Skocz do zawartości


alan

Szczepionka na Covid już jest

Polecane posty

Szczęśliwy
ddt60
1 minutę temu, alan napisał:

Chyba nie czytałaś tego artykułu. Fakt napisany tendencyjnie jednak podaje , że doktor Bodnar wyleczył 1500 osób!

 

leczył a nie wyleczył i to jest bardzo duża różnica. Nie na dowodu, że kogokolwiek wyleczył. W tym problem. Dopiero badania Prof. Rejdaka pokażą czy amantadyna ma jakąkolwiek skuteczność lub czy w sposób znaczący poprawia przeżywalność na covid-19.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


alan

Tego nie napisali to jest tylko twoja opinia. Artykuł nie podaje, żadnych źródeł odnośnie podanych informacji, co już jest podejrzane. Jeżeli zwrócili się do jakiegokolwiek urzędu to musieli zrobić to na piśmie i na piśmie dostaliby odpowiedź. Wystarczyło ją wkleić w formie zdjęcia. Sam zamieszczałem tu informacje z różnych urzędów i zawsze były potwierdzone screenem pism. Jeżeli chcieli być, rzetelni i wiarygodni, to był ich dziennikarski obowiązek. Zachowali się jak zwykłe pismaki z brukowca. Artykuł nadaje się do kosza i taką ma wiarygodność.

 

Aliada masz jeszcze więcej takich brukowych rewelacji. Jak to łatwo wami manipulować, żałosne.

Edytowano przez alan

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
6 godzin temu, alan napisał:

 

Aliada masz jeszcze więcej takich brukowych rewelacji. Jak to łatwo wami manipulować, żałosne.

problem polega, że wszyscy Twoi eksperci i informacje są brukowe natomiast niestety wobec Bodnara NFZ prowadzi postępowanie i te analizy to informacje z NFZ, które tylko redaktor udostępnił . Sam Bodnar przyznaje, ze NFZ prowadzi wobec niego postępowanie. Owszem prawdopodobnie nie będzie w stanie go ukarać niczym więcej jak może jakąś karą finansową ale cała ta sytuacja odsłoniła prawdziwe kulisy terapii amantadyną . Oczywiście na rozstrzygnięcia trzeba poczekać ale od samego początku było wiadomo, że amantadyna była stosowana na zasadzie "of label" bez żadnego potwierdzenia w jakichkolwiek badaniach naukowych czy jak widać teraz nawet obserwacyjnych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Informacje jakie przytaczam pochodzą z NFZ, Ministerstwa Zdrowia, Głównego Urzędu Miar, Urzędu Cyfryzacji, CDC, WHO, od lekarzy, profesorów, adwokatów. Nigdy z artykułów radiowych. 

Nikt kto prowadzi przeciwko komuś, czy w czyjejś sprawie postępowanie nie udostępnia danych czy analizy dokumentów dziennikarzom bo by odpowiadał za to karnie. Za udostępnienie osobom trzecim nie związanym ze sprawą. 

Postępowanie nie świadczy o winie, tylko ma za zadanie wyjaśnienie okoliczności.

Wszystkie dane nie są w żaden sposób wiarygodne choć muszę przyznać, że napawają optymizmem odnośnie skuteczności amantadyny. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60

problem jest w tym, że mamy w pewnym sensie wojnę biologiczną z wirusem i jedni starają się z poświęceniem leczyć i walczyć z pandemią a inni robić jak to na wojnie kasę, negować to, że wojna jest (bo mają hotele i chcą aby ludzie przyjeżdżali, lub inne interesy) a jeszcze inni prowadzą aktywną dezinformację bądź świadomie (może być nawet wpływ np. wywiadu rosyjskiego zainteresowanego destabilizacją sytuacji w krajach Zachodniej Europy) lub nieświadomie w charakterze "pożytecznego idioty". @alan przytacza wyrwane z kontekstu domniemania pseudo-specjalistów, celebrytów także medycznych, którzy dawno nie prowadzą już żadnych badań i co najwyżej sami siebie nazywają specjalistami przytaczając cytowania artykułów o niewielkim znaczeniu w niezbyt znanych czasopismach. Przytacza także "autorytarne" opinie lekarzy ale nie zajmujących się covidem bądź mających własne interesy związane z covidem .

