonych informacjach medycznych, mamy: „wpływ szczepienia szczepionką COVID-19 AstraZeneca na rozprzestrzenianie się wirusa SARS-CoV-2 w społeczności nie jest jeszcze znany”.

Tymczasem rządzący, wbrew informacjom publukowanym przez ich własne urzędy, ogłaszają przepisy będące de facto segregacją sanitarną.

Ponieważ oficjalna narracja sypie się jak domek z kart, są dwie możliwości: albo przyznać się do błędu i całkowicie zmienić podejście do walki z SARS-COV-2, zgodnie apelami moimi i wielu niezależnych naukowców – albo puścić w ruch państwowy aparat represji i przymusu. Ostatnie wypowiedzi prezesa partii rządzącej wskazują niestety na to drugie rozwiązanie.

 

 

http://zbigniew.martyka.eu/2021/07/04/czy-zostanie-w-polsce-uruchomiony-aparat-przymusu/

 

Edytowano przez alan

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Przed chwilą, alan napisał:

 

To są prowokacje, by nas jeszcze bardziej podzielić. Tak by osoby zaszczepione bez skrupułów poparły wprowadzany sanitaryzm, lub by go same wymusiły. Psychologia i tyle.

Tak, zgodzę się , bo na tzw. chłopski rozum, zawsze przy aferze pisowskiej jest odwrócenie uwagi i skierowanie na inne tory.

A tak ogólnie zostając przy "chłopskim rozumie" dlaczego?

1. szczepienie seniorów w I-ej kolejności, przecież mało się kontaktują.

2. postawiono punkty testowe i punkty szczepień na ulicach miast, skoro testy są również fałszywe, a na szczepienie można iść do placówki.

(w Portugalii i Austrii) wszczęto postępowanie karne w sprawie fałszywych testów.

3. lekarze załatwiają sobie certyfikaty szczepień bez szczepienia.

4. bonusy dla zaszczepionych (np. tańsze bilety do kina, bilety na Festiwal, darmowe drinki i inne), przecież mają bonus zdrowia (ochronę).

O innych nie wspomnę, ale dobrze wiedzieć, że strach jaki wprowadzono wraz towarzyszącą chorobą powoduje większą śmiertelność niż śmiertelność na wyprodukowany wirus, a skoro wyprodukowany sztucznie to zastrzyki muszą być sztuczne. No i kto finansuje te udogodnienia.

 

Nie chodzi by kogoś przekonywać do czegoś, ale warto wiedzieć więcej niż podają w TVP.

 

Edytowano przez Dżulia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Ja tam nie wierzę we wszystko na temat tej pandemii i szczepień, co informują media. 

I to samo bym każdemu proponował. 

Nie wiem, jak jest w innych krajach, ale w Polsce media manipulują niektórymi faktami. 

A przypuszczam, że dzieje się tak, ponieważ niektórzy dziennikarze sympatyzują z PiS i powtarzają te same bzdury i kłamstwa publicznie, a na tym temu rządowi zależy. 

Tak jak PiS ma zapewne swoich ekonomistów, którzy też nie podają prawdziwych informacji na temat gospodarki i rynku pracy w Polsce i przeinaczają, gdyż robią to na polecenie PiS albo pod wpływem PiS. 

Dlatego najlepiej słuchać ekonomistów niezależnych od rządu, którzy mają inne zdanie na temat gospodarki w Polsce i nie zakłamują. 

 

Tak uważam. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Dzisiaj słyszeliśmy na plaży od Ślązaków, że niedługo lekarze będą sprzedawać lewe certyfikaty. I że czekają na nie. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 703
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      997
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AndrzejWary2
    Najnowszy użytkownik
    AndrzejWary2
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nafto Chłopiec
      Filiżankę do espresso 😎
    • Nafto Chłopiec
      Ale nie chcę za bardzo spamować, może ktoś się wybierze.
    • Nomada
      Ryboflamina- witamina B2   Ryboflawina (witamina B2) – co to jest? Ryboflawina (witamina B2) to organiczny związek chemiczny, który stanowi połączenie rybitolu i flawiny. Należy do witamin z grupy B i jest rozpuszczalna w wodzie. Ryboflawina występuje we wszystkich tkankach organizmu i jest niezbędnym składnikiem dwóch głównych koenzymów, mononukleotydu flawinowego (FMN) i dinukleotydu flawinoadeninowego (FAD). Te koenzymy odgrywają główną rolę w produkcji energii, funkcjonowaniu komórek, wzroście i rozwoju oraz metabolizmie tłuszczów, leków i steroidów. Bakterie jelitowe zasiedlające nasz przewód pokarmowy naturalnie wytwarzają wolną ryboflawinę, która może być wchłaniana przez jelito grube w ilościach zależnych od diety. Jednak nie wiadomo, w jakim stopniu synteza ta pokrywa dzienne zapotrzebowanie na tę witaminę. W dobie powszechnej dysbiozy powodowanej kiepską dietą efektywność tej produkcji nie jest wiadoma, więc ryboflawina musi być dostarczana organizmowi z pożywienia. Co ciekawe, ryboflawina jest żółta i naturalnie fluoryzuje pod wpływem światła ultrafioletowego. Natomiast światło ultrafioletowe i widzialne może szybko inaktywować ryboflawinę i jej pochodne. Ciekawe Ryboflawina została wyodrębniona przez Richarda Kuhna w 1933 roku z drożdży, białka jaja kurzego i serwatki mlecznej. Czy ryboflawina jest szkodliwa? Intensywne żółte zabarwienie ryboflawiny sprawia, że jest powszechnie stosowana jako naturalny barwnik spożywczy – E101. Stosowanie barwników spożywczych w aspekcie zdrowia ludzkiego stanowi temat żywych dyskusji od wielu lat. Otóż w badaniach metodą in vitro (Merinas–Amo et al., 2019) wykazano, że stosowanie barwników (m.in. ryboflawiny) zwiększało wzrost komórek nowotworowych, ale nie indukowało uszkodzenia DNA ani modyfikacji metylacji DNA przy dopuszczalnych dziennych stężeniach (ADI). Naukowcy konkludują, że potrzebne są dalsze badania, które mogłyby potwierdzić pogląd, że przewlekłe spożywanie barwników spożywczych w dużej ilości przez całe życie nie jest wskazane. Ryboflawina – rola witaminy B2 w organizmie człowieka Ryboflawina bierze udział w licznych procesach, które są kluczowe dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Jest ważna w przebiegu podstawowych szlaków metabolicznych oraz w przemianach węglowodanów, tłuszczów i białek. Wspiera układ odpornościowy, układ nerwowy i ma kluczowy wpływ na wzrok. Ryboflawina (witamina B2): jest niezbędna do prawidłowego wzrostu i rozwoju organizmów, odgrywa ważną rolę w procesach przemiany materii, bierze udział w procesie tworzenia czerwonych płytek krwi, reguluje ciśnienie krwi i pracę serca, odpowiada za naprawę DNA, odgrywa ważną rolę w funkcjonowaniu narządu wzroku, wpływa na prawidłową czynność nabłonka naczyń krwionośnych, skóry i błon śluzowych, bierze udział w metabolizmie tłuszczów, białek i węglowodanów, pośredniczy w wytwarzaniu energii, aktywuje oraz produkuje glutation (silny