Skocz do zawartości


alan

Szczepionka na Covid już jest

Polecane posty

Aco
4 minuty temu, Arkina napisał:

Kompletnie się na tym nie znam. 

A ja trochę. Duzo musiałem się nauczyć w związku z chorobami moich bliskich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Aco
10 minut temu, Arkina napisał:

Kompletnie się na tym nie znam. 

A ja mam satysfakcję, że rozpierdzieliłem na łopatki pediatrę z kilkunastoletnim stażem, będąc laikiem??‍♂️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
19 minut temu, Aco napisał:

A ja mam satysfakcję, że rozpierdzieliłem na łopatki pediatrę z kilkunastoletnim stażem, będąc laikiem??‍♂️

Ale jak to? 

Pediatre to mam akurat bardzo dobra. 

Złota kobieta i nie znosi mądrzenia się rodziców, jak potrzeba to też opieprzy ? Choć mnie to nie spotkało ale czasem mi opowiadała różne historie. 

Pamiętam kiedyś coś jej zasugerowałam, że przeczytałam w dr Google i zapytałam czy to możliwe? 

Spojrzała złowrogo więc ja pytam, czy coś przesadziłam a ona uśmiechnęła i powiedziała, że tak ?

Nauczyła mnie jako rodzica wielu rzeczy, jak reagować oraz rozpoznawać pewne choroby czy wirusy. Jakie leki podawać samemu...zanim będzie potrzebna wizyta u niej. Dzięki niej mój syn ma najprawdopodobniej obie nereki nadal. 

Jest surowa dla rodziców, oschła czasami ale czuć troskę o małego pacjenta. 

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
8 godzin temu, Aco napisał:

Na pewno nie jesteś głupia. Ja tego nie powiedziałem. Może kontrowersyjna i czasami chamska. Ale nie mogę udawać głupa jeżeli mamy podobne odczucia i zgadzamy się w wielu kwestiach. Z wieloma ludźmi  nie zgadzam się w poglądach, ale nie mówię, że są głupi (poza naprawdę skrajnymi przypadkami) 

Nie mam wiedzy medycznej, więc pod tym względem jestem głupia, jestem laikiem, dopuszczam taką możliwość, że jestem w błędzie. Jednak nikt z moich bliskich, którzy mają tą wiedzę medyczną, nie rozwiał tych wątpliwości jak dotąd, bardziej obracając wszystko w żart. Nigdzie też w mediach nie uzyskałam informacji o skutkach długoterminowych. Zatem kieruje się własną logiką. Myślę, że po prostu nikt ich (skutków ubocznych) nie zna i wszystko wyjdzie później. Zatem wątpliwości nie są niczym nieuzasadnionym. A może są, tylko jeszcze nikt mi tego rozsądnie nie uargumentował, więc czekam....czytam itp.

 

Co do chamstwa - każdemu wg zasług. Gorsi są ci, co uprawiają chamstwo w białych rękawiczkach i udają greka.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
9 godzin temu, Arkina napisał:

Ludzie pewnie, że mówią i to dużo przeróżnych rzeczy jednak wolę nie bazować na plotkach. 

Powiem tak, kalkulowalam trochę. 

Ryzyko szczepienia czy ryzyko powtórnego covidu z ciężkim przebiegiem. Wyszło mi szczepienie korzystniejsze....

Nie myślę co będzie za 5 lat bo wiadomo nie znam przyszłości i jakby nic pewnego w życiu nie ma. Równie dobrze zabić mnie może kolejny pędzący samochód wcześniej niż szczepienie lub covid. 

Nauczyłam się że w życiu trzeba podejmować decyzje i taka podjęłam. NIe będę wyrzucać sobie tego za kilka lat. 

Arkino, plotka to jest wtedy, kiedy mówisz np, że twoja znajoma miała to i to i zrobiła to i to, ktoś Ci powiedział i powtarzasz dalej. To jest plotka. Jeśli ktoś mówi, że się czegoś obawia, to są jego OBAWY, nie plotki. Jeśli pytasz o argumenty różnych osób, ktoś mówi ci jakie ma obawy, a Ty podsumowujesz to jako plotki, mimo że plotką to nie jest, to chyba już wiesz czemu nagle wszyscy w Twoim otoczeniu mówią, że są zaszczepieni ? 

Ale czy ja mówię Ci, że źle robisz szczepiąc się? Nie. 

A ja myślę co będzie za 5-10-15 lat, bo mam za sobą takie przejścia, że wiem , że trzeba brać to pod uwagę, zresztą nie jest to moje 'widzi mi sie', tylko właśnie osób bardziej kompetentnych. 

Piszesz, że nauczyłaś się, że trzeba podejmować decyzje i ją podjęłaś. Ok. Ale jeśli ktoś się nie zaszczepił, to znaczy, że nie podjął decyzji? ? Na moje oko, to też decyzja, ale może się nie znam ? 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
10 godzin temu, Maybe napisał:

Na stronie doz.pl na zapytanie o długoterminowe skutki uboczne szczepionek, odpowiedź jest taka:

"Ponieważ testy kliniczne szczepionek wciąż trwają, nie jest jeszcze jasne czy zatwierdzone szczepionki przeciwko COVID-19 będą miały długoterminowe skutki uboczne. W przypadku innych szczepionek, jest to bardzo rzadkie zjawisko."

 

W ogóle trudno znaleźć konkretną wypowiedź, są one zawoalowane. Zaraz przechodzi się do przedstawienia korzyści lub schodzi na temat skutków ubocznych zaraz poszczepieniu. Dlatego ludzie mają obawy. A obawy biorą się z przeszłości, gdy różne leki, powodowały później choroby właśnie płodów.

Moje córki też się zaszczepiły, ale gdyby tego nie zrobiły, wcale bym ich nie namawiała.

Problem w tym, że takie strony jak doz.pl muszą wypowiadać się precyzyjnie i do bólu ostrożnie, zgodnie z wymogami nauki, a skoro szczepionka jest stosowana od niewielu miesięcy, to nie mogą ze stuprocentową pewnością powiedzieć, że nie ma długofalowych skutków ubocznych, choćby nawet absolutnie  nic na to nie wskazywało.  Za to antyszczepionkowcy swoje z palca wyssane obawy mogą głosić bez oporów, bez konieczności żadnego naukowego weryfikowania. 

Interesowałam się trochę tymi możliwymi skutkami długofalowymi szczepionki (konkretnie swojej, Pfizera) i nie mam obaw. To zaledwie kilka składników,  od dawna znanych i stosowanych w lekach; z kolei jedyne,  co w niej w miarę nowe, i może budzić lęk, czyli fragment  mRNA wirusa,  szybko rozkłada się w organizmie i jest wydalany, nie ma więc możliwości działać długoterminowo. A powstałe dzięki niemu białko wirusa zostaje zwalczone przez nasz układ odpornościowy, tak samo,  jak zwalczane były dotąd osłabione lub zabite wirusy zawarte w tradycyjnych szczepionkach.  I to też dzieje się od razu, a nie w ciągu miesięcy czy lat.  To co zostaje na dłużej, to jedynie wyćwiczona odpowiedź naszych komórek odpornościowych na  białko wirusa, nic więcej.

Myślę więc, że rozkminy  na temat możliwej bezpłodności czy jakichś innych strasznych przyszłych skutków szczepionek można sobie darować i zaufać jednak w tym przypadku medycynie.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
2 minuty temu, 4 odsłony ironii napisał:

Arkino, plotka to jest wtedy, kiedy mówisz np, że twoja znajoma miała to i to i zrobiła to i to, ktoś Ci powiedział i powtarzasz dalej. To jest plotka. Jeśli ktoś mówi, że się czegoś obawia, to są jego OBAWY, nie plotki. Jeśli pytasz o argumenty różnych osób, ktoś mówi ci jakie ma obawy, a Ty podsumowujesz to jako plotki, mimo że plotką to nie jest, to chyba już wiesz czemu nagle wszyscy w Twoim otoczeniu mówią, że są zaszczepieni ? 

Wyciągasz pochopne wnioski w tym momencie. Ludzie mnie się spowiadają a nawet tego nie oczekują. Nie oceniam ich wyborów. Obawy każdy może mieć, pytanie czy są uzasadnione i mają jakieś odbicie gdzieś dlatego zapytałam o konkrety bo jakby to dla mnie jest ważne. Staram sobie nie wymyślać problemów i obaw a nawet jeżeli mam to próbuje je zweryfikować. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
2 minuty temu, Arkina napisał:

Wyciągasz pochopne wnioski w tym momencie. Ludzie mnie się spowiadają a nawet tego nie oczekują. Nie oceniam ich wyborów. Obawy każdy może mieć, pytanie czy są uzasadnione i mają jakieś odbicie gdzieś dlatego zapytałam o konkrety bo jakby to dla mnie jest ważne. Staram sobie nie wymyślać problemów i obaw a nawet jeżeli mam to próbuje je zweryfikować. 

Nie Arkino, nie wyciągam pochopnych wniosków. To Ty wyciągasz, pisząc o plotkach. 

A konkrety w drugą stronę? Te poświadczające o braku skutków ubocznych w przyszłości? Masz takowe? 

Pisząc, że ktoś powieka plotki, oceniasz, moja droga ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Spoiler
8 minut temu, 4 odsłony ironii napisał:

A ja myślę co będzie za 5-10-15 lat, bo mam za sobą takie przejścia, że wiem , że trzeba brać to pod uwagę, zresztą nie jest to moje 'widzi mi sie', tylko właśnie osób bardziej kompetentnych. 

Piszesz, że nauczyłaś się, że trzeba podejmować decyzje i ją podjęłaś. Ok. Ale jeśli ktoś się nie zaszczepił, to znaczy, że nie podjął decyzji? ? Na moje oko, to też decyzja, ale może się nie znam ?

 

Ułomność życia i jego kruchość nie pozwalają mi wybiegać tak daleko w przyszłość. Zresztą nikt nie wie co będzie za 15 lat nawet powiem więcej nie wiem czy jutro jeszcze będę na tym świecie ?

Każdy decyzję podejmuje wg siebie a ja Ci tylko przedstawiłam własną wizja ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
3 minuty temu, 4 odsłony ironii napisał:

Nie Arkino, nie wyciągam pochopnych wniosków. To Ty wyciągasz, pisząc o plotkach. 

A konkrety w drugą stronę? Te poświadczające o braku skutków ubocznych w przyszłości? Masz takowe? 

Pisząc, że ktoś powieka plotki, oceniasz, moja droga ?

Bazuje na dowodach medycznych ale żadnych nie przedstawiłaś więc są to dla mnie plotki. Jeżeli nie ma to dowodów to na czy się opierać? 

Nie ma poświadczeń braku skutków ubocznych w przyszłości jak i tego, że będą i dlatego podejmuje odpowiedzialna decyzję wg siebie ?

 

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
Przed chwilą, Arkina napisał:

Bazuje na dowodach medycznych ale żadnych nie przedstawiłaś więc są to dla mnie plotki. Jeżeli nie ma to dowodów to na czy się opierać? 

Nie ma poświadczeń braku skutków ubocznych w przyszłości jak i tego, że będą i dlatego podejmuje odpowiedzialna decyzję wg siebie ?

 

 

Arkino, a jakie dowody medyczne na brak skutków ubocznych w przyszłości Ty przedstawiłaś? 

To również są plotki ?‍♀️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Przed chwilą, 4 odsłony ironii napisał:

Arkino, a jakie dowody medyczne na brak skutków ubocznych w przyszłości Ty przedstawiłaś? 

To również są plotki ?‍♀️

Tylko jakie plotki ja rozsiewam? 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
5 minut temu, Arkina napisał:
  Odkryj ukrytą treść

 

Ułomność życia i jego kruchość nie pozwalają mi wybiegać tak daleko w przyszłość. Zresztą nikt nie wie co będzie za 15 lat nawet powiem więcej nie wiem czy jutro jeszcze będę na tym świecie ?

Każdy decyzję podejmuje wg siebie a ja Ci tylko przedstawiłam własną wizja ?

Ale ja Twojej decyzji nie podważam, cały czas twierdzę, że każdy robi co uważa. 

Sama zapytałaś o argumentach Podałam takie, które znam od osób, posiadających właśnie takie a nie inne. Były to OBAWY. a obawy to są odczucia, więc jakich dowodów Ty oczekujesz? Zresztą pisałam Ci, że nie są to moje obawy, więc naprawdę nie wiem po co to pisanie o plotkach. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
2 minuty temu, Arkina napisał:

Tylko jakie plotki ja rozsiewam? 

 

Te o których piszesz. Idąc za tym co sama napisałaś :

 

8 minut temu, Arkina napisał:

Bazuje na dowodach medycznych ale żadnych nie przedstawiłaś więc są to dla mnie plotki. Jeżeli nie ma to dowodów to na czy się opierać

To działa w dwie strony. Również nie ma dowodów medycznych o braku skutków ubocznych w przyszłości. Zatem są to takie same plotki ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
1 minutę temu, 4 odsłony ironii napisał:

Ale ja Twojej decyzji nie podważam, cały czas twierdzę, że każdy robi co uważa. 

Sama zapytałaś o argumentach Podałam takie, które znam od osób, posiadających właśnie takie a nie inne. Były to OBAWY. a obawy to są odczucia, więc jakich dowodów Ty oczekujesz? Zresztą pisałam Ci, że nie są to moje obawy, więc naprawdę nie wiem po co to pisanie o plotkach. 

Zapytałam bo byłam ciekawa czy coś nowego stwierdzili naukowcy czy też badacze szczepionek. Kompletnie nie sądziłam, że są to odczucia pewnych osób. 

Jestem dosyć przyziemna i wyleczyłam się w życiu z martwienia się, strachu, lękow ale wiem co to znaczy. Jeżeli mnie coś dopada to chwilowo. 

Ostatnio musiałam przełożyć druga dawkę o 2 tygodnie po pobycie w szpitalu. Zastanawiałam się czy iść ponownie ale poszłam i po rozmowie z lekarzem na miejscu dodatkowo przyjęłam szczepienie i jakby nic się nie wydarzyło. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
3 minuty temu, 4 odsłony ironii napisał:

Te o których piszesz. Idąc za tym co sama napisałaś :

Tzn? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
1 minutę temu, Arkina napisał:

Tzn? 

No przecież masz cytat i dalszą część wiadomości. Nie czytasz całości? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
4 minuty temu, Arkina napisał:

Zapytałam bo byłam ciekawa czy coś nowego stwierdzili naukowcy czy też badacze szczepionek. Kompletnie nie sądziłam, że są to odczucia pewnych osób. 

Jestem dosyć przyziemna i wyleczyłam się w życiu z martwienia się, strachu, lękow ale wiem co to znaczy. Jeżeli mnie coś dopada to chwilowo. 

Ostatnio musiałam przełożyć druga dawkę o 2 tygodnie po pobycie w szpitalu. Zastanawiałam się czy iść ponownie ale poszłam i po rozmowie z lekarzem na miejscu dodatkowo przyjęłam szczepienie i jakby nic się nie wydarzyło. 

A na jakiej podstawie myślałaś, że coś nowego stwierdzili naukowcy, skoro pisałam wprost, że są to czyjeś OBAWY. Arkino obawy to odczucia, a nie dowody popierane naukowo. 

Nie musiałaś sądzić, bo w żadnym moim poście nie pisałam, że to są jakieś dowody medyczne. Od początku pisałam, że jest to argument w formie odczuć, co więcej nie moich dlatego mnie mnie pytaj o powodu tych obaw. 

 

I dobrze, że nic się nie wydarzyło, cieszę się. 

Ja natomiast usłyszałam 'nie', właśnie ze strony lekarzy. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
8 minut temu, 4 odsłony ironii napisał:

No przecież masz cytat i dalszą część wiadomości. Nie czytasz całości? ?

Wiesz, nie widzę abym rozsiewała plotki ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
Przed chwilą, Arkina napisał:

Wiesz, nie widzę abym rozsiewała plotki ?

Ale ja już rozsiewam, tak? Pisząc o czyichś odczuciach ?‍♀️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
10 minut temu, 4 odsłony ironii napisał:

A na jakiej podstawie myślałaś, że coś nowego stwierdzili naukowcy, skoro pisałam wprost, że są to czyjeś OBAWY. Arkino obawy to odczucia, a nie dowody popierane naukowo. 

Nie musiałaś sądzić, bo w żadnym moim poście nie pisałam, że to są jakieś dowody medyczne. Od początku pisałam, że jest to argument w formie odczuć, co więcej nie moich dlatego mnie mnie pytaj o powodu tych obaw. 

 

I dobrze, że nic się nie wydarzyło, cieszę się. 

Ja natomiast usłyszałam 'nie', właśnie ze strony lekarzy. 

 

Zwyczajnie, bo obawy są dla mnie czyms  poparte, konkretnymi przypadkami. Takie domniemywanie może prowadzić też do tego czy np jeżeli się zaszczepię to czy przypadkiem nie dostanę udaru albo stwadnienia rozsianego bo przecież dowodow nie ma ?‍♀️

Żyje tu i teraz i to jest moja filozofia ?

Jezeli masz się nie szczepić to tego nie rób, nikt Cię nie zmusza. 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
5 minut temu, 4 odsłony ironii napisał:

Ale ja już rozsiewam, tak? Pisząc o czyichś odczuciach ?‍♀️

I tu się nie rozumiemy kompletnie ale jakby nie widzę potrzeby dalszego tłumaczenia bo napisałam już wszystko. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
5 minut temu, Arkina napisał:

Zwyczajnie, bo obawy są dla mnie czyms  poparte, konkretnymi przypadkami. Takie domniemywanie może prowadzić też do tego czy np jeżeli się zaszczepię to czy przypadkiem nie dostanę udaru albo stwadnienia rozsianego bo przecież dowodow nie ma ?‍♀️

Żyje tu i teraz i to jest moja filozofia ?

Właśnie "dla Ciebie". Obawy mogą być poparte odczuciami, nie wszystko popiera się dowodamo medycznymi. Jeśli takich dowodów nie ma, to te obawy są plotką? 

Akurat udarowość znacznie wzrosła odkąd zaczęły się szczepienia. Możesz przyjąć to jako plotkę, wiadomość mam od lekarza. Jeśli chcesz, to podam Ci dane, zapytasz o dowody ?‍♀️ 

 

Nikt Ci nie mówi, żebys zmieniła filozofię, a na pewno nie ja ? 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
55 minut temu, aliada napisał:

Problem w tym, że takie strony jak doz.pl muszą wypowiadać się precyzyjnie i do bólu ostrożnie, zgodnie z wymogami nauki, a skoro szczepionka jest stosowana od niewielu miesięcy, to nie mogą ze stuprocentową pewnością powiedzieć, że nie ma długofalowych skutków ubocznych, choćby nawet absolutnie  nic na to nie wskazywało.  Za to antyszczepionkowcy swoje z palca wyssane obawy mogą głosić bez oporów, bez konieczności żadnego naukowego weryfikowania. 

Interesowałam się trochę tymi możliwymi skutkami długofalowymi szczepionki (konkretnie swojej, Pfizera) i nie mam obaw. To zaledwie kilka składników,  od dawna znanych i stosowanych w lekach; z kolei jedyne,  co w niej w miarę nowe, i może budzić lęk, czyli fragment  mRNA wirusa,  szybko rozkłada się w organizmie i jest wydalany, nie ma więc możliwości działać długoterminowo. A powstałe dzięki niemu białko wirusa zostaje zwalczone przez nasz układ odpornościowy, tak samo,  jak zwalczane były dotąd osłabione lub zabite wirusy zawarte w tradycyjnych szczepionkach.  I to też dzieje się od razu, a nie w ciągu miesięcy czy lat.  To co zostaje na dłużej, to jedynie wyćwiczona odpowiedź naszych komórek odpornościowych na  białko wirusa, nic więcej.

Myślę więc, że rozkminy  na temat możliwej bezpłodności czy jakichś innych strasznych przyszłych skutków szczepionek można sobie darować i zaufać jednak w tym przypadku medycynie.

 

Akurat tym mRNA to się nie przejmuję, ale pozostałymi składnikami szczepionki. 

I skoro jest to tak istotne dla społeczeństw, aby podnieść odporność zbiorową, dlaczego nie wprowadzono obowiązkowych szczepień, a scedowano odpowiedzialność za tą decyzję na każdego z osobna. 

I nie rozumiem też nacisków, skoro wszystkie państwa dały obywatelom wolny wybór. Co to za wybór, skoro atakuje się niezaszczepionych, chce wprowadzać ograniczenia w życiu publicznym itp. Coś tu jest nie tak.

 

 

 

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
9 minut temu, Arkina napisał:

I tu się nie rozumiemy kompletnie ale jakby nie widzę potrzeby dalszego tłumaczenia bo napisałam już wszystko. 

 

Ja również ? tylko zastanawiają mnie takie podwójne standardy - 'jeśli ktoś nie ma dowodów, to są to plotki, a jeśli ja nie mam dowodów, to jest to podejmowanie decyzji wg siebie'.

Niech Ci będzie. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 703
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      997
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AndrzejWary2
    Najnowszy użytkownik
    AndrzejWary2
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nafto Chłopiec
      Filiżankę do espresso 😎
    • Nafto Chłopiec
      Ale nie chcę za bardzo spamować, może ktoś się wybierze.
    • Nomada
      Ryboflamina- witamina B2   Ryboflawina (witamina B2) – co to jest? Ryboflawina (witamina B2) to organiczny związek chemiczny, który stanowi połączenie rybitolu i flawiny. Należy do witamin z grupy B i jest rozpuszczalna w wodzie. Ryboflawina występuje we wszystkich tkankach organizmu i jest niezbędnym składnikiem dwóch głównych koenzymów, mononukleotydu flawinowego (FMN) i dinukleotydu flawinoadeninowego (FAD). Te koenzymy odgrywają główną rolę w produkcji energii, funkcjonowaniu komórek, wzroście i rozwoju oraz metabolizmie tłuszczów, leków i steroidów. Bakterie jelitowe zasiedlające nasz przewód pokarmowy naturalnie wytwarzają wolną ryboflawinę, która może być wchłaniana przez jelito grube w ilościach zależnych od diety. Jednak nie wiadomo, w jakim stopniu synteza ta pokrywa dzienne zapotrzebowanie na tę witaminę. W dobie powszechnej dysbiozy powodowanej kiepską dietą efektywność tej produkcji nie jest wiadoma, więc ryboflawina musi być dostarczana organizmowi z pożywienia. Co ciekawe, ryboflawina jest żółta i naturalnie fluoryzuje pod wpływem światła ultrafioletowego. Natomiast światło ultrafioletowe i widzialne może szybko inaktywować ryboflawinę i jej pochodne. Ciekawe Ryboflawina została wyodrębniona przez Richarda Kuhna w 1933 roku z drożdży, białka jaja kurzego i serwatki mlecznej. Czy ryboflawina jest szkodliwa? Intensywne żółte zabarwienie ryboflawiny sprawia, że jest powszechnie stosowana jako naturalny barwnik spożywczy – E101. Stosowanie barwników spożywczych w aspekcie zdrowia ludzkiego stanowi temat żywych dyskusji od wielu lat. Otóż w badaniach metodą in vitro (Merinas–Amo et al., 2019) wykazano, że stosowanie barwników (m.in. ryboflawiny) zwiększało wzrost komórek nowotworowych, ale nie indukowało uszkodzenia DNA ani modyfikacji metylacji DNA przy dopuszczalnych dziennych stężeniach (ADI). Naukowcy konkludują, że potrzebne są dalsze badania, które mogłyby potwierdzić pogląd, że przewlekłe spożywanie barwników spożywczych w dużej ilości przez całe życie nie jest wskazane. Ryboflawina – rola witaminy B2 w organizmie człowieka Ryboflawina bierze udział w licznych procesach, które są kluczowe dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Jest ważna w przebiegu podstawowych szlaków metabolicznych oraz w przemianach węglowodanów, tłuszczów i białek. Wspiera układ odpornościowy, układ nerwowy i ma kluczowy wpływ na wzrok. Ryboflawina (witamina B2): jest niezbędna do prawidłowego wzrostu i rozwoju organizmów, odgrywa ważną rolę w procesach przemiany materii, bierze udział w procesie tworzenia czerwonych płytek krwi, reguluje ciśnienie krwi i pracę serca, odpowiada za naprawę DNA, odgrywa ważną rolę w funkcjonowaniu narządu wzroku, wpływa na prawidłową czynność nabłonka naczyń krwionośnych, skóry i błon śluzowych, bierze udział w metabolizmie tłuszczów, białek i węglowodanów, pośredniczy w wytwarzaniu energii, aktywuje oraz produkuje glutation (silny antyoksydant), odpowiada za syntezę kwasów tłuszczowych, aminokwasów, wspiera ochronę komórek przed stresem oksydacyjnym, uczestniczy w syntezie hormonów (m.in. jest niezbędna do wydzielania kortyzolu „hormonu stresu” i insuliny), uczestniczy w metabolizmie niektórych leków, przemian folianów, witamin B3 i B5, występuje w siatkówce oka i uczestniczy w prawidłowym przebiegu procesu widzenia o zmierzchu. Suplementacja witaminy B2 wpływa na zmianę zabarwienia moczu na bardziej intensywny kolor. Zmiana zabarwienia moczu jest zatem fizjologiczna i nie ma powodu do obaw. Zofia Winczewska Magister farmacji Ryboflawina a migrena W starszym badaniu (Boehnke et al., 2008) opublikowanym w European Journal of Neurology, grupa 23 uczestników przyjmowała wysokie dawki (400 mg) ryboflawiny przez 6 miesięcy. Po ukończeniu zgłosili oni, że zarówno liczba, jak i czas trwania migren zmniejszyły się o około 50% po 3–6 miesiącach stosowania suplementu. W przeglądzie 11 badań klinicznych (Namazi et al., 2015) opublikowanym w International Journal for Vitamin and Nutrition Research stwierdzono, że stosowanie witaminy B2 może zmniejszyć zarówno częstotliwość, jak i czas trwania migreny, bez poważnych skutków ubocznych. Produkty bogate w ryboflawinę Ryboflawina (witamina B2) znajduje się w podrobach (wątroba, serce, nerki), produktach mlecznych (serach twarogowych, dojrzewających), drożdżach spożywczych, brokułach, orzechach oraz wzbogacanych produktach spożywczych np. płatkach śniadaniowych. Najwięcej witaminy B2 zawiera wątróbka wołowa – w 100 g jest 3,4 mg ryboflawiny. W czym jest ryboflawina? Grupa produktów spożywczych Przykład Mięso wołowina – wątróbka, serce, nerki, polędwica Ryby i owoce morza małże, łosoś, tuńczyk, ostrygi Produkty mleczne mleko i przetwory mleczne – jogurty, sery twarogowe, sery podpuszczkowe, sery dojrzewające Zielone warzywa brokuł, szpinak, szparagi, rukola, ogórki, karczochy, groszek zielony Orzechy i pestki migdały, orzechy włoskie, pestki słonecznika, kasztany jadalne Inne tofu, wzbogacane płatki śniadaniowe, drożdże spożywcze, grzyby, woda kokosowa Około 95% ryboflawiny w postaci koenzymów FAD lub FMN z żywności jest biodostępne do maksymalnie 27 mg na posiłek. Biodostępność wolnej ryboflawiny jest podobna do FAD i FMN. Ponieważ ryboflawina jest rozpuszczalna w wodzie, około 2 x więcej ryboflawiny jest tracone w gotowanej wodzie, niż gdy jest przygotowywana w inny sposób, na przykład na parze lub w kuchence mikrofalowej. Ryboflawina jest łatwo przyswajalna z pokarmów, choć może tracić część swoich cennych właściwości, np. pod wpływem światła słonecznego lub gotowania produktu w zbyt dużej ilości wody. Niedobór witaminy B2 Niedobór witaminy B2 występuje po dłuższym okresie niskiego jej spożycia. Objawy niedoboru witaminy B2: zapalenie kącików ust („zajady”), zaczerwienienie i suchość spojówek, łzawienie oczu, złuszczanie naskórka, zapalenie języka, łojotokowe zapalenie skóry, wypadanie włosów, skurcze mięśni, zawroty głowy. Niedobór ryboflawiny może także powodować dysfunkcję układu nerwowego czy endokrynnego. Ponadto u dzieci zbyt niski poziom ryboflawiny może spowodować spadek masy ciała, a nawet zatrzymanie rozwoju umysłowego. Nadmiar ryboflawiny – czy jest możliwy? Nie stwierdzono objawów nadmiernego spożycia ryboflawiny – jej nadmiar jest wydalany głównie z moczem. Ponadto nasz organizm nie jest w stanie wchłonąć z przewodu pokarmowego jednorazowo więcej niż 27 mg. Duże dawki witaminy B2 powodują zmianę barwy moczu na jasną (mocz przyjmuje barwę wodnego roztworu ryboflawiny). Zalecane spożycie ryboflawiny Zapotrzebowanie na ryboflawinę jest zróżnicowane i zależy od wieku, płci i stanu fizjologicznego. Aktualne Normy żywienia dla populacji Polski opracowane przez Instytut Żywności i Żywienia wskazują następujące zalecane dzienne spożycie (RDA) na ryboflawinę (witaminę B2): Kobiety >19 lat – 1,1 mg Mężczyźni >19 lat – 1,3 mg Kobiety w ciąży – 1,4 mg Kobiety w okresie laktacji – 1,6 Dziewczęta 13–15 lat – 1,1 mg Dziewczęta i chłopcy 10–12 lat – 1 mg Chłopcy 13–15 lat – 1,3 mg Chłopcy 10–12 lat – 1 mg Dzieci 7–9 lat –0,9 mg Dzieci 4–6 lat –0,6 mg Dzieci 1–3 lat – 0,5 mg Niemowlęta 7–11 miesięcy – Niemowlęta do 6. miesiąca – 0,5 Kto ma zwiększone zapotrzebowanie na ryboflawinę? Seniorzy: wraz z wiekiem dochodzi do zwiększonego ryzyka niedoborów witamin w wyniku pogarszającego się wchłaniania i zmniejszonego spożycia wraz z dietą. Osoby aktywne fizycznie: wykorzystanie ryboflawiny przez organizm wzrasta w przypadku wzmożonej aktywności. Kobiety w ciąży i w czasie laktacji: ryboflawina jest ważna zarówno w rozwoju płodu, a następnie karmionego dziecka, jak i dla matki, która ma zwiększone zapotrzebowanie na witaminy w tych stanach fizjologicznych. Osoby stosujące niektóre leki: stosowanie chloropromazyny i spironolaktonu wpływa na obniżenie zawartości ryboflawiny w organizmie człowieka. Osoby z chorobą alkoholową: Niedobory ryboflawiny mogą wystąpić u osób spożywających nadmierne ilości alkoholu, gdyż badania wskazują, że etanol wpływa zarówno na przyswajanie ryboflawiny, jak i jej uwalnianie z żywności. Osoby żyjące w stresie: Przewlekły stres może prowadzić do zwiększonej produkcji hormonów stresu (np. kortyzolu), które powodują ubytek witamin i składników mineralnych z organizmu. Zwiększone zapotrzebowanie pojawia się u chorych na nowotwory, nadczynność tarczycy, mających problemy z jelitami i wątrobą, u młodzieży w czasie intensywnego wzrostu, osoby odchudzające się. Optymalny poziom witaminy B2 w organizmie można utrzymać, stosując różnorodną i zbilansowaną dietę. Gdy zapotrzebowanie jest większe, można zastosować suplementację ryboflawiny jako monoskładnika lub w formie kompleksu witamin z grupy B. Zawsze jednak warto skonsultować suplementację z lekarzem lub farmaceutą.
    • Nomada
      To tylko grafika  ;  )
    • Vitalinka
      To w sumie jest tylko ok, z wymienionych powyżej przez autora tematu.
    • Vitalinka
      Piszesz o mężczyznach patologicznych, bądź zakompleksionych nastolatkach.
    • Vitalinka
      Istnieje też kruche wytrawne.
    • Vitalinka
      zostanę modelką dloni! Będę nosić wszystko!!!
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • la primavera
      ,,To był zwykły przypadek " Czyli iranskie kino moralnego niepokoju  Panahiego. Samochodem jedzie rodzina- mama w zaawansowanej ciąży, tata i ich córeczka. Nagle nimi zatrzęsie, jakby coś potrącili. Ojciec wychodzi sprawdzić co to było. Mocno utykajac na jedną nogę,  obchodzi samochód  i mówi, że to był.pies. Dziewczynce jest żal psa ale rodzice tlumacza jej, że to właściwie wina samego psa, że go przejechali,  bo po co im wszedł pod koła, a w ogóle skoro tak się zdarzyło to pewnie  dlatego, że Bóg tak chciał.  Niedługo potem samochód się psuje, podjeżdżają do warsztatu. Mlodszy pracownik obiecuje pomoc a jego szef - Vahid,w tym czasie załatwia sprawy przez telefon. Widać, że ma bardzo napięty czas, juz jest spóźniony, bo obiecał pomoc rodzinie w przewozeniu rzeczy. I nagle słyszy utykanie. To właściciel auta powłócząc nogą wchodzi do warsztatu i rzuca w przestrzeń pytanie, gdzie jest skrzynka z narzędziami, bo młody, który naprawia im auto, jej potrzebuje. Vahid chowa się przed nim, zmienionym głosem mówi mu,   gdzie znajduje się skrzynka. O co chodzi? Skąd taka reakcja? Dlaczego Vahid naraz porzuca wszystko, co bylo ważne, by śledzić kulejącego mężczyznę? Dlaczego Czeka cała noc w aucie, by przy nadarzającej się okazji ogłuszyć go, wciągnąć do auta, wywieź na pustynie i chcieć pochować żywcem? Dowiemy się właśnie tam, gdy waląc na niego ziemię będzie mu.mowil, że wie kim jest, że jest Eghbalem, zwanym Kuternogą, jego oprawcą z więzienia,  który znęcał  się nad nim, pozbawił go zdrowia i poprzedniego życia. I teraz przyszła pora zemsty. Ale jest jeden problem- ten facet leżący w dole, ze sztuczna noga wcale się do tego nie przyznaje. Twierdzi, że nigdy pracował dla reżimu, a nogę stracił w zeszłym.roku w wypadku. Vahid podczas tortur nie widział  swojego oprawcy, miał zasłonięte oczy, rozpoznał go po chodzie.  Ale wolałbym mieć pewność,  ze to na pewno on, zatem zabiera chłopa I jedzie do innych byłych więźniów, nad którymi znęcał się Kuternoga,  by oni go w nim rozpoznali. I tak poznajemy kolejne osoby, dla których zatrzymuje się świat gdy tylko usłyszą, kogo w skrzyni w aucie trzyma Vahid.  I co myślą o zemście. I co zrobią.    Lubię iranskie kino, chociaż akurat Panahi  jest reżyserem, który mi.podoba się średnio. Wydaje mi się, ze gdy kreci się filmy za które sadzają do więzienia, rzutuje to na odbiór filmu, bo albo się myśli, że kręcony w konspiracji,  półlegalnie, na pewno ma  wiele niedoróbek, albo, że chociaż jakiby nie był zły, to jest dobry, bo ma wymowę antyrezmżimową. Ten film w moim odbiorze jest tym z tych lepszych, które zrobił Panahi. Pokazuje złożoność człowieka,  jego wybory, które mogą się zmienić w chwili próby, albo jeszcze bardziej wybrzmieć. Pokazuje, jak można nie zapomnieć być dobrym człowiekiem. Mówi, jak zyje sie w kraju, gdzie z lekkością zrzuca sie całe zło, które się samemu wyrządziło na wolę bożą.     
    • Vitalinka
      Trzeba obejrzeć wszystkie cztery, poznamy róznicę pomiędzy ekranizacją i jej wariacjami reżyserskimi, a  luznym "na podstawie powieści".😉
    • Vitalinka
      Ale świnia! Strasznie Ci wpółczuję😢
    • Vitalinka
      Co dostałeś na Dzień Chłopaka?🙂
    • Vitalinka
      Oczywiście, że tak, wszystko wynosi się z domu, to rodzic jest wzorcem. No chyba, że mieszkają w slumsach, albo spotka ich wojna, trauma to wtedy nie za wszystko. Chociaż, też ostateczny wpływ na wszelkie nieszczęścia mają oni i ich reakcje.  
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      miaw jazz
    • Vitalinka
      otatnie ciepłe dni  
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Zyraf jest ok🙂 Mówisz, że programista?🙃 Niech emotki przywróci🙃
    • Vitalinka
      Czyli to Jej reklamy mi się wyświetlały😶😉
    • Vitalinka
      Bez sensu, z forum zniknęły emotki i wykrzykniki i pojawiły się znaki zapytania... Kiedyś, był już ten błąd, bo czytałam taki temat i myślałam, że wszyscy zwariowaliście kończąc każde zdanie znakiem zapytania, albo, że to jakaś nowomoda😄
    • Vitalinka
      A więc jednak....przytulam❤️ Dziękuję, że napisałes❤️
    • 4 odsłony ironii
      A w życiu! Ja i zwodzisz...Mnie się takie rzeczy nie zdarzają 😎   Chyba mnie nie podejrzewasz o to, że zdradzę. Nie miałbyś frajdy z oczekiwania 😊
    • Pieprzna
      Hihi, aż tak to żeśmy się nie postarzeli jeszcze 😄 Teraz wszyscy są w podstawówce.
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...