23 minuty temu, alan napisał:

 

wszystkie dane nie są w żaden sposób wiarygodne choć muszę przyznać, że napawają optymizmem odnośnie skuteczności amantadyny. 

 

niestety nie. Analiza pokazuje, że dr Bodnar nie robił żadnych badań, tylko jeśli wierzyć temu materiałowi każdemu z każdą infekcją przepisywał nawet bez potwierdzenia choroby covid-19 amantadynę. Owszem być może nie odpowie za to, ponieważ amantadyna nie zaszkodziła (też nie pomogła) a zapewne pacjent podpisał klauzulę zgody  na leczenie "of label". Więc jedynie być może odpowie za sianie dezinformacji, że potrafi wyleczyć każdego i za krytykowanie lekarzy, którzy nie chcieli stosować amantadyny (postępowania przed rzecznikiem odpowiedzialności zawodowej) oraz odpowie za przepisywanie leku refundowanego niezgodnie z zasadami refundacji (może być kara finansowa nałożona przez NFZ). Oczywiście może też zostać przeprowadzona analiza tych 17 pacjentów, którzy zmarli a którzy nie zostali skierowani do szpitala ale jeśli faktycznie nie wyrażali zgody na leczenie szpitalne i taki wpis w dokumentacji medycznej będzie to także nie odpowie za to. Optymizmu co do amantadyny oczywiście w tym nie da. Niestety twoja i innych wiara, że lek jest skuteczny (bez badań) nie spowoduje, że będzie skuteczny i mam wrażenie, że "złoty czas amantadyny" już się skończył. Ludzie wierzący w magiczny porządek dziejów i teorie spiskowe będą teraz szukali już nowego "skutecznego" specyfiku na covid-19 a ten, który taki idiotyczny pomysł wrzuci znów zarobi pieniądze na naiwnych "płaskoziemcach". Mogą to być witaminy, jakiś inny preparat do tej pory będący niszowym, rzadko używanym lekiem lub inny suplement diety. Szukajmy takiego specyfiku i róbmy kasę. Możemy mieć także nadzieję, że z uwagi na przechorowanie części osób covid a jednocześnie przyspieszenie szczepień faktycznie ilość chorych i zgonów zmniejsza się. Na razie jest wysoki spadek zachorowań i ciężkich przebiegów więc możemy mieć nadzieję, że powoli wszystko będzie wracało do normy a medycy będę wreszcie mogli zajmować się innymi chorobami a nie tylko covid bo faktycznie takie potrzeby są. Zatem kwestia amantadyny faktycznie całkowicie niedługo już zniknie wraz miejmy nadzieję ze zniknięciem pandemii. Pozostaną oczywiście tylko majątki tych, którzy nieuczciwie się na tej pandemii dorobili.

Edytowano przez ddt60

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Wcześniej amantadyną leczył grypę i infekcje grypopodobne i tak jak każdy lekarz nie robił badań potwierdzających chorobę. Ponieważ w chorobie wirusowej leczy się objawy. Lekarz nie musi robić testu bo to nie test leczy.

Walka z wirusem to utopia. Nie ma możliwości wyeliminowania go ze środowiska. Twierdzenie, że hotele są źródłem pandemii to żart lub naiwna głupota. Hotele to oddzielne pokoje i minimalny lub żaden kontakt z innymi. Za to sklepy to bezpośrednie spotkania. SORY dzięki rozwaleniu służby zdrowia zamiast leczyć mogą zarażać. W 2021 roku każdego tygodnia umiera nas więcej niż rok wcześniej od 3 do 5 tys osób i covid tego nie tłumaczy. Szkoły nadal nie działają, a nauczyciele niby po szczepieniach. To samo z przychodniami, tylko prywatne mają się dobrze.

Nikt nie zabije kury znoszącej złote jajka. Pandemia jeśli przygaśnie to na krótko. Obecnie spada liczba "zakażonych" ponieważ spada liczba testów (obecnie około 60 tys, a wcześniej robiono ich dwa razy tyle), ale co za problem to zwiększyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
6 minut temu, alan napisał:

Wcześniej amantadyną leczył grypę

 

grypa to inny wirus, poza tym amantadyna działa tylko na grypę A. Równie dobrze mógłby leczyć acyklowirem , który jest na wirus opryszczki albo innymi lekami przeciwwirusowymi - próbowano zresztą leczyć covid-19 lekami na hiv bez powodzenia. Wybrał amantadynę bo świetnie wpisywała się w jego filozofię . Wirus grypy choć to zupełnie inny wirus daje na początku podobne objawy. Lek stary i zapomniany. Psychologicznie rozegrał to świetnie. Wiedział , że osoby lubiące spiskową teorię dziejów to chwycą. I chwyciło - psychologicznie, ponieważ medycznie to pokażą wyniki badań jednak jak widać najprawdopodobniej może się okazać, że lek ten nie działa albo działa na sars-cov-2 tak słabo, ze podawanie amantadyny nie ma znaczenia.  Owszem - może też okazać się, że lek jest w określonych sytuacjach skuteczny. Ale nie ma po nim spektakularnych ozdrowień i twierdzenie, że każdego można wyleczyć z covid amantadyną nie jest prawdą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
Dnia 29.04.2021 o 07:26, ddt60 napisał:

najprawdopodobniej uzyskał dostęp do danych poprzez NFZ

Ty chyba nie masz pojęcia o czym piszesz.

Jak tak by było, to oznaczałoby, że nawet Twoje dane jako pacjenta mogą zostać upubliczniona w necie.

 

Doktor Bodnar, to znany lekarz i nie tylko od czasu gdy zrobiło się głośno gdy zaczął leczyć ludzi od Covida starymi

metodami i to sprawdzonymi. To nie jest moja opinia ani tylko Bodnara. O tym wie każdy lekarz pneumonolog.

Chyba nie sądzisz, że ludzie którzy dzięki niemu wyzdrowieli, zostali przekupieni?

Dnia 29.04.2021 o 00:23, aliada napisał:

Tok FM pisowskie? ? Tok FM należy do koncernu Agora, tak jak Gazeta Wyborcza. To radio antypisowskie wręcz skrajnie.

 

Dziennikarz udowodnił,  że dr Bodnar opowiadając o cudownym działaniu amantadyny zwyczajnie kłamał: i co do liczby wyleczonych przypadków koronawirusa, i co do rzekomej zerowej śmiertelności u swoich pacjentów leczonych tym specyfikiem.

Tylko jedno się zgadzało: kasa (200 zł za wizytę u tego "cudotwórcy"). 

 

Nieuczciwy lekarz pewnie był przekonany, że zmyślonych  danych nikt nie zweryfikuje. Dobrze, że komuś się chciało i udało to zrobić, czy niedobrze?

 

Podałam link, chyba nie czytałaś. Nie ma tam ani jednego artykułu popierającego PO. Wszystko jest tylko w samych superlatywach o PiS.

 

I na Twoim miejscu, nie osądzałabym po jednym marnym i zakłamanym dziennikarzynie, tego co robi Bodnar.

Takich face-newsów jest pełno w sieci, zwłaszcza od dziennikarzy.

Dnia 29.04.2021 o 16:23, ddt60 napisał:

 

niestety nie. Analiza pokazuje, że dr Bodnar nie robił żadnych badań, tylko jeśli wierzyć temu materiałowi każdemu z każdą infekcją przepisywał nawet bez potwierdzenia choroby covid-19 amantadynę. Owszem być może nie odpowie za to, ponieważ amantadyna nie zaszkodziła (też nie pomogła)

Weź Ty kiedy posłuchaj co sam Bodnar mówi na ten temat a nie snujesz jakieś teorie spiskowe.

 

 

Amantadyna - co to za lek i jak działa? Będzie wniosek do komisji bioetycznej o rejestrację eksperymentu terapeutycznego

Neurolog prof. Konrad Rejdak otrzymał zgodę komisji bioetycznej i jest w trakcie kolejnych badań dotyczących skuteczności stosowania amantadyny w leczeniu chorych neurologicznych zagrożonych infekcją SARS-CoV-2. Lekarz ujawnia wyniki swoich pierwszych obserwacji: u pacjentów z zakażeniem potwierdzonym testem, którzy wcześniej przyjmowali amantadynę, nie rozwinął się pełnoobjawowy COVID-19. Lekarz jednak zastrzega, że jest to faza testów.

 

Amantadyna hamuje mechanizm uwalniania wirusa z kapsydu i zakażania kolejnych komórek. Są dostępne starsze prace na ten temat, które dowodziły, że ten lek działał w taki sposób na wirus SARS-CoV-1. Pojawiały się też na świecie hipotezy, że mógłby być skuteczny również w przypadku SARS-CoV-2. Neurolodzy dosyć często używają tego leku u pacjentów z chorobą Parkinsona, stwardnieniem rozsianym, ale też w leczeniu zaburzeń przytomności po ostrym uszkodzeniu mózgu w celu wspierania rehabilitacji

 

Prof. Rejdak: Lek mógłby być skuteczny zwłaszcza w najwcześniejszych fazach infekcji

 

https://portal.abczdrowie.pl/amantadyna-co-to-za-lek-i-jak-dziala

 

Cała afera polega na tym, że Bodnar jest lekarzem niezależnym i miał w nosie co inni o tym sądzą. Zależało mu na tym aby ludziom pomóc. Jednak gdy sprawa nabrała medialnego rozgłosu, to go oczerniono. Tylko po to aby innym dla kasy dać możliwość

badania skuteczności leku.

Edytowano przez hogan

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
12 godzin temu, Arkina napisał:

19.05 mam szczepienie Moderną.

 

?A ja dwa dni później, fajzer. Nareszcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
41 minut temu, aliada napisał:

?A ja dwa dni później, fajzer. Nareszcie.

a ja nie...

tumblr_n91ehh3HbR1rrkahjo1_500.gifv

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Smutny
Krzysiek1

Ja w lipcu 9-go  druga dawka AZ.

Też nie przewiduje żadnych "rewelacji"= jak przy pierwszej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Obecnie to jest szczepienie tylko dla naiwnych. Wirus na podstawie którego opracowano szczepionkę już dawno temu zmutował i to nie raz. Oficjalnie podają, że dla nowych mutacji efektywność jest na poziomie 50%, czyli to tak jak rzut monetą. Są to jednak dane propagandowe nie potwierdzone badaniami niezależnych ośrodków naukowych. Realna skuteczność będzie niższa. Jak to mówią: każda sroka swój ogon chwali. 

Ponieważ 80 do 85% ludzi nie choruje co oznacza, że naturalna odporność jest znacznie wyższa od skuteczności oferowanych szczepień. Gdzie tu sens i logika?

Dodatkowo naturalna odporność jest nie kierunkowa jak przy szczepionce w stosunku do jednej mutacji, a uniwersalna. Działa na możliwe mutacje jakie się pojawiają. Należy tylko dbać o wzmocnienie swojej darmowej i bezcennej naturalnej odporności by cieszyć się zdrowiem i dobrym samopoczuciem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Napisano (edytowany)
8 minut temu, alan napisał:

Należy tylko dbać o wzmocnienie swojej darmowej i bezcennej naturalnej odporności by cieszyć się zdrowiem i dobrym samopoczuciem.

A później słyszę że kobieta 41 lata w mojej okolicy zmarła a miała końskie zdrowie  ?

Wolę nie ryzykować, każdy odpowiada za siebie. Rób co uważasz za słuszne ale nie pisz i nie zniechęcaj innych do szczepien bo stajesz się współodpowiedzialny moralnie za przyszłe tragedie. 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
3 godziny temu, Arkina napisał:

Rób co uważasz za słuszne ale nie pisz i nie zniechęcaj innych do szczepien bo stajesz się współodpowiedzialny moralnie za przyszłe tragedie. 

trzeba mieć nadzieję, że wchodzą tu osoby, które mają własny rozum i nie sugerują się wypisywanymi tu pierdołami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Nie jestem odpowiedzialny. Cytuję rząd i jego ekspertów. Nic nie poradzę, że takie jest oficjalne stanowisko WHO na temat skuteczności tej szprycy. Prawdopodobnie na jesieni ogłoszą, że jest już zupełnie bezwartościowa w "walce" z kolejną mutacją.

Jednak nie martw się przygotują kolejną, tylko sposób podania będzie inny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
błędny rycerz
4 godziny temu, Arkina napisał:

A później słyszę że kobieta 41 lata w mojej okolicy zmarła a miała końskie zdrowie  ?

