Skocz do zawartości


Nomada

Porozmawiajmy o zdrowiu : )

Polecane posty

Vitalinka
1 godzinę temu, Nomada napisał:

[19].

A to co? gdzie się można do tego odnieść?

 

1 godzinę temu, Nomada napisał:

Bardzo ciekawa substancja.

ale skąd to się bierze? w czego skład wchodzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Vitalinka

Juglon – organiczny związek chemiczny z grupy barwników chinonowych. Wykazuje właściwości allelopatyczne. Występuje w liściach, korzeniach i łupinach orzechów. W orzechu włoskim juglon występuje w świeżych liściach, a w trakcie ich usychania zanika w wyniku polimeryzacji[3][4].

Orzech czarny wydziela juglon przez korzenie, powodując spowolnienie wzrostu lub nawet obumieranie innych roślin. Juglon blokuje enzymy metaboliczne w roślinach, oddychanie mitochondrialne i fotosyntezę[5][6]. Strefa wydzielania juglonu może rozciągać się w promieniu do kilkudziesięciu metrów. Wrażliwość na juglon wykazują także zwierzęta, np. konie reagują alergicznie na łuski i trociny z drewna orzecha czarnego, używane do ściółkowania podłoża w stajniach. Pewne ilości juglonu zawierają także łupiny, kora i liście.

Badania przeprowadzone na Uniwersytecie Stanu Ohio dowiodły, że w wyniku kompostowania liści orzecha czarnego, toksyna w nich zawarta ulega rozkładowi w kontakcie z powietrzem, wodą i bakteriami w ciągu dwóch do czterech tygodni. Przy utrudnionym dostępie do powietrza – w glebie rozkład trwa do dwóch miesięcy. Kompost z orzecha można testować sadząc w nim wrażliwe na juglon siewki pomidorów[7].

 

* z wikipedii

 

i jeszcze to:

 

 

Rośliny allelopatyczne to gatunki, które wydzielają do środowiska (gleby, powietrza) specyficzne substancje chemiczne. Związki te mogą wpływać hamująco lub stymulująco na wzrost, rozwój i kiełkowanie innych organizmów (innych roślin, grzybów czy bakterii) w ich bezpośrednim sąsiedztwie. [1]

Główne typy oddziaływań

Allelopatia dodatnia: Wspiera rozwój sąsiadujących roślin, poprawia ich smak, chroni przed szkodnikami lub przyciąga owady zapylające.

Allelopatia ujemna: Substancje jednej rośliny działają toksycznie na inną, hamując jej wzrost, osłabiając ją lub nawet powodując obumarcie (zjawisko tzw. „samozapętlenia” lub walki o przestrzeń). [1, 2, 3, 4]

Przykłady w uprawach (dobre i złe sąsiedztwo)

Wykorzystanie wiedzy o oddziaływaniach roślin ułatwia uprawę ogrodu bez użycia sztucznej chemii: [1]

Pozytywne (sprzymierzeńcy) 🤝 [1, 2, 3]Negatywne (wrogowie) ⚔️

Marchew i cebula (chronią się wzajemnie przed szkodnikami: połyśnicą i śmietką)Pomidory i ziemniaki (zwiększają ryzyko przenoszenia zarazy ziemniaczanej)

Pomidory, czosnek i bazylia (czosnek odstrasza szkodniki, bazylia poprawia smak)Orzech włoski i większość warzyw/krzewów (wydziela juglon, który hamuje wzrost wielu roślin)

Ogórki i koper (poprawiają swój wzrost i smak)Cebula i groch (cebula hamuje wzrost roślin strączkowych)

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka
1 godzinę temu, Nomada napisał:

Bardzo ciekawa substancja.

Naprawdę! Nigdy o niej nie słyszałam, teraz czytam. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka

 

Juglon jest substancją toksyczną, ale dla człowieka stanowi zagrożenie głównie w przypadku długotrwałego narażenia na duże dawki lub bezpośredniego kontaktu z zielonymi częściami orzecha włoskiego. Może powodować stany zapalne skóry, a spożywany w nadmiarze uszkadzać wątrobę. W normalnych warunkach (np. jedzenie orzechów) jest bezpieczny. 

 

Mam informacje, o którą mi chodziło. Zastanawiał mnie bowiem fakt, gotowania orzechów włoskich przed spożyciem, są one wtedy po prostu smaczniejsze, a nastraszyłam się, ze może przy okazji robię sobie inhalację z juglonu😄

 

Czyli jest on w zielonych częściach ufff... ale to też warto wiedzieć, natura jest zbawienna, ale tez niebezpieczna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
5 godzin temu, Nomada napisał:

Do tej czynności potrzebny jest banknot, mamy kłopot, posiadam jedynie bilon ;  )

Nie znam się na tym. Ale jak rasowy Polak lubię zabierać głos we wszystkich sprawach😁 Myślę że moneta może tez posłużyć, jako łopatka do nosa...🤔

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
Dnia 20.05.2026 o 20:11, Vitalinka napisał:

 

Juglon jest substancją toksyczną, ale dla człowieka stanowi zagrożenie głównie w przypadku długotrwałego narażenia na duże dawki lub bezpośredniego kontaktu z zielonymi częściami orzecha włoskiego. Może powodować stany zapalne skóry, a spożywany w nadmiarze uszkadzać wątrobę. W normalnych warunkach (np. jedzenie orzechów) jest bezpieczny. 

 

Mam informacje, o którą mi chodziło. Zastanawiał mnie bowiem fakt, gotowania orzechów włoskich przed spożyciem, są one wtedy po prostu smaczniejsze, a nastraszyłam się, ze może przy okazji robię sobie inhalację z juglonu😄

 

Czyli jest on w zielonych częściach ufff... ale to też warto wiedzieć, natura jest zbawienna, ale tez niebezpieczna.

Wszystko w nadmiarze może zaszkodzić, nawet woda ;  )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
Dnia 21.05.2026 o 00:19, KapitanJackSparrow napisał:

Nie znam się na tym. Ale jak rasowy Polak lubię zabierać głos we wszystkich sprawach😁 Myślę że moneta może tez posłużyć, jako łopatka do nosa...🤔

A wiesz, ja też się na tym nie znam i na samą myśl o wciąganiu czegoś nosem robi mi się nie dobrze. 

Podziwiam posiadaczy tabakierki  ;  )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka
Napisano (edytowany)
11 godzin temu, Nomada napisał:

Wszystko w nadmiarze może zaszkodzić, nawet woda ;  )

Uhm, wiem. Tyle, że woda szkodzi w nadmiarze (znam pojęcie zatrucia wodnego), ale ten juglon jest ewidentnie toksyczny w zielonych częściach, bez nadmiaru. Także to nie o ilość tu chodzi akurat🙂

 

Edytowano przez Vitalinka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
22 godziny temu, Vitalinka napisał:

Uhm, wiem. Tyle, że woda szkodzi w nadmiarze (znam pojęcie zatrucia wodnego), ale ten juglon jest ewidentnie toksyczny w zielonych częściach, bez nadmiaru. Także to nie o ilość tu chodzi akurat🙂

 

Nikt nie sugeruje, że masz spożywać zielone orzechy, lecz słynna orzechówka która stawia na nogi robiona jest z zielonych orzechów zawierających spore ilości juglonu ;  )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
21 godzin temu, Nomada napisał:

orzechówka która stawia na nogi

alkohol stawiający na nogi?🤯

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
Dnia 26.05.2026 o 16:11, Gość w kość napisał:

alkohol stawiający na nogi?🤯

Nie musisz pić, możesz się natrzeć, nabierzesz dzięki temu zdrowych kolorów innych efektów nie gwarantuję ;  )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada

Monohydrat kreatyny

 

Regularne stosowanie monohydratu kreatyny w porcji 3–5 g dziennie daje korzyści osobom trenującym, jak i nietrenującym:

zwiększa siłę i masę mięśniową,

działa neuroprotekcyjnie i antyoksydacyjnie,

poprawia kontrolę glikemii,

wzmacnia kości,

zmniejsza poziom homocysteiny,

wspiera zdrowie psychiczne.

Zwiększa siłę

Pod kątem sportowym, stosowanie monohydratu kreatyny pomaga mięśniom tworzyć energię i lepiej ją wykorzystywać. Suplementacja kreatyny zwiększa zapasy fosfokreatyny w mięśniach, a fosfokreatyna jest kluczowa do tworzenia adenozynotrifosforanu szerzej znanego jako ATP.

ATP to najważniejsza cząsteczka, która jest swojego rodzaju „elektrownią” dla pracujących komórek – bez niej nie ma życia. Jakie to ma znaczenie podczas ćwiczeń? Podczas treningu ATP podlega procesom rozpadu, by uwolnić energię i to między innymi tempo resyntezy tego związku odpowiada za zdolność organizmu do wykonywania treningu z pełną mocą. Dzięki suplementacji produkujesz większą ilość ATP = masz więcej energii, możesz podnosić więcej ciężaru, więcej razy.

Wspiera wzrost masy mięśniowej

Kreatyna sprzyja budowaniu i utrzymaniu masy mięśniowej. Jej suplementacja zmienia liczne ścieżki komórkowe. Zwiększa syntezę białek mięśniowych (MPS), które bezpośrednio mogą prowadzić do przyrostu masy mięśniowej. Poza tym z racji tego, że jest substancją osmotycznie czynną, zwiększa zawartość wody w mięśniach, jest to tak zwana wolumizacja komórek i dzięki temu efektowi całkiem szybko możemy zobaczyć u siebie „nabicie” – lepszy wygląd mięśni.

Działa neuroprotekcyjnie

Stosowanie monohydratu kreatyny znajduje zastosowanie w chorobach neurodegeneracyjnych. Kreatyna może zapobiegać spadkom dopaminy, a to właśnie znaczne obniżenie poziomu dopaminy wiąże się z wieloma objawami choroby Parkinsona np. drżeniem rąk, czy zaburzeniami mowy.

Poza tym może chronić przed ekscytotoksycznością (mechanizmem obumierania neuronów) oraz wydłuża życie, poprawia zdolności motoryczne i zmniejsza utraty neuronów ruchowych w transgenicznym mysim modelu stwardnienia zanikowego bocznego. Suplementacja kreatyną umiarkowanie poprawia funkcje pamięci u zdrowych dorosłych osób – u osób starszych ten efekt wydawał się większy.

Poprawia kontrolę glikemii

Monohydrat kreatyny może obniżać poziom cukru we krwi. Suplementacja kreatyną wydaje się poprawiać funkcje transportera glukozy typu 4 (GLUT-4) – jest to cząsteczka transportująca cukier do mięśni.

Badanie kliniczne (Gualano et al.)

Suplementacja monohydratu kreatyny w połączeniu z ćwiczeniami siłowymi i aerobowymi 3 razy w tygodniu poprawia kontrolę glikemii u pacjentów z cukrzycą typu 2. Badanie z udziałem 25 osób w średnim wieku 50+.

Wzmacnia kości

Badania jasno pokazują, że suplementacja kreatyny może pomóc starzejącym się kościom i chronić je przed utratą masy. W dwóch badaniach z udziałem młodych chłopców z dystrofią mięśniową suplementacja kreatyną 3-5 g na dzień przez 3–4 miesiące zmniejszyła wydalanie z moczem usieciowanych telopeptydów kolagenu typu 1, które są wskaźnikami resorpcji kości. Kreatyna zwiększa aktywność osteoblastów, czyli komórek kościotwórczych.

Zmniejsza poziom homocysteiny

Zbyt wysokie stężenie homocysteiny (jednego z aminokwasów w organizmie człowieka) jest niezależnym czynnikiem ryzyka chorób sercowo-naczyniowych (CVD). Synteza kreatyny odpowiada za większość transferów grup metylowych, które skutkują powstawaniem homocysteiny. Dlatego suplementacja kreatyną może zmniejszać stężenie homocysteiny a tym samym obniżać ryzyko chorób układu krwionośnego, w tym serca.

Działa antyoksydacyjnie

Kolejnym pozytywnym działaniem kreatyny są jej właściwości przeciwzapalane oraz antyoksydacyjne. Przy długotrwałej suplementacji tej substancji obserwuje się zmniejszenie markerów stanu zapalnego TNF-a (alfa) oraz CRP, czyli białka ostrej fazy. Dodatkowo kreatyna jest zdolna do wychwytywania reaktywnych form tlenu, dzięki czemu wykazuje szerokie działanie przeciwutleniające.

Wspiera męską płodność

Kreatyna zarówno pośrednio jak i bezpośrednio może poprawiać męską płodność. Uczestniczy ona w metabolizmie plemników, poprawiając takie parametry jak ruchliwość, żywotność oraz ich ilość. Pośrednio kreatyna może zwiększać stężenie testosteronu, a tym samym jeszcze bardziej potęgować wyżej opisane efekty.

Wspiera zdrowie psychiczne

Kreatyna przez swoje szerokie spektrum działania, wpływa również pozytywnie na zdrowie psychiczne. Istnieją pewne dowody, że suplementacja może być korzystna dla osób doświadczających ostrego oraz przewlekłego stresu. Objawy lęku i depresji związane z dysfunkcją metaboliczną są często powiązane z upośledzonym poziomem energii w mózgu, a kreatyna może zwiększać ilość energii dostarczanej i tworzonej w mózgu. Osoby z niższymi zasobami kreatyny mają większą tendencję do zachowań depresyjnych oraz popadania w depresję.

Obniża stężenie miostatyny

Kreatyna obniża stężenie miostatyny. Miostatyna to białko, które naturalnie hamuje nadmierny rozrost masy mięśniowej. Im wyższe stężenie miostatyny, tym ciężej budować sylwetkę. W jednym badaniu z udziałem 24 młodych mężczyzn suplementacja kreatyną w połączeniu z treningiem oporowym prowadziła do większego spadku miostatyny w surowicy, ale nie miała dodatkowego wpływu na białko w surowicy (GASP-1). Wpływ treningu oporowego na poziom miostatyny i GASP-1 w surowicy może wyjaśniać zwiększoną masę mięśniową, która jest wzmacniana przez suplementację kreatyną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka
Dnia 25.05.2026 o 18:21, Nomada napisał:

Nikt nie sugeruje, że masz spożywać zielone orzechy, lecz słynna orzechówka która stawia na nogi robiona jest z zielonych orzechów zawierających spore ilości juglonu ;  )

Już nie chcę przeciągać tematu, bo to bez sensu, ale to nie chodzi o zielone orzechy tylko ich części czyli chyba listki🙂

Orzechówki nie piłam nigdy🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
3 godziny temu, KapitanJackSparrow napisał:

😁 @Nomada ty mi lepiej napisz co jest dobre na kaca po orzechówce...😁

Hmm, gdy dostaniesz szraczki , oj pardon, rozwolnienia o kacu zapomnisz🤪 Ale pomocny może być ruch, ten posuwisto-zwrotny też😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada

Bluszczyk kurdybanek

 

Ziele bluszczyka kurdybanku (Herba Glechomae) jest znane ze swoich wyjątkowych właściwości, które wynikają z bogactwa różnych substancji chemicznych. Kluczowym składnikiem rośliny jest olejek eteryczny, który stanowi jedynie 0,03–0,05% masy całego zioła. W jego skład wchodzą takie związki, jak kamfen, pinen oraz menton. Co więcej, bluszczyk jest źródłem około 6–7% garbników, nadających mu charakterystyczny, cierpki smak.

Oto niektóre z głównych związków aktywnych, które można znaleźć w bluszczyku kurdybanku:

Flawonoidy, takie jak kwercetyna i apigenina, które są cenione za swoje działanie przeciwutleniające oraz przeciwzapalne,

Triterpeny, w tym kwas ursolowy i oleanolowy, znane ze wsparcia układu odpornościowego oraz właściwości przeciwwirusowych,

Alkaloidy, takie jak hederacyna A i B, które korzystnie wpływają na układ nerwowy i mają działanie przeciwbakteryjne,

Kwasy fenolowe, na przykład kwas rozmarynowy, słynący z silnych właściwości antyoksydacyjnych.

Dodatkowo bluszczyk kurdybanek zawiera cholinę, sole mineralne, woski oraz lektyny. Taki zróżnicowany skład sprawia, że ekstrakty z tej rośliny zyskują uznanie zarówno w tradycyjnej, jak i nowoczesnej fitoterapii.

Jakie działanie prozdrowotne ma bluszczyk kurdybanek?

Bluszczyk kurdybanek to fascynująca roślina, która oferuje wiele korzyści zdrowotnych na różnych płaszczyznach. Jego pozytywne działanie jest efektem bogatego składu substancji aktywnych obecnych w zielu.

Przyjrzyjmy się najważniejszym właściwościom bluszczyka kurdybanku:

wsparcie układu pokarmowego: roślina stymuluje produkcję śliny oraz soków trawiennych, co znacząco poprawia proces trawienia. Działa żółciotwórczo oraz żółciopędnie, co chroni wątrobę, a także zmniejsza ryzyko wystąpienia kamieni żółciowych.

działanie przeciwzapalne i przeciwdrobnoustrojowe: bluszczyk wykazuje silne działanie przeciwbakteryjne oraz przeciwgrzybicze, co czyni go pomocnym w łagodzeniu stanów zapalnych skóry. Ułatwia również leczenie trądziku i egzemy, a także przyspiesza proces gojenia ran.

wpływ na układ moczowy: działanie moczopędne tej rośliny sprzyja usuwaniu toksyn z organizmu. Stosuje się go także w przypadku infekcji dróg moczowych oraz kamicy nerkowej.

wsparcie układu oddechowego: pomaga w wykrztuszaniu i rozkurcza mięśnie gładkie dróg oddechowych, co ułatwia pozbywanie się śluzu. Jest szczególnie przydatny w leczeniu przewlekłych nieżytów oskrzeli.

potencjalne działanie przeciwnowotworowe: badania in vitro sugerują, że ekstrakty z bluszczyka mogą wykazywać cytotoksyczność w stosunku do komórek nowotworowych, co otwiera drzwi do przyszłych terapii przeciwnowotworowych.

działanie przeciwcukrzycowe: wyniki badań na modelach zwierzęcych wskazują, że bluszczyk może pomóc w obniżeniu poziomu glukozy we krwi.

Z tych powodów bluszczyk kurdybanek znajduje swoje miejsce zarówno w tradycyjnej fitoterapii, jak i w nowoczesnych suplementach diety, co czyni go niezwykle wartościowym składnikiem dla zdrowia.

Jak stosować bluszczyk kurdybanek w fitoterapii i suplementach?

Bluszczyk kurdybanek to roślina szeroko wykorzystywana w ziołolecznictwie, a jej korzystne właściwości zdrowotne można znaleźć w wielu naturalnych preparatach. Surowcem, na którym opiera się terapia, jest ziele bluszczyka kurdybanku (Herba Glechomae). Prowadzi się z niego produkcję naturalnych leków oraz suplementów diety, które można stosować zarówno doustnie, jak i miejscowo. Przykładem zastosowania są płukanki do jamy ustnej, okłady na skórę czy przemywanie zmian skórnych.

Oto kilka najpopularniejszych form, w jakich używa się bluszczyka kurdybanku:

Napar (herbata): to łatwy sposób na wspomożenie trawienia oraz funkcjonowania układów oddechowego i moczowego,

Odwar: przygotowuje się go, gotując 1,5 łyżki suszonego ziela w 2 szklankach wody przez pięć minut. Po odcedzeniu, zaleca się picie 2–3 szklanek dziennie,

Nalewka (intrakt): aby ją wykonać, należy zalać 100 g zmielonego ziela 300 g alkoholu o stężeniu 60–70%. Potem maceruje się przez 7–10 dni, a zalecana dawka to zazwyczaj 5 ml trzy razy dziennie,

Syrop: wytwarza się go, gotując świeże ziele w wodzie z dodatkiem soku z cytryny i miodu, co pomaga w łagodzeniu kaszlu oraz infekcji dróg oddechowych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
10 godzin temu, Vitalinka napisał:

Już nie chcę przeciągać tematu, bo to bez sensu, ale to nie chodzi o zielone orzechy tylko ich części czyli chyba listki🙂

Orzechówki nie piłam nigdy🙂

Liście też działają leczniczo, trzeba je jednak wcześniej wysuszyć. Co jest bez sensu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
3 godziny temu, Nomada napisał:

Hmm, gdy dostaniesz szraczki , oj pardon, rozwolnienia o kacu zapomnisz🤪 Ale pomocny może być ruch, ten posuwisto-zwrotny też😁

Sraczka i ruchy posuwisto zwrotne co za połaczenie! W sumie oba stany są mi bardzo dobrze znane😁  aczkolwiek oddzielnie. Zatem,  zaiste, znając co nieco Twóje wyszukane poczucie humoru oraz wyrażoną  wcześniej, moją tęsknotę za nim , mniemam że z tego powodu, raczysz mnie właśnie wysublimowanym żartem.Dziekuję zatem. A muszę ci powiedzieć że w ustach kobiety..hm sraczka i ten teges,  brzmi co najmniej jak poezja. 😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
4 godziny temu, KapitanJackSparrow napisał:

Sraczka i ruchy posuwisto zwrotne co za połaczenie! W sumie oba stany są mi bardzo dobrze znane😁  aczkolwiek oddzielnie. Zatem,  zaiste, znając co nieco Twóje wyszukane poczucie humoru oraz wyrażoną  wcześniej, moją tęsknotę za nim , mniemam że z tego powodu, raczysz mnie właśnie wysublimowanym żartem.Dziekuję zatem. A muszę ci powiedzieć że w ustach kobiety..hm sraczka i ten teges,  brzmi co najmniej jak poezja. 😁

Matko i córko!

Jasiek na noc! Dobranoc ; )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka
18 godzin temu, KapitanJackSparrow napisał:

ruchy posuwisto zwrotne co za połaczenie!

To straszne słowo to : seks.

 

18 godzin temu, KapitanJackSparrow napisał:

 A muszę ci powiedzieć że w ustach kobiety..hm sraczka i ten teges,  brzmi co najmniej jak poezja. 😁

Tłumaczę, bo niedowierzam : "w ustach kobiety rozwolnienie i seks, brzmi jak poezja."  cyt. kpt.J.Sparrow.😐

To chyba jakaś ironia, której ja, jak zwykle, nie łapię🤭

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
Napisano (edytowany)
5 godzin temu, Vitalinka napisał:

To straszne słowo to : seks.

 

Tłumaczę, bo niedowierzam : "w ustach kobiety rozwolnienie i seks, brzmi jak poezja."  cyt. kpt.J.Sparrow.😐

To chyba jakaś ironia, której ja, jak zwykle, nie łapię🤭

 

Ironia z Nomady! W żadnym wypadku, poezja bo to słowo ładnie określa... hmm ... złożone aspekty relacji a także meandry psychiki kobiecej , i jest to swoisty wyraz mojego uznania do jej predyspozycji do relacji która określił bym krótko że konie można kraść. No prościej się już nie da 😬

Edytowano przez KapitanJackSparrow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
8 godzin temu, Vitalinka napisał:

To straszne słowo to : seks.

 

 

No i popsułaś zabawę🤣

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
2 godziny temu, KapitanJackSparrow napisał:

Ironia z Nomady! W żadnym wypadku, poezja bo to słowo ładnie określa... hmm ... złożone aspekty relacji a także meandry psychiki kobiecej , i jest to swoisty wyraz mojego uznania do jej predyspozycji do relacji która określił bym krótko że konie można kraść. No prościej się już nie da 😬

Ale miewam muchy w nosie. To się nie liczy? ;  )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
1 godzinę temu, Nomada napisał:

Ale miewam muchy w nosie. To się nie liczy? ;  )

Muchy w nosie się liczy jesli bzykają się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka

 

7 godzin temu, KapitanJackSparrow napisał:

Ironia z Nomady.

Nie ironia z Nomady, tylko "jakaś ironia", że dodałeś do seksu, rozwolnienie, a potem połączyłeś to w poezję!

 

7 godzin temu, KapitanJackSparrow napisał:

W żadnym wypadku, poezja bo to słowo ładnie określa... hmm ... złożone aspekty relacji a także meandry psychiki kobiecej

 

Dnia 30.05.2026 o 14:56, KapitanJackSparrow napisał:

A muszę ci powiedzieć że w ustach kobiety..hm sraczka i ten teges,  brzmi co najmniej jak poezja.

ok😐

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 739
    • Postów
      264 387
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      992
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Chuckraivy
    Najnowszy użytkownik
    Chuckraivy
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Astafakasta
    • Nomada
      W odpowiedzi dla poprawy samopoczucia dziś będzie Agmatyna   Agmatyna to pochodna L-argininy. W suplementach przedtreningowych jest odpowiedzialna za maksymalizację efektu pompy mięśniowej. Jej profil działania jest jednak sporo szerszy niż w przypadku L-argininy czy L-cytruliny – agmatyna jest również neuroprzekaźnikiem i pełni funkcję modulatora w układzie nerwowym. Jednak co to oznacza w praktyce? Czym jest agmatyna? Agmatyna jest metabolitem L-argininy. W ograniczonym stopniu jest ona syntezowana w organizmie po spożyciu tego aminokwasu w procesie dekarboksylacji. Jest to amina biogenna, której główne efekty wynikają z jej działania na ośrodkowy układ nerwowy. Agmatyna jest antagonistą receptorów NMDA (N-metylo-D-asparaginianowych), dzięki czemu chroni neurony przed nadmiernym pobudzeniem. Ma to wiele pozytywnych skutków dla zdrowia i samopoczucia, bowiem agmatyna:        posiada właściwości antydepresyjne        działa neuroprotekcyjnie        pomaga radzić sobie ze stresem Jest również w stanie obniżać tolerancję na stymulanty, również te stosowane w suplementach przedtreningowych, takie jak kofeina oraz niektóre leki – między innymi opioidy. Agmatyna działa również na receptory imidazolowe, co sprawia, że rozszerza naczynia krwionośne oraz na nikotynowe receptory acetylocholinowe, dzięki czemu wspiera pamięć i zdolności rozwiązywania problemów logicznych. Agmatyna jako substancja pompująca Swoją popularność agmatyna osiągnęła dzięki obecności w suplementach przedtreningowych – jest jedną z najskuteczniejszych substancji pompujących, która dodatkowo ma dużo niższe dawkowanie niż jej bardziej popularni kuzyni – L-arginina czy L-cytrulina. Działa poprzez indukcję syntezy tlenku azotu, który rozszerza naczynia krwionośne. Jest to mechanizm podobny co w przypadku wyżej wymienionych aminokwasów, jednak agmatyna działa pod tym względem ponad 100 razy skuteczniej (!). Dzięki zwiększeniu ilości tlenku azotu w obiegu agmatyna powoduje znaczne rozszerzenie naczyń krwionośnych, a co za tym idzie maksymalizację pompy mięśniowej. Ułatwia w ten sposób dotlenienie pracujących mięśni oraz zaopatrzenie ich w glukozę. Efekt ten ma również znaczenie pod kątem potencji oraz libido – poprawa ukrwienia narządów płciowych poprawia odczucia podczas współżycia. Właściwości nootropowe agmatyny Agmatyna jako neuroprzekaźnik bierze udział w formowaniu się pamięci. Podczas uczenia się jej poziom w hipokampie (ośrodek mózgu, w którym zlokalizowana jest pamięć) zwiększa się i zmniejsza ilość będącego tam glutaminianu – neuoprzekaźnika pobudzającego. Co prawda udział agmatyny w poprawie pamięci roboczej nie został jeszcze potwierdzony lub obalony, jednak przesłanki odnośnie jej możliwości w powstawaniu wspomnień są co najmniej obiecujące. Agmatyna zwiększa również możliwości koncentracji oraz powoduje efekt nienachalnego relaksu i uspokojenia. Dzięki temu świetnie łączy się z innymi substancjami nootropowymi takimi jak różne formy choliny (CDP-Cholina, Alpha GPC) czy hupercyna A, która również jest antagonistą NMDA. Agmatyna na depresję Jedną z najciekawszych cech agmatyny są jej właściwości antydepresyjne. Są one widoczne już przy minimalnych dawkach. Depresja jest chorobą o wielu hipotezach pochodzenia. Przypadek każdego chorego jest różny, stąd ciężko wskazać jednoznaczną przyczynę zapadnięcia na nią. Ciekawe zaś jest to, że agmatyna działa przeciwdepresyjnie według większości znanych hipotez depresji. Z jednej strony posiada mechanizm działania podobny do ketaminy, która jest lekiem stosowanym do leczenia depresji lekoopornej, mianowicie blokuje glutaminian – neuroprzekaźnik, którego nadmierna ilość jest postrzegana jako przyczyna tej choroby według glutaminergicznej hipotezy depresji. Dodatkowo agmatyna podnosi poziomy neuroprzekaźników odpowiedzialnych za uczucie szczęścia – serotoniny, dopaminy i noradrenaliny. Do tego działa neuroprotekcyjnie (między innymi podnosi ilość BDNF – neurotroficznego czynnika wzrostu) oraz minimalizuje stres oksydacyjny. Udowodniono też działanie synergiczne agmatyny z bupropionem w zmniejszaniu objawów depresji – podawanie agmatyny wzmacniało działanie leku oraz zmniejszało objawy depresji1. Agmatyna a ból Antagoniści NMDA, między innymi agmatyna działają często przeciwbólowo. W pewnym badaniu naukowcy sprawdzili skuteczność i bezpieczeństwo podawania agmatyny przy zapaleniu nerwu wywołanego dyskopatią w odcinku lędźwiowym kręgosłupa. Przyjmowanie agmatyny w dawkach od 1,3g w górę znacznie obniżało raportowany przez pacjentów ból (o 26,7%) oraz podniosło wskaźnik jakości życia[ii]. Przyjmowanie agmatyny zostało określone przez naukowców jako bezpieczne i skuteczne narzędzie w minimalizowaniu objawów zapalenia nerwu wywołanego dyskopatią. Z tego względu podejrzewa się, że może być pomocna przy minimalizowaniu objawów bólu neuropatycznego2.  Dodatkowym efektem agmatyny jest synergicznie działanie ze znanymi lekami przeciwbólowymi jakimi jak morfina czy fentanyl – pomaga redukować odczuwany ból, umożliwia zmniejszenie tolerancji na te substancje oraz prawdopodobieństwo uzależnienia od nich[iii]. Agmatyna a odporność na stres W odpowiedzi na stres ludzki organizm wydziela zwiększoną ilość enzymu, który przekształca L-argininę w agmatynę. Jest to postrzegane jako mechanizm obronny organizmu, głównie przed uszkodzeniami neuronalnymi spowodowanymi zbyt wysokim poziomem kortyzolu. Agmatyna bierze również udział w zmniejszaniu odczuwanego lęku[iv]. Co więcej – naukowcy sugerują, że mechanizm alkoholu w zwalczaniu lęków może opierać się właśnie na zwiększaniu stężenia agmatyny w mózgu. Stwierdzenie to jest oparte na badaniu, w którym powodując wyczerpanie zapasów agmatyny znikał efekt przeciwlękowy alkoholu[v]. Agmatyna a apetyt Osoby, które mają problem z nabraniem wagi z pewnością docenią suplementację agmatyną. Dzięki aktywowaniu receptorów alfa-2-adrenergiczne agmatyna zwiększa apetyt. Działa niejako odwrotnie do johimbiny, która blokując je hamuje również apetyt. W badaniach na szczurach agmatyna umożliwiała już najedzonym szczurom dalsze jedzenie nie powodując większych zmian w zachowaniu tych, które w momencie jej przyjęcia już były głodne. Można więc przypuszczać, że agmatyna jest dobrym suplementem dla osób, które mają problem z przejadaniem odpowiedniej ilości kalorii w swojej diecie. Czy agmatyna jest bezpieczna? Według obecnej wiedzy agmatyna nie wykazuje skutków ubocznych. Przy większych dawkach, dochodzących do 3,5g dziennie pacjenci raportowali dyskomfort trawienny, który jednak mijał po kilku dniach codziennego przyjmowania tej dawki. Zbadano również długoterminowe bezpieczeństwo tej substancji – podawanie 2,67g agmatyny rozdzielonej na dwie dawki przez 5 lat nie spowodowało żadnych skutków ubocznych ani nie odbiło się negatywnie na zdrowiu badanych[vi].  Można więc z pewnością stwierdzić, że agmatyna jest substancją bezpieczną, szczególnie w standardowych dawkach. Dawkowanie Jak dawkować agmatynę? Jednorazowo zaleca się przyjmowanie około 500mg agmatyny, aby osiągnąć efekt nootropowy i około 1g w celu nasilenia efektu pompy mięśniowej. W przypadku depresji dawkowanie dochodzi do 2-3g dziennie.
    • Nomada
      Kolejny raz moja wina, no dobrze jakoś sobie poradzą, jak zwykle zresztą ;  )
    • Nomada
      A jeszcze ciekawiej się robi gdy tak reagują na każdą napotkaną przypadkowo kobietę ;  )
    • Nomada
      Lubiłam ten serial, czytałam że dzięki niemu udało się uratować kilka osób ;  )
    • Nomada
    • Vitalinka
      Lepiej być cukierkowatym,  niż jak Kość całym włochatym.
    • Vitalinka
      A ja lubię tak: zimę potem lato potem jesień...hmm wiosnę też lubię, a wyszła mi na końcu... Więc tak: zima,lato, wiosna...ale jesień też jest super.... zima (bo mi smutno jak się kończy) wiosna jesień i lato O TAK!🙂
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Nie, musisz pozostać stabilny, ale mógłbyś się trochę uwrażliwić i wyluzować🙂
    • Gość w kość
      oby mnie... ... to nie spotkało😱  
    • Vitalinka
      ...bo wchodzi we mnie Twoja szarzyzna w interreakcji z Tobą... Tak sobie pomyślałam😲
    • Vitalinka
      Tak wlazłam przez okno i urządzam sobie wycieczki i co mi zrobisz🙂
    • Vitalinka
      To pisze facet co mnie nazwał:   histeryczką bez klasy i infantylnym farmazonem,   oczywiście nie nazwałeś mnie tak dwa razy tylko cztery oddzielnie : że histeryczka, że bez klasy, że infantylna i że piszę farmazony! A ja to sobie tak połączyłam ładnie🙂  
    • LadyTiger
      Nie pozwólmy już nikomu odebrać nam kraju   
    • Gość w kość
      ale ja pisałem o treściach, a Ty sobie personalne wycieczki urządzasz,   to takie niecukierkowe🤔    
    • Vitalinka
      Tak to jest prawdziwe, ja tak miałam, jest to obustronne i to są hormony dopasowane idealnie, i nie jest to chemia tylko biologia🙂
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      No nie mów, ten filmik jest taki piękny, oglądałam go sto razy, zakochał się jak nic!
    • Vitalinka
      AAAAAAAAA muszę to odczarować! Natychmiast!    
    • Vitalinka
      Zepsułeś mi Marka Whalberga...😢
    • Vitalinka
      dziękuję za opinię. Ja natomiast uważam, że Ty jesteś za ponury. Ja jestem dla Ciebie cukierkowa, a Ty dla mnie szarobury jak kurz pod kanapą. Taki realistyczny do bólu, a świat też nie jest taki okropny!  Tyle, że dobro jest mało niewidoczne i źle się sprzedaje, dlatego pozytywne treści mogą wydawać się odrealnione. Muzyka też jest odrealniona, a pomimo to jej słuchasz, zaloguj się i mnie zablokuj i po problemie Ty Hakuno Matato, Ty🙂 A zresztą każdy może mieć swoje zdanie i też  jest ok🙂 
    • Vitalinka
      Ojej bidulek się żali, ale masz strasznie...
    • Vitalinka
      On tak niezrozumiale pisze. To akurat nie ma nic wspólnego z Tobą, nie przejmuj się.🙂 
    • Vitalinka
      Nigdy w życiu nie trzasnęłam drzwiami, strzelam focha i już🙂 ale szybko mi przechodzi, bo sobie myślę "eee, życie jest takie krótkie, za krótkie na spory, kłótnie"
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...