Zuzia 947 Napisano 10 Maja 2019 Teraz, BrakLoginu napisał: Grog – rum lub inny silny trunek, rozcieńczony wodą; zawierać może sok z cytrusów, cynamon, gorącą wodę lub cukier dla poprawy smaku. Podawany niegdyś marynarzom na żaglowcach Pomaga na przeziębienie w przedbiegach? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
BrakLoginu 7 538 Napisano 10 Maja 2019 Nie wiem czy już nie jest za późno, z tego co słyszałem, to lepiej działa profilaktycznie. 1 1 Zuzia i endriu zareagowały na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
endriu 83 Napisano 10 Maja 2019 1 minutę temu, Zizi napisał: Pomaga na przeziębienie w przedbiegach? Pomaga, ale lepsza w Twoim wypadku będzie herbata z rumem lub wódką, goździkami, imbirem i miodem. Pychota + najlepsze lekarstwo. 1 Zuzia zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Zuzia 947 Napisano 10 Maja 2019 2 minuty temu, endriu napisał: Pomaga, ale lepsza w Twoim wypadku będzie herbata z rumem lub wódką, goździkami, imbirem i miodem. Pychota + najlepsze lekarstwo. Zrobiłam sobie herbatę z cytryną i miodem i wlałam trochę..... pana Tadeuszka 1 endriu zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
BrakLoginu 7 538 Napisano 10 Maja 2019 1 minutę temu, Zizi napisał: i wlałam trochę Nie żebym się czepiał, ale już w tym cytacie nie widzisz błędu? "Trochę" <--- lekarstwa się nie oszczędza 1 endriu zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
endriu 83 Napisano 10 Maja 2019 1 minutę temu, Zizi napisał: Zrobiłam sobie herbatę z cytryną i miodem i wlałam trochę..... pana Tadeuszka To może ja dla równowagi w przyrodzie zrobię sobie colę z lodem i wleję trochę… Jacka Danielskiego? ? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
BrakLoginu 7 538 Napisano 10 Maja 2019 Pijasz Danielsa? Ja jakoś się nie mogę przekonać. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
endriu 83 Napisano 10 Maja 2019 Masz ogólny wstręt do whisky, whiskey czy konkretnie Jacka? Ja pijam, czemu nie. Nie mogę się tylko przekonać do jego ceny, ale skoro dostałem w prezencie… Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Zuzia 947 Napisano 10 Maja 2019 1 minutę temu, BrakLoginu napisał: Pijasz Danielsa? Ja jakoś się nie mogę przekonać. Dlaczego? mnie on przekonuje Dałam komuś ostatnio taką flaszeczkę i chyba się trochę z tego powodu ucieszył Teraz, endriu napisał: Masz ogólny wstręt do whisky, whiskey czy konkretnie Jacka? Ja pijam, czemu nie. Nie mogę się tylko przekonać do jego ceny, ale skoro dostałem w prezencie… Dla ścisłości, nie dałam go Endriemu 1 endriu zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
endriu 83 Napisano 10 Maja 2019 2 minuty temu, Zizi napisał: Dla ścisłości, nie dałam go Endriemu A szkoda! 1 Zuzia zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
BrakLoginu 7 538 Napisano 10 Maja 2019 1 minutę temu, endriu napisał: Masz ogólny wstręt do whisky, whiskey czy konkretnie Jacka? Pijałem, ale jakby to powiedzieć hmmm chyba nie umiem się jeszcze nim delektować W sumie wolę browarki, ale myślę czy nie przejść na coś innego, bo jednak co zrzucę lekką oponkę, to wraca po browarkowaniu jak bumerang. Co śmieszniejsze nigdy nie jadam przekąsek itp. pod browar. 2 minuty temu, Zizi napisał: Dlaczego? mnie on przekonuje Ty, to zawodowa smakoszka trunków 1 Zuzia zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Zuzia 947 Napisano 10 Maja 2019 @BrakLoginu @endriu Nie zdziwcie się jak zacznę od rzeczy pisać, bo Tadziu mi szumi już Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
BrakLoginu 7 538 Napisano 10 Maja 2019 @Zizi lepiej od rzeczy niż do rzeczy, bo wtedy, by to wskazywało, że w szafie śpisz Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
endriu 83 Napisano 10 Maja 2019 7 minut temu, Zizi napisał: @BrakLoginu @endriu Nie zdziwcie się jak zacznę od rzeczy pisać, bo Tadziu mi szumi już @Zizi, ja może później nadrobię, tymczasem zmykam do żony. Miłego uszumiania się! Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
BrakLoginu 7 538 Napisano 10 Maja 2019 Teraz, endriu napisał: tymczasem zmykam do żony No to do później kolego, który lubi wszystkich w tym mnie Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Rutlawski 176 Napisano 10 Maja 2019 Godzinę temu, Zizi napisał: Faceci powiedzcie mi teraz co mam zrobić, czuję że mnie bierze przeziębienie.... co to takiego grok? Ja proponuję wódeczke, ciepła herbatę i duuuuuzo snu. Ale co ja tam wiem Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