Wolę nie ryzykować, każdy odpowiada za siebie. Rób co uważasz za słuszne ale nie pisz i nie zniechęcaj innych do szczepien bo stajesz się współodpowiedzialny moralnie za przyszłe tragedie. 

Przyszłe tragedie już są na horyzoncie. Po koniec roku szpitale będą przepełnione nie chorymi na  covid ale tymi którzy się szczepili.  W krajach UE wybuchną rewolty i masowe uliczne demonstracje  

Los unii jest już przesądzony. żaden rząd nie przetrwa takich zaniedbań ze strony tych, co mieli czuwać nad zdrowiem ludzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, błędny rycerz napisał:

Przyszłe tragedie już są na horyzoncie. Po koniec roku szpitale będą przepełnione nie chorymi na  covid ale tymi którzy się szczepili.  W krajach UE wybuchną rewolty i masowe uliczne demonstracje  

Los unii jest już przesądzony. żaden rząd nie przetrwa takich zaniedbań ze strony tych, co mieli czuwać nad zdrowiem ludzi.

Japierdole ?‍♀️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
2 godziny temu, Gość w kość napisał:

trzeba mieć nadzieję, że wchodzą tu osoby, które mają własny rozum i nie sugerują się wypisywanymi tu pierdołami?

?

 

2 godziny temu, alan napisał:

Nie jestem odpowiedzialny.

To widać, słychać i czuć ;)

 

1 godzinę temu, błędny rycerz napisał:

Przyszłe tragedie już są na horyzoncie. Po koniec roku szpitale będą przepełnione nie chorymi na  covid ale tymi którzy się szczepili.  W krajach UE wybuchną rewolty i masowe uliczne demonstracje  

Los unii jest już przesądzony. żaden rząd nie przetrwa takich zaniedbań ze strony tych, co mieli czuwać nad zdrowiem ludzi.

Wizjoner i fantasta w jednym :)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
błędny rycerz
3 godziny temu, Arkina napisał:

?

 

To widać, słychać i czuć ;)

 

Wizjoner i fantasta w jednym :)

 

Na zachodzie to już nie jest żadna fantazja.

Tam też zauważono, że śmiertelność na nowe wirusy u zaszczepionych jest kilka razy większa niż u nie zaszczepionych.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
11 minut temu, błędny rycerz napisał:

Na zachodzie to już nie jest żadna fantazja.

Tam też zauważono, że śmiertelność na nowe wirusy u zaszczepionych jest kilka razy większa niż u nie zaszczepionych.

 

Poproszę o dane źródłowe?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
20 minut temu, błędny rycerz napisał:

Na zachodzie to już nie jest żadna fantazja.

Tam też zauważono, że śmiertelność na nowe wirusy u zaszczepionych jest kilka razy większa niż u nie zaszczepionych.

 

Gdzie na zachodzie? W UK jest najwięcej zaszczepionych i nie zauważono. Zauważono natomiast spadek zakażeń. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Dnia 2.05.2021 o 20:43, Maybe napisał:

Gdzie na zachodzie? W UK jest najwięcej zaszczepionych i nie zauważono. Zauważono natomiast spadek zakażeń. 

 

Zauważono też spadek wykonywanych testów. Podobnie jak obecnie w Polsce

Dnia 2.05.2021 o 20:31, Arkina napisał:

Poproszę o dane źródłowe?

 

Po co Ci one, skoro i tak się na tym nie znasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

W UK robisz dwa testy w trakcie kwarantanny, przy czym negatywny wynik nie zwalnia cię z kwarantanny, pracownicy mają obowiązek robienia testów, przyjmowani do szpitala są poddawani testom, nawet zaszczepiony personel medyczny jest poddawany wciąż testom. Nie wiem gdzie ten spadek w robieniu testów. 

Widocznie umierający też postanowili nie umierać, bo śmiertelność również spadła :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
49 minut temu, Maybe napisał:

W UK robisz dwa testy w trakcie kwarantanny, przy czym negatywny wynik nie zwalnia cię z kwarantanny, pracownicy mają obowiązek robienia testów, przyjmowani do szpitala są poddawani testom, nawet zaszczepiony personel medyczny jest poddawany wciąż testom. Nie wiem gdzie ten spadek w robieniu testów. 

Widocznie umierający też postanowili nie umierać, bo śmiertelność również spadła :)

 

Spadek testów jest wszędzie gdzie spada ilość zakażonych. Inaczej by nie spadła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 661
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      997
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AndrzejWary2
    Najnowszy użytkownik
    AndrzejWary2
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Vitalinks
      Popatrz na swoje Kochanie. Też masz wąskie🙂  Poza tym pisałaś trzy lata temu, że musisz znać kogoś trzy lata na forum, żeby go zaprosić, a ja pisałam, że trzeba dodać jeszcze moje trzy🙂 No i jesteśmy umówione na starość by zabijać (z litości) nieożenionych Panów... Arszenikiem.  Pamiętasz?😄
    • Pieprzna
      Nie zapraszam nikogo przed remontem. A że malarz coś zwleka z przybyciem, to...lepiej daj zdjęcie 😅
    • Miły gość
      Toner 
    • Natka
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Miły gość
      Stanley 
    • Miły gość
      Ja Ci wierzę 🤣
    • Vitalinka
      Ach i nie grzebię się ją to po prostu spostrzegam jestem WWO🙂 buziaki❤️
    • Vitalinka
      Jesteś mój najukochańszy zbok forumowy🤗❤️😄 Tobie pokażę nawet osobiście🙂 
    • Vitalinka
      Raz 🙂 i jeszcze jest tam sporo ciekawych scen, pisałam.na szybko i od serca🤗 
    • Gregor
      Omasta 
    • KapitanJackSparrow
      dwa metry ? ! 🫣 Kość ciągnie pewnie po ziemi 😅
    • KapitanJackSparrow
      no a nie mówiłem....daj nudesa 🙃
    • KapitanJackSparrow
      Ciekawostka. Był taki czas, że powstalo PO i powstalo PIS... i szli do wyborow, jako POPIS. Witaj w roku 2005. . I nie doszli.  Kto w kogo pierwszy rzucił ,,kamień"?... tak, że rozeszło się w mediach po Polsce i dało początek wojnie polsko-polskiej?  Otoż PO strzeliło pierwsze w swojego niedoszłego sojusznika, to byly czasy aktywnosci Rokity. potem rozpętała się lawina wzajemnych nieufności kampania prezydencka dziadek z Wermachtu..Bolki itd. a propos Bolka.  Mamy AD.  2026, po latach lustracji Wałęsy prokuratura umarza śledztwo w stosunku do bylego prezydenta z powodu...uwaga?! ...jego niepoczytalności analfabetycznej. Tak, nie wiem kto teraz za tym stoi,🤔 ale wychodzi mi ze PO. 🤨 Otoż prokuratura uważa, że Wałęsa nie mogł pisać wtedy donosów bo w tamtym czasie był analfabetą, czytaj debilem, ktory nie potrafił zlozyć literek a z B. Elektryk,. który grzebał w tablicach, rozdzielniach stoczniowych w ktorych bylo od zajeb...nia kabli i umiał się w tym połapać, nagle w 2026, dowiadujemy się,że nie umiał pisać po skończonej szkole zawodowej. Przecież nawet dziecko w takie bzudry nie uwierzy. Hmm ktoś próbuje robić ze mnie debila najwyraźniej. I owszem, kiedyś Wałęsa dla mnie to była świętość, dziś z perspektywy czasu i tych wszystkich oskarżeń niedomowień i mataczenia , ataków, zeznań, opowieści, filmu,  wychodzi mi jedno.. Nosz kurna był agentem SB. Możliwe że zwerbowanym ale był. A teraz takie oczywiste kłamstwa w obronie swoich.  Klamstwa po prostu same klamstwa i widzę je w wielu obszarach działalności poprzedniego jak i obecnego rządu, smutne, ale aby do wyborów. PO ponoć ma przed wyborami wprowadzić stan wojenny, aby zablokować ich odwolanie. Zobaczymy, napiszę na wszelki wypadek tę zasłyszaną sugestę na wypadek gdyby do takiego scenariusza doszło. Jak  dojdzie wiadome będzie że znaleźliśmy się w centrum szopki czy teź teatru dla debili.  Ps Jestem przeciwny podzialom Polaków ale też patrząc na nasz ebestablishment jestem bardzo mocno zniesmaczony    