antyoksydant), odpowiada za syntezę kwasów tłuszczowych, aminokwasów, wspiera ochronę komórek przed stresem oksydacyjnym, uczestniczy w syntezie hormonów (m.in. jest niezbędna do wydzielania kortyzolu „hormonu stresu” i insuliny), uczestniczy w metabolizmie niektórych leków, przemian folianów, witamin B3 i B5, występuje w siatkówce oka i uczestniczy w prawidłowym przebiegu procesu widzenia o zmierzchu. Suplementacja witaminy B2 wpływa na zmianę zabarwienia moczu na bardziej intensywny kolor. Zmiana zabarwienia moczu jest zatem fizjologiczna i nie ma powodu do obaw. Zofia Winczewska Magister farmacji Ryboflawina a migrena W starszym badaniu (Boehnke et al., 2008) opublikowanym w European Journal of Neurology, grupa 23 uczestników przyjmowała wysokie dawki (400 mg) ryboflawiny przez 6 miesięcy. Po ukończeniu zgłosili oni, że zarówno liczba, jak i czas trwania migren zmniejszyły się o około 50% po 3–6 miesiącach stosowania suplementu. W przeglądzie 11 badań klinicznych (Namazi et al., 2015) opublikowanym w International Journal for Vitamin and Nutrition Research stwierdzono, że stosowanie witaminy B2 może zmniejszyć zarówno częstotliwość, jak i czas trwania migreny, bez poważnych skutków ubocznych. Produkty bogate w ryboflawinę Ryboflawina (witamina B2) znajduje się w podrobach (wątroba, serce, nerki), produktach mlecznych (serach twarogowych, dojrzewających), drożdżach spożywczych, brokułach, orzechach oraz wzbogacanych produktach spożywczych np. płatkach śniadaniowych. Najwięcej witaminy B2 zawiera wątróbka wołowa – w 100 g jest 3,4 mg ryboflawiny. W czym jest ryboflawina? Grupa produktów spożywczych Przykład Mięso wołowina – wątróbka, serce, nerki, polędwica Ryby i owoce morza małże, łosoś, tuńczyk, ostrygi Produkty mleczne mleko i przetwory mleczne – jogurty, sery twarogowe, sery podpuszczkowe, sery dojrzewające Zielone warzywa brokuł, szpinak, szparagi, rukola, ogórki, karczochy, groszek zielony Orzechy i pestki migdały, orzechy włoskie, pestki słonecznika, kasztany jadalne Inne tofu, wzbogacane płatki śniadaniowe, drożdże spożywcze, grzyby, woda kokosowa Około 95% ryboflawiny w postaci koenzymów FAD lub FMN z żywności jest biodostępne do maksymalnie 27 mg na posiłek. Biodostępność wolnej ryboflawiny jest podobna do FAD i FMN. Ponieważ ryboflawina jest rozpuszczalna w wodzie, około 2 x więcej ryboflawiny jest tracone w gotowanej wodzie, niż gdy jest przygotowywana w inny sposób, na przykład na parze lub w kuchence mikrofalowej. Ryboflawina jest łatwo przyswajalna z pokarmów, choć może tracić część swoich cennych właściwości, np. pod wpływem światła słonecznego lub gotowania produktu w zbyt dużej ilości wody. Niedobór witaminy B2 Niedobór witaminy B2 występuje po dłuższym okresie niskiego jej spożycia. Objawy niedoboru witaminy B2: zapalenie kącików ust („zajady”), zaczerwienienie i suchość spojówek, łzawienie oczu, złuszczanie naskórka, zapalenie języka, łojotokowe zapalenie skóry, wypadanie włosów, skurcze mięśni, zawroty głowy. Niedobór ryboflawiny może także powodować dysfunkcję układu nerwowego czy endokrynnego. Ponadto u dzieci zbyt niski poziom ryboflawiny może spowodować spadek masy ciała, a nawet zatrzymanie rozwoju umysłowego. Nadmiar ryboflawiny – czy jest możliwy? Nie stwierdzono objawów nadmiernego spożycia ryboflawiny – jej nadmiar jest wydalany głównie z moczem. Ponadto nasz organizm nie jest w stanie wchłonąć z przewodu pokarmowego jednorazowo więcej niż 27 mg. Duże dawki witaminy B2 powodują zmianę barwy moczu na jasną (mocz przyjmuje barwę wodnego roztworu ryboflawiny). Zalecane spożycie ryboflawiny Zapotrzebowanie na ryboflawinę jest zróżnicowane i zależy od wieku, płci i stanu fizjologicznego. Aktualne Normy żywienia dla populacji Polski opracowane przez Instytut Żywności i Żywienia wskazują następujące zalecane dzienne spożycie (RDA) na ryboflawinę (witaminę B2): Kobiety >19 lat – 1,1 mg Mężczyźni >19 lat – 1,3 mg Kobiety w ciąży – 1,4 mg Kobiety w okresie laktacji – 1,6 Dziewczęta 13–15 lat – 1,1 mg Dziewczęta i chłopcy 10–12 lat – 1 mg Chłopcy 13–15 lat – 1,3 mg Chłopcy 10–12 lat – 1 mg Dzieci 7–9 lat –0,9 mg Dzieci 4–6 lat –0,6 mg Dzieci 1–3 lat – 0,5 mg Niemowlęta 7–11 miesięcy – Niemowlęta do 6. miesiąca – 0,5 Kto ma zwiększone zapotrzebowanie na ryboflawinę? Seniorzy: wraz z wiekiem dochodzi do zwiększonego ryzyka niedoborów witamin w wyniku pogarszającego się wchłaniania i zmniejszonego spożycia wraz z dietą. Osoby aktywne fizycznie: wykorzystanie ryboflawiny przez organizm wzrasta w przypadku wzmożonej aktywności. Kobiety w ciąży i w czasie laktacji: ryboflawina jest ważna zarówno w rozwoju płodu, a następnie karmionego dziecka, jak i dla matki, która ma zwiększone zapotrzebowanie na witaminy w tych stanach fizjologicznych. Osoby stosujące niektóre leki: stosowanie chloropromazyny i spironolaktonu wpływa na obniżenie zawartości ryboflawiny w organizmie człowieka. Osoby z chorobą alkoholową: Niedobory ryboflawiny mogą wystąpić u osób spożywających nadmierne ilości alkoholu, gdyż badania wskazują, że etanol wpływa zarówno na przyswajanie ryboflawiny, jak i jej uwalnianie z żywności. Osoby żyjące w stresie: Przewlekły stres może prowadzić do zwiększonej produkcji hormonów stresu (np. kortyzolu), które powodują ubytek witamin i składników mineralnych z organizmu. Zwiększone zapotrzebowanie pojawia się u chorych na nowotwory, nadczynność tarczycy, mających problemy z jelitami i wątrobą, u młodzieży w czasie intensywnego wzrostu, osoby odchudzające się. Optymalny poziom witaminy B2 w organizmie można utrzymać, stosując różnorodną i zbilansowaną dietę. Gdy zapotrzebowanie jest większe, można zastosować suplementację ryboflawiny jako monoskładnika lub w formie kompleksu witamin z grupy B. Zawsze jednak warto skonsultować suplementację z lekarzem lub farmaceutą.
    • Nomada
      To tylko grafika  ;  )
    • Vitalinka
      To w sumie jest tylko ok, z wymienionych powyżej przez autora tematu.
    • Vitalinka
      Piszesz o mężczyznach patologicznych, bądź zakompleksionych nastolatkach.
    • Vitalinka
      Istnieje też kruche wytrawne.
    • Vitalinka
      zostanę modelką dloni! Będę nosić wszystko!!!
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • la primavera
      ,,To był zwykły przypadek " Czyli iranskie kino moralnego niepokoju  Panahiego. Samochodem jedzie rodzina- mama w zaawansowanej ciąży, tata i ich córeczka. Nagle nimi zatrzęsie, jakby coś potrącili. Ojciec wychodzi sprawdzić co to było. Mocno utykajac na jedną nogę,  obchodzi samochód  i mówi, że to był.pies. Dziewczynce jest żal psa ale rodzice tlumacza jej, że to właściwie wina samego psa, że go przejechali,  bo po co im wszedł pod koła, a w ogóle skoro tak się zdarzyło to pewnie  dlatego, że Bóg tak chciał.  Niedługo potem samochód się psuje, podjeżdżają do warsztatu. Mlodszy pracownik obiecuje pomoc a jego szef - Vahid,w tym czasie załatwia sprawy przez telefon. Widać, że ma bardzo napięty czas, juz jest spóźniony, bo obiecał pomoc rodzinie w przewozeniu rzeczy. I nagle słyszy utykanie. To właściciel auta powłócząc nogą wchodzi do warsztatu i rzuca w przestrzeń pytanie, gdzie jest skrzynka z narzędziami, bo młody, który naprawia im auto, jej potrzebuje. Vahid chowa się przed nim, zmienionym głosem mówi mu,   gdzie znajduje się skrzynka. O co chodzi? Skąd taka reakcja? Dlaczego Vahid naraz porzuca wszystko, co bylo ważne, by śledzić kulejącego mężczyznę? Dlaczego Czeka cała noc w aucie, by przy nadarzającej się okazji ogłuszyć go, wciągnąć do auta, wywieź na pustynie i chcieć pochować żywcem? Dowiemy się właśnie tam, gdy waląc na niego ziemię będzie mu.mowil, że wie kim jest, że jest Eghbalem, zwanym Kuternogą, jego oprawcą z więzienia,  który znęcał  się nad nim, pozbawił go zdrowia i poprzedniego życia. I teraz przyszła pora zemsty. Ale jest jeden problem- ten facet leżący w dole, ze sztuczna noga wcale się do tego nie przyznaje. Twierdzi, że nigdy pracował dla reżimu, a nogę stracił w zeszłym.roku w wypadku. Vahid podczas tortur nie widział  swojego oprawcy, miał zasłonięte oczy, rozpoznał go po chodzie.  Ale wolałbym mieć pewność,  ze to na pewno on, zatem zabiera chłopa I jedzie do innych byłych więźniów, nad którymi znęcał się Kuternoga,  by oni go w nim rozpoznali. I tak poznajemy kolejne osoby, dla których zatrzymuje się świat gdy tylko usłyszą, kogo w skrzyni w aucie trzyma Vahid.  I co myślą o zemście. I co zrobią.    Lubię iranskie kino, chociaż akurat Panahi  jest reżyserem, który mi.podoba się średnio. Wydaje mi się, ze gdy kreci się filmy za które sadzają do więzienia, rzutuje to na odbiór filmu, bo albo się myśli, że kręcony w konspiracji,  półlegalnie, na pewno ma  wiele niedoróbek, albo, że chociaż jakiby nie był zły, to jest dobry, bo ma wymowę antyrezmżimową. Ten film w moim odbiorze jest tym z tych lepszych, które zrobił Panahi. Pokazuje złożoność człowieka,  jego wybory, które mogą się zmienić w chwili próby, albo jeszcze bardziej wybrzmieć. Pokazuje, jak można nie zapomnieć być dobrym człowiekiem. Mówi, jak zyje sie w kraju, gdzie z lekkością zrzuca sie całe zło, które się samemu wyrządziło na wolę bożą.     
    • Vitalinka
      Trzeba obejrzeć wszystkie cztery, poznamy róznicę pomiędzy ekranizacją i jej wariacjami reżyserskimi, a  luznym "na podstawie powieści".😉
    • Vitalinka
      Ale świnia! Strasznie Ci wpółczuję😢
    • Vitalinka
      Co dostałeś na Dzień Chłopaka?🙂
    • Vitalinka
      Oczywiście, że tak, wszystko wynosi się z domu, to rodzic jest wzorcem. No chyba, że mieszkają w slumsach, albo spotka ich wojna, trauma to wtedy nie za wszystko. Chociaż, też ostateczny wpływ na wszelkie nieszczęścia mają oni i ich reakcje.  
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      miaw jazz
    • Vitalinka
      otatnie ciepłe dni  
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Zyraf jest ok🙂 Mówisz, że programista?🙃 Niech emotki przywróci🙃
    • Vitalinka
      Czyli to Jej reklamy mi się wyświetlały😶😉
    • Vitalinka
      Bez sensu, z forum zniknęły emotki i wykrzykniki i pojawiły się znaki zapytania... Kiedyś, był już ten błąd, bo czytałam taki temat i myślałam, że wszyscy zwariowaliście kończąc każde zdanie znakiem zapytania, albo, że to jakaś nowomoda😄
    • Vitalinka
      A więc jednak....przytulam❤️ Dziękuję, że napisałes❤️
    • 4 odsłony ironii
      A w życiu! Ja i zwodzisz...Mnie się takie rzeczy nie zdarzają 😎   Chyba mnie nie podejrzewasz o to, że zdradzę. Nie miałbyś frajdy z oczekiwania 😊
    • Pieprzna
      Hihi, aż tak to żeśmy się nie postarzeli jeszcze 😄 Teraz wszyscy są w podstawówce.
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...