BrakLoginu 7 538 Napisano 10 Maja 2019 4 minuty temu, Rutlawski napisał: Ja proponuję wódeczke, ciepła herbatę i duuuuuzo snu. Ale co ja tam wiem Lepszy spiryt z herbatą na gorąco, ale co ja tam wiem Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dalmara 33 Napisano 10 Maja 2019 Nie pijcie, bo to jest niezdrowe Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Rutlawski 176 Napisano 11 Maja 2019 Proszę mi przedstawić argumenty Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
BrakLoginu 7 538 Napisano 13 Maja 2019 Czy ktoś wie gdzie podziewa się Dyzio? Coś ostatnio chyba więcej czasu poświęca warzywom. Mam nadzieję, że u Ciebie @Dionizy wsio ołrajt? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Rutlawski 176 Napisano 14 Maja 2019 Powiem szczerze, że ja ostatnio widziałem jak uciekał z kraju :< Jakieś ciemne interesy z przemytem chleba... Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
la primavera Napisano 14 Maja 2019 Dionizy.... Może w trakcie wiosennych prac ogrodowych zbyt głęboko kopał w ziemi i natknął się na tajemniczą skrzynię że skarbami? Naruszył zardzewiały zamek i ukazały się jego oczom tajemne zwoje zapisane nieznanym językiem. Zaciekawiony, porzucił na pewien czas ogrodowe sprawy i pochylał głowę do późnych godzin nocnych próbując rozszyfrować dawne znaki. Raz mu się wydawało, że już znalazł klucz do ich odczytania, to znowu kolejne dni przynosiły rozczarowanie, że jednak był w błędzie sądząc, że to dobry trop. Targalo nim zwątpienie i już miał odpuścić, ale gdzieś tam z tyłu głowy kołatały mu się powtarzane przez Churchilla słowa ,, nigdy, nigdy, nigdy się nie poddawaj". Pomny tej nauki znowu rozkładał na stole w kuchni stare zapiski i zabierał się do pracy od początku. Aż pewnego dnia znalazł rozwiązanie. Odgadł szyfr, odczytał pismo. I poznał tajemne zaklęcia które unosiły w górę latające dywany, które wsadzamy dżinów do butelek, które wyczarowywał bzowe babuleńki i ożywiały plastikowe tancereczki. Dowiedział się, jak pokonać siedmiogłowego smoka i w którym królewskie jest zamknięta w wieży piękna królewna. Wiedział gdzie jest zakopany garniec złota, co jest po drugiej stronie tęczy i posiadl dar przewidywania przyszłości. Zachwycił się tą wiedzą. Spełniał swoje marzenia latając między gwiazdami i łowiąc po trzy złote rybki dziennie. Ogród popadł w zapomnienie. Zamiast spotykać się ze znajomymi spędzał czas między strusiem pędziwiatrem a królową śniegu. Herbatę pijał z Andersenem. A ciasto piekła dla niego sama królewna śnieżka. Dzień miał wypełniony po brzegi i tyle się ciągle działo, że zapominał o zwykłym świecie coraz bardziej. Aż pewnego dnia spiesząc do kopciuszka któremu obiecał naprawić koło w dyniowej karocy potknął się o Falcorna leżącego jak zwykłe przed domem i wyrżnął jak długi uderzając się w głowę. Wstał, otrzepał się, potarł rosnącego na czole guza, rozglądnął wokół, popatrzył z wyrzutem na psa, który jeszcze przed chwilą był latającym dobrym smokiem, zobaczył cztery myszki które obgryzaly dynię pozostawioną jesienią w ogrodzie, spojrzał na bez obsypany fioletowym kwiatostanem. Ziemia nie była obsiana, nasiona czekały w kolorowych torebkach, słońce wychodziło zza chmur.,,dobry dzień na pracę w ogrodzie"- pomyślał i zabrał się do przekopywania ziemi. Ostrożnie, niezbyt głęboko, żeby nie dokopać się do żadnej skrzyni. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
BrakLoginu 7 538 Napisano 14 Maja 2019 5 godzin temu, Rutlawski napisał: Powiem szczerze, że ja ostatnio widziałem jak uciekał z kraju :< Jakieś ciemne interesy z przemytem chleba... Ja @Dionizy już dawno podejrzewałem o ciemne interesy, ale że przemyt chleba? Grubo, poszedł po bandzie. Widocznie narkotyki i broń mu nie schodziła i zajął się pieczywem, ale za te pierwsze grożą jedynie zawiasy, a za parę kilo świeżego chlebusia ma 10 lat niewyjęte, a za wiejski, to słyszałem, że nawet dożywocie wlepiają. No nic, będziemy mu bimber wysyłać do "sanatorium" za kratkami. @la primavera Ty powinnaś częściej tak pięknie pisać. Może jakieś opowiadanie? Chyba, że to tylko w chwilowym zastępstwie Dyzia? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
la primavera Napisano 14 Maja 2019 Niechaj mię Brak Loginu o opowiadanie nie prosi Bo kiedy Dionizy Pod Wspólny Dach wróci To każdym wpisem opowiadał będzie Czarownymi słowami ciekawość rozbudzi Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Zuzia 947 Napisano 14 Maja 2019 Witajcie mieszkańcy i goście tegoż zakątka. Powód nieobecności Dyzia jest zgoła inny od tego jaki tu w zagadkowym tonie opisujecie. Ale może ktoś zgadnie, może to jest jak klucz do zamka w naszych drzwiach i Dyzio tylko czeka aż ktoś go odnajdzie. Poczekamy cierpliwie, może ścieżka powrotu jest zbyt kręta, by tak szybko wrócić? Zobaczymy. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach