Skocz do zawartości


Dionizy

Pod wspólnym dachem

Polecane posty

Maybe
9 godzin temu, Dionizy napisał:

??? Co ja słyszę. Nie wolno bakać pietruszki bez Narcyzia!!!! Nu nu nu?

Ja lubię latem przy ognisku gdzieś nad wodą ale i teraz od czasu do czasu by odgonić myśli złe które sa jak na deszczu łza. Jakoś mi milej

 

Ooooo moja bratnia zielona duszo ??

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Dionizy
1 godzinę temu, Maybe napisał:

 

Ooooo moja bratnia zielona duszo ??

 

To moj samochód który latem staje się moi domem

 

082JPG_qawawpn.jpg

037JPG_qawawpw.jpg

Edytowano przez Dionizy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
25 minut temu, Dionizy napisał:

To moj samochód który latem staje się moi domem

 

082JPG_qawawpn.jpg

037JPG_qawawpw.jpg

Ooooo super ? podziwiam takich ludzi jak Ty! Żyjesz swoim rytmem, jak widać, nie w kołowrotku. Mało takich ludzi, mało. 

Masz fajne gacie w paski ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
3 minuty temu, Maybe napisał:

Masz fajne gacie w paski

To nie są paski i nie tylko Ty sie z nich śmiejesz. Inni też ale ja to lubię gdy ludzie sie śmieją nawet gdy robią to ze mnie. Wnętrze i myśli nie sa widoczne dla wszystkich i tu już nie ma śmiechu publicznego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
3 minuty temu, Dionizy napisał:

To nie są paski i nie tylko Ty sie z nich śmiejesz. Inni też ale ja to lubię gdy ludzie sie śmieją nawet gdy robią to ze mnie. Wnętrze i myśli nie sa widoczne dla wszystkich i tu już nie ma śmiechu publicznego

Przeż widzę, że to jakieś wzory, może azteckie, cy cuś, ale układają się w paski. I dla jasności nie wyśmiewam tylko się uśmiecham szeroko. Lubię ludzi z fantazją ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
1 godzinę temu, Maybe napisał:

Przeż widzę, że to jakieś wzory, może azteckie, cy cuś, ale układają się w paski. I dla jasności nie wyśmiewam tylko się uśmiecham szeroko. Lubię ludzi z fantazją ;)

?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Za bchwilę muszę jechać do KCM To nasze karkonoskie centrum medyczne na wizytę u ortopedy bo trochę mi się zawiasy zblokowały. Może naoliwią. Trochę to budzi obawy no ale na wizytę u tamtych specjalistów czeka się dość długo i trzeba iść. Moze tylko maska i rekawiczki. Nie wiem. Milego dnia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka

Sprawdziles ze ci nie odwołali? U nas wszyscy zamknęli - ginekolog,  dentysta,  większość rehabilitacji 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
8 minut temu, tośka napisał:

Sprawdziles ze ci nie odwołali? U nas wszyscy zamknęli - ginekolog,  dentysta,  większość rehabilitacji 

Tak. Wczoraj jeszcze dzwonili i mam na 9 15. Pojadę bo jest to dobra prywatna klinika w której pól roku a właściwie 9 miesięcy temu naprawili mi oczy. Mam nadzieję ze mają jakieś procedury antywirusowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka

bo ja we wtorek dzwoniłam do sądu a wczoraj pocałowałam klamke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
22 godziny temu, tośka napisał:

bo ja we wtorek dzwoniłam do sądu a wczoraj pocałowałam klamke

Tu nie było niespodziewajek. Jedynie tylko nie wiem czemu od chwili jednego prześwietlenia do następnego pacjenta musiało upłynąć 20 minut no ale to już za mną Zobaczymy co wyjdzie na tych zdjęciach RTG ale mam pewne przesłanki do tego by spodziewać sie tam peselu. A dziś dzień wagarowicza Umowiłem się z Tośką ze pójdziemy nad rzekę poszukać przebiśniegów i zawilców a tu bum! W nocy spadł śnieg i jak tu teraz  w białym puchu szukać bialych kwiatków? Jak to sie położyć na kocyku w czerwononiebieską kratkę i rozpiąć bluzkę bu przez chwilę pooddychać w sposób przyspieszony pełnymi piersiami? A swoją drogą to nie sprawiedliwe że ona ma obfite D a ja -1. Dziewczyny powinny płacić większy podatek bo więcej zużywają powietrza Nie wspomnę o

11/2 biletu w autobusach ze względu na obfite kształty bioder. To nasze życie jest niesprawiedliwe i faceci wiecznie sa lani w tyłki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka

20 minut to moze na dezynfekcje i zdechniecie koronawira? co? 

a przebiśniegi to przeciez wlasnie potrzebują śniegu zeby przebić i rozkwitnac... czy cos pokrecilam? 

ludzie,  szyjcie maseczki!!  

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Ja nie chce Cię @Dionizy straszyć ale bóle w stawach to jeden z objawów korona wirusa ?? a nie żadna tam starość. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
40 minut temu, Maybe napisał:

Ja nie chce Cię @Dionizy straszyć ale bóle w stawach to jeden z objawów korona wirusa ?? a nie żadna tam starość. ?

Ja to wiem i wcale mnie nie straszysz. Mysle że to kolejna dziedzina w ktorej jestem numerem jeden na świecie bo ja takie objawy odczuwałem już wtedy gdy nawet najmądrzejszym chińczykom nie śnił się wirus w koronie. Po prostu ja zawsze muszę być tym najlepszym, najszybszym, najpiękniejszym, najukochańszym przez Meybe i inne niewiasty, Najmądrzejszym, najdowcipniejszym no i oczywiście wzorem skromności. Taaaaaaaaaaaaaaaaaak Takie to zycie powszedniego Narcyza. A za oknem zima. Dziś w nocy temperatura spadła do minus 12 stopni co nie dawało mi spac bo w zaimprowizowanej na balkonie oranżerii są już wszystkie kwiaty które będą wysadzone wokół naszego domu. Są tam aksamitki, dalie, cynie, lewkonie i lwie paszcze. Są astry i wiele innych jednorocznych ale też i pierwszy raz rozmnożone hortensje i pokrzywki kolorowe zdaje się że ich poprawna nazwa to kaloes No i oczywiście sporo pelargonii. Nikt nie mógl przewidzieć że temperatura aż tak mocno poleci na dól bo takie przymrozki typu -2 -5 nie byłyby w stanie zrobić krzywdy roślinom  w oszklonym pomieszczeniu. O 1 30 patrzyłem na termometry to na zewnątrz było własnie -12 a w nibyoranżerii +1. Zapaliłem tam lampy naftowe i dwie spore świece. Może nie ogrzaly jakoś mocno ale mam nadzieję że też nie puściły mrozu do środka. Ponoć takie spadki temperatury mają być do połowy tygodnia i chyba trzeba będzie to całe kwietne towarzystwo zaprosić do środka domu. Na pewno nie zmieści się w moim pokoju ale porozstawiam po kilka pojemników w pokojach Bilego, wiecznie marudzącej uroczo Tośki, fochującej Julii czy tak bliskiej Meybe. Tam mało ostatnio Zuzi. Zniknęła gdzieś bez wieści a ja nie mam do niej numeru telefonu co i tak jest bez znaczenie bo ona tegoż nie ma. Weronika też nie pokazuje się zbyt często tylko na chwilę spaceruje ze swoim Hau Hau potem znika za drzwiami. W tym całym okresie koronawirusa poznikali gdzieś wszyscy. Dobrze że jest Aliada i skryty za maską z wielkimi zębami i z pentagramem Rawik. Gdyby nie to to chyba też bym zamknął się w swoim pokoiku z plastykowymi żółwiami Ninja  i ołowianymi żołnierzami tworząc wiekopomne wydarzenia na kolorowym dywanie. 

-Och Romeo! Czemuś ty Romeo......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 21.03.2020 o 10:45, tośka napisał:

ludzie,  szyjcie maseczki!! 

Jeszcze tylko nam powiedz z jakiego materiału, by w 100% spełniały swoją rolę.

2 godziny temu, Dionizy napisał:

i skryty za maską z wielkimi zębami i z pentagramem Rawik.

Swoją drogą chciałbym to zobaczyć :D 
@Dionizy tylko nam się nie porozkładaj na jakieś choróbsko. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
4 minuty temu, BrakLoginu napisał:

@Dionizy tylko nam się nie porozkładaj na jakieś choróbsko. 

Spokojnie ? To prawdopodobnie wylazi przez bark i kręgosłup  budowa domu, praca w kopalni, no i w ostatnim czasie kuźnia i inne takie.

A może to lenistwo????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
6 minut temu, Dionizy napisał:

To prawdopodobnie wylazi przez bark i kręgosłup  budowa domu, praca w kopalni, no i w ostatnim czasie kuźnia i inne takie.

A może to lenistwo????

Ja 15 lat pracowałem w Hucie Szkła. Praca fizyczna dość ciężka, do tego czy lato czy zima na okrągło skrajne temperatury. W chłodniach dochodziło do -40, na wannie produkcyjnej do +80 (w miescach gdzie się coś  naprawiało). 

Człowiek na okrągło załatwiał sobie płuca (nie pomagała w tym wszem obecna różna chemia). 

Teraz dużo się pracuje na budowach, ale ta praca nie daje mi tak w kość jak w Hucie, tam też miałem problemy z kręgosłupem. 
A co do lenistwa to jest wskazane, by chociaż na chwilę zwolnić :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka

ja marudze!? poobgryzam ci pelargonie,  żebyś wiedzial! pan kleks dodawał ich płatki do potraw... jestem pewna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia

@Dionizy

Po pierwsze, oglądaj prognozy pogodowe,

2. A jeśli się przegapi to ma się listę osób, a można rzec przyjaciół, którzy pomogli by z kwiatkami...ja udostępniłabym dwa pomieszczenia z dobrą temp. dla sadzonek.

3. Fochująca?

Ino czekaj jak rzucę fochem o ścianę to skutki będą podobne do tych uczynionych przez gromowładnego...nie Peruna...tego drugiego...jak mu tam było?

Jeśli poważnie wspominasz o stawach to mogę poradzić co trzeba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Wysprzątałem chatę, bo nanieśliście tego błota! Przed wejściem położyłem nową wycieraczkę - grę, kto wszystkie zdepcze ten po obiedzie otrzyma ekstra deser niespodziewajkę :D 

 

wycieraczki-mieszna-wycieraczka-zdepcz-r

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
19 godzin temu, Dżulia napisał:

@Dionizy

Po pierwsze, oglądaj prognozy pogodowe,

2. A jeśli się przegapi to ma się listę osób, a można rzec przyjaciół, którzy pomogli by z kwiatkami...ja udostępniłabym dwa pomieszczenia z dobrą temp. dla sadzonek.

3. Fochująca?

Ino czekaj jak rzucę fochem o ścianę to skutki będą podobne do tych uczynionych przez gromowładnego...nie Peruna...tego drugiego...jak mu tam było?

Jeśli poważnie wspominasz o stawach to mogę poradzić co trzeba.

Zeus też dobry był w rzucaniu gromami wykutymi w kuźni Hefajstosa z żelaza rozgrzewanego we wulkanie. W ostatnich latach (wielu) Hefajstos jest w pewnym sensie moim patronem i prekursorem tego co robię oczywiście u mnie palenisko jest raczej tradycyjne a nie takie wulkaniczne a produktem końcowym sa często jakieś fiki miki na balustradach a nie pioruny dla gromowładnego. A barki? Tak. Odczuwam czasem bardzo dotkliwie ale to raczej przyczyna leniwego i oszczędzającego trybu życia. I chyba leżenia bykiem też.

 

6 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Przed wejściem położyłem nową wycieraczkę - grę

Fajna i taka czysta. Nie wiem co mają w sobie te wycieraczki że zawsze są brudne, obłocone, a jak pada deszcz to jeszcze mokre A FUUUUU . Pomyślałem że rozsądniej będzie przed wejściem postawić balię z wodą i niech każdy wchodzący zwyczajnie zdejmie buty, skarpety i zwyczajnie umyje sobie nogi pozbywając sie przy okazji tego zapachu, Miłego dla niektórych wybrańców losu.

19 godzin temu, tośka napisał:

ja marudze!? poobgryzam ci pelargonie,  żebyś wiedzial! pan kleks dodawał ich płatki do potraw... jestem pewna

Tak napisałem?

Że marudzisz?

No tak i miałem rację a przynajmniej bardzo często ??? A pelargonie jeszcze nie kwitną choć te które mają już dwa lata mają pełno zawiązków. A tak naprawdę to wiele kwiatów jest jadalnych i ja bardzo je lubię. Najlepsze sa dla mnie w smaku męskie kwiaty cukini i dyni olbrzymiej. ale dobre i ładnie nadające sie do jadalnej dekoracji talerzy bratki. One mają też właściwości zdrowotne i dobre są szczególnie dla facetów. Na kwiaty nasturcji trzeba uważać bo przez swoja słodycz wabią sporo owadów i czasem mozna zdziwić się farszem. Lubię tez kwiatostany czarnego bzu zwanego też bzem lekarskim w takim rzadkawym cieście naleśnikowym opiekany we frytkownicy. a moze Wy też macie jakieś przepisy na jadalne kwiatki? Wiem ze Jacek podjada roze i dla tego z tej przyczyny ma czasem porysowaną kolcami buźkę.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

@Dionizy w nocy miałeś -12? To gdzie ty mieszkasz, na Syberii? U mnie w dzień +14 ?? 

Ale kwiaty możesz mi wszystkie dać do pokoju, będę żyła jak w małpim gaju. ? Tylko nie każ mi ich sadzić! 

 

Nie chce ci odbierać pierwszeństwa ale że stawami to ja miałam problem już kilka lat temu, a w zeszłym roku nawet na rehabilitację się udałam :P a Ty ze stawami masz pewnie jeszcze większy problem, bo przy -12 zamarzają i nie ma jak morsowac, trzeba kuć przerębel ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
7 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Przed wejściem położyłem nową wycieraczkę - grę, kto wszystkie zdepcze ten po obiedzie otrzyma ekstra deser niespodziewajkę

Łał, z tej to okazji puszczę Hau przodem, niech się pieseczek ucieszy. Co do tej niespodzianki, to myślę, że lisiecka będzie odpowiednia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
1 godzinę temu, Maybe napisał:

@Dionizy w nocy miałeś -12? To gdzie ty mieszkasz, na Syberii? U mnie w dzień +14 ?? 

Ale kwiaty możesz mi wszystkie dać do pokoju, będę żyła jak w małpim gaju. ? Tylko nie każ mi ich sadzić! 

 

Nie chce ci odbierać pierwszeństwa ale że stawami to ja miałam problem już kilka lat temu, a w zeszłym roku nawet na rehabilitację się udałam :P a Ty ze stawami masz pewnie jeszcze większy problem, bo przy -12 zamarzają i nie ma jak morsowac, trzeba kuć przerębel ???

?:)?

Nie wiem jak jest na stawach bo teraz mam kryzysowe morsowanie które wczoraj popoł;udniu wyglądało tak

068JPG_qaspsrs.jpg

To mój taki basen koło pracowni co ciekawe wczoraj pomimo mrozu zamarzł tylko leciutko po wierzchu. Może dlatego że jest przykryty na noc?

Nie jest zbyt wielki bo tylko 5 na 3 metry no ale na bezrybiu....

1 godzinę temu, tośka napisał:

... chyba pojde sobie marudzic na inny wątek 

Weź się przytul

Weś nie marudź ?

Tośka nie traktuj tak poważnie wszystkiego

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 715
    • Postów
      261 625
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      968
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    MartaGrops
    Najnowszy użytkownik
    MartaGrops
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Monika
      No dobra☺️🤗
    • wędrowiec
      Kościół tu akurat ma rację . Dodatkowy dzień raz na 4oo lat dawałby przesunięcie co najwyżej o 5 dni.  Natomiast przesunięcia Wielkiego Piątku czasem są w marcu a czasem w kwietniu.
    • KapitanJackSparrow
      Czyżbyśmy układali biznes plan? Myślisz że dobrze się sprzeda na allegro? 😁
    • Nomada
      Jak produkować to na skalę światową ; )  
    • Monika
      Ach i jeszcze jedno... To u mnie nie przejdzie, ja jestem WWO i ja jestem chodząca emocją😉 i tak już chyba zostanie. Ma to swoje plusy i minusy. No niestety nikt z nas nie jest idealny i w życiu zawsze jest coś za coś. Już się z tym pogodziłam.Jest mi czasem dzięki temu łatwiej, a czasem trudniej. Czasem coś zyskam czasem stracę. Lecz ogólnie to nigdy nie kierują mną złe intencje. Wesołych Świąt Natko🙂
    • Monika
      Nie pamiętam, żadnego konfliktu z Tobą, prócz gifa, w którym "przywaliłam" Ci śnieżynką i zastanawiałam potem się czy nie był za "ostry". No, ale jak Cię uraziłam niechcąco kiedyś (naprawdę niechcąco) to przepraszam🙂   
    • Natka
      Umacnianie
    • Natka
      Chyba rozumiem innych, którzy tu mniej piszą. Naprawdę Cię lubię — nawet bardzo. Wydajesz się fajną osobą i dlatego tym bardziej trochę mnie to zastanawia… bo czasami zdarza Ci się pisać w sposób, który potrafi zranić innych. Nie do końca wiem, z czego to wynika, bo serio da się Ciebie lubić. Może po prostu czasem warto trochę odpuścić, nie wkładać aż tyle emocji we wszystko? Kiedyś tak dobrze mi się tu z Tobą pisało, dlatego trochę mi tego szkoda. Piszę to spokojnie i bez złośliwości — nic Ci przecież nigdy nie zrobiłam, a kilka razy dostało mi się tak trochę „rykoszetem”, co było zwyczajnie nieprzyjemne. Nie zrozum mnie źle, nie mam złych intencji i jeśli coś brzmi nie tak, to przepraszam. Po prostu chciałam być szczera. A jeśli jednak zareagujesz na to ostro — też to zrozumiem.
    • Natka
      Może już gdzieś tu się przewinął, ale wrzucę, bo uważam, że naprawdę warto 😊   Szczerze mówiąc, „Piękny umysł” (A Beautiful Mind) to jeden z tych filmów, które na początku wydają się trochę spokojne, ale im dalej, tym bardziej wciągają. To historia o genialnym matematyku, który stopniowo zaczyna tracić kontakt z rzeczywistością – i oglądając to, człowiek sam się chwilami zastanawia, co jest prawdą, a co nie. Najbardziej robi robotę klimat i to, jak pokazana jest jego choroba. Nie ma tu taniej sensacji, tylko raczej takie powolne wkręcanie widza w jego sposób myślenia. Momentami jest to naprawdę niepokojące, ale nie w horrorowy sposób, tylko bardziej psychicznie. Russell Crowe bardzo dobrze to zagrał – bez przesady, raczej tak „po cichu”, co tylko dodaje wiarygodności. No i wątek z jego żoną też jest dobrze poprowadzony, bo pokazuje, jak to wygląda od strony bliskiej osoby, a nie tylko samego chorego. Jedyne co, to trochę czuć, że to film robiony pod szerszą publiczność – jest momentami wygładzony i nie tak brutalnie realistyczny, jak mógłby być. Ale z drugiej strony dzięki temu ogląda się go bardzo dobrze. Ogólnie: warto obejrzeć, nawet jeśli ktoś nie jest fanem takich „cięższych” tematów. To nie jest typowy smutny dramat, tylko raczej historia o walce z samym sobą i o tym, że życie potrafi być bardziej skomplikowane, niż się wydaje.
    • KapitanJackSparrow
      Ale oczywiście cię rozumiem sam li trochę jeszcze jestem kibicem piłkarskim a przed laty byłem jeszcze bardziej a za młodu to ho ho..  No i tak zgadzam się to kwestia wychowania ale też środowiska w którym akurat przyszło żyć. 
    • KapitanJackSparrow
      Ooo panie, musiałbyś ...kiedyś usiąść ze mną w kotle na stadionie, wśród fanatyków którzy speedway wciagają nosem, poczuć tą energię i eksplozję radości która czasami jest tak wyjątkowa że mówi się o tym latami, albo przybijać pionę, ściskać się bratersko z łobcymi sobie ludźmi w szale radości gdy ukochana drużyna wiezie ,,odwiecznych wrogów " 5:1 i jest to zaledwie minuta z twego życia. O darciu gardła do ochrypu, o wymachiwaniu szalikiem, o podnieconych rozmowach, o napięciu, przerażeniu po dramatycznych wydarzeniach na torze, o traumie gdy ktoś z toru się nie podniesie o własnych siłach lub zakończy swój bieg czyjeś życie.  Lub też  Usiąść sobie wygodnie na świeżym powietrzu popstrzeć miło na ściganie z kartką i długopisem , podyskutować z przyjaciółmi  od biegu do biegu. Pośmiać z ludzi gdy ktoś z trybun krzyknie coś tak niesamowicie śmiesznego lub też podpiąć się do zbiorowej euforii trybun i czynić zgodnie i w rytm co wszyscy bo gdy kilkanaście tysięcy  dłoni klaśnie jednoczenie to jest klasku huk.  Do tego zapominałem dodać emocje i rywalizacja sportowa , zapach spalonego etanolu ryk motorów ( niestety kiedyś to był ryk🤷) i niecierpliwe odliczanie do kolejnego meczu.Nikt nikogo nie oklada pięściami bo się im dyscypliny pomyliły i nie chodzi na ustawki w lesie z prezydentem RP. 😁 Ha ha ...........a spotkanie innego kibica żużlowego, gdzieś w Polsce , to creme de la creme
    • KapitanJackSparrow
      Bank? Normalnie 😁
    • Monika
      A ja mam wrażenie,że Ty nie piszesz przeze mnie.  Nie chcę żeby tak było.
    • Antypatyk
      Dlaczego przestałem pisać? Bo tutaj robi się to samo co na <reklama> ... "wszystko co napiszesz będzie na pewno użyte przeciwko tobie... zmienione,  przekręcone, wyrwane z kontekstu... najważniejsze żeby ci dokopać i cię zgnoić... Bawcie się dobrze..., acha... i  WESOŁYCH ŚWIĄT...
    • Antypatyk
      Jest jeszcze jeden rodzaj... ci, którzy nie są świadomi tego, że krzywdzą... bo dla nich to jest normalne..., " co? ja? ja nic nie zrobiłem, przewrażliwiona/y jesteś..." {tutaj jest ich przynajmniej troje...). Nie moje... wykopane gdzieś z odmentów internetu, ale moje zdanie jest takie samo... "Kaśka, 42-letnia mieszkanka dużego miasta Nie rozumiem, dlaczego staliśmy się dla siebie tacy okrutni. Dlaczego łatwiej nam kogoś zranić, niż spróbować zrozumieć. Zamiast cieszyć się tą krótką chwilą, którą mamy tu na Ziemi, wolimy sobie dokopać, poniżyć, obrazić. Coraz trudniej znaleźć przestrzeń, w której nie czuć tej złej energii. Ona jest wszędzie – i naprawdę boli."
    • Miły gość
      Wiem że tacy istnieją i nie mogę takich ludzi zrozumieć co krzywdzą drugiego, a im to sprawia przyjemność.  Rozładować emocje można na wiele sposobów więc takie typy co krzywdzą bo coś im nie wyszło dla mnie są skreśleni.  Fakt rana się zagoi, a blizna zostanie ale zawsze można spróbować uleczyć serducho aby ono biło dla kogoś kto mocno go pokocha 🙂 Czyli jestem naprawiaczem 🙂
    • Nomada
      Hurtowa ilość jest opłacalna, chyba ;  )                      
    • Nomada
      To nie zgaga ale tak to można nazwać ;  )
    • Monika
      Tak szaleniec. Ale tacy ludzie istnieją. Stosują różne metody np gashliting. To rodzaj przemocy, której "nie widać", a która zostawia realne ślady do końca życia.  Jedni robią to celowo inni, by rozładować własne emocje (czyli nie są tego co czynią świadomi, mają taki sposób funkcjonowania wyniesiony z domu).  Pan Naprawiacz może naprawić wszystko, dlatego to taka fajna nazwa🙂  Jednak czy serce da się naprawić by działało jak nowe? Nie sądzę. Człowiek niestety nosi blizny, po urazach, które jak zostają z nim już na zawsze.
    • Miły gość
      A kto nie lubi jak jest miło, chyba tylko  szaleniec.  Skoro tak piszesz to niech tak zostanie🤗 W sumie naprawiacz może dużo rzeczy naprawiać, nawet złamane serce 🙂
    • Gość w kość
      nie mogę, kwestia wychowania🤷‍♂️   no i te emocje, w speedwayu są, jak to określiłeś, fajne, a w piłce... widziałeś pewnie mnóstwo obrazków w tv jak kibice płaczą itp., itd... to dopiero są emocje!
    • Miły gość
      Ty jesteś miła, więc jak mógłbym być inny? 🙂 🤗
    • Gość w kość
      oj, nie bądź taki skromny, rzekłbym, że krzesanie masz we krwi🤔   ... a ja kofeinę🤨    
    • Astafakasta
    • Monika
      Ja bardzo lubię jak jest miło, świat jest wystarczająco okrutny. Upieram się jednak przy tym, że Pan Naprawiacz to super-fajna- nazwa i kropka🤗 
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...