    • Pieprzna
      Jak tak piszesz, to mam ochotę zawołać jak rasowy zbok forumowy - pokaż stupki 😆
    • Pieprzna
      Co jest z tym forum nie tak? Zajrzałam rano - biała plama. W południe - da się odczytać powiadomienia, ale wejść dalej nie. Dopiero wieczorem was czytam.
    • la primavera
      Twój opis jest ciekawszy niż sam film 🙂 Ile razy obejrzałaś? Masz rację,  każdy ma swoje upodobania i wrażliwość w odbiorze. Ten film w moją nie trafił i zamiast grzebać w tak pokazanych traumach wolę pogrzebać w ogródku , choć nie ma w nim wiele roboty,  bo warzywa rosną w skrzyniach. Oprócz dyni,  bo ta poszła w teren, ciekawe, gdzie się zatrzyma.  Nie lubisz Leona? Ja lubię.  W ogóle lubię Bessona. Ostatnio chyba Dogmana oglądałam.  Zrobil na mnie wrażenie. To też krzywdy i traumy ale zupełnie  inaczej pokazane. 
    • Vitalinka
      Na koniec gdy głośno siorbnął szejka przez słomkę, gdy przez cały czas poruszał się cicho (zanim został agentem był żołnierzem, co ma misji, dał lokalnej dziewczynce czekoladę i jakiś chłopak ją za te czekoladę zastrzelił, gdyż broń w tym państwie była dostępna dla dzieci, a jedzenie nie i Joe miał po tym drugą traumę), ćwiczył nawet wstrzymywanie oddechu, co zostało mu z pierwszej traumy, którą zafundował mu ojciec w dzieciństwie, więc gdy siorbnal stał się na powrót niewinnym chłopcem...bo nigdy go tu wczesniej, w tym jego życiu prawdziwego nie było. Jak wskazuje tytuł.🙂 Dzięki uratowaniu dziewczynki, odkupił jakby swoje winy, które powstały oczywiście tylko w jego głowie i niosły go dalej przez życie, w którym ciągle miał myśli samobójcze (scena przy pociągu, scena gdy chciał się utopić razem ze zwłokami matki, scena w ostatnim domu gdzie patrzył na wysoką barierkę,a w ręku trzymał krawat i wyobrażenie strzelenia sobie w głowę gdy myślał,że dziewczynka odeszła,a ona poszła tylko do łazienki).  Mnie wzruszyły bardzo sceny, gdy trzymał wroga za rękę podczas jego śmierci,choć ten zabił mu matkę, to świadczyło, że był w głębi serca dobrym człowiekiem jak i to, że nie zabił chłopca, który wiedział jak do niego trafić, co niestety zrobili zabójcy jego matki, on zaś zostawił go przy życiu...naraził siebie, nie był więc bezwzględnym mordercą. Scena gdy wynoszono dziewczynkę z pokoju, gdy spojrzał na jej stopy, uruchomiła w nim wspomnienie zabitej na froncie za czekoladę dziewczynki, której w wyniku strzału drgały przedśmiertne stopy i ten obraz do niego wracał, za śmierć której bardzo się obwiniał, choć nic złego nie zrobił: dał jej tylko czekoladę...  Jednak w swojej głowie uruchomił poczucie winy: gdybym nie dał słodyczy dziewczynka by żyła. Tak działa mechanizm dziecka skrzywdzonego, obwinia się ono całe życie za winy innych, przejmuje je na siebie. Dlatego tak bardzo walczył o te druga porwaną dziewczynkę, jakby to w jego głowie miało ocalić  tę pierwszą... Na koniec gdy oboje: mała dziewczynka i dorosły mężczyzna (a raczej tylko ciało dorosłego mężczyzny, a w środku zagubiony chłopiec) nie wiedzieli oboje gdzie iść dalej... siedzieli w barze...zobaczyliśmy wtedy dwoje dzieci : dziewczynkę po traumie porwania i gwałtów oraz dorosłego człowieka,  którego nigdy tu naprawdę nie bylo ("you were never really here") bo oboje nie mieli szansy być normalnymi dziećmi, które mogły by normalnie dorosnąć...choć dla dziewczynki jest szansa,że nie zmarnuje reszty życia na miotanie się w swojej traumie i mam nadzieję,że nikt inny niż Joe nie potrafiłby jej lepiej zrozumieć i uchronić przed tym co sam przeszedł, dbając o nią, tak czule i wyrozumiałe, jak robił to o matkę, bo taką jego cierpliwość i troskę też w filmie pokazano ... Nie pozwoli jej by złe czyny innych ludzi (jak w jego przypadku ojca i tego chłopca co zabił dziewczynkę za czekoladę) zawładnęły nią i sprawiły, że będzie ona obwiniać o nie siebie, tak jak robi to każde dziecko, które spotkała krzywda że strony dorosłych (tak niestety się dzieje). Piękny film o traumie, piękne studium postaci....i nadzieja,że kolejne dziecko będzie uratowane, na tyle na ile to możliwe, mając opiekuna który jest empatyczny, który rozumie... Jestem filmem zachwycona, a i dowiedziałam się, że reżyserowała, go ta sama pani co film "Zgiń kochanie" którym też się zachwycałam. Może mam z nią po prostu podobna wrażliwość. Leon Zawodowiec był według mnie bardziej płytki w przekazie i bardziej nastawiony na efekciarstwo, być może dlatego osiągnął sukces. Ja z kolei nigdy nie byłam fanką "Leona". Ale jak się mówi są gusta i guściki i o nich podobno się nie dyskutuje, choć mogłoby się wydawać, że to własnie robimy tu😉, ale nie...myslę ,że po prostu piszemy o swoich własnych odczuciach, tak różnych, jakie może wywołać jeden i ten sam film...i to jest właśnie piękne🙂 Pozdrawiam Cię moja kochana Primavero dzięki, której zapałowi i miłości do oglądania filmów, trafiłam na moją kolejną "perelkę filmowa"🙂    
    • Nafto Chłopiec
      Pociąg powrotny opóźniony 4,5 godziny. Uśmiechajcie się brygada 😎
    • la primavera
      Każdy dzień jest dobry by go nie oglądać 🙂   Wybacz, ale wybitnie mi się nie podobał i zostanę przy swojej niechęci  do niego.To, co dla Ciebie znaczące i ważne, ja odebralam jako tani sposób na udawanie wielkiego kina. Główny bohater wymierzający sprawiedliwość - chyba kazdy inny film o tym był lepszy. I koniec czym miał być? Leonem zawodowcem? Scenariusz marny, niewiele mówi o postaciach, zatem gdy w któreś ze scen padło, że kiedyś był agentem - zapamiętałam 🙂     ,,Wędrówka na północ " Aż mi żal, że taki se. Przyroda- przepiękna, trasa długa i ciekawa, az by sie chcialo powędrować, dzwięki w filmie idealne,  bo i deszcz bębnił i wiatr  świstał, ale historii nie dostrzegłam. Czekałam na ten film, liczylam na coś w stylu ,,Osiem gór ", bo miało byc dwóch chłopaków, którzy wybrali się wspólnie  na  przejście 600kilometrowego Highlands- miesiąc w trasie, zatem i słońce i deszcz  i jakieś niespodzianki po drodze I nocne rozmowy i opisywanie widoków...takie mialam oczekiwania, tymczasem coraz bardziej to wszystko zmierzało gdzieś indziej. Lubię filmy drogi,  lubię gdy mało się dzieje, ale tego filmu nie polubiłam. Byłby lepszy jako film przyrodniczy, gdyby pokazał samą trasę i w tle głos Krystyny  Czubówny opisywał widoki, historię powstania,  możliwe trasy i co nas czeka podczas wędrówki.    Nie mam pomysłu co by tu kolejnego obejrzeć. Ale przeczytałam,,Chimerę" Małeckiego  która podobno ma być przeniesiona na ekran  i mysle, że powinien być z tego ciekawy film.  Mroczny, trudny, rozciagniety w czasie. Z  ciekawością zobaczę jak nakręcą wciąganie słonia na statek, którego Polska dostała od  Wietnamczyków w podziękowaniu za pomoc którą świadczyła załoga polskiego statku podczas wojny wietnamskiej 80 lat temu . Ciekawa historia,  mi w ogóle nie znana -o słoniu, który rzucał w marynarzy kapustą. A na imię miał Partyzant.     